Do kogo należy Ruda Śląska
Tym razem Wielkie Derby Śląska zostały wtłoczone w przyciasnawy gorset nikomu niepotrzebnego Pucharu Ekstraklasy. Wątpliwej jakości stawka meczu została przysłonięta zażartą rywalizacją na trybunach. Otóż ni stąd, ni zowąd kibice Ruchu i Górnika próbowali sobie udowodnić, że to właśnie do nich należy... Ruda Śląska.
Dla niezorientowanych: Ruda Śląska to najdziwniejsze miasto na Górnym Śląsku. Zlepek mocno oddalonych od siebie 11 dzielnic bez wyraźnego wśród nich hegemona, za to z mnóstwem fajnych klubów piłkarskich - nie na tyle silnych jednak, żeby zawładnąć świadomością okolicznych mieszkańców. Owszem Urania z dzielnicy Kochłowice i Grunwald z dzielnicy Halemba występowały kiedyś nawet w II (czyli obecnej I) lidze, ale to były tylko meteory, które błysnęły, przeleciały, ale nie zmieniły wiele w kibicowskiej rzeczywistości. A ta brutalna rzeczywistość jest taka, że od pewnego czasu w Rudzie Śląskiej, która graniczy zarówno z Chorzowem jak i Zabrzem, toczy się bezpardonowa walka o kibica. Nie jest dziś łatwo być rudzianinem w przedziale wiekowym 15-25 lat; bez przerwy jest się narażonym na ulicy na zaczepki wyznawów eRki albo KSG: "za kim idziesz, za kim idziesz?!". Trzeba więc posiadać albo instynkt przetrwania (żeby wiedzieć jak odpowiedzieć), albo... szybkie nogi.
Podział stref kibicowskich wpływów jest dość skomplikowany; nie jest tak prosto, że zachód R.Śl. jest za Zabrzem, a wschód za Chorzowem. Przyrównałbym to raczej do mapy Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego w okresie największego rozdrobnienia. Na trybunach w Chorzowie obie zwaśnione strony próbowały sobie udowodnić, przekrzykując się wzajemnie (grupa niebieska na wirażu naprzeciw Omegi prezentowała się bardzo efektownie), że Ruda Śląska kibicuje w stu procentach właśnie ich klubowi.
Oczywiste jest, że każda ze stron pozostanie przy swoim zdaniu: dla jednych w Rudzie panuje Górnik, dla innych rządzi Ruch. Nie rozstrzygając tych nierozstrzygalnych kibicowskich sporów, wolałem przyjrzeć się któremu z tych klubów Ruda Śląska przysłużyła się bardziej pod względem sportowym. Czy więcej znanych futbolistów z tego miasta grało w Ruchu czy może jednak w Górniku?
Oto odpowiedź:
Ruch - Edmund Giemsa, Grzegorz Kapica.
Górnik - Ernest Pohl, Erwin Wilczek, Waldemar Słomiany, Bogusław Cygan, Adam Kompała.
Podsumowanie: Ruda Śląska zdecydowanie bardziej zasłużyła się dla Górnika.
PS Widziałem tylko strzępy drugiej połowy meczu na Cichej. Zdążyłem jednak wysnuć wniosek, że Górnik wychodzi z kryzysu. Już wkrótce będzie groźny dla reszty ligi i to bez względu na to, kto go będzie trenować. Myślę, że tak samo byłby dobry zarówno z Wieczorkiem jak i bez niego. Wiem też, że ważni działacze Górnika zdają sobie z tego sprawę. Dlatego na Roosevelta wcale nie ma paniki.
PS2 Mecz w Chorzowie komentował Mateusz Borek. Po meczu roześmiany dyskutował z piłkarzami przy wejściu na trybunę. Nie mam pojęcia czy był zadowolony ze swojego komentarza, ale jest oczywiste, że prezentuje poziom nieosiągalny dla Williego Oviedo, pewnego speca z telewizji wenezuelskiej. Wygląda na to, że polscy sprawozdawcy nie muszą mieć kompleksów...
http://czado.blox.pl/2008/09/Do-kogo-na ... laska.html