Relacje - 21/22 marca 2008
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
ARAFAT pisze:Odra-ROW krótko:
Nas max 50 osób.1.ROW 43 osoby, Odra około 60.
Czas około minuty2. Czas góra 25-30 sekund.
Nie wiem czy ROW ma swoe FC w Żorch i innych okolicach. Mogę dodać dla przykładu, że po walce znajdujemy na ziemi koszulę "Torcida Górnik Zabrze Fc Żory".3. Tylko ROW bez żadnego wsparcia KSG !!!
4. Zwycięstwo ROW-u, impreza bardzo honorowa.
zagadzam się z tym
jeśli chcesz jeszcze coś dodać to masz od nas kontakt.
Tyle od nas. pOzDRAwiamy.
Szczakowianka Jaworzno - Huragan Kocikowa
Na ten pierwszy mecz po przerwie zimowej na stadionie melduje sie około 800 kibiców Szczakowianki w tym młyn do 80 osób (duża rotacja). Rywal potraktowany piknikowo ograniczamy się do dopingu wywieszając dwie flagi w tym jedna debiutująca dzielnicówkę "Pieczyska" oraz transparent Kosowo jest serbskie. Gości oczywiście 0. Cieszy wysoka wygrana piłkarzy (12:0).
Na ten pierwszy mecz po przerwie zimowej na stadionie melduje sie około 800 kibiców Szczakowianki w tym młyn do 80 osób (duża rotacja). Rywal potraktowany piknikowo ograniczamy się do dopingu wywieszając dwie flagi w tym jedna debiutująca dzielnicówkę "Pieczyska" oraz transparent Kosowo jest serbskie. Gości oczywiście 0. Cieszy wysoka wygrana piłkarzy (12:0).
-
Łoszak_unia
- Posty: 11
- Rejestracja: 21.03.2007, 11:49
- Lokalizacja: nowa sarzyana obecnie ćhełm
-
Łoszak_unia
- Posty: 11
- Rejestracja: 21.03.2007, 11:49
- Lokalizacja: nowa sarzyana obecnie ćhełm
22.03.2008 KKS Kalisz - Sokoły Droszew
Spotkanie inaugurujące wiosenną rundę ligowych zmagań potwierdziło dobrą formę Kakaesiaków zaprezentowaną 2 tygodnie temu podczas pucharowego spotkania z Piastem Kobylin. Na trybunach zasiadło około 170 Kakaesiaków, co pozwala sądzić, że frekwencja z meczu pucharowego nie była jednorazową zwyżką formy. Na płocie znalazły się 4 flagi: „KKS KALISZ”, „RK’97”, „Duma Kalisza” oraz przywieziona jakiś czas temu z Głogowa mała „KKS KALISZ” z buldogiem. Młoda ekipa ultras po raz kolejny postarała się o małe atrakcje: niebiesko – biało – zielone szarfy z dodatkiem elementów pirotechnicznych. Doping tego dnia nie zachwycił głównie za sprawą młodzieży, która była wyjątkowo ospała. Na plus można zapisać ostatnie 15 – 20 minut, kiedy to młodzi wreszcie „zaskoczyli” i doping wyglądał tak jak wyglądać powinien. Miejmy nadzieję, że już od następnego spotkania taki doping jak w końcówce tego spotkania będzie normą przez całe 90 minut. Kilka razy pozdrowiliśmy prezesa przyjezdnych, który to jest liderem wiejskich chłopków spiskujących przeciwko KKS-owi. Odbiegając trochę od tematu, to wydaje się, że strategiczne decyzje związane z tym klubikiem musi podejmować chyba jakiś ornitolog, bo nie może być przecież dziełem przypadku, że na czele „Sokołów” stoi „Orzeł”
Spotkanie inaugurujące wiosenną rundę ligowych zmagań potwierdziło dobrą formę Kakaesiaków zaprezentowaną 2 tygodnie temu podczas pucharowego spotkania z Piastem Kobylin. Na trybunach zasiadło około 170 Kakaesiaków, co pozwala sądzić, że frekwencja z meczu pucharowego nie była jednorazową zwyżką formy. Na płocie znalazły się 4 flagi: „KKS KALISZ”, „RK’97”, „Duma Kalisza” oraz przywieziona jakiś czas temu z Głogowa mała „KKS KALISZ” z buldogiem. Młoda ekipa ultras po raz kolejny postarała się o małe atrakcje: niebiesko – biało – zielone szarfy z dodatkiem elementów pirotechnicznych. Doping tego dnia nie zachwycił głównie za sprawą młodzieży, która była wyjątkowo ospała. Na plus można zapisać ostatnie 15 – 20 minut, kiedy to młodzi wreszcie „zaskoczyli” i doping wyglądał tak jak wyglądać powinien. Miejmy nadzieję, że już od następnego spotkania taki doping jak w końcówce tego spotkania będzie normą przez całe 90 minut. Kilka razy pozdrowiliśmy prezesa przyjezdnych, który to jest liderem wiejskich chłopków spiskujących przeciwko KKS-owi. Odbiegając trochę od tematu, to wydaje się, że strategiczne decyzje związane z tym klubikiem musi podejmować chyba jakiś ornitolog, bo nie może być przecież dziełem przypadku, że na czele „Sokołów” stoi „Orzeł”
POGOŃ STASZÓW - Wisła Sandomierz
Nas w młynie 150os. Wywieszamy 4flagi, na początku meczu rzucamy serpentyny...Później w 2giej połowie wyciągamy sektorówkę w barwach, odpalamy race a po bokach machamy flagami na kijach.
8os. z Wisły wchodzi razem z nami.
Ogólnie na meczu spokój.
Nas w młynie 150os. Wywieszamy 4flagi, na początku meczu rzucamy serpentyny...Później w 2giej połowie wyciągamy sektorówkę w barwach, odpalamy race a po bokach machamy flagami na kijach.
8os. z Wisły wchodzi razem z nami.
Ogólnie na meczu spokój.
Ostatnio zmieniony 25.03.2008, 07:55 przez GLANIX, łącznie zmieniany 1 raz.
-
MKS Kluczbork
- Posty: 39
- Rejestracja: 11.08.2007, 21:28
MKS-Lechia ZG
Pierwszy mecz na odremontowanym stadionie METALu. Nas w młynie od 70 do 100 osób bo przez cały mecz ktoś ubywa lub przybywa ale najwięcej wiary na początku meczu. Wywieszamy nasze 2 duże flagi oraz 2 małe ultras i MKS KLUCZBORK. Na wyjscie piłkarzy odpalamy ognie wrocławskie. Na pierwszy gwizdek pierwszej jak i drugiej połowy rzucamy serpentyny i konfetii. Doping przez pełne 90 z malutkimi przestojami dobry ale zawsze mógł być lepszy. W meczy malutki incydent jeden z chłopaków nie wytrzymał i rzucił butla od piwa:) na boisko z czego po meczu jak i juz po tym incydencie zrobiła się nie potrzebna napinka. Za ten wybryk dostajemy ponoc:) zakaz na mecz wyjazdowy z Gawinem. Mecz kończy się remisem , po meczu nasi zawodnicy podchodza i dziekuja nam za doping. My po meczu rozchodzimy sie każdy w swoja stronę , większośc do domu ze wzgedu chyba na wielka sobote ale cześć ekipy idzie oczywiście jeszcze na bro:). To by było na tyle
Pierwszy mecz na odremontowanym stadionie METALu. Nas w młynie od 70 do 100 osób bo przez cały mecz ktoś ubywa lub przybywa ale najwięcej wiary na początku meczu. Wywieszamy nasze 2 duże flagi oraz 2 małe ultras i MKS KLUCZBORK. Na wyjscie piłkarzy odpalamy ognie wrocławskie. Na pierwszy gwizdek pierwszej jak i drugiej połowy rzucamy serpentyny i konfetii. Doping przez pełne 90 z malutkimi przestojami dobry ale zawsze mógł być lepszy. W meczy malutki incydent jeden z chłopaków nie wytrzymał i rzucił butla od piwa:) na boisko z czego po meczu jak i juz po tym incydencie zrobiła się nie potrzebna napinka. Za ten wybryk dostajemy ponoc:) zakaz na mecz wyjazdowy z Gawinem. Mecz kończy się remisem , po meczu nasi zawodnicy podchodza i dziekuja nam za doping. My po meczu rozchodzimy sie każdy w swoja stronę , większośc do domu ze wzgedu chyba na wielka sobote ale cześć ekipy idzie oczywiście jeszcze na bro:). To by było na tyle
-
chalski_UJ_
- Posty: 50
- Rejestracja: 01.03.2007, 21:09
- Lokalizacja: ZFCJ BANDA
Mieszko Gniezno - Unia Janikowo 22.03.2008
W Gnieznie melduje się 80 kibiców Unii + pikniki. Zdecydowana większość fanów dociera koleją + fury. Przed meczem ma miejsce małe zamieszanie z naszym wejściem na stadion. W trakcie spotkania prowadzimy bardzo dobry, głośny doping. Mimo zapowiedzi miejscowych Mieszko na meczu bez dopingu, więc słychać było tylko nas. Podróż w obie strony za free i bez przygód.
W Gnieznie melduje się 80 kibiców Unii + pikniki. Zdecydowana większość fanów dociera koleją + fury. Przed meczem ma miejsce małe zamieszanie z naszym wejściem na stadion. W trakcie spotkania prowadzimy bardzo dobry, głośny doping. Mimo zapowiedzi miejscowych Mieszko na meczu bez dopingu, więc słychać było tylko nas. Podróż w obie strony za free i bez przygód.
LKS Radziechowy - GÓRAL ŻYWIEC 250osob.
na dworcu zbieramy sie w 150 osob i wyruszamy pieszo do Radziechow. cala droge umilamy sobie spiewem, na historycznej trybunie, z naszego bylego stadionu, jestesmy juz godzine przed pierwszym gwizdkiem, do rozpoczecia spotkania zebralo sie nas 250 osob, prowadzimy dobry doping,
na poczatku pierwszej polowy, w gore idzie sektorowka w barwach, ktora zalicza debiut, do niej odpalamy race,
druga polowa to baloniada i kilkanascie stroboskopow. na plocie wisi transparent:"Dawniej Góral Browar Zywiec - a dzis??", chcielismy pokazac co stalo sie z Goralem na przestrzeni kilkunastu lat, kiedys pilkarze grali w III lidze, ale rowniez inne sekcje odnosily roznorakie sukcesy-siatkarze, kolarze, bokserzy, sztangisci.
pozdrawiam
na dworcu zbieramy sie w 150 osob i wyruszamy pieszo do Radziechow. cala droge umilamy sobie spiewem, na historycznej trybunie, z naszego bylego stadionu, jestesmy juz godzine przed pierwszym gwizdkiem, do rozpoczecia spotkania zebralo sie nas 250 osob, prowadzimy dobry doping,
na poczatku pierwszej polowy, w gore idzie sektorowka w barwach, ktora zalicza debiut, do niej odpalamy race,
druga polowa to baloniada i kilkanascie stroboskopow. na plocie wisi transparent:"Dawniej Góral Browar Zywiec - a dzis??", chcielismy pokazac co stalo sie z Goralem na przestrzeni kilkunastu lat, kiedys pilkarze grali w III lidze, ale rowniez inne sekcje odnosily roznorakie sukcesy-siatkarze, kolarze, bokserzy, sztangisci.
pozdrawiam
