Chuligani dawniej [Historia]

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

Konwiktorska 6
Posty: 16
Rejestracja: 17.08.2007, 19:29

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: Konwiktorska 6 »

ObeRschlesien pisze:"Na polskich stadionach do walk kibiców dochodziło już przed wojną - najgorszą sławą cieszyli się sympatycy Cracovii, Ruchu Chorzów, Pogoni Lwów oraz Legii Warszawa."
Może jeszcze mieli najlepszy ultras przed I wojną kiedy Legii jeszcze nie było?
Kibiców Legii nie było do lat '50 XX wieku, poza wojskiem na meczacz, oficjałach politycznych, rodzinami piłkarzy i paroma pijaczkami z Czerniakowa. Więc jak mogli cieszyć się najgorszą sławą? Kto?
Myślenie nie boli, szczególnie przydaje się przy bezmyślnym kopiowaniu artykułów.
iparts.pl
MBTCh
Posty: 668
Rejestracja: 26.02.2007, 22:10

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: MBTCh »

Konwiktorska 6 pisze: Myślenie nie boli, szczególnie przydaje się przy bezmyślnym kopiowaniu artykułów.
No to myslicielu przedstaw jak sytuacja wyglądała, skoro tak się w tym orientujesz ;)

Temat może sie ciekawie rowinąć ale jak się tu ktoś, znający na historii, będzie udzielał. Bo inaczej to tylko takie "Konwiktorskie" będa wyskakiwać i siać propagandę.
Konwiktorska 6
Posty: 16
Rejestracja: 17.08.2007, 19:29

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: Konwiktorska 6 »

MBTCh pisze:
Konwiktorska 6 pisze: Myślenie nie boli, szczególnie przydaje się przy bezmyślnym kopiowaniu artykułów.
No to myslicielu przedstaw jak sytuacja wyglądała, skoro tak się w tym orientujesz ;)

Temat może sie ciekawie rowinąć ale jak się tu ktoś, znający na historii, będzie udzielał. Bo inaczej to tylko takie "Konwiktorskie" będa wyskakiwać i siać propagandę.

:lol:
Chłopczyku z podwarszawskiej wsi.
Nie znasz historii tego miasta, nie znasz historii klubu któremu kibicujesz, to o czym i z kim mam dyskutować? Pewnie jak Ci powiem że Legia to klub rdzennie z Wołynia i przeniesiony do Warszawy to też powiesz że propaganda? :lol:
chora_krowa
Posty: 39
Rejestracja: 21.07.2007, 18:22

Post autor: chora_krowa »

Oczywiscie ze propaganda - rdzenny wladco miasta w ktorym jestescie a nas nie ma :lol: od miejsca utworzenia a rdzennoscia jest kawalek.
leniwiec
Posty: 578
Rejestracja: 26.02.2007, 18:23
Lokalizacja: zachód

Post autor: leniwiec »

tez jestem zdania ze niema co rostrzasac tego co bylo przed latami 70tymi
Ma.
Posty: 122
Rejestracja: 04.03.2007, 13:06

Post autor: Ma. »

Konwiktorska 6- aż tak zakompleksiony jesteś??
Twierdzisz, żedo lat pięćdziesiatych Legia nie miała kibiców..dziwnym trafem dysponuje kopiami Warszawskich dzienników z sierpnia i wrzesnia 1939 r., gdzie na ostatnich stronach są relacje sportowe...jakoś nie zauważyłem, by w statystykach z meczy widniała strasznie mała liczba kibiców na meczach Legii...Dla Ciebie i Twoich ziomków po szalu Legia to klub komunistyczny, bo po wojnie była w resorcie wojskowym...zgoda, takie lata nastały, ale zapomniałeśdodać, iż Twoja kochana Polonia też miała potężnego sponsora resortowego w postaci Koleji Państwowych...a to ,że waszemu klubowi kiepsko sie powodziło (bo Lech Poznań, czy Polonia Bytom mimo niepoprawnych politycznie nazw jakoś całkiem dobrze sobie radziły ) to wina madrych działaczy,czego najlepszym żyjacym jeszcze przykładem jest Pan Piekarzewski,który do niedawna sterował klubem ,a pewnie do dziś nie umie włączyć komputera, co nie najlepiej o nim świadczy...Ale żyjcie sobie nadal w swych złudzeniach i swej wersji historii...wszystkie kluby w Polsce miały różnego rodzaju problemy( min. Wisła Kraków , która stała się GTS-em, ale kibiców w przeciwieństwie do Warszawskiej Gwardii miała i ma dużo...A Legia to kawał historii polskiej piłki nożnej jak i kilka innych firm (Lechia, Wisła,Górnik, Ruch, Lech, i kilka innych których nie wymieniłem) i ta tradycja ciągnie innych kibiców do danych klubów w danych miastach... Natomiast Wasz żal jest conajmniej smnieszny...Sukcesy w momencie rozkwitu polskiej piłki noznej Twój klub omineły i stąd proporcje zmieniły sie na waszą niekorzyść..aczkolwiek nie mozna tych chwil łączyć nawet z poczatkiem zoorganizowanego ruchu kibiców w Polsce...To nastapiło w latach 70-tych- ŁKS Łodź, Polonia Bytom ( i kto mniał pierwszy szalik klubowy-spór trwa do dziś:-)

Całkowitym kłamstwem jest twierdzenie kolportowane przezPolonistów z Wa-wy, iż Legia do lat 50-tych nie miała kibiców...miała,tak samo wielu, jak Polonia...jeden i drugi klub był resortowy, także wypominanie tego też jhest nie na miejscu...ale tak to jest,gdy sie nie ma argumentów, trezba punktować kitem!

Co do starych zadym..Wiem, że w latach siedemdziesiatych na dworcu w Bytomiu Wisła Kraków tak namietnie grzała się z Polonią Bytomską,iż ktoś wpadł pod pociag i to był chyba pierwszy smiertelny przypadek awantur kibiców w Polsce..aler mogęsie mylić, wszakże brak oficjalnych informacji z powdu cenzury okresu gierkowskiego...
Może ktoś przytoczy jakieś inne ciekawe fakty...
MzksCzarni
Posty: 47
Rejestracja: 18.04.2007, 19:01
Lokalizacja: SŁUPSK

Post autor: MzksCzarni »

To jest fragment z mojej pracy magisterskiej, myślę, że pasuje do tematu:

Korzenie tego, co dziś nosi nazwę pseudokibicowania lub chuligaństwa stadionowego sięgają czasów Imperium Rzymskiego. Ludzie dopingujący wtedy wyścigi rydwanów toczyli ze sobą zaciekłe walki. Ubierali się także w stroje „swoich” zawodników w celu identyfikacji z nimi” .

„Samo określenie „hooligan” związane jest z nazwiskiem Hooligan-rodziny pochodzącej ze wschodniego Londynu i wywodzącej się z marginesu społecznego. Innym słowem, które ściśle wiąże się z chuligaństwem stadionowym jest angielskie „cockney”. Terminem tym określa się rodowitych londyńczyków pochodzących z nizin społecznych i mówiących ze specyficznym akcentem. Kibicują oni londyńskiemu West Ham United” .
„Kibice szalikowcy zaczęli się organizować już ponad 100 lat temu. Pod koniec XIX wieku w Irlandii powstał gang kibiców, na którego czele stanął niejaki Edward Hooligan. Jego nazwiskiem zaczęły się potem posługiwać niemal wszystkie grupy radykalnych kibiców. Pierwsze policyjne informacje o walkach pomiędzy kibicami w Anglii pochodzą z 1888 r. W latach 90. XIX wieku grupy hooligans działały przy większości brytyjskich klubów piłkarskich” .
Natomiast w 1890 roku brytyjski dziennik „Times” po raz pierwszy użył słowa „hooligans” na określenie grupy, która awanturuje się przy okazji meczu.
„Eskalacja zjawiska chuligaństwa stadionowego nastąpiła w latach sześćdziesiątych, kiedy to brytyjską opinię publiczną elektryzowały doniesienia ze stadionów, ujęte w wymyśloną przez prasę „Ligę łobuzów”. Liga ta stanowiła swoisty ranking najniebezpieczniejszych fanów z Wysp, pośród których największy respekt budziły gangi: Chelsea Londyn-osławieni „Łowcy głów” (z ang. Headhunters), Manchesteru United-„Czerwona armia” (z ang. Red Army) oraz Westham United-konto chuliganów tego klubu obciążyła pierwsza ofiara śmiertelna” . Wzrostem aktywności hooligans był efekt pojawienia się na stadionach przedstawicieli rodzącego się wówczas ruchu skinheads. To oni jako pierwsi zakładali nieformalne kluby kibica.

Pod koniec lat siedemdziesiątych zjawisko „hooligans” dotarło do Polski i stało się wyrazem buntu przeciw szarej rzeczywistości PRL-u, „wyrażanego przez kibiców w walkach z Milicją Obywatelską. Od tej pory ruch ewoluuje, jednak widać w nim tendencje do naśladowania tego, co dzieje się na Zachodzie” .
W latach 80-tych zaczęły pojawiać się duże grupy kibiców młodocianych, którzy traktowali kibicowanie jako rozrywkę, przed imprezą, w czasie i po imprezie sportowej. Rozrywkę taką traktowali jako rozróbę, chuligańskie wybryki. Ekscesy takie towarzyszyły wszędzie gdzie się pojawiali: na ulicach, stadionach a nawet na dworcach kolejowych i w pociągach. Tam kibice dewastowali prawie wszystko np. przystanki autobusowe, rynny, szyby w sklepach.
Po zmianach ustrojowych w kraju chuligaństwo nie zniknęło z polskich stadionów.
Jak coś znajdę jeszcze ciekawego to napiszę?
AndyKSG
Posty: 39
Rejestracja: 12.05.2007, 17:59
Lokalizacja: Roosevelta81

Post autor: AndyKSG »

Moglby ktos opisac doikladnie wspomnienia z turnieju w spodku?
oczywiscie mam na mysli kogos kto byl niech poda swoja relacje..... :)
mlody_kibic
Posty: 1668
Rejestracja: 05.03.2007, 14:30

Post autor: mlody_kibic »

AndyKSG pisze:Moglby ktos opisac doikladnie wspomnienia z turnieju w spodku?
oczywiscie mam na mysli kogos kto byl niech poda swoja relacje..... :)
http://www.rakow.com.pl/modules.php?nam ... &artid=120
Miłej lektury...
chora_krowa
Posty: 39
Rejestracja: 21.07.2007, 18:22

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: chora_krowa »

MoPic pisze:Przede wszystkim liczy mentalnosc, a tu sa wielkie rozbieznosci miedzy nami.
100% poparcia dla tych slow !!!

Obrazek

czy chocby podawanie miejsc zagrozonych na tajnym forum co by straz miejska obstawila :lol: :lol: :lol:
konfidenci z Ksp pisze:Kaminero



Dołączył: 01 Kwi 2003
Posty: 2153
Skąd: Warszawa - Praga
Wysłany: Sro Lis 05, 2003 21:06 Temat postu: Mapa niebezpiecznych miejsc

--------------------------------------------------------------------------------

Mam propozycję, żebyśmy na podstawie ostatnich wydarzeń i zebranych w związku z tym informacji opracowali MAPĘ NIEBEZPICZNYCH MIEJSC PO MECZACH i zagrożonych linii tramwajowych/autobusowych.

Bedziemy to nam pomocne w ustaleniu strategii polityki obronnej.

Z tego co widzę, to do najbardziej niebezpiecznych miejsc należą:

1. Plac Bankowy
2. Plac Wilsona
3. Most Gdański
4. okolice samego stadionu

Co więcej Jakie miejsca wymagają patrolowania Jakie linie

Aha, sprawa jest pilna, bo mam pewne możliwości interwencji pod kątem meczu z Wisłą, tylko muszę wiedzieć co i jak.

Powrót do góry


Karol



Dołączył: 01 Kwi 2003
Posty: 317
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Lis 05, 2003 21:31 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

"mam pewne możliwości interwencji"
policja???
_________________
"Trzymaj przyjaciół blisko, wrogów bliżej.."

Powrót do góry


Kaminero



Dołączył: 01 Kwi 2003
Posty: 2153
Skąd: Warszawa - Praga
Wysłany: Sro Lis 05, 2003 21:43 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Karol napisał:
"mam pewne możliwości interwencji"
policja???


Konkretnie Straż Miejska.

I z góry wyjaśniam, że jako Stowarzyszenie "Stadion Polonia" jesteśmy współorganizatorami niektórych meczów. I jako tacy mamy obowiązek zapewnienia widzom bezpiecznego powrotu do domu. Więc uważam, że należy wykorzystać także i tę możliwość.

Zresztą w ten sposób odciążylibyśmy naszą ekipę interwencyjną. Np. gdyby dało się załatwić, że na Bankowym stałby po meczu jakiś patrol SM, to on już pełniłby pewną rolę odstraszającą. I to np. miejsce mielibyśmy z głowy. A wiadomo, że nasze siły chuligańskie są ograniczone i nie da się zapanować nad wszystkimi zagrożonymi miejscami.

Mam nadzieję, że nikt nie ma nic przeciwko takiemu rozwiązaniu.

Powrót do góry


peep show



Dołączył: 02 Kwi 2003
Posty: 1512
Skąd: http://ksp.zapto.org/
Wysłany: Sro Lis 05, 2003 21:45 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Wszystkie przystanki w okolicach stadionu.
Moim zdaniem to wlasnie na przystankach sa obserwowani nasi fani przez jakiegos niepozornego goscia i nadawani cweluchom ktorzy czekaja kilka przystankow dalej.

Reszta tak jak napisal Kaminero.

Jeszcze trasa na Tarchomin (dla mnie to szczegolnie wazne poniewaz wraca tam szegolnie bliska mi osoba i nie zawsze moge ja odwiezc do domu)
_________________
Polonia Warszawa Duma Niepodleglej Rzeczpospolitej

"Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami." Ernest Hemingway

Powrót do góry


Kaminero



Dołączył: 01 Kwi 2003
Posty: 2153
Skąd: Warszawa - Praga
Wysłany: Sro Lis 05, 2003 21:50 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

peep show napisał:
Wszystkie przystanki w okolicach stadionu.
Moim zdaniem to wlasnie na przystankach sa obserwowani nasi fani przez jakiegos niepozornego goscia i nadawani cweluchom ktorzy czekaja kilka przystankow dalej.




No, ale właśnie gdzie czekają

Powrót do góry
Krzyc(H)u
Gość



Wysłany: Nie Lis 09, 2003 2:16 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

wanderer napisał:
jezeli zabezpieczyles "wszystkie" i uwzgledniles tez te co ja Ci podalem to ... chyba nalezy dac info
na otwartym forum zeby nasze chlopaczki nie pily piwka po meczu pod chmurka bo moze ich to po 50 zl od
lebka kosztowac ...


Podaj Kaminero te miejsca,nie tylko po to żebyśmy nie pili tam piwka

Powrót do góry


lew
IFC POLONI@


Dołączył: 28 Mar 2003
Posty: 2197
Skąd: z nienacka...
Wysłany: Sro Lis 12, 2003 22:06 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Bzyk mi mowil, z ejak wracal z Arkiem to legionisci staly na przystankach za Mostem Gdanskim na
Rondzie Starzynskiego, a dokadnie miedzy mostem, a rondem. Ok. 6 na przystanku tramwajowym i ok. 10 na
autobusowym - liczby dosc luzne

Kiedys stali (nie wiem jak teraz) na Placu Krasickich i na Miodowej.
_________________
NIELICZNI ALE FANATYCZNI...
Lew nigdy nie umiera, lew zasypia..

Powrót do góry


mu



Dołączył: 01 Kwi 2003
Posty: 1518
Skąd: Dolina Muminków
Wysłany: Czw Lis 13, 2003 2:21 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

lew napisał:
Bzyk mi mowil, z ejak wracal z Arkiem to legionisci staly na przystankach za Mostem Gdanskim na
Rondzie Starzynskiego, a dokadnie miedzy mostem, a rondem. Ok. 6 na przystanku tramwajowym i ok. 10 na
autobusowym - liczby dosc luzne
(...)


na Starzyniaku akurat czesto to sie zdarza i jak zauwazylismy czasem dwoch stoi na przystanku a
jakies grupki szwendaja sie za winklem... z reszta tam cala kanjpa c**** inna sprawa, ze raz
zastosowali dosc ciekawa metode - akurat przesiadalismy sie z tramwaju do autobusu kiedy po dordze
jakis mlody dresik rzucil do nas 'jak wynik meczu?' szczesciem ktorys z przytomniejszych chlopakow
odpowiedzial pytaniem 'jakiego meczu' bo choc lepek byl z jednym kolezka to wlasnie przy knajpie byla
spora ekipka
dodatkowo warto wspomniec, ze zdarza sie tak, ze malolaty wpadaja do 127 na przystanku przed rondem i
wypadaja na nastepnym - pare razy poszedl jakis szal dzieciakow z akcji kibic
_________________
...run wit your man
Behind my back and diss me
If you wanna fuck me - first ya gotta kiss me

Powrót do góry


Piotr WW



Dołączył: 01 Kwi 2003
Posty: 998
Skąd: Grochów
Wysłany: Czw Lis 13, 2003 9:17 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

peep show i Kaminero mają 100 % racji,

natomiast co do terminow patroli wszystko jedno policji, strazy miejskiej czy innej to trzeba aby to
było do godziny lub nawet dłuzej po meczu - bo nie wszyscy tak od razu wyruszaja - niech jada/ida do 4
- 5 przystankow, czyli np. do Wilsona, Starzyńskiego, Ronda itp.

inny pomysł to jednak namówic ludzi do wracania grupami, i jednak dac odpór lub jak kto woli składać
skargi lub dzwonic po ..
_________________
wiwat Polonia, wiwat Stolica !

Powrót do góry


Kaminero



Dołączył: 01 Kwi 2003
Posty: 2153
Skąd: Warszawa - Praga
Wysłany: Czw Lis 13, 2003 13:00 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

lew napisał:
Bzyk mi mowil, z ejak wracal z Arkiem to legionisci staly na przystankach za Mostem Gdanskim na
Rondzie Starzynskiego, a dokadnie miedzy mostem, a rondem. Ok. 6 na przystanku tramwajowym i ok. 10 na
autobusowym - liczby dosc luzne

Kiedys stali (nie wiem jak teraz) na Placu Krasickich i na Miodowej.


Kuśwa, to dlaczego jak widział, to nikogo nie zawiadomił

Można było rozgonić towarzystwo, a tak - kto wie czy kogoś nie dopadli

Jak tak będziemy działać to ch... z tego będzie.

Powrót do góry


Karol



Dołączył: 01 Kwi 2003
Posty: 317
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lis 13, 2003 16:04 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Na przystanku PKS Marymont skroili 3 szale.. szkoda że nasza ekipa była troche w innym miejscu..
_________________
"Trzymaj przyjaciół blisko, wrogów bliżej.."

Powrót do góry
Kaminero



Dołączył: 01 Kwi 2003
Posty: 2153
Skąd: Warszawa - Praga
Wysłany: Pon Sty 19, 2004 13:08 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Jeśli chodzi o informację o zagrożonych miejscach, to info takie zostało przekazane tylko do Straży
Miejskiej przez Stow. "Stadion Polonia" jako współorganizatora meczu, odpowiedzialnego za
bezpieczeństwo widzów. Było to przed meczem chyba z Wisłą, po wcześniej odnotowanych przypadkach
napadów (ucierpiała m.in. kobieta).

Informacja ta nie musiała koniecznie dotrzeć do c**** z NAF-u, bo wiem, że w dniu meczu załogi
radiowozów SM miały jego kopię, żeby wiedzieć gdzie należy patrolować. Wyciek mógł więc nastąpić tą
drogą. Ale niekoniecznie.
_________________
POLONIA WARSZAWA - TRADYCJA I HONOR

Powrót do góry


MICHAL KSP



Dołączył: 09 Lip 2003
Posty: 616
Skąd: WARSZAWA
Wysłany: Pon Sty 19, 2004 13:10 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Zrobilem test odpornosci forum na logowanie osob z zewnatrz:

Nie trzeba byc zbyt wytrawnym informatykiem (ja nie jestem) aby napisac macro, ktore metoda
slownikowa bedzie probowalo logowanie na forum. Wystarczy znac nazwe uczestnika.

Strona umozliwia wielokrotne pomylki i zawsze powraca do stanu poczatkowego po wpisanie blednego
hasla.
Przy sztywnym polaczenu z siecia mozna wykonac okolo 6 prob na minute.

Wniosek - nie uzywajcie hasel w ktorych znajduje sie slowo latwe do znalezienia w slownikach np.
Polonia.
Podpowiem ze najlepsze hasla maja conajmniej 11 znakow, lacza litery cyfry i znaki interrpunkcyjne.
Latwa do zapamietania metoda to np, uzyciepierwszych liter zapamnietanego fragmentu literatury np
Litwo Ojczyno moja Ty jesteś jak zdrowie = LOmTjjz (tu mozna dodac kilka znakow lub cyfr)

Inna metoda zabezpieczenia (sugestia dla administratora) moze byc uzywanie innej nazwy uzytkownika do
logowania niz ta ktora jest ogolnie widoczna dla wszystkich uczestnikow forum.

Co do pozostawiania ciasteczek (cookies) na dystkach twardych w kawiarniach internetowych to MUSICIE
nauczyc sie je odnajdowac i usuwac:
Najlatwiej przeszukac dysk wpisujac haslo "cookie". Mozecie sprawdzic jak to dziala odznaczajac
witrynie naszego forum polecenie "rozpoznaj mnie przy nastepnej wizycie bez logowanie" (ona wtedy
zapisuje cookie na twardym dysku naszego komputera). Jesli teraz usuniecie pliki cookie z twardego -
witryna Was nie rozpozna i znowu bedzie wymagac logowania.
_________________
Przyjechali ludzie z miasta ...
Pamietacie :)

Powrót do góry


Piotr WW



Dołączył: 01 Kwi 2003
Posty: 998
Skąd: Grochów
Wysłany: Pon Sty 19, 2004 13:16 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

cd. to samo dotyczy komp w pracy i na uczelni, szkole

co do haseł to należy zmieniać min co trzy miesiące
_________________
wiwat Polonia, wiwat Stolica !

Powrót do góry


Lechislaw
IFC POLONI@


Dołączył: 31 Mar 2003
Posty: 1502
Skąd: Polonia
Wysłany: Pon Sty 19, 2004 13:37 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Nie wiem czy to ma jakies znaczenie ale chyba powinnismy wykasowac osoby ktore maja 0 postow a
szczegolnie nicki sugerujace ze to legionisci
_________________
Jestesmy Zawsze Tam Gdzie Nasz KKS Gra !!

Powrót do góry


Olo
IFC POLONI@


Dołączył: 31 Mar 2003
Posty: 706
Skąd: Warszawa - Natoolyn
Wysłany: Pon Sty 19, 2004 15:31 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

"Informacja ta nie musiała koniecznie dotrzeć do c**** z NAF-u, bo wiem, że w dniu meczu załogi
radiowozów SM miały jego kopię, żeby wiedzieć gdzie należy patrolować."

Wtedy by nie wiedzieli, że to Twoja zasługa.
_________________
Wymagając szacunku sam go okazuj

Powrót do góry

Kaminero



Dołączył: 01 Kwi 2003
Posty: 2153
Skąd: Warszawa - Praga
Wysłany: Pon Sty 19, 2004 16:15 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Olo napisał:
"Informacja ta nie musiała koniecznie dotrzeć do c**** z NAF-u, bo wiem, że w dniu meczu załogi
radiowozów SM miały jego kopię, żeby wiedzieć gdzie należy patrolować."

Wtedy by nie wiedzieli, że to Twoja zasługa.


Niekoniecznie, bo pismo było podpisane w imieniu Stow. "Stadion" moim imieniem i nazwiskiem.[/list]
_________________
POLONIA WARSZAWA - TRADYCJA I HONOR

Powrót do góry


Olo
IFC POLONI@


Dołączył: 31 Mar 2003
Posty: 706
Skąd: Warszawa - Natoolyn
Wysłany: Pon Sty 19, 2004 19:01 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Ale oni piszą o kompromitujących nas wpisach na tym forum, ważnych od nas osób. Chodzi im o Ciebie
prośbę do nas, żeby przekazać gdzie biją.
_________________
Wymagając szacunku sam go okazuj

Powrót do góry


lew
IFC POLONI@


Dołączył: 28 Mar 2003
Posty: 2197
Skąd: z nienacka...
Wysłany: Pon Sty 19, 2004 23:04 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Ale pisza tez o tym, ze maja informacje od naszych "starych" zdegustowanych tym co sie u nas
dzieje...
_________________
NIELICZNI ALE FANATYCZNI...
Lew nigdy nie umiera, lew zasypia..

Powrót do góry


Markbov
IFC POLONI@


Dołączył: 01 Kwi 2003
Posty: 944
Skąd: KRAWATOWO
Wysłany: Wto Sty 20, 2004 11:26 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

jest tak kazdy admin waszych sieci moze wyczaic wasze hasla. ja widze u siebie wszystko co wychodzi z
mojego serwerka czyli poczte, hasla, gg i inne takie swoich pracownikow jesli ktos ma z was w firmie
admina ktory jest c***** to wszystko jasne
_________________
ARKA - PASY - POLONIA
do zainteresowanych troszke wiecej:
http://forum.legialive.pl/viewtopic.php?t=7755&start=0
Ostatnio zmieniony 08.03.2008, 14:39 przez chora_krowa, łącznie zmieniany 4 razy.
Vinnyl
Posty: 14
Rejestracja: 27.03.2007, 18:22

Post autor: Vinnyl »

Nie rozmywajcie tematu!!!! A druga sprawa to piszcie poprawnie ortograficznie albo w ogóle no straży przez "sz" ludzie ogarnijcie się!!!

A co do tematu to sytuacja w Warszawie było zupełnie inna niż dzisiaj :) kibice Legii i Polonii wspierali się na swoich meczach i jest to potwierdzone w opisach tych meczów. A co do tego że Polonia uległa komunizmowi i że mieli sponsora Koleje Państwowe to proponuje rozdział "Klub politycznie niepoprawny" z albumu z okazji 90-lecia istnienia Polonii Roberta Gawkowskiego.
toszanin
Posty: 15
Rejestracja: 07.09.2010, 12:13

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: toszanin »

viceroy.:) z tego co wyczytalem ,to smiem twierdzic,ze Polonia lala kazdego w okolicy w tych latach(bardzo chudych dla was zreszta)90.jest ok
Rycho
Posty: 116
Rejestracja: 27.02.2007, 18:55

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: Rycho »

bo chłopakowi pomyliły się lata :), dla mnie lata '90 to nie historia, ten kto założył ten temat miał na myśli chyba wcześniejsze wydarzenia. kłócic możemy się w w innych tematach, więc na rozluznienie dwóch powyższych wpisów o PB odpisze, że każdy lubi pisać tylko dobre rzeczy o sobie i pamięta tylko zwycięstwa, a w życiu jest róznie :). Fajne są te "wspomnienia" z lat międzywojennych i powiedzmy tak do konca lat '70, jeżeli temat pójdzie w ta strone będzie się miło czytało :).
Wracając do tematu to mój klubowy kolega zamiast wspomnień z lat '90 powinien wkleić te wcześniejsze ... http://www.olimpijska2.pl/index.php?opt ... Itemid=132
T2
Posty: 33
Rejestracja: 03.03.2007, 14:26

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: T2 »

Kolegę od "Jeszcze Polonia nie zginęła" chwilami poniosło, chwilami coś się poplątało, a chwilami zdaje się zupełnie odjechał. Przynajmniej w paru fragmentach.

Natomiast widzę, że Bogdan w końcu popełnił to dzieło o którym mowa była już ponad 4 lata temu. Przynajmniej ja tak pamiętam, a zaczęło się od Rycha, urażonego moim: "egzotycznym wynalazkiem", czyli zgodą Legii i Polonią Bytom (Rycho pamięta?:) I jeśli ś.p. Amant się nie mylił, to jedną z tych osób ze strony Legii, z którą spotkali się w Wiśle, był też niestety już nieżyjący ś.p. Wiesiek Giler.
Ale nie o tym chciałem.
Tylko gratulować i pozazdrościć Polonii, że znalazł się ktoś kto pamięta kulisy powstania ruchu kibicowskiego w Bytomiu i to tak dobrze poparte dowodami w postaci wycinków prasowych i unikalnych fotek z tamtych lat. No i że Mu się chciało to wszystko spisać!
Historia ruchu kibicowskiego w Polsce poniżej 1990 roku jest w zasadzie bardzo słabo znana, a te historyjki które krążą są rozproszone, często ogólnikowe, czasem przebarwione i podkoloryzowane. A przecież działo się...Częstochowa'80, do dziś uznawana jest za największą awanturę kibicowską w historii, nieznany niemal finał PP w Poznaniu Legia - Polonia Bytom opisany przez Bogdana, zdobycie gdyńskiej Górki przez Lechię w 1983, grube awantury na Arka - Legia (nie pomnę roku - wynik 1-4), Widzew- Legia 1981 i pewnie dziesiątki innych, o których mam blade pojęcie, bo dotyczyły innych ekip, a kibice.net oraz komórek wówczas nie było :)
Stąd te relacje Bogdana są super cennym materiałem historycznym. Mało jest takich ludzi (chyba jeszcze Krzysiek ze Śląska zadał sobie sporo trudu, żeby zebrać relacje z tamtego okresu). Szacunek i pozdrowienia, Bogdan i Rychu!
Celownik
Posty: 90
Rejestracja: 19.02.2010, 12:22

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: Celownik »

Pana z Bytomia poniosła w niektórych opisach fantazja a w Knurowie do dziś czekają szaliki Polonii Bytom.
karion5
Posty: 85
Rejestracja: 11.01.2010, 23:28
Lokalizacja: Z.

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: karion5 »

Pamięta ktoś czasy kiedy za przerwany mecz przez kibiców gospodarze nawet przy korzystnym dla nich wyniku dostawali walkowera? Ojciec kiedyś mi opowiadał o tym wydarzeniu przy okazji jakiegoś meczu o utrzymanie/Puchar Polski Śląska Wrocław? Przy niekorzystnym wyniku dla Śląska kibice wbiegli na boisko i tym samym pomogli swoim grajkom. Opisze ktoś wydarzenia i przypomni z kim wtedy Śląsk grał?
marcinekGA
Posty: 2
Rejestracja: 24.10.2010, 14:29

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: marcinekGA »

W Gdańsku na Polonii pojawia się 20 bytomian oraz 20 z Arki. Przed meczem wizytują stadion Kadłubów przeganiając Bałtyk oraz zdobywając flagę. W Gdańsku nie było już tak kolorowo. Atak z kilku stron uzbrojonej w ciężki sprzęt około 200-osobowej bandy Lechii kończy się ucieczką Polonistów do budynku klubowego. Komu się to nie udało został stratowany. Podczas tej akcji ciekawostką był fakt obecności na stadionie byłego marszałka sejmu Płażyńskiego, który postanowił sprawy wziąć w swoje ręce i błagał kwiląc do głośników, by kibice przestali się okładać, bo wszyscy jesteśmy Polakami.
bylem tam wtedy w Gdansku na stadionie Poloni Gdansk.Młode orły z Lechii (Franc i spółka) wdety szaleli ze sztachetami bylo naprawde gorąco mieli je pochowane na stadionie i naprawde byly dlugie,wtedy pamietam gosc z PB siedzial na plocie i wylapał dość ostro tracac pare ząbków.
BOGDAN
Posty: 9
Rejestracja: 28.06.2010, 03:13

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: BOGDAN »

T2 pisze: I jeśli ś.p. Amant się nie mylił, to jedną z tych osób ze strony Legii, z którą spotkali się w Wiśle, był też niestety już nieżyjący ś.p. Wiesiek Giler.
Ale nie o tym chciałem.
Dzieki za mile slowa i pozdrowienia.
Jestem prawie pewien ze jeden z warszawskich kolegow Amanta na tym spotkaniu w Wisle mial na imie Wiesiek (dosc wysoki chlopak). Amant z pewnoscia sie nie mylil, tez tam bylem (razem z Siwym z Bytomia), nawet rozegralismy pilkarski "mecz przyjazni" w osrodku Startu (no moze nie do konca az taki "przyjazni" bo stawka byly dwie pollitrowki)... Moim problemem zwiazanym z tymi wydarzeniami (i w konsekwencji pozniejszymi) jest ze raczej trudno nasza znajomosc i prywatne dosc kontakty potraktowac jako "kibicowska zgode" miedzy Polonia a Legia. W moich wspomnieniach sprobowalem zdefiniowac "warunki konieczne i wystarczajace" w takich sytuacjach i jesli sie ich trzymac to "zgody" jednak chyba nie bylo. Tak tez to bylo rozumiane u nas bo pamietam jak Amant wlasnie do zawarcia oficjalnego ukladu z Legia innych zachecal. Z wielu powodow bylo to raczej bardzo trudne a pozniej (po naszym "blizszym spotkaniu" w Warszawie w 1973 - niemozliwe).
Pozdrawiam, Bogdan
BOGDAN
Posty: 9
Rejestracja: 28.06.2010, 03:13

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: BOGDAN »

Chcialem jeszcze tu wyjasnic ze z tekstem wklejonym na str. 1 tego tematu (o historii kibicow Polonii) nie mam nic wspolnego i za fakty tam podane oraz opisane historie nie biore odpowiedzialności. Bogdan
wrzesien
Posty: 470
Rejestracja: 12.09.2009, 17:17

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: wrzesien »

gdzies czytalem ze ta "zadyma" LKSu z 1918 roku akcja przeniosla sie na ulice i ktos w niej zginal, zostal zastrzelony, czy ktos moglby to potwierdzic czy cos mi sie uroiło?
idraulico
Posty: 1021
Rejestracja: 26.12.2008, 18:02
Kontakt:

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: idraulico »

Witaj

Pisze do Ciebie z pytaniem. Chcemy stworzyć w parę osób stronę o scenie kibicowskiej na Slasku i okolic. Robimy dużą bazę liczb wyjazdowych począwszy od sezonu 00/01 po obecny. Poszukujemy rożnych materiałów np. opisów z przed lat ze starych zinów itp.

Pisze do Ciebie w sprawie liczb, starszych opisow Ruchu, czy byłaby możliwość zdobycia ich?

Serdecznie pozdrawiam.
Rycho
Posty: 116
Rejestracja: 27.02.2007, 18:55

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: Rycho »

Grzesiek45
Posty: 2
Rejestracja: 02.11.2010, 18:30

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: Grzesiek45 »

karion5 pisze:Pamięta ktoś czasy kiedy za przerwany mecz przez kibiców gospodarze nawet przy korzystnym dla nich wyniku dostawali walkowera? Ojciec kiedyś mi opowiadał o tym wydarzeniu przy okazji jakiegoś meczu o utrzymanie/Puchar Polski Śląska Wrocław? Przy niekorzystnym wyniku dla Śląska kibice wbiegli na boisko i tym samym pomogli swoim grajkom. Opisze ktoś wydarzenia i przypomni z kim wtedy Śląsk grał?
Stilon Gorzów - Śląsk Wrocław 1993


I krótkie info Za R.Zielińskim "Liga Chuliganów":

W związku z zadymami futbolowymi Gorzów tylko dwukrotnie przeżywał swoje sądne dni. Po raz pierwszy, w sezonie 1991/92, gdy na to położone między Zieloną Górą a Szczecinem miasto najechała horda z grodu Gryfa. Fanatycy Pogoni poawanturowali się choćby dlatego, że było ich bardzo dużo. Nic dziwnego, ich drużyna właśnie przymierzała się do powrotu do ekstraklasy, a Stilon był jedną z drużyn aspirujących do miejsc premiowanych awansem. Mecz o życie. Druga taka impreza zdarzyła się we wrześniu 1993 w związku z rozgrywaną wówczas rundą pucharu Polski. Wizyta Śląska, choć kibiców przyjezdnych było niewielu, zakończyła się przerwaniem spotkania i zadymą rozdmuchaną na cały sportowy kraj. Ale bodaj największym osiągnięciem hools Stilonu było wybicie szyby w autokarze kibiców wrocławskich w sierpniu rok później. Wydarzenie było o tyle sympatyczne, że bractwo chciało jechać" samo, ale miejscowi policjanci woleli wesoły autobus eskortować. Tylko dzięki temu w chwilę po zdarzeniu wrocławianie nie rozbiegli się po osiedlu w pogoni za rzeczywistymi i domniemanymi winowajcami.
Policjanci zdawali sobie sprawę, że w autokarze nie jechała wycieczka turystyczno -krajoznawcza, więc zrobili wszystko, by do bieganiny nie doszło. Na szczęście robili to grzecznie, a szeroka, wielopasmowa droga nie zachęcała do biegania, więc skończyło się na zatamowaniu ruchu w jedną stronę.
_bishop
Posty: 1
Rejestracja: 04.12.2010, 18:14

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: _bishop »

Chuligani dawniej

Wesole czasy wesole przygody zero pozerstwa wiecej przygody niz to dzis miejsce ma, mniej statystow wiecej prawdziwych teraz to juz komercha + pseudo gangsterka zżera bardziej ten fanatyzm ktory byl nierozlacznym czynnikem bycia kibicem.

old school old school
pozdro
Foxx
Posty: 1001
Rejestracja: 26.02.2007, 16:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: Foxx »

Dołączam do opinii, że tekst "Jeszcze Polonia..." jest po prostu gloryfikacją ekipy. Zupełnie inaczej wygląda dzieło Bogdana, które mimo oczywistego Poloniocentryzmu czyta sie zajebiście. Mam do niego tylko jedno zastrzeżenie. Sam Bogdan pisze, że ruch kibicowski w obecnym rozumieniu powstał po meczu Legii - Feyeenordem w 1970, gdy Polacy mogli obejrzeć - i posłuchać - holenderską ekipę. Tyle, że utrzymuje, że w polskich warunkach pierwszy jego przejaw pojawił się właśnie na meczu Polonii, w Rybniku, który odbył się krótko potem.

No więc, wtedy nie było takiej komunikacji, jak dzisiaj i niewiele się wiedziało o życiu ekip, z którymi nie miało się bieżącego kontaktu. Skąd wiec założenie, że coś, co zainspirowało poprzez relację radiową, nie zainspirowało ludzi, którzy Holendrów widzieli na żywo? :)

Myślę, że nikt nie może sobie uzurpować pierwszeństwa, jeżeli chodzi o powstanie ruchu kibicowskiego, chociaż oczywiście wiadomo, które stadiony "żyły" w latach '70, a które - nie.
szyder1920
Posty: 28
Rejestracja: 05.12.2010, 11:29

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: szyder1920 »

Powtarzam się Foxx ale konkrety...Co do gloryfikacji ekipy to większośc artykułów jest pisana w ten sposób' jednak to za duże słowo.Chyba że Poloniści gloryfikuja sie wspominając porażki z Ruchem,Sosnowcem,Lechią czy nawet Janowem
BOGDAN
Posty: 9
Rejestracja: 28.06.2010, 03:13

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: BOGDAN »

Foxx pisze: Zupełnie inaczej wygląda dzieło Bogdana, które mimo oczywistego Poloniocentryzmu czyta sie zajebiście.
Dzieki.
http://www.olimpijska2.pl/index.php?opt ... Itemid=132
Foxx pisze: Mam do niego tylko jedno zastrzeżenie. Sam Bogdan pisze, że ruch kibicowski w obecnym rozumieniu powstał po meczu Legii - Feyeenordem w 1970, gdy Polacy mogli obejrzeć - i posłuchać - holenderską ekipę. Tyle, że utrzymuje, że w polskich warunkach pierwszy jego przejaw pojawił się właśnie na meczu Polonii, w Rybniku, który odbył się krótko potem.
No więc, wtedy nie było takiej komunikacji, jak dzisiaj i niewiele się wiedziało o życiu ekip, z którymi nie miało się bieżącego kontaktu. Skąd wiec założenie, że coś, co zainspirowało poprzez relację radiową, nie zainspirowało ludzi, którzy Holendrów widzieli na żywo? :)
Myślę, że nikt nie może sobie uzurpować pierwszeństwa, jeżeli chodzi o powstanie ruchu kibicowskiego, chociaż oczywiście wiadomo, które stadiony "żyły" w latach '70, a które - nie.
Nie napisalem ze "ruch kibicowski powstal po meczu...". To nie mialoby sensu, bo jego powstanie to byl proces ciagly a nie "natchnienie chwili". Transmisja z Rotterdamu byla jedynie inspiracja do powstania slynnej (i z cala pewnoscia pierwszej w Polsce) stadionowej przyspiewki "Heja Polonia" powielanej (i to nie tak "od zaraz", lecz dopiero w nastepnych sezonach) na prawie wszystkich polskich stadionach (m.in "CWKS, CWKS, Legia, Legia CWKS"). Ta piosenke pierwszy raz spiewalismy wlasnie w Rybniku. Poprzednio taka forma dopingu (spiewy) w Polsce nie byla stosowana.
Komorkowych telefonow i internetu rzeczywiscie wtedy nie bylo, ale mimo tego wszyscy (z tych ekip gdzie "stadiony jakos tam zyly") wiedzielismy "co u przyjaciol i wroga w trawie piszczy". Sytuacje (i jej rozwoj w Legii) rowniez niezle znalismy.
Piszesz ze "nikt nie moze sobie uzurpowac pierwszenstwa...". Otoz tu sie mylisz (choc slowo "uzurpowac" ma negatywny wydzwiek). Nie ma cienia watpliwosci ze (prawie) wszystko zaczelo sie w Bytomiu. W moich wspomnieniach chcialem wlasnie w tej formie (zanim nie bedzie za pozno i wszyscy, podobnie jak Ty, stwierdza ze "to chyba raczej niemozliwe") opisac jak to my, kibice Polonii jako pierwsi wprowadzalismy po kolei te rozne formy "nowego ruchu kibicowskiego". Oprocz moich wspomnien i przemyslen przedstawilem tez potwierdzajace ta teze, latwe do sprawdzenia fakty oraz wycinki prasowe. W tamtych czasach nikt (rowniez kibice Legii) na nie mial co do prekursorskiej roli Polonii watpliwosci.
Nie wypieram sie "Poloniocentryzmu". Jednoczesnie nie widze powodow aby (przez skromnosc?) umniejszac nasze na tym polu dokonania.
Niektorych wydarzen czy faktow nie bylem w stanie dokladnie odtworzyc czy potwierdzic i o tych w ogole nie wspomnialem. To co napisalem jest prawda i tylko prawda i za kazde slowo w calosci odpowiadam. Oprocz moich wspomnien i przemyslen przedstawilem tez potwierdzajace ta teze, latwe do sprawdzenia fakty oraz wycinki prasowe.
Jednoczesnie zdaje sobie sprawe ze znajdzie sie wielu "powatpiewajacych" i dlatego mam cicha nadzieje ze odezwie sie ktos (spoza Bytomia) kto czasy te pamieta. Obojetnie jak "poloniocentrycznie" czy jednostronnie i niewiarygodnie by to brzmialo to kazdy ruch spoleczny jakos sie zaczynal i... ktos przeciez musial byc pierwszy! Pozdrawiam.
Foxx
Posty: 1001
Rejestracja: 26.02.2007, 16:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: Foxx »

Bogdan, Szyder - nie podaję konkretów, bo lata '70 znam tylko z opowieści, więc byłoby to nie na miejscu. Ponieważ historii tych było bardzo wiele - pozostał mi we łbie pewien konkretny klimat. Oczywiście znalazło w nim miejsce dla PB, ale raczej w kontekście np. Częstochowy '80, niż pierwszej połowy lat '70. Na tamten czas w opowieściach jest znacznie więcej np. o roli ŁKS-u w początkach ruchu kibicowskiego, czy też o tym, co działo się w Trójmiescie. Na Śląsku mowa głównie o Ruchu.

Dla odmiany, od '88 obserwuję "scenę" regularnie i mam wrażenie, że gdy skupiając się na dorobku własnego klubu, serwuje się oceny dotyczące całej Polski opiera się siłą rzeczy na wycinkach rzeczywistości. Widać to bardzo wyraźnie np. u R. Zielińskiego. Jak wszyscy wiemy, fakt, że napisał, co napisał nie pomniejszył liczby "powątpiewających" ;) Rozmawiając z ludźmi z różnych klubów słyszałem, że akurat ich ekipa "rządziła" w latach '70. No przecież wszyscy "rządzić" nie mogli ;)

Swoją drogą Szyder, wystarczy porównać "Jeszcze..." z tekstami Bogdana, choćby tylko ograniczając się do Legii - np. tylko w jednym z tych tekstów jest opisana awantura w Warszawie. Pierwsza w historii naszych ekip, ale nie pasująca do obrazu nakreślonego przez autorów "Jeszcze...".

Ogólnie, powtarzam, wielkie szczęście ma PB mając w szeregach takiego weterana (jak Bogdan), który nie tylko chce, ale również umie pisać. Szacun. Taki z czystej "warszawskiej mentalności" ;)
BOGDAN
Posty: 9
Rejestracja: 28.06.2010, 03:13

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: BOGDAN »

Foxx pisze: Oczywiście znalazło w nim miejsce dla PB, ale raczej w kontekście np. Częstochowy '80, niż pierwszej połowy lat '70. Na tamten czas w opowieściach jest znacznie więcej np. o roli ŁKS-u w początkach ruchu kibicowskiego, czy też o tym, co działo się w Trójmiescie. Na Śląsku mowa głównie o Ruchu.
Nie bardzo rozumiem czy piszac "na tamten czas" masz na mysli "moje" lata siedemdziesiate" czy tez te Twoje" 80-te (i pozniej). Troche o roli LKS w poczatkach ruchu kibicowskiego tez wspomnialem (tu naroslo pare nie zawsze zgodnych z prawda legend). Jesli posiadasz jakies materialy zrodlowe w tym temacie - moglbys mi je podac (o ile dotycza lat 70-tych)? Dzieki. W trojmiescie w latach 70-tych dzialo sie niewiele (poza paroma awanturami - o jednej tez wspomnialem - zalaczylemnawet odpowiedni wycinek prasowy). Na Ruchu (70-te)nie dzialo sie nic...
Foxx pisze: Dla odmiany, od '88 obserwuję "scenę" regularnie i mam wrażenie, że gdy skupiając się na dorobku własnego klubu, serwuje się oceny dotyczące całej Polski opiera się siłą rzeczy na wycinkach rzeczywistości. Widać to bardzo wyraźnie np. u R. Zielińskiego. Jak wszyscy wiemy, fakt, że napisał, co napisał nie pomniejszył liczby "powątpiewających" ;) Rozmawiając z ludźmi z różnych klubów słyszałem, że akurat ich ekipa "rządziła" w latach '70. No przecież wszyscy "rządzić" nie mogli ;).
Z "radosna tworczoscia" Zielilnskiego sie w zaden sposob nie utozsamiam. Moje wspomnienia nie maja charakteru kronikarskiego, staralem sie opisac wydarzenia tamtych czasow ktorych bylem naocznym swiadkiem badz bralem w nich udzial. Glownie opisuje i przytaczam fakty. "Ktora ekipa rzadzila" to osad zupelnie subiektywny i do takiej oceny nie czuje sie "powolany". Jest dosc prawdopodobne ze przez pewien czas kibice Polonii stanowili najlepiej zorganizowana i zaangazowana grupe w Polsce. Jest natomist pewne ze w Bytomiu wiele spraw kibicowskich sie zaczelo. I o tym (a nie roznych przepychankach i mordobiciach) glownie pisze. Moze dla wielu to bardzo "piknikowe" ale... so be it!
Foxx pisze: Swoją drogą Szyder, wystarczy porównać "Jeszcze..." z tekstami Bogdana, choćby tylko ograniczając się do Legii - np. tylko w jednym z tych tekstów jest opisana awantura w Warszawie. Pierwsza w historii naszych ekip, ale nie pasująca do obrazu nakreślonego przez autorów "Jeszcze...".
Z tekstem "Jeszcze..." osobiscie nie mam wiele wspolnego (choc autor zwracal sie do mnie z prosba o informacje). Nie interesowalo mnie to glownie dlatego wlasnie, gdyz w zamysle bylo to kolejne opowiadanie o "przygodach" typu: bylismy w 50 glow, przeciwnik zrywal podeszwy choc bylo ich wiecej, wyskoczylismy do nich odwaznie ale wmieszala sie psiarnia, gdyby nie psy na pewno obilibysmy im pyski itp (oczywiscie raz w jedna raz w druga strone i w zaleznosci od "patriotyzmu klubowego" oraz interpretacji).
Tekst "Jeszcze..." zawiera rowniez pare "niescislosci" (dotyczacych lat 70-tych) ktore staralem sie "prostowac" w moich wspomnieniach.
http://www.olimpijska2.pl/index.php?opt ... Itemid=132
Foxx pisze: Ogólnie, powtarzam, wielkie szczęście ma PB mając w szeregach takiego weterana (jak Bogdan), który nie tylko chce, ale również umie pisać. Szacun. Taki z czystej "warszawskiej mentalności" ;)
Dzieki ponownie i pozdrawiam (tak z czystego "bytomskiego charakteru")!
Foxx
Posty: 1001
Rejestracja: 26.02.2007, 16:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: Foxx »

Dzięki. Materiałów źródłowych poszukam. Tymczasem materiał śp. "Naszej Legii" o naszych dawnych zgodach. Myślę, że dość ciekawy i wnoszący trochę do dyskusji:

http://www.sendspace.com/file/96fuft

(zwłaszcza opisu Ruchu ;)

PS Pisząc "na tamten czas" miałem na myśli lata '70.
BOGDAN
Posty: 9
Rejestracja: 28.06.2010, 03:13

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: BOGDAN »

Material z "NL" (ciekawy) czytalem juz wczesniej. O tej pierwszej "zgodzie" Legii ze Slaskiem tez slyszalem. Opowiadali mi ja przyjaciele z Wroclawia. Z wielu wzgledow nie nazwalbym tego "zgoda" - bylo to krotkotrwale "porozumienie" typu: ok, dolozcie sie do zrzutki, wypijemy pare jaboli i wlos Wam z glowy nie spadnie. W warszawie byla wtedy bardzo mala grupa z Wroclawia (pare osob) i raczej nie byla to grupa "decyzyjna". Wieksza (niewiele) grupa kibicow Slaska wspierala nas "czynnie" podczas "okolomeczowych" wydarzen zwiazanych z finalem PP w Poznaniu (czerwiec 1973) Legia - Polonia. Ale zgodze sie ze obecnie nie bedzie juz latwo "uzgodnic stanowiska" wiec pozostanmy przy opisie z "NL".
Jesli o sprawy "prekursorskie" (kto byl pierwszy...) chodzi, to wazne jest dokladniejsze ustalenie przedzialow czasowych. Samo "lata siedemdziesiate" nie wystarczy i jest mylace. Zalazki zycia kibicowskiego w Bytomiu, ktore opisuje dotycza przelomu lat 60/70 tych oraz pierwszej polowy 70-tych. W moich wspomnieniach jak do tej pory doszedlem do konca sezonu 1973/74. Zmiany wtedy zachodzily bardzo dynamicznie i z pewnoscia prawda beda stwierdzenia wielu ekip, ze "my rowniez w latach 70-tych...". Ja opisalem jedynie jak i gdzie sie to wszystko zaczelo.
szyder1920
Posty: 28
Rejestracja: 05.12.2010, 11:29

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: szyder1920 »

Do kolegi JBL-zauważ że lata 80-te są ledwie liźnięte chyba z tego względu że twórcy tego opisu w tym czasie nie działali(nie mówiąc o latach 70-tych)i opowiadali historie zasłyszane stąd nieścisłości dotyczące tych dekad.To,że nie znalazł się jakiś dym z GKS-em to nic takiego,nie wspomniano o innych z lat 80 tak i zwycięstw jak i porażek tak z Wisłą czy Lechią.Myślałem,że zarzuty dotyczą lat 90-tych i późniejszych bo o nich jest najwięcej.Co do ataku na GKS wracający z Poznania to oczywiście był sprzęt po stronie Polonii tak jak u wszystkich ekip w tamtych latach



'
JBL
Posty: 15
Rejestracja: 22.04.2010, 15:49

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: JBL »

szyder1920 pisze:Do kolegi JBL-zauważ że lata 80-te są ledwie liźnięte chyba z tego względu że twórcy tego opisu w tym czasie nie działali(nie mówiąc o latach 70-tych)i opowiadali historie zasłyszane stąd nieścisłości dotyczące tych dekad.To,że nie znalazł się jakiś dym z GKS-em to nic takiego,nie wspomniano o innych z lat 80 tak i zwycięstw jak i porażek tak z Wisłą czy Lechią.Myślałem,że zarzuty dotyczą lat 90-tych i późniejszych bo o nich jest najwięcej.Co do ataku na GKS wracający z Poznania to oczywiście był sprzęt po stronie Polonii tak jak u wszystkich ekip w tamtych latach



'
awantura z 28.X,89 winna byc znana okolo pol tysiecznej ekipie PB (jakze wtedy na hokeju mocnej) ktora zostala rozbita w pyl przez ok 800os GKS K (wracalismy z pilki z ZS). sa to zbyt duze
skupiska ludzi by ktos mogl to zapomniec szczegolnie ze zostaliscie rozgonieni i wogole nie dotarliscie na hale.

co do uzywania sprzetu to mow za swoich bo ja jakos sprzetu u nas nie pamietam a jedyne sprzety w tamtych czasach to byly wojskowe paski ; )
to byly czasy
JBL
Posty: 15
Rejestracja: 22.04.2010, 15:49

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: JBL »

przynajmniej 3 ekipy na slasku - R, PB i GKSK laczy kibicowska zmiana warty ok roku 92/93.
pestycydy
Posty: 47
Rejestracja: 13.09.2010, 15:08

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: pestycydy »

JBL pisze:kibicowska zmiana warty ok roku 92/93.
Co przez to rozumiesz?
ObserwatorTrybun
Posty: 21
Rejestracja: 04.11.2010, 21:28

Re: Chuligani dawniej [Historia]

Post autor: ObserwatorTrybun »

Pewnie ekipa się zmieniła...
A tak z ciekawości w którym roku powstała Brygada Banici?
ODPOWIEDZ