Reprezentacja - czas przed EURO2012

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

kashtan
Posty: 92
Rejestracja: 25.02.2010, 21:57

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: kashtan »

Jak wrócą to się określą ;)
iparts.pl
siarkohoolik
Posty: 62
Rejestracja: 25.02.2010, 13:49

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: siarkohoolik »

sugerujac sie iloscia bluzgow na psy i pzpn to napewno towarzystwo bylo dobrze zmelanzowane :)
Miasto_Łódź
Posty: 148
Rejestracja: 08.02.2010, 12:56
Lokalizacja: Ziemia Obiecana

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: Miasto_Łódź »

jakieś zdjęcia są ?
obiektyw79
Posty: 25
Rejestracja: 15.01.2010, 14:45

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: obiektyw79 »

jak dla nmie ten niby doping z Moldawia to normalnie patologia.Chlopaki chcieli bysnac no im sie udalo.Wszyscy wiemy ze dobre chlopaki heh bo nie lubia milicji i pzpnu.
sport223
Posty: 7
Rejestracja: 14.09.2009, 20:35
Lokalizacja: Grodzisk Wlkp.

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: sport223 »

Ciekawy pomysł na nową przyśpiewke kadry ściagniętą z Lecha.

http://www.youtube.com/watch?v=wWAwI3MkVHI

Za Polską przemierzamy cały świat , wiele sezonów kilkadziesiąt lat , jesteśmy zawsze tam gdzie nasza Polska gra , biało-czerwona armnia będzie trwać.

Co wy na to??
TYLKO DYSKOBOLIA
Posty: 320
Rejestracja: 10.03.2007, 14:10
Lokalizacja: 52° 14' N 16° 22' E

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: TYLKO DYSKOBOLIA »

sport223 pisze:Ciekawy pomysł na nową przyśpiewke kadry ściagniętą z Lecha.

http://www.youtube.com/watch?v=wWAwI3MkVHI

Za Polską przemierzamy cały świat , wiele sezonów kilkadziesiąt lat , jesteśmy zawsze tam gdzie nasza Polska gra , biało-czerwona armnia będzie trwać.

Co wy na to??
Ktos Ty kolego??
Odpisz na moja PW.

Inne pytanie - dlaczego posty Obiektywa zostaly usuniete?
Prawda w oczy kole?
sport223
Posty: 7
Rejestracja: 14.09.2009, 20:35
Lokalizacja: Grodzisk Wlkp.

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: sport223 »

I jeszcze jedna :) Oczywiście do oceny..

http://www.youtube.com/watch?v=NHRA_nsd ... re=related

Ole Polsko kocham Cię , Tobie dałem serce swe , serce swoje jedyne dałem swojej ojczyźnie.
adi138
Posty: 92
Rejestracja: 11.09.2009, 18:34

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: adi138 »

http://www.youtube.com/watch?v=MV36ryVhwP0

..... i tylko Polska biało - czerwona ! ;)

ta przyśpiewke trzeba zaadoptować na potrzeby kadry. prosta i wpada latwo w ucho wiec nawet pikniki powinni podlapac.

juz chyba gdzies byla proba jej spiewania o ile pamietam. tylko ze to trzeba meczyc ja co mecz, a nie raz i potem kilka miesiecy przerwy ;)
chojenki
Posty: 36
Rejestracja: 19.10.2008, 20:07

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: chojenki »

Na meczu PZPN dopierdala się do jednego transu, i w nagrodę za to otrzymują ponadprogramowy zestaw bluzgów, a że milicja ma też w tym swój udział to im również się dostaje.

Nasze transparenty:

"Więckos, Choszczu, Kaczy, Marcin TRZYMAJCIE SIĘ"

"ŚP Górnik - pamięć pozostanie wieczna"

Melanżowo też było, zabawa dobra. Co do dopingu to ciągnięte było spory czas HSV.

Na moje oko naszych około setka.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Jurand ze Spychowa
Posty: 1124
Rejestracja: 26.02.2007, 20:17
Lokalizacja: Spychów

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: Jurand ze Spychowa »

Na meczu z Norwegia w Faro dobrze slyszalna nasza ekipa. W pewnym momencie spiewaja 'chodzcie smialo jest nas mało' czyzby procenty dały znac o sobie? czyżby coś jest na rzeczy ;)
koj0t
Posty: 271
Rejestracja: 22.10.2010, 15:04

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: koj0t »

co spiewali teraz ..... hej hej ... ?
ch.t
Posty: 139
Rejestracja: 31.10.2010, 21:59

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: ch.t »

kto nie skacze ten z Widzewa:D? ciezko zrozumiec
Adam 1946
Posty: 290
Rejestracja: 02.08.2007, 10:11
Lokalizacja: Bydgoszcz/Katowice
Kontakt:

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: Adam 1946 »

raczej kto nie skacze ten z policji hej hej
Adam 1946
Posty: 290
Rejestracja: 02.08.2007, 10:11
Lokalizacja: Bydgoszcz/Katowice
Kontakt:

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: Adam 1946 »

obiektyw pewnie by chciał żebyśmy śpiewali pzpn oj niedobry oj niedobry :)
romero
Posty: 8
Rejestracja: 16.01.2011, 22:42

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: romero »

nie atakowac obiektywnego!jak byscie mieli dziadka w pzpn i wujka w milicji to tez bylibyscie oburzeni dopingiem...wrogiem prawdziwego kibica milicja i pzpn przez lata na to pracowali i pracuja!i trzeba im to przypominac nawet na kadrze.
Z4T4N
Posty: 188
Rejestracja: 11.05.2010, 21:41

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: Z4T4N »

Podczas wczorajszego spotkania z Norwegia nie jedno krotnie mozna bylo uslyszec: " Zawsze i wszedzie,policja......." " Wpuscie Kibicow......" Itp. Moze ktos wie cos wiecej na temat tej sytuacji podczas wczorajszego spotkania?
19WTJ89
Posty: 36
Rejestracja: 13.01.2010, 18:16

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: 19WTJ89 »

http://sport.wp.pl/kat,1728,title,Tomas ... omosc.html

Nie wiedzialem gdzie wrzucić .To że Tomaszewski nieraz pierdoli to prawda ale tutaj 100 %
przemek82
Posty: 153
Rejestracja: 27.01.2009, 20:34

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: przemek82 »

Z4T4N pisze:Podczas wczorajszego spotkania z Norwegia nie jedno krotnie mozna bylo uslyszec: " Zawsze i wszedzie,policja......." " Wpuscie Kibicow......" Itp. Moze ktos wie cos wiecej na temat tej sytuacji podczas wczorajszego spotkania?
Glownie chodzilo o to ze dziady z pzpn zazyczyli sobie 15 euro za bilety,a na meczu z Moldawia gdzie Moldawia byla organizatorem meczu wstep byl za darmo.Chcielismy aby nikt niekupowal biletow wtedy mozna by bylo cas ugrac ale januszom pewnych spraw sie niewytlumaczy.c*** do d*** dzialaczom pzpn za szukanie problemow z flaga STARu ktora nagle zrobila sie zakazana.Wyjaz jeden z lepszych jak sie ogarne to wrzuce pare fotek.pozdRaWiam obecne tam ekipy
romero
Posty: 8
Rejestracja: 16.01.2011, 22:42

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: romero »

i to jest fakt!bierze sie gosci z podrzednych klubow bo liga lepsza od naszej a oni podczas hymnu ruszaja tylko ustami bo nic nie rozumieja o zrozumieniu nie wspominajac.graja zeby sie wypromowac!to niestety tez przypadlosc naszej smiesznej ligi po co szkolic mlodziez jak sie tanio jakiegos Serba kupi.tak samo Lech wszyscy ochy achy a tam w podstawowym skladzie 4 Polakow wychodzi...to co najlepszego z polskiej pilki to my kibice!nikt nie zna nazwisk naszych grajkow ale polskich kibicow swiat zna:)
Robak
Posty: 55
Rejestracja: 06.09.2010, 13:10

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: Robak »

Tu chodzi o to by można było ich sprzedać za sumę przekraczającą ich wartość jak i możliwość pracy w europie..O obywatelstwo bardziej niż oni,starają się ich kluby.Kiedyś pewne osoby "robiły dobrze"tylko klubom W-awie,teraz w całej Polsce.
OldSchoolFans
Posty: 398
Rejestracja: 11.01.2010, 23:22

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: OldSchoolFans »

Norwegia - Polska
Bilety chyba 15 euro no nie?

a Listkiewicz płacze ze mało kibiców z Polski ;o

"
Kibic niezwiązany z Polską czy Norwegią bardzo szybko przełączyłby na inny kanał. Ale trudno wymagać od aktorów, by wznosili się na wyżyny przy pustej widowni - mówi Michał Listkiewicz w rozmowie z Futbolnews.pl. W portugalskim Faro na stadionie zebrała się garstka polskich kibiców, którzy mimo starań w prowadzeniu dopingu nie zdołali przełamać sennej atmosfery meczu.

- Taka już jest specyfika meczów lutowych. Dlatego apeluję, by w przyszłym roku kadra w tym terminie dalej trenowała poza granicami kraju, ale na sam mecz przyjeżdżała do Polski. To będzie ukłon w stronę kibiców. Na pewno podziała także mobilizująco na samych zawodników - twierdzi Listkiewicz.
"
GST/06
Posty: 164
Rejestracja: 22.03.2007, 08:24

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: GST/06 »

OldSchoolFans pisze:Norwegia - Polska
Bilety chyba 15 euro no nie?

a Listkiewicz płacze ze mało kibiców z Polski ;o

"
Kibic niezwiązany z Polską czy Norwegią bardzo szybko przełączyłby na inny kanał. Ale trudno wymagać od aktorów, by wznosili się na wyżyny przy pustej widowni - mówi Michał Listkiewicz w rozmowie z Futbolnews.pl. W portugalskim Faro na stadionie zebrała się garstka polskich kibiców, którzy mimo starań w prowadzeniu dopingu nie zdołali przełamać sennej atmosfery meczu.

- Taka już jest specyfika meczów lutowych. Dlatego apeluję, by w przyszłym roku kadra w tym terminie dalej trenowała poza granicami kraju, ale na sam mecz przyjeżdżała do Polski. To będzie ukłon w stronę kibiców. Na pewno podziała także mobilizująco na samych zawodników - twierdzi Listkiewicz.
"

Tym mnie rozbroil.ku*** co to za roznica w jakim miesiacu graja?!Problem polega na tym ze nasza reprezentacja gra na zadupiach gdzie wieje chujem i nic sie nie dzieje.Jak by grali w jakims wiekszym miescie z lepszymi wszelkimi polaczeniami/dojazdem napewno zjawilo by sie tam setki naszych kibicow i nie wspominam tutaj tylko o meczu z Moldawia i Norwegia.
zwierzak
Posty: 187
Rejestracja: 03.03.2007, 09:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: zwierzak »

7 fanów katowickiej GieKSy na meczu z Mołdawią i 8 na meczu z Norwegią.W obu przypadkach chłopaki mieli ze sobą flage "Katowice".

http://www.sk1964.pl/gieksa-reprezentacyjnie-portugalia
W
Posty: 41
Rejestracja: 26.02.2007, 18:28

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: W »

Widzewa na kadrze odpowiednio 21 i 26 osób.

z kibicowskim pozdrowieniem :)
STOMILOWIEC
Posty: 944
Rejestracja: 26.02.2007, 19:45

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: STOMILOWIEC »

Stomilu Olsztyn w Portugalii na meczu z Mołdawią 5, a na meczu z Norwegią 6 z flagą "Stomil Olsztyn".
Fryta
Posty: 16
Rejestracja: 22.02.2008, 22:45
Lokalizacja: Pogoń Lębork

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: Fryta »

Pogoń Lębork obecna na dwóch meczach kadry w Portugalii. Było Nas 3+panna z dwoma flagami.

Ogólnie wyjazd zajebiscie - melanżowy, no i ekipa przednia na obydwu spotkaniach.
j**** zimę w Portugalii :)
Martin79
Posty: 87
Rejestracja: 07.07.2007, 16:15

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: Martin79 »

Pogoń Strzegowa tradycyjnie sztuk 1 z flaga na obydwu meczach
.Fanatyk
Posty: 16
Rejestracja: 27.09.2010, 17:01

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: .Fanatyk »

Polska - Norwegia

Z Warty Poznań tradycyjnie dwie osoby.

Jechaliśmy też na pierwszy mecz lecz psy zawijają nas w Gdańsku, bo podczas melanżu w pociągu coś tam się rozjebało i kanar strasznie panikował. Biorą nas na dołek przez co uciekają nam samoloty z Gdańska i Bremy. Po wyjściu ogarniamy szybko inne loty i w Faro jesteśmy dzień przed drugim meczem na którym to debiutuje nasza flaga.

http://i55.tinypic.com/30tq79e.jpg
http://i52.tinypic.com/2qjzy46.jpg

Specjalne podziękowania dla dziewczyny z ŁKSu Łomża oraz Wybrzeża Gdańsk za pomoc po przygodach w Gdańsku

PS: Szersza relacja na dniach ;)
wislak55
Posty: 275
Rejestracja: 20.01.2011, 23:38

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: wislak55 »

dr hackenbush pisze:Lębork fajnie szacun+10 pkt w lidze hools,w zime w Portugali jesteście a na jesieni pod Słupskiem nikogo,rosnąca forma Pogoni Strzegowa też mnie cieszy i pomoc Łomży fanatykom Warty w GDAŃSKU.Panowie(?)piszcie o konkretach bo czytając te wasze opisy?????utwierdzam się w haśle Against modern football!!
kolego pisząc według hasła :A co Ty zrobiłes dla wspólnej sprawy?"
AnneDG
Posty: 26
Rejestracja: 13.09.2009, 14:47

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: AnneDG »

DominoZG
Posty: 49
Rejestracja: 24.01.2009, 19:31
Lokalizacja: ZIELONA GORA- MERIDA- ZURICH

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: DominoZG »

3 Fanatycznych kibicow Falubazu na meczu z Moldawia z flaga FALUBAZ POLSKA i niestety tylko jeden na meczu z Norwegia . Wyjazd melanzowo-turystyczny podobnie jek gra naszych skorokopow.
N_
Posty: 1348
Rejestracja: 27.02.2007, 11:10
Lokalizacja: Jasełko

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: N_ »

POLSKA - Norwegia 1:0 (9 luty 2011 - Faro) Portugalia

Obrazek

http://fotovideo.eev.pl/viewtopic.php?t=91


Od Nas 2 osoby na meczu z Mołdawią i 6 osób plus panna na meczu z Norwegią.
pwmo-pwmo
Posty: 156
Rejestracja: 29.06.2007, 14:54
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: pwmo-pwmo »

1 Siarkowiec z Faną Tarnobrzeg na meczu.
przemek82
Posty: 153
Rejestracja: 27.01.2009, 20:34

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: przemek82 »

Star Starachowice 2 osoby na obu meczach
ostatniBastion
Posty: 182
Rejestracja: 14.07.2007, 19:07

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: ostatniBastion »

michal_k0 pisze:Polska-Mołdawia (Vila Real de Santo Antonio)
Polska-Norwegia (Faro)


Do Portugalii mamy ruszyć w piątek 4 lutego z Gdańska w 8 osób mieszanego składu z całej Polski. 3 osoby od nas oraz dwóch Poznańskich Warciarzy, koleżanka z Dyskobolii, Stomil, Hutnik Krk.
Niestety skład pomniejsza się do 4 osób (A.C.A.B.). Lecimy do Bremy.
Tam mamy kilka godzin czasu do następnego lotu więc zwiedzamy miasto. Piwo drogie więc szukamy czegoś taniego co okazało się błędem. Do końca wycieczki już czujniej sprawdzam ile procent ma dane piwko. Niestety jakieś araby kradną nam aparat podczas naszej nieuwagi. Ogólnie dużo tego syfu w Niemczech. Wszędzie rozklejamy wlepy co przykuwa ich uwagę. Jako, że jest nas tylko czwórka w tym dziewczyna zawijamy się na lotnisko. Tam kilka godzin mija w towarzystwie „Jelcyna”:). W sobotę meldujemy się w Faro w Portugalii. Tam wita nas słoneczna pogoda. Ucieszeni szukamy jakiegoś sklepu. Jedzenie nam nie smakuje, piwa same małe i jakieś inne, ale idzie się do tego przyzwyczaić. Wieczorem odbieramy jeszcze 3 osoby z Dyskobolii. Ruszamy do centrum.
Ogarniamy hostel w którym trzeba było spać w kurtkach zimowych. W mieście spokój jedynie w kawiarni spotykamy tłum ludzi. Okazuje się, że to prawie sami małolaci, odróżniamy się od nich ale to jedyne miejsce w którym można było coś wypić. Piwka tym razem 0,2l. Masakra.
Zawijamy się na hostel, żeby rano ruszyć do Vila Real. W pociągu spotykamy chłopaków z Czuwaju i Rakowa. Szybka integracja i przedział należy do nas:) Na miejscu małe zakupy z promocjami i szukamy stadionu. Tam chcieliśmy zostawić bagaże. Z Panią A. i kolega z Rakowa idziemy na stadion tam nie możemy dogadać się z Portugalska ochroną bo nie znali angielskiego. Na nasze szczęście zrozumieli chyba, że jesteśmy kimś od piłkarzy i wpuszczają nas na zaplecze itd. Możemy chodzić sobie po szatniach piłkarskich. Spotykamy polskich piłkarzy i dajemy im do zrozumienia, że mają dać z siebie wszystko wieczorem. Sprawdzamy stan murawy i wszystkiego dookoła. Jako, że zostało kilka godzin do meczu idziemy nad ocean. Po drodze zostawiamy bagaże u polskich kierowców tirów. Dostają flaszkę i są bardzo ucieszeni:D Nad oceanem pięknie, słońce, kąpiel, woda bardzo słona.
Obrazek
Wracamy w okolice stadionu gdzie jest już trochę polaków. Siedzimy po barach i na jakieś 2 godziny przed meczem meldujemy się na stadionie. Biletów nie ma więc i ochrona sprawdza słabo. Niektórzy wnoszą piwka itd. Rozwieszamy się z flagami i w dobrych nastrojach czekamy na mecz.
Obrazek
Na moje oko nas jakaś setka. Dobrą ekipą pokazał się Widzew. Na meczu zabawa, długo ciągnięte HSV. Nie obyło się bez pozdrowień dla PZPN i milicji. Po meczu wracamy do Faro gdzie wbijamy się na hostel z chłopakami poznanymi w pociągu. W małym pokoiku śpimy w kilkanaście osób:D Musimy się zrywać nad ranem bo portier ostrzega nas przed „big bossem”, a właściciele pokoju o 4 rano pojechali na samolot. Trochę ruszamy się po mieście i decydujemy się na podróż do Albufeiry, co okazało się zajebistą decyzją. Za 8euro dostajemy apartament z widokiem na ocean. Hotel z basenem, palmy itd. Zwiedzamy wioskę typowo turystyczną. Plaża ładna, klify itd. w prawie każdym zdaniu pojawiają się słowa „jest pięknie”:) W hotelu dobra paczka polaków. Tego co tam się działo nie da się opisać, ale obsługa ma nas już dosyć:D
Następnego dnia od rana oczekujemy pamiętnej czwórki z Gdańska. Popołudniu słychać ich już z daleka, na co my również intonujemy piosenkę na ich cześć. Po ich przyjeździe można powiedzieć, że poprzedniego dnia był spokój. Nocne skoki na waleta z barierek do basenu to coś pięknego. Dyskoteki, przygody z policją, ogólnie jeden wielki melanż:)
Obrazek
W środę wracamy do Faro ogarniamy hostel żeby zostawić bagaże. Pokazujemy chłopakom miasto i wieczorem lecimy na stadion. Jedziemy autobusem, kierowca chce nas wyrzucić ale jakoś go ugadujemy i wyrzuca nas w okolicach stadionu. Jak się okazało było to kilka kilometrów. Stadion na totalnym zadupiu, zero sklepów, barów, nic.
Obrazek
Pod stadionem mała grupka polaków. Przed meczem większość nie przyjmuje myśli, że wyda 15 euro na bilet. Ale przez nie ogarniętych pikników nie udaję się nic ugrać i trzeba kupić bilet. Jako, że jesteśmy spłukani trzech z nas nie ma jak wejść na mecz. Kumpel z Hutnika przez barierkę podaje swoją flagę chłopakowi z Widzewa. Na co ochrona rusza na niego i wyrywa mu flagę. Leci malutki płotek i ruszamy na nich. Akcja krótka, pałowanie ale flaga jest w naszych rękach. Ogólnie ochrona bardzo spięta. Chłopaki próbują podawać nam bilety ale ochrona to zauważa i nici z wejścia na stadion. Nasza dwójka i chłopak z Hutnika obchodzi stadion do okola ale nic nie udaję się wskórać. Z daleka widzimy jak chłopacy bawią się na trybunie bez koszulek, łza się w oku kręci. Doping głośny. Czekamy do przerwy i zauważam, że przy bramce nie ma już ochrony ale wszystko pozamykane. Idę na pewniaka obok bileterek naciskam na klamkę, a tu otwarte:) Szybko się wbijamy. Słyszymy jakieś krzyki za nami ale się nie odwracamy. Wbiegamy na trybunę między chłopaków i szczęśliwi jesteśmy na meczu.
Jako, że jesteśmy tylko na jednej połowie meczu to dajemy z siebie dwa razy więcej. Zabawa świetna. Chłopaki z Widzewa ogarniają doping. Dzielimy się na pół i przez długi czas przekrzykujemy się na dwie strony. Po meczu gdy piłkarze podchodzą do nas, trochę osób wysypuje się na murawę po koszulki. Ochrona nie wie co się dzieje, ale szybka akcja i wszyscy w komplecie z powrotem na trybunie. Jako, że flagi wiszą na drugiej trybunie idziemy po nie. Wpuszczają nas dwójkami co bardzo przedłuża wyjście ze stadionu. Ochrona spięta ale zdejmujemy po kilka flag i lecimy pod stadion. Tam mało osób. Większość samochodami już odjechała my dobrze się bawiąc czekamy na taryfy.
Obrazek
Zmęczeni dojeżdżamy do centrum. Robimy zakupy i ruszamy do hostelu. Niestety krążymy po mieście i nie możemy przez dwie godziny go znaleźć:D Gdy to się udaje większość jest już wykończona i z piwkiem leży w łóżkach. Kilka niezmordowanych osób jeszcze rusza na miasto. Mamy mały pokoik na 8 osób co nie wszystkim odpowiada. Szybkie przejście balkonem i po krótkim czasie przejmujemy drugi wolny pokój.
Rano zakupy w sklepie, do dzisiaj nie wiem jak zgrzewka piwa może sama wyjść ze sklepu:)
Wymeldowujemy się i spadamy nad port. Spotykamy tam chłopaków z Bielska i Miedzi. Na ławce popijamy różne alkohole. Nowo poznana ekipa zawija się na lotnisko, a my zostajemy. Barman z kawiarni obok przynosi nam kubki z lodem i zostaje naszym wybawcą:) Jedni z nas idą do maka zjeść. My z K. na molo. Po kilku minutach wracamy i widzimy dużo policji pod donaldem. Co się okazuje nasza ekipa musi pod przymusem opuścić miasto i jechać na lotnisko. Jako, że jest sporo czasu do samolotu na lotnisku dalej impreza. Obsługa ma nas dosyć:d Lecimy do Dusseldorfu. Tam na starcie policja nam oznajmia, że jak zobaczy nas z alkoholem nie wrócimy do Polski. Koczujemy na lotnisku 16 godzin co jak się okazuje było mało w porównaniu do chłopaków z Jasła, którzy czekają na samolot ponad 30 godzin. W barach na lotnisku obsługa ma zakaz sprzedaży nam piwa więc niektórzy śpią, a inni bawią się na sucho. Trening partii nożnych na jakimś ruskim emo, rycie bani nowo poznanym ludziom to mały procent tego co tam się działo:) W piątek o 16 wszyscy zmarznięci i zmęczeni ruszamy do Wrocławia, tam korki i nie zdążamy na pociąg do Gdańska. Więc wszyscy jedziemy do Poznania. W pociągu wracają nam siły. Dobra zabawa, kanar ustępuje i za 5zł dojeżdżamy na miejsce:D Tam dołączają do nas jeszcze znajomi i zabawa trwa dalej. Po drugiej w nocy każdy wsiada w inny pociąg i powoli kończy się przygoda życia. Na stancji melduję się w sobotę o 9 rano.
Podsumowując takie wyjazdy to coś pięknego. Portugalczycy mają dosyć polaków. Mimo męczącego powrotu naprawdę polecam wszystkim wyjazdy na kadrę.
Wyjazd życia. Pozdro dla całej patologii. Do zobaczenia na Litwie.
„Olejmy wszystko, liczy się tylko to co teraz (…) Mogę powiedzieć tylko jedno - było warto”
[/quote]
cmk
Posty: 9
Rejestracja: 04.03.2007, 14:52

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: cmk »

Na obu spotkaniach obecne 2 osoby z JKS Jarosław

Obrazek

Obrazek
bunio5
Posty: 384
Rejestracja: 08.03.2007, 22:21
Lokalizacja: POLSKA

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: bunio5 »

ostatniBastion pisze:
michal_k0 pisze:Polska-Mołdawia (Vila Real de Santo Antonio)
Polska-Norwegia (Faro)


Do Portugalii mamy ruszyć w piątek 4 lutego z Gdańska w 8 osób mieszanego składu z całej Polski. 3 osoby od nas oraz dwóch Poznańskich Warciarzy, koleżanka z Dyskobolii, Stomil, Hutnik Krk.
Niestety skład pomniejsza się do 4 osób (A.C.A.B.). Lecimy do Bremy.
Tam mamy kilka godzin czasu do następnego lotu więc zwiedzamy miasto. Piwo drogie więc szukamy czegoś taniego co okazało się błędem. Do końca wycieczki już czujniej sprawdzam ile procent ma dane piwko. Niestety jakieś araby kradną nam aparat podczas naszej nieuwagi. Ogólnie dużo tego syfu w Niemczech. Wszędzie rozklejamy wlepy co przykuwa ich uwagę. Jako, że jest nas tylko czwórka w tym dziewczyna zawijamy się na lotnisko. Tam kilka godzin mija w towarzystwie „Jelcyna”:). W sobotę meldujemy się w Faro w Portugalii. Tam wita nas słoneczna pogoda. Ucieszeni szukamy jakiegoś sklepu. Jedzenie nam nie smakuje, piwa same małe i jakieś inne, ale idzie się do tego przyzwyczaić. Wieczorem odbieramy jeszcze 3 osoby z Dyskobolii. Ruszamy do centrum.
Ogarniamy hostel w którym trzeba było spać w kurtkach zimowych. W mieście spokój jedynie w kawiarni spotykamy tłum ludzi. Okazuje się, że to prawie sami małolaci, odróżniamy się od nich ale to jedyne miejsce w którym można było coś wypić. Piwka tym razem 0,2l. Masakra.
Zawijamy się na hostel, żeby rano ruszyć do Vila Real. W pociągu spotykamy chłopaków z Czuwaju i Rakowa. Szybka integracja i przedział należy do nas:) Na miejscu małe zakupy z promocjami i szukamy stadionu. Tam chcieliśmy zostawić bagaże. Z Panią A. i kolega z Rakowa idziemy na stadion tam nie możemy dogadać się z Portugalska ochroną bo nie znali angielskiego. Na nasze szczęście zrozumieli chyba, że jesteśmy kimś od piłkarzy i wpuszczają nas na zaplecze itd. Możemy chodzić sobie po szatniach piłkarskich. Spotykamy polskich piłkarzy i dajemy im do zrozumienia, że mają dać z siebie wszystko wieczorem. Sprawdzamy stan murawy i wszystkiego dookoła. Jako, że zostało kilka godzin do meczu idziemy nad ocean. Po drodze zostawiamy bagaże u polskich kierowców tirów. Dostają flaszkę i są bardzo ucieszeni:D Nad oceanem pięknie, słońce, kąpiel, woda bardzo słona.
Obrazek
Wracamy w okolice stadionu gdzie jest już trochę polaków. Siedzimy po barach i na jakieś 2 godziny przed meczem meldujemy się na stadionie. Biletów nie ma więc i ochrona sprawdza słabo. Niektórzy wnoszą piwka itd. Rozwieszamy się z flagami i w dobrych nastrojach czekamy na mecz.
Obrazek
Na moje oko nas jakaś setka. Dobrą ekipą pokazał się Widzew. Na meczu zabawa, długo ciągnięte HSV. Nie obyło się bez pozdrowień dla PZPN i milicji. Po meczu wracamy do Faro gdzie wbijamy się na hostel z chłopakami poznanymi w pociągu. W małym pokoiku śpimy w kilkanaście osób:D Musimy się zrywać nad ranem bo portier ostrzega nas przed „big bossem”, a właściciele pokoju o 4 rano pojechali na samolot. Trochę ruszamy się po mieście i decydujemy się na podróż do Albufeiry, co okazało się zajebistą decyzją. Za 8euro dostajemy apartament z widokiem na ocean. Hotel z basenem, palmy itd. Zwiedzamy wioskę typowo turystyczną. Plaża ładna, klify itd. w prawie każdym zdaniu pojawiają się słowa „jest pięknie”:) W hotelu dobra paczka polaków. Tego co tam się działo nie da się opisać, ale obsługa ma nas już dosyć:D
Następnego dnia od rana oczekujemy pamiętnej czwórki z Gdańska. Popołudniu słychać ich już z daleka, na co my również intonujemy piosenkę na ich cześć. Po ich przyjeździe można powiedzieć, że poprzedniego dnia był spokój. Nocne skoki na waleta z barierek do basenu to coś pięknego. Dyskoteki, przygody z policją, ogólnie jeden wielki melanż:)
Obrazek
W środę wracamy do Faro ogarniamy hostel żeby zostawić bagaże. Pokazujemy chłopakom miasto i wieczorem lecimy na stadion. Jedziemy autobusem, kierowca chce nas wyrzucić ale jakoś go ugadujemy i wyrzuca nas w okolicach stadionu. Jak się okazało było to kilka kilometrów. Stadion na totalnym zadupiu, zero sklepów, barów, nic.
Obrazek
Pod stadionem mała grupka polaków. Przed meczem większość nie przyjmuje myśli, że wyda 15 euro na bilet. Ale przez nie ogarniętych pikników nie udaję się nic ugrać i trzeba kupić bilet. Jako, że jesteśmy spłukani trzech z nas nie ma jak wejść na mecz. Kumpel z Hutnika przez barierkę podaje swoją flagę chłopakowi z Widzewa. Na co ochrona rusza na niego i wyrywa mu flagę. Leci malutki płotek i ruszamy na nich. Akcja krótka, pałowanie ale flaga jest w naszych rękach. Ogólnie ochrona bardzo spięta. Chłopaki próbują podawać nam bilety ale ochrona to zauważa i nici z wejścia na stadion. Nasza dwójka i chłopak z Hutnika obchodzi stadion do okola ale nic nie udaję się wskórać. Z daleka widzimy jak chłopacy bawią się na trybunie bez koszulek, łza się w oku kręci. Doping głośny. Czekamy do przerwy i zauważam, że przy bramce nie ma już ochrony ale wszystko pozamykane. Idę na pewniaka obok bileterek naciskam na klamkę, a tu otwarte:) Szybko się wbijamy. Słyszymy jakieś krzyki za nami ale się nie odwracamy. Wbiegamy na trybunę między chłopaków i szczęśliwi jesteśmy na meczu.
Jako, że jesteśmy tylko na jednej połowie meczu to dajemy z siebie dwa razy więcej. Zabawa świetna. Chłopaki z Widzewa ogarniają doping. Dzielimy się na pół i przez długi czas przekrzykujemy się na dwie strony. Po meczu gdy piłkarze podchodzą do nas, trochę osób wysypuje się na murawę po koszulki. Ochrona nie wie co się dzieje, ale szybka akcja i wszyscy w komplecie z powrotem na trybunie. Jako, że flagi wiszą na drugiej trybunie idziemy po nie. Wpuszczają nas dwójkami co bardzo przedłuża wyjście ze stadionu. Ochrona spięta ale zdejmujemy po kilka flag i lecimy pod stadion. Tam mało osób. Większość samochodami już odjechała my dobrze się bawiąc czekamy na taryfy.
Obrazek
Zmęczeni dojeżdżamy do centrum. Robimy zakupy i ruszamy do hostelu. Niestety krążymy po mieście i nie możemy przez dwie godziny go znaleźć:D Gdy to się udaje większość jest już wykończona i z piwkiem leży w łóżkach. Kilka niezmordowanych osób jeszcze rusza na miasto. Mamy mały pokoik na 8 osób co nie wszystkim odpowiada. Szybkie przejście balkonem i po krótkim czasie przejmujemy drugi wolny pokój.
Rano zakupy w sklepie, do dzisiaj nie wiem jak zgrzewka piwa może sama wyjść ze sklepu:)
Wymeldowujemy się i spadamy nad port. Spotykamy tam chłopaków z Bielska i Miedzi. Na ławce popijamy różne alkohole. Nowo poznana ekipa zawija się na lotnisko, a my zostajemy. Barman z kawiarni obok przynosi nam kubki z lodem i zostaje naszym wybawcą:) Jedni z nas idą do maka zjeść. My z K. na molo. Po kilku minutach wracamy i widzimy dużo policji pod donaldem. Co się okazuje nasza ekipa musi pod przymusem opuścić miasto i jechać na lotnisko. Jako, że jest sporo czasu do samolotu na lotnisku dalej impreza. Obsługa ma nas dosyć:d Lecimy do Dusseldorfu. Tam na starcie policja nam oznajmia, że jak zobaczy nas z alkoholem nie wrócimy do Polski. Koczujemy na lotnisku 16 godzin co jak się okazuje było mało w porównaniu do chłopaków z Jasła, którzy czekają na samolot ponad 30 godzin. W barach na lotnisku obsługa ma zakaz sprzedaży nam piwa więc niektórzy śpią, a inni bawią się na sucho. Trening partii nożnych na jakimś ruskim emo, rycie bani nowo poznanym ludziom to mały procent tego co tam się działo:) W piątek o 16 wszyscy zmarznięci i zmęczeni ruszamy do Wrocławia, tam korki i nie zdążamy na pociąg do Gdańska. Więc wszyscy jedziemy do Poznania. W pociągu wracają nam siły. Dobra zabawa, kanar ustępuje i za 5zł dojeżdżamy na miejsce:D Tam dołączają do nas jeszcze znajomi i zabawa trwa dalej. Po drugiej w nocy każdy wsiada w inny pociąg i powoli kończy się przygoda życia. Na stancji melduję się w sobotę o 9 rano.
Podsumowując takie wyjazdy to coś pięknego. Portugalczycy mają dosyć polaków. Mimo męczącego powrotu naprawdę polecam wszystkim wyjazdy na kadrę.
Wyjazd życia. Pozdro dla całej patologii. Do zobaczenia na Litwie.
„Olejmy wszystko, liczy się tylko to co teraz (…) Mogę powiedzieć tylko jedno - było warto”
[/quote]

Polaków piszemy z wielkiej litery!!!
Lukasz-Getto
Posty: 25
Rejestracja: 27.02.2007, 20:07
Lokalizacja: Siemianowice Sl

Re: Reprezentacja - czas przed EURO2012

Post autor: Lukasz-Getto »

wybiera sie ktos na mecz Grecja-Polska 28 marca w Larissie z Londynu???
ODPOWIEDZ