Nieważne, że najebusy były na prostej nie w młynie.zoppot kurort pisze:a nie dla dwóch tysięcy kiboli z jednej trybuny.
- Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
-
czarny smok
- Posty: 224
- Rejestracja: 21.02.2011, 21:40
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Nie chce mi sie wierzyc, ze Megafon tak powiedzial. Predzej dowiedzial, ze to jakichs szmatławiec do niego dzwoni i tak im odpowiedzial, ech ta manipulacja...Mariusz Jędrzejewski, ksywa "Megafon", od lat prowadzi doping na Arce.
- Podobał się panu doping na meczu z Wisłą?
- Bardzo mi się podobał.
- A czy nie uważa pan, że kibicom z sektora rodzinnego mógł się nie podobać?
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Witam to jest moj pierwszy post wiec pozwole sobie coś napisać na ten temat:)
Zabierając dziecko na mecz Arki z Wisła gdzie te kluby sie nienawidzą to trzeba sie chyba domyslać że będa bluzi z obu stron. Więc ja nie rozumiem wypowiedzi Janusza czy innych tam gadów. Może mi ktoś wytłumaczyć ich tok myślenia?
Zabierając dziecko na mecz Arki z Wisła gdzie te kluby sie nienawidzą to trzeba sie chyba domyslać że będa bluzi z obu stron. Więc ja nie rozumiem wypowiedzi Janusza czy innych tam gadów. Może mi ktoś wytłumaczyć ich tok myślenia?
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
zostali wymysleni przez redaktorka? ;]
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Ich tok myslenia jest taki, że chcą zrobić ze stadionu Teatr... gdzie fajnej akcji są oklaski, a poza tym ciszaLaptop pisze:Witam to jest moj pierwszy post wiec pozwole sobie coś napisać na ten temat:)
Zabierając dziecko na mecz Arki z Wisła gdzie te kluby sie nienawidzą to trzeba sie chyba domyslać że będa bluzi z obu stron. Więc ja nie rozumiem wypowiedzi Janusza czy innych tam gadów. Może mi ktoś wytłumaczyć ich tok myślenia?
-
Tricolores
- Posty: 392
- Rejestracja: 10.03.2007, 13:32
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/articl ... /563037927We wtorek kibice Gryfa i mieszkańcy Słupska uczcili pamięć żołnierzy podziemia antykomunistycznego, którzy działali w latach 1944-1963. Pod obeliskiem Polskiego Państwa Podziemnego złożono kwiaty i zapalono znicze oraz race.
Odśpiewano także hymn Polski oraz pieśń "Jak dobrze nam upalnym latem".
Wcześniej kwiaty zostały złożone na grobie kpt. Stefana Dębickiego "Kmicica" dowódcy lubelskiego obwodu AK, zastrzelonego przez funkcjonariuszy UB w Słupsku w 1946 roku.
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Wtedy doskonale słyszalne były by przekleństwa piłkarzy na boisku. Dopiero by się dziennikarzyny nasłuchali:)acab pisze:Ich tok myslenia jest taki, że chcą zrobić ze stadionu Teatr... gdzie fajnej akcji są oklaski, a poza tym cisza
-
TOMEK_1910
- Posty: 26
- Rejestracja: 06.09.2010, 18:23
-
TOMEK_1910
- Posty: 26
- Rejestracja: 06.09.2010, 18:23
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Piękny strzał w stopę :) i odcinanie się od swoich kumpli w wykonaniu Widzewa do tego te argumenty związane z wpuszczaniem paranoja. Tacy byli hop przeciwko modern ultras a teraz wychodzi na to że to przecież nie oni tylko ktoś kto bezprawnie wszedł na sektor zajmowany przez grupę grzecznych i poukładanych dziewcząt i chłopaków :)Oświadczenie Stowarzyszenia FANATYCY WIDZEWA po meczu Lech Poznań – Widzew Łódź rozegranego w dniu 27.02.2011 r. na stadionie przy ul. Bułgarskiej w Poznaniu.
Stowarzyszenie FANATYCY WIDZEWA jako organizator wyjazdu kibiców Widzewa Łódź na mecz z Lechem Poznań nie przyjmuje na siebie odpowiedzialności za uchybienia i nieporadność organizatora meczu podczas wpuszczania kibiców na stadion, jak i podczas samego meczu. Wyrażamy swoją pewność, iż błędy organizacyjne klubu gospodarza nie mogą w żadnym stopniu obciążać konta Stowarzyszenia. Na barkach organizatora meczu (w tym wypadku Lecha Poznań) spoczywa obowiązek zapewnienia spokoju i bezpieczeństwa na trybunach. Brak właściwej pracy służb porządkowych (do której przyznał się zresztą Pan Henryk Szlachetka, Dyrektor ds. Organizacji i Bezpieczeństwa w wypowiedzi: ”ich (kobiet) nie można dokładnie przeszukać. Bo po pierwsze, winna jest anatomia człowieka i poszanowanie godności ludzkiej. Są pewne części ciała, gdzie nie zawsze można dokładnie doglądnąć, dotknąć, bo to niekiedy uwłacza tym osobom”.) spowodował, że na stadion zostały wniesione race. Zresztą wspomniana wypowiedź dowodzi niekompetencji w/w Pana (pomijamy tutaj fakt zwykłego braku kultury).
Stowarzyszenie FANATYCY WIDZEWA na podstawie umowy z władzami Klubu Widzew Łódź jest organizatorem wyjazdów kibiców na mecze Widzewa rozgrywane poza granicami Łodzi w roli 'gościa'. Z naszej strony wszelkie wymogi formalne zostały spełnione. Do rażących zaniedbań organizatora meczu dodajemy odstępstwo od sprawdzania listy wyjazdowej przy wchodzeniu na stadion. W tej sytuacji nie możemy brać odpowiedzialności za osoby na niego wpuszczone. Równie dobrze na stadion mógł wejść ktoś, kto nie miał prawa na nim przebywać, jak i ktoś bez biletu. Przypuszczamy, że właśnie te osoby mogły być sprawcami naruszeń porządku do jakich doszło podczas meczu. Chaos przy wejściu na stadion oraz brak kontroli wchodzących na niego osób to ogromne niedociągnięcie ze strony organizatora.
W relacjach medialnych pojawiają się również insynuacje, jakoby winnymi chaosu przy wejściu kibiców Widzewa na stadion byli sami kibice, którzy rzekomo za pomocą hamulców ręcznych celowo zatrzymywali pociąg, powodując jego opóźnienie. Informujemy, że opóźnienie jest prawdą, natomiast jego przyczyna leży po stronie przewoźnika, który dostarczył uszkodzony skład, ulegający w trakcie podróży ciągłym awariom. Za taki stan rzeczy nasze Stowarzyszenie również nie może ponosić odpowiedzialności.
W ciągu naszej krótkiej działalności podjęliśmy wraz z klubem wiele inicjatyw, mających na celu poprawę bezpieczeństwa kibiców na stadionie Widzewa oraz na wyjazdach. Wspólnie włożyliśmy wiele wysiłku w ograniczenie wszelkich niepożądanych i bezprawnych zjawisk, postawiliśmy na edukację młodych kibiców oraz zmianę mentalności tych już ukształtowanych. Organizujemy liczne spotkania z piłkarzami i władzami Stowarzyszenia w fan clubach, na osiedlach, w szkołach. Organizujemy wiele turniejów i eventów propagujących pozytywne wzorce kibicowania, a ostatnio wydaliśmy Regulamin Wyjazdowy (załącznik), który jest pierwszym krokiem w kierunku rozwiązania wielu problemów jakie często takim wyjazdom towarzyszą. Niestety nie zawsze nasze wysiłki dają w szybkim czasie pożądane rezultaty. Nie mniej każde tego typu incydenty zwiększą naszą determinację w walce z niepożądanymi i wstydliwymi zjawiskami, które niszczą nasz fanatyczny wizerunek.
Jednocześnie oświadczamy, iż Stowarzyszenie FANATYCY WIDZEWA zdecydowanie potępia incydentalne przypadki rzucania racami w sektory gospodarzy oraz inne akty wandalizmu. I w żadnym stopniu niedociągnięcia ze strony organizatora nie mogą tłumaczyć tak nieodpowiedzialnego zachowania niektórych osób. Zapewniamy, iż w razie ujawnienia, że sprawcami tych czynów byli członkowie Stowarzyszenia, zostaną wobec nich wyciągnięte surowe konsekwencje, wraz z usunięciem ich z jego szeregów włącznie.
W imieniu kibiców klubu RTS Widzew Łódź
Stowarzyszenie FANATYCY WIDZEWA
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
http://www.tvs.pl/informacje/34023,poli ... fekty.html
Coś dla polskich ekip, które lubią wybrać się do Czech niekoniecznie w celach turystycznych.
Coś dla polskich ekip, które lubią wybrać się do Czech niekoniecznie w celach turystycznych.
-
zoppot kurort
- Posty: 97
- Rejestracja: 27.04.2010, 09:07
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Czasami milczenie jest złotem jakbyś nie wiedział
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Jak cie posądzaja to mowisz ze to nie ty a jak cie złapia za reke to mówisz ze to nie twoja reka chyba o to w tym chodzi
-
zoppot kurort
- Posty: 97
- Rejestracja: 27.04.2010, 09:07
Relacje 4-6.03
Jako że nie wiedzieć czemu temat "Kibice w mediach zamknięty"
Ekstraklasa. Legia znów kibolska
Komisja Ligi zamknęła trybunę stadionu Legii, z której podczas niedzielnych derbów kibole rzucali na boisko race i chóralnie bluzgali. Klub zapewnia, że zrobił wszystko co w ich mocy, ubolewa, zapowiada kary, ale też oczekują też od kiboli, że ci zrobią porządek we własnych szeregach.
- To konieczna prewencja, nie chcieliśmy, by np. dopiero w czwartek, a więc dzień przed meczem (w piątek Legia gra w Warszawie ze Śląskiem Wrocław), klub stanął przed sytuacją, w której zamknięto by mu trybunę - mówi rzecznik Ekstraklasy SA Adrian Skubis.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że takie postawienie sprawy oznacza, iż komisja ligi na pewno nie cofnie zamknięcia trybuny (określi tylko termin), dołoży też prawdopodobnie karę finansową.
- Nie chcę wpływać na decyzję Komisji Ligi, bo to ciało niezależne. Wydaje mi się jednak, że Legia dostanie największą karę w tym sezonie. Bluzgi i obraźliwe przyśpiewki z obu stron, bo poloniści też rzucali "k...mi", były właściwie przez cały mecz. Zaczęły się na pół godziny przed spotkaniem. Wszystko opisałem w raporcie, z wyszczególnieniem minut, w których je wznoszono - opowiada Mirosław Starczewski, delegat PZPN na mecz.
- Przed meczem dyrektor ds. bezpieczeństwa Legii Bogusław Błędowski poprosił mnie, byśmy razem obejrzeli transparenty, które chcieli rozwiesić kibice. Zaznaczam jednak, że to on podejmuje decyzję, ja mogę wyrazić tylko swoje zdanie i opisać sprawę w raporcie. Gdy powiedziałem, że według mnie flaga "ukochane miasto Lwów" nie powinna zawisnąć na trybunach, bo nie ma nic wspólnego z meczem, człowiek przedstawiający się jako wiceprezes stowarzyszenia kibiców Legii powiedział, że jestem chory na głowę i powinienem się leczyć.
Nie pozwoliłbym także na rozwieszenie transparentu "Jedna jest siła w tym mieście. To potęga, a wy kim jesteście?". Uważam, że jest prowokujący i przekazałem to Błędowskiemu. Gdy transparent rozwieszono nie chciałem przerywać meczu, bo uznałem, że próba jego ściągnięcia mogłaby zrobić więcej złego niż dobrego - mówi delegat PZPN.
- Niestety, można było mieć bardzo duże zastrzeżenia do działania służb porządkowych na północnej trybunie. Kibice Legii nie byli przeszukiwani tak starannie, jak kibice Polonii, którzy musieli nawet ściągać buty, żeby pokazać, czy nic w nich nie chowają. Prawdopodobnie race mogły zostać przyniesione na stadion jeszcze przed meczem i gdzieś przechowane. Podejrzewam, że do ich wniesienia na trybunę użyto masztów od flag i transparentów.
- Samych petard hukowych było ponad 30. Nie tylko w samej końcówce meczu, kilka wybuchło znacznie wcześniej, a trzy już po tym, jak sędzia przerwał i ponownie wznowił mecz. Jeszcze więcej było rac dymnych i świetlnych.
- Pod koniec meczu, kiedy kierownictwo Legii już wyszło, piłkarze podbiegli do kibiców i najpierw krzyczeli wspólnie "Kto jest Mistrzem? Legia!", co było w porządku, ale potem padło: "Polonia K, Polonia S, Polonia starą k... jest" i inne bluzgi. Piłkarze uczestniczyli w tym, a potem jeszcze klaskali. Skandaliczne zachowanie. Szkoda, że szefowie klubu tego nie widzieli. Piłkarz Manu trzymał podczas tych bluzgów na rękach małe dziecko. Też napisałem to w raporcie - kończy Mirosław Starczewski.
Zarząd Legii do lata ubiegłego roku przez wiele miesięcy stosowała twardą politykę wobec kiboli łamiących regulaminy i obrażających właścicieli klubu. Nie mając pomysłu na zapełnienie nowego stadionu, pod presją warszawskich polityków poszedł na daleko idące ustępstwa i dogadał się z kibolskim stowarzyszeniem. Wczoraj dopiero o godz.16 szefowie Legii wydali oświadczenie.
"Jako organizatorzy spotkania dołożyliśmy wszelkich starań, aby wszyscy uczestnicy niedzielnej imprezy czuli się na stadionie bezpiecznie. Żałujemy, że chuligańskie wybryki kładą się cieniem na ogólnym obrazie przebiegu meczu i przekładają na negatywny sposób postrzegania ogółu naszych kibiców" - piszą władze klubu.
Jeśli zapis z monitoringu stadionowego pozwoli zidentyfikować osoby łamiące regulamin, mogą one być ukarane zakazami klubowymi. Materiał wideo zostanie też przekazany policji, która po ustaleniu tożsamości osób naruszających prawo, będzie kierowała sprawy na drogę sądową.
- Oczekujemy od Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa przedstawienia oficjalnego stanowiska w sprawie niedzielnych wydarzeń. Zgodnie z treścią zawartego latem ubiegłego roku porozumienia pomiędzy klubem i SKLW, domagać się będziemy podjęcia wobec grup kibicowskich wchodzących w skład stowarzyszenia konkretnych działań, mających na celu wyeliminowanie naruszeń porządku, do których doszło podczas meczu z Polonią. Przypominamy jednocześnie, że zgodnie z zapisami wspomnianego porozumienia, SKLW zobowiązało się do ponoszenia konsekwencji finansowych z tytułu kar orzekanych wobec Legii za niewłaściwe zachowanie kibiców i łamanie regulaminów PZPN i Ekstraklasy SA - czytamy w oświadczeniu.
źródło wiadomo;)
Ekstraklasa. Legia znów kibolska
Komisja Ligi zamknęła trybunę stadionu Legii, z której podczas niedzielnych derbów kibole rzucali na boisko race i chóralnie bluzgali. Klub zapewnia, że zrobił wszystko co w ich mocy, ubolewa, zapowiada kary, ale też oczekują też od kiboli, że ci zrobią porządek we własnych szeregach.
- To konieczna prewencja, nie chcieliśmy, by np. dopiero w czwartek, a więc dzień przed meczem (w piątek Legia gra w Warszawie ze Śląskiem Wrocław), klub stanął przed sytuacją, w której zamknięto by mu trybunę - mówi rzecznik Ekstraklasy SA Adrian Skubis.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że takie postawienie sprawy oznacza, iż komisja ligi na pewno nie cofnie zamknięcia trybuny (określi tylko termin), dołoży też prawdopodobnie karę finansową.
- Nie chcę wpływać na decyzję Komisji Ligi, bo to ciało niezależne. Wydaje mi się jednak, że Legia dostanie największą karę w tym sezonie. Bluzgi i obraźliwe przyśpiewki z obu stron, bo poloniści też rzucali "k...mi", były właściwie przez cały mecz. Zaczęły się na pół godziny przed spotkaniem. Wszystko opisałem w raporcie, z wyszczególnieniem minut, w których je wznoszono - opowiada Mirosław Starczewski, delegat PZPN na mecz.
- Przed meczem dyrektor ds. bezpieczeństwa Legii Bogusław Błędowski poprosił mnie, byśmy razem obejrzeli transparenty, które chcieli rozwiesić kibice. Zaznaczam jednak, że to on podejmuje decyzję, ja mogę wyrazić tylko swoje zdanie i opisać sprawę w raporcie. Gdy powiedziałem, że według mnie flaga "ukochane miasto Lwów" nie powinna zawisnąć na trybunach, bo nie ma nic wspólnego z meczem, człowiek przedstawiający się jako wiceprezes stowarzyszenia kibiców Legii powiedział, że jestem chory na głowę i powinienem się leczyć.
Nie pozwoliłbym także na rozwieszenie transparentu "Jedna jest siła w tym mieście. To potęga, a wy kim jesteście?". Uważam, że jest prowokujący i przekazałem to Błędowskiemu. Gdy transparent rozwieszono nie chciałem przerywać meczu, bo uznałem, że próba jego ściągnięcia mogłaby zrobić więcej złego niż dobrego - mówi delegat PZPN.
- Niestety, można było mieć bardzo duże zastrzeżenia do działania służb porządkowych na północnej trybunie. Kibice Legii nie byli przeszukiwani tak starannie, jak kibice Polonii, którzy musieli nawet ściągać buty, żeby pokazać, czy nic w nich nie chowają. Prawdopodobnie race mogły zostać przyniesione na stadion jeszcze przed meczem i gdzieś przechowane. Podejrzewam, że do ich wniesienia na trybunę użyto masztów od flag i transparentów.
- Samych petard hukowych było ponad 30. Nie tylko w samej końcówce meczu, kilka wybuchło znacznie wcześniej, a trzy już po tym, jak sędzia przerwał i ponownie wznowił mecz. Jeszcze więcej było rac dymnych i świetlnych.
- Pod koniec meczu, kiedy kierownictwo Legii już wyszło, piłkarze podbiegli do kibiców i najpierw krzyczeli wspólnie "Kto jest Mistrzem? Legia!", co było w porządku, ale potem padło: "Polonia K, Polonia S, Polonia starą k... jest" i inne bluzgi. Piłkarze uczestniczyli w tym, a potem jeszcze klaskali. Skandaliczne zachowanie. Szkoda, że szefowie klubu tego nie widzieli. Piłkarz Manu trzymał podczas tych bluzgów na rękach małe dziecko. Też napisałem to w raporcie - kończy Mirosław Starczewski.
Zarząd Legii do lata ubiegłego roku przez wiele miesięcy stosowała twardą politykę wobec kiboli łamiących regulaminy i obrażających właścicieli klubu. Nie mając pomysłu na zapełnienie nowego stadionu, pod presją warszawskich polityków poszedł na daleko idące ustępstwa i dogadał się z kibolskim stowarzyszeniem. Wczoraj dopiero o godz.16 szefowie Legii wydali oświadczenie.
"Jako organizatorzy spotkania dołożyliśmy wszelkich starań, aby wszyscy uczestnicy niedzielnej imprezy czuli się na stadionie bezpiecznie. Żałujemy, że chuligańskie wybryki kładą się cieniem na ogólnym obrazie przebiegu meczu i przekładają na negatywny sposób postrzegania ogółu naszych kibiców" - piszą władze klubu.
Jeśli zapis z monitoringu stadionowego pozwoli zidentyfikować osoby łamiące regulamin, mogą one być ukarane zakazami klubowymi. Materiał wideo zostanie też przekazany policji, która po ustaleniu tożsamości osób naruszających prawo, będzie kierowała sprawy na drogę sądową.
- Oczekujemy od Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa przedstawienia oficjalnego stanowiska w sprawie niedzielnych wydarzeń. Zgodnie z treścią zawartego latem ubiegłego roku porozumienia pomiędzy klubem i SKLW, domagać się będziemy podjęcia wobec grup kibicowskich wchodzących w skład stowarzyszenia konkretnych działań, mających na celu wyeliminowanie naruszeń porządku, do których doszło podczas meczu z Polonią. Przypominamy jednocześnie, że zgodnie z zapisami wspomnianego porozumienia, SKLW zobowiązało się do ponoszenia konsekwencji finansowych z tytułu kar orzekanych wobec Legii za niewłaściwe zachowanie kibiców i łamanie regulaminów PZPN i Ekstraklasy SA - czytamy w oświadczeniu.
źródło wiadomo;)
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
No kur... te raporty wyglądają zapewne śmiesznie... szkoda że nie piszą tego samego w meczowych raportach. "w 30 min zawodnik X krzyknął "ku***", gdy nie trafił w bramkę, a zawodnik Y krzyczał "ty chuju" kiedy został kopnięty w kostkę ... ". W ogóle całe to zachowanie delegata śmiechu warte.Bluzgi i obraźliwe przyśpiewki z obu stron, bo poloniści też rzucali "k...mi", były właściwie przez cały mecz. Zaczęły się na pół godziny przed spotkaniem. Wszystko opisałem w raporcie, z wyszczególnieniem minut, w których je wznoszono
-
Michał_Płock
- Posty: 527
- Rejestracja: 21.09.2009, 23:31
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
http://plock.gazeta.pl/plock/1,35681,92 ... wiamy.html
http://plock.gazeta.pl/plock/1,35681,92 ... er___.html
http://plock.gazeta.pl/plock/1,35681,92 ... winno.html
http://plock.gazeta.pl/plock/1,35681,92 ... ganne.html
Największy koncert charytatywny w Płocku - cisza, regularne oddawanie krwi - cisza, obchody obrony Płocka 1920 - cisza. Wyjazd w 450 osób, gdzie jedna osoba rzuca na boisko achtunga -temat tygodnia.
Co za skurwysyny...
http://plock.gazeta.pl/plock/1,35681,92 ... er___.html
http://plock.gazeta.pl/plock/1,35681,92 ... winno.html
http://plock.gazeta.pl/plock/1,35681,92 ... ganne.html
Największy koncert charytatywny w Płocku - cisza, regularne oddawanie krwi - cisza, obchody obrony Płocka 1920 - cisza. Wyjazd w 450 osób, gdzie jedna osoba rzuca na boisko achtunga -temat tygodnia.
Co za skurwysyny...
-
zoppot kurort
- Posty: 97
- Rejestracja: 27.04.2010, 09:07
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
A ty jeszcze powodujesz że nabijasz im wejścia dając linki zamiast skopiować artykuł:/
-
zoppot kurort
- Posty: 97
- Rejestracja: 27.04.2010, 09:07
-
pattaya man
- Posty: 803
- Rejestracja: 05.09.2010, 07:15
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
w taki sam sposb zapatruja sie na Wasza dzialalnosc Wasze lokalne media?opinia GW chyba zdziwiony nie jestes....Michał_Płock pisze:http://plock.gazeta.pl/plock/1,35681,92 ... wiamy.html
http://plock.gazeta.pl/plock/1,35681,92 ... er___.html
http://plock.gazeta.pl/plock/1,35681,92 ... winno.html
http://plock.gazeta.pl/plock/1,35681,92 ... ganne.html
Największy koncert charytatywny w Płocku - cisza, regularne oddawanie krwi - cisza, obchody obrony Płocka 1920 - cisza. Wyjazd w 450 osób, gdzie jedna osoba rzuca na boisko achtunga -temat tygodnia.
Co za skurwysyny...
http://www.gazetawroclawska.pl/stronagl ... l?cookie=1
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Kibice Wisłoki Dębica grozili piłkarzom Igloopolu?
Kibice Wisłoki Dębica, którzy sprzątali swój stadion, mieli grozić juniorom Igloopolu, którzy w tym czasie chcieli zagrać sparing na pobliskim Euroboisku.
Komisja sportu ma spotkać się w piątek w dębickim urzędzie miasta w sprawie skandalu, jaki miał miejsce przed meczem sparingowym juniorów Igloopolu z Brzostowianką na Euroboisku przy ul. Parkowej.
Kibice Wisłoki, którzy w szczytnej akcji sprzątali swój stadion, mieli grozić juniorom Igloopolu Dębica, gdyby ci wyszli na boisko. Mecz z Brzostowianką miał zostać rozegrany na Euroboisku, które znajduje się na byłych terenach Wisłoki, które obecnie należą do miasta.
Kibice klubu z ul. Parkowej, nie zgadzają się z wersją, jaką podaje strona Igloopolu. Na forum internetowym swojego klubu informują, że nie mieli nic przeciwko grze młodych „morsów” na Euroboisku, ale jednego z ich piłkarzy, który wg autora wpisu jest nie tylko piłkarzem Igloopolu.
- Fakt kiedyś popełnił błąd i wdał się w kibicowskie porachunki stąd go znają – tłumaczy nam jeden ze świadków zdarzenia.
reklama
W obawie o własne i piłkarzy bezpieczeństwo jeden z obozu Igloopolu zawiadomił policję o tej sytuacji, a ta przyjechała na miejsce.
- Do niczego poważnego tam nie doszło. Policjanci, którzy byli na miejscu, spisali tylko notatkę. W tej chwili żadne postępowanie w tej sprawie nie jest prowadzone. Jeśli jednak pojawi się jakieś zawiadomienie, to wtedy zastanowimy się, pod jakim kątem prowadzić dochodzenie – wyjaśnia nadkom. Waldemar Mytkoś, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Niestety obawiając się o bezpieczeństwo nikt z obozu Igloopolu nie chce złożyć oficjalnego zawiadomienia o przestępstwie.
Miejmy nadzieję, że Komisja Sportu spotka się w piątek i zajmie się tą sprawą, by takie sytuacje nie miały już nigdy miejsca.
za nowiny24.pl
Kibice Wisłoki Dębica, którzy sprzątali swój stadion, mieli grozić juniorom Igloopolu, którzy w tym czasie chcieli zagrać sparing na pobliskim Euroboisku.
Komisja sportu ma spotkać się w piątek w dębickim urzędzie miasta w sprawie skandalu, jaki miał miejsce przed meczem sparingowym juniorów Igloopolu z Brzostowianką na Euroboisku przy ul. Parkowej.
Kibice Wisłoki, którzy w szczytnej akcji sprzątali swój stadion, mieli grozić juniorom Igloopolu Dębica, gdyby ci wyszli na boisko. Mecz z Brzostowianką miał zostać rozegrany na Euroboisku, które znajduje się na byłych terenach Wisłoki, które obecnie należą do miasta.
Kibice klubu z ul. Parkowej, nie zgadzają się z wersją, jaką podaje strona Igloopolu. Na forum internetowym swojego klubu informują, że nie mieli nic przeciwko grze młodych „morsów” na Euroboisku, ale jednego z ich piłkarzy, który wg autora wpisu jest nie tylko piłkarzem Igloopolu.
- Fakt kiedyś popełnił błąd i wdał się w kibicowskie porachunki stąd go znają – tłumaczy nam jeden ze świadków zdarzenia.
reklama
W obawie o własne i piłkarzy bezpieczeństwo jeden z obozu Igloopolu zawiadomił policję o tej sytuacji, a ta przyjechała na miejsce.
- Do niczego poważnego tam nie doszło. Policjanci, którzy byli na miejscu, spisali tylko notatkę. W tej chwili żadne postępowanie w tej sprawie nie jest prowadzone. Jeśli jednak pojawi się jakieś zawiadomienie, to wtedy zastanowimy się, pod jakim kątem prowadzić dochodzenie – wyjaśnia nadkom. Waldemar Mytkoś, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Niestety obawiając się o bezpieczeństwo nikt z obozu Igloopolu nie chce złożyć oficjalnego zawiadomienia o przestępstwie.
Miejmy nadzieję, że Komisja Sportu spotka się w piątek i zajmie się tą sprawą, by takie sytuacje nie miały już nigdy miejsca.
za nowiny24.pl
-
prooceder1
- Posty: 12
- Rejestracja: 17.10.2010, 16:54
- Lokalizacja: Kraków to WISŁA
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
hahaah niezłe jaja.
-
Piotrek198963
- Posty: 930
- Rejestracja: 04.09.2010, 03:45
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Zatrzymani handlarze narkotyków powiązani z pseudokibicami
Policjanci Centralnego Biura Śledczego KGP i Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach rozbili grupę przestępczą zajmującą się handlem narkotykami w Ostrowcu Świętokrzyskim i okolicach. Dilerzy związani są ze środowiskiem pseudokibiców - i to do nich głównie trafiały środki odurzające. Za posiadanie narkotyków i handel nimi grozi nawet 10 lat więzienia.
Na trop przestępców handlujących narkotykami wpadli policjanci ze specjalnego zespołu rozpoznania operacyjnego środowisk pseudokibiców, działającego w województwie świętokrzyskim. Ustalili oni, że grupa kilkunastu osób od kwietnia ubiegłego roku wprowadza do nielegalnego obrotu znaczne ilości kokainy, marihuany i amfetaminy. Dilerzy mieli także sprzedawać alkohol niewiadomego pochodzenia bez znaków skarbowych akcyzy. Zarówno “trefny” spirytus, jaki i kokaina "wzbogacana" różnymi substancjami chemicznymi, stanowiły poważne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia, spożywających je osób.
Klientami przestępców byli głównie pseudokibice drużyny piłkarskiej z Ostrowca Świętokrzyskiego. To właśnie w oprawach spotkań piłkarskich z ich udziałem czynnie uczestniczyło kilku z zatrzymanych. Policjanci ustalili też, że członkowie narkotykowego gangu sprzedawali swój towar mężczyźnie, uznawanemu za przywódcę bojówki pseudokibiców. Przebywa on obecnie w zakładzie karnym, gdzie odbywa karę pozbawienia wolności za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się przemytem narkotyków z Ameryki Południowej do Unii Europejskiej, ale też rozbojami i kradzieżami.
Przestępcy, aby zmylić policjantów wynajmowali mieszkania, domy i inne budynki, w których przechowywali narkotyki i alkohol. W trakcie dwudniowej akcji, w której brali również udział policyjni antyterroryści, zatrzymano 11 mężczyzn i kobietę - mieszkańców Ostrowca Świętokrzyskiego w wieku od 23 do 36 lat. Jedna z osób, przed wejściem do jej mieszkania policjantów, wyrzuciła przez okno wagę oraz narkotyki tuż pod nogi jednego z funkcjonariuszy zabezpieczajacych na zewnątrz budynek.
Oprócz narkotyków, stróże prawa przejęli też papierosy oraz znaczną ilość gotówki w złotówkach i euro.
Za posiadanie i handel narkotykami członkowie narkotykowej grupy mogą trafić za kratki nawet na 10 lat. O ich dalszym losie zadecyduje prokurator i sąd.
Policjanci Centralnego Biura Śledczego KGP i Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach rozbili grupę przestępczą zajmującą się handlem narkotykami w Ostrowcu Świętokrzyskim i okolicach. Dilerzy związani są ze środowiskiem pseudokibiców - i to do nich głównie trafiały środki odurzające. Za posiadanie narkotyków i handel nimi grozi nawet 10 lat więzienia.
Na trop przestępców handlujących narkotykami wpadli policjanci ze specjalnego zespołu rozpoznania operacyjnego środowisk pseudokibiców, działającego w województwie świętokrzyskim. Ustalili oni, że grupa kilkunastu osób od kwietnia ubiegłego roku wprowadza do nielegalnego obrotu znaczne ilości kokainy, marihuany i amfetaminy. Dilerzy mieli także sprzedawać alkohol niewiadomego pochodzenia bez znaków skarbowych akcyzy. Zarówno “trefny” spirytus, jaki i kokaina "wzbogacana" różnymi substancjami chemicznymi, stanowiły poważne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia, spożywających je osób.
Klientami przestępców byli głównie pseudokibice drużyny piłkarskiej z Ostrowca Świętokrzyskiego. To właśnie w oprawach spotkań piłkarskich z ich udziałem czynnie uczestniczyło kilku z zatrzymanych. Policjanci ustalili też, że członkowie narkotykowego gangu sprzedawali swój towar mężczyźnie, uznawanemu za przywódcę bojówki pseudokibiców. Przebywa on obecnie w zakładzie karnym, gdzie odbywa karę pozbawienia wolności za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się przemytem narkotyków z Ameryki Południowej do Unii Europejskiej, ale też rozbojami i kradzieżami.
Przestępcy, aby zmylić policjantów wynajmowali mieszkania, domy i inne budynki, w których przechowywali narkotyki i alkohol. W trakcie dwudniowej akcji, w której brali również udział policyjni antyterroryści, zatrzymano 11 mężczyzn i kobietę - mieszkańców Ostrowca Świętokrzyskiego w wieku od 23 do 36 lat. Jedna z osób, przed wejściem do jej mieszkania policjantów, wyrzuciła przez okno wagę oraz narkotyki tuż pod nogi jednego z funkcjonariuszy zabezpieczajacych na zewnątrz budynek.
Oprócz narkotyków, stróże prawa przejęli też papierosy oraz znaczną ilość gotówki w złotówkach i euro.
Za posiadanie i handel narkotykami członkowie narkotykowej grupy mogą trafić za kratki nawet na 10 lat. O ich dalszym losie zadecyduje prokurator i sąd.
-
Legionista88
- Posty: 294
- Rejestracja: 24.02.2010, 21:21
- Lokalizacja: Warszawa
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Ekstraklasa. Piłkarze Legii przepraszali po porażce kiboli
"Chodźcie tu, k..., wszyscy, ale absolutnie wszyscy! Mamy do pogadania!" - takich rozkazów słuchali po porażce w Bełchatowie piłkarze Legii, którzy przepraszali kiboli za porażkę i oddawali swoje koszulki. Legia przegrała w niedzielę w Bełchatowie 0:2.
Po meczu warszawiacy podeszli do dopingującego ich wcześniej sektora, by za wsparcie podziękować. Szli niepewnie, chyba już wiedzieli, że znów usłyszą bluzgi.
- Chodźcie tu, k..., wszyscy, absolutnie wszyscy! Mamy do pogadania! - krzyczeli najbardziej agresywni kibole. Miroslav Radovic rozkładał ręce i dyskutował. Jego koledzy stali za nim z spuszczonymi głowami. Kibole rozkazali im, by wołali tych, którzy nie podeszli.Przestraszony Alejandro Cabral wołał. Niektórzy gracze zawracali prawie spod szatni. Przez całe boisko szedł m.in. Sebastian Szałachowski. Tylko po to, by usłyszeć: "Co wy robicie, wy naszą Legię hańbicie!" albo "Walczyć i trenować, Warszawa musi panować!".
- To były najmniej obraźliwe okrzyki, jakich piłkarze tam wysłuchali - opowiada fotoreporter stojący blisko trybuny.
źródło: chyba wiadomo. Propaganda niechaj trwa !!
"Chodźcie tu, k..., wszyscy, ale absolutnie wszyscy! Mamy do pogadania!" - takich rozkazów słuchali po porażce w Bełchatowie piłkarze Legii, którzy przepraszali kiboli za porażkę i oddawali swoje koszulki. Legia przegrała w niedzielę w Bełchatowie 0:2.
Po meczu warszawiacy podeszli do dopingującego ich wcześniej sektora, by za wsparcie podziękować. Szli niepewnie, chyba już wiedzieli, że znów usłyszą bluzgi.
- Chodźcie tu, k..., wszyscy, absolutnie wszyscy! Mamy do pogadania! - krzyczeli najbardziej agresywni kibole. Miroslav Radovic rozkładał ręce i dyskutował. Jego koledzy stali za nim z spuszczonymi głowami. Kibole rozkazali im, by wołali tych, którzy nie podeszli.Przestraszony Alejandro Cabral wołał. Niektórzy gracze zawracali prawie spod szatni. Przez całe boisko szedł m.in. Sebastian Szałachowski. Tylko po to, by usłyszeć: "Co wy robicie, wy naszą Legię hańbicie!" albo "Walczyć i trenować, Warszawa musi panować!".
- To były najmniej obraźliwe okrzyki, jakich piłkarze tam wysłuchali - opowiada fotoreporter stojący blisko trybuny.
źródło: chyba wiadomo. Propaganda niechaj trwa !!
-
Vargas_Llosa
- Posty: 23
- Rejestracja: 29.01.2010, 23:14
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Komentarz nasuwa się sam: ciemna strona miasta.fazimodo pisze:http://www.youtube.com/watch?v=CrN6tRhkuWA
Zwroccie uwage na koszulki tych dziewczyn na poczatku
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
nie toleruje nietolerancji = sprzecznosc sama w sobie. Bez zadnych podtekstow i drugiego dna.
-
Śródmieście_Widzew
- Posty: 1
- Rejestracja: 06.03.2011, 19:26
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Kibice Widzewa wygrali w sądzie z Wisłą Płock
Środa, 23 marca 2011, godz. 10:20
Klub Wisła Płock musi zwrócić Stowarzyszeniu "Fanatycy Widzewa" koszty podróży zorganizowanej grupy kibiców Widzewa, którzy bezprawnie nie zostali wpuszczeni na stadion w Płocku na mecz w dniu 9. kwietnia 2010 roku - zdecydował Sąd Rejonowy w Płocku. Wyrok jest nieprawomocny, zarząd Wisły ma 14 dni na złożenie odwołania do Sądu Okręgowego.
Postępowanie sądowe w tej sprawie trwało kilka miesięcy. Odbyły się cztery rozprawy. Przesłuchano kilkunastu świadków: członków zarządu stowarzyszenia oraz pracowników RTS Widzew, odpowiedzialnych za kontakty z kibicami. Wisła natomiast wezwała na świadków pełniącego obowiązki kierownika ds. bezpieczeństwa w dniu meczu z Widzewem oraz pracowników i właścicieli agencji ochrony, która zabezpieczała mecz.
Ostatecznie Sąd przyznał rację Stowarzyszeniu "Fanatycy Widzewa" i nakazał Wiśle Płock zwrot kosztów wynajmu autokarów na mecz wraz z odsetkami, a także zwrot kosztów sądowych. Łącznie będzie to kwota kilkunastu tysięcy złotych, ale wiadomo, że dla kibiców ważniejszy jest symboliczny wymiar tego wyroku. Do tej pory bowiem stali na straconej pozycji w relacjach z klubami, a tak wcale być nie musi.
"Mamy nadzieję, że ten wyrok będzie dla wszystkich klubów sygnałem, że nie można bez żadnego powodu zatrzymywać przed bramami stadionów kibiców drużyn przejezdnych, którzy za swoją drużyną przejechali często wiele kilometrów, mają ważny bilet i chcą wejść na mecz" - komentuje Przemysław Olszowy, rzecznik prasowy stowarzyszenia.
http://www.widzewiak.pl/newsroom/17423, ... isla-Plock
i bardzo dobrze będzie to przestroga dla baranów, którzy robią sobie z nas(kibiców) jaja....
Środa, 23 marca 2011, godz. 10:20
Klub Wisła Płock musi zwrócić Stowarzyszeniu "Fanatycy Widzewa" koszty podróży zorganizowanej grupy kibiców Widzewa, którzy bezprawnie nie zostali wpuszczeni na stadion w Płocku na mecz w dniu 9. kwietnia 2010 roku - zdecydował Sąd Rejonowy w Płocku. Wyrok jest nieprawomocny, zarząd Wisły ma 14 dni na złożenie odwołania do Sądu Okręgowego.
Postępowanie sądowe w tej sprawie trwało kilka miesięcy. Odbyły się cztery rozprawy. Przesłuchano kilkunastu świadków: członków zarządu stowarzyszenia oraz pracowników RTS Widzew, odpowiedzialnych za kontakty z kibicami. Wisła natomiast wezwała na świadków pełniącego obowiązki kierownika ds. bezpieczeństwa w dniu meczu z Widzewem oraz pracowników i właścicieli agencji ochrony, która zabezpieczała mecz.
Ostatecznie Sąd przyznał rację Stowarzyszeniu "Fanatycy Widzewa" i nakazał Wiśle Płock zwrot kosztów wynajmu autokarów na mecz wraz z odsetkami, a także zwrot kosztów sądowych. Łącznie będzie to kwota kilkunastu tysięcy złotych, ale wiadomo, że dla kibiców ważniejszy jest symboliczny wymiar tego wyroku. Do tej pory bowiem stali na straconej pozycji w relacjach z klubami, a tak wcale być nie musi.
"Mamy nadzieję, że ten wyrok będzie dla wszystkich klubów sygnałem, że nie można bez żadnego powodu zatrzymywać przed bramami stadionów kibiców drużyn przejezdnych, którzy za swoją drużyną przejechali często wiele kilometrów, mają ważny bilet i chcą wejść na mecz" - komentuje Przemysław Olszowy, rzecznik prasowy stowarzyszenia.
http://www.widzewiak.pl/newsroom/17423, ... isla-Plock
i bardzo dobrze będzie to przestroga dla baranów, którzy robią sobie z nas(kibiców) jaja....
-
fazimodo
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Ja p*******. Nie ma to jak sprawiedliwosc na swiecie... A szczegolnie w Polsce
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
http://www.dw-world.de/dw/0,,3065,00.html
wczoraj się przypadkiem natknąłem na zagranicznym kanale DW - TV w programie "Wiadomości z Europy"
od 5:20
o sytuacji kibicowskiej w Polsce w perspektywie Euro 2012
wczoraj się przypadkiem natknąłem na zagranicznym kanale DW - TV w programie "Wiadomości z Europy"
od 5:20
o sytuacji kibicowskiej w Polsce w perspektywie Euro 2012
-
Nowohucianie1950
- Posty: 219
- Rejestracja: 31.05.2010, 20:28
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
http://www.glos-tn.krakow.pl/news.php?readmore=746
Najbardziej cieszy zdanie:
Najbardziej cieszy zdanie:
" Nie trzeba specjalnie nikogo przekonywać, że kibice piłkarscy to bardzo wdzięczna grupa konsumentów: aktywna, świadoma i chętnie wiążąca się z tymi, którzy wspierają ich ukochaną drużynę. Zdaniem socjologów sprawdza się to szczególnie w przypadku mniejszych klubów, które angażując się w życie lokalnych społeczności, mogą sobie dobrze radzić i scalać środowisko."
-
mała czarna
- Posty: 43
- Rejestracja: 05.09.2010, 21:53
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Ten reportaż ma już sporo czasu (ponad rok?) i teraz się obudzili z letargu?
