manolo_pb pisze:A może tak przekażemy dokumenty dotyczące wałków licencyjnych Widzewa ?
ja tylko na chwile, chce wyjaśnic jedna kwestie.
Widzew SAM dostarczył dokumenty do UEFA i dostał odpowiedź ze wszystko było prawidłowo. do tego Trybunał Arbitrażowy do Spraw Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim również uznał racje Widzewa i na koniec, polski sąd też przyznał racje Widzewowi. tak wiec powiedz mi o jakich wałkach mówisz? czekam...
Ja mam takie pytanie kosztem Poloni nie tylko Widzew mogl miec korzysci ale dla czego tylko wladze Widzewa szukaja/szukali dziury w calym tym zamieszanniu jak to nie o ich licencje chodzilo tylko Polonii. Jak ktos by nie bl zainteresowany temat nie mial by zielonego pojecia i spojzal na to co sie wyprawialo to by mial wrazenie ze to Widzew zostal spuszczony kosztem Polonii
Oto taki Widzewski Honor
Romano pisze:Ochłoń troche Smile Dobrze pamietam czasy gdy LKS zdecydowanie dominował w Lodzi a Widzew chodził kanałami.Mieliśmy wtedy zgode więc wiem co mówie.Jak to w życiu bywa raz na wozie raz pod wozem
rzaba pisze:
Jak jesteś taki honorowy to powinieneś napisać " Daliśmy d***, nie dotrzymaliśmy terminów, mieliśmy/mam burdel w papierach, licencja nam się nie należała"
Chyba czytać nie potrafisz ! Napisałem jasno ! Międzynarodowa kancelaria prawnicza dowiodła , że opóźnienie w złożeniu dokumentów wyniknęło z winy ZUS ! Konie bajery.
Polonia nigdy nie spadnie !
Manolo i co z tego? To Wy mieliście dostarczyć papiery do PZPN a nie ZUS. Jeżeli startujesz w przetargu to jednym z warunków jest dostarczenie kompletu dokumentów do określonej daty, min zaświadczenie z ZUS o niezalegani. Jeżeli tego nie uczynisz bo ZUS nie zdążył wydać Ci takowego zaświadczenia to myślisz że ktoś weźmie pod uwagę twoją ofertę? NIE nawet jeżeli jest najatrakcyjniejsza. Inni by oprotestowali przetarg i mieli by sprawę wygraną w sądzie.
Zgodnie z prawem i zasadami to po nieprzyznaniu licencji i udowodnieniu jak piszesz że to ZUS był winny działacze PB powinni wytoczyć proces ZUS'owi o odszkodowanie bo jakby nie było w skutek nieprzyznania licencji ponieśli straty. I taki tok postępowania byłby zgodny z prawem.
Co do sprawy Ruchu. Sytuacja była zupełnie inna. Ruch dostarczył wszystko zgodnie z wymogami a jakaś gwiazdeczka w PZPN źle zsumowała cyferki i wyszło jej że za mało spłacili wierzycielom.
cytat:
"Dla "Gazety": Eugeniusz Kolator, wiceprezes PZPN:
Nie widziałem dokumentów Ruchu, ale biegły księgowy, który je analizował przekazał mi, że w piśmie przewodnim została podana kwota, która rzeczywiście odpowiadała planowi spłaty długów, który miał realizować Ruch. Do tego pisma był jednak dołączony szczegółowy załącznik. Nazwiska wierzycieli i kwoty. Po ich zsumowaniu okazało się, że kwoty są różne..."
dostępnypytasz dlaczego? Wypowiedź prezesa Znicza mówi dlaczego. min "A co my możemy" i jeszcze gdzieś czytałem "zostali byśmy zjedzeni"
I jeszcze jedno, napiszę drukowanym żeby wyróżnić. NIKT Z WIDZEWA NIE KWESTIONUJE ŻE SPORTOWO ZASŁUŻYLIŚMY NA SPADEK Z EKSTRAKLASY!!!
Widzew domaga się odebrania Polonii licencji
PAP /18:05
Działacze Widzewa poinformowali, że w środę złożyli pismo do Ministra Sportu i Turystyki, w którym domagają się m.in. zawieszenia uchwały Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych PZPN przyznającej Polonii Bytom prawo na grę w ekstraklasie.
Ich zdaniem Polonia otrzymała licencję z naruszeniem obowiązujących przepisów.
Minister sportu nie będzie jednak jedynym politykiem, który w najbliższym czasie ma się zająć sprawami licencji przyznawanych przez PZPN. Jan Tomaszewski poinformował, że w poniedziałek przesłał do kancelarii premiera dokumentację świadczącą o tym, że w 2004 roku z naruszeniem prawa przyznano licencję... Widzewowi.
"W 2004 roku Widzew tylko dzięki przestępstwu otrzymał licencję. Od dawna pełna dokumentacja dotycząca tej sprawy znajduje się we wrocławskiej prokuraturze u pana Roberta Tomankiewicza, który jednak konsekwentnie zamiata ją pod dywan. Teraz ma się nią zająć p. Julia Pitera z kancelarii premiera, która poprosiła o dostarczenie wszystkich materiałów dotyczących tej sprawy. W poniedziałek przesłałem te materiały do kancelarii premiera" - powiedział Tomaszewski.
Jego zdaniem nieprawne przyznanie Widzewowi licencji w 2004 roku kosztowało Skarb Państwa ok. 2,5 mln zł. "Były to m.in. pieniądze z praw telewizyjnych, które zamiast wpłynąć do urzędu skarbowego i ZUS, w których Widzew był zadłużony, wpłynęły na inne konto nowo powołanego klubu" - wyjaśnił Tomaszewski.
Podkreślił, że w tej chwili Widzew zachowuje się nie fair domagając się odebrania licencji Polonii Bytom. "Widzew przegrał z Polonią sportową rywalizację na boisku i zasłużenie pożegnał się z ekstraklasą. Przyznanie Polonii licencji na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej jest działaniem zgodnym z duchem sportu" - dodał Tomaszewski.
Zdaniem b. bramkarza reprezentacji Polski i b. szefa Komisji Etyki PZPN obecny właściciel Widzewa zamiast próbować odebrać licencję Polonii powinien podać do sądu osoby, od których kupił klub.
"Pan Cacek nie ma nic wspólnego z licencyjnymi oszustwami z 2004 r., bo nie było go wtedy w klubie. Później okazało się jednak, że kupując Widzew kupił >>skradziony samochód<<. Zapewniano go, że klub nie ma nic wspólnego z korupcją, a okazało się, że ma. Do tego dochodzą nie zakończone do dzisiaj sprawy licencji sprzed czterech lat. Gdyby pan Cacek podał do sądu tych, od których w dobrej wierze kupił Widzew, to wygrałby z nimi wszystkie sprawy" - uważa Tomaszewski.
czy ktos zamknie ten temat!!!!Mamy Ekstraklase i wydaje mi sie ze temat sie zakończył.Szkoda ze moglismy liczyc na wsparcie tylko niektórych polskich klubów(kibiców)napewno im tego nie zapomnimy!!!niech sie nikt z POLONII nie udziela juz w tym temacie to po 2 dniach sam gdzies zaginie i nikt nie bedzie odswiezal no chyba ze niektórzy Widzewiacy.........
Dziekuje za uwage KONIEC!!!
Mam pytanie, pewnie było tu napisane i przeoczyłem, ale wierze że jakiś dobry człowiek mi odpowie.
Gdzie Polonia będzie grała swoje mecze ? U siebie czy gościnnie gdzieś? A jeśli gościnnie to gdzie i jak dlugo ?
trwa teraz na stadionie demontaz naszej starej"krytej"jak mozna ja tak nazwac od poniedziałku ruszaja prace które maja potrwać 2 miesiace,3 kolejki bedziemy grać albo w Wodzisławiu albo u siebie przy ograniczonej publicznosci lub bez niej!!!przynajmniej tak chca nasi działacze i w poniedzialek jada do pzpn w tej sprawie.Panowie skończcie juz ten temat naprawde bo teraz kazdy pisze ze mozemy juz go konczyc ale kazdy zawsze cos dopisze!w sumie to typowe dla tej strony internetowej.....
Widzew listy pisze
Piłka nożna - Ekstraklasa - Widzew Łódź
11.07.2008 | 19:56
Działacze Widzewa Łódź wysłali w piątek do UEFA pismo, w którym poinformowali Europejską Federację Piłkarską o rażącym łamaniu regulacji związkowych przez zarząd PZPN i Komisję Odwoławczą ds. Licencji Klubowych.
Zdaniem Widzewa doszło do naruszenia przepisów przy ponownym rozpatrywaniu wniosku licencyjnego i udzieleniu licencji na grę w ekstraklasie Polonii Bytom.
W piśmie przesłanym do PAP Widzew poinformował, że zwrócił uwagę UEFA "na naruszenia statutu PZPN, Podręcznika Licencyjnego akredytowanego przez UEFA, jak również celowe działanie w sprzeczności z wytycznymi UEFA, jakie zostały przekazane PZPN w odpowiedzi na zapytanie z 4 czerwca".
"Wierzymy, że UEFA zajmie zdecydowane stanowisko wobec jawnego łamania prawa przez organy PZPN" - oświadczył prezes Widzewa Bogusław Sosnowski.
Podobnej treści pismo działacze Widzewa skierowali w środę do ministra sportu i turystyki, od którego domagają się m.in. zawieszenia uchwały przyznającej Polonii prawo na grę w ekstraklasie.
Z kolei w poniedziałek Jan Tomaszewski przesłał do kancelarii premiera dokumentację, która jego zdaniem świadczy o tym, że w 2004 roku z naruszeniem prawa przyznano licencję Widzewowi. Były bramkarz reprezentacji Polski i b. szef Komisji Etyki PZPN uważa, że klub "tylko dzięki przestępstwu" otrzymał wówczas licencję.
Zdaniem Tomaszewskiego na niezgodnym z przepisami przyznaniu licencji Widzewowi Skarb Państwa stracił 2,5 mln zł.
bartex pisze:nie pamietam przypadku zeby komuś naprawde nie dali licencji i koniec
GKS Katowice 3 lata temu
dobra przepraszam, nie spamiętałem
nie znałem dobrze tamtej sprawy ale założę się w ciemno że dawano "warunkowe" licencje klubom o wiele bardziej "nie zasługującym"
gdyby dawali ciągle "tym co trzeba" to OE udusiłaby się we własnym sosie, ciagle grałyby te same kluby, a kluby z biedniejszych miast niemiałyby szansy na gre w OE ...
nieprawda bartex, grasz w OE - utrzymujesz się - jest kasa. Idąc Twoim tokiem myślenia kase dostawałyby zawsze te same kluby, inni niemieliby szansy, w myśl starego powiedzenia "kasa robi kase", a jak inwestować w klub jak tej kasy niema, zawsze można spróbować sportowo ...[/u]
Rycho pisze:nieprawda bartex, grasz w OE - utrzymujesz się - jest kasa. Idąc Twoim tokiem myślenia kase dostawałyby zawsze te same kluby, inni niemieliby szansy, w myśl starego powiedzenia "kasa robi kase", a jak inwestować w klub jak tej kasy niema, zawsze można spróbować sportowo ...[/u]
sranie w banie...
Jakoś Śląsk, Lechia, równiez beniaminkowie, potrafili się zorganizować. Już od trzeciej ligi, rozpoczęli inwestycje na stadionie...
Najlepszym przykładem jest Wodzisław, gdzie miasto sfinansowało wszelkie remonty, a klub jako tako funkcjonuje. Wodzisław stać, a Bytom nie?
Rycho pisze:nieprawda bartex, grasz w OE - utrzymujesz się - jest kasa. Idąc Twoim tokiem myślenia kase dostawałyby zawsze te same kluby, inni niemieliby szansy, w myśl starego powiedzenia "kasa robi kase", a jak inwestować w klub jak tej kasy niema, zawsze można spróbować sportowo ...[/u]
sranie w banie...
Jakoś Śląsk, Lechia, równiez beniaminkowie, potrafili się zorganizować. Już od trzeciej ligi, rozpoczęli inwestycje na stadionie...
Najlepszym przykładem jest Wodzisław, gdzie miasto sfinansowało wszelkie remonty, a klub jako tako funkcjonuje. Wodzisław stać, a Bytom nie?
poczytaj koleś jakie budżety mają te miasta a jakie ma Bytom ...
Michauek pisze:Za rok podobny problem będzie z Piastem Gliwice
niestety jest to bardzo prawdopodobne...
tyle że różnica jest taka ... że w Bytomiu przez rok zrobiono dużo
A w Gliwicach za rok sie mają przetargi kończyć dopiero
W najbliższym czasie powinnismy uslyszeć oficjalne stanowisko w tej sprawie i wtedy będziemy mogli dopiero zadeklarowac jak to z jest ze sprawa stadionu w Gliwicach
Minister Sportu wszczął postępowanie w sprawie decyzji PZPN
Minister Sportu wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zawieszenia wykonania oraz żądania uchylenia uchwał Zarządu PZPN i Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych dotyczących licencji dla Polonii Bytom. Minister poinformował strony postępowania - w tym Widzew Łódź, który jest wnioskodawcą - że mają 7 dni na zapoznanie się z aktami i złożenie dalszych wyjaśnień.
- Bardzo istotny jest fakt, ze harmonogram zaproponowany przez ministra umożliwi podjęcie decyzji jeszcze przed rozpoczęciem nowego sezonu - skomentował Bogusław Sosnowski, prezes zarządu Widzewa Łódź.
Czemu nie wkleiles calej informacji, na koncu ktorej Kozminski informuje ze ze strony PZPN-u sprawa jest definitywnie zakonczona tym samym Widzew z Drzewieckim moga se dupe tym pisemkiem podetrzec.Twoj przyklad Wodzislawia jest tez o dupe potluc, tam prezydent miasta byl jednoczesnie prezesem klubu i pol miejskiego budzetu w Odre ladowal.
Wydział ds. Bezpieczeństwa na Obiektach Piłkarskich Polskiego Związku Piłki Nożnej wyraził zgodę na rozgrywanie meczów w ramach rozgrywek piłkarskiej Ekstraklasy na stadionie przy ul. Olimpijskiej bez udziału kibiców przyjezdnych.
Planowany termin ukończenia remontu to 12 września. Polonia nie będzie więc gościć fanów Lecha Poznań, Śląska Wrocław, Lechii Gdańsk i Polonii Warszawa.
odnośnie Piasta po co było się pchać do ekstraklasy jak się nie ma do tego odpowiednich warunków Rozumiem że kasa większa ale z drugiej strony wynajmować stadion bo swojego się nie ma.
Wydział ds. Bezpieczeństwa na Obiektach Piłkarskich Polskiego Związku Piłki Nożnej wyraził zgodę na rozgrywanie meczów w ramach rozgrywek piłkarskiej Ekstraklasy na stadionie przy ul. Olimpijskiej bez udziału kibiców przyjezdnych.
Planowany termin ukończenia remontu to 12 września. Polonia nie będzie więc gościć fanów Lecha Poznań, Śląska Wrocław, Lechii Gdańsk i Polonii Warszawa.
To na Polonię masz focha ? A nie powinieneś na PZPN ? Nie pamiętasz co było w zeszłym sezonie jak były derby z Górnikiem i tak samo załatwili ten mecz podwyższonego ryzyka ?
A swoją drogą - jak liga wystartuje w listopadzie to remont powinien być skończony i wszystko będzie ok.
Wyluzuj chłopaku z Bytomia. Sam pewnie żeś się darł najgłośniej jak Polonia nie mogła gdzieś pojechac bo stadion był w remoncie. Troszkę więcej zdrowego rozsądku proponuje wszystkim na tym forum. W tej walce nie my jesteśmy dla siebie wrogami a PZPN i na nim powinniśmy skupic cała swoją walkę.
Słuchaj , to nie my pchamy sie do ekstraklasy a nasi piłkarze , skoro graja na poziomie to czemu mają nie grac? , a pozatym , schłudz głowe bo ci sie przegrzała .
To w takim razie dlaczego nagle cała Polska zaczęła żyć 4 meczami bez kibiców gości na Polonii ?
Zresztą dyskusja bezsensowna bo zanim liga ruszy to w Bytomiu już będzie po remontach i kibice gości będą mogli przyjechać.
Polecam zamiast koncentrować złość na Polonii raczej skoncentrować ją na PZPN-ie, który ewidentnie chce ją odpalić. Skoro w zeszłym sezonie dało się tam rozgrywać mecze z dużą liczbą kibiców gości, to dlaczego nagle teraz się nie da ? Od tego czasu prace poszły tam do przodu. Nie jestem kibicem Polonii ale wkurwia mnie jak ktoś na siłę chce utrzymać jakąś drużynę której należy się degradacja kosztem drużyny niewinnej. Tak samo było kiedyś z Polonią Warszawa i Widzewiacy też wtedy głośno krzyczeli o niesprawiedliwości. Troszkę obiektywizmu.
Towarzystwo Sportowe Polonia Bytom od kilku dni z rosnącym niepokojem przygląda się sytuacji w Ekstraklasie piłki nożnej, w szczególności działaniom Klubu Sportowego Widzew Łódź S.A. Dotychczas nie zajmowaliśmy publicznie stanowiska w powstałym sporze uznając, że powinien on zostać rozwiązany na forum Polskiego Związku Piłki Nożnej. Jednak wobec nasilenia się ataków Widzewa Łódź na nasz Klub oraz bezprecedensowego stopnia agresji tych ataków, zmuszeni jesteśmy do przedstawienia naszego poglądu na zaistniałą sytuację. Jednocześnie apelujemy do mediów o bezstronną i wnikliwą analizę racji stron konfliktu oraz o nieuleganie działaniom nakierowanym jedynie na wywołanie efektu PR i nie mających podstaw faktycznych i prawnych.
Jak powszechnie wiadomo, Polonia Bytom przez wiele tygodni uczestniczyła w procesie uzyskiwania licencji do udziału w rozgrywkach Ekstraklasy w sezonie 2008/2009. Działania te zakończyły się sukcesem, kiedy w dniu 7 lipca 2008 r. Komisja Odwoławcza ds. Licencji Klubowych zdecydowała o przyznaniu Polonii Bytom Licencji. Nie mamy najmniejszych wątpliwości, że decyzja ta jest zarówno sprawiedliwa, zgodna z zasadami fair – play, co może mieć dla niektórych osób mniejsze znaczenie, ale jest też z całą pewnością zgodna z prawem, a możliwość wydania decyzji na takim etapie przez Komisję Odwoławczą potwierdził, na zlecenie PZPN, niezależny ekspert, pracownik naukowy Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Należy w szczególności podkreślić, że Polonia Bytom uzyskała Licencję, ponieważ spełniła wszelkie wymagane przez Podręcznik Licencyjny PZPN kryteria merytoryczne. Wniosek licencyjny Polonii Bytom podlegał dokładnie tym samym rygorom, co wnioski innych klubów piłkarskich ubiegających się o Licencję, a więc był m.in. szczegółowo analizowany przez biegłego z zakresu rachunkowości i finansów.
Decyzja Komisji Odwoławczej o przyznaniu Polonii Bytom Licencji, spotkała się bezprecedensowym atakiem Widzewa Łódź, który wniósł w dniu 9 lipca 2008 r. wniosek do Ministra Sportu i Turystyki o jej uchylenie. Warto zauważyć, że Widzew Łódź, składając do Ministra Sportu i Turystyki wniosek nie miał możliwości zapoznania się z uzasadnieniem uchwały Komisji Odwoławczej o przyznaniu Polonii Bytom Licencji, które to uzasadnienie zostało zaprezentowane Polonii Bytom dopiero w dniu 11 lipca 2008 r.
Zgodnie z oświadczeniem Widzewa Łódź z dnia 29 lipca 2008 r. klub ten nie pogodził się z decyzją Ministra Sportu i Turystyki o umorzeniu postępowania i złożył od tej decyzji odwołanie. W odwołaniu Widzew Łódź twierdzi, że Minister Sportu i Turystyki został wprowadzony przez PZPN w błąd, ponieważ PZPN nie przedstawił Ministrowi Sportu i Turystyki uchwały, z której rzekomo ma wynikać, że Zarząd PZPN zobowiązał Komisję Odwoławczą do ponownego rozpoznania wniosku Polonii Bytom o przyznanie Licencji. Przyjrzyjmy się więc wskazanej w odwołaniu uchwale. Stwierdza ona, że:
„Niniejszym zatwierdza się Uchwałę Komisji ds. Nagłych PZPN z dnia 25 czerwca 2007 roku uwzględniającą skargę klubu Polonia Bytom z dnia 25 czerwca 2008 roku na zarządzenie podjęte jednoosobowo, w dniu 23 czerwca 2008 roku, przez Przewodniczącego Komisji Odwoławczej ds. licencji klubowych w sprawie pozostawienia wniosku o ponowne rozpatrzenie wniosku licencyjnego klubu Polonia Bytom bez dalszego biegu - jako wydanego bez regulacji prawnych w tej materii w Podręczniku Licencyjnym PZPN oraz zobowiązującą Komisję Odwoławczą ds. licencji klubowych do rozpoznania wniosku o ponowne rozpatrzenie wniosku licencyjnego klubu Polonia Bytom w terminie do 2 lipca 2008 roku w składzie określonym w Podręczniku Licencyjnym.”
Podkreślić należy, że przedmiotowa uchwała Zarządu PZPN stanowi jedynie zatwierdzenie uchwały Komisji ds. Nagłych PZPN z dnia 25 czerwca 2007 r. Przypominamy też, że w dniu 19 czerwca 2008 r. Polonia Bytom zwróciła się do Komisji Odwoławczej z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie wniosku licencyjnego Polonii Bytom. Wniosek z dnia 19 czerwca został rozpatrzony przez Przewodniczącego Komisji Odwoławczej, pana Zbigniewa Sadowskiego, który pozostawił go bez dalszego biegu. Decyzja Przewodniczącego Zbigniewa Sadowskiego była oczywiście niezgodna z prawem, ponieważ:
a) wydana była jako zarządzenie, przy czym Podręcznik Licencyjny nie zawiera podstawy prawnej do wydania dokumentu zwanego zarządzeniem;
b) wydał ją jednoosobowo pan Zbigniew Sadowski podczas gdy kworum niezbędne do podjęcia przez Komisję Odwoławczą decyzji wynosi minimum 3 członków;
c) nie podano w niej podstawy prawnej i faktycznej nieuwzględniania wniosku Polonii Bytom;
d) na liście osób i organów, do których ma być doręczone zarządzenie, Pan Przewodniczący Zbigniew Sadowski nie uwzględnił Komisji Odwoławczej, która powinna być w pierwszej kolejności poinformowana o decyzji swojego Przewodniczącego.
Wskazane powyżej rażące błędy formalne zarządzenia Przewodniczącego Zbigniewa Sadowskiego sprawiły, że Komisja ds. Nagłych PZPN uchyliła to zarządzenie i skierowała wniosek Polonii Bytom o ponowne rozpatrzenie wniosku licencyjnego do Komisji Odwoławczej w regulaminowym składzie, pozostawiając jednocześnie Komisji Odwoławczej całkowicie wolną rękę co do tego, czy wniosek uznać za dopuszczalny formalnie czy też nie. To właśnie ta uchwała Komisji ds. Nagłych PZPN była później zatwierdzona przez Zarząd PZPN i to na tę uchwałę powołuje się Widzew Łódź twierdząc, że zobowiązała ona Komisję Odwoławczą do ponownego rozpoznania wniosku licencyjnego Polonii Bytom. Jeszcze raz podkreślamy, że uchwała ta zatwierdzała uchwałę Komisji ds. Nagłych PZPN zobowiązująca Komisję Odwoławczą do rozpoznania wniosku o ponowne rozpoznanie wniosku licencyjnego Polonii Bytom. Tak też faktycznie się stało. W dniu 2 lipca 2008 r. Komisja Odwoławcza, tym razem w regulaminowym składzie, odrzuciła wniosek Polonii Bytom o ponowne rozpoznanie wniosku licencyjnego Polonii Bytom z powodów formalnych, nie analizując wniosku licencyjnego merytorycznie. Wniosek licencyjny Polonii Bytom został rozpoznany merytorycznie dopiero w dniu 7 lipca i wtedy też Komisja Odwoławcza zdecydowała o przyznaniu Polonii Bytom Licencji.
W związku z powyższym należy zadać pytanie, czy przedstawiciele Widzewa Łódź nie zadali sobie trudu przeanalizowania treści przedmiotowej uchwały Zarządu PZPN, czy też zdając sobie sprawę, że jest ona nieadekwatna do ich zarzutów dopuścili się ordynarnego nadużycia twierdząc, że zobowiązuje ona Komisję Odwoławczą do rozpoznania wniosku licencyjnego Polonii Bytom, a nie wniosku o ponowne rozpoznanie wniosku licencyjnego Polonii Bytom, co stanowi diametralną różnicę. Mamy podstawy sądzić, że żenująco niski poziom argumentacji Widzewa Łódź jest zamierzony, o czym świadczy wypowiedź Marcina Animuckiego, Wiceprezesa tego klubu zamieszczona na oficjalnej stronie internetowej Widzewa Łódź: „uchwała Zarządu PZPN zobowiązująca Komisję Odwoławczą ds. Licencji Klubowych do ponownego rozpoznania wniosku licencyjnego”. Tymczasem uchwała ta zobowiązuje Komisję Odwoławczą do „rozpoznania wniosku o ponowne rozpatrzenie wniosku licencyjnego klubu Polonia Bytom”. Jedynie rażąca niewiedza mogłaby usprawiedliwiać takie przekłamanie, co do treści uchwały Zarządu PZPN, a o niewiedzę nie możemy przecież przedstawicieli Widzewa Łódź posądzać.
Pragniemy się odnieść także do twierdzenia, że UEFA sprzeciwiła się przyznaniu Polonii Bytom Licencji. Nie wdając się w tym miejscu w szersze rozważania podkreślamy, że UEFA uznała, że PZPN jest jedynym podmiotem właściwym do przyznawania licencji na grę w rozgrywkach krajowych, przy zachowaniu zasady równego traktowania klubów ubiegających się o jej przyznanie. Wszelkie twierdzenia jakoby UEFA wyraziło zdecydowany sprzeciw przyznaniu Polonii Bytom Licencji są nieprawdziwe.
Wobec przedstawionych powyżej faktów można stwierdzić, że podstawowym celem Widzewa Łódź jest dalsza dezorganizacja rozgrywek piłki nożnej w Polsce. Nie można bowiem w inny sposób ocenić pieniactwa klubu, którego dopuszcza się on przed Ministrem Sportu i Turystyki.
Najbardziej żałosnym aspektem omawianej sytuacji jest to, że obrońcą prawa i ładu moralnego w polskiej piłce nożnej mieni się klub, który, jak mówią doniesienia prasowe, do dnia dzisiejszego nie wyjaśnił zagadkowych przekształceń własnościowych w ostatnich latach, którego obciążają działania korupcyjne oraz który, jak wynika z wyroków organów jurysdykcyjnych PZPN, nadal nie wywiązał się ze zobowiązań finansowych wobec swoich byłych piłkarzy.
Warto ponadto przypomnieć, że akurat Widzew Łódź nie powinien być stawiany za wzór w zakresie ubiegania się o licencję, bowiem do dnia dzisiejszego toczy się postępowanie w sprawie legalności przyznania temu klubowi licencji na sezon 2004/2005. Poniżej przytaczamy kilka zdań z orzeczenia Wydziału Dyscypliny PZPN z dnia 28 lipca 2005 r.:
a) „Wydział Dyscypliny PZPN ocenił zatem, że przyznanie licencji na grę w II lidze RTS „Widzew” Łódź odbyło się z naruszeniem prawa związkowego przez Komisję Odwoławczą”,
b) „Podejmując działania mające na celu uzyskanie licencji działacze Zarządu RTS „Widzew” dopuścili się matactw przy sporządzaniu dokumentów licencyjnych poprzez opracowanie niewiarygodnych oświadczeń finansowych”,
c) „Działania RTS i Stowarzyszenia były zaplanowane i miały na celu wprowadzenie w błąd władz PZPN i w ten sposób wymuszenie korzystnych dla nowego „Stowarzyszenia” Widzew rozstrzygnięć, uwalniających ich od ogromnego zadłużenia Klubu (spółki)”,
d) „RTS „Widzew” uzyskał licencję na grę w II lidze w sposób kumoterski, wykorzystując kontakty i funkcję sprawowaną w PZPN przez V-ce Prezesa Łódzkiego ZPN”.
Przypominamy, że to Polonia Bytom, być może wbrew oczekiwaniom części środowiska piłkarskiego i opinii tzw. „fachowców”, potwierdziła swoja sportową klasę i utrzymała się w sposób sportowy w Ekstraklasie piłki nożnej w sezonie 2007/2008, czego nie potrafił dokonać Widzew Łódź. Także w bezpośredniej rywalizacji sportowej Widzew Łódź okazał się być drużyną słabszą, o czym świadczy przegrana z Polonią Bytom na własnym stadionie 2:4.
Polonia Bytom nie jest klubem bogatym, ale ma swoją godność i wielu wiernych kibiców a swoją obecną pozycję w hierarchii polskiego futbolu zawdzięcza jedynie swojej determinacji, ambicji i sportowej postawie. Godność i szacunek dla naszych kibiców nie pozwalają nam na bierne przyglądanie się sytuacji, gdzie o prawo gry w najwyższej klasie rozgrywek walczy klub, który nie tylko się w niej sportowo nie utrzymał, ale wobec którego potwierdzono także zarzuty korupcyjne. Pozostaje jedynie wyrazić żal, że w ten sposób postępuje klub, który niegdyś słynął z budzącego podziw tzw. widzewskiego charakteru...
Niniejszym apelujemy do mediów o bezstronne relacjonowanie sporu Widzewa Łódź z PZPN i nie czynienie z łódzkiego klubu bohatera walki z nieprawidłowościami w PZPN, ponieważ klub ten nie ma żadnych kwalifikacji moralnych by się o to miano ubiegać. W obronie reputacji tego klubu nie pomoże także opinia Transparency International i jej przedmiotowe wykorzystywanie przez klub w celu wybielenia jego dawnej działalności. Mimo, że nie podważamy oceny wystawionej przez tą organizację, pamiętać należy, że dotyczy ona obecnej sytuacji Widzewa Łódź i nie może stanowić podstawy do wypierania się korupcyjnej przeszłości.
W niniejszym oświadczeniu odnieśliśmy się jedynie bardzo ogólnie do zaistniałej sytuacji i podaliśmy minimum argumentacji prawnej. W przypadku jakichkolwiek pytań prosimy o kontakt z Klubem, który udzieli dalszych wyjaśnień a także może przedstawić o wiele szersza argumentację prawną. Pragniemy podkreślić, że Polonia Bytom poczyni wszelkie kroki prawne by bronić swoich praw i dobrego imienia. Nie może być bowiem zgody na to, by zasady fair – play i idea współzawodnictwa sportowego została sprzeniewierzona.
Za Zarząd TS Polonia Bytom
Prezes Klubu
Damian Bartyla