Witam !
jako jedna z niewielu zorientowanych osób w tym co dzieję się ze zbiórką, chciałbym opisać wszystkim całą sytuację.
Jak wiadomo po meczu z Arisem w Salonikach zatrzymanych zostało 5 fanów Jagiellonii. Jako że wielu kibiców Jagi było naocznymi świadkami okoliczności zatrzymań oraz tego jak potraktowano nas w Grecji, pomysł zbiórki kasy dla chłopaków powstał "sam z siebie". Po powrocie do kraju ( trwało to 2 dni ) okazało się że potrzebna jest pomoc finansowa by uwolnić chłopaków z greckiego więzienia. Kilku starszych fanów Jagi zebrało się i na własną rękę zebrało grubsza kwotę którą przekazali na uwolnienie większej części zatrzymanych. Po kilku dniach z greckiego więzienia wyszło 4 z 5 sympatyków.
Od początku na forum Jagiellonii panowała gorąca dyskusja odnośnie wydarzeń z Salonik. Wielu kibiców nawoływało do pomocy zatrzymanym. Działać trzeba było szybko, liczyła się każda godzina i złotówka. Jako że Stowarzyszenie "Dzieci Białegostoku" miało chwilowo nieczynne konto, zbiórką zajął się prezes Stowarzyszenia, który na swoje konto przyjmował wpłaty. Po kilku dniach od rozpoczęcia zbiórki, by na bieżąco przekazywać informacje nt. zbiórki i tego co dzieje się z zatrzymanymi powstała strona
www.pomoc-kibicom.pl .
Po około 3 tygodniach zbiórki na koncie było ponad 30 tysięcy złoty... i wtedy to całą zbiórką zainteresowała się policja. Komuś w komendzie wojewódzkiej w Białymstoku nie spodobało się to, że kibice zbierają pieniądze kibicom zatrzymanym w Grecji. Początkowo w charakterze świadka przesłuchano prezesa Stowarzyszenia, na temat zbiórki. Na dzień dzisiejszy prezes jest już podejrzanym o popełnienie wykroczenia z art. 56 par. 1 Kodeksu Wykroczeń (Art. 56. § 1. Kto bez wymaganego zezwolenia lub wbrew jego warunkom organizuje lub przeprowadza publiczną zbiórkę ofiar, podlega karze grzywny.)
Sprawa prawdopodobnie trafi do Sądu, który zdecyduje o tym czy była to zbiórka czy nie.
Problemem nie jest ukaranie prezesa Stowarzyszenia (grozi mu grzywna do 5 tys zł) , lecz jeżeli Sąd uzna że zbiórka była bez pozwolenia z MSWiA , to obligatoryjnie orzeka przepadek całej zebranej kasy i może przekazać sobie na co tylko chce (Art. 56. § 3. (61) Można orzec przepadek przedmiotów uzyskanych ze zbiórki przeprowadzonej wbrew warunkom zezwolenia, orzeka się zaś ich przepadek gdy zbiórkę przeprowadzono bez zezwolenia.)
Stowarzyszenie, po konsultacjach z prawnikami postanowiło zwrócić wpłacającym ich darowizny. Dlatego wszystkie przesłane na konto pieniądze zostały odesłane ich właścicielom. jedynie wpłat dokonywane z urzędów pocztowych i z zagranicy nie dało się odesłać i zostały przekazane one na rachunek stowarzyszenia dotyczący zbiórki pieniędzy na cele statutowe Stowarzyszenia, w którym również jest mowa o pomocy kibicom Jagi:
„§ 7 Stowarzyszenie realizuje swoje cele poprzez: (…)
m) Udzielanie pomocy finansowej, rzeczowej oraz wsparcia moralnego kibicom i sympatykom drużyny zawodników piłki nożnej prowadzonej przez ”Jagiellonię – Białystok” SSA oraz członkom ich rodzin, znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej.”,
dlatego na swoje konto możemy przyjmować wpłaty, które później zostaną wykorzystane w ramach pomocy naszym kolegom w związku z wydarzeniami w Salonikach. Nie jest to apel o pomoc, a jedynie propozycja, z jakiej Wy jako kibice możecie skorzystać. Dokonując przelewu prosimy nie używać dopisku, bądź wpisać: cele statutowe.
W czym leży cały problem... w tym że policja uznała że poprzez stworzenie stronki
www.pomoc-kibicom.pl , Stowarzyszenie zwróciło się z apelem do społeczności na terenie całej Polski o pomoc finansową zatrzymanym. Gdyby nie było "apelu o pomoc" a ludzie przesyłali by kasę, byłoby wszystko OK, ponieważ Stowarzyszenia mogą otrzymywać darowizny i z tego właśnie się utrzymują. Jednak jak pisałem wcześniej, komuś to się nie spodobało, a Polska to jest Polska, jak się komuś chce to zawsze znajdzie się jakiś artykuł by uprzykrzyć życie.
Na obecną chwilę powstał nowy rachunek, który przyjmuję darowizny na cele statutowe Stowarzyszenia i tam kibice przesyłają z powrotem odesłane im pieniążki.
Kibice Jagiellonii dziękują wszystkim osobom, którym los kibica Jagi nie okazał się obojętnym, którzy równie zsolidaryzowali się w sprawie kibicowskiej z fanami z Białegostoku ( byli to kibice chyba ze wszystkich klubów od Ekstraklasy do 7 ligi , kibice drużyn hokejowych, żużlowych, siatkarskich, koszykarskich ).
Jeszcze kilka słów o zatrzymanych. Czterech kibiców Jagi , po kilku dniach zostało zwolnionych do domu. Jeden został w greckim areszcie i przebywa tam do dziś. Kibice Jagiellonii utrzymują z nim kontakt, jak i z prawniczką która stara się go stamtąd wyciągnąć. Koleżka ogólnie czuje się dobrze, kilka tygodni temu został przeniesiony do innego więzienia poza Saloniki (Chalkidiki). Czeka tam na odwołanie w sprawie zarządzonego wobec niego wyroku (29 miesięcy pozbawienia wolności).
Trzymaj się Koleżko, polscy kibice pamiętają o Tobie. Nigdy nie zostaniesz sam.
R.J.B.