Europejskie puchary 2009/10

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

zych
Posty: 145
Rejestracja: 26.02.2007, 18:42
Lokalizacja: Polska

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: zych »

Przecież ITI kupiło CWKS.
iparts.pl
no name
Posty: 25
Rejestracja: 01.03.2007, 12:54

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: no name »

Gdzie można looknąć jakieś foto Lecha z wyjazdu? z góry dzięki za linki.
francuz_
Posty: 11
Rejestracja: 22.03.2007, 11:57
Lokalizacja: Aptaun_Bemo

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: francuz_ »

Jaka liczba Lecha w Norwegii?
VideCullFide
Posty: 5
Rejestracja: 14.07.2009, 09:12
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: VideCullFide »

A jakieś filmiki z dopingiem Kolejorza
lampart
Posty: 112
Rejestracja: 19.03.2007, 00:12

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: lampart »

Polonia niech tez cos wklei bo cisza.
CelticBhoy
Posty: 72
Rejestracja: 19.03.2007, 13:46

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: CelticBhoy »

Piękna oprawa Polonii (i wykonanie, i przesłanie). Wyrazy uznania, panowie.
litar
Posty: 102
Rejestracja: 27.02.2007, 22:04

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: litar »

francuz_ pisze:Jaka liczba Lecha w Norwegii?
350
Młodziak
Posty: 61
Rejestracja: 14.01.2009, 22:55

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: Młodziak »

Bardzo ładna oprawa ze strony Polonii. A czy ktoś wie ile twarzy bylo z Bredy i czy to byli janusze czy jakies konkretne osoby ?
jaworzno21
Posty: 32
Rejestracja: 28.07.2007, 18:14

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: jaworzno21 »

poljud pisze:W przypadku Legii kolejna samo sprawdzalna się prognoza. Miała być zadyma i była, wszystko do tego prowadziło. Wystarczyłaby dobra wolą paru panów w garniturach a liczniejsza grupa luźniej ubranych młodszych panów obejrzałaby mecz tam gdzie trzeba, bez rozgłosu. No ale to w końcu medialny sponsor - spokój się nie sprzedaje.

w koncu wpis na temat!!
czy my normalni kibice jestesmy inni niz Legia??
nie wkurwilobywas jechac 1500 km stad i nie dostac biletu mimo obowiazujacych zasad???mimo jakichs tam apeli??

jestem calym sercem mimo wrogosci z L bo nie dotrwamy Euro 12 a bedzie druga Anglia!
HC
Posty: 2759
Rejestracja: 25.07.2007, 12:17
Lokalizacja: monopolowy

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: HC »

mój stosunek do Polonii jest taki jaki jest, ale...szacunek...1944 pamiętaMY...
ffp
Posty: 383
Rejestracja: 12.06.2007, 22:18

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: ffp »

Młodziak pisze: A czy ktoś wie ile twarzy bylo z Bredy i czy to byli janusze czy jakies konkretne osoby ?

Bredy jakies 400 osób bo tyle chyba dostali biletów. Z bliska ich nie widziałem ale chyba bliżej im do januszy niz do konkretów.
kasztan
Posty: 65
Rejestracja: 01.03.2007, 19:48

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: kasztan »

Legia pod stadionem Brondby

http://www.youtube.com/watch?v=HAO896gJ7PY
AtoMen
Posty: 48
Rejestracja: 03.03.2007, 11:17
Lokalizacja: Warszawa

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: AtoMen »

kciuk
Posty: 97
Rejestracja: 13.07.2009, 14:43

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: kciuk »

kasztan
Posty: 65
Rejestracja: 01.03.2007, 19:48

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: kasztan »

Doping z sektora Broendby
http://mingo.dk/downloads.php?download_id=120

W akcji przed meczem brało udzial 30 Legionistow i około 60 Dunczykow + sprzet
Blaster
Posty: 1138
Rejestracja: 23.12.2008, 09:44

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: Blaster »

może strasznie glupie pytanie, nie czytalem relacji itp. ale w jakiej akcji brali udział? :oops:
fantastycznieBDG
Posty: 74
Rejestracja: 13.07.2009, 17:32
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: fantastycznieBDG »

Czy tak trudno sie domyslec co robili? przeciez nie grali w karty 8)
maxjot
Posty: 39
Rejestracja: 03.03.2007, 14:17

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: maxjot »

jest jakis mecz naszych drużyn w telewizja cyfrowa?
kciuk
Posty: 97
Rejestracja: 13.07.2009, 14:43

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: kciuk »

Blaster pisze:może strasznie glupie pytanie, nie czytalem relacji itp. ale w jakiej akcji brali udział? :oops:
przed meczem Legionistów(około30) zasiadujacych w barze atakuje Brondby w 60 osob + race itp. Po krotkim spieciu Dunczycy uciekają.
3xW
Posty: 68
Rejestracja: 10.06.2007, 21:18

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: 3xW »

maxjot pisze:jest jakis mecz naszych drużyn w tv?
na necie jest http://www.soccer-live.pl/transmisje.php?id=pon-pia
GrubyBKS
Posty: 478
Rejestracja: 06.08.2007, 01:07
Lokalizacja: Brodnica (L)
Kontakt:

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: GrubyBKS »

Legie pokazują na nSport, coś mi się obiło o uszy że także na TVN Turbo? Może ktoś to potwierdzić?
19since45
Posty: 319
Rejestracja: 04.01.2009, 10:40

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: 19since45 »

http://tv.wp.pl/index.html

tu nic nie ma na ten temat
CRW
Posty: 10
Rejestracja: 04.05.2007, 12:27
Lokalizacja: Wyszków

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: CRW »

podobnie jak tydzień temu kibice NAC, tak dziś Brondby zagościło na Krakowskie Przedmieście, w jednym z ogródków piwnych wywiesili dwie flagi.
kemot
Posty: 17
Rejestracja: 26.02.2007, 21:06

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: kemot »

Wlasnie wszedlem na Legie. Ochrony od cholery. Oprocz sprawdzania na bramkach (twarz do kamery wraz z karta kibica) jeszcze trzy razy sprawdzane bilety aby wejsc na sektor. Na sektorach ochrona. Dunczykow troche ponad 100 jak na razie. Cos spiewaja i machaja flagami.
Masoh_KSP
Posty: 66
Rejestracja: 27.02.2007, 17:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: Masoh_KSP »

hobbysta125
Posty: 113
Rejestracja: 15.07.2009, 09:21

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: hobbysta125 »

:roll: Dobra liczba Polonii
19since45
Posty: 319
Rejestracja: 04.01.2009, 10:40

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: 19since45 »

naprawde dobra gra Legii ale zabrakło troche szczęścia...
jadowity
Posty: 89
Rejestracja: 26.02.2007, 23:06

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: jadowity »

Szkoda Legii ale sami sobie winni jak ma się tyle okazji to trzeba strzelać .
;)
Posty: 333
Rejestracja: 17.06.2007, 10:34

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: ;) »

Na gorąco.

Legia - Broendby.

Legia: bez flag (zajebane), bez oprawy (zajebana), bez megafona (zajebany), bez bębna (zajebany)
Broendby: ok. 120 osób, kilka flag, powieszonych, ok. 5 dużych machajek, duży bęben, który trochę przeszkadzał w klaskanych piosenkach i ogólnie wkurwiał.

Na gnieździe jedna flaga grupy Szydercy.
Płot miał nietypowe odzdobienie, zamiast flag tak jak zawsze, przed nim stało dla ozdoby ok. 50 ochroniarzy w czarnych kaskach.
WM

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: WM »

Doping.
;)
Posty: 333
Rejestracja: 17.06.2007, 10:34

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: ;) »

Przepraszam za pomyłkę.
Broendby raczej 250 niż 120. Stałem dokładnie na drugim końcu krytej i widziałem głównie ich machajki i ochroniarzy w odblaskowych kurtkach, a zasugerowałem się tym, co mówił dziś Błędowski o liczbie sprzedanych biletów.
Tu macie relację z legialive.pl

Jak w stanie wojennym

O rewanżowym meczu z Broendby było głośno długo przed jego rozpoczęciem. Wszystko za sprawą komunikatu klubu, który mówił o chęci wyrzucenia Legii z pucharów przez własnych kibiców i zachęcał do donoszenia "sygnałów mogących pomóc w zapobieżeniu takim działaniom". Jak bardzo działacze bali się "bandytów" okazało się dopiero tuż przed meczem. Nasz stadion wyglądał podobnie do meczu z Dynamem Tbilisi w stanie wojennym. Kibicom nie pozwolono wnieść na stadion oprawy, flag, megafonu i bębnów...

Rzekomo wszystkie te przedmioty były niebezpieczne i niezgodne z regulaminem... tego meczu. Fani pytając o przedstawienie wspomnianego regulaminu zostali poinformowani, że będą mogli się z nim zapoznać... po meczu. Informację o przedmeczowych poczynaniach działaczy nasz gniazdowy przekazał wszystkim zgromadzonym kibicom. Ci serdecznie "podziękowali" dyrektorowi ds. bezpieczeństwa na stadionie, Bogusławowi Błędowskiemu.

Dzień przed spotkaniem SKLW i grupy kibicowskie na Legii wydali oświadczenie, w którym namawiali do gorącego dopingu na meczu z Broendby. Mimo niedotrzymania słowa przez działaczy na temat porozumienia, kibice chcieli pomóc swojej drużynie w awansie do kolejnej rundy. Tymczasem na Łazienkowskiej wciąż przeważała teoria spiskowa i przy wchodzeniu na stadion każdy traktowany był jak potencjalny intruz. Po okazaniu imiennego biletu i karty kibica, kartę ze zdjęciem trzeba było pokazać i uśmiechnąć się do kamery. Później by wejść na sektor bilet należało okazać jeszcze trzykrotnie.

Fani długo nie mogli zrozumieć decyzji o niewpuszczeniu oprawy meczowej, flag na płot oraz bębna i megafonu. Jak widać słowa działaczy, którzy od miesięcy mówili, że klub zachęca do robienia opraw i dopingu (szczególnie, gdy na stadionie była cisza) nie po raz pierwszy mijają się z prawdą. Wkurzeni byli nie tylko fani. Także stacje telewizyjne, które meczu pokazać nie chciały, liczyły na medialną sensację i pod bramami czekały z kamerami. Jak na złość, na Łazienkowskiej nie znaleźli materiału na newsa dnia. Jeśli ktoś chciał szukać nieprawidłowości na stadionie, to znaleźć mógł je bez problemu. Ochrona, która stała na trybunach wzdłuż płotu, nie posiadała identyfikatorów. Sprawą zajęła się szybko śródmiejska policja i po chwili ochroniarze dostali nakaz założenia kasków, po czym każdy z nich otrzymał identyfikator. Zdjęcia oraz dane osobowe były na nich zupełnie przypadkowe, z czego śmiali się sami zainteresowani – pełen profesjonalizm!

Co ciekawe dyrektywy regulaminowe dotyczyły tylko kibiców Legii. Duńczycy, którzy na stadionie pojawili się już dwie godziny przed meczem (zajęli sektor A na trybunie górnej), nie mieli problemu z wniesieniem flag na płot, flag na kiju oraz bębna i bijaków. Ale czy to jeszcze kogoś dziwi? Pół godziny przed meczem "Staruch" apelował do kibiców, by pomimo działań pracowników klubu, każdy dał tego dnia z siebie jak najwięcej. Rozpoczęliśmy tradycyjnie od "Snu o Warszawie" i "Mistrzem Polski jest Legia" na wyjście piłkarzy. Osoby buczące na ostatnim meczu z Zagłębiem zostały tymczasem poinformowane, że w każdej chwili mogą zająć miejsce na gnieździe. Chętnych wśród "mocnych w gębie" internautów nie było.

W pierwszej połowie doping legionistów, pomimo straconej szybko bramki, stał na bardzo wysokim poziomie. Właściwie nie było słabszych momentów. Na dwie trybuny odśpiewaliśmy "Warszawę" i "Za nasze miasto". Zatańczyliśmy również walczyka, a hit z Wiednia wykonywany równo i głośno musiał robić wrażenie na przyjezdnych. Ci co prawda śpiewali przez większość meczu, ale słyszeli to tylko ci, którzy siedzieli po drugiej stronie trybuny. W młynie fani Broendby byli praktycznie niesłyszalni. Jedynie widok rytmicznych uderzeń w bęben i powiewających flag był dla nas sygnałem, że przyjezdni nie śpią.

Wyrównująca bramka Gizy bardzo ucieszyła kibiców. Starym dobrym zwyczajem wielu fanów w euforii wskoczyło na płot, świętując bramkę. Nie spodobało się to ochronie, która czym prędzej postanowiła kibiców od płotu odgrodzić. Po chwili płot został obstawiony na tyle szczelnie, że nikt nie był w stanie się do niego przecisnąć (inna sprawa, że ochrona na murawie zasłaniała widok... trenerowi duńskiemu, który apelował o przesunięcie się). Ale przed przerwą kolejnych okazji do świętowania, mimo wielu stworzonych przez piłkarzy sytuacji bramkowych, nie mieliśmy. Po bardzo dobrej w naszym wykonaniu połowie wydawało się, że po przerwie będzie tylko lepiej. Niestety, nie było.

Na początku drugiej połowy delegat UEFA przemaszerował pod naszym młynem. W oko wpadła mu flaga "Szyderców" (jedyna wniesiona na stadion), która wisiała na gnieździe. Wyposażony nie gorzej niż ochroniarze na Legii (większość z aparatem lub kamerą) delegat uwieczniał na karcie różne ujęcia flagi oraz kibiców. Zaraz po przerwie doping był zdecydowanie słabszy niż w pierwszych 45 minutach. Na szczęście pomogła szybka reakcja "Starucha", który przypomniał niektórym, w jakim celu przychodzi się na stadion. Pomogło na tyle, że niebawem mogliśmy świętować objęcie przez Legię prowadzenia. Niestety radość nie trwała długo... cztery minuty później cieszyli się fani z Kopenhagi.

Przez ostatnie pół godziny doping nie był już tak głośny jak wcześniej. Naprawdę trudno stwierdzić co było tego przyczyną. Wszak awans był cały czas w zasięgu ręki - trzeba było tylko strzelić jednego gola. Jako przerywnik kibice postanowili wyśmiać klubowych działaczy oraz szukających sensacji pismaków. Rozpoczęto odliczanie od 10 do 1, po czym symulowano rzut na murawę fikcyjnych rac (według mediów "taka miała być kara"). Później w stronę trybuny prasowej zaśpiewano "To my, to my kibole", przy czym fani machali dziennikarzom, którzy wcześniej wypisywali głupoty o fanatykach z Łazienkowskiej.

W końcówce doping zerwał się raz jeszcze. Gdy sędzia doliczył 3 minuty do regulaminowego czasu, nikt nie żałował gardła. "Legia gol allez allez" - śpiewaliśmy do ostatniego gwizdka. Niestety, mimo rzutu rożnego w ostatniej minucie, tym razem nie było powtórki z 1996 roku... "My kibice z Łazienkowskiej nie poddamy się, będziemy z Tobą zawsze i na dobre i na złe..." - śpiewali po meczu kibice, gdy piłkarze przyszli podziękować za doping. Paru z nich rzuciło w trybuny swoje koszulki. Na szczęście tym razem ochrona zachowała się rozsądnie i przeszła w narożnik trybuny. Trzeba przyznać, że znacznie lepsze humory mieli Duńczycy, którzy na odległość (nie pozwolono im opuścić górnego sektora) świętowali awans do kolejnej rundy.

Fani Legii tymczasem skandowali "Walczyć trenować, Warszawa musi panować". Już po końcowym gwizdku kibice odnieśli się do przedmeczowego komunikatu i prasowych wypowiedzi działaczy. "Hej Miklas, gdzie ci bandyci?!" - pytali głośno fani z młyna, wcale nie licząc na odpowiedź. W stronę dyrektora ds. bezpieczeństwa skandowano tymczasem "Błędowski! Co? Ty bandyto!" i raz jeszcze w stronę "jaskółki" podziękowano mu za oprawę. Trzeba przyznać, że nikt tak jak Pan Bogusław nie potrafi docenić parodniowej pracy ultrasów (po raz drugi dodajmy, bo okazjonalnej oprawy na mecz w Kopenhadze również nie wpuszczono). Ze swojej strony mogę tylko dodać, że ta przyszykowana na mecz z Broendby była na najwyższym poziomie i nie zawierała żadnych niedozwolonych haseł, ani środków. Ale czy w klubie kogoś to interesuje?

Niestety kolejny raz z rzędu nasz klub odpadł bardzo szybko z europejskich rozgrywek. Wszyscy, którzy liczyli, że jeszcze w tym roku będą mogli sławić Legię w Europie, muszą obejść się smakiem. Nic to. Pozostają nam dobrze znane krajowe stadiony. Oby przynajmniej w Pucharze Polski los skojarzył nam jakiegoś bardziej egzotycznego rywala.

Frekwencja: 5500
Kibiców gości: 250
Flagi gości: 5

Doping Legii: 7,5
Doping Broendby: 7
WM

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: WM »

To ja stałem na przedkrytej przed nimi, miało być ich 250 ale tak gołym okiem to na tyle nie wyglądało.
Averno
Posty: 397
Rejestracja: 30.06.2007, 13:44

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: Averno »

http://www.youtube.com/watch?v=Ya2eYVasBeI

ciekawostka z meczu Nac-Polonia
HC
Posty: 2759
Rejestracja: 25.07.2007, 12:17
Lokalizacja: monopolowy

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: HC »

Averno pisze:http://www.youtube.com/watch?v=Ya2eYVasBeI

ciekawostka z meczu Nac-Polonia
piękny gest...szacunek!
obiektywny_
Posty: 52
Rejestracja: 14.07.2009, 21:29

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: obiektywny_ »

jaka dokładna liczba Polonii w Bredzie?
mainroad
Posty: 146
Rejestracja: 28.01.2009, 08:27

Re: Europejskie puchary 2009/10

Post autor: mainroad »

obiektywny_ pisze:jaka dokładna liczba Polonii w Bredzie?

zaznacz, ze Polonii Warszawa a nie Polonii mieszkającejw Holandii :) rowniez prosze o ta liczbe , jakie zgody was wspomagaly i w jakich ilościach bo na fotce widac flagę jude gangu Cracovii
ODPOWIEDZ