W 5 godzinnej raczej sie nie zmiescisz .no chyba ze tatuarzysta niezle zapierdala i tyle wysiedzisz.A najlepiej niech sie wypowie ten co nosi ta dziarke
Surdut pisze:Domyslam sie ze to troche potrwa
ale sa sesje 2 godzinne i 5 godzinne
Wie ktos mniej wiecej ile godzin moze to trwac lub sesji 5 godzinnych?
Co to sie dzieje w tym temacie hehehe
Sesje 2 i 5 godzinne? Co za bzdura.. A jesli masz dziare na 2,5 godz to co masz wrocic za 2 -3 tyg? Sesje trwaja tyle na ile sie dogadasz. Jesli gosc nie robi dluzszych niz 5 godzin to w sumie dobrze, bo nie chce dziarac jak czuje sie znuzony. Czyli przyklada sie do roboty a nie ciagnie kase.
A ten co gada, ze 5 godzin nie wytrzyma tez niezly klient. Ja ramie robilem przez prawie 10 godz. Da sie? Oczywiscie, ze sie da. Wszysko zalezy od tego jak znosisz bol i od tego czy gosciowi chce sie tyle siedziec nad Twoja dziara.
Przepraszam ale chyba zle napisalem.
Mialem na mysli ze sa rozne sesje np 2-godzinne lub 5 godzinne.
Dałem te przyklady bo jak napisal jeden kolege ze potrwa to wiecej niz jedna sesje to nie wiedzialem ile godzin. CHcialem zeby ktos doprecyzowal czy to dziara na 5 czy na 15 godzin.
Oczywiscie ze jak ktos ma dziare na 2,5 godziny to robi to na jednes sesji.
Surdut pisze:Przepraszam ale chyba zle napisalem.
Mialem na mysli ze sa rozne sesje np 2-godzinne lub 5 godzinne.
Dałem te przyklady bo jak napisal jeden kolege ze potrwa to wiecej niz jedna sesje to nie wiedzialem ile godzin. CHcialem zeby ktos doprecyzowal czy to dziara na 5 czy na 15 godzin.
Oczywiscie ze jak ktos ma dziare na 2,5 godziny to robi to na jednes sesji.
Na moje oko 3 sesje z poprawkami,łącznie jakies 12-15 godz.
ja robiłem 5 sesji(z poprawkami)razem jakieś 20 godz. http://i53.tinypic.com/11821rk.jpg
Pch pisze:Co to sie dzieje w tym temacie hehehe
Sesje 2 i 5 godzinne? Co za bzdura.. A jesli masz dziare na 2,5 godz to co masz wrocic za 2 -3 tyg? Sesje trwaja tyle na ile sie dogadasz. Jesli gosc nie robi dluzszych niz 5 godzin to w sumie dobrze, bo nie chce dziarac jak czuje sie znuzony. Czyli przyklada sie do roboty a nie ciagnie kase.
A ten co gada, ze 5 godzin nie wytrzyma tez niezly klient. Ja ramie robilem przez prawie 10 godz. Da sie? Oczywiscie, ze sie da. Wszysko zalezy od tego jak znosisz bol i od tego czy gosciowi chce sie tyle siedziec nad Twoja dziara.
Dobra idź do studia gdzie ja mam robione tatuaże i powiedz że chcesz mieć sesję 9 godzinną to Cię chyba wyśmieją. Ja robię w bardzo dobrym i popularnym studiu, dziś się zapisujesz-termin masz w styczniu, tylu ludzi do nich uderza. Sesje są na 10:30 i na 15. Nie ma szans na więcej dziabania. Także wszystko zależy od studia.
Pch pisze:Co to sie dzieje w tym temacie hehehe
Sesje 2 i 5 godzinne? Co za bzdura.. A jesli masz dziare na 2,5 godz to co masz wrocic za 2 -3 tyg? Sesje trwaja tyle na ile sie dogadasz. Jesli gosc nie robi dluzszych niz 5 godzin to w sumie dobrze, bo nie chce dziarac jak czuje sie znuzony. Czyli przyklada sie do roboty a nie ciagnie kase.
A ten co gada, ze 5 godzin nie wytrzyma tez niezly klient. Ja ramie robilem przez prawie 10 godz. Da sie? Oczywiscie, ze sie da. Wszysko zalezy od tego jak znosisz bol i od tego czy gosciowi chce sie tyle siedziec nad Twoja dziara.
Dobra idź do studia gdzie ja mam robione tatuaże i powiedz że chcesz mieć sesję 9 godzinną to Cię chyba wyśmieją. Ja robię w bardzo dobrym i popularnym studiu, dziś się zapisujesz-termin masz w styczniu, tylu ludzi do nich uderza. Sesje są na 10:30 i na 15. Nie ma szans na więcej dziabania. Także wszystko zależy od studia.
No i dobrze, to tylko dobrze swiadczy o studiu. Ale niech nikt nie pierdoli, ze sa jakies sztywno okreslone ramy ile ma trwac sesja, bo to jest kompletna bzdura.
hks14 pisze:Możesz się umówić z kimś na sesję 9h, ale wtedy policzą Cię jak za dwie sesje. Tylko, że bez znieczulenia nie dasz rady tyle czasu wytrzymać.
Taaa, Ty to pewnie znieczulasz sie juz na 2 godziny nie? :)
hks14 pisze:Możesz się umówić z kimś na sesję 9h, ale wtedy policzą Cię jak za dwie sesje. Tylko, że bez znieczulenia nie dasz rady tyle czasu wytrzymać.
Taaa, Ty to pewnie znieczulasz sie juz na 2 godziny nie? :)
No tak, dla takich twardzieli jak Ty, znieczulanie jest zbędne, 9h dziabania to pryszcz. Skoro się znasz na tatuażach, to wiesz kiedy najlepiej użyć znieczulenie, a kiedy to nie ma sensu.
hks14 pisze:Możesz się umówić z kimś na sesję 9h, ale wtedy policzą Cię jak za dwie sesje. Tylko, że bez znieczulenia nie dasz rady tyle czasu wytrzymać.
Taaa, Ty to pewnie znieczulasz sie juz na 2 godziny nie? :)
No tak, dla takich twardzieli jak Ty, znieczulanie jest zbędne, 9h dziabania to pryszcz. Skoro się znasz na tatuażach, to wiesz kiedy najlepiej użyć znieczulenie, a kiedy to nie ma sensu.
Sorry ale na dzisiaj mam 11 dziarek, wiekszych i mniejszych i nigdy w zyciu nie uzywalem czegos takiego jak Twoje "znieczulenie". Nie rozumiem po co? Dziaranie samo w sobie nie boli, po kilku godzinach boli w momencie kiedy zrobisz przerwe i zaczynasz spowrotem. Wtedy czuc bol ale ku*** bez przesady. A tak a propo to czym Ty sie znieczulasz niby?
Pch: istnieje też coś takiego jak lidokaina do znieczulenia miejscowego są tez mocniejsze i inne metody ale powinieneś wiedzieć jakie skoro tatuaż nie jest Ci obcy.
Swoja pierwsza dziare robilem na zebrach po dlugosci na boku i w pewnych momentach bolalo jak skurwysyn, ale jakos tak milo sie wspomina ten bol. Serdecznie polecam.
Co do dziarania 5 godzinnego - to po prostu nie powinno się tak robić. Spuchnięta i zmęczona skóra, zmęczony tatuator zaczyna robić coraz mniej starannie. Po pewnym czasie jesteś tak przesiąknięty bólem, że już zaczyna powoli wszystko wkurwiać. Moim zdaniem jak dziarka ma być na 5 godzin to lepiej ją podzielić na dwie sesje.
Hks14 rozumiem, ze ta cyfra przy Twoim nicku to Twoj wiek, bo nie widze innej mozliwosci. Moze jak podrosniesz to zobaczysz o czym mowimy. Bez kitu nigdy nie uzywalem znieczulen, malo tego nie znam nawet nikogo kto by sie znieczulal, nawet moja laska sie nie znieczula. Wiec nie rozumiem gdzie ten bol? Rozumiem tak jak ktos wspomnial bol na zebrach np ale bez przesady zeby sie znieczulac??
Ty byś pewnie zamiast niedopałka dziarnął sobie milicyjną pałę a zamiast zakrywania inicjałów dziewczyny chciałbyś się pewnie pozbyć przedrostka G przed TSem