art_ pisze:zawrzyj klawiature jak nie masz pełnego obrazu. Sluchaj dalej mentorów z rózowego forum, ale prosze nie osmieszaj siebie jak i reszty waszej zbieraniny na forum ogolnopolskim. Zasada jest prosta - nie wiem nie pisze. Opieranie sie na artykułach prasowych to kpina. I troszeczke zainwestuj w wiedze na temat marketingu bo i w tym temacie nie czujesz sie mocno

O to czy posiadam pełny obraz sytuacji bądź spokojny. Nie muszę słuchać żadnych mentorów, by wyciągać odpowiednie wnioski. Mam swój pogląd na pewne sprawy i to wystarczy. Nie wypowiadam się w imieniu wszystkich kibiców Widzewa tylko w swoim, indywidualnie. Jeśli wywnioskowałeś, że swą wiedzę opieram na artykułach prasowych to może czas pójść na zaawansowany kurs czytania ze zrozumieniem? Swoje zdanie na poruszany tu temat wyraziłem przed wklejeniem linków do artykułów. Artykuły miały jedynie zasugerować, że jeszcze wiele może się zmienić i lepiej poczekać zarówno z hurraoptymizmem w przypadku ŁKSu(choć osobiście wydaje mi się, ze licencję dostanie spokojnie) jak i z biadoleniem w przypadku Widzewa. To wszystko.
19rodowity08 pisze:Po 2. Mieliśmy zaje.iście duży wpływ i zarówna ja, Ty, jak i każdy kto choć trochę interesował się tą sprawą o tym wie (a dzięki naszym działaniom pisała o tym każda gazeta, każdy portal itp. więc raczej niewiele osób pozostało w niewiedzy).
Ok, Ty sądzisz tak, ja inaczej. Wątpię żebyśmy doszli do consensusu, więc dajmy sobie spokój z tą kwestią.
19rodowity08 pisze:Po 3. Myślę, że pomogły listy, pomogły transparenty, pomogło wstawiennictwo rodzin nieżyjących zasłużonych eŁKaeSiaków. Składało się na to wiele czynników, ale każdy z nich odegrał swoją rolę (maile - poinformowanie mediów, transparenty - pokazanie zwykłym ludziom, że walczymy o nasz ŁKS, listy otwarte SK - przedstawienie naszych argumentów oraz w ostatnich listach również "postraszenie" PZPNu, list rodzin zasłużonych eŁKaeSiaków - podkreślenie naszych tradycji, tego ile ŁKS - w tym również Ci zasłużeni, zrobił dla polskiej piłki).
Jak wyżej. Rozumiem, dlaczego Ty i inni kibice ŁKSu uważacie, iż wasz wpływ na tą decyzję był bezcenny. Kilka spraw zostało załatwionych bardzo zmyślnie i propagandowo, jak na przykład to co pogrubiłem w Twojej wypowiedzi. Przypomnę sytuację: w jednym z listów otwartych zagroziliście pzpnowi, że jeśli ma problemy z przesłaniem papierów do WSA do mu pomożecie i sami je tam dostarczycie. Następnego dnia pzpn dostarczył papiery do WSA, jak więc można się było domyślić - zapanowała u was euforia i przeświadczenie, iż to tylko i wyłącznie wasza zasługa. Tylko, że w tym wszystkim zapomnieliście podkreślić, iż owy list został opublikowany dokładnie jeden dzień przed końcem wiążącego pzpn terminu na dostarczenie papierów do WSA. Wniosek? Tak czy siak pzpn musiał następnego dnia dostarczyć te papiery do WSA, zrobiłby to również i bez żadnego listu otwartego, więc chyba lekki przerost formy nad treścią w waszym wykonaniu. Inaczej naraziłby się na sądowe utarczki z wami, gdzie raczej bez problemów uzyskalibyście stosowne odszkodowanie. Po co więc miał srać do własnego gniazda? Zrobił to co musiał, wasz list nie miał tu nic do rzeczy. Choć muszę przyznać, że sprytne zagranie propagandowe, idealnie pod publiczkę. Chwali się, chwali..
Podobna sprawa była zresztą z waszym innym listem otwartym, gdzie bodajże domagaliście się przyznania licencji i groziliście, iż w innym przypadku wytoczycie pzpnowi sprawę w sądzie. Na koniec tego jakże dumnego oświadczenia znalazły się słowa "Wiecie, że wygramy. Po co więc narażać się na odszkodowanie liczone w
kilkudziesięciu milionach złotych?" Właśnie na tej podstawie uważam, iż te listy były pisane językiem i stylem gimnazjalisty. Drodzy sąsiedzi, naprawdę myślicie, że pzpn zląkł się czymś takim? I jeszcze ten absurd z wysokością odszkodowania. Nie trzeba wybitnie znać się na polskim sądownictwie, by wiedzieć, że gówno byście osiągnęli na potencjalnej rozprawie. Dlaczego? Bo nie byłoby najmniejszych podstaw do wygrania tej sprawy przez was, nie mówiąc już o odszkodowaniu liczonym w "kilkudziesięciu milionach złotych". To była jakaś farsa.
W świetle prawa pzpn nie popełnił przestępstwa nie przyznając wam licencji na grę w ekstraklasie. Mógł to zrobić bez wahania, z czego początkowo skorzystał. Nie mówię, że tak byłoby sprawiedliwie, bo już wyżej zaznaczałem, iż piłkarsko utrzymaliście się w ekstraklasie, więc bądź co bądź tam jest wasze miejsce, przynajmniej na ten moment. Natomiast na pewno tak by było zgodnie z prawem, więc list otwarty, krótko rzecz ujmując, z d*** wzięty.
19rodowity08 pisze:Po 4. "d*** uratował Wam Lato..." - nie rozśmieszaj mnie. Może i teraz Lato się za nami wstawił, ale dlaczego? Czy 2 miesiące temu się wstawiał za nami? NIE ! Czyli coś się wydarzyło przez ten czas, że zmienił zdanie. Powstała nagonka na PZPN, zobaczył wiele argumentów ŁKS-u, może przestraszył się najazdu kibiców na siedzibę PZPN-u? Nikt z nas nie wie, czemu dana osoba się za nami wstawiła, skoro wcześniej była przeciwko nam, ale jedno jest pewne - miała na to wpływ nasza szeroko pojęta akcja pod tytułem "Ekstraklasa dla ŁKS-u" (czyli to wszystko, o czym piszesz, że było takie nieistotne - maile, listy, transy, listy otwarte SK itd...).
Kolejne nadużycie i propagandowy trick. Naprawdę myślisz, że pod siedziby pzpnu zawitałoby kilka tysięcy ŁKSiaków?(oficjalna wersja to były bodajże 3 lub 4 tysiące) I to w środku tygodnia, kiedy zdecydowana większość ludzi pracuje bądź się uczy? Spójrz na to obiektywnie. Na wyjazdach wręcz niemożliwym jest dla was przekroczenie tysiąca, jeśli już to zdarza się to niesamowicie rzadko. A pamiętaj, że praktycznie każdy wyjazd jest w weekend, a nie w dzień "pracujący". Z tych wszystkich działań jedynie "najazd" mógł wywrzeć jakieś wrażenie na pzpnie. No ale bądźmy realistami.. Wystarczą proste kalkulacje, by dojść do wniosku, że coś takiego nie może się udać. Oczywiście nie przeczę, że pojechalibyście pod pzpn, by walczyć o swoje. Jestem przekonany, iż część z was by się tam udała, ale zachowajmy proporcje.. Zresztą teraz to już i tak nieważne.
19rodowity08 pisze:po 7. Opuszczanie krainy fantazji i schodzenie na ziemię to chyba komu innemu z naszej dwójki by się przydało. A właściwie opuszczenie różowego forum i branie informacji z bardziej obiektywnych źródeł.
Już wyżej podkreślałem, że nie potrzebuję ani mentorów ani forum kibiców Widzewa, by mieć konkretny pogląd w tej sprawie. A o moje źródła się nie martw, są wystarczająco obiektywne.
19rodowity08 pisze:po 8 . To teraz na koniec jeszcze raz, cała Czerwona Armia Widzewu z pianą na ustach, wielką radością i podnieceniem oraz najgłośniej jak tylko potrafią krzykną tak jak parę miesięcy temu:
EKSTRAKLASA !!! BEZ KUTASA !!!
Uu, problemy z odmianą nazw własnych? Niezbyt dobrze to rokuje na Twoją przyszłość, ale oczywiście życzę wszystkiego najlepszego
I naprawdę. Zamiast tak bardzo się podniecać tym, iż na ten moment gramy w I lidze poczekaj lepiej do poniedziałku na decyzję ostateczną i wtedy albo sobie poskaczesz przed monitorem z radości albo pochlipiesz w kącie pokoju jak człowiek, któremu w życiu znowu coś nie wyszło..
