Ale niema w ogole o czym dyskutowac rownie dobrze mozesz rozmawiac z wieszakiem albo mydalniczka.
Oni sami siebie uwazaja za "the bosss and the big boss", sa najlepsi "bo tak".
Oprocz w miare ustabilizowanej sredniej wiekowej sa ciency jak barszcz, dno. Jedyne co potrafia to wyzej wymienione "AZS...AZS" na tym sie zaczyna i konczy ich elitarny doping.
Smieja sie z meczowek z logiem sponsora a na ich oficjalne stronie jak bylk trzy dupne banery "domex", "wkret-met", "pamapol"...co to ku*** jest wspieranie lokalnej przedsiebiorczosci? A moze elita "sie sprzedaje"?
A o "ekipie" niech sie lepiej zaden z was nie wypowiada bo swoja elitarna potege pokazaliscie 3 lata temu. Nie chce wywlekac starych spraw ale bawia mnie ludki kotre wyzej sraja niz moga podskoczyc a staojac twarza w twarz (ich czterach ja jeden) sraja po gaciach i cisna smeta o "slabszym dniu".
Nie zmienia to faktu ze mamy do nich jako taki szycunek ktorego nie mam do zednej innej grupy, z wiadomych wzgledow.
Tyle z mojej strony
samozwancza pozal sie Boze "elita"...
I nie spinajcie sie tak.