był tu kiedyś taki temat, jakby nie było tutaj pojawial sie kawal histori ruchu kibicowskiego
dlatego tez mysle ze warto byloby go reaktywowac
rozne stare wycinki, anegdotki, historyjki zwiazane z postaciami zaslózionymi dla PL ruchu kibicowskiego mile widziane.
Z wielkim żalem przychodzi nam poinformować Państwa, iż wczoraj zmarł legendarny fan Białej Gwiazdy Krzysztof Kowal.
Krzysiek całe swe życie podporządkował praktycznie krakowskiej Wiśle. Po raz pierwszy na jej mecz wyjazdowy udał się w 1975 roku, gdy Biała Gwiazda w meczu zgody mierzyła swe siły w Tychach z GKS-em. Ostatni raz dopingował swój ukochany zespół z sektora gości 26 lutego tego roku, gdy w Białymstoku Wisła zremisowała z miejscową Jagiellonią 1-1.
Był jedynym fanem Wisły, który "jeździł za nią" nieprzerwalnie przez 33 lata. Przez ten okres czasu zgromadził na swym koncie blisko 400 wyjazdów, w samym tylko Zabrzu meldując się 37 razy.
Od kilku miesięcy Krzysiek swymi wspomnieniami dzielił się z kibicami Wisły na łamach magazynu "Forza Wisła". Gdy notowaliśmy jego ostatnie przemyślenia stwierdził, iż pomału musi przekazać nam wszystkie swoje pamiatki, gdyż może z nim być różnie. Nikt w to jednak nie bardzo chciał wierzyć.
Wieki się już tu nie wpisywałem ,ale....
Dane mi kiedyś było spotkać na kibicowskim szlaku Dufiego z Gdańska ..Bardzo dawno to było,nawet myslę ,że gdyby żył to nie pamiętałby wspólnej podróży z Krakowa do Gdańska via Warszawa,ale ja to do tej pory wspominam...przez ten czas wymieniliśmy mnóstwo poglądów,na tematy warszawskie i trójmistowe i ogólnie kibicowskie....pojęcie o śróbokręcie -wielkie....W Krakowie mieliśmy dym ,ja z kumplem z KSP, Duffi wraz z dwoma ziomami z Gdańska....hmmm...trochę była bida,ale potem tak naprawdę niezapomniane 5 h w pociągu,troche wypiliśmy,narozrabialiśmy,ale.....było "orajt"....
On i Balon z Górnika-Rybnika to dla mnie kultowe postacie ......
Do Lordi:Balon z Górnika, (w Zabrzu bardziej znany jako Jasiu) nie był z Rybnika lecz z Knurowa. Niestety z powodu choroby opuścił nas i spoczywa na cmentarzu w Knurowie-Szczygłowicach.
Znałem się z nim bardzo dobrze i do dnia dzisiejszego mile wspominam wiele zabawnych sytuacji ze wspólnych kibicowskich wyjazdów.
akakiusz pisze:Gdzie mogę znaleźć jakieś informacje o Wolfie??
Czasem im mniej wiesz tym lepiej dla ciebie.Wolf został
zastrzelony w 92 roku dla wiekszości to prehistoria i niech tak zostanie.Nigdy nie widziałem takiego wariata
jak Wolf i chyba nie zobacze.Postac dla wielu kontrowersyjna ale charyzmatyczna potrafiąca pociagnąc ludzi do ataku na 10-krotnie wieksze sily przeciwnika.
akakiusz pisze:Gdzie mogę znaleźć jakieś informacje o Wolfie??
Czasem im mniej wiesz tym lepiej dla ciebie.Wolf został
zastrzelony w 92 roku dla wiekszości to prehistoria i niech tak zostanie.Nigdy nie widziałem takiego wariata
jak Wolf i chyba nie zobacze.Postac dla wielu kontrowersyjna ale charyzmatyczna potrafiąca pociagnąc ludzi do ataku na 10-krotnie wieksze sily przeciwnika.
A co niby zle było by dla niego?? Wolf to taka wielka niebezpieczna tajemnica ,ze nie mozna o nim mówić??
O Cyganie to wiesz dobrze gdzie na swoim forum poczytac. Troche to dziwne ze facet staje sie legenda w pewnych kregach dzieki zalozeniu tematu na forum dla kibicow w glownej mierze na swoj temat. Jesli jednak okaze sie ze gosc jest znany rowniez wsrod innych ekip, to bedzie to dowod na to ze sie myle.
Dla mnie ciekawa postacią jest Hetman kibic Ruchu a jak sam przydomek wskazuje wcześniej fan Zamojskiego Hetmana. Z tego co mi wiadomo To Hetman wyprowadził się z Zamościa na Górny Ślonsk i tam zaczął aktywnie uczestniczyć w ruchu kibicowskim na Cichej. To właśnie za sprawą Hetmana powstały przyjazne kontakty na linii Zamość-Chorzów.Do tej pory można trafić na zdjęcia z meczy Hetmana lub Ruchu gdzie są widoczne barwy obydwóch ekip. To co napisałem to zbiór moich informacji i mam nadzieje,że za bardzo nie różnią się one z prawdą,jeśli tak to proszę o sprostowanie.
Ostatnio było o nim 'głośno' po artukule w gazecie. Znalazła się w nim autobiografia. Opisuje sam co robił, czym się teraz zajmuje itp. Aktualnie walczy w MMA(?) http://i41.tinypic.com/zt85rl.jpg" target="_blank
Pierwszy z prawej to Uszol.
Dzisiaj przypada czwarta rocznica śmierci Tadeusza Duffek, popularnie zwanego Dufo.
Jego śmierć była wielkim szokiem dla wielu z Nas. Chcielibyśmy przypomnieć Wam dzisiaj galerie zdjęć z pogrzebu [galeria1, galeria2], który zgromadził tłumy kibiców, którzy chcieli towarzyszyć Dufowi podczas jego ostaniej drogi.
Zachęcamy również do obejrzenia zdjeć udostępnionych nam przez Roberta Kwiatka, wśród których oprócz zdjęć z pogrzebu znajdziecie też wiele innych.
Ostatnio było o nim 'głośno' po artukule w gazecie. Znalazła się w nim autobiografia. Opisuje sam co robił, czym się teraz zajmuje itp. Aktualnie walczy w MMA(?) http://i41.tinypic.com/zt85rl.jpg" target="_blank
Pierwszy z prawej to Uszol.
Kiedyś był filmik na youtube gdzie reporterzy tvnu rozmawiali z Robertem, kibicem Legii.
Podobno on umał. Mógłby ktoś napisać czy to prawda, jeśli tak to w jaki sposób i coś więcej na jego temat. (Można też wrzucić ten filmik bo nie można go już znaleźć w necie)
Ostatnio było o nim 'głośno' po artukule w gazecie. Znalazła się w nim autobiografia. Opisuje sam co robił, czym się teraz zajmuje itp. Aktualnie walczy w MMA(?) http://i41.tinypic.com/zt85rl.jpg" target="_blank
Pierwszy z prawej to Uszol.
Nie ma się co niepotrzebnie spinać, zwłaszcza że Metal czy Tyca to (jakkolwiek dziwnie to zabrzmi ) osoby niemal...publiczne, a ich zdjęcia łatwo można znaleźć w internecie.
Tyca - jeden z pierwszych przerzutów z lat 90-tych, ostatnio wystąpił w dokumencie "Wojny na stadionach" oraz zakazał chodzenia w barwach Lecha na mecze Cracovii z czego szybko się wycofał.
Kiedyś ten temat był fajnie opisywany na tym forum przez ludzi, którzy nestety już chyba tutaj nie zagladają.
Dokładnie tak jak niektórzy mówią Metal, Tyca, Sabra, Rybak, Uszol to postacie dość medialne więc nie ma co sie spinać za ostro.
Wolf - był ostrym zawodnikiem, z tego co wiem zdobywał "górkę" na Ejsmonda w 1984r. Ponoć niezły wariat, kroczył własnymi ścieżkami, a jego śmierć to porachunki biznesowe między "ludzmi z miasta". Znajomy Andrzeja Gołoty, wspólnie ostro imprezowali w Sopocie w końcu lat 80-tych.
Mógłby ktoś napisać o Prendolu z Lecha (czasy Uszola) oraz o Abbadonie z Cracovii, postaci dość mocno owianej tajemnicą po śmierci.
wraz z wejściem komercji na trybuny U odpuścił, z tego co słyszałem mu nie były w smak układy z zarządem itp druga sprawa to ma chyba dość długi zakaz. Nie chcę siać fermentu więc jak coś zamuliłem to sorki