Z mojego punktu widzenia:
Bluzgów troche za dużo, ale z drugiej strony nie ma sie czemu dziwić, zawsze tak jest. I nie dziwi mnie, że obie strony w tych momentach są głośniejsze. emocje robią swoje hehe Z początku wydawało mi się, że jest nas sporo więcej niż Wisły, ale biorąc pod uwagę to, że nasz sektor jest rozciągnięty i ma jedynie kilka rzędów, to liczby ok. 600 do 519 wydają się wiarygodne. W Ostrowcu wejście na stadion beznadziejne. Wpuszczanie od 2 do 5 osób przez furtkę, na godzine przed meczem - padaka. Wisła słabiej od nas oflagowana, zbija młyn na środku trybuny za bramką pod samym dachem i dopinguje cały czas, choć nie moge ocenić jak dobrze. my nie słyszeliśmy ich oprócz przerw w śpiewie, oni pewnie nie słyszeli nas itd najlepiej może doping ocenić ktoś postronny ze stadionu. Z naszej strony sporo bluzgów na ITI. Na początku meczu przypominamy Rockiemu o geście z Grodziska informując,że jak przeprosi to wybaczymy. Chłopak wydaje się być rozgarnięty, bo podbiegł i przeprosił - najwyraźniej wie, że nie ma co sobie robić dodatkowych problemów. Aha. Na płocie Wisły zapłonął chyba jeden szal.
Po końcowym gwizdku na murawę wszedł ktoś z trybuny za bramką przeciwległą do wiślackiej. Czterech-pięciu pałkarzy zaczęło go okładać przy linii końcowej, z początku się stawiał, później ruszyło mu na pomoc jakieś 20-30 osób. Pałkarze odpuścili nie chcąc najwyraźniej większych problemów.
To tak pokrótce moim okiem, szerzej, dokładniej - relacja z legialive.pl kiedy się ukaże
torca1950: to nie było specjalnie, nie zauważyłem. korekta jest. pzdr
