Jak zrobiono taki myk w latach 90 to jest ok i Olimpia-Lechia jest ok, a jesli po 2000 r to już nie Lech tylko Amica?Wyznawca pisze:Umówmy się,że w latach 90 inaczej podchodzono do różnych spraw.Pamiętajmy,że wówczas dziwne ruchy działaczy dopiero się zaczynały i nie wszyscy wiedzieli jak w nowej sytuacji się odnaleźć.Bo np. czy ktoś dzisiaj by wywiesił flagę z nazwą sponsora na płocie?
A taka wisiała niegdyś choćby na Arce.
Ciekawe ile osób pojechałoby kiedys do Wronek na mecz z Amicą. Bo chyba nie 2 tyś.
Widać zakłamanie Romka który o Lechii czy Motorze się nie zająknie bo to zgody, do Lecha czy Polonii często lubi wspominać.
