Siatkówka ...
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Liga Siatkówki Kobiet :
MKS Dąbrowa Górnicza : BKS Bielsko - Biała (08.03.2008r)
Na meczu ok. 2000 widzów . Nas w młynie 90- 100 osób z dobrym głośnym dopingiem
przez cały mecz.Podczas całego spotkania prezentujemy kilka opraw i tak: w drugim secie rozwijamy sektorówkę
o wymiarach 4x12 m , w 3 secie po wygranej piłce setowej rzucamy spore ilości konfetti ,natomiast w 4 secie
prezentujemy ok.30 transparentów na dwa kije ( na wszystkich herby MKSu) oraz do tego 50 niebieskich chorągiewek.
Przez cały mecz machamy również 5 dużymi flagami na kij. Doping w asyście 2 bębnów.Momentami do dopingu włączała się
cała hala co jak na Dąbrowskie możliwości jest sporym osiągnięciem.Z ważnym elementów trzeba napisać ,że podczas
całego spotkania wisi sporych ilości transparent odnośnie naszego wyjazdu do Mielca .Na wyposażeniu mamy również malowaną
flagę "DĄBROWIANIE" o długości 10m. Bielska ok 50 osób z dobrym dopingiem. Teraz czeka nas bardzo ważny wyjazd do Mielca,
gdzie na pewno zjawimy się w dobrej liczbie .
MKS Dąbrowa Górnicza : BKS Bielsko - Biała (08.03.2008r)
Na meczu ok. 2000 widzów . Nas w młynie 90- 100 osób z dobrym głośnym dopingiem
przez cały mecz.Podczas całego spotkania prezentujemy kilka opraw i tak: w drugim secie rozwijamy sektorówkę
o wymiarach 4x12 m , w 3 secie po wygranej piłce setowej rzucamy spore ilości konfetti ,natomiast w 4 secie
prezentujemy ok.30 transparentów na dwa kije ( na wszystkich herby MKSu) oraz do tego 50 niebieskich chorągiewek.
Przez cały mecz machamy również 5 dużymi flagami na kij. Doping w asyście 2 bębnów.Momentami do dopingu włączała się
cała hala co jak na Dąbrowskie możliwości jest sporym osiągnięciem.Z ważnym elementów trzeba napisać ,że podczas
całego spotkania wisi sporych ilości transparent odnośnie naszego wyjazdu do Mielca .Na wyposażeniu mamy również malowaną
flagę "DĄBROWIANIE" o długości 10m. Bielska ok 50 osób z dobrym dopingiem. Teraz czeka nas bardzo ważny wyjazd do Mielca,
gdzie na pewno zjawimy się w dobrej liczbie .
-
Il_Fanatico
- Posty: 226
- Rejestracja: 01.03.2007, 10:55
KS Jastrzębie-AZS Częstochowa, czyli finał Pucharu Polski okiem postronnego obserwatora
Trudno w siatkówce o ciekawe zestawy kibicowskie, jednak mecz Jastrzębian z AZSem zawsze jest ciekawszy niż gierki typu Skra Bełchatów-AZS Olsztyn czy tym podobne zestawienia. Jastrzębia na hali ok. 50 osób, wraz z nimi pare sztuk ze Skry Bełchatów i ku mojemu zaskoczeniu kilkunastoosobowa gruba kibiców AZS Olsztyn
Przed meczem Jastrzębianie bez skrępowania chodza po miescie w barwach, na moją uwagę (życzliwą
) żeby schowali szaliki bo nie są u siebie zareagowali takim spojrzeniem jakbym własnie wypowiedział największą z możliwych herezję
(no jak to przeciez to najlepsi kibice na świecie
). Wróćmy do meczu, Jastrzebie wyposażone jest w kilka flag na kijach, dosyć dobrze zrobionych (zastanawia mnie tylko co robiła na jednej data 1962 czyli rok założenia ...GKS Jastrzębie
Skoro oni kibucja KS) i nieokreśloną ilość bębnów (część należała do AZS Olsztyn), skład głownie kobieco-zgredowy, wizerunek troche im ratował AZS O. o duzo niższej sredneij, ale trzeba przyznać ze w przeciwienstwie do Skry Bełchatów umieją śpiewać, chociaż dzisiaj pokazali to tylko na początku. Kilkanascie minut przed meczem na hali pojawia się AZS Częstochowa, w sumie na oko jest ich koło 25, sporo ludzi sympatyzujacych z medalikami siedzi też w okolicach, od czasu do czasu właczajac się do dopingu. AZS miał ze sobą flagę "Antypinknik" ale że nie mieli gdzie jej wywieścic to tylko na początku ją zaprezentowali. Jakościowo lepiej wypadli Częstochowianie, Jastrzębie z czasem kiedy ich zawodnicy zaczeli przegrywać to więcej nap..dlalai w bębny niż śpiewali, w każdym razie przebywajac część meczu koło sektora KSJ słyszałem AZS a będąc w okolicach sektora Częstochowskiego trudno było zrozumieć co śpiewają żółto-zieloni. AZS na początku meczu prezentuje pasy materiału ale z powodu specyfiki hali i ich liczby raczej nie wyszło to zbyt imponująco. Na hali prawie komplet ale atmosfera niestety rodem z Ligi Światowej, znani z tej imprezy panowie Kułaga i Magiera mocno przeszkadzali obu ekipom (Głownie AZSowi bo Jastrzebianie z czasem sie dostosowywali) w dopingu puszczajac zupełnie inne melodie bądz wybijajac rytmy na Kułagi organkach czy wydzierajac sie do mikrofonu z tekstami "wszyscy klaszczemy bawimy sie kibicujemy obu druzynom"
Na hali widoczni inni kibice Skry (oprócz tych co wspomagali KSJ), obecnych także kilku przedstawicieli z Orła Międzyrzecz którzy tego dnia mieli swój mecz ligowy w Poznaniu (stawiło sie ich tam kilkunastu raczej piknikowego składu, z powodu problemów organizacyjnych). To tyle, myśle że jeszcze ktoś z AZSu opisze jak to wyglądało z ich strony...
Trudno w siatkówce o ciekawe zestawy kibicowskie, jednak mecz Jastrzębian z AZSem zawsze jest ciekawszy niż gierki typu Skra Bełchatów-AZS Olsztyn czy tym podobne zestawienia. Jastrzębia na hali ok. 50 osób, wraz z nimi pare sztuk ze Skry Bełchatów i ku mojemu zaskoczeniu kilkunastoosobowa gruba kibiców AZS Olsztyn
co do finalu PP dodac moge tylko to,ze moim postronnym okiem kulaga i magiera mocno faworyzowali Jastrzebie...takie mialem odczucie...bo gdy AZS mial 2 pilki etowe nieregowali na to by zaintonowac"ostatni,ostatni" ale jak Jastrzebie mialo to odrazu"cala hala wstaje i klaszcze"...wiem,ze to szczegol,ale takie odnioslem wrazenie..siedzac obok sympatykow Jastrzebia....slyszalme parenascie razy AZS,moim zdaniem jak na ta grupe bardzo dobrze dopingowlai,bawili sie i chwala im za to...bo moim zdaniem gdyby nie oni to polska liga siatakowki byla by jak jedna wileka LS:)co do Jastrzebia....powiem tak...PIKNIK....wiecej nie trzeba nic mowic...
Taka ciekawostka z siatkówki ... firma OSRAM została sponsorem Politechniki Warszawa ......
mówią, iż kasa nie śmierdzi ... a OSRAM daję kupę .. kasy na PW. Ja jak bym był kibicem PW to byłbym średnio zadowolony ze sponsora ..... bo na tablicy wyniku widzieć przez 3-5 sety OSRAM AZS ... średnia przyjemność.
mówią, iż kasa nie śmierdzi ... a OSRAM daję kupę .. kasy na PW. Ja jak bym był kibicem PW to byłbym średnio zadowolony ze sponsora ..... bo na tablicy wyniku widzieć przez 3-5 sety OSRAM AZS ... średnia przyjemność.
-
Il_Fanatico
- Posty: 226
- Rejestracja: 01.03.2007, 10:55
-
obserwator pls
- Posty: 35
- Rejestracja: 14.04.2007, 17:11
- Lokalizacja: K-K
15.03.08r Stal Mielec - MKS Dąbrowa Górnicza:
Przygotowania do tego wyjazdu rozpoczynamy już dwa tygodnie wcześniej. Pojawiają się plakaty,
na meczu z BKSem Bielsko wisi sporych rozmiarów trans , są także ulotki . Mobilizacja przyniosła
efekty . W Mielcu tego dnia pojawia się 69 kibiców z Dąbrowy Górniczej ,podróżując autokarem ,
busem oraz 1 autem.W Mielcu przejmuje nas policja i eskortuje pod hale. Od samego początku jedziemy z dobrym dopingiem , który zagłuszał niestety spiker ,
puszczając b. głośno muzykę.Na wyposażeniu mamy 12 dużych flag na kij , którymi machamy przez większość
meczu . Doping wspomagany jest jednym bębnem .w 3 secie rzucamy także spore ilości konfetti.
Fani z Mielca jak to na siatce mają chyba 4 bębny ,rzucają także serpentyny , oraz w każdym secie
puszczają literki ze styropianu "STAL". Po meczu nieopodal naszego autokaru stoi kilku typów ze Stali , machają
rękami , po chwili jednak zostają sprowadzeni do porządku przez ochronę.Powrót mimo porażki naszych siatkarek wesoły ,
w DG jesteśmy o 23.
Przygotowania do tego wyjazdu rozpoczynamy już dwa tygodnie wcześniej. Pojawiają się plakaty,
na meczu z BKSem Bielsko wisi sporych rozmiarów trans , są także ulotki . Mobilizacja przyniosła
efekty . W Mielcu tego dnia pojawia się 69 kibiców z Dąbrowy Górniczej ,podróżując autokarem ,
busem oraz 1 autem.W Mielcu przejmuje nas policja i eskortuje pod hale. Od samego początku jedziemy z dobrym dopingiem , który zagłuszał niestety spiker ,
puszczając b. głośno muzykę.Na wyposażeniu mamy 12 dużych flag na kij , którymi machamy przez większość
meczu . Doping wspomagany jest jednym bębnem .w 3 secie rzucamy także spore ilości konfetti.
Fani z Mielca jak to na siatce mają chyba 4 bębny ,rzucają także serpentyny , oraz w każdym secie
puszczają literki ze styropianu "STAL". Po meczu nieopodal naszego autokaru stoi kilku typów ze Stali , machają
rękami , po chwili jednak zostają sprowadzeni do porządku przez ochronę.Powrót mimo porażki naszych siatkarek wesoły ,
w DG jesteśmy o 23.
-
Il_Fanatico
- Posty: 226
- Rejestracja: 01.03.2007, 10:55
Jako że pozostały nam jedynie nic nie znaczące mecze ze Skrą II Bełchatów o 5-6 miejsce, a na dodatek nasi działacze umówili się z Bełchatowianami że rozegramy oba mecze na wyjeździe, więc raczej się tam nie pojawimy, dlatego pozwole sobie podsumować ostatni sezon.
Na meczach u siebie zbieraliśmy się od 7 (raz) do ok. 40 osób, z tym że taką liczbe udało się osiągnać jedynie na derbach z Orłem Międzyrzecz i pierwszej kolejce na naszej hali z BBTS Bielsko-Biała. Jednak najbardziej obiektywna liczba na którą było nas stać w tym sezonie to 15-20 osób co jest wynikiem niestety fatalnym. Przez większość spotkania z Energetykiem Jaworzno prowadziliśmy protest związany z nieustająca idolencją kolejnych działaczy i miasta czego skutkiem jest niezmiennie niestabilna sytuacja w klubie. Na meczu z Orłem prezentujemy mini-flagowisko z 32 chorągiewek i to niestety tyle jeśli chodzi o akcenty związane z oprawami. Na naszej hali dwukrotnie pojawili się przyjezdni- Orzeł w liczbie 21 i 10 kibiców (a raczej głownie kibicek) KS Poznań.
Na wyjazdach pojawiliśmy się w tym sezonie ledwie dwa razy- 25 naszych fanatyków zawitało do Międzyrzecza, w 12 dopingowaliśmy naszych grajków w Poznaniu. Ponadto 2 osoby incognito były obecne we Wrocławiu, 1 w Świdniku, we dwóch ale już oficjalnie byliśmy na turnieju przedsezonowym w Poznaniu. Pozostałe wyjazdy to niestety zera a zaliczają się do nich następujące miasta: Jaworzno, Nysa (niestety), Bielsko-Biała, Spała, Gdańsk (znów na minus), Bełchatów. Z tej szóstki tylko Jaworzno (lekkomyślnoscią byłoby tam się wybierać w kilka osób poza tym tuż potem mieliśmy Międzyrzecz), Spała i Bielsko-Biała (chociaż BBTS w zeszłym roku u nas się pojawił) nas usprawiedliwiają, przy naszym potencjale pozostałe wyjazdy niestety były do zaliczenia
Ale potencjał jedno a aktualnie możliwosci drugie a niestety przeżywaliśmy w tym sezonie ogromny kryzys, dna sięgając na meczach w których zbieraliśmy się po 7-10 osób. Pewne plany związane z reorganizacją strukturalną (powstanie nowej grupy) nie wypaliły i raczej już nie wypalą. Na naszym sektorze trudno było dostrzec w tym sezonie jakiekolwiek flagi, jedynie na wyjeździe w Poznaniu wisiała debiutująca skromna narodówka "Siatkarski Stilon" w związku z tym że mecz się odbywał 11 listopada. Trudno powiedzieć co będzie dalej, bo działalnośc w tak nieatrakcyjnej kibicowsko lidze, mając przy sobie "Wielkiego Brata" który w obecnej sytuacji przyciąga dużo więcej młodych fanatyków, na pewno nie jest łatwa. Mam nadzieje jednak że w przyszłym sezonie będe jeszcze miał tutaj o czym pisać...
P.S. http://www.siatka.org/?kibic.aktualnosc ... tkie.24736
Na meczach u siebie zbieraliśmy się od 7 (raz) do ok. 40 osób, z tym że taką liczbe udało się osiągnać jedynie na derbach z Orłem Międzyrzecz i pierwszej kolejce na naszej hali z BBTS Bielsko-Biała. Jednak najbardziej obiektywna liczba na którą było nas stać w tym sezonie to 15-20 osób co jest wynikiem niestety fatalnym. Przez większość spotkania z Energetykiem Jaworzno prowadziliśmy protest związany z nieustająca idolencją kolejnych działaczy i miasta czego skutkiem jest niezmiennie niestabilna sytuacja w klubie. Na meczu z Orłem prezentujemy mini-flagowisko z 32 chorągiewek i to niestety tyle jeśli chodzi o akcenty związane z oprawami. Na naszej hali dwukrotnie pojawili się przyjezdni- Orzeł w liczbie 21 i 10 kibiców (a raczej głownie kibicek) KS Poznań.
Na wyjazdach pojawiliśmy się w tym sezonie ledwie dwa razy- 25 naszych fanatyków zawitało do Międzyrzecza, w 12 dopingowaliśmy naszych grajków w Poznaniu. Ponadto 2 osoby incognito były obecne we Wrocławiu, 1 w Świdniku, we dwóch ale już oficjalnie byliśmy na turnieju przedsezonowym w Poznaniu. Pozostałe wyjazdy to niestety zera a zaliczają się do nich następujące miasta: Jaworzno, Nysa (niestety), Bielsko-Biała, Spała, Gdańsk (znów na minus), Bełchatów. Z tej szóstki tylko Jaworzno (lekkomyślnoscią byłoby tam się wybierać w kilka osób poza tym tuż potem mieliśmy Międzyrzecz), Spała i Bielsko-Biała (chociaż BBTS w zeszłym roku u nas się pojawił) nas usprawiedliwiają, przy naszym potencjale pozostałe wyjazdy niestety były do zaliczenia
P.S. http://www.siatka.org/?kibic.aktualnosc ... tkie.24736
Rasistowski skandal wśród kibiców Resovii
Magdalena Onyenandu wraz z mężem została wyproszona z sektora dla zorganizowanych kibiców siatkarzy Resovii. Powód? Mąż Magdy jest czarny.
- Nie będziemy tolerować rasizmu na trybunach - zapowiedział wczoraj prezes klubu Asseco Resovia. To reakcja na incydent, do którego doszło podczas sobotniego meczu.
Popularna "Madziara”, jest sekretarzem Stowarzyszenia Sympatyków Piłki Siatkowej przy klubie Resovia. Kto oglądał mecze rzeszowskich siatkarzy, choćby w telewizji, na pewno kojarzy blondynkę tłukącą w charakterystyczny ogromny bęben z logo klubu.
Weź go stąd!
W ostatnią sobotę Magda razem z mężem stała na trybunie i kibicowała Resovii. - Podszedł do mnie wiceprezes Mirek Olszowy i mówi: - Madziara, "Leśni” (szalikowcy Resovii, kibole piłki nożnej) dzwonią, weź go stąd! Mówię do niego, że gadałam z nimi i oni nie mają nic do mojego męża. Mirek na to, że kazali mu przekazać to przekazuje.
- Nic podobnego się nie wydarzyło - oburzył się Mirosław Olszowy, wiceprezes stowarzyszenia, gdy pytamy go o rozmowę z Magdą.
- To, dlaczego po waszej rozmowie Magda z mężem wyszli nagle z sektora dla kibiców. - Może mieli niewygodne krzesła - rzuca wiceprezes.
- To wyprosił pan Magdę i jej męża czy nie? - drążymy.
- Powiem tylko tyle, że sektor jest dla kibiców, którzy są w stowarzyszeniu i mają legitymacje, a mąż Magdy nie jest członkiem - odpowiedział Olszowy.
promocja
Także prezes Marcin Pęckowski utrzymuje, że mąż Magdy został poproszony o opuszczenie sektora, bo nie jest członkiem stowarzyszenia. - Jak tylko się do nas zapisze, może kibicować w naszym sektorze - deklaruje.
- A nie można było tego inaczej załatwić, trzeba było na meczu? - pytamy.
- Można było, ale jakoś nie udało mi się z Magdą wcześniej spotkać - twierdzi Pęckowski.
Klub jest oburzony
Od sobotniego incydentu nikt ze stowarzyszenia nie skontaktował się z Magdą, nie przeprosił, nie wyjaśnił sprawy.
Zareagował za to klub Asseco Resovia.
- Jesteśmy tym oburzeni, nie zamierzamy tego tolerować, władze stowarzyszenia zostały już poinformowane o naszym stanowisku - oświadczył nam wczoraj Marek Borejko, dyrektor generalny Klubu Asseco Resovia. - Jeżeli jeszcze raz dojdzie do podobnego incydentu, zerwiemy współpracę ze stowarzyszeniem.
Magda już nie kibicuje
Magda z mężem na mecze swojej ukochanej drużyny już nie zamierza chodzić.
- Jak po tym wszystkim, mam z nim iść i siedzieć wśród ludzi, którzy go nienawidzą, tylko dlatego, że jest czarny - pyta.

Magdalena Onyenandu wraz z mężem została wyproszona z sektora dla zorganizowanych kibiców siatkarzy Resovii. Powód? Mąż Magdy jest czarny.
- Nie będziemy tolerować rasizmu na trybunach - zapowiedział wczoraj prezes klubu Asseco Resovia. To reakcja na incydent, do którego doszło podczas sobotniego meczu.
Popularna "Madziara”, jest sekretarzem Stowarzyszenia Sympatyków Piłki Siatkowej przy klubie Resovia. Kto oglądał mecze rzeszowskich siatkarzy, choćby w telewizji, na pewno kojarzy blondynkę tłukącą w charakterystyczny ogromny bęben z logo klubu.
Weź go stąd!
W ostatnią sobotę Magda razem z mężem stała na trybunie i kibicowała Resovii. - Podszedł do mnie wiceprezes Mirek Olszowy i mówi: - Madziara, "Leśni” (szalikowcy Resovii, kibole piłki nożnej) dzwonią, weź go stąd! Mówię do niego, że gadałam z nimi i oni nie mają nic do mojego męża. Mirek na to, że kazali mu przekazać to przekazuje.
- Nic podobnego się nie wydarzyło - oburzył się Mirosław Olszowy, wiceprezes stowarzyszenia, gdy pytamy go o rozmowę z Magdą.
- To, dlaczego po waszej rozmowie Magda z mężem wyszli nagle z sektora dla kibiców. - Może mieli niewygodne krzesła - rzuca wiceprezes.
- To wyprosił pan Magdę i jej męża czy nie? - drążymy.
- Powiem tylko tyle, że sektor jest dla kibiców, którzy są w stowarzyszeniu i mają legitymacje, a mąż Magdy nie jest członkiem - odpowiedział Olszowy.
promocja
Także prezes Marcin Pęckowski utrzymuje, że mąż Magdy został poproszony o opuszczenie sektora, bo nie jest członkiem stowarzyszenia. - Jak tylko się do nas zapisze, może kibicować w naszym sektorze - deklaruje.
- A nie można było tego inaczej załatwić, trzeba było na meczu? - pytamy.
- Można było, ale jakoś nie udało mi się z Magdą wcześniej spotkać - twierdzi Pęckowski.
Klub jest oburzony
Od sobotniego incydentu nikt ze stowarzyszenia nie skontaktował się z Magdą, nie przeprosił, nie wyjaśnił sprawy.
Zareagował za to klub Asseco Resovia.
- Jesteśmy tym oburzeni, nie zamierzamy tego tolerować, władze stowarzyszenia zostały już poinformowane o naszym stanowisku - oświadczył nam wczoraj Marek Borejko, dyrektor generalny Klubu Asseco Resovia. - Jeżeli jeszcze raz dojdzie do podobnego incydentu, zerwiemy współpracę ze stowarzyszeniem.
Magda już nie kibicuje
Magda z mężem na mecze swojej ukochanej drużyny już nie zamierza chodzić.
- Jak po tym wszystkim, mam z nim iść i siedzieć wśród ludzi, którzy go nienawidzą, tylko dlatego, że jest czarny - pyta.

-
krycha20_13
- Posty: 22
- Rejestracja: 30.06.2007, 23:12
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Podsumowanie rundy zasadniczej pod względem kibicowskim ORŁA MIĘDZYRZECZ
Na meczach u siebie nasz młynek w granicach od 25 ( jak na ostatnim meczu ze Świdnikiem) do ponad 50 jak na inauguracji z Nysą, meczu z BBTS-em czy derbach ze Stilonem. Na naszej hali gościliśmy jedynie Stilon Gorzów w liczbie około 30. Poza dwoma pierwszymi meczami (6 bębnów..) nasz doping w asyście jednego lub dwóch bębnów, z atrakcji ultras wielkie ZERO w każdym meczu, były plany – nic nie wyszło..
Z dalekich wyjazdów zaliczyliśmy jedynie i niestety tylko Gdańsk w liczbie 32 osób. Na derbach pokazaliśmy się ze słabiutkiej strony bo gościliśmy tam jedynie w 21 osób z ekipy, plus dużo pikników. Wyjazd do Poznania chodź miał być, nie wyszedł i jedynie w stolicy Wielkopolski pojawiło się kilku naszych pikników. Mieliśmy pojechać do Wrocławia, to też niestety nie wyszło. Byliśmy również w 4 osoby na derbach Orion-Olimpia aby polepszyć stosunki z Orionowcami, niestety oni ANI RAZU nie pojawili się na naszym żadnym meczu, więc o czymś więcej niż przyjazne stosunki nie ma mowy.
Podsumowując. Nie było źle, chociaż mogło być o wiele lepiej. Teraz walka o utrzymanie z Avią Świdnik. Drugi koniec Polski, ale kto wie
Pozdrawiam !
Na meczach u siebie nasz młynek w granicach od 25 ( jak na ostatnim meczu ze Świdnikiem) do ponad 50 jak na inauguracji z Nysą, meczu z BBTS-em czy derbach ze Stilonem. Na naszej hali gościliśmy jedynie Stilon Gorzów w liczbie około 30. Poza dwoma pierwszymi meczami (6 bębnów..) nasz doping w asyście jednego lub dwóch bębnów, z atrakcji ultras wielkie ZERO w każdym meczu, były plany – nic nie wyszło..
Z dalekich wyjazdów zaliczyliśmy jedynie i niestety tylko Gdańsk w liczbie 32 osób. Na derbach pokazaliśmy się ze słabiutkiej strony bo gościliśmy tam jedynie w 21 osób z ekipy, plus dużo pikników. Wyjazd do Poznania chodź miał być, nie wyszedł i jedynie w stolicy Wielkopolski pojawiło się kilku naszych pikników. Mieliśmy pojechać do Wrocławia, to też niestety nie wyszło. Byliśmy również w 4 osoby na derbach Orion-Olimpia aby polepszyć stosunki z Orionowcami, niestety oni ANI RAZU nie pojawili się na naszym żadnym meczu, więc o czymś więcej niż przyjazne stosunki nie ma mowy.
Podsumowując. Nie było źle, chociaż mogło być o wiele lepiej. Teraz walka o utrzymanie z Avią Świdnik. Drugi koniec Polski, ale kto wie
Pozdrawiam !
-
Parszywy_Królik
- Posty: 31
- Rejestracja: 25.03.2007, 10:04
-
Il_Fanatico
- Posty: 226
- Rejestracja: 01.03.2007, 10:55
-
Żurek
-
Parszywy_Królik
- Posty: 31
- Rejestracja: 25.03.2007, 10:04
Można to wytłumaczyć jednym zdaniem: "kibice" Skry są przyjaciółmi wszystkich. W większości to pracownicy elektrowni ze swoimi rodzinami, którzy mają się za najlepszych kibiców na świecie. A gdy mecz jest na wyjeździe w elektrowni robią wolne i autobus jedzie po wsi i zbiera "ekipę wyjazdową" (mój post poza ironicznym tonem jest szczerą prawdą)WiM pisze:dzisiaj wałczyłem sobie Polsat Sport i oglądam mecz Skra - AZS, i jeden z KK Skry miał na ręce szal AZSu, ocb ?
-
Parszywy_Królik
- Posty: 31
- Rejestracja: 25.03.2007, 10:04
Huhu Triwet wyluzuj. Wybacz za wieś może przesada z mojej strony, ale co do żonglowania wątkami to nakreślam niezorientowanemu profil "kibiców" Skry, a bynajmniej jej postrzegania przez kibiców o trochę innych poglądach na to jak ma wyglądać doping. Nie mów mi, że nieprawdą jest, że "kibice" Skry mają podstawiony za free autokar na wyjazdy, albo że pracownicy (nie mówię o wszystkich) nie dostają wolnego, za blisko siebie mieszkamy.
Co do kompleksów to patrząc na Skrę to można się z nich szybko wyleczyć
Nie chce obrażać tych ludzi i mój post też nie ma takiego celu, jak chcą niech wspierają drużynę na swój sposób ale przez te wszystkie lata styczności z nimi nie mam o nich do powiedzenia ani jednego dobrego słowa.
Co do kompleksów to patrząc na Skrę to można się z nich szybko wyleczyć
Nie chce obrażać tych ludzi i mój post też nie ma takiego celu, jak chcą niech wspierają drużynę na swój sposób ale przez te wszystkie lata styczności z nimi nie mam o nich do powiedzenia ani jednego dobrego słowa.
-
Żurek
A co może jest nieprawdą, że się z prawie wszystkimi "bratacie"? A średnia wieku wynosi ok. 50 lat ?Triwet pisze:O kibicach Skry można by napisać wiele ale nie wszystko jak tu piszesz jest prawdą, pozatym żąglujesz wątkami jak jakiś kuglarz, bo o jaką wieś Ci chodzi to chyba tylko Ty raczysz wiedzieć.Parszywy_Królik pisze:Można to wytłumaczyć jednym zdaniem: "kibice" Skry są przyjaciółmi wszystkich. W większości to pracownicy elektrowni ze swoimi rodzinami, którzy mają się za najlepszych kibiców na świecie. A gdy mecz jest na wyjeździe w elektrowni robią wolne i autobus jedzie po wsi i zbiera "ekipę wyjazdową" (mój post poza ironicznym tonem jest szczerą prawdą)WiM pisze:dzisiaj wałczyłem sobie Polsat Sport i oglądam mecz Skra - AZS, i jeden z KK Skry miał na ręce szal AZSu, ocb ?
Zalatuje kompleksami.
Po pierwsze nie jestem kibicem Skry i są mi oni obojętni, po drugie mój post odnosił się do innej kwestii niż te które mi tu przedstawiasz (przyznaję rację) a którą Parszywy_Królik już sprostował.Żurek pisze: A co może jest nieprawdą, że się z prawie wszystkimi "bratacie"? A średnia wieku wynosi ok. 50 lat ?
http://wielkasobota.azsfans.com/index16.html - wyjazd AZS a raczej do Bełchatowa po fotkach można rozkminic ze maja zgodę z Jastrzębskim 
-
Parszywy_Królik
- Posty: 31
- Rejestracja: 25.03.2007, 10:04
Sorry ale jak na tych fotach widzę człowieka w szalu Mlekpolu no to chyba nie ma o czym dyskutować
A co do Jastrzębie to kolejni super zgodowicze, zastanawiam się jak padła ich wielka zgoda z Mostostalem
Zresztą tego typu układzików chyba zgodą nazwać nie można, bynajmniej jak dla mnie pewne sprawy buduje się na troszkę innych zasadach, hmmm ale może się nie znam.
A co do Jastrzębie to kolejni super zgodowicze, zastanawiam się jak padła ich wielka zgoda z Mostostalem
Zresztą tego typu układzików chyba zgodą nazwać nie można, bynajmniej jak dla mnie pewne sprawy buduje się na troszkę innych zasadach, hmmm ale może się nie znam.
-
Żurek
-
Il_Fanatico
- Posty: 226
- Rejestracja: 01.03.2007, 10:55
Wypowiadał sie tu Mostostalowiec ale został zbanowany
Wiec pewnie sie nie dowiemy. Po tej akcji z Gelem było mówione niby że zgoda padła ale "góra" z KSM zaprzeczała. A czy wogóle można nazwac to zgodą? z tego co mi się wydaje to powstała ona troche na bazie przyjazni Chemika z GKS Jastrzębie, obie "ekipy" często sie wspomagały i trwało to dosyc długo... Ale nie wiem jak to rzeczywiscie było, może ktoś zorientowany w temacie jednak tu się wypowie. A co do stosunków AZS Olsztyn i KS Jastrzębie to kto byl na finale PP to mógł się przekonać o "pełnej integracji".Pzdr
-
Krzysiek1947
- Posty: 238
- Rejestracja: 27.02.2007, 11:29
Zgoda między Chemikiem Kędzierzyn a GKS Jastrzębie powstała 16 lat temu gdy obie ekipy chodziły jeszcze na Siatkówke. Ponad 10 lat temu gdy Mostostal zmienil nazwe Klubu my przestajemy chodzić na mecze siatkówki i zostaje nam tylko piłka nożna. a na siatkówce powstaje "klub kibica" znany do dziś, i na tej bazie powstala zgoda Mostostalu z Jastrzębskim Węglem, zgoda prawdzziwych ekip z Kędzierzyna i Jastrzębia ma sie w najlepsze - przy okazji pozdrowienia dla Hooltaji z Jastrzębia 
-
misiek1906
- Posty: 25
- Rejestracja: 03.03.2007, 18:31
-
Krzysiek1947
- Posty: 238
- Rejestracja: 27.02.2007, 11:29
-
malyswider
- Posty: 129
- Rejestracja: 25.04.2007, 11:25
-
malyswider
- Posty: 129
- Rejestracja: 25.04.2007, 11:25
Stary klub kibica, o ile moge go tak nazwac bratal sie wszedzie ze wszystkimi, doslownie. na szczescie ludzie Ci nie maja juz nic do powiedzenia w swieci kibicow siatkowki. Obecnie prym wiedzie grupa BB, ktora zalozyla stowarzyszenie. Nie mamy zadnych zgod,czy tez ukladów. Wszelkie kontakty zostaly zerwane, i z kibicami poszczegolnych druzyn lacza nas pojedyncze znajomosci.
Prawda jest taka ze na PLSie robi sie dokladnie taka wiocha jak na LŚ, kazdy kazdemu lize dupe, a prym wiedzie tutaj Skra.
Prawda jest taka ze na PLSie robi sie dokladnie taka wiocha jak na LŚ, kazdy kazdemu lize dupe, a prym wiedzie tutaj Skra.
-
Żurek
No akurat się mylisz, bo my akurat nie i nikomu nigdymalyswider pisze:Stary klub kibica, o ile moge go tak nazwac bratal sie wszedzie ze wszystkimi, doslownie. na szczescie ludzie Ci nie maja juz nic do powiedzenia w swieci kibicow siatkowki. Obecnie prym wiedzie grupa BB, ktora zalozyla stowarzyszenie. Nie mamy zadnych zgod,czy tez ukladów. Wszelkie kontakty zostaly zerwane, i z kibicami poszczegolnych druzyn lacza nas pojedyncze znajomosci.
Prawda jest taka ze na PLSie robi sie dokladnie taka wiocha jak na LŚ, kazdy kazdemu lize dupe, a prym wiedzie tutaj Skra.
Z tego co wiem to Płomień nie "bawi się" w LŚ. Ale niech wypowie się ktoś z UPS.
A tak po za tym poprzeglądałem trochę stron drugoligowców i znalazłem kilka ciekawych zdjęć na jednej z nich.

Kibice ZKS-u Augustów na wyjeździe w Hajnówce.

Ekipa z Hajnówki podczas meczu z Legią u siebie, nie rozumiem tylko transparentu...
Zdjęcia z oficjalnej strony OSiR-u Hajnówka.
A tak po za tym poprzeglądałem trochę stron drugoligowców i znalazłem kilka ciekawych zdjęć na jednej z nich.

Kibice ZKS-u Augustów na wyjeździe w Hajnówce.

Ekipa z Hajnówki podczas meczu z Legią u siebie, nie rozumiem tylko transparentu...
Zdjęcia z oficjalnej strony OSiR-u Hajnówka.
-
misiek1906
- Posty: 25
- Rejestracja: 03.03.2007, 18:31
-
malyswider
- Posty: 129
- Rejestracja: 25.04.2007, 11:25
-
Żurek
Hajnówka to F.C Jagielloni, a Jaga ma kose z Legią. Chyba proste?SJF pisze:Z tego co wiem to Płomień nie "bawi się" w LŚ. Ale niech wypowie się ktoś z UPS.
A tak po za tym poprzeglądałem trochę stron drugoligowców i znalazłem kilka ciekawych zdjęć na jednej z nich.
Kibice ZKS-u Augustów na wyjeździe w Hajnówce.
Ekipa z Hajnówki podczas meczu z Legią u siebie, nie rozumiem tylko transparentu...
Zdjęcia z oficjalnej strony OSiR-u Hajnówka.
-
misiek1906
- Posty: 25
- Rejestracja: 03.03.2007, 18:31
To na LŚ sa jakieś zaproszeniamalyswider pisze:mam bardziej na mysli to czy dostaliscie zaproszenie do stow. czy zostaliscie pominieci tak jak AZS i my?misiek1906 pisze:ostatni raz na LŚ byliśmy byliśmy jakieś 4 lata temu... pamietam że na przeciwko nas siedział AZS z flagą...
Pozdro
UPS!
Pierwsze słysze... nas chyba nie chcą...
