Ekipa a jednostka

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

PierdemWdziub
Posty: 70
Rejestracja: 30.04.2012, 18:20

Ekipa a jednostka

Post autor: PierdemWdziub »

Chciałem się odnięść do tego jak są postrzegani kibice małych ekip, które pod nosem mają wyraźnie mocniejszego przeciwnika. Często widze jak kibice Legii, Arki, Wisły/Craxy itd. w sporach z wiadomo kim czesto sa wspierani przez kibicowska brac, ze wzgledu na renome, jaka cesza sie ich ekipy jako calosc. Zdarza sie ze jest beka z np. Polonisty, bo jeansy, brudasy i kanały. Wiadomo, przy Legii sa smieszni, ale czy juz smieszny jest indywidualny kibic Czarnych Koszul, który ma oczy dookoła głowy dzien w dzien - musi generalnie ostroznie fukncjonowac, co by sie nie ujawnic. Jak to sie ma do czesto jakiegos lebka, ktory smieje sie z tego bidoka, a sam w zyciu swoim kibicowskim nie byl nigdy wystawiony na zadna probe i garsciami czerpie po prostu z wizerunku silnej, licznej ekipy (pod Poloniste odpowiednio podstawic mozna innych kibicow mniejszych klubow). To poczucie wyzszosci , ktore bierze sie z tego, ze wybralo sie wygode - czasami. Swiadomosc bycia mocnym, bo jest sie czescia wiekszej calosci, a przeciez o przynaleznosci do danej ekipy nie decyduja jakies walory, tylko swobodny wybor za malolata.

Te historie przejmowania calych rewirow w kilka lat - niemozlwie przeciez, zeby to szlo na czysto - bez przerzucania. Tutaj krytyki nie widze, zadnej - przejeli to silni i chvj, a co bylo po drodze, kto? dlaczego? nieważne
iparts.pl
ODPOWIEDZ