Polska - USA Kraków 26.III.08
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
-
Ultrasowski
- Posty: 223
- Rejestracja: 10.03.2007, 15:22
powiem tak
Wisła mogła potraktować mecz trojako
1. Mogli olac z pyty, nie wieszac wlasnych flag, nie skupiac sie w jednym miejcu, ci co by od nich przyszli-porozsiadani by byli wsrod piknikow. Po prostu uzyczaja stadion calej tej hołocie.
2. Mogli sie pokazac, stanąć razem, powiesic swoje flagi, pokazac "kto rzadzi w Krakowie" ale bez zangazowania sie w otoczke
Kadra ich nie interesuje, przyszli tma jako Wisła.
3. Mogli potraktować mecz prestiżowo. Swoj szczelnie wypelniony wlasnym mlynem sektor, oprawa, doping wspomagany naglosnieniem na pelnej kurze itd.i po oswiadczeniu SKWK myslalem ze tak bedzie, pozwole sobie przytoczyc:
"11. Liczymy na Waszą odpowiedzialność – biorąc bilet na sektor D3 będziecie reprezentowali nie tylko Polskę. Zasady na sektorze będą takie same jak na meczach ligowych – będzie to młyn, w którym nie obowiązuje miejsce z biletu, a w którym przez ponad 90 minut się STOI i dopinguje ! Osoby nie przestrzegające tej prostej zasady będą proszone o opuszczenie sektora.
12. W związku z tym co jest napisane powyżej, BARDZO prosimy wszystkich kibiców, którzy przez zapisy na listę SKWK chcą uniknąć problemów z zakupem biletów w kasach, a nie są zainteresowani dopingiem, lecz oglądaniem meczu jako widowiska, o PRZEMYŚLENIE swojej decyzji. Nie mamy możliwości kontrolowania tego kim są osoby rezerwujące bilety, liczymy jednak na Waszą odpowiedzialność. Na D3 na pewno nie usiądziecie i obejrzycie w spokoju tego jak Smolarek podaje piłkę do Krzynówka.
15. Przy odbiorze biletów stała będzie puszka, do której można będzie wrzucić “parę groszy” na oprawę tego meczu – liczymy, że nie zostanie ona pusta. Możecie to potraktować jako “opłatę manipulacyjną” za rezerwację biletów i zabrać ze sobą dodatkowe 2 złote"
jak widac nic z tego nie wyszło, ani oprawy, ani zorganizowanego dopingu ani nawet całe D3 nie było opanowane przez Wisłe bo było tam sporo przypadkowych piknikow.
Wybraliscie wariant 2--i trzeba to uszanowac, Wasza sprawa
ale smialo mozna w takim razie powiedziec-NIE dla reprezentacji w Krakowie, NIE dla dla Euro na Wiśle
Wisła mogła potraktować mecz trojako
1. Mogli olac z pyty, nie wieszac wlasnych flag, nie skupiac sie w jednym miejcu, ci co by od nich przyszli-porozsiadani by byli wsrod piknikow. Po prostu uzyczaja stadion calej tej hołocie.
2. Mogli sie pokazac, stanąć razem, powiesic swoje flagi, pokazac "kto rzadzi w Krakowie" ale bez zangazowania sie w otoczke
Kadra ich nie interesuje, przyszli tma jako Wisła.
3. Mogli potraktować mecz prestiżowo. Swoj szczelnie wypelniony wlasnym mlynem sektor, oprawa, doping wspomagany naglosnieniem na pelnej kurze itd.i po oswiadczeniu SKWK myslalem ze tak bedzie, pozwole sobie przytoczyc:
"11. Liczymy na Waszą odpowiedzialność – biorąc bilet na sektor D3 będziecie reprezentowali nie tylko Polskę. Zasady na sektorze będą takie same jak na meczach ligowych – będzie to młyn, w którym nie obowiązuje miejsce z biletu, a w którym przez ponad 90 minut się STOI i dopinguje ! Osoby nie przestrzegające tej prostej zasady będą proszone o opuszczenie sektora.
12. W związku z tym co jest napisane powyżej, BARDZO prosimy wszystkich kibiców, którzy przez zapisy na listę SKWK chcą uniknąć problemów z zakupem biletów w kasach, a nie są zainteresowani dopingiem, lecz oglądaniem meczu jako widowiska, o PRZEMYŚLENIE swojej decyzji. Nie mamy możliwości kontrolowania tego kim są osoby rezerwujące bilety, liczymy jednak na Waszą odpowiedzialność. Na D3 na pewno nie usiądziecie i obejrzycie w spokoju tego jak Smolarek podaje piłkę do Krzynówka.
15. Przy odbiorze biletów stała będzie puszka, do której można będzie wrzucić “parę groszy” na oprawę tego meczu – liczymy, że nie zostanie ona pusta. Możecie to potraktować jako “opłatę manipulacyjną” za rezerwację biletów i zabrać ze sobą dodatkowe 2 złote"
jak widac nic z tego nie wyszło, ani oprawy, ani zorganizowanego dopingu ani nawet całe D3 nie było opanowane przez Wisłe bo było tam sporo przypadkowych piknikow.
Wybraliscie wariant 2--i trzeba to uszanowac, Wasza sprawa
ale smialo mozna w takim razie powiedziec-NIE dla reprezentacji w Krakowie, NIE dla dla Euro na Wiśle
Tak, wiem.Hutnicze pisze:Uprzejmy,
wszystko pięknie ładnie, tylko nie mówimy o meczu Wisły, tylko o meczu REPREZENTACJI. Zaczaj różnicę.
Pozdrawiam.
Czym charakteryzują się mecze kadry?
- Doping w stronę "Polska, Polska" (w gólnym skrócie)
- biało-czerwone flagi na płocie
- jeśli mecz jest na stadionie klubowym (Legia, Widzew, Pogoń, Lech, itd.) dopingiem kierują kibice klubu gospodarza.
Mecz był w Krk na obiekcie Wisły i to ona była gospodarzem na trybunach.
Był doping dla kadry? Był.
Były flagi z orzełkiem? Były.
Były flagi innych kibiców (klubów, z nazwami miast, itp.)? Były.
Była Wisła gospodarzem? Była.
Zaznaczyła Wisła swój staus gospodarza? Zaznaczyła.
Takie jest moje zdanie w tej sprawie.
Nie popieram tej sytuacji bo powoduje ona pewne napięcia wśród kibiców repry, ale rozumiem i nie dziwi mnie to co zrobiła Wisła jako gospodarz, bo miała do tego w moim przekonaniu pełne prawo.
Ot, ptraktujmy to jako sygnał pojawiającego się nowego trendu w kibicowaniu reprezentacji.
Nie zrozumiałeś co chciałem przekazać. Nic w stylu 'za a nawet przeciw'.Hutnicze pisze:Jestem za a nawet przeciw.uprzejmy pisze:
Nie popieram tej sytuacji bo powoduje ona pewne napięcia wśród kibiców repry, ale rozumiem i nie dziwi mnie to co zrobiła Wisła jako gospodarz, bo miała do tego w moim przekonaniu pełne prawo.
Pozdrawiam z uśmiechem.
Mam INNE (odmienne, różniące się, odbiegające, rozbieżne) stanowisko w kwestii manifestowania symboli klubowych na kadrze.
Jednak...
ROZUMIEM (ogarniam umysłem, jestem w stanie pojąć, chwytam, kapuję) też to, że Wisła chciała zamanifestować swój status gospodarza (może też dociąć tym lokalnym rywalom?) i wywiesiła barwy klubowe i prowadziła doping tak jak uznała za stosowne.
Posługując się przykładem.
Rozumiem osoby zajadające się wątróbką, bo doceniają jej kruchość i delikatny smak (jak same twierdzą).
Jednak ja sam tej wątróbki nie jadam, bo dla mnie ona śmierdzi, źle mi się kojarzy i nie uważam aby miała delikatny smak.
Rozumieć kogoś, to nie to samo co go popierać. Rozumiesz?
Jeśli chcesz polemizować ze mną dalej, to zapraszam na PW, bo pewnie nie każdy ma ochotę czytać nasze rozmówki (choć sporo wnoszą do tematu).
Patrz podpis
Doping bardzo dobry, w 2 połowie znakomity, szczegolnie HSV, Kto wygra mecz?, Polska na 2 strony....wszystko bardzo głośno i w miarę zgranie. Poza tym praktycznie bez przestojów. Dawno nie ogladałem meczu reprezentacji z tak dobrym dopingiem. Cieszy tez liczba (22000). Fajnie że było dużo ekipy młynowej Wisły, napewno to pomogło wszystko ogarnąć. aha, fajne zachowanie fabnów po mecz: Czy wygrywasz czy nie, jestesmy z wami.
Podsumowując:
podobnie fajnie było może tylko w Kielcach w ostatnich latach no i może na Pogoni. Duuuuużo lepsza atmosfera niż w Warszawie gdzie na mecze towarzyskie chodzi po 5tys ludzi, a np w meczu o pkty z Kazachstanem nie było praktycznie dopingu a w młynie było 100 Legionistów tylko. Do Łodzi nawet nie ma co porównywać, jak ktoś pamieta mecz z Węgrami i kompromitację kibiców to wszystko tłumaczy, dodać mozna także mecz z Japonią i podobnie 3 tys widzów bez dopingu. Poznan miom zdaniem też odpada, pamietam mecze kadry na bułgarskiej i poza liczbą fanów niestety nic z dopingu nie wychodziło. Totalny piknik. Problemem Stadionu Ślaskiego jest zaś jiepska akustyka.
Moja kolejność gdzie najlepiej dopingują Polaków:
1. Kraków
2.Kilece
3. Szczecin
4.Chorzów
5. Warszawa
6.Poznan
7.Łodz
ps, sprawy rozkminki flagowej nie porusze, bo ewidentnie paru osobom skoczyl gul jak na Wiśle po prostu kibicowsko wyszedl mecz.
Pozdrawiam.
Podsumowując:
podobnie fajnie było może tylko w Kielcach w ostatnich latach no i może na Pogoni. Duuuuużo lepsza atmosfera niż w Warszawie gdzie na mecze towarzyskie chodzi po 5tys ludzi, a np w meczu o pkty z Kazachstanem nie było praktycznie dopingu a w młynie było 100 Legionistów tylko. Do Łodzi nawet nie ma co porównywać, jak ktoś pamieta mecz z Węgrami i kompromitację kibiców to wszystko tłumaczy, dodać mozna także mecz z Japonią i podobnie 3 tys widzów bez dopingu. Poznan miom zdaniem też odpada, pamietam mecze kadry na bułgarskiej i poza liczbą fanów niestety nic z dopingu nie wychodziło. Totalny piknik. Problemem Stadionu Ślaskiego jest zaś jiepska akustyka.
Moja kolejność gdzie najlepiej dopingują Polaków:
1. Kraków
2.Kilece
3. Szczecin
4.Chorzów
5. Warszawa
6.Poznan
7.Łodz
ps, sprawy rozkminki flagowej nie porusze, bo ewidentnie paru osobom skoczyl gul jak na Wiśle po prostu kibicowsko wyszedl mecz.
Pozdrawiam.
isaac pisze:powiedzcie - tak trudno bylo wziasc biale plotno i napisac jedno zdanie i date ?
to mogłeś zrobić i zawiesić.
w czym problem? tak trudno wziąść białe płótno i napisać jedno zdanie?
Jeśli NAS się tyczy jak piszesz to czemu winę zwalasz na Wisłę? To nie był mecz ligowy tylko repry więc każdy chętny mógł taki trans zrobić i zawiesić.
Jak dla mnie nie było źle. Pierwszy mecz po tylu latach przerwy i dość dobry doping. Wisła powiesiła swoje flagi?Ich sprawa pomimo, że wielu osobom ( w tym mi ) się to nie podobało. Zdecydowanie jestem za tym, żeby w Krakowie odbywały się mecze kadry. Zgadzam się z kolegą po szalu, że Poznań również powinien dostawać szanse. W porównaniu z tym co pisano w prasie przed meczem wszystko wyszło bardzo dobrze.
Pozdrawiam
PS.
Tak dla Euro w Krakowie
Pozdrawiam
PS.
Tak dla Euro w Krakowie
po pierwsze - nie poszedlem na mecz bo dla mnie 50zl na sparing to zaduzo i nie stac mnie na to...
po drugie - niejaki Wasz kolega po szalu uprzejmy napisal: "Gospodarz udekorował płot tym co uznał za stosowne i to gospodarz decydował co zawiśnie na płocie, a co wisieć nie będzie.
To gospodarz dbał o repertuar, jego głośność, częstotliwość.
To gospodarz ustalił takie a nie inne zasady. Impreza się nie podobała? Będziesz u siebie to ustalisz swoje. Powiszisz na płocie co uznasz za stosowne, będziesz śpiewał co lubisz itp. A jeśli komuś się to nie spodoba, to może nie włączyć się do zabawy lub po prostu wyjść ze stadionu czy też wyłączyć telewizor."
to Wy organizowaliscie mecz i to Wy byliscie najliczniejsza zorganizowana ekipa na stadionie...
chyba wszystko jasne...
po drugie - niejaki Wasz kolega po szalu uprzejmy napisal: "Gospodarz udekorował płot tym co uznał za stosowne i to gospodarz decydował co zawiśnie na płocie, a co wisieć nie będzie.
To gospodarz dbał o repertuar, jego głośność, częstotliwość.
To gospodarz ustalił takie a nie inne zasady. Impreza się nie podobała? Będziesz u siebie to ustalisz swoje. Powiszisz na płocie co uznasz za stosowne, będziesz śpiewał co lubisz itp. A jeśli komuś się to nie spodoba, to może nie włączyć się do zabawy lub po prostu wyjść ze stadionu czy też wyłączyć telewizor."
to Wy organizowaliscie mecz i to Wy byliscie najliczniejsza zorganizowana ekipa na stadionie...
chyba wszystko jasne...
Moim zdaniem doping w drugiej połowie bardzo dobry, flaga ABG i Jaworzna mnie nie raziły ani troche, w końcu wisiały przy młynie Wisły skąd szedł doping dla Polski, nie rozumiem również czepiania się ,,dopingu" dla Wisły gdyż były to zaledwie dwa okrzyki ''Wisła Kraków" i tyle a niektórzy tu piszą jakby conajmniej 30% czasu meczu to byl doping dla Wisły. Jesli chodzi zaś o hymn to nie śpiewa się go kilka razy w czasie meczu bo nie jest to jakaś byle sobie przyśpiewka, hymn śpiewa się tylko raz- na początku meczu!
-
4fan_player
- Posty: 27
- Rejestracja: 18.06.2007, 16:02
Czytając tematy o meczach reprezentacji dochodzę do jednego prostego wniosku że Polska powinna grać mecze poza granicami swojego państwa bo na kibice.net nikomu nigdzie się nie podoba.

Moim zdaniem doping dobry a zwłaszcza jak wiele osób już podkreślało HSV Może czas zacząć śpiewać to na każdych meczach repry? Bo każdy obiektywny człowiek powie że fajnie to się niesie. [/i]
Moim zdaniem doping dobry a zwłaszcza jak wiele osób już podkreślało HSV Może czas zacząć śpiewać to na każdych meczach repry? Bo każdy obiektywny człowiek powie że fajnie to się niesie. [/i]
Kłótnia o flagę ABG bezsensowna, jedynie flaga FC Jaworzno nieco nie na miejscu, ale już nie roztrząsajmy. Tak samo można by się czepiać, że niektóre ekipy wywieszają swoje flagi reprezntacyjne na meczach ligowych. Z perspektywy E1 doping całkiem niezły momentami, chociaż były chwile, gdy każda trybuna śpiewała co innego. Szczególnie głupio wyszło to gdy w drugiej połowie D zaczęło śpiewać hymn, a na pozostałych sektorach były ciągnięte wcześniej pozaczynane przyśpiewki. Ogólnie jednak mecz na plus, oczywiście poza wynikiem 
Jak dla mnie doping dobry biorac, ze jest to mecz reprezentacji.Ci ktorzy sie czepiaja chca zapewne zeby bylo tak jak na lidze, albo najlepiej tak jak na Slaskim w 1992 na meczu Polska-Anglia(do tych ktorzy pamietaja).Panowie zrozumcie,ze wtych czasach na repre czy to jest mecz na Slaskim,czy na Wisle,czy na Legii jezdzi masa piknikow, jak pozniej przykladowa Wisla ma pociagnac super doping(probowali przerabiajac wlasne piosenki) jak polowa tych piosenek nie chce spiewac(bo przerobione z Wisly),badz ich po prostu nie zna.Dla mnie oczywiste jest to ze doputy na reprezentacje nie zaczna jezdzic prawdziwi kibice(mowie tu o tych zasiadajacych co tydzien na mlynach 1,2,3 ligii),doputy doping na reprze bedzie kulal.
To wszystko wyjaśniaLfan pisze:ode mnie jeśli mam być szczerzy plus dla Krakowa duży , mimo mojego osobistego dużego dystansu do tego miasta. Prędzej Euro 2012 w Krakowie czy Szczecinie niż w Chorzowie.
---------------------------------------------------------------------
moja jedyna miłość to jest Legia...
a Może Euro zamiast na Śląskim to w najbardziej wysuniętej na południe dzielnicy Warszawy??
-
Hetman_KSV
- Posty: 326
- Rejestracja: 02.03.2007, 17:56
- Kontakt:
Dobry doping, generalnie fajna atmosfera. Myślę, że lepiej lecieć z HSV niż, żeby 4 pieśni na raz leciały z różnych stron stadionu. Kawałek wychodził nieźle, na meczach Wisły pewnie kilka razy lepiej, ale uroki repry. Z kilku wypadów na mecze, zdecydowanie ten najbardziej przypadł mi do gustu. Ktoś gdzieś pisał, że doping kompletnie nie dotyczył bieżących wydarzeń na boisku. Jak by miał dotyczyć to by chyba trzeba było cicho siedzieć
, a tak równo, głośno mimo fatalnej postawy grajków. O to chyba chodziło. Kraków na +
.
Najbliższy sparing znów na Śląskim?
Najbliższy sparing znów na Śląskim?
"Poprosiliśmy Ebiego o podsumowanie klęski z USA. Nie znalazł w tym meczu niepokojących sygnałów w grze zespołu. - Najłatwiej jest mi powiedzieć, że to był zwykły wypadek przy pracy. Nic więcej. Bo rzeczywiście tak było. Źle ułożył nam się ten mecz. Straciliśmy gole w pierwszej połowie po stałych fragmentach gry. Chcieliśmy wygrać, nie udało się. Wspaniale zachowali się nasi kibice, którzy nas wspomagali po porażce - opowiadał Ebi"
i wszystko w temacie
ps. źródło : interia.pl
i wszystko w temacie
ps. źródło : interia.pl
-
Obserwator_FIFA
- Posty: 372
- Rejestracja: 15.04.2007, 00:09
- Lokalizacja: Łęczna
-
Commando Mocher
- ostatnie ostrzeżenie
- Posty: 12
- Rejestracja: 27.02.2007, 20:11
- Lokalizacja: Pomorze Zachodnie
Szanujmy barwy narodowe
Dla każdego Polaka i kibica barwy czy to narodowe czy też klubowe powinny być traktowane z należytym szacunkiem i każdy powinien o nie dbać!
Czy jednak dbamy i szanujemy swoje barwy narodowe? Mam pewne wątpliwości po ostatnim spotkaniu reprezentacji Polski w Krakowie na stadonie Wisły. W czym dokładnie problem? Otóż ciężko zrozumieć fakt, iż po meczu biało-czerwoną flagę znajdują kibice Wisły pozostawioną samą sobie na ziemi. Można powiedzieć, że każdemu zdarza się coś zgubić i tak też mogło być w przypadku owej flagi ale barwy narodowe to nie kawałek biało-czerwonego materiału, który nic nie jest wart, to coś więcej! Więc jeśli decydujemy się zabierać na mecz i dumnie prezentować flagę narodową z nazwą swojej miejscowości to o nią dbajmy z należytą starannością! Tej dbałości zabrakło chyba fanom reprezentacji ze Skoczowa, do których należy owa flaga.
Jeśli właściciele chcą odzyskać zgubę to proszę o kontakt na maila [email protected]. Jednocześnie prośba o przemyślenie decyzji, aby na kolejnym meczu naszej kadry ponownie nasze barwy narodowe nie musiały leżeć na ziemi.
www.skwk.pl
Szejk pisze:Szanujmy barwy narodowe
Dla każdego Polaka i kibica barwy czy to narodowe czy też klubowe powinny być traktowane z należytym szacunkiem i każdy powinien o nie dbać!
Czy jednak dbamy i szanujemy swoje barwy narodowe? Mam pewne wątpliwości po ostatnim spotkaniu reprezentacji Polski w Krakowie na stadonie Wisły. W czym dokładnie problem? Otóż ciężko zrozumieć fakt, iż po meczu biało-czerwoną flagę znajdują kibice Wisły pozostawioną samą sobie na ziemi. Można powiedzieć, że każdemu zdarza się coś zgubić i tak też mogło być w przypadku owej flagi ale barwy narodowe to nie kawałek biało-czerwonego materiału, który nic nie jest wart, to coś więcej! Więc jeśli decydujemy się zabierać na mecz i dumnie prezentować flagę narodową z nazwą swojej miejscowości to o nią dbajmy z należytą starannością! Tej dbałości zabrakło chyba fanom reprezentacji ze Skoczowa, do których należy owa flaga.
Jeśli właściciele chcą odzyskać zgubę to proszę o kontakt na maila [email protected]. Jednocześnie prośba o przemyślenie decyzji, aby na kolejnym meczu naszej kadry ponownie nasze barwy narodowe nie musiały leżeć na ziemi.
www.skwk.pl
heh po meczu Polska - Belgia w Chorzowie znalazłem 3 szale małą flagę Polski z Godłem i jeszcze parę innych gadżetów

