Gdzie sie podzialy....nie zapomniane???

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

co bardziej ci sie podobalo????

lata 90te
140
69%
czas obecny
42
21%
bez znaczenia
21
10%
 
Liczba głosów: 203

R76-Grzyb
Posty: 111
Rejestracja: 04.07.2007, 00:54
Lokalizacja: Łódź

Post autor: R76-Grzyb »

Każda, że tak powiem "epoka" ma swoje plusy i minusy, kiedyś może faktycznie było bardziej klimatycznie, mało było przypadkowych osób, psy średnio kumały o co chodzi (chociaż to akurat nie mogło trwać wiecznie) i te fleki, ile to ja się matke naprosiłem, żeby mi takiego kupiła. Ale z drugiej strony nie było czegoś takiego jak oprawa (nie licząc rac), a i patrząc na liczby wyjazdowe to te też były znacznie mniejsze.
Dlatego jak dla mnie to po prostu ewolucja, coś się zyskuje a coś traci
iparts.pl
Rodowity_Mazowszanin
Posty: 108
Rejestracja: 27.02.2007, 06:12
Lokalizacja: Łomża

Post autor: Rodowity_Mazowszanin »

Lata 90- te to były zajebiste czasy pod względem kibicowskim. Teraz wszystko to jest takie bardziej "sztuczne", na pokaz...
patrząc na liczby wyjazdowe to te też były znacznie mniejsze
Na wyjazdy jeździli wtedy przeważnie najzagorzalsi fanatycy. Poziom polskiej piłki (a także stadiony i cała ta infrastruktura) w latach 90-tych nie licząc połówki (Legia i Widzew w LM) był żenująco niski...
index
Posty: 101
Rejestracja: 01.03.2007, 00:14

Post autor: index »

dokładnie jak napisał poprzednik. Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia. Każde czasy maja swój klimat, z tym, ze trzeba w nich żyć, bo cóż ma powiedzieć młodzież, która w latach 90-tych bawiła się jeszcew piaskownicy. Jeśli zaś chodzi o rzecz jak najbardzie z lat 90-tych utkwiła mi w pamięci to niezapomniany komentarz podczas meczu Polska-Anglia 1993:
...na stadionie widać coraz wiecej pomarańczowych kurtek, oznacza to, że przybyli na stadion kibice z Wrocławia i Gdańska
a tak prawde mówią cała Poalska biegała we flekach
aktywowany2
Posty: 338
Rejestracja: 11.04.2008, 20:00

Post autor: aktywowany2 »

i internetu nie było, a bynajmniej na aż taką skalę :idea:

chociaż i sam temat średnie - równie dobrze możnaby dodać tam lata '80... a temat o wspominkach z lat 90-tych gdzieś tu chyba był na forum?
swoj czlowiek
Posty: 175
Rejestracja: 10.03.2007, 15:03

Post autor: swoj czlowiek »

Lon(RKS)don pisze: no i oczywiscie do tego obowiazkowo specificzny plecak wojskowy ja akurat kupilem z jakiegos magazynu harcerskiego ale chyba wiadomo o jaki chodzi bo tez wtedy byly na topie i jeszcze malowalo sie na nich korektorem albo markerem celtyk albo nazwe klubu ktoremu kibicowales
albo przyszywalo naszywke.
najelpszy klimat srodek lat 90.
aktywowany2
Posty: 338
Rejestracja: 11.04.2008, 20:00

Post autor: aktywowany2 »

Lon(RKS)don pisze:specificzny plecak wojskowy ja akurat kupilem z jakiegos magazynu harcerskiego ale chyba wiadomo o jaki chodzi bo tez wtedy byly na topie i jeszcze malowalo sie na nich korektorem albo markerem celtyk albo nazwe klubu ktoremu kibicowales
dzisiaj też to jest, tyle że głównie u kinderpunków/k-metali i reszty 'wynalazków'

pozatym:
viewtopic.php?t=2338
viewtopic.php?t=3521
i ew. viewtopic.php?t=492
pasikonik
Posty: 112
Rejestracja: 10.08.2007, 13:31
Lokalizacja: z trawy wysokiej

Post autor: pasikonik »

Reka_Boga pisze:
R76-Grzyb pisze: i patrząc na liczby wyjazdowe to te też były znacznie mniejsze.
kiedys bylo tak ze liczba stanowila sile ekipy zazwyczaj caly mlyn dymil,ten kto jezdzil w malych liczbach byl uwazany za slaba bande lub mial kryzys
cos Ci sie pomylilo.. czasami sie jezdzilo w 15stu, 20stu ale nie oznaczało to, ze ekipa jest słaba wresz przeciwnie... wyjazd był jak najwczesniej, czasami w innym miescie pojawialo sie kolo 6, 7 rano i cały dzien kosiło kibiców drugiej druzyny ;-)
jak ktos wyjechał w 300 osob to była mega inwazja na pełnej kurwie hehehe
piekne lata 90-te...
Posty: 116
Rejestracja: 29.04.2007, 15:14

Post autor: piekne lata 90-te... »

co to były za czasy... wyjazd to było coś, żadnych specjałów, tylko rejsowe pociągi, jazdy bez biletów, praktycznie 0 policji, żadnej ochrony, zamiast nich emeryci, czasami kilkanascie osób na wyjezdzie, za to wszyscy w szalikach, flagi robione w domach, saletra, a świeca dymna wojskowa to juz rarytas, kamienie do pociagu na wszelki wypadek, pasy w rękach, pare złotych... było, mineło, nie wróci...
Total
Posty: 712
Rejestracja: 26.02.2007, 20:15

Post autor: Total »

W latach 90tych nie było monitorignu i takie zaostrzenia ochrony na stadionie. Teraz wiemy jak jest...

Byly drewniane lawki siedziało sie na nich, albo stalo. Teraz plastikowe krzesełka...
Romano
Posty: 95
Rejestracja: 27.02.2007, 22:35

Post autor: Romano »

Jak dla mnie brakuje w ankiecie lat 80 zdecydowanie najlepszych
moim skromnym zdaniem :)
Mondeo
Posty: 143
Rejestracja: 14.05.2007, 19:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Mondeo »

Moj pierwszy wyjazdowy mecz to rok 1993 lub 1994,czyli akurat czasy jakby"najlepsze".Duzo awantur na stadionach na ktorych przewazali lysi,malo policji ,a jesli juz byla to wogole nie wiedzieli o co chodzi i zawsze przyjezdzali po czasie,flyersy i obowiazkowo praktycznie kazy z szalem,ktore pozniej nasuwano na twarze w czasie dymu heh,a teraz jak juz ktos wspomnial,krzeselka,monitoring itp...Lata 90-te najlepsze
index
Posty: 101
Rejestracja: 01.03.2007, 00:14

Post autor: index »

brak specjali iwec brak przypadków, powodował ze bardziej się konsolidowało
brak inetrnetu i komórek, a mimo to każdy wiedział gdzie, jak i o której się jedzie
co to oznacza - ludzie (kibice) stali się wygodniejsi
kiwa jako tako
Posty: 572
Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kiwa jako tako »

index pisze:brak specjali iwec brak przypadków, powodował ze bardziej się konsolidowało
brak inetrnetu i komórek, a mimo to każdy wiedział gdzie, jak i o której się jedzie
co to oznacza - ludzie (kibice) stali się wygodniejsi
W niektórych ekipach doszło to do tego stopnia że brak info w necie = brak wyjazdu :lol:

Mówie o takich zwykłych kibicach którzy nie ruszą sie z domu zeby samemu cos kołowac, tylko czekają na info w necie
ODPOWIEDZ