to dziwne, bo od jakichś 3 godzin emitują reklamy zapowiadające mecz wyjazdowy mecz Wisły na OTWARTYM POLSACIE.
a nigdy tak nie robią jeśli zamierzają pokazywać mecz na zakodowanym Polsacie, albo lektor by zaznaczył że mecz w polsacie sport.
a tak, wątpie by robili w c**** kilka mln osób i wprowadzali ich w błąd
750ml pisze:liczba i doping Śląska na plus tylko dziwę się że nikt nie zacytował komentatora "jeden z kibiców Śląska kazał mi powiedzieć że jest ich 6 tysięcy ale my ich szacujemy na 2/3" czyżby Roman z baśni tysiąca i jednej nocy nawet chciał manipulować telewizją ??
A więc kolego było tak, że szedł Borek z Juskowiakiem i przechodząc obok Nas krzyknąłem do Borka dla jaj:
- Mateusz. Jak coś to jest nas 6 tysięcy.
Uśmiechnął się bo widział ze kity walę i poszedł dalej.
Więc kolego nie mieszaj do tego Romana, a jedynie polej z Juskowiaka,, ze łyknał te 6 tysi i na antenie powiedział.
Czy to aby na pewno z tego meczu ? Na stadionie Dundee trwa jakiś remont? Bo wygląda tak jakby ta trybuna w tle była w trakcie budowy? Czy po prostu szukasz dziury w całym ?
Czy to aby na pewno z tego meczu ? Na stadionie Dundee trwa jakiś remont? Bo wygląda tak jakby ta trybuna w tle była w trakcie budowy? Czy po prostu szukasz dziury w całym ?
Według mnie to foto z meczu z Lubina, i pewnie chodzi mu o to że ten typ był na wyjeździe w Dundee.
Czy to aby na pewno z tego meczu ? Na stadionie Dundee trwa jakiś remont? Bo wygląda tak jakby ta trybuna w tle była w trakcie budowy? Czy po prostu szukasz dziury w całym ?
Czy to aby na pewno z tego meczu ? Na stadionie Dundee trwa jakiś remont? Bo wygląda tak jakby ta trybuna w tle była w trakcie budowy? Czy po prostu szukasz dziury w całym ?
Pierwsze zdjecie jest na stadionie w Lubinie!
Było już o tym pisane, że to pajac dziennikarz, a nie żaden kibic. Jeździ za drużynami polskimi i w zależności na jakim jest meczu zakłada barwy danego klubu. Sam stwierdził, że jest kibicem polskich drużyn, a nie fanatykiem i kibicuje wszystkim, więc nie ma co rozkminiać tego rzemienia
I co orgazmu już dostałeś? Jakbyś spokojnie przejrzał temat to byś wiedział,że już była o tym mowa, ale nie bo co, trzeba wyskoczyć bo może jakaś ku*** sensacja z tego wyjdzie... ku*** idiotyzm... Ludzie ogarnijcie się troszkę!!!
Podróż do Szkocji dosyć długa i męcząca, ale kto się wybrał przeżył niepowtarzalne chwile w Dundee. Pierwsi kibice Śląska byli dużo wcześniej niż w dzień meczu.
Miasto było totalnie opanowane przez kibiców Śląska. Pojedyńcze osoby przechadzając się coś tam się spinały, ale generalnie mało kto się nimi przejmował, bo w 99% to same pajace. Na rynku trochę policji, która co warto podkreślić, była bardzo kulturalna i uprzejma w stosunku do nas. Byliśmy traktowani jak normalni ludzie, wszystko uprzejmie i kulturalnie. Gdyby Polska policja się tak zachowywała, wszystko u nas mogłoby wyglądać inaczej. Ich interwencje tak naprawdę ograniczały się do wylania piwa ewentualnym smakoszom lub zwróceniem uwagi.
Z rynku w asyście kilku kabaryn byliśmy odprowadzani na stadion, pod którym 2 miejscowych biznesmenów sprzedawało łączone szaliki Śląsk-Dundee, które zakupiły matki z dziećmi lub kompletnie nie kumaci, którym werbalnie była zwracana uwaga.
Frekwencja mnie zaskoczyła, z perspektywy sektora nie dało się ogarnąć ile jest osób na trybunie "Fair Play". Ja szacuję naszą trybunę na ponad 4 tysiące po obejrzeniu zdjęć, może więcej (po meczu można też było zauważyć też grupkę kibiców Śląska na trybunie kibiców Dundee).
Nie pojmuję, jak można się czepiać do tego, że dużo emigracji. W takich momentach pokazujemy naszą siłę, miejscowi byli oczarowani tym co się dzieje na naszej trybunie. Lokalni spottersi, którzy stali razem z psiarnią mówili, że czegoś takiego na tym stadionie to jeszcze w życiu nie widzieli. Ludzie z sektorów pobocznych byli wpatrzeni w nas jak w obrazek(poza spinającymi się małolatami lub pederastami). Do tego jeszcze, każdy musiał naprawdę się trochę wypruć z siana, głupi pociąg z Leeds do Dundee kosztuje 100 funciaków. W takich momentach wszyscy jesteśmy POLAKAMI i powinniśmy się nawzajem dopingować abyśmy się pokazali jak najlepiej na świecie, ale niestety
zawiść w naszym narodzie to cecha dominująca i zawsze znajdzie się mnóstwo
kumatych, którym to przeszkadza, bo przecież lepiej żeby było 800 osób zamiast 4000 :|
Nie pozwolono nam wnieść bębna i szczekaczek co naprawdę utrudniało rozkręcanie dopingu, który i tak wg. mnie wypadł bardzo dobrze. Ludzie nawzajem się nakręcali i motywowali, ciągnięte w drugiej połowie "Kaman Wrocław" było magiczne, repertuar niezbyt bogaty, ale to z powodów wyżej wymienionych. Przez cały mecz istnieliśmy tylko my, poza kilkoma przyśpiewkami miejscowych po bramce, które i tak zaraz zagłuszyliśmy.
Poza tym trybuna była bardzo długa i ogarnąć tyle ludzi to naprawdę sztuka.
Po bramkach na sektorze panowała istna euforia pomieszana z ekstazą wszyscy zwariowali.
Po meczu było pare pomniejszych incydentów, ale nic wielkiego.
Ludzie nam pokazywali kciuk w górę, niektórzy zaczepiali i mówili, że fantastycznie się pokazaliśmy, byli zachwyceni i zaskoczeni, że stworzyliśmy taką atmosferę.
Niektórzy zostali na noc, i o świcie wyruszyli a inni od razu zawinęli się do Polski.
Nie było zresztą poza noclegiem po co zostawać, miasto wieczorem jest totalnie martwe.
zawiść w naszym narodzie to cecha dominująca i zawsze znajdzie się mnóstwo
kumatych, którym to przeszkadza, bo przecież lepiej żeby było 800 osób zamiast 4000 :|
Jaka zawiść człowieku... to gra Śląsk, a nie Polska. Gdziekolwiek byłem w Europie za Legia zawsze gdy było mało osób klimat był niepowtarzalny. Gdyby w Gazientep mieszkało 10 tysięcy Polaków którzy nie są kibicami Legii to za nic w świecie nie chce ich widzieć na naszym sektorze i z zawiścią czy patriotyzmem to nie ma nic wspólnego. Wole 100 osób na sektorze którzy kochają ten klub niż 5 tysięcy Polaków, którzy przyszli na mecz bo gra polski klub.
Prawda, ale zapewne doskonale wiesz, że jest kilka ekip których okres emigracji na wyspy dotknął w pewnym okresie bardzo znacząco. Wśród nich byl właśnie Śląsk, ludzie z emigracji czasami przylatywali na ważne mecze takie jak np baraże z Arka, ale większość z nich po prostu nie miała okazji zobaczyć meczu na żywo od dawien dawna. A Dundee było dla nich doskonałą okazją aby się pojawić. Nie można mieć do osób, które kiedyś nie raz wylaly sporo krwi za Śląsk za to że przyjechali, skoro mieli stosunkowo niedaleko. Pzdr
Z samego Wrocławia na całych wyspach przebywa kilkanaście tysięcy osób, z tego duża część uczęszczała na mecze Śląska, wielu z nich to wyjazdowicze z pokaźnym stażem.
Zapewne było trochę pikników z wysp ale zdecydowana większość to jednak były osoby, które na meczach Śląska pojawiały się już wcześniej w swoim życiu.
Proponuje zakończyć tą rozkminkę, kibiców dopingujących Śląsk było w Dundee około 4500 a jak to sobie reszta kibicowskiej Polski będzie tłumaczyć to nie nasz problem.
Naszym problemem jest teraz organizacja kolejnego wyjazdu.
widac niektorych strasznie boli jak sie zaprezentowal Slask w Dundee
a zaprezentowal sie zajebiscie, miazga i pod wzgledem dopingu (ktory wcale nie byl latwy do ogarniecia bez przyrzadow akustycznych i charakterystyczna budowa trybuny) i pod wzgledem ilosci. Liczba pikoli to na tym meczu maksymalnie 10% sektora (choc pewnie 5% byloby wlasciwszym szacunkiem)
a widze, ze najwiecej do powiedzenia na ten temat maja jakies Jany co oczywiscie w Dundee nie byly ale chyba nawet nie zadaly sobie trudu by przejrzec dostepne materialy z tego wyjazdu
a tak na marginesie to poziom jaki reprezentuje kibicowsko Dundee United to dno dna pod kazdym wzgledem i jeszcze 10 metrow mulu, totalny zal.
Panowie z Wrocławia sami nakręcacie tą jałową dyskusje o liczbach odwołując sie do postów " kumaczy " którzy najdalej za swoją drużyną byli logując sie na kibice. net miejcie w d**** to co piszą netowi znawcy i tym sposobem zaoszczędzicie sobie czytania tych wypocin pokemonów. Wy na tyle sie określiliście i koniec kropka a oni niech sobie p*******. Kto jeździ lub jedził na wyjazdy po Polsce i w Europejskie zakątki wie jak to wszystko wygląda. Dla mnie super sie pokazaliście i oby tak dalej ! Życze sobie jak i każdym kibicom żeby te laleczki biegajace za piłką dostosowały sie do naszego poziomu a co roku wszystkie puchary będą trafiać do Polski hehe :) Pozdrawiam
W przesłanym dziś do wrocławskiego klubu piśmie, UEFA odrzuciła odwołanie Śląska w sprawie zamknięcia trybuny północnej i sektora gości podczas czwartkowego meczu pucharowego z Lokomotiwem Sofia.
UEFA nie przyjęła do wiadomości argumentów przedstawicieli Śląska i nadal uznaje trybunę północną oraz sektor dla gości na stadionie przy ul. Oporowskiej jako tymczasowe. Według przepisów UEFA trybuny takie nie mogą być dopuszczone do rozgrywek europejskich.
Oznacza to, że obydwa sektory podczas czwartkowego spotkania będą zamknięte. Kibice gości, których ma przyjechać stu, zasiądą w sektorze A na trybunie krytej. Bilety na sektor B, zarezerwowane do tej pory dla kibiców z Bułgarii, we wtorek rano trafią do wolnej sprzedaży.
Jeśli chodzi o kary to oni od razu straszą walkowerem, usunięciem z rozgrywek itp, no chyba, że drużyna znajdzie sobie zastępczy stadion spełniający wymogi, jeśli ze swoim mają jakieś problemy z dopuszczeniem. W ogóle ta mafia z uefa gdzie się tylko nie pojawi to wszędzie głoszą swoje hasła, jak to oni wspierają te mniejsze drużyny ze wschodniej europy, z mniej rozwiniętych krajów, a nawet w jakiś eliminacjach dojebią się do stadionów i wyrzucają gospodarzy na inne. Tak było w ubiegłym roku z Ruchem, jednak w Chorzowie na szybko wprowadzili kilka poprawek i jakoś się udało ...
Choć rywalizacja pomiędzy Śląskiem Wrocław, a Lokomotiwem Sofia jeszcze się nie rozpoczęła to my już poznaliśmy decyzję, która dotyczy spotkania rewanżowego, które odbędzie się w czwartek, 4 sierpnia, o godz. 20:30 lokalnego czasu, tj. o godz. 19:30 czasu polskiego.
UEFA zastanawia się nad wprowadzeniem zakazu wstępu dla kibiców wrocławskiej drużyny na Stadion Narodowy im. Wasyla Lewskiego w Sofii. Niniejsza decyzja może być karą za niestosowne zachowanie sympatyków ekipy wicemistrza Polski w spotkaniu rewanżowym na Tannadice Park, w którym podopieczni Oresta Lenczyka mimo porażki 2:3, zdołali awansować do kolejnej rundy kwalifikacyjnej do Ligi Europejskiej.
Ostateczna decyzja odnośnie ewentualnego zakazu wstępu dla wrocławskich kibiców na obiekt w Sofii powinna być znana za kilka dni.
UEFA chyba szykuje jakiś przekręt i boi się strasznie reakcji kibiców Śląska.
Najpierw zamykają nam dwie trybuny, które delegat uefa sam dopuścił na mecz z Dundee United. Następnie wyznaczają sędziów i nagle ich zmieniają, a teraz informacja że jeszcze chcą zakazać kibicom Śląska wyjazdu do Sofii. Coś tu śmierdzi i to bardzo brzydko.
Dziwna sprawa z tym ewentualnym zakazem.
Swoje brudne paluchy chyba macza w tym PZPN. W moim przekonaniu UEFA tylko skompromituje się taką decyzją. Jakoś sobie nie przypominam zakazów dla tureckich,czy włoskich ekip,chociaż cięli nożami angoli równo.
smierdzaca sprawa...jakos wizytujacy delegat uefa przed meczem z Dundee dopuscił te 2 trybuny a teraz z niby mniej znana "potega" pilkarska juz nie dopuszczaja.
Kyndybal pisze:smierdzaca sprawa...jakos wizytujacy delegat uefa przed meczem z Dundee dopuscił te 2 trybuny a teraz z niby mniej znana "potega" pilkarska juz nie dopuszczaja.
A się dziwisz?, u nas były podobne problemy z RB Salzburgiem i z Manchesterem City wszystko było w porządku ale już z Juve problemu szukali gdzie sie tylko da a to za mało stewardów a to inne gówna które nie miały znaczenia. Im dalej Śląsk zajdzie tym będą większe problemy. Założe się że jeśli Śląsk wejdzie do fazy grupowej na obecny stadion pozwolenia na grę na Oporowskiej nie dostaną.
█▀█ █▀▀ █▀█ █▄▄
█▀█ █▄▄ █▀█ █▄█
all corp are bastards