cobalt pisze:Znakomita prezentacja i doping Chorwatów,wraz ze Szwedami(jak do tej pory) absolutnie numer 1 Euro 08.
Mmm pisze:Jak narazie Grecy i niestety Polacy są największym rozczarowaniem tych mś.
Ciężko też tak oceniać, moim zdaniem gdybyśmy wygrali z Niemcami tak jak Chorwaci wczoraj to nasz doping mógłby być co najmniej taki sam jak nie lepszy. Chorwaci pokazują się świetnie ale dużo im pomagają wyniki. Moim zdaniem jak na przebieg meczu z Niemcami nasz doping wcale nie był taki zły, a wczoraj było już naprawdę konkretnie i nie powiedziałbym, że jesteśmy jakimś rozczarowaniem.
W piątek zapadł pierwszy wyrok, co do zatrzymanych chuliganów podczas i po spotkaniu Niemcy - Polska na Euro 2008 (8 czerwca).
Austriacki wymiar sprawiedliwości skazał polskiego pseudokibica na karę pięciu miesięcy ograniczenia wolności. Polak został odesłany do Wielkiej Brytanii, gdzie znajduje się jego stałe miejsce zamieszkania.
Wśród 157 zatrzymanych Polaków i Niemców zdecydowana większość po przesłuchaniu opuściła areszt ze względu na niemożność postawienia zarzutów, z wyjątkiem pięciu osób, które wciąż oczekują na wyrok austriackiego sądu.
a ja sie zastanawiam czemu tak malo ekip,ktore moglby odpalac race w duzych ilosciach(My,Chorwaci,Grecy,Rosjanie) tego nie robia? duze restrykcje za ich odpalenie? bo w niemoznosc przemycenia na bramkach nie uwierze
Wrocławianin pisze:a ja sie zastanawiam czemu tak malo ekip,ktore moglby odpalac race w duzych ilosciach(My,Chorwaci,Grecy,Rosjanie) tego nie robia? duze restrykcje za ich odpalenie? bo w niemoznosc przemycenia na bramkach nie uwierze
Mozna wnosic legalnei tylko flagi do 2metrow ale przymykaja oczy i da rade wniesc co do rac to zalezy od stadionu w wiedniu slabo tzrepa a w klagenfurcie nawet plecaka nie mozesz wniesc..
Wrocławianin pisze:a ja sie zastanawiam czemu tak malo ekip,ktore moglby odpalac race w duzych ilosciach(My,Chorwaci,Grecy,Rosjanie) tego nie robia? duze restrykcje za ich odpalenie? bo w niemoznosc przemycenia na bramkach nie uwierze
Mozna wnosic legalnei tylko flagi do 2metrow ale przymykaja oczy i da rade wniesc co do rac to zalezy od stadionu w wiedniu slabo tzrepa a w klagenfurcie nawet plecaka nie mozesz wniesc..
hehe,no jesli race probowaliscie wnosic w plecaku to nic dziwnego,ze ich nie bylo sa lepsze miejsca,polak potrafi myslalem,szkoda,ze nie bylo.na pewno dodalyby kolorytu
edit: na Gre-Ros widze duzo flag dynastii Romanowów w sektorach kibiców ros,widac ich sentyment i szacunek do epoki caratu,nawet chyba czesc kartoniady w tych barwach byla
Wczoraj z perspektywy TV Grecja duzo lepiej niz w 1 meczu. Mieli bębny i w miare zorganizowany doping. Rosjanie widziałem, że robili tzw. Szkocje. U nas fajnie to by wyglądało przy 10 tys. ludzi za bramką.
Jordan pisze:w Wiedniu na lajcie mozna bylo wniesc race ale nikt tego nie zrobil, sam nie bralem bo bylem pewien ze beda trzepac ostro ale praktycznie wogole brak kontroli na wejsciu..
a jak bylo w Klagenfurcie na meczu z Niemcami? bo jade teraz na Chorwacje
Na mnie w Klagenfurcie praktycznie zero kontroli.... Tylko standardowo klepnal w plecy i tyle:)
Szef radia szwajcarskiego Armin Walpen ostro skrytkował w piśmie do kierownictwa Europejskiej Unii Piłki Nożnej (UEFA) cenzurę, którą stosują telewizje w transmisjach z meczów finałów mistrzostw Europy w Austrii i Szwajcarii - poinformowała w niedzielę gazeta SonntagsZeitung.
Armin Wolpen zarzuca, że z transmisji meczu Austria - Chorwacja "wycięte" zostały sceny z palenia przez kibiców flag.
W transmisji "nie zaistniał" także kibic, który wtargnął na boisko.
Kielczanin pisze:Euro 2008 w wydaniu polskim za nami, można pokusić się o podsumowanie.
POLSKA
Piłkarsko
Wiadomo, że na takich imprezach jest masa pikników, a więc wynik sportowy ma znaczenie (wiadomo- po strzelonych golach śpiewa się łatwiej, z większą ochotą, po straconych bramkach - już ciężej). Trzeba więc wspomnieć o wyniku sportowym- kolejna duża impreza biało-czerwonych ( po MŚ 2002 i MŚ 2006) zakończyła się już na fazie grupowej. Gdyby nie Boruc, który był w rewelacyjnej formie podczas tych ME, Polska skompromitowałaby się totalnie a tak to się tylko ośmieszyła (mowa tylko o polskich piłkarzach). W każdym meczu Boruc ratował kilkakrotnie polski zespół przed utratą gola, broniąc 100% sytuacje rywali, sytuacje 1 vs 1 itd... Śmiem twierdzić, że Polska była najsłabszym zespołem na ME. Żadna inna drużyna biorąca udział w tej imprezie nie biegała tak wolno. Brak polskiej drużynie było nie tylko szybkości, ale też polotu, sposobu na przechytrzenie rywala. Pozostaje pytanie- czy polscy piłkarze są aż tak słabi? czy nastąpił błąd w przygotowaniach? na to pytanie każdy sobie może odpowiedzieć sam...
Kibicowsko
Kibicowsko Polacy zaprezentowali się wg. mojej oceny zajebiście. Należy wziąć pod uwage, że wciąż jesteśmy narodem biednym (jako ogół społeczeństwa) w porównaniu do większości - głównie zachodnich europejskich państw, choć standard życia w Polsce niewątpliwie sie poprawia (na co wpływ mają na pewno w wielkim stopniu wyjazdy rodaków do pracy za granicą). Nie każdego więc z tych co by chcieli, stać, żeby pojechać choćby na taki telebim i się pobawić w czasie mistrzostw.
Nie zmienia to faktu, że w Klagenfurcie i w Wiedniu na trybunach pojawiło się po kilkanaście tysięcy polskich kibiców oraz po kilkadziesiąt tysięcy w miastach, gdzie były mecze- np. w Fan Zonach.
Efektownie wyglądały trybuny stadionów w Klagenfurcie i w Wiedniu, na których wisiało wiele biało-czerwonych flag. Oflagowanie było na prawde konkretne przy czym zaznaczyć trzeba, że i tak na mecze polscy kibice nie wnieśli wszystkich biało- czerwonych flag.
Co do dopingu, wiadomo, masa pikników itd, w dodatku poziom sportowy polskich grajków - delikatnie mówiąc - niski, więc uważam że doping zdecydowanie na plus. W meczu z Niemcami do utraty goli przez Polske, na trybunach słyszalni praktycznie sami Polacy. To samo na meczu z Austrią, gdzie w dopingu dominowali Polacy. Z Chorwacją też było dobrze, do straty gola, po stracie bramki doping nieco siadł, choć nadal był prowadzony. Opinie niektórych, że Chorwaci ,,zmiażdżyli'' Polaków dopingiem można odłożyć między bajki.
Cieszy, że na trybunach pojawiło się też kumate towarzystwo co można było wnioskować po flagach. Jak wiadomo bilet dostać było niełatwo, bo większość biletów poszła do sponsorów, dziadków z PZPN-u, a reszta została rozlosowana wśród masy przypadkowych osób... Jak widać Polak potrafi i część ekip poradziła sobie z tym i zdobyła bilety na mecze Polaków. Wisiało sporo flag, które już od dawna wiszą na reprezentacji, od dobrych kilku lat, w tym także flagi ,,kumatej'' części publiczności.
Jeśli chodzi o atrakcje poza stadionowe najwięcej- co oczywiste działo się przed w trakcie i po meczu z Niemcami. Prowokacje, obrzucanie się piwem, wyzwiska, przepychanki były na porządku dziennym. Z okazji meczu z Austrią też był jakiś incydent (chyba w Fan Zonie?) gdzie doszło do jakiejś awantury. Należy podkreślić, ze podobnie jak w Niemczech na MŚ, policja była bardzo czujna i było jej dużo, awantury jakieś drobne często kończyły się więc w zarodku. Najspokojniej było z okazji meczu z Chorwacją, chyba nic się nie działo (?).
Można stwierdzić, że polscy kibice godnie zaprezentowali nasz kraj i mogą się czuć wygrani na tych ME. Kolejne mistrzostwa Europy u nas!
To wszystko incjatywa ich kibiców, że mogą tak rozłożyć kartoniade ??? Przecież to musi troche potrwać, szczególnie, że to Wiedeń a nie ich stadion. Z Polską też zrobili fajną oprawe z tych flag.
Kielczanin pisze:Euro 2008 w wydaniu polskim za nami, można pokusić się o podsumowanie.
według mnie nic dodać nic ująć !!
Nie no Panowie, bez przesady
Chyba bylismy na innym meczu. Chorwaci zaprezentowali się zajebiście i niestety nas zdeklasowali lekko, oczywiście zachowując proporcję bo i tak prowadziliśmy na tym meczu o wiele lepszy doping niż 3/4 innych teamow
Spiew na dwa glosy, sektory poboczne, ktore uczestniczyly w dopingu- nic tylko pozazdrościć
U nas na duży plus "glasgow" (chociaz zachlysnelismy sie iz wyszlo i bylo za czesto), rzeczywiscie troche bardziej kumate towarzystwo, ale z drugiej strony stawka meczu wyeliminowala z dopingu piknikow co mialo swoj wplyw na skale glosnosci
Co do spotkan z Niemcami oraz Austria sie zgadzam, oczywiscie najbardziej pozdrawiam poj***** sektor skrajny zolty, ktory sobie siedzial wygosnie na krzeselkach i tylko czesc wiary wywalczyla miejsca zstojace o czy byla tutaj mowa. My stalismy na gorze wiec problemu nie bylo
Jestem świeżo po powrocie więc kilka słów ode mnie.Strona kibicowska tych ME, bo ta mnie głównie interesuje bardzo przyzwoita.Mimo że na meczu z Niemcami i Chorwacją mnóstwo pikników to pokazaliśmy się słusznie( ilość ).Doping, stojąc na stadionie słyszalny i nie raz wąsacze z Niemiec ruszali z dopingiem dopiero po Naszych dobitnych prowokacjach.
Przed meczem z Helmutami,doszło do kilku "przepychanek" bo do jakiś konkretów, nie dopuściłaby policja.Głównie poszły w ruch kufle i...zapalniczki którymi hojnie Nas obrzucali:)W innym miejscu Klagenfurtu gdzie miała miejsce inna "zadymka" wiem z relacji kumpla że byli konkretniejsi kolesie z Niemiec,ale tam też doszło do ich zatrzymań i po sprawie.
Mecz z Austrią wg mnie najbardziej lajtowy pod względem kibicowskim.Mimo że ciśnienie wśród Naszych na wynik było duże,to doping już nie ten sam co z NRD :) i później z Vatreni'mi.Przed meczem najwięcej było rozmów o wyniku i ...śmierci Adama Ledwonia.Dziw bierze że minuty ciszy nie było ( pozdro for pzpn).
W między czasie ze znajomymi natknęliśmy się we Wiedniu na ekpię z Włoch z Ascoli Calcio którzy byli na melanżu.Chłopaki,co mnie osobiście zadziwiło bardzo oblatani w klimatach i dało się wyczuć że mają "respekt" do Naszych kibiców.
Ostatni mecz z Chorwatami,jak zwykle ostatniej szansy,piłkarsko mnie rozłożył na łopatki ale na trybunach pokazaliśmy się bajera.Domyślam się,iż głosy w Polsce co do tego"pokazania" się są odmienne ale zapraszam na taki wyjazd wszystkich niezadowolonych.W tym przypadku, a wiemy jak jest u Nas na kadrze przynajmniej od 8 lat, dla mnie liczy się na takich meczach..ilość.Bo jak Nas widać to i ryknąć potrafimy:c*** z wynikami,Polacy jesteśmy z Wami.
Jeśli chodzi o kibiców chorwackich,trzymają swój poziom.Dobre zgranie ze śpiewem,trochę panów z potrójnym brzuszkiem i tych co to nawet nocą noszą okulary przeciwsłoneczne.I z tymi ostatnimi,a kilkunastu trzymało się w jednej grupie,można by się kiedyś pozaczepiać:)
Na koniec dwa słowa o organizacji całości,tym bardziej że następne Ojro będzie w Polsce ( tak,tak trudno czasem to wyczuć).Komunikacja,strefy (zony) dla kibiców,możliwość dojazdu,punkty informacyjne-wszystko to dopieszczone,tak jak być powinno.Żarcie osobiście mi nie smakowało a piwo ujdzie.
Melanż na plus.
Tuż przed rozpoczęciem meczu rosyjscy kibice zakryli cały sektor ogromnych rozmiarów płachtą z podobizną cara Piotra Wielkiego, którego wojska w 1709 roku rozgromił Szwedów w bitwie pod Połtawą, wyrzucając ich z Rosji [...]
przy okazji zastanawiam sie czemu my nie moglibysmy tworzyc opraw na kadrze...pomyslow bylo by pelno,chetnych do organizacji tez zapewne sporo no i w tych oprawach elementy historyczne jak najbardziej moglyby sie znalezc
Wrocławianin pisze:genialny pomysl.no i połtawa sie powtorzyla:)
przy okazji zastanawiam sie czemu my nie moglibysmy tworzyc opraw na kadrze...pomyslow bylo by pelno,chetnych do organizacji tez zapewne sporo no i w tych oprawach elementy historyczne jak najbardziej moglyby sie znalezc
do tego potrzebne jest stworzenie grupy reprezentacyjnej bez podziału na przynaleznosc klubowa. Cos jak np BHF
Właśnie oglądam mecz Turcja-Chorwacja i atmosfera na trybunach jest niesamowita,jak narazie najlepsza.
Jeste ciekaw co po takim meczu Sz.P. Łobodziński by powiedział
przegraliśmy bo nasi kibice byli za głośni i nie mogliśmy sie porozumieć.Tak jak to powiedział po naszym meczu z Chorwatami
Kurde,dopiero na dogrywke wrocilem
Byly jakiekolwiek oprawy,bo z tego co widzialem,to mimo usilnych staran na chwile w kadrze mignely mi dwa razy race w sektorze Chorwatow?
Co do traktowania po macoszemu kibicow w transmisjach,to jest odgorne zalecenie od UEFA,by nie promowac "szkodnikow pilki",a przynajmniej tak mi sie obilo o uszy.