pall_mall pisze:a ja mam takie pytanie
chyba z dwa tygodnie wczesniej była dana informacja dla kibiców KSG że mają tylko wyznaczone osoby możliwość wpisywania się w komentarzach : amigoksg, maxim, szyderca
było mowione że bedziecie nagradzac banami ... jakos tego nie widze i po co takie zbędne rzeczy pisac ... i teraz znowu wychodzi rozkmina czy Piast dobiegł itp
ogarnijcie się troszke , jak juz cos piszecie to sie stosujcie do tego drodzy administratorzy ...
I do AFC : wiem ze Ciebie tam nie było tak więć powinneś miec najmniej do powiedzenia
zależy od punktu siedzienia , na krytej było ich słychać bardzo dobrze ;] jak czasem ryknęli to az ciary szły. Z Kolei jak kryta właczała sie do dopingu to juz nie było słychac Widzewa . Tak czy tak atmosfera zajebista, oby jak najwiecej takich meczy
W Kotle się śpiewa pisze:Dobry doping Widzewa ale czy się przebili przez nasz Kocioł? Nie sądze.
nie nam to oceniac... my nie slyszelismy Kotła, a Kocioł nie slyszal nas i tyle... wiadomo ze u nas tez pare gardel do spiewania bylo...
co do naszej liczby jeszcze w trakcie meczu dochodzily nas sluchy o 3300 kiedy nie byl wypelniony ten wydzielony sektor na trybunie Lecha... wtedy tez +/- poszlo info ze pod sektorem czeka na mejsce jeszcze okolo 500 Widzewiakow i nawet spiker do nas apelowal o sciasnianie i upychanie sie od dolu maxymalne zeby reszta zdolala noge na sektorze postawic...
po meczu od Lecha dostalismy info (bodajze z klubu) ale nieoficjalne o niemal 4 tysiakach (na podstawie biletow i pieczatek) w kazdym badz razie na pewno bylo nas 3500 osob i to jest nasza oficjalna liczba... jesli zarzad Lecha na podstawie biletow i pieczatek oficjalnie poda wieksza- to bedziemy deliberowac...
osobiscie i to nie jest farmazon troche osob weszlo bez biletow... w tym kumpel z naszej fury... po prostu ochrona miala lekkie przerazenie jak widziala taki tlum przelewajacy sie przez ta jedna furtke zagrodzona do tego barierka i czesto wiele osob nawet nie bylo trzepanych, nie mowiac o sprawdzaniu biletow a wejscie i tak trwalo masakrycznie dlugo i tlum wrecz rosl...
tak wiec nasza liczba na srode to na pewno nie mniej niz 3500 osob...
pozdRaWiam...
Jak ten wyjazd Widzewa wyglądał od strony organizacyjnej. Bo przetransportować 3,5 tyś osób nie jest tak łatwo. Wychodziłoby na to, że musielibyście jechać tam:
- co najmniej 7 specami (każdy żółtek musiałby być maksymalnie nabity po 400 osób) albo
- 70 autokarami, albo
- 700 autami (licząc po 5 osób w każdym).
Ciekaw jestem jak wyglądały mniej więcej te proporcje.
PS. Pytam z ciekawości!!! Więc niech nikt zaraz nie napisze, że podważam tą 3,5 tyś.
zwierzak pisze:Jak ten wyjazd Widzewa wyglądał od strony organizacyjnej. Bo przetransportować 3,5 tyś osób nie jest tak łatwo. Wychodziłoby na to, że musielibyście jechać tam:
- co najmniej 7 specami (każdy żółtek musiałby być maksymalnie nabity po 400 osób) albo
- 70 autokarami, albo
- 700 autami (licząc po 5 osób w każdym).
Ciekaw jestem jak wyglądały mniej więcej te proporcje.
PS. Pytam z ciekawości!!! Więc niech nikt zaraz nie napisze, że podważam tą 3,5 tyś.
wiec juz tlumacze na pewno bylo z Łodzi 5 lub 7 autobusow (widzialem 5 slyszalem ze 2 wyjechaly wczesniej), do tego przynajmniej z 5 autobusow z FC... + kilkadziesiat busow i duzo aut wypchanych oczywiscie... co sie tyczy autobusow kazdy z nich byl przepelniony... weszlo do niego wiecej osob niz jest miejsc siedzacych co widzialem na wlasne oczy bo wyjezdzalismy autami juz po autokarach... np.: w 36 osobowym autobusie jaki nam rowniez z braku wiekszych (zielone szkoly, itd) podstawili jechalo okolo 48-50 osob... dlatego tez te przeladowane autobusy tak sie wlokly niesamowicie i nie wszystkie zdazyly na czas...
wiadomo nam tez o jakiejs ekipce pociagowej...
na samym parkingu bylo pojazdow mnostwo ale proba ich policzenia byla raczej niemozliwa bo kto tylko dojechal ze stadionu Ikarusami od razu mykal na traske zeby nie stac w korku przez Poznan...
zreszta czesc wiary ktora wpadla na koncu nie stanela z nami na parkingu tylko podjechala prawie pod same kasy Kolejorza... (nasz parking psiarnia zrobila nam przy jakims cmentarzu pare km od stadionu skad na zmiane odwozilo nas pod stadion kilka - kilkanascie Ikarusow- ciezko policzyc w takim scisku- zwlaszcza ze kursowaly na przemiennie a nie odwozily nas jednorazowo)
wyjazd Widzewa konkretny, ale jest układ z Leszkiem więc to też pomogło przekonać niedzielnych kibiców mających do wyjazdu.
tak czy siak nie spodziewałem się że są w stanie w środku tygodnia osciągnąć taką liczbe:)
TSNH pisze:wyjazd Widzewa konkretny, ale jest układ z Leszkiem więc to też pomogło przekonać niedzielnych kibiców mających do wyjazdu.
tak czy siak nie spodziewałem się że są w stanie w środku tygodnia osciągnąć taką liczbe:)
uklad powiadasz?? tak o wiekszej liczbie biletow dla przyjezdnej ekipy i nie bluzganiu na siebie... to prawda...
ale nic poza tym...
wiem ze niektorzy by nas chetnie wepchneli w ramiona Lecha i odwrotnie ale nic z tego... nie ma zadnego ukladu itd... nie mowiac juz o zgodzie... Widzew ma jedna zgode- Ruch Chorzow... swoja droga to pozdRaWianie Ruchu przez nas wcale sie naszym niby ukladowiczom nie podobalo wiec skonczcie juz pisac o takich rzeczach...
w calej Polsce tak bywa ze sa ekipy ktore miedzy soba stwarzaja atmosfere pilkarskiego swieta i dobrze ze tak jest...
kiedys bylo tak na ŁKS- Cracovia, ŁKS na Lechie tez nie jezdzi jak na kose, nie mowiac juz o innych przypadkach ale zawsze to nam sie wmawia ze mamy z kims uklad, lizemu komus dupe itd...
brakuje mi jeszcze tylko stwierdzenia ze nasza liczba ciagle rosnie i ze nam cos Boniek zalatwil... a reszta juz w normie...
zwierzak pisze:Jak ten wyjazd Widzewa wyglądał od strony organizacyjnej. Bo przetransportować 3,5 tyś osób nie jest tak łatwo. Wychodziłoby na to, że musielibyście jechać tam:
- co najmniej 7 specami (każdy żółtek musiałby być maksymalnie nabity po 400 osób) albo
- 70 autokarami, albo
- 700 autami (licząc po 5 osób w każdym).
Ciekaw jestem jak wyglądały mniej więcej te proporcje.
PS. Pytam z ciekawości!!! Więc niech nikt zaraz nie napisze, że podważam tą 3,5 tyś.
Nasz wyjazd był zorganizowany podobnie jak Lecha do nas na jesień tzn. 7-8 autokarów na które były prowadzone zapisy, a reszta kibiców dojechała autami ewentualnie zorganizowanymi przez siebie busami i autokarami. Generalnie nie było sensu organizowac speca z Łodzi do Poznania
Gwadelupe - nie trafileś, amigo nie jest z Sośnicy. My bardzo chętnie jeździmy przez Gliwice co tydzień.
PS. A jak wam sie podobał koncert Kombi, tylu was tam było a nikt nic o tym nie pisze?
Banek pisze:Gwadelupe - nie trafileś, amigo nie jest z Sośnicy. My bardzo chętnie jeździmy przez Gliwice co tydzień.
PS. A jak wam sie podobał koncert Kombi, tylu was tam było a nikt nic o tym nie pisze?
koncert Kombi rewelacyjny, bardzo dobry glos ma wokalista
Mecz w Poznaniu na petardzie. Rewelacja.
Widzew: 3500 to nie jet liczba przesadzona - klatka + bufor + dwa mini sektory na krytej - ścisk u nich niesamowity. Doping - bardzo dobry momentami rewelacyjny, niemniej widać, że nastawili się na repertuar typowo wyjazdowy broenby + sevilla spiewane 90% czasu.
Ogólnie Widzew zaprezentował się wyśmienicie.
Lech: ok 16 000, na minus słaba frekwencja w kotle. W pierwszej połowie doping średni - kłopoty z komunikacją między trybunami i ogólny chaos. W drugiej połowie już dużo dużo lepiej, momentami znakomicie - głównie "chorwackie" i "My wierzymy" które wgniatało w ziemię. Główny problem stadionu Lecha to nieszczęśliwie usytułowany sektor dla gości. Gdy zasiądzie tam konkretna ekipa może skutecznie uniemożliwić komunikację między krytą, a kotłem.
Podsumowując:
Jak dla mnie mecz rundy. Świetny pod każdym względem. Widzew bardzo wysoko postawił poprzeczkę ale nie zapominajmy, że to był wyjazd, a na wyjazdach jest...łatwiej Lech również bardzo dobry. Oby więcej takich meczów
Zagłebie pokazało sie unas najlepiej chyba w histori wyjazdów do Krakowa. Ogólnie wszystko na +. Jedyne co mnie lekko irytowalo to ich piosenka .......jestesmy zawsze tam .......
troche do nich to nie pasuje
Od razu zaznaczę że zarejestrowałem się tylko po to aby się wpisać w tym temacie!!! Przyznaje liczba kibiców Widzewa bardzo ładna to fakt
i nie ma co o tym pisać. Ale bardzo bulwersuje mnie to, jak Widzew pisze że wysłał zamówienia do ŁKS o 5000 biletów do Legii o 2000 a sami ile wpuścili na jesień?. Wiadomo Lech dostał ile chciał i Widzew teraz też. Tak samo pisanie że jakby od L dostali 3500 biletów to by to wykorzystali. Jakby Legia dostała 3500 też na pewno stawili by się w takiej liczbie, ale Widzew udostępni niciarkę tylko wybrańcom ( no cóż nie mi to oceniać) Ciach
Do Kibiców Arki którzy piszą, że mała liczba Bełchatowa czekam na sobotę. Jak dla mnie ważne że liczba i ktoś jeździ ja mam nadzieje że czas GKSu jeszcze nadejdzie.
Nasza liczba bardzo słaba ale tak bywa Dzięki Tyskim za wsparcie
Liczba Widzewa oszałamiająca .... czy to jest rekord Polski w Liczbie wyjazdowej z ostatnich 20 lat ??? może ktoś zna jeszcze większą liczbę !!! oczywiście bez derbów Łodzi, Warszawy, Krakowa bo to jest na miejscu ....
EDIT:
po kilku wpisach muszę dodać że nie pytam o wyjazdy za granice (bo wiadomo że Wisła i Legia lepsze liczby miały) oraz nie pytam o jakieś finały PP bo to co innego .... pytam o zwykłe wyjazdy ligowe bez derbów w jednym mieście z ww okresu czasu ...
Ostatnio zmieniony 10.05.2007, 20:37 przez Kibic PB, łącznie zmieniany 1 raz.
Kibic PB pisze:Liczba Widzewa oszałamiająca .... czy to jest rekord Polski w Liczbie wyjazdowej z ostatnich 20 lat ??? może ktoś zna jeszcze większą liczbę !!! oczywiście bez derbów Łodzi, Warszawy, Krakowa bo to jest na miejscu ....
Kibic PB pisze:Liczba Widzewa oszałamiająca .... czy to jest rekord Polski w Liczbie wyjazdowej z ostatnich 20 lat ??? może ktoś zna jeszcze większą liczbę !!! oczywiście bez derbów Łodzi, Warszawy, Krakowa bo to jest na miejscu ....
A Korona w finale Pucharu Polski ? 3800-3900
Ostatnio zmieniony 10.05.2007, 20:11 przez mdm, łącznie zmieniany 1 raz.
Byl ten temat walkowany , Korony okolo 4 bańki , a cos ty taki zdziwiony . Ale jechali w weekend i puchar Polski w koncu . Duzy wyjazd ale w dawnych czasach miala chyba Arka na Motor 5000 , ale nie jestem pewny jak co to poprawic ..
Kibic PB pisze:Liczba Widzewa oszałamiająca .... czy to jest rekord Polski w Liczbie wyjazdowej z ostatnich 20 lat ??? może ktoś zna jeszcze większą liczbę !!! oczywiście bez derbów Łodzi, Warszawy, Krakowa bo to jest na miejscu ....
Koledze chodziło o wyjazd w przeciągu 20 lat, ale jak już się chwalimy to Górnik tez kiedyś był na Widzewie w Liczbie 5000, jak nie więcej. Zagorzali fanatycy Widzewa zostali wtedy wyrzuceni z włąsnego sektoru A co do liczby Widzewa, to naprawdę imponująca, chciałbym tam byc .
EDIT: Chciałbym tam byc, ale po żadnej stronie, poprostu jako obserwator
Ostatnio zmieniony 10.05.2007, 20:34 przez sensation, łącznie zmieniany 1 raz.
Łódzki Klub Sportowy był kiedyś na Legii w kilkanascie tysięcy podobno...ale nie wnikałem nigdy w temat, więc nie wiem dokładnie. Może ktoś się lepiej orientuje?
nikt od nas nie pisze o jakichkolwiek rekordach... po prostu liczba jak na srodek tygodnia i fakt iz nie sa to derby zadnego miasta/ regionu/aglomeracji bardzo dobra i jedna z lepszych jak na szara ligowa kolejke... i dosc nietypowa bo niewiele ekip sie tak pokazalo...
a mysle ze na Lechu bylismy 1... oczywiscie wiadomo ze nie kazdy bedzie mial te okazje.... ale mysle ze przyznacie iz wykorzystalismy ja w pieknym stylu...
do Pana W Kotle sie spiewa: to o czym piszesz to nie efekt jakiegos ukladu ktorego nie ma i jest wyimaginowany, tylko efekt poblazliwosci i duzej dozy tolerancji od osob, ktore przy okazji jakims incydentem nie chcialo popsuc atmosfery pilkarskiego swieta... i tyle...
oczywiscie sa pewne kontakty prywatne kibicow ale ma je cala Polska nawet kibice wrogich klubow, sa one czesto wynikiem dlugotrwalych znajomosci itd... i czasem pomagaja one 2 ekipom sie dogadac i stworzyc taka atmosfere ze mozna mowic o swego rodzaju pilkarskim święcie, a czasem nie...
dziwie sie ze w ogole komukolwiek trzeba takie rzeczy tlumaczyc... chyba ze niektorzy naprawde juz na sile staraja sie do czegos przyczepic...
Dodam jeszcze,że Gks kilka razy słyszalny w naszym sektorze,podczas krótkich przestojów,co oczywiście jest plusem...
Widzów:ok 7 tys.
Doping na 3+,czasami lepsze momenty,ale ogólnie średnio.
Czytajac wypowiedzi kibiców Piasta po ostatnich kolejkach mozna dosjc do wniosku ze sami niewiedza czego chca
Kiedy kibice Gornika zarzucaja im ze juz w ogole nie rabia akcji na 32 to odpowiadaja ze nie moga bo jest eskorta.Pytanie dlaczego wczoraj kiedy psow bylo 3 razy wiecej niz zawsze jednak chcieli zaatakowac?Czy zeby zebrac sie w odpowiedniej grupie potrzebuja jakiejs specjalnej okazji jak mnp koncert na pl krakowskim?
Druga sprawa ze po wyjezdzie do Chorzowa pisaliscie ze mlodziez w Gliwicach kibicuje tylko Piastowi a Zabole sa na wymarciu, a 5 dni wczesniej pisaliscie ze autobusem na KSG jezdza tylko dzieci.
Warto tez zauwazyc ze w ciagu ostatnich 2-3 lat liczba kibiców KSG z Gliwic wzrosla moze nawet kilkukrotnie
Szkoda ze wczoraj nie doszlo do starcia bo sytuacja w Gliwicach by sie wyjasnila, i napinke w necie mozna by odlozyc na dluzszy czas;)
PS Nie piszecie ze atakujecie Fc Gliwice bo to nieprawda. Atakujecie tylko pojedyncze osiedla.
zwierzak pisze:Jak ten wyjazd Widzewa wyglądał od strony organizacyjnej. Bo przetransportować 3,5 tyś osób nie jest tak łatwo. Wychodziłoby na to, że musielibyście jechać tam:
- co najmniej 7 specami (każdy żółtek musiałby być maksymalnie nabity po 400 osób) albo
- 70 autokarami, albo
- 700 autami (licząc po 5 osób w każdym).
Ciekaw jestem jak wyglądały mniej więcej te proporcje.
PS. Pytam z ciekawości!!! Więc niech nikt zaraz nie napisze, że podważam tą 3,5 tyś.
Nasz wyjazd był zorganizowany podobnie jak Lecha do nas na jesień tzn. 7-8 autokarów na które były prowadzone zapisy, a reszta kibiców dojechała autami ewentualnie zorganizowanymi przez siebie busami i autokarami. Generalnie nie było sensu organizowac speca z Łodzi do Poznania
W Kotle się śpiewa pisze:Dobry doping Widzewa ale czy się przebili przez nasz Kocioł? Nie sądze.
nie nam to oceniac... my nie slyszelismy Kotła, a Kocioł nie slyszal nas i tyle... wiadomo ze u nas tez pare gardel do spiewania bylo...
co do naszej liczby jeszcze w trakcie meczu dochodzily nas sluchy o 3300 kiedy nie byl wypelniony ten wydzielony sektor na trybunie Lecha... wtedy tez +/- poszlo info ze pod sektorem czeka na mejsce jeszcze okolo 500 Widzewiakow i nawet spiker do nas apelowal o sciasnianie i upychanie sie od dolu maxymalne zeby reszta zdolala noge na sektorze postawic...
po meczu od Lecha dostalismy info (bodajze z klubu) ale nieoficjalne o niemal 4 tysiakach (na podstawie biletow i pieczatek) w kazdym badz razie na pewno bylo nas 3500 osob i to jest nasza oficjalna liczba... jesli zarzad Lecha na podstawie biletow i pieczatek oficjalnie poda wieksza- to bedziemy deliberowac...
osobiscie i to nie jest farmazon troche osob weszlo bez biletow... w tym kumpel z naszej fury... po prostu ochrona miala lekkie przerazenie jak widziala taki tlum przelewajacy sie przez ta jedna furtke zagrodzona do tego barierka i czesto wiele osob nawet nie bylo trzepanych, nie mowiac o sprawdzaniu biletow a wejscie i tak trwalo masakrycznie dlugo i tlum wrecz rosl...
tak wiec nasza liczba na srode to na pewno nie mniej niz 3500 osob...
pozdRaWiam...
Według naszego oka było Was ok. 3000 może 3200, ale oko zawodne jest.
Dane klubowe:
- 1900 biletów w Łodzi
- 300 pod sektorem
- ok. 500 osób na pieczątki
do 3500 jak widać daleko i nikt mi nie wmówi, że 800 osób weszło bez biletów.
jeszcze nie wziąłeś pod uwage tego, że na jeden bilet wchodziło po kilka osób. Ja np. po wejsciu przez bramke swoj bilet oddałem komus kto nie miał. Bardzo wiele osób w ten sposób weszło.
Ja proponuje zamknac temat Lech-Widzew bo najebaliscie juz tego troche i burdel sie pomalu robi.A na rekordy wyjazdowe mozna stworzyc oddzielny temat bo to nie jest chyba miejsce na to
A 3.5 tys to weszło na miękko. Jak mozesz to powiedz skad masz info dotyczace sprzedanych biletów
P.S Ja sam się wbiłem bez bilety bo ochroniaże zagubieni byli