Wiem, że Listkiewicz zawsze był raczej przychylny Polonii (synalek - polonista) i że jego wkład w zdobycie Euro jest pewnie niemały, ale czy wypada robić takie akcje wobec człowieka, który odpowiada za bagno w polskiej piłce, który bredził o "czarnej owcy", za czasów rządów którego wciąż rzuca się kibicom kłody pod nogi, walczy z pirotechniką, sypie zakazami itd?
11-13 maja - KOMENTARZE
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Oglądam TVP3: Polonia W - Zagłębie S. Na "Kamiennej" wisi trans: "Listek - dzięki za Euro"...
Wiem, że Listkiewicz zawsze był raczej przychylny Polonii (synalek - polonista) i że jego wkład w zdobycie Euro jest pewnie niemały, ale czy wypada robić takie akcje wobec człowieka, który odpowiada za bagno w polskiej piłce, który bredził o "czarnej owcy", za czasów rządów którego wciąż rzuca się kibicom kłody pod nogi, walczy z pirotechniką, sypie zakazami itd?
Wiem, że Listkiewicz zawsze był raczej przychylny Polonii (synalek - polonista) i że jego wkład w zdobycie Euro jest pewnie niemały, ale czy wypada robić takie akcje wobec człowieka, który odpowiada za bagno w polskiej piłce, który bredził o "czarnej owcy", za czasów rządów którego wciąż rzuca się kibicom kłody pod nogi, walczy z pirotechniką, sypie zakazami itd?
-
UżytkownikForum
- Posty: 43
- Rejestracja: 03.03.2007, 15:05
Po(L)ak pisze:Oglądam TVP3: Polonia W - Zagłębie S. Na "Kamiennej" wisi trans: "Listek - dzięki za Euro"...
Wiem, że Listkiewicz zawsze był raczej przychylny Polonii (synalek - polonista) i że jego wkład w zdobycie Euro jest pewnie niemały, ale czy wypada robić takie akcje wobec człowieka, który odpowiada za bagno w polskiej piłce, który bredził o "czarnej owcy", za czasów rządów którego wciąż rzuca się kibicom kłody pod nogi, walczy z pirotechniką, sypie zakazami itd?
zenujące zachowanie Polonistów
Mogli jeszcze podziękowac za 6 punktów od "listka"
Skoro masz w opisie Brodnica 100% Legia, a w dodatku piszesz, że goście z Legii chodzą na mecze Sparty, to skąd Twoje zdziwienie tą flagą?Jarek pisze:http://jp85.pl/galeria/sez0607/120507/s ... _2570.htmlNa meczu palimy zdobytą przez WFCG flagę Sparty Brodnica, czyli fc Legii
tylko co ma flaga klubowa do fc? tego nie moge rozkminic... nasza flaga fc ma sie dobrze i tak zostanie jeszcze na dlugo, a palenie flagi klubu z miasta w ktorym jest fc jakiejkolwiek druzyny zakrawa troszke pod kabaret... Wiekszosc ludzi z fc Legii na mecze Sparty nie chodzi, a jesli chodzi to po to zeby napic sie piwa z kumplamizapewniam Cie ze ludzie z fc Legii flagi by nie stracili, a na pewno nie w taki sposob jak zrobili to dzieciaki z Brodnicy.
I prosze Cie nastepnym razem dokladniej dowiedz sie przez kogo zostala zdobyta flaga bo WFCG to nie bylo tylko Elana na meczu Sparta - Olimpia.
Poza tym informacje mam dobre, bo to WFCG stało się właścicielem flagi.
Nie odwracajcie kota ogonem.
-
Darko Pancev
- Posty: 54
- Rejestracja: 10.03.2007, 21:24
- Lokalizacja: z trybuny
majcher napisał:
,pokaż mi mecz Legii ostatnimi czasy na którym by wisiała flaga Rodła Kwidzyn,Legii Chełmża czy też Sparty?Specjalnie dla ciebie flaga naszego fc http://www.legialive.pl/galeria/foto.php?id=35&f=90
I fakt nasze miasto jest w 100% Legijne i to się nie zmieni w najbliższym czasie a w przyszłym roku tak jak ci sławni Red Bullsi hehe będziemy też mieli swoją 18stkę,nasza flaga fan clubowa to świętość i jej pilnujemy,a Sparta to Sparta,kiedyś już daliście popis kiedy flagi Mławianki paliliście czyli my z Mławianką jesteśmy uważani za waszą kosę,szybko awansowaliśmy w hierarchii
,co
do flagi Sparty skrojona byla niecałe 2 lata temu i wpadła Elana z Wfcg ,tylko,że wtedy Elana była ekipą i ona kroiła ale widać dogadane wszystko zostało...Nas wtedy nie było wogóle na meczu bo graliśmy z Olimpią która nigdy do nas nie przyjechała no i wpadła ekipa toruńsko-grudziądzka i zbytnich problemów nie miała ze skrojeniem bo kto miał jej bronić? chłopaki po 15 lat,ta flaga to nasza porażka jako Sparty ,a nie fc Legii flagi fc nigdy nie straciliśmy i nie stracimy bo nie ma u nas osób które by się z nią obnosiły na lewo i prawo tak jak ostatnimi czasy u niektórych fc to bywało,pozdrawiam
Oki tylko mi powiedz,czy jak np. Legia skroi Mieszka Gniezno gdzie na pewno jest 100% Lech i spali ją to to oznacza ,że fc skroili?Na waszym przykładzie niestety nie podam bo nie widzę miasta 100% widzewskiego... Ogólnie to na Legialive nawet w relacji panuje zdziwienie czemu flagę Sparty na Legii palicie? uważacie nas za swoją kosę? a może mylicie pojęcia i sądzicie ,że jesteśmy zgodą Legii a nie fcSkoro masz w opisie Brodnica 100% Legia, a w dodatku piszesz, że goście z Legii chodzą na mecze Sparty, to skąd Twoje zdziwienie tą flagą?
Poza tym informacje mam dobre, bo to WFCG stało się właścicielem flagi.
Nie odwracajcie kota ogonem.
I fakt nasze miasto jest w 100% Legijne i to się nie zmieni w najbliższym czasie a w przyszłym roku tak jak ci sławni Red Bullsi hehe będziemy też mieli swoją 18stkę,nasza flaga fan clubowa to świętość i jej pilnujemy,a Sparta to Sparta,kiedyś już daliście popis kiedy flagi Mławianki paliliście czyli my z Mławianką jesteśmy uważani za waszą kosę,szybko awansowaliśmy w hierarchii
do flagi Sparty skrojona byla niecałe 2 lata temu i wpadła Elana z Wfcg ,tylko,że wtedy Elana była ekipą i ona kroiła ale widać dogadane wszystko zostało...Nas wtedy nie było wogóle na meczu bo graliśmy z Olimpią która nigdy do nas nie przyjechała no i wpadła ekipa toruńsko-grudziądzka i zbytnich problemów nie miała ze skrojeniem bo kto miał jej bronić? chłopaki po 15 lat,ta flaga to nasza porażka jako Sparty ,a nie fc Legii flagi fc nigdy nie straciliśmy i nie stracimy bo nie ma u nas osób które by się z nią obnosiły na lewo i prawo tak jak ostatnimi czasy u niektórych fc to bywało,pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 14.05.2007, 09:30 przez Jakub, łącznie zmieniany 2 razy.
Na meczu FC Barcelona Betis (w Barcelonie) obecna prawie 100 osobowa grupa polskich fanow z oficjalnego fan clubu (z całej Polski). Wywieszają 2 flagi. dopingują o polsku angielsku i katalonsku
cały mecz. Niestety wynik do d...
Wczesniej po kilkadziesiat osob na meczu Kosza i innych wydarzeniach sportowych w Barcelonie tego weekendu
Szerszy opis sie moze pojawi po powrocie....
Chętnych na wyjazd bylo sporo osob wiecej....
Wczesniej po kilkadziesiat osob na meczu Kosza i innych wydarzeniach sportowych w Barcelonie tego weekendu
Szerszy opis sie moze pojawi po powrocie....
Chętnych na wyjazd bylo sporo osob wiecej....
No i niech tak pozostanieLechiaG pisze:
nastepnie niby kazdy wie co w trawie piszczy, ale obecnosc pewnych jednostek z Gda na tym meczu mial bardziej gatunek rozpoznawczy, bo wiesz ze preludium bylo oczekiwanie na Waszych autokarowych i samochodowych, a co sobie ktos tam inny ubzdyral to jego
Interpretacja dla reszty Polski dowolna
Ale nie twierdzę, że to jest złe. Tylko, że niepoprawne i sprzeczne z tym, co się dzieje na innych stadionach. Podobnie z tymi lewackimi zapędami. Wszędzie na stadionach celty, w Warszawie fana "punks&skins" i "kibice przeciw rasizmowi"Kiju pisze:Ale Listkiewicz nigdy nic złego Poloni nie zrobil,wrecz odwrotnie,wiec niby za co maja go nie lubic??
Fajnie, że mają swój punkt widzenia i nie boją się opinii innych ekip. Już widzę te komentarze, że Listek załatwił Polonii awans do ekstraklasy
-
kaskader_(L)
- Posty: 14
- Rejestracja: 10.05.2007, 01:43
- Lokalizacja: Ł3
chłopie co to za opis... czy Ty się dziwisz, zę drobne grupki palą zelówki jak ekipa uzbrojona w sprzęt wybiega w ich kierunku ze specjala.majcher pisze: Od tego czasu, trochę sie u nas na wyjazdach zmieniło.
To znaczy dopingujemy raz lepiej, raz gorzej, wszystko zależy od udziału % ekipy sportowej. mniej więcej od rundy wiosennej zeszłego sezonu wzięliśmy się za doping na wyjazdach i jest całkiem dobrze. To kto jest naj, oczywiście zawsze będzie kwestią sporną i każdy będzie miał inne zdanie na ten temat. Obiektywnie nie da się tego porównać, bo wszędzie są różne kryteria, na Legii są dwie wysokie trybuny, jedna zadaszona, poza tym młyn jest blisko sektora gości, który z kolei jest niski, co bardzo utrudnia przebicie się. Poza tym Legia dosyć dobrze dopinguje. Na Lechu, młyn jest daleko od sektora gości, więc przy większej i głośnej grupie jest niesłyszalny. Na Widzewie Zegar też jest daleko od klatki, więc jeśli prosta się nie włączy, to z perspektywy sektora gości można odnieść wrażenie, że doping jest średni. Na Wiśle jest jeszcze inaczej i tak można wyliczać. Żeby realnie ocenić doping, to trzeba by dwie ekipyposadzić po przeciwnych stronach na dwóch takich samych trybunach w takich samych liczbach i stanąć na środku boiska i słuchać, którzy głośniej śpiewają
Ale po to jest forum by wyrażać opinię, porównania dopingu, opraw i wszystkiego co związane z kibicowaniem dodaje kolorytu rywalizacji, dostarcza tematów do dyskusji, więc dyskutujmy. Jeżeli ktoś podejmuje się oceny, to niech to robi widząc porównywane ekipy na wyjeździe i u siebie.
A teraz o samym meczu. Bywając na wyjeździe na Legii od 11 lat, zauważyłem, że niewiele się tam zmienia. Niemal wciąż te same flagi, te same pieśni, jakbym przeżywał deja vu. Łącznie z oprawą nie zrobiło to na mnie wrażenia. Nic nowego. Do tego masa pozdrowień, więc powróciły wspomnienia dawnych meczów i te wspomnienia, plus podróż do Warszawy mogę uznać za pozytyw wyjazdu.
Co do nas, to mecz dla nas rozpoczął się już w dzień przed meczem, kiedy to wysprayowaliśmy trasę od powiśla pod sam stadion Legii. Robiliśmy zakłady, czy Legioniści zdąrzą odmalować, czy nie. Odpowiedź poznaliśmy wczoraj, zdąrzyli, nie wszystkie, ale 90% przemalowali. Podróż do Warszawy była ciekawa. PKP zrobiło niespodziankę wszystkim i puściło pociąg inną trasą niż zwykle. W Sochaczewie czekający na pociąg Legioniści musieli się ewakuować z dworca PKP. Na ich szczęście, zostali zbyt późno zauważeni, pociąg chwilę przed stacją przyspieszył i po zaciągnięciu hamulca, przejechał jeszcze niemal 500 m od dworca. Pościg wiary nie przyniósł spodziewanego skutku. Ruszyliśmy w dalszą podróż, w Niepokalanowie na 3-4 Legionistów nie opłacało się zrywać hamulca. Ale wiedzieliśmy już, że czekają na pociąg do Warszawy i w dalszej drodze, zapewne w Błoniu będą stać. Tak też było, poszedł jeden hamulec za wcześnie i nie dojechaliśmy do peronu, drugi z kolei był już tuż za peronem i napinający się i flugający chwilę wcześniej Legioniści musieli w szybkim tempie ewakuować się z peronów. Nie wszystkim się to udało... W międzyczasie w oddali pokazał się pociąg, którym zapewne podróżowała grupa z Sochaczewa. Pociąg zatrzymał się ok 1,5 km od stacji. Udaliśmy się w jego kierunku, ale zbyt duża odległość oraz to, że z oddali widoczne były uciekające w pobliskie pola osoby, odpuszczamy i wracamy do pociągu. Po drodze na jednej stacji widzimy jeszcze ze 3 napinajacycj się Legionistów, ale chcąc zdążyć na mecz nie zrywamy już hamulców. Przyjeżdżamy na Powiśle, skąd jak zwykle spacerem, po wcześniejszym obmacaniu i sfilmowaniu przez policję ruszyliśmy ze śpiewem na stadion. Na mecz wchodzimy w miarę sprawnie, ok 1 godziny i 15 minut, osoby, które nie miały biletów, dzięki naszej interwencji, o dziwo mogły takowy dokupić. Wejście to 2 bramki, na jednej sprawdzanie biletów i dokumentów i po przejściu można było przejść pod wejście na sektor. Kilkadziesiąt osób została pod stadionem, zdaje się, że przez spożycie alko.
Na meczu staramy się dopingować, Spora ekipa mocnych wrażeń, sprawiła, że tego dnia nie był on dobry, a tylko momentami był niezły. Nie zabrakło pozdrowień dla rywali, z resztą obustronnych, co wytworzyło odpowiedni klimat meczu, który nie stał na zbyt dobrym poziomie. Na meczu palimy zdobytą przez WFCG flagę Sparty Brodnica, czyli fc Legii, palimy też trochę szali Legii, co nie spodobało się strażakom,którzy w drugiej połowie co chwila nas czymś raczyli z gaśnic. Nie pomogło nam to w dopingu bo wiele osób nie było w stanie śpiewać. A nasz sektor w pewnym momencie wyglądał, jak byśmy odpalili świecę dymną. Po meczu jeszcze przypominamy miejscowym kto uciekał na murawie, śpiewamy piosenkę Ruchu, co to za miasto, co to za wieś, ani podupcyć, ani co zjeść i po odczekaniu ok 40 minut wracamy ze śpiewem na Powiślę. Powrót do domów spokojny.
trochę obiektywizmu...
poza tym jakoś nic nie wspominasz o akcji pod Źródełkiem, dlaczego wtedy tak nie paliliście się do akcji??? to już chyba wiesz tylko Ty....
co do osób nie wpuszczonych (4 stało przy Myśliwieckiej, przy skrecie na sektor gości) - gdzie ich bohaterstwo, bo jak szliśmy we trzech z Garażu (taka knajpa, bo pewnie nie wiesz), przechodząc koło nich na samo spojrzenie schowali się za mundurowych i też jakieś ochoty do zaczepek nie wykazywali. Na nasze komentarze jedyne co uczynili to założyli kaptury i zakryli twarz....
jesteś bardzo obiektywny, po co sam robisz sobie pozytywny PR, niech inni Was ocenią, a nie sami dbacie o ocenę i ją sobie wystawiacie.... słabo nawet bardzo...
-
kaskader_(L)
- Posty: 14
- Rejestracja: 10.05.2007, 01:43
- Lokalizacja: Ł3
chłopie co to za opis... czy Ty się dziwisz, zę drobne grupki palą zelówki jak ekipa uzbrojona w sprzęt wybiega w ich kierunku ze specjala.majcher pisze: Od tego czasu, trochę sie u nas na wyjazdach zmieniło.
To znaczy dopingujemy raz lepiej, raz gorzej, wszystko zależy od udziału % ekipy sportowej. mniej więcej od rundy wiosennej zeszłego sezonu wzięliśmy się za doping na wyjazdach i jest całkiem dobrze. To kto jest naj, oczywiście zawsze będzie kwestią sporną i każdy będzie miał inne zdanie na ten temat. Obiektywnie nie da się tego porównać, bo wszędzie są różne kryteria, na Legii są dwie wysokie trybuny, jedna zadaszona, poza tym młyn jest blisko sektora gości, który z kolei jest niski, co bardzo utrudnia przebicie się. Poza tym Legia dosyć dobrze dopinguje. Na Lechu, młyn jest daleko od sektora gości, więc przy większej i głośnej grupie jest niesłyszalny. Na Widzewie Zegar też jest daleko od klatki, więc jeśli prosta się nie włączy, to z perspektywy sektora gości można odnieść wrażenie, że doping jest średni. Na Wiśle jest jeszcze inaczej i tak można wyliczać. Żeby realnie ocenić doping, to trzeba by dwie ekipyposadzić po przeciwnych stronach na dwóch takich samych trybunach w takich samych liczbach i stanąć na środku boiska i słuchać, którzy głośniej śpiewają
Ale po to jest forum by wyrażać opinię, porównania dopingu, opraw i wszystkiego co związane z kibicowaniem dodaje kolorytu rywalizacji, dostarcza tematów do dyskusji, więc dyskutujmy. Jeżeli ktoś podejmuje się oceny, to niech to robi widząc porównywane ekipy na wyjeździe i u siebie.
A teraz o samym meczu. Bywając na wyjeździe na Legii od 11 lat, zauważyłem, że niewiele się tam zmienia. Niemal wciąż te same flagi, te same pieśni, jakbym przeżywał deja vu. Łącznie z oprawą nie zrobiło to na mnie wrażenia. Nic nowego. Do tego masa pozdrowień, więc powróciły wspomnienia dawnych meczów i te wspomnienia, plus podróż do Warszawy mogę uznać za pozytyw wyjazdu.
Co do nas, to mecz dla nas rozpoczął się już w dzień przed meczem, kiedy to wysprayowaliśmy trasę od powiśla pod sam stadion Legii. Robiliśmy zakłady, czy Legioniści zdąrzą odmalować, czy nie. Odpowiedź poznaliśmy wczoraj, zdąrzyli, nie wszystkie, ale 90% przemalowali. Podróż do Warszawy była ciekawa. PKP zrobiło niespodziankę wszystkim i puściło pociąg inną trasą niż zwykle. W Sochaczewie czekający na pociąg Legioniści musieli się ewakuować z dworca PKP. Na ich szczęście, zostali zbyt późno zauważeni, pociąg chwilę przed stacją przyspieszył i po zaciągnięciu hamulca, przejechał jeszcze niemal 500 m od dworca. Pościg wiary nie przyniósł spodziewanego skutku. Ruszyliśmy w dalszą podróż, w Niepokalanowie na 3-4 Legionistów nie opłacało się zrywać hamulca. Ale wiedzieliśmy już, że czekają na pociąg do Warszawy i w dalszej drodze, zapewne w Błoniu będą stać. Tak też było, poszedł jeden hamulec za wcześnie i nie dojechaliśmy do peronu, drugi z kolei był już tuż za peronem i napinający się i flugający chwilę wcześniej Legioniści musieli w szybkim tempie ewakuować się z peronów. Nie wszystkim się to udało... W międzyczasie w oddali pokazał się pociąg, którym zapewne podróżowała grupa z Sochaczewa. Pociąg zatrzymał się ok 1,5 km od stacji. Udaliśmy się w jego kierunku, ale zbyt duża odległość oraz to, że z oddali widoczne były uciekające w pobliskie pola osoby, odpuszczamy i wracamy do pociągu. Po drodze na jednej stacji widzimy jeszcze ze 3 napinajacycj się Legionistów, ale chcąc zdążyć na mecz nie zrywamy już hamulców. Przyjeżdżamy na Powiśle, skąd jak zwykle spacerem, po wcześniejszym obmacaniu i sfilmowaniu przez policję ruszyliśmy ze śpiewem na stadion. Na mecz wchodzimy w miarę sprawnie, ok 1 godziny i 15 minut, osoby, które nie miały biletów, dzięki naszej interwencji, o dziwo mogły takowy dokupić. Wejście to 2 bramki, na jednej sprawdzanie biletów i dokumentów i po przejściu można było przejść pod wejście na sektor. Kilkadziesiąt osób została pod stadionem, zdaje się, że przez spożycie alko.
Na meczu staramy się dopingować, Spora ekipa mocnych wrażeń, sprawiła, że tego dnia nie był on dobry, a tylko momentami był niezły. Nie zabrakło pozdrowień dla rywali, z resztą obustronnych, co wytworzyło odpowiedni klimat meczu, który nie stał na zbyt dobrym poziomie. Na meczu palimy zdobytą przez WFCG flagę Sparty Brodnica, czyli fc Legii, palimy też trochę szali Legii, co nie spodobało się strażakom,którzy w drugiej połowie co chwila nas czymś raczyli z gaśnic. Nie pomogło nam to w dopingu bo wiele osób nie było w stanie śpiewać. A nasz sektor w pewnym momencie wyglądał, jak byśmy odpalili świecę dymną. Po meczu jeszcze przypominamy miejscowym kto uciekał na murawie, śpiewamy piosenkę Ruchu, co to za miasto, co to za wieś, ani podupcyć, ani co zjeść i po odczekaniu ok 40 minut wracamy ze śpiewem na Powiślę. Powrót do domów spokojny.
trochę obiektywizmu...
poza tym jakoś nic nie wspominasz o akcji pod Źródełkiem, dlaczego wtedy tak nie paliliście się do akcji??? to już chyba wiesz tylko Ty....
co do osób nie wpuszczonych (4 stało przy Myśliwieckiej, przy skrecie na sektor gości) - gdzie ich bohaterstwo, bo jak szliśmy we trzech z Garażu (taka knajpa, bo pewnie nie wiesz), przechodząc koło nich na samo spojrzenie schowali się za mundurowych i też jakieś ochoty do zaczepek nie wykazywali. Na nasze komentarze jedyne co uczynili to założyli kaptury i zakryli twarz....
jesteś bardzo obiektywny, po co sam robisz sobie pozytywny PR, niech inni Was ocenią, a nie sami dbacie o ocenę i ją sobie wystawiacie.... słabo nawet bardzo...
szkoda, ze nic nie piszesz o naszych piosenkach np. "Koniec wesela spier.... do Izraela..." albo "Kropka za uchem to sztama Widzewa z Ruchem..." itd...
-
chojny widzew
- Posty: 79
- Rejestracja: 23.04.2007, 10:52
- Lokalizacja: Łódź Chojny
Kolego kaskader:
1) o jakim ty sprzęcie mówisz?? Rozwiń temat bo akurat jechałem tym specjalem i nie przypominam sobie żadnego sprzętu z naszej strony
2) nie były to takie małe grupki, bo w Sochaczewie było kilkudziesięciu Legionistów.
3) co do tych 3 zostawionych pod stadionem to ciekawe co Ty byś zrobił stojąc sam pod obcym stadionem, gdzie kręci się mnóstwo wrogo nastawionych kibiców
4) co do waszych przyśpiewek z gazem itp. to ładnie komponują się z flagą o powstaniu
na pewno powstańcy byliby zachwyceni zwłaszcza że wielu doświadczyło obozowych "atrakcji"
1) o jakim ty sprzęcie mówisz?? Rozwiń temat bo akurat jechałem tym specjalem i nie przypominam sobie żadnego sprzętu z naszej strony
2) nie były to takie małe grupki, bo w Sochaczewie było kilkudziesięciu Legionistów.
3) co do tych 3 zostawionych pod stadionem to ciekawe co Ty byś zrobił stojąc sam pod obcym stadionem, gdzie kręci się mnóstwo wrogo nastawionych kibiców
4) co do waszych przyśpiewek z gazem itp. to ładnie komponują się z flagą o powstaniu
-
GLIWICE_KSG
- Posty: 9
- Rejestracja: 27.02.2007, 10:46
-
Lord of North
- Posty: 112
- Rejestracja: 17.04.2007, 14:11
- Lokalizacja: z Gdyni
W temacie:zgody,kosy,układy pytałem się o obecne relacje Kibiców Lechii i ŁKS,ale nikt nie udzielił odpowiedzi.Ponawiam to pytanie w tym temacie.Czy kibiców ww klubów łączy jakiś układ?Do naszego sektoru dotarło wyrażnie skandowanie Lechia Gdańsk.nordic pisze:No i niech tak pozostanieLechiaG pisze:
nastepnie niby kazdy wie co w trawie piszczy, ale obecnosc pewnych jednostek z Gda na tym meczu mial bardziej gatunek rozpoznawczy, bo wiesz ze preludium bylo oczekiwanie na Waszych autokarowych i samochodowych, a co sobie ktos tam inny ubzdyral to jego
Interpretacja dla reszty Polski dowolna
Może nie związane do końca z bieżącą kolejką ale info sie może niektórym przydać. Koniec takiej maskotki jak była ostatnio w Bełchatowie i zabawiała min. Legie czy ŁKS:
Ciekawe czy zauważyli Państwo jakieś zmiany w zachowaniu naszej klubowej maskotki podczas dwóch ostatnich spotkań rozgrywanych w Bełchatowie ?
Ja zauważyłem, i pewnie nie jestem sam, bo na meczu z Wisłą Płock z kilku miejsc słychać było niezbyt przyjemne epitety wyrażane przez kibiców do mamuta.
Znany od dawna wśród kibiców GKSu "Doman" który dotychczas był naszą klubową maskotką został zwolniony. Już od meczu z Górnikiem Zabrze za mamuta przebrana chodzi inna osoba.
- To wszystko przez Waldemara Błońskiego, on nie ma poczucia humoru, przez co zostałem zwolniony - tymi słowami podczas dzisiejszego treningu przywitał Nas Łukasz "Mistrz patelni złota wara" Domański.
O sprawę wymiany mamuta zapytaliśmy również rzecznika prasowego GKSu Bełchatów - Michała Antczaka - Mecz z Górnikiem Zabrze był debiutem nowej osoby, która ma przywrócić szacunek dla naszej maskotki klubowej. Nie wspominając o tym, co działo się po meczach. Na takie zachowania nie możemy sobie pozwolić, stąd zatrudnienie osoby odpowiedzialnej - jak widać powrotu "Domana" nie ma co się spodziewać.
Pewnie nie wszyscy wiedzą, ale Nasz były "mamutowy" dostał powołanie do... reprezentacji Polski
.
Od 25 maja Doman przebrany będzie za orzełka podczas spotkań Ligi Światowej w siatkówce, zatem trzeba uważnie oglądać mecze Polaków, może również i tam "Doman" przedstawi się jako ojciec dziecka Anety Krawczyk...
.
www.e-GKS.info
Ciekawe czy zauważyli Państwo jakieś zmiany w zachowaniu naszej klubowej maskotki podczas dwóch ostatnich spotkań rozgrywanych w Bełchatowie ?
Ja zauważyłem, i pewnie nie jestem sam, bo na meczu z Wisłą Płock z kilku miejsc słychać było niezbyt przyjemne epitety wyrażane przez kibiców do mamuta.
Znany od dawna wśród kibiców GKSu "Doman" który dotychczas był naszą klubową maskotką został zwolniony. Już od meczu z Górnikiem Zabrze za mamuta przebrana chodzi inna osoba.
- To wszystko przez Waldemara Błońskiego, on nie ma poczucia humoru, przez co zostałem zwolniony - tymi słowami podczas dzisiejszego treningu przywitał Nas Łukasz "Mistrz patelni złota wara" Domański.
O sprawę wymiany mamuta zapytaliśmy również rzecznika prasowego GKSu Bełchatów - Michała Antczaka - Mecz z Górnikiem Zabrze był debiutem nowej osoby, która ma przywrócić szacunek dla naszej maskotki klubowej. Nie wspominając o tym, co działo się po meczach. Na takie zachowania nie możemy sobie pozwolić, stąd zatrudnienie osoby odpowiedzialnej - jak widać powrotu "Domana" nie ma co się spodziewać.
Pewnie nie wszyscy wiedzą, ale Nasz były "mamutowy" dostał powołanie do... reprezentacji Polski
Od 25 maja Doman przebrany będzie za orzełka podczas spotkań Ligi Światowej w siatkówce, zatem trzeba uważnie oglądać mecze Polaków, może również i tam "Doman" przedstawi się jako ojciec dziecka Anety Krawczyk...
www.e-GKS.info
Torfiorz pisze:Może nie związane do końca z bieżącą kolejką ale info sie może niektórym przydać. Koniec takiej maskotki jak była ostatnio w Bełchatowie i zabawiała min. Legie czy ŁKS:
Ciekawe czy zauważyli Państwo jakieś zmiany w zachowaniu naszej klubowej maskotki podczas dwóch ostatnich spotkań rozgrywanych w Bełchatowie ?
Ja zauważyłem, i pewnie nie jestem sam, bo na meczu z Wisłą Płock z kilku miejsc słychać było niezbyt przyjemne epitety wyrażane przez kibiców do mamuta.
Znany od dawna wśród kibiców GKSu "Doman" który dotychczas był naszą klubową maskotką został zwolniony. Już od meczu z Górnikiem Zabrze za mamuta przebrana chodzi inna osoba.
- To wszystko przez Waldemara Błońskiego, on nie ma poczucia humoru, przez co zostałem zwolniony - tymi słowami podczas dzisiejszego treningu przywitał Nas Łukasz "Mistrz patelni złota wara" Domański.
O sprawę wymiany mamuta zapytaliśmy również rzecznika prasowego GKSu Bełchatów - Michała Antczaka - Mecz z Górnikiem Zabrze był debiutem nowej osoby, która ma przywrócić szacunek dla naszej maskotki klubowej. Nie wspominając o tym, co działo się po meczach. Na takie zachowania nie możemy sobie pozwolić, stąd zatrudnienie osoby odpowiedzialnej - jak widać powrotu "Domana" nie ma co się spodziewać.
Pewnie nie wszyscy wiedzą, ale Nasz były "mamutowy" dostał powołanie do... reprezentacji Polski.
Od 25 maja Doman przebrany będzie za orzełka podczas spotkań Ligi Światowej w siatkówce, zatem trzeba uważnie oglądać mecze Polaków, może również i tam "Doman" przedstawi się jako ojciec dziecka Anety Krawczyk....
www.e-GKS.info
zaden uklad
nie ma i nie bedzie ukladu.pewne osoby maja kontakt ale to wszystko. a z Miskiem bedzie dobrze i z Cz.... tez,. trzymajcie sie chlopaki. LECHIA GDANSK sekcjia gdynia
Niezłe macie przesłyszeniaLord of North pisze:W temacie:zgody,kosy,układy pytałem się o obecne relacje Kibiców Lechii i ŁKS,ale nikt nie udzielił odpowiedzi.Ponawiam to pytanie w tym temacie.Czy kibiców ww klubów łączy jakiś układ?Do naszego sektoru dotarło wyrażnie skandowanie Lechia Gdańsk.nordic pisze:No i niech tak pozostanieLechiaG pisze:
nastepnie niby kazdy wie co w trawie piszczy, ale obecnosc pewnych jednostek z Gda na tym meczu mial bardziej gatunek rozpoznawczy, bo wiesz ze preludium bylo oczekiwanie na Waszych autokarowych i samochodowych, a co sobie ktos tam inny ubzdyral to jego
Interpretacja dla reszty Polski dowolna
Fobia stary. Jak wstajesz też słyszysz głosy dookoła - Lechia, Lechia, Lechia...? Czas na wizyte w gabinecie.Kate pisze:Niezłe macie przesłyszeniaLord of North pisze:W temacie:zgody,kosy,układy pytałem się o obecne relacje Kibiców Lechii i ŁKS,ale nikt nie udzielił odpowiedzi.Ponawiam to pytanie w tym temacie.Czy kibiców ww klubów łączy jakiś układ?Do naszego sektoru dotarło wyrażnie skandowanie Lechia Gdańsk.nordic pisze: No i niech tak pozostanie
Interpretacja dla reszty Polski dowolna![]()
Żadna fobia tez to słyszałem ale nie był to jakiś zorganizowany doping ale pojedyńcze okrzyki z trybuny naprzeciw galery.Green LG pisze:Fobia stary. Jak wstajesz też słyszysz głosy dookoła - Lechia, Lechia, Lechia...? Czas na wizyte w gabinecie.Kate pisze:Niezłe macie przesłyszeniaLord of North pisze: W temacie:zgody,kosy,układy pytałem się o obecne relacje Kibiców Lechii i ŁKS,ale nikt nie udzielił odpowiedzi.Ponawiam to pytanie w tym temacie.Czy kibiców ww klubów łączy jakiś układ?Do naszego sektoru dotarło wyrażnie skandowanie Lechia Gdańsk.![]()
Za to Ty jesteś bardzo zorientowany.kaskader_(L) pisze:..
poza tym jakoś nic nie wspominasz o akcji pod Źródełkiem, dlaczego wtedy tak nie paliliście się do akcji??? to już chyba wiesz tylko Ty....
co do osób nie wpuszczonych (4 stało przy Myśliwieckiej, przy skrecie na sektor gości) - gdzie ich bohaterstwo, bo jak szliśmy we trzech z Garażu (taka knajpa, bo pewnie nie wiesz), przechodząc koło nich na samo spojrzenie schowali się za mundurowych i też jakieś ochoty do zaczepek nie wykazywali. Na nasze komentarze jedyne co uczynili to założyli kaptury i zakryli twarz....
jesteś bardzo obiektywny, po co sam robisz sobie pozytywny PR, niech inni Was ocenią, a nie sami dbacie o ocenę i ją sobie wystawiacie.... słabo nawet bardzo...
Te osoby które stały przy Kanale Kusocińskiego a Myśliwieckiej ( 3 sztuki) to osoby czekające na pomoc pogotowia (1- problemy z serduchem ,2-złamana noga , 3-nawalony jak szpadel czekający na 1).
Czego sie po nich spodziewałeś?
P.S.Osoby niewpuszczone stały pod wejściem na sektor gości (około 20)
