Zresztą ważne co jest teraz a teraz fani Bieszczad są i spotkanie będzie na pewno ciekawe
V liga
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
http://www.broniarze.fora.pl/bron-ks-pi ... -t891.html Piaseczno, Hutnik W-wa i Drukarz na Broni Radom
Ostatnio zmieniony 09.06.2007, 16:09 przez RKS1926, łącznie zmieniany 1 raz.
BROŃ RADOM - KS Piaseczno 3:2
No to się utrzymaliśmy
Szkoda jedynie, że pogoda popsuła nasze plany co do oprawy. Lało całą noc i od rana do połowy meczu. Przestało padać - Broń strzeliła 3 bramki. Kibiców z Piaseczna ok. 40 tak na oko, nie wchodzą na stadion.
U nas 30 osób w młynie, spora grupa poza nim. Po meczu odpalamy race, leje się szampan. Kibice ściągają koszulki ze swoich ulubieńców. Dla młodych kibiców niespodzianki od piłkarzy - plakaty z podpisami oraz kilkanaście piłek z autografami piłkarzy. Zabawa na stadionie trwa nadal. Utrzymaliśmy ligę !
http://www.broniarze.fora.pl/bron-ks-pi ... -t891.html
No to się utrzymaliśmy
Szkoda jedynie, że pogoda popsuła nasze plany co do oprawy. Lało całą noc i od rana do połowy meczu. Przestało padać - Broń strzeliła 3 bramki. Kibiców z Piaseczna ok. 40 tak na oko, nie wchodzą na stadion.
U nas 30 osób w młynie, spora grupa poza nim. Po meczu odpalamy race, leje się szampan. Kibice ściągają koszulki ze swoich ulubieńców. Dla młodych kibiców niespodzianki od piłkarzy - plakaty z podpisami oraz kilkanaście piłek z autografami piłkarzy. Zabawa na stadionie trwa nadal. Utrzymaliśmy ligę !
http://www.broniarze.fora.pl/bron-ks-pi ... -t891.html
-
z e(L)ka w sercu
- Posty: 399
- Rejestracja: 02.03.2007, 21:47
- Lokalizacja: UPG'05
Broń Radom - KS Piaseczno 3:2
Na miejscu zbiorki stawia sie 40 osob(w tym 11 Narew i 1 Hutnik).Pakujemy sie do autokaru i niestety z wahadlem ruszamy w strone Radomia.Droga spokojna,pod stadion zajezdzamy rowno z gwizdkiem sedziego.Niestety male przepychanki z ochrona ktora niechce wpuscic jednego z Narwian i wszyscy zostajemy pod brama
Przez cala pierwsza polowe prowadzimy doping pod stadionem,odpalamy race i zakladajac na glowy papierowe czapki spiewamy MAMY CZAPKI WYJAZD ZALICZONY
w przerwie starsi Broniarze negocjuja z ochrona nasze wejscie na stadion jednak ci sa nieugieci.Pakujemy sie do autokaru i ruszamy w strone Piaseczna.Wynik prawdopodobnie oznacza spadek do okregowki 
Na miejscu zbiorki stawia sie 40 osob(w tym 11 Narew i 1 Hutnik).Pakujemy sie do autokaru i niestety z wahadlem ruszamy w strone Radomia.Droga spokojna,pod stadion zajezdzamy rowno z gwizdkiem sedziego.Niestety male przepychanki z ochrona ktora niechce wpuscic jednego z Narwian i wszyscy zostajemy pod brama
-
z e(L)ka w sercu
- Posty: 399
- Rejestracja: 02.03.2007, 21:47
- Lokalizacja: UPG'05
-
z e(L)ka w sercu
- Posty: 399
- Rejestracja: 02.03.2007, 21:47
- Lokalizacja: UPG'05
Kolejna dawka wrażeń w Ustrzykach
.Dziś spodziewlismy sie przyjazdu kibiców Czarnych Jasło i jak sie okazało niezawiedli.Nas na sektorze ok 40w tym większość młodzi,niewywieszamy flag i czekamy do czasu przyjazdu gości.Dostajemy info od psiarni że kibice z Jasła zostają zawruceni
więc wyciągamy 15 machajek które debiutują tego dnia, flaga niezostała jeszcze wywieszona.Po chwili pojawiają się przyjezdni robiąc w c**** ustrzycką policje
i wybiegają przejściem dla piłkarzy
lecą na nas przez murawe mecz zostaje przerwany jest ich około 35 wszyscy bez koszulek(efekt psyhologiczny jak h**
),zostajemy wyjebani z naszego sektora tracimy chyba 3 flagi na kiju, paru odnas dostaje lekką przekope dwóch kolesi odnas niekroją z bluz(szacunek)
po czym zajmują nasz sektor
my ponownie wchodzimy na stadion i stajemy obok Jasła które jest otoczone przez psy do końca meczu sporadyczny doping i troche bluzgów.Na 15 minut przed końcem meczu wychodzimy ze stadionu i czekamy na Jasło przy bramie wejściowej odrazu duże posiłki mundurowych do nas podjężdżają ,przy wyjściu Czarnych juz nic sie niedzieje z powodu dużej ilosci psów uzywają gazu i nas rozpraszają postanawiany biec na przedmięście i tam poczekać na wyjezdżajacych jaślan czekamy na krzyżówce na sanok podjezdżja 2 kabaryny 2od nas zawiniętych.Jak się puzniej okazało to niemiało celu ponieważ Jasło pojechało w eskorcie psiarni przez równie
Całe piro i oprawa na mecz niezostaje pokazana z wiadomych względów.OGÓLNIE MECZ O KTÓRYM SIE CHCE JAK NAJSZYBCIEJ ZAPOMNIEĆ 
Ostatnio zmieniony 10.06.2007, 21:08 przez wujtom80, łącznie zmieniany 1 raz.
Tez to z ciekawosci sprawdzilem i zgadza sie...P_1923 pisze:http://www.90minut.pl/ligireg.php?id_se ... id_okreg=6
hehe rzeczywiście tylko na Mazowszu jest 5 liga a potem okręgówka
Polska...
Zawsze cos nowego musi byc..
Tyle,ze nie ma Klasy C,wiec piata tak jak okregowka..
tez mnie to wlasnie ciekawi... lipka troche ze z naszych staran nic nie wyszlo,coz takie zycie, Czarni w ustrzykach dobrze sie pokazali, dobrze umiecie zgubic ogon, u nas to trudne bo nie mamy swoich busów.N_ pisze:Może ktoś z Ustrzyk wytłumaczyć z jakiej okazji pozdrawialiście dziś Karpaty na meczu![]()
MKS KUTNO - GKS KSAWERÓW
Wczorajszym meczem kutnowscy kibice pożegnali V ligę w Kutnie ... mamynadzieję, że na zawsze.
W pierwszej połowie ok. 30 osobowy młyn zasiadł pod trybuną krytą i prowadziłdość dobry, równy doping czekając na przybycie przyjaciół z Łęczycy. Chłopaki z U.B.G '04 w ilości 20 głów stawili się kilka minut przed końcem pierwszej połowy.
Drugą odsłonę meczu spędziliśmy na trybunie odkrytej, gdzie zgromadził się ok. 60 osobowy młyn. Warte podkreślenia jest dużo nowych twarzy, które przyłączyły się do dopingu. Doping był bardzo dobry, śmiem twierdzić, żenajlepszy od dawien dawna.
Prezentujemy również oprawę składającą się ze świec dymnych (żółte i niebieskie), saletry oraz dużego transparentu (Dziękujemy za awans 4). Prócz ładnie wyglądającej oprawy po raz pierwszy od niepamiętnych czasów robimy doping z krytą, na której z okrzyku na okrzyk coraz więcej osób odpowiada (Kto wygra mecz? Kutno!).
Po ostatnim gwizdku radość nie do opisania na naszym sektorze. Szampan lał się litrami, śpiewom i tańcom nie było końca. Piłkarze podziękowali nam za doping i wsparcie podczas całej rundy wiosennej oraz rzucili dla nas kilkapamiątkowych koszulek.
Później odprowadzamy przyjaciół z UBG '04 na dworzec PKP, gdzie przez ponad półgodziny świętujemy awans. Po odjeździe łęczycan wracamy do domów i śpiewamypiosenki sławiące MKS Kutno.
Frekwencja: 1100 osób
Kibiców gości : 0
Flagi : 3
Zdjęcia tutaj : http://www.mks.kutno.net.pl/index.php?g ... a-ksawerow
Wczorajszym meczem kutnowscy kibice pożegnali V ligę w Kutnie ... mamynadzieję, że na zawsze.
W pierwszej połowie ok. 30 osobowy młyn zasiadł pod trybuną krytą i prowadziłdość dobry, równy doping czekając na przybycie przyjaciół z Łęczycy. Chłopaki z U.B.G '04 w ilości 20 głów stawili się kilka minut przed końcem pierwszej połowy.
Drugą odsłonę meczu spędziliśmy na trybunie odkrytej, gdzie zgromadził się ok. 60 osobowy młyn. Warte podkreślenia jest dużo nowych twarzy, które przyłączyły się do dopingu. Doping był bardzo dobry, śmiem twierdzić, żenajlepszy od dawien dawna.
Prezentujemy również oprawę składającą się ze świec dymnych (żółte i niebieskie), saletry oraz dużego transparentu (Dziękujemy za awans 4). Prócz ładnie wyglądającej oprawy po raz pierwszy od niepamiętnych czasów robimy doping z krytą, na której z okrzyku na okrzyk coraz więcej osób odpowiada (Kto wygra mecz? Kutno!).
Po ostatnim gwizdku radość nie do opisania na naszym sektorze. Szampan lał się litrami, śpiewom i tańcom nie było końca. Piłkarze podziękowali nam za doping i wsparcie podczas całej rundy wiosennej oraz rzucili dla nas kilkapamiątkowych koszulek.
Później odprowadzamy przyjaciół z UBG '04 na dworzec PKP, gdzie przez ponad półgodziny świętujemy awans. Po odjeździe łęczycan wracamy do domów i śpiewamypiosenki sławiące MKS Kutno.
Frekwencja: 1100 osób
Kibiców gości : 0
Flagi : 3
Zdjęcia tutaj : http://www.mks.kutno.net.pl/index.php?g ... a-ksawerow
Ostatnio zmieniony 11.06.2007, 15:29 przez El Stasiu, łącznie zmieniany 1 raz.
-
obserwator_UD
- Posty: 1
- Rejestracja: 11.06.2007, 07:31
- Lokalizacja: UD
"Relacja" z meczu Broń Radom - KS Piaseczno
Broń Radom 3 – 2 KS Piaseczno
Bramki: 65' Drachal (karny), 70' Potent, 84' Kucharski – 2' Senator, 53' Kościanek
Skład: Wielgus, Domosławski, Kopczyński, Wysocki, Komosa, Kościanek, Klarowicz, Krzyżański, Francuz (80' Dziuba), Kołakowski, Senator
Źródło: „Mazowiecki Sport Express”.
Na najważniejszy wyjazd w tym sezonie udało nam się zebrać w 40 osób (w tym dość liczna, bo jedenastoosobowa ekipa z Ostrołęki, a także jeden kibic Hutnika Warszawa).
Skrupulatnie do tego meczu przygotowała się również policja. Na miejscu zbiórki każdy z nas został przeszukany oraz sfilmowany. Mało tego – do samego Radomia mieliśmy „wahadło” w postaci nabitego po brzegi samochodu. Tuż przed Radomiem do warszawskich dołączyli się również miejscowi policjanci (2 samochody). Przy stadionie czekała na nas kolejna grupa mundurowych (w tym „białe kaski” w kamizelkach kuloodpornych), przez co postronnym mogło się wydawać, że do Radomia przyjechali nie kibice, lecz recydywa z Zakładu Karnego.
Sama podróż minęła nam bez żadnych problemów. Te zaczęły się dopiero po zameldowaniu się pod stadionem Broni. Ochrona od początku była do nas nastawiona na nie. Prawdziwy armageddon zaczął się jednak od tego, że szef ochrony nie chciał wpuścić jednej osoby. Rzekomo pijanej, ale jakimś cudem nie miał żadnych oporów przy wpuszczaniu nawalonego jak Messerschmitt fana gospodarzy. Wywiązała się sprzeczka z ochroną, poleciało kilka bluzgów. Finał był taki, że „szef” oznajmił, iż kibice Piaseczna na stadion na pewno nie wejdą.
W geście solidarności za bramę wyszły również pierwsze cztery wpuszczone osoby. Skoro nie udało nam się wejść na trybuny, postanowiliśmy prowadzić doping zza płotu (mam nadzieję, że piłkarze nas słyszeli). Rzuciliśmy confetti, odpaliliśmy race i do końca pierwszej połowy zagrzewaliśmy naszych zawodników.
Po pierwszych 45 minutach meczu pojawili się pod płotem kibice Broni. Trzeba przyznać, że zachowali się bardzo w porządku – podeszli do nas, przywitali się i zapytali, dlaczego nie wchodzimy na stadion. Po wyjaśnieniu o co chodzi, wstawili się nawet za nami u szefa ochrony (wielkie dzięki!). Ostatecznie ochrona zgodziła się na nasze wejście. Warunkiem było jednak to, że kibice, którzy nie spodobali im się na początku, pozostaną za bramą. Na taki obrót sprawy nie mogliśmy się zgodzić, więc po kilku minutach opuściliśmy niegościnne rewiry.
Tuż przed odjazdem dostaliśmy wiadomość, że Piaseczno strzeliło gola na 2-0. Wydawało się, że przynajmniej wynik (dający właściwie utrzymanie w MLS) zrekompensuje nam nie do końca udany wyjazd. Niestety, po telefonie do Mikołaja Wielgusa okazało się, że nawet z wyniku nie mogliśmy się cieszyć...
http://kspiaseczno.jogger.pl/
http://www.broniarze.fora.pl/bron-ks-pi ... 91-25.html
Broń Radom 3 – 2 KS Piaseczno
Bramki: 65' Drachal (karny), 70' Potent, 84' Kucharski – 2' Senator, 53' Kościanek
Skład: Wielgus, Domosławski, Kopczyński, Wysocki, Komosa, Kościanek, Klarowicz, Krzyżański, Francuz (80' Dziuba), Kołakowski, Senator
Źródło: „Mazowiecki Sport Express”.
Na najważniejszy wyjazd w tym sezonie udało nam się zebrać w 40 osób (w tym dość liczna, bo jedenastoosobowa ekipa z Ostrołęki, a także jeden kibic Hutnika Warszawa).
Skrupulatnie do tego meczu przygotowała się również policja. Na miejscu zbiórki każdy z nas został przeszukany oraz sfilmowany. Mało tego – do samego Radomia mieliśmy „wahadło” w postaci nabitego po brzegi samochodu. Tuż przed Radomiem do warszawskich dołączyli się również miejscowi policjanci (2 samochody). Przy stadionie czekała na nas kolejna grupa mundurowych (w tym „białe kaski” w kamizelkach kuloodpornych), przez co postronnym mogło się wydawać, że do Radomia przyjechali nie kibice, lecz recydywa z Zakładu Karnego.
Sama podróż minęła nam bez żadnych problemów. Te zaczęły się dopiero po zameldowaniu się pod stadionem Broni. Ochrona od początku była do nas nastawiona na nie. Prawdziwy armageddon zaczął się jednak od tego, że szef ochrony nie chciał wpuścić jednej osoby. Rzekomo pijanej, ale jakimś cudem nie miał żadnych oporów przy wpuszczaniu nawalonego jak Messerschmitt fana gospodarzy. Wywiązała się sprzeczka z ochroną, poleciało kilka bluzgów. Finał był taki, że „szef” oznajmił, iż kibice Piaseczna na stadion na pewno nie wejdą.
W geście solidarności za bramę wyszły również pierwsze cztery wpuszczone osoby. Skoro nie udało nam się wejść na trybuny, postanowiliśmy prowadzić doping zza płotu (mam nadzieję, że piłkarze nas słyszeli). Rzuciliśmy confetti, odpaliliśmy race i do końca pierwszej połowy zagrzewaliśmy naszych zawodników.
Po pierwszych 45 minutach meczu pojawili się pod płotem kibice Broni. Trzeba przyznać, że zachowali się bardzo w porządku – podeszli do nas, przywitali się i zapytali, dlaczego nie wchodzimy na stadion. Po wyjaśnieniu o co chodzi, wstawili się nawet za nami u szefa ochrony (wielkie dzięki!). Ostatecznie ochrona zgodziła się na nasze wejście. Warunkiem było jednak to, że kibice, którzy nie spodobali im się na początku, pozostaną za bramą. Na taki obrót sprawy nie mogliśmy się zgodzić, więc po kilku minutach opuściliśmy niegościnne rewiry.
Tuż przed odjazdem dostaliśmy wiadomość, że Piaseczno strzeliło gola na 2-0. Wydawało się, że przynajmniej wynik (dający właściwie utrzymanie w MLS) zrekompensuje nam nie do końca udany wyjazd. Niestety, po telefonie do Mikołaja Wielgusa okazało się, że nawet z wyniku nie mogliśmy się cieszyć...
http://kspiaseczno.jogger.pl/
http://www.broniarze.fora.pl/bron-ks-pi ... 91-25.html
Chlopaki ze Stali na rezerwy nie jezdza, zatem jedyna ekipa ktora gdzies zawita z pewnoscia beda Karpaty, no chyba zeby jakas niespodzianka ze strony kibicow z Ustrzyk Dolnych. Co by nie bylo na rozstrzygniecia zapewne musimy poczekac do niedzieliK_K pisze:XXIX kolejka:
Piast Miejsce Piastowe - Krośnianka-Karpaty Krosno 17 czerwca, 16:00
Jasiołka Świerzowa - Górnik Strachocina 17 czerwca, 11:00
Przełom Besko - Szarotka Uherce 17 czerwca, 16:00
Nafta Jedlicze - Bieszczady Ustrzyki Dolne 17 czerwca, 16:00
Czarni Jasło - Stal II Sanok 16 czerwca
Brzozovia Brzozów - Ostoja Kołaczyce 17 czerwca, 16:00
Zgoda Zarszyn - Leśnik Baligród 17 czerwca, 16:00
Sanovia Lesko - LKS Głowienka 17 czerwca, 16:00
To będzie chyba jedna z nudniejszych kolejek....
Z tego co pamiętam to na Broni ochroną na stadionie są kibice Broni Radom ? dobrze pamiętam jak swego czasu Broń miała awanture z Drukarzem i sie chwalili na necie że w awanturze brali udział ochroniarze którzy są kibicami tegoż klubu.RKS1926 pisze: Po pierwszych 45 minutach meczu pojawili się pod płotem kibice Broni. Trzeba przyznać, że zachowali się bardzo w porządku – podeszli do nas, przywitali się i zapytali, dlaczego nie wchodzimy na stadion. Po wyjaśnieniu o co chodzi, wstawili się nawet za nami u szefa ochrony (wielkie dzięki!). Ostatecznie ochrona zgodziła się na nasze wejście. Warunkiem było jednak to, że kibice, którzy nie spodobali im się na początku, pozostaną za bramą. Na taki obrót sprawy nie mogliśmy się zgodzić, więc po kilku minutach opuściliśmy niegościnne rewiry.
Więc coś mi sie tu nie zgadza. Kibice Broni gadali z ochroną a więc Broń=ochrona więc Broń gadała ze sobą czy wpuścić na stadion Piaseczno ? ku*** coś mi sie zdaje że ktoś sie bał że kto inny może zepsuć fete z okazji utrzymania sie w lidze ... a lansowanie sie i "niby" gadanie z ochroną nie jest na miejscu
-
z e(L)ka w sercu
- Posty: 399
- Rejestracja: 02.03.2007, 21:47
- Lokalizacja: UPG'05
Weltal dla mnie i tak to gadanie na temat wpuszczenia nas na stadion Broni jest zbedne.Ja widzialem tylko to ze ochrona od momentu gdy pojawilismy sie pod bramami byla nastawiona na nie.Bron podeszla pod brame w przerwie ale z mojego punktu widzenia nie zbyt zalezalo im na tym abysmy pojawili sie na stadionie,a ochrona to kibice Broni z bandazami na lapach ktorzy strasznie napinali sie zza tego ogrodzenia.Jeden z Broniarzy przyznal ze niespodziewali sie przyjazdu Piaseczna,wiec juz w sumie nie dziwie sie ze zostalismy pod brama.
P.S pozdrowienia dla trzech slicznych mlodych pan stojacych pod jednym parasolem obok nas przez caly czas naszego pobytu pod brama
P.S pozdrowienia dla trzech slicznych mlodych pan stojacych pod jednym parasolem obok nas przez caly czas naszego pobytu pod brama
big don pisze:Chlopaki ze Stali na rezerwy nie jezdza, zatem jedyna ekipa ktora gdzies zawita z pewnoscia beda Karpaty, no chyba zeby jakas niespodzianka ze strony kibicow z Ustrzyk Dolnych. Co by nie bylo na rozstrzygniecia zapewne musimy poczekac do niedzieliK_K pisze:XXIX kolejka:
Piast Miejsce Piastowe - Krośnianka-Karpaty Krosno 17 czerwca, 16:00
Jasiołka Świerzowa - Górnik Strachocina 17 czerwca, 11:00
Przełom Besko - Szarotka Uherce 17 czerwca, 16:00
Nafta Jedlicze - Bieszczady Ustrzyki Dolne 17 czerwca, 16:00
Czarni Jasło - Stal II Sanok 16 czerwca
Brzozovia Brzozów - Ostoja Kołaczyce 17 czerwca, 16:00
Zgoda Zarszyn - Leśnik Baligród 17 czerwca, 16:00
Sanovia Lesko - LKS Głowienka 17 czerwca, 16:00
To będzie chyba jedna z nudniejszych kolejek....
Coty niepowiesz
Niespodziewaliśmy się?? Przyjechałem na stadion dobre pół godziny przed meczem. Parkując samochodem nieopodal bramy głównej zostałem skierowany na inne miejsce przez psiarnię ze względu na udostępnienie miejsca dla autokaru wiozącego kibiców z Warszawy i Piaseczna. Zapytałem czy psiarz wie ilu ich jedzie a on mi na to " a ze 40, są w Białobrzegach już"z e(L)ka w sercu pisze:Weltal dla mnie i tak to gadanie na temat wpuszczenia nas na stadion Broni jest zbedne.Ja widzialem tylko to ze ochrona od momentu gdy pojawilismy sie pod bramami byla nastawiona na nie.Bron podeszla pod brame w przerwie ale z mojego punktu widzenia nie zbyt zalezalo im na tym abysmy pojawili sie na stadionie,a ochrona to kibice Broni z bandazami na lapach ktorzy strasznie napinali sie zza tego ogrodzenia.Jeden z Broniarzy przyznal ze niespodziewali sie przyjazdu Piaseczna,wiec juz w sumie nie dziwie sie ze zostalismy pod brama.
P.S pozdrowienia dla trzech slicznych mlodych pan stojacych pod jednym parasolem obok nas przez caly czas naszego pobytu pod brama
Więc nie gadaj, że ktokolwiek był zaskoczony waszym przyjazdem.
Broniarze chcieli aby wpuścic Piaseczno i nawet posadzić koło nas co potwierdzają jachim czy konstanciniak. Ochrona ich nie wpuściła i nic na to nie można było poradzić. I tyle w tym temacie.





