jak nie wiesz to sie nie wypowiadaj:)nie typ z Legii tylko typ z Wisły jak była awantura wybiegł z trybuny Lecha i uciekł na swoj sektorwaldemarwp pisze:Co do wcześniejszej stronyże koleżka był pod stadionem i uciekł to chyba był kiedyś ktoś z Legi który na Lechu leciał przez boisko do swoich
Beka na wyjeździe
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
-
Urodzony Warszawiak
- Posty: 100
- Rejestracja: 19.10.2008, 15:33
- Lokalizacja: ST(L)ICA
Re: Beka na wyjeździe
Re: Beka na wyjeździe
Urodzony Warszawiak pisze:jak nie wiesz to sie nie wypowiadaj:)nie typ z Legii tylko typ z Wisły jak była awantura wybiegł z trybuny Lecha i uciekł na swoj sektorwaldemarwp pisze:Co do wcześniejszej stronyże koleżka był pod stadionem i uciekł to chyba był kiedyś ktoś z Legi który na Lechu leciał przez boisko do swoich
Mógłby ktoś to jeszcze raz opisać?
Bo nie chce wyszukiwać o tym na 9 stronach
Re: Beka na wyjeździe
http://www.youtube.com/watch?v=VIp615XNVzE" target="_blank 01:20Urodzony Warszawiak pisze:jak nie wiesz to sie nie wypowiadaj:)nie typ z Legii tylko typ z Wisły jak była awantura wybiegł z trybuny Lecha i uciekł na swoj sektorwaldemarwp pisze:Co do wcześniejszej stronyże koleżka był pod stadionem i uciekł to chyba był kiedyś ktoś z Legi który na Lechu leciał przez boisko do swoich
Re: Beka na wyjeździe
a ja nie pojechałem do San Marino bo mało atrakcyjny wyjazd mi się wydawał
a tu proszę
a tu proszę
-
Profesura
Re: Beka na wyjeździe
W dzisiejszych czasach te z pozoru mało atrakcyjne wyjazdy są zawsze najciekawsze. I tyczy się to zarówno meczów kadry jak i klubowych. Więc nie zastanawiać się tylko jeździć gdzie się da 
Re: Beka na wyjeździe
wiedzial co sie kroi i chcial to przyjac na siebie:) hehe takiego przyjaciela to tylko pozazdroscic
-
Urodzony Warszawiak
- Posty: 100
- Rejestracja: 19.10.2008, 15:33
- Lokalizacja: ST(L)ICA
Re: Beka na wyjeździe
Na jedym wyjezdzie CWKS jestesmy zaskoczeni młynem miejscowych wystawiaja młyn około 1 osoby.Ich doping jest na tyle głosny ze nie moglismy prowadzic dopingu;] a to młyn miejscowych
http://www.youtube.com/watch?v=pBWq-RgN ... annel_page" target="_blank. Pozdro:)
Re: Beka na wyjeździe
fajnie wali w beben, tak jak moja mamuska w miecho gdy robi schabowe 
Re: Beka na wyjeździe
Na wyjeździe Banika miałem akcje że chce wejść a ochroniarz mi gada że z plecakiem niewolno, pokazuję że nic w nim nie mam, a on dalej swoje, przyleciał gość z Bandy Banika i mu gada że Przyjechałem z Polski ileś tam kilometrów etc, gość z Ochrony kazał mi poskładać plecak i wnieś pod kurtką...
Innym razem także na Baniku 5min robiłem se jaja z ochroniarza który mi kazal oddać do depozytu wodę, on mi że to trzeba oddać - a ja mu że nie rozumiem, on mi pokazuje kaj odstawić wodę a ja mu Tak, to jest moja, pokazuję mu że to się pije etc, on coraz bardzie poddenerwowany próbuje wyjaśnić, a ja żeby u udowodnić że to woda zaczynam ją pić, mowie że przywiozłem to z domu i to jest moje ...dopiero ktoś z Banika się wtrącił myśląc że naprawdę nie wiem ocb, i wtedy odstawiłem już wodę bo nie wypadało se robić z jaj z ziomala.
Z kolei ostatnio jak graliśmy w Pruszkowie kumpel który NIC na wyjeździe nie pił na bramce został zawrócony jako pijany tłumaczył się a ochroniarz swoje - że nie mają alkomatu że może na Badanie jechać na najbliższy komisariat - podszeł nasz organizator (który był już wpuszczony) a ochroniarz do kolegi " a ten to już napewno nie wejdźe" ...W końcu wsiedli obaj.
Innym razem także na Baniku 5min robiłem se jaja z ochroniarza który mi kazal oddać do depozytu wodę, on mi że to trzeba oddać - a ja mu że nie rozumiem, on mi pokazuje kaj odstawić wodę a ja mu Tak, to jest moja, pokazuję mu że to się pije etc, on coraz bardzie poddenerwowany próbuje wyjaśnić, a ja żeby u udowodnić że to woda zaczynam ją pić, mowie że przywiozłem to z domu i to jest moje ...dopiero ktoś z Banika się wtrącił myśląc że naprawdę nie wiem ocb, i wtedy odstawiłem już wodę bo nie wypadało se robić z jaj z ziomala.
Z kolei ostatnio jak graliśmy w Pruszkowie kumpel który NIC na wyjeździe nie pił na bramce został zawrócony jako pijany tłumaczył się a ochroniarz swoje - że nie mają alkomatu że może na Badanie jechać na najbliższy komisariat - podszeł nasz organizator (który był już wpuszczony) a ochroniarz do kolegi " a ten to już napewno nie wejdźe" ...W końcu wsiedli obaj.
-
michal1989
- Posty: 168
- Rejestracja: 25.06.2007, 18:20
- Lokalizacja: Jedlicze/Kraków
- Kontakt:
Re: Beka na wyjeździe
Ja spotkałem się z czymś takim, że częściowo upite butelki z wodą konfiskowali, mimo sprawdzenia, że to woda. Natomiast jak pełną, nieotwieraną butelkę odkręciło się przy nich i "poszły" charakterystyczne bąbelki to wtedy można było ją wnieść bez przeszkód.
Re: Beka na wyjeździe
z góry sory za rozmycie... nie pamiętam gdzie to było ale chyba na Bełchatowie... miałem wode w plecaku to żeby ją wnieść musiałem wyrzucić nakrętkę hehehe...
Re: Beka na wyjeździe
Naprawdę niesamowicie śmieszne historie z tymi wodami opowiadacie...
-
michal1989
- Posty: 168
- Rejestracja: 25.06.2007, 18:20
- Lokalizacja: Jedlicze/Kraków
- Kontakt:
Re: Beka na wyjeździe
Patrzyli pierwsze na etykietkistradivarius pisze:To świadczy o inteligencji.Przecież nie każda woda jest gazowanamichal1989 pisze:Ja spotkałem się z czymś takim, że częściowo upite butelki z wodą konfiskowali, mimo sprawdzenia, że to woda. Natomiast jak pełną, nieotwieraną butelkę odkręciło się przy nich i "poszły" charakterystyczne bąbelki to wtedy można było ją wnieść bez przeszkód.
Re: Beka na wyjeździe
O wodzie to można parę fajnych historii opisać 
Mecz siatkówki Resovia - AZS Częstochowa w Częstochowie. Przed wejściem na sektor zostają nam skonfiskowane wszystkie napoje. Ochrona zadowolona z siebie, ale nie docenili Nas. W przerwie odwracamy ich uwagę a masażysta naszego zespołu podrzucił na sektor parę butelek. Niezłą minę mieli ochroniarze widząc butelki w naszych rękach. Niestety cały zapas jaki otrzymaliśmy został nam szybko skonfiskowany.
Mecz siatkówki Skra Bełchatów - Resovia w Bełchatowie. Przed meczem wszyscy zostajemy zrewidowani i wszystkie niebezpieczne przedmioty takie jak woda, Cola itp zostają odebrane. Do tego wszyscy przechodzimy przez Bełchatowski alkomat ..... czyli każdy ma chuchnąć ochroniarzowi w twarz /widocznie niektórzy to lubią/. Po sprawdzeniu trzeźwości wchodzimy na halę. Ochroniarze nas nie docenili, gdyż udało się nam wnieść parę % napojów a dodatkowo na hali sprzedawany jest .... alkohol. Piwo na pewno i chyba coś mocniejszego też
.... jako, iż byliśmy jakąś godzinę przed meczem to szybko w barze na hali nadrobiliśmy zaległości .... tylko w takim razie po co ten test trzeźwości?
Co do nakrętek, to zdaje mi się iż w czasie Ligi Światowej była konfiskata nakrętek, bo dzień wcześniej nakrętkami obrzucono zawodników ..... Czasami tak bywa, iż ochrona jest nadgorliwa
ale jak śpiewał Jaro "Sprawa wymaga wypicia dwóch browców. Nie ma? Nie! Co to dla fachowców." Jest parę sposobów no ominięcie ochrony
Mecz siatkówki Resovia - AZS Częstochowa w Częstochowie. Przed wejściem na sektor zostają nam skonfiskowane wszystkie napoje. Ochrona zadowolona z siebie, ale nie docenili Nas. W przerwie odwracamy ich uwagę a masażysta naszego zespołu podrzucił na sektor parę butelek. Niezłą minę mieli ochroniarze widząc butelki w naszych rękach. Niestety cały zapas jaki otrzymaliśmy został nam szybko skonfiskowany.
Mecz siatkówki Skra Bełchatów - Resovia w Bełchatowie. Przed meczem wszyscy zostajemy zrewidowani i wszystkie niebezpieczne przedmioty takie jak woda, Cola itp zostają odebrane. Do tego wszyscy przechodzimy przez Bełchatowski alkomat ..... czyli każdy ma chuchnąć ochroniarzowi w twarz /widocznie niektórzy to lubią/. Po sprawdzeniu trzeźwości wchodzimy na halę. Ochroniarze nas nie docenili, gdyż udało się nam wnieść parę % napojów a dodatkowo na hali sprzedawany jest .... alkohol. Piwo na pewno i chyba coś mocniejszego też
Co do nakrętek, to zdaje mi się iż w czasie Ligi Światowej była konfiskata nakrętek, bo dzień wcześniej nakrętkami obrzucono zawodników ..... Czasami tak bywa, iż ochrona jest nadgorliwa
ale jak śpiewał Jaro "Sprawa wymaga wypicia dwóch browców. Nie ma? Nie! Co to dla fachowców." Jest parę sposobów no ominięcie ochrony
Re: Beka na wyjeździe
znalazłem takie coś w internecie,chyba pasuje tutaj
http://www.youtube.com/watch?v=TZuau-CeHNM" target="_blank
http://www.youtube.com/watch?v=TZuau-CeHNM" target="_blank
Re: Beka na wyjeździe
Odświeżam temat. Na pewno jakieś ciekawe akcje były... Dawajcie coś bo beka dobra jest z tych historyjek 
Żeby nie rozmywać tematu.
Podczas meczu w Pruszkowie,w ich fantastycznej klatce,1 z nas położył się i zaczął udawać że ma padaczke. Ochrona zszokowana,służby medyczne biegną,lekarka jest już przy typku a on wstaje i tekst ''żartowałem''

Klatka na stadionie miejskim w Poznaniu. Typek podchodzi do siatki a młynowy przez megafon '' Z. nie podchodź bo pomyślą że szpital psychiatryczny przyjechał !! ''
Żeby nie rozmywać tematu.
Podczas meczu w Pruszkowie,w ich fantastycznej klatce,1 z nas położył się i zaczął udawać że ma padaczke. Ochrona zszokowana,służby medyczne biegną,lekarka jest już przy typku a on wstaje i tekst ''żartowałem''
Klatka na stadionie miejskim w Poznaniu. Typek podchodzi do siatki a młynowy przez megafon '' Z. nie podchodź bo pomyślą że szpital psychiatryczny przyjechał !! ''
Re: Beka na wyjeździe
Dobra beka byla jak sie jechalo na wyjazd ,tak sie zlozylo ze sklad byl baletowy.No i promocja w jakiejs wiosce.Po chwili powrot do autokaru konsumowanie łupów i nie bylo by w tym nic dziwnego ,gdyby nie to ,ze jeden typek(ujarany potężnie)zamiast lodów przyniósl zmrożone mięso mielone:):):)
Re: Beka na wyjeździe
Ja pamietam kilka zabawnych histori.
Zaczne od wyjazdu na Korone kilka sezonów wstecz. Wracamy, jesteśmy w Częstochowie. W. ze Starej Gwardii oznajmił, że napoje % sie skończyły. Jeden typ wybiegł z przedziału jakby ducha zobaczył i nagle pociąg zaczął ostro hamować
Tylko jeden wagon wiedział o co chodzi
Kilku młodych biegnie sprawdzić co jest dookoła, po chwili wracają krzycząc "tam są! Wysiadać wszyscy! Są tam"
200 osób wysypuje sie z cuga i biegną za nimi, dobiegamy na parking. Jest jakieś zejście na dół. Wbijamy sie tam a tam jakies dico-party sie odbywało. Wbijamy na parkiet jakies stare babeczki wymiatają jak za dobrych lat 80, DJ bardzo miły co chwile nas pozdrawiał. Po krótkiej zabawie na parkiecie i uzupełnienie tego czego nam brakowało idziemy spowrotem do cugu
Wracamy z Polonii Warszawa, typek z Rudy Śl. opowiada historie swojego życia, beke mamy masakryczna. Nagle dzwoni jego Żona i mówi, że idzie do jego Mamy na kolacje czy po coś tam. Po pół godzinie zadzwonił do swojej Mamy powiedzieć, że wraca z meczu i ok. 3 będziemy w domu. Przy okazji zapytał co gotują z (nie pamietam imienia jego Żony) Na to jego Mama zdziwiona, odpowiada mu że jej tu nie ma i nikt jej nic nie wspominał. Typek odpowiedział "Dobra Kochana Mamusiu, musze kończyć, zobaczymy sie rano"
Nie moge zacytować jak wyglądała rozmowa pomiędzy małżeństwem bo by mi CBŚ do domu wjechała
Powiem tylko, że był mile zaskoczony tym ze bawiła sie na jakimś disco z koleżankami. Co sie działo potem - tego już nie wiem
Wodzisław Śląśki
Ta wycieczka podobała mi sie najbardziej, ąż do wyjazdu na Flote. Ale po kolei.
Każdy kto był w Wodzisławiu wie, że idzie sie domkami, widać pola i takie duperele i jak sie idzie na sektor gości to jest specjalna uliczka, potem taki placyk. Nas 2500 chłopa, troche psiarni. Kombinujemy jak wejść na stadion bo tylko ja miałem bilet z naszej "ekipy". Myślimy, myślimy. I ktoś dojrzał że można przejść pod płotem który odgradza stadion a taka malutką rzeczkę. Padlo hasło "Idziemy tamtędy a potem zobaczymy co da sie zrobić". w 5 min nagrałem zyda na mój bilet. Po chwili byliśmy już za płotkiem. idziemy wzdłuż rzeczki w strone sektora gości, dodam ze stromo bylo. No i przeszkoda w postaci płotu z kolczatką oraz rurą wystającą nad rzeczką (do dzisiaj nie wiem po co ta rura) Mała pomoc naukowa w postaci tejże rury pozwoliła nam przejść za sektor gości. Teraz tylko przez płotek i tak o to byliśmy wśród swoich
Przerwa meczu. Z kumplem dochodzimy do wniosku że chce nam sie pić. Jakiś typek mówi że w okolicy jest Biedronka. Bez wahania przeskakujemy przez płot, schodzimy niżej do rzeczki, szeroka była na 2,5 m. Kumpel przeskoczył, ja za nim i znaleźliśmy sie u kogoś na posesji za domkiem. Kumpel jak ninja przeskakuje przez ogrodzenie a ja kulturalnie przechodzę przez furkte
Jesteśmy na jakiejś ulicy. Wszędzie psiarnia i w oddali 300 m widać wspomniany sklep. No to idziemy, obok psiarni gadaliśmy o jakiś duperelach, chyba o GTA
W Biedronce robimy zakupy (kulturalnie, bez promocji) I wychodzimy. Wracając spotykamy grupke miejscowych ale Oni nie byli jakoś zainteresowani nieznajomymi twarzami. Przechodzimy przez posesje, dochodzimy do rzeczki a z sektora gości dochodzą brawa
Przeskakujemy na sektor i jemy podwieczorek 
Flota Świnoujście
W/w wyjazd na Flote. Pociąg rejsowy z Przemyśla do Świnoujścia, oczywiście 0 miejsc.. Nie będziemy siedzieć i zamulać. Kumpel puścił filmik na telefonie
http://www.youtube.com/watch?v=oQQZfKYe1qA
Od tego momentu mega polew. Jako że staliśmy koło kibla, dużo ludzi sie przewineło. Do każdego "Bijcie masterczułki" "No nie 4 hp" "raz, dwa, czy"
Beke mamy w c*uj
Za Opolem przenosimy sie w ustronne miejsce, tam na zewnątrz przedziałów. Tam gramy w rugby butelką po coli, strzelamy do siebie z okien i tak aż do Wrocka, potem przedział sie zwolnił to wbiliśmy i poszliśmy spać.
Jesteśmy już w Świnoujściu dochodzimy do deptaka, komendant sie odwraca i mówi "Panowie jest 12 o 15:30 macie zbiórke. Rozejśc sie" Każdy poszedł w swoją strone [...] Z kumplem postanowiliśmy przejść sie po plaży zeby zawiesić oko na płci pięknej.. Po długich poszukiwaniach znaleźliśmy 2 panny. Krótka bajera, pamiątkowe zdjęcie z buziakiem w policzek i zawijamy bo nieubłaganie zbliżał sie czas zbiórki.
Ogolnie wyjazd na Flote pełen był takich akcji. Niestety więcej nie pamietam
Troche sie rozpisałem, jeśli jest chaotycznie to uwagi na PW.
pzdr
Zaczne od wyjazdu na Korone kilka sezonów wstecz. Wracamy, jesteśmy w Częstochowie. W. ze Starej Gwardii oznajmił, że napoje % sie skończyły. Jeden typ wybiegł z przedziału jakby ducha zobaczył i nagle pociąg zaczął ostro hamować
Tylko jeden wagon wiedział o co chodzi
Kilku młodych biegnie sprawdzić co jest dookoła, po chwili wracają krzycząc "tam są! Wysiadać wszyscy! Są tam"
200 osób wysypuje sie z cuga i biegną za nimi, dobiegamy na parking. Jest jakieś zejście na dół. Wbijamy sie tam a tam jakies dico-party sie odbywało. Wbijamy na parkiet jakies stare babeczki wymiatają jak za dobrych lat 80, DJ bardzo miły co chwile nas pozdrawiał. Po krótkiej zabawie na parkiecie i uzupełnienie tego czego nam brakowało idziemy spowrotem do cugu
Wracamy z Polonii Warszawa, typek z Rudy Śl. opowiada historie swojego życia, beke mamy masakryczna. Nagle dzwoni jego Żona i mówi, że idzie do jego Mamy na kolacje czy po coś tam. Po pół godzinie zadzwonił do swojej Mamy powiedzieć, że wraca z meczu i ok. 3 będziemy w domu. Przy okazji zapytał co gotują z (nie pamietam imienia jego Żony) Na to jego Mama zdziwiona, odpowiada mu że jej tu nie ma i nikt jej nic nie wspominał. Typek odpowiedział "Dobra Kochana Mamusiu, musze kończyć, zobaczymy sie rano"
Nie moge zacytować jak wyglądała rozmowa pomiędzy małżeństwem bo by mi CBŚ do domu wjechała
Wodzisław Śląśki
Każdy kto był w Wodzisławiu wie, że idzie sie domkami, widać pola i takie duperele i jak sie idzie na sektor gości to jest specjalna uliczka, potem taki placyk. Nas 2500 chłopa, troche psiarni. Kombinujemy jak wejść na stadion bo tylko ja miałem bilet z naszej "ekipy". Myślimy, myślimy. I ktoś dojrzał że można przejść pod płotem który odgradza stadion a taka malutką rzeczkę. Padlo hasło "Idziemy tamtędy a potem zobaczymy co da sie zrobić". w 5 min nagrałem zyda na mój bilet. Po chwili byliśmy już za płotkiem. idziemy wzdłuż rzeczki w strone sektora gości, dodam ze stromo bylo. No i przeszkoda w postaci płotu z kolczatką oraz rurą wystającą nad rzeczką (do dzisiaj nie wiem po co ta rura) Mała pomoc naukowa w postaci tejże rury pozwoliła nam przejść za sektor gości. Teraz tylko przez płotek i tak o to byliśmy wśród swoich
Przerwa meczu. Z kumplem dochodzimy do wniosku że chce nam sie pić. Jakiś typek mówi że w okolicy jest Biedronka. Bez wahania przeskakujemy przez płot, schodzimy niżej do rzeczki, szeroka była na 2,5 m. Kumpel przeskoczył, ja za nim i znaleźliśmy sie u kogoś na posesji za domkiem. Kumpel jak ninja przeskakuje przez ogrodzenie a ja kulturalnie przechodzę przez furkte
Flota Świnoujście
W/w wyjazd na Flote. Pociąg rejsowy z Przemyśla do Świnoujścia, oczywiście 0 miejsc.. Nie będziemy siedzieć i zamulać. Kumpel puścił filmik na telefonie
http://www.youtube.com/watch?v=oQQZfKYe1qA
Od tego momentu mega polew. Jako że staliśmy koło kibla, dużo ludzi sie przewineło. Do każdego "Bijcie masterczułki" "No nie 4 hp" "raz, dwa, czy"
Beke mamy w c*uj
Jesteśmy już w Świnoujściu dochodzimy do deptaka, komendant sie odwraca i mówi "Panowie jest 12 o 15:30 macie zbiórke. Rozejśc sie" Każdy poszedł w swoją strone [...] Z kumplem postanowiliśmy przejść sie po plaży zeby zawiesić oko na płci pięknej.. Po długich poszukiwaniach znaleźliśmy 2 panny. Krótka bajera, pamiątkowe zdjęcie z buziakiem w policzek i zawijamy bo nieubłaganie zbliżał sie czas zbiórki.
Ogolnie wyjazd na Flote pełen był takich akcji. Niestety więcej nie pamietam
Troche sie rozpisałem, jeśli jest chaotycznie to uwagi na PW.
pzdr
Re: Beka na wyjeździe
Z Lublina wracamy autobusem ostro melanżując. Przed nami jechał autokar z naszymi gwiazdeczkami.No i nagle jednemu urwał się film upadł na ziemie. Zadzwoniliśmy do Autobusu przed nami(zawodnicy,trenerzy) i poprosiliśmy ,żeby staneli bo mamy problem. Wchodzi Fizjoterapeuta dotyka naszego igłą i mówi: "Ale on się tylko ochlał" 
-
bonifacyts
- Posty: 70
- Rejestracja: 23.10.2008, 17:20
- Lokalizacja: Kraków
Re: Beka na wyjeździe
Piszcie jaki klub, bo co mam szukać na mapie jaki klub wraca do siebie z Zabrza przez Opole?
-
che fujara
- Moderator
- Posty: 437
- Rejestracja: 08.07.2007, 13:47
Re: Beka na wyjeździe
nie każdy się tutaj utożsamia z klubem.
-
KKS Hooligans
- Posty: 106
- Rejestracja: 21.10.2008, 18:51
Re: Beka na wyjeździe
_mk_ pisze:ma ktoś opisy BOMBY?
Ale tej z Rzeszowa ??
Re: Beka na wyjeździe
Chodzi o gościa z Lęborka swego czasu pisał tutaj bardzo fajne/śmieszne/ciekawe opisy wyjazdów tak samo RWD z Wisły - fajnie by było to zebrać w jedno miejsce.KKS Hooligans pisze:_mk_ pisze:ma ktoś opisy BOMBY?
Ale tej z Rzeszowa ??
Re: Beka na wyjeździe
Możesz dokładniej zacytować, gdzie napisałem, że szydercza pieśń była skierowana do zakonnic, lub nawet do miejscowego kółka różańcowego?
Re: Beka na wyjeździe
Wracamy z wyjazdu pociągowego ze Szczecina kilka lat temu. Ok godziny 22, pola ciemno jak w d****. Nagle awaria pociągu, my bardzo zadowoleni:D Sporo wiary wybija się z pociągu rozkładają się koło torów, leżą sobie piją piwko. Kilku zapaleńców poleciało troszeczkę dalej i jak okazało się znaleźli jakiś staw. Po kilkunastu minutach pociąg ruszył, wszystko spoko sympatycznie. Nagle ktoś z ekipy dostaję sms, gdzie wy k**** jesteście. Okazało się brakowało 4 osób. Długo nie zastanawiamy się zaciągamy ręczny, a chłopaki ok 3 km przybiegli sobie z buta. Chłopaki wchodzą do pociągu, jeden bez spodenek a tam wszyscy w pociągu w śmiech. Postronni ludzie nawet nie wytrzymali.
Re: Beka na wyjeździe
Polonia Bytom - PIAST
Podczas ostatniej wizyty w Bytomiu pogoda była nie taka jak powinna , czyli ciągłe opady deszczu , zimno i wiatr. Sporo osób ustawiło sie do kolejki po kiełbaski.
Nagle kilku scorpionów postanowiło bez kolejki kupić giętą co pewnie sporo by trwało , nagle z tłumu poleciał mniej więcej taki tekst
,,Nie dla psa kiełbasa ! Do kolejki kur**''
Podczas ostatniej wizyty w Bytomiu pogoda była nie taka jak powinna , czyli ciągłe opady deszczu , zimno i wiatr. Sporo osób ustawiło sie do kolejki po kiełbaski.
Nagle kilku scorpionów postanowiło bez kolejki kupić giętą co pewnie sporo by trwało , nagle z tłumu poleciał mniej więcej taki tekst
,,Nie dla psa kiełbasa ! Do kolejki kur**''
-
Zawsze wierny i oddany
- Posty: 199
- Rejestracja: 10.06.2007, 11:42
Re: Beka na wyjeździe
sa gdzies te opisy RWD?
-
Tajemniczy
- Posty: 545
- Rejestracja: 12.09.2009, 22:23
- Lokalizacja: Pomorze
Re: Beka na wyjeździe
Hehe, pewnie ładnie rtęć w termometrze grzała na drugi dzień 
Re: Beka na wyjeździe
Jedna z wiosek wojaży V-ligowych: znane już z całej polski zostawianie nakrętek na wejściu od Coca-Coli. Jeden z zgodowiczów po przejechaniu kupy km. był tak spragniony iż oznajmił, że nie zostawi żadnej nakrętki bo zbiera kody z pod nakrętek Coca-Coli. Ochroniarz wtedy trafił niestety na osobę "sportową" i gościu musiał lecieć 2 km. do najbliższego sklepu i przynieść tyle butelek ile udźwignie
. Wrócił po jakiś 30 min. na dzień dobry dostał - w dzban po czym musiał z swojej komórki wysyłać płatne sms-y (wtedy chyba 3,66zł) w razie wygranego sms-a kod oddawał naszemu przyjacielowi. Człowiek ten za to, że naszemu wylał jedną colę (0,5l) - odpracowywał na początku meczu. Kupił chyba 14 butelek tyle przyniósł - z własnej kieszeni płacił i do tego stracił na sms-y. Resztę meczu nie obejrzał ponieważ opatrywał go miejscowy "lekarzyna".
Re: Beka na wyjeździe
Wyjazd gdzieś na południe Polski postój w Bydgoszczy, otwieramy okno i stoją 4 kaski z tarczami, koleszka kończy kurczaka patrzy na psy, bierze ostatniego kęsa po czym rzuca w kaska kością i krzyczy: "KOŚCI ZOSTAŁY RZUCONE!" LECHIA GDAŃSK!
padłem no i po chwili zaczęło padać przyśpiewka wyjazdu do kasków:
"O kur.wa pada, o kur.wa! o kur.wa pada!"
A kaski standard zaczęli się cieszyć...
P.S.
Dzięki za użyczenie konta lewy.
padłem no i po chwili zaczęło padać przyśpiewka wyjazdu do kasków:
"O kur.wa pada, o kur.wa! o kur.wa pada!"
A kaski standard zaczęli się cieszyć...
P.S.
Dzięki za użyczenie konta lewy.
Re: Beka na wyjeździe
Historia ktora stala sie "miejska legenda" wyjazd na Polska-Rumuniado Zabrza, 1995 roku gruuuba zaloga z Gdyni ,ale jak tow tamtych czasach kilku "dobrych chlopakow" niekoniecznie na codzien odwiedzajacych stadion przy Ejsmonda z nami bylo, w autokarach bylismy kolo 12 godzin, impra itp przed meczem jak pamietamy afery z palantamki i polowa polskich ekip, stoimy na stadionie na sektorze po ciezkich aferach, mecz trwa.....Rumunia atakuje a koles w skorze o gabarytach godzilli sie zrywa "jeeeeeeee...ku*** nie ma gola",polowa sektora patrzy sie na niego a ten ze stoickim spokojem"no co jest..przeciez ARKA prawie bramke strzelila"...powiem tak jakby zdjecie sektora w tym momencie zrobic wszystkie nagrody nasze za fotke roku.....pozdro
Re: Beka na wyjeździe
sorr yze post po poscie,Rumunia oczywscie grala w strojach zolto-niebieskich.....
-
WolneMiasto
- Posty: 23
- Rejestracja: 24.09.2009, 22:59
- Lokalizacja: WMG
Re: Beka na wyjeździe
Przypomniał mi się też wyjazd do Gliwic
przed wejściem na sektor przeszukuje nas ochrona kumpel miał race schowaną , ochroniarz ją wyłapał i do kumpla , Co to jest ? A on na to to moje Tabletki coś takiego jak Pluszz bo mam niedobór Magnezu i muszę to jeść a on aha oki i poszedł do następnej osoby hahahaha
Re: Beka na wyjeździe
Środowy wyjazd do Sosnowca na PP
Przechodzimy przez kontrole, kumpel z Rudy miał reklamówkę, po macaniu ochroniarz mówi "siatka" a ten usiadł i mówi "co mam usiąść?" Nie potrafiłem śpiewać przez to przez cały mecz
Przechodzimy przez kontrole, kumpel z Rudy miał reklamówkę, po macaniu ochroniarz mówi "siatka" a ten usiadł i mówi "co mam usiąść?" Nie potrafiłem śpiewać przez to przez cały mecz
-
tomek-z-kk
- Posty: 16
- Rejestracja: 02.10.2009, 10:16
Re: Beka na wyjeździe
Najbardziej hardcorowy wyjazd o jakim czytałem. Beka na bece
http://www.sktg.pl/bydzia.html
http://www.sktg.pl/bydzia.html
Re: Beka na wyjeździe
toć jaki wykręt hahahahah umarłemtomek-z-kk pisze:Najbardziej hardcorowy wyjazd o jakim czytałem. Beka na bece
http://www.sktg.pl/bydzia.html
-
klocek_lego
- Posty: 358
- Rejestracja: 05.05.2007, 14:04
Re: Beka na wyjeździe
tomek-z-kk pisze:Najbardziej hardcorowy wyjazd o jakim czytałem. Beka na bece
http://www.sktg.pl/bydzia.html
przeczytalem i nie wierze
to tak naprawde czy dla jaj ?
-
tomek-z-kk
- Posty: 16
- Rejestracja: 02.10.2009, 10:16
Re: Beka na wyjeździe
Jeszcze jeden niesamowicie hardcorowy wyjazd. Jest też relacja foto.
http://www.sktg.pl/wawa.html
http://www.sktg.pl/wawa.html
Re: Beka na wyjeździe
Ot taka specyfika kibicow trefla 
