


Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM



Część uczestników:16 lutego - dokładnie 3 tygodnie przed rozpoczęciem walki naszych piłkarzy o ekstraklasę, na hali "Chemika" 8 drużyn walczyło o puchar Stowarzyszenia Sympatyków Klubu Wisła Płock. Był to już VII turniej kibiców w naszym mieście - nieco inny niż dotychczasowe i w opinii wielu - najlepszy.
Przygotowania do turnieju zaczęły się ponad miesiąc temu - organizatorzy postanowili, że (pierwszy raz w historii) zaproszą dwie drużyny "z zewnątrz", z którymi nie łączą nas żadne przyjazne stosunki. Po długich i burzliwych dyskusjach postanowiliśmy zaprosić na nasz turniej przedstawicieli Stomilu Olsztyn i Jagiellonii Białystok.
Ostatecznie w Chemiku wystąpił tylko Stomil, gdyż Jagiellonia w ostatniej chwilii odwołała swój przyjazd, a na zaproszenie innych było już za późno.
Pierwsze osoby na hali pojawiały się już przed godziną 12 - schodziły się całe grupy kibicowskie, pojedyncze osoby, a także Fan-Cluby (najliczniejszą grupę stanowił tradycyjnie FC Sierpc). Ok. godz.13 na hali pojawili się również goście z Olsztyna - przyjechało ich do Płocka 20. W tym czasie na hali trwały przygotowania do rozgrywek - na kratach, barierkach i siatkach zawisły flagi: "Fanatycy z Tumskiego Wzgórza", "Only Wisła", "Ultras N@fciarze", "Nafciarze", "Dogs Band", "Cholerka", "Sierpc", "Gostynin", a także dwa nowe płótna: "Młoda Petra" i "Podolszyce"; poszczególne ekipy rozdawały sobie przygotowane specjalnie na turniej koszulki, a w głośnikach już było słychać znane przeboje - od rapu po piosenki biesiadne...
Punkt 13:20 rozpoczął się mecz otwarcia, w którym Młody Dogs Band (mimo ogłuszającego dopingu dla G.U.N.) pokonał naszych Ultrasów...6:0. Nowością było to, że o tym kto rozpocznie mecz nie decydował tradycyjny rzut monetą, ale różne konkursy np. kto zrobi więcej pompek; kto ma większy obwód bicepsa; większą liczbę wyjazdów, czy kto szybciej wypije piwo. Kolejne mecze w grupach były już bardziej wyrównane, przebiegły sprawnie i kończyły się przeważnie jednobramkową przewagą którejś z drużyn. Ostatecznie do półfinału z grupy A awansował Młody Dogs Band i Patologang - czarny koń rozgrywek, a z grupy B - Dogs Band i Stomil Olsztyn. Półfinały pokazały, jak bardzo mylili się Ci, którzy uważali grupę A za łatwiejszą - Młody Dogs Band pokonał swoich starszych kolegów z Dogs Bandu, a Patologang (przy doskonałym wsparciu publiczności) wygrał po ciężkiej walce ze Stomilem. Pełen walki mecz o trzecie miejsce wygrał Dogs Band, a finał zakończył się bezbramkowym remisem i o zwycięstwie w turnieju decydowały karne (wykonywane jak w hokeju - akcja "sam na sam"), w których lepszy okazał się Młody Dogs Band tym samym zapewniając sobie kolejne zwycięstwo w turnieju kibiców.
Dla pierwszych trzech drużyn, a także dla najlepszych: zawodnika, strzelca i bramkarza SSKWP przygotowało atrakcyjne nagrody. Po wręczeniu nagród wszyscy uczestnicy turnieju zostali zaproszeni na kolację, połączoną z dość mocną alkholizacją podczas której do późnych godzin wieczornych trwały rozmowy na temat przyszłej rundy, wyjazdów, a także mniej poważnych rzeczach... Była również okazja wymienić poglądy na tematy kibicowskie z gośćmi z Olsztyna, a także powspominać nasze dotychczasowe spotkania, z którymi - delikatnie mówiąc - różnie bywało...
Podsumowując był to turniej z najlepszym dotychczas dopingiem, świetną organizacją i odbył się on praktycznie bez żadnych zgrzytów. W imieniu płockich kibiców dziękuję: Organizatorom - za świetnie przygotowaną imprezę, Stomilowi - za przybycie i wspólną zabawę, sponsorom - bez których ciężko byłoby ten turniej zorganizować i wszystkim tym, którzy przybyli tego dnia na halę i dopingowali swoje drużyny. Byle do wiosny!










z www.mdv04.xt.plTrzeci Zimowy Turniej Kibiców Radomiaka (01.03.2008)
Impreza zaplanowana na 1 marca dla nas rozpoczęła się już dużo wcześniej. Postanowiliśmy zorganizować catering dla kibiców, pomoc w organizacji turnieju itd. Już dawno nasza współpraca tak dobrze nie wyglądała. Na turnieju zgromadziło się mnóstwo osób przez cały dzień przewinęło się około tysiąca Warchołów. W pewnym momencie cala hala była pełna a dodatkowo poza nią stało jeszcze trochę osób. Sam turniej wypadł zajebiście. Wszystko udało się dobrze ogarnąć, każdy był chyba zadowolony. Turniejowi towarzyszyła niesamowita atmosfera, chóralne śpiewy itp. Z Gości obecne były nasze dwa FC Pionki i Iłża oraz Stal Rzeszów w 57 osób. Dzięki wielkie za przybycie i mam nadzieje, ze do następnego turnieju.