Jest to stadion bardziej lekkoatletyczny niż piłkarski i jest pozostałością po wielosekcyjnym Wojskowym Klubie Sportowym. Obecnie teren został już chyba sprzedany przez Agencję Mienia Wojskowego jakiejś firmie i mają tam postawić osiedle.pomorze pisze:Ogromna prośba o nieco informacji na temat tego stadionu Śląska Wrocław:
http://www.polskiestadiony.com/index.php?team=16&l=2
Ten stadion to były generalnie pieniądze wyrzucone w błoto, ponieważ wybudowano go na terenie gdzie warunki (np. wiatr) nie pozwalają na wyczynowe uprawianie sportu :shock: Zresztą znalazłem cytat z książki "Pamiętnik kibica" Romana Zielińskiego (1993)
"Być szefem dużej państwowej firmy, albo klubu sportowego. Oto marzenie!
Można wtedy postawić zrobić parę ciekawych rzeczy. Na przykład postawić stadion na bagnach. Niemożliwe ? No to przyjedźcie do Wrocławia.
Może nie bagna, choć niedalekie bajoro wskazuje, że grunt do najsuchszych nie należy, ale wysypisko śmieci. Polski cud gospodarczy. Stadion na syfie.
Jeden typowo lekkoatletyczny, drugi typowo piłkarski. Oba niczym się nie różniące. Tak, to znaczy, że typowo piłkarski jest owalny.
Do tego na obu stadionach bezsensownie wkomponowane są ogromne łuki bram.
Po dwie na każdy stadion. Po co to komu potrzebne ? Nie wiadomo.
Wspaniałe nowoczesne trybuny z wałów ziemnych, ławki na razie tylko na typowo lekkoatletycznym, przystosowane do walk stadionowych wikingów.
Aha i drobiazg. Zapomniano się spytać speców, czy stadiony usytuowane w tym miejscu do czegokolwiek będą się nadawały. Jak wiadomo lekkoatletom potrzebne są odpowiednie warunki do wyczynowego uprawiania swego zawodu. A wysypisko było złośliwie umieszczone w miejscu, gdzie wieje na okrętkę.
Tak się jakoś złożyło. Wywalono olbrzymie pieniądze, przewalono masę gruzu, zrobiono doskonały interes. Za ciężarówkę szmalu postawiono kompleks sportowy nie do użytku. W miejscu do którego jedyny sensowny dojazd to własny samochód.
W razie czego, aby nie było skandalu wysłano tam sekcję lekkoatletyczną, dzięki czemu przynajmniej jeden stadion stwarza pozory życia.
Choć przeprowadzka miała miejsce kilka lat temu, jeszcze nie odbyła się tam żadna impreza mogąca ściągnąć na trybuny widzów.
Pieniądze wyrzucono w błoto dość dosłownie.
(...) Przyjedźcie do Wrocławia i obejrzyjcie kompleks obiektów Śląska przy ulicy Skarbowców. Będziecie wiedzieć na co płacicie pieniądze. Ty, drogi czytelniku, ja i wszyscy płacący podatki.
Zabiera się nam ciężko zapracowane złotówki, by ktoś w zielonej czapeczce, mógł się pobawić w wielkiego budowniczego."
Tu zdjęcia stadionu, dawne i aktualne: http://wroclaw.hydral.com.pl/5066,obiekt.html




