PerfekcyjnyBanan pisze:Montpellier podobnie jak ASSE i Nicea a także OM choć już gorzej im to idzie wykonują tzw lawinę po bramce tak samo jak kibice niektórych klubów w Ameryce Południowej. Widziałem to też kiedyś u PSG i Lyonu,ale też gorzej to wygląda. Szkoda,że w POlsce nikt nie próbuje takich wyczynów;) Ciekawe co by powiedział Donald:D http://www.youtube.com/watch?v=1jdF-kiY ... plpp_video 30 sekunda filmiku;)
Ja tam oglądając ligę francuską bardzo często widzę lawinę, bardzo efektowna sprawa, ale u nas z doświadczenia wiem że takie bieganiny po sektorze skończyłyby się to masakrą krzesełek i pewnie karami
Green Angels wydaje mi się, że są apolityczni (lub bardziej na lewo), mają w swoich szeregach całą mieszankę francuską (biali, czarni, śniadzi:) itp) a Magic Fans odwrotnie, nie przyjmują u siebie kolorowych. Kozak jest to że mają 2 potężne młyny za bramkami a miasto wcale takie duże nie jest.
Bordeaux (a ściślej mówiąc) w Montpellier:
Gospodarze na tym meczu z transami poparcia dla Bordeaux, którzy mają problemy z zarządem odnośnie meczów domowych.
Tak będąc jeszcze przy GB to w tym sezonie na nowo odżywa rywalizacja Żyrondyści - Marsylia. Podczas meczu preaseson w Bayonne Bordeaux mimo dwukrotnej przewagi nie potrafili sobie poradzić ze spotkanymi Marsylczykami. Jedyny ranny po stronie OM to gość, który oberwał w oko jakimś wymyślnym kastetem. Starcie to chluby im nie przyniosło, więc przed meczem w Marsylii zapowiadano 'ostateczne wyjaśnienie sprawy'. Na Velodrome pojawiło się ok. 220 Bordelais z czego jak sami później się określili 70 to osoby szukające wrażeń. Do niczego jednak nie doszło, bo GB zaraz przed miastem jest przejmowane przez psy i konwojowane w pełnej obstawie na stadion. Podobnie po meczu, w autobusy i do widzenia.
Kwietniowe spotkanie w Akwitanii zapowiada się bardzo ciekawie.
Goście z Monaco i PSG bany za racje. Brest i chyba Sedan też coś odpalili więc również pewnie jakieś kary wyłapali.
Po ponad 10 latach "kibole" wrócą na mecze FC Barcelony na Camp Nou.
lbert Llimós, dziennikarz Ona FM i Cadena SER, opisuje dzisiaj na swoim blogu sprawę trybuny zorganizowanego dopingu na Camp Nou. Okazuje się, że po wielu problemach z tym projektem, jednym z głównych punktów programu wyborczego Sandro Rosella, w końcu "Grada Jove" może stać się rzeczywistością. Barça i Mossos d’Esquadra są bardzo bliskie podpisania porozumienia, a w tym momencie brakuje już tylko zgody ministra spraw wewnętrznych Generalitat, Felipa Puiga.
Grada Jove powstawać będzie stopniowo i to jest największa nowość. Mossos d’Esquadra dysponują definitywną listą 69 osób, które mają na swoim koncie mniej lub bardziej poważne problemy z prawem albo są byłymi członkami Boixos Nois. Katalońska policja była na początku przeciwna, by te osoby wchodziły na stadion, ale ostatecznie przystała na propozycję, która wyszła od Rady utworzonej przez pomysłodawców całego projektu, 10 kibiców reprezentujących różne grupy kibicowskie na Camp Nou. Osoby z listy 69 miałyby dołączać do Grada Jove stopniowo, w trakcie kolejnych trzech lat: w pierwszym roku 25 osób, w drugim 25, w trzecim roku pozostali, uznawani za potencjalnie najbardziej problematycznych. Cały ten proces będzie kontrolować katalońska policja. Jeśli określone warunki bezpieczeństwa zostaną spełnione i nie będzie dochodzić w tym czasie do żadnych incydentów, projekt po trzech latach dostanie definitywnie zielone światło.
Propozycja pomysłodawców Grada Jove zredagowana została przez sektor socjalny Klubu zanim ostatecznie trafiła do Mossos. I co ciekawe, to właśnie Klub zaprzecza, by cały proces trwał dokładnie trzy lata. Barcelona przyznaje, że wszystko będzie się odbywać stopniowo, ale nie chce mówić o konkretnych terminach. Kolejną ciekawostką jest fakt, że w propozycji przesłanej policji zakłada się, że 10 członków Rady Kibiców będzie mogło wchodzić w skład Grada Jove od samego początku. Okazuje się, że spośród tych 10 osób aż 8 znajdowało się na "czarnej" liście Mossos. Był na niej między innymi rzecznik projektu Grada Jove, Carles Vidal.
Jeszcze miesiąc temu projekt wydawał się niewykonalny. Pomysłodawcy mieli dość oczekiwania w atmosferze presji medialnej i byli bliscy rezygnacji. Jednak wykreślenie niektórych punktów z propozycji oraz duży upór Klubu (który z kolei bardzo dziwi policję) sprawiły, że dzisiaj porozumienie jest bardzo blisko. Co konkretnie zadecydowało? Pomysłodawcy Grada Jove stworzyli rok temu statut, w którym określili się jako grupa autonomiczna, posługująca się językiem katalońskim, potępiająca przemoc, akty rasistowskie i ksenofobiczne, a nawet zapewniająca, że osoba związana w przeszłości z Boixos Nois nie będzie się zajmować kwestiami ochrony wewnątrz Grada Jove. Mossos postawili warunki: to Barça ma zarządzać wewnętrznym funkcjonowaniem trybuny zorganizowanego dopingu. Członkowie Grada Jove nie będą mieli swojej własnej ochrony. Poza tym, Klub jasno dał do zrozumienia, że Grada Jove nie będzie mogła wyjeżdżać na mecze poza Camp Nou jako grupa zorganizowana. Jeśli będą wyjeżdżać, to każdy kibic będzie reprezentował siebie, a nie Barçę.
Podsumowując, jeden z wielkich projektów kampanii wyborczej Sandro Rosella ujrzy światło dzienne. Jednak pod bacznym okiem opinii publicznej, która zawsze miała duże wątpliwości co do tej inicjatywy. Istnieje obawa, że pomimo bardzo rygorystycznych środków bezpieczeństwa, powstanie Grada Jove może okazać się furtką, którą na stadion wróciliby pseudokibice. Zarząd - bardzo podzielony w tej sprawie - walczył do samego końca o zielone światło dla tego projektu.
dalin pisze:
Liczmy na to, że w przyszłym sezonie uda się awansować do Ligue 2...
Paris FC ?
coś sie tam dzieje ciekawego?
Dzieje się już do dobrych kilku lat. Trzeba się cieszyć, że przy kryzysie spowodowanym represjami w PSG pojawia się coś nowego w Paryżu (i to dobrze ukierunkowanego).
Do tego polski akcent w ekipie to kolejny argument żeby życzyć im sportowego awansu.
a jak Fluor wyglada sprawa w PSG bo sie cicho zrobilo cos o tym wsyztskim... przydzial karnetow ''liwkidacja'' sklady z trybuny KOB itp... ktos sie orientuje czy na PSG juz tylko chodza pikniki i jaka sytuacja tam panuje????ostatni wyjazd PSG to dramat... same dziady ,baby i kolesie z jakimis choragiewkami....
Z tego co wyczytałem na ultras-tifo.net to wyjebali już wszystkich ultrasów/sami zbojkotowali szejków i na mecze chodzi po 50 tys karoli na rozdawane bilety. Flagi i jakieś oprawy też chyba szejki fundują.
dlatego jak im ''kibicowalem'' tak za takie postepowanie zycze im jak najgorzej...nawet spadku... skoro w takim PSG gdzie ruch ultras hooligans byl naprawde na kozackim poziomie udalo sie wyniszczyc kwintesencje futbolu to mozna tak zrobic wszedzie... paradoks dla takich jak my jest nastepujacy..im gorsze wyniki tym lepiej dla nas..:) hehehe
Jak przychodzi szejk z wielką kasą to atmosfera pada. Jednak takich klubów nie jest dużo, poza tym nawet w takim Realu jest Ultra Sur. PSG doprowadziło do tego stanu wewnętrznymi konfliktami, gdyby nie śmierć kibica w walce między kibicami wyglądałoby to inaczej. We Francji jak czytamy o ASSE też zapadła moda na walke z piro, pewnie ten sam syndrom zbliżającej się imprezy, to samo będzie u Ruskich. Jak nie ma jedności wśród kibiców PSG to jak oni mają walczyć? Tym bardziej, że w 10 milionowym mieście z szejkowską kasą jest troche ciężko. Szkoda, bo atmosfera w Paryzu była bardzo dobra.
Marsylia pisze:Przecież się nie skończyli tylko działają w podziemiu...
jezeli ktos nie jezdzi na wyjazdy, nie robi zorganizowanego dopingu i daje sie wywalac z wlasnej trybuny na swoim stadionie, nie wiesza flag i nie chodzi na mecze to dla mnie skonczyl.. tzn napewno sporo osobo ,ktore nie dostalo zakazow chodzi nadal na mecze i sobie po prostu siedzi w roznych miejsach rozsiani po calym stadionie bo nie wyobrazam sobie,zeby ktos odpuscil cos co bylo dla niego calym zyciem ale to juz nie jest to samo.. PSG sie skonczylo juz zupelnie z chwila kiedy przyszli szejkowie i zaczynaja ten klub komercjalizowac..rozdawac bilety jakims pikolom , firmą i pewnie po wyjsciu z grupy LM bandzie turystow z azji.....
Austria Wiedeń - Salzburg.
Swiete oprawy na 10 lecie Viola Fanatics. Jak widać można normalnie stać na schodach, odpalać piro i dobrze się bawić, a przecież też mieli konflikty po pewnych incydentach z klubem.
Co do szejków, to czasami myśle, że lepiej, aby robili sobie sztuczne kluby niż niszczyli te prawdziwe. Przy tej okazji cieszy mnie, że organizują mundial 2022, będą mieli na co przewalać kase a przy okazji, w Katarze, żadni kibole z okazji Mundialu nie otrzymają w prezencie nowych restrykcji. Dobrze też że inni magnaci ze wschodu wolą inwestować w swoje kluby, przy podniesieniu się poziomu piłki azjatyckiej geografia się nieco zmieni.
19w(E)stland68 pisze:...skoro w takim PSG gdzie ruch ultras hooligans byl naprawde na kozackim poziomie udalo sie wyniszczyc ...
19w(E)stland68 pisze:
Marsylia pisze:Przecież się nie skończyli tylko działają w podziemiu...
jezeli ktos nie jezdzi na wyjazdy, nie robi zorganizowanego dopingu i daje sie wywalac z wlasnej trybuny na swoim stadionie, nie wiesza flag i nie chodzi na mecze to dla mnie skonczyl.. tzn napewno sporo osobo ,ktore nie dostalo zakazow chodzi nadal na mecze i sobie po prostu siedzi w roznych miejsach rozsiani po calym stadionie bo nie wyobrazam sobie,zeby ktos odpuscil cos co bylo dla niego calym zyciem ale to juz nie jest to samo.. PSG sie skonczylo juz zupelnie z chwila kiedy przyszli szejkowie i zaczynaja ten klub komercjalizowac..rozdawac bilety jakims pikolom , firmą i pewnie po wyjsciu z grupy LM bandzie turystow z azji.....
Przypuszczam ze kolegowi Marsylia bardziej o h szlo niz o tym co sie obecnie dzieje na stadionie. Bo poza stadionem h PSG caly czas dalej dzialaja ...Bratislava, Zagreb itd. ...