linkinx pisze:
Wiele ekip po prostu boi się do nas przyjeżdżać - i bardzo dobrze. Wydaje mi się że jeśli jakaś polska drużyna nie trafi na kluby z Serbii, Grecji, ogólnie z Bałkanów. To nie ma co liczyć że lewactwo z zachodu pojawi się w dobrej liczbie w Polsce.
Aris byl nie tak dawno i jak sie pokazali to kazdy mial okazje sie przekonac.
Aris to taka ekipa, że szkoda pisac.
W Salonikach można ładnie porównać. PAOK to coś jak Legia, a Aris to jak Polonia, czyli nic nie znaczą w Salonikach. I nic nie może dziwić, że c**** co pokazali w Białymstoku.
(*)(*) pisze: Porównanie z d*** wzięte. Aris potrafi pojechać w ponad 20 tys na finał Pucharu Grecji, awantury tez nie są im obce. Bardziej porównalbym tu przykład z Trójmiasta niż Stlicy.
A ja dostałem inne informacje na temat Salonik.
Co prawda Aris umie pojechać na wyjazd te 20tys. ale jest zdecydowanie gorsza ekipą od PAOku i non stop dostaje oklep. W Salonikach ludzie bardziej żyją Paokiem niz Arisem
Do końca I połowy nic ciekawego się już nie wydarzyło. Fajerwerków dostarczali kibice Legii, którzy na swoim sektorze i w jego okolicach urządzili sobie prawdziwy pokaz pirotechniczny.
"Jeśli nie liczyć petard hukowych rzucanych w sektory Standardu przez kibiców Wisły, mecz w Liege przebiegał spokojnie. Zupełnie inaczej było po zakończeniu spotkania już poza stadionem. Kilkuset kibiców Standardu chciało się przebić do miejsca, gdzie za siatką stali fani Wisły. Ci nie pozostali dłużni. Siatka na szczęście wytrzymała, ale przez dobre kilkanaście minut obie grupy obrzucały się czym tylko się dało. Przede wszystkim racami. Dopiero po dłuższej chwili do akcji wkroczyła policja, która użyła gazu łzawiącego. Jego zapach unosił się wszędzie, m.in. w strefie mieszanej, gdzie pomeczowych wywiadów udzielają piłkarze. Tym razem musieli robić to ze łzami w oczach i kaszląc. Z kibicami natomiast sytuacja została opanowana po kilkunastu minutach gdy sympatycy Standardu zostali przegonieni przez służby porządkowe. Od tego momentu polscy kibice mogli już wsiadać do swoich autokarów i samochodów."
del orno pisze:Legia przed meczem problemy z wejściem i awantura z policją parę głów rozbitych. O ile mnie wzrok nie mylił to chyba wpadła jakaś flaga w ręce Legii.