a ty troche napinaczem jestes i nie oceniaj innych swoja miara. To jest inna sytuacja a skoro tak idziesz o zaklad to nie badz goloslowny i to udowodnij. Przeszukaj moje drzewo genealogiczne i to udowodnijtroche glupi jestes koles i zajebiscie nie znasz historii.
Kibice w UK
Ta jestem czarny, żółty i zielony. Jak brakuje argumentów to...? Po prostu w przeciwieństwie do społeczeństwa konsumpcyjnego podatnego na różnej maści propagandę, jak choćby tutaj na forum, bronię pewnych zapomnianych wartości, takich jak np sprawiedliwość.winston pisze:Chino czyżbyś sam był ciut ciemniejszy od reszty Polaków że murzynów bronisz?
chyba nie powiesz mi że czarny urodzony na terytorium Polski jest normalnym Polakiem??
co innego w świetle prawa a co innego życie pisze
Więc oddajmy sprawiedliwość sprawiedliwości. Murzyn urodzony, dorastajacy, wychowany w Polsce jest Polakiem.
1. Czyli Mieszko I nie był nigdy Polakiem! Jego dzieci zatem też! Tym samym w Polsce nie ma Polaków!swoj czlowiek pisze:Polakiem jest ten kto sie urodzil z rodzicow Polakow, nie wazne gdzie. Polacy sa Biali (-jakbys lewaku -Chino nie zauwazyl)
2. Większość Polaków jest biała. Bo przecież nie wszyscy.
3. Za 10 miechów będziesz miał prezydenta - murzyna
1. Gdyby rozdawano bany zapropagandę, to to forum byłoby tylko wylącznie lewicowe bądż apolityczne.Brunatny pisze:Ja rowniez za szezenie takiej lewackiej propagandy prosze o bana
Chino XL jesli masz problem z moimi bledami to podbij na PW
2. Ja nie mam żadnego problemu z błędami, po polsku piszę doskonale i nie muszę się niczego uczyć, tym bardziej nie mam zamiaru uczyć niedouczonych.
No Pasaran, krzyczeli komuniści
No Pasaran a jednak my przeszliśmy
No Pasaran a jednak my przeszliśmy
-
Michał z Łodzi
- Posty: 356
- Rejestracja: 12.04.2007, 20:37
Są górskie regiony w Polsce, gdzie materiał genetyczny od setek lat się praktycznie nie mieszał i sporo wiary niezbyt urodziwej jest. Księża apelują na mszy, żeby hajtać się w innych wioskach bo takie gęby wiara ma. Myślisz, że czemu Angielki są takie brzydkie? Bo przez 1000 lat nie było tam żadnej inwazji i dopływu świeżej krwi... A u nas mieszanka polsko-rosyjsko-niemiecko-ukraińska (itd.) przyniosła efekty...osfp pisze:a ty troche napinaczem jestes i nie oceniaj innych swoja miara. To jest inna sytuacja a skoro tak idziesz o zaklad to nie badz goloslowny i to udowodnij. Przeszukaj moje drzewo genealogiczne i to udowodnijPolski sa piekne bo sa Słowiankami tak jak Rosjanki Czeszki czy Słowaczki, a nie dlatego ze w Polsce byly masowe gwalty
![]()
wszak jedna jaskółka wiosny nie czyni
-
Antichrist's Hammer
- ostatnie ostrzeżenie
- Posty: 203
- Rejestracja: 05.05.2007, 16:00
etam to był małostkowy wybryk chulyganów w jego żyłach płynie Polska krew z dziada pradziada jest takim samym Polakiem jak ja Sierra LeończykiemOlisadebe, w którego ciskali bananami z powodu czarnej skóry też jest podobno Polakiem.
Szpakowski w TV tak mówił.
W świetle prawa tak,dlatego Meksykańce emigrują do USA żeby rodzić Amerykańskich obywateli ale otym decydują wyższe wartości trudne do zrozumienia przez czytelników "żydorczej"Murzyn urodzony, dorastajacy, wychowany w Polsce jest Polakiem.
Świnia wychowana przez psa nigdy nie będzie psem wiem że głupi przykład ale najprościej tak to można nakreślic.
Radziłbym spojrzeć na siebie,teksty jakimi operuje większośc "trendy europejczyków" ślepo zapatrzonych w wzorce zachodu Music TeleWizon,Zorelo,czy wzorzec doskonałości Holandia,pewnie taki dziadek wstając codziennie rano patrząc przez swoje okno w Paryżu na "wolny" kraj wywalczony rękami takich jak on ludzi pewnie jest dumny gdzie zdziczała horda najeźców potpala jego samochód,kiedy jego emerytura każde roku zostaje ścienta na rzecz jednego "Francuza" pochodzenia Kolumbijskiego,łzy "radości" aż same cisną się do oczu,gdzie jego towarzysze gineli ze łzami w oczach,poto aby kraj został zniszczony w inny sposób tym bardziej "cywilizowany".Nie sory jak to ktoś określił "sprawiedliwy"Po prostu w przeciwieństwie do społeczeństwa konsumpcyjnego podatnego na różnej maści propagandę
A to czy ktoś jest Anglikiem,Czechem,Singapurczykiem czy Wenezuelczykiem decyduje Świadomość pochodzenia i krwi jakie pompuje serce danego osobnika,jeżeli moimi rodzicami są Polacy to sprawa wydaje się oczywista,jeżeli ojciec pochodzi z afrykańskiego buszy i kiedy znacznie odbiega od całego organizmu jakim jest naród to niec dziwnego że taki organ zostanie odżucony,ale w afrykańskim buszu będzie wśród swoich,nieda sie serca krowy przeszczepić do organizmu ludzkiego tak samo jest z tym.
-
noonelikesus
- Posty: 84
- Rejestracja: 26.02.2007, 18:07
czy zawsze i wszedzie musi sie znalezc grupa osob ktora rozmywa temat?? Ten temat jest o kibicach w UK a nie o kolorach skory i pochodzeniu wiec jak mozna to prosze o zakonczenie wywodow!!!
Coventry-Millwall (czwarta runda FA Cup)
kibicow Millwall na tym wyjezdzie ok 2500!!! niestety mi nie dane bylo sie wybrac a z tego co mnie sluchy doszly to troszke sie dzialo ale szczegolow nie znam na razie
Pozdrawiam!!!
Coventry-Millwall (czwarta runda FA Cup)
kibicow Millwall na tym wyjezdzie ok 2500!!! niestety mi nie dane bylo sie wybrac a z tego co mnie sluchy doszly to troszke sie dzialo ale szczegolow nie znam na razie
Pozdrawiam!!!
-
kiwa jako tako
- Posty: 773
- Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
- Lokalizacja: Warszawa
-
CelticBhoy
- Posty: 113
- Rejestracja: 19.03.2007, 13:46
Otóż to. RedHand ma rację, wystarczy spojrzeć na większość wyspiarskich nacji (nie tylko Angoli czy Irlandczyków)- wąska pula genetyczna jest po prostu przekleństwem z punktu widzenia ewolucji. Poczytajcie trochę, poduczcie się, to nie będziecie wypisywać ideologicznych banialuków, które mają tyle wspólnego z prawdą, co dawne przekonania o zaklinaniu deszczu...RHP pisze:
Są górskie regiony w Polsce, gdzie materiał genetyczny od setek lat się praktycznie nie mieszał i sporo wiary niezbyt urodziwej jest. Księża apelują na mszy, żeby hajtać się w innych wioskach bo takie gęby wiara ma. Myślisz, że czemu Angielki są takie brzydkie? Bo przez 1000 lat nie było tam żadnej inwazji i dopływu świeżej krwi... A u nas mieszanka polsko-rosyjsko-niemiecko-ukraińska (itd.) przyniosła efekty...
tak wiem, rozmyłem. Przepraszam najmocniej
This is CELTIC - my religion.
"What a fuckin shame. It used to be a Paradise, now it's a Little Palestine"
"What a fuckin shame. It used to be a Paradise, now it's a Little Palestine"
-
kiwa jako tako
- Posty: 773
- Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
- Lokalizacja: Warszawa
Zulu Warriors ekipa kiboli klubu Birmingham City doskonale oddaje etniczną mieszanke miasta. Pierwsza wielorasowa firma w Anglii. Swoją nazwe wzieli od afrykańskich wojowników którzy walczyli z armią brytyjską podczas wojen burskich. Ich śpiew do złudzenia przypomina wojenne pieśni Zulusów " Zulusi Cie dopadną " Kiedy słyszysz hymn śpiewających 400 Zulusów przechodzą Cie dreszcze.
Tu macie 2 minuty o ekipie Brummies po Polsku. Zobaczcie już na samo powitanie Dayera. Jest to Real Football Factories Anglia - część 3. Znajdziecie tam wszystkie 5 części.
http://pl.youtube.com/watch?v=_li68K-9aWY
Bodajze w 5 czesci macie o wspomnianej niedawno ekipie Burnley.
Tu macie 2 minuty o ekipie Brummies po Polsku. Zobaczcie już na samo powitanie Dayera. Jest to Real Football Factories Anglia - część 3. Znajdziecie tam wszystkie 5 części.
http://pl.youtube.com/watch?v=_li68K-9aWY
Bodajze w 5 czesci macie o wspomnianej niedawno ekipie Burnley.
To że wąska pula genowa nie jest najlepszym rozwiązaniem to wiem, jednak czy aby wpływa ona na urodę? Geny chyba "nie znają" pojęcia piekno/brzydota. Jest to pojęcie które od lat stale się zmienia. W histori wzorem i ideałem piekna były kobitki, które dziś byłyby zwyczajnie brzydkie. Czy mała rożnorodnośc w wymianie genów powoduje że zupełnie przypadkiem powstają z tego osobniki brzydsze? Zupełnie bez napinki pytam. Jakby ktos był łaskaw, niech to w miarę prostym językiem wytłumaczy.CelticBhoy pisze:Otóż to. RedHand ma rację, wystarczy spojrzeć na większość wyspiarskich nacji (nie tylko Angoli czy Irlandczyków)- wąska pula genetyczna jest po prostu przekleństwem z punktu widzenia ewolucji. Poczytajcie trochę, poduczcie się, to nie będziecie wypisywać ideologicznych banialuków, które mają tyle wspólnego z prawdą, co dawne przekonania o zaklinaniu deszczu...RHP pisze:
Są górskie regiony w Polsce, gdzie materiał genetyczny od setek lat się praktycznie nie mieszał i sporo wiary niezbyt urodziwej jest. Księża apelują na mszy, żeby hajtać się w innych wioskach bo takie gęby wiara ma. Myślisz, że czemu Angielki są takie brzydkie? Bo przez 1000 lat nie było tam żadnej inwazji i dopływu świeżej krwi... A u nas mieszanka polsko-rosyjsko-niemiecko-ukraińska (itd.) przyniosła efekty...
tak wiem, rozmyłem. Przepraszam najmocniej![]()
-
CelticBhoy
- Posty: 113
- Rejestracja: 19.03.2007, 13:46
uroda to nic innego jak przystosowanie ewolucyjne. Po prostu - piękna kobieta ma większe szanse na znalezienie partnera i pozostawienie potomstwa. Więc geny jak najbardziej "znają" pojęcie urody czy brzydoty. Po prostu "ładne" geny będą miały większą siłę przebicia.MBTCh pisze:
To że wąska pula genowa nie jest najlepszym rozwiązaniem to wiem, jednak czy aby wpływa ona na urodę? Geny chyba "nie znają" pojęcia piekno/brzydota. Jest to pojęcie które od lat stale się zmienia. W histori wzorem i ideałem piekna były kobitki, które dziś byłyby zwyczajnie brzydkie. Czy mała rożnorodnośc w wymianie genów powoduje że zupełnie przypadkiem powstają z tego osobniki brzydsze? Zupełnie bez napinki pytam. Jakby ktos był łaskaw, niech to w miarę prostym językiem wytłumaczy.
A co do tego, czy "niewielka róznorodność" genetyczna wpływa na urodę- tak, bo większa różnorodność DNA sprzyja urodzie, takie jest naukowe stanowisko współczenej antropologii. Kobieta z regionu, gdzie mieszały się różnorodne grupy etniczne, będzie miała, statystycznie rzecz biorąc, ciekawszą urodę, niż np. rodowita Szkotak Z Highlandów...
Znowu rozmyłem ale tym razem to "wina" MBTCh
This is CELTIC - my religion.
"What a fuckin shame. It used to be a Paradise, now it's a Little Palestine"
"What a fuckin shame. It used to be a Paradise, now it's a Little Palestine"
-
Störtebeker
- Posty: 111
- Rejestracja: 02.03.2007, 21:23
-
glinik1921
- Posty: 70
- Rejestracja: 03.04.2007, 14:24
-
kiwa jako tako
- Posty: 773
- Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
- Lokalizacja: Warszawa
-
kiwa jako tako
- Posty: 773
- Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
- Lokalizacja: Warszawa
Dziwne to jest, bo patrzyłem frekwencje u siebie to z 600 osóbLon(RKS)don pisze:to jest wlasnie ciekawostka w Angielskim futbolu niektorych druzyn nie widac caly sezon na pilkarsko-kibicowskiej mapie a jak dojdzie do jakiegos prestizowego meczu z ich udzialem nagle zjawia sie tysiace fanow ostatnim przykladem moze byc mecz Liverpoolu w pucharze Anglii z jakas druzyna nawet nie wiem z ktorej ligi chyba z 6 za ktora przyjechalo 7000 kibicow do miasta Beatelsow naprawde ewenement widac poprostu ze to nie kibice sukcesu tylko od malego z pokolenia na pokolenie kibicoja wiernie swoim druzynom bez wzgledy na to w ktorej lidze graja i w d**** maja Chelsea Man Utd. czy Arsenalkiwa jako tako pisze:Drugi najstarszy Londynski klub, ma swoją grupe fanów. Co ciekawe właściciel kupił klub za 5 funtówPodczas jakiegos finału ( nie pamieta chyba playoff ) było ich na Wembley 30 tys. Ciekawe skąd tyle ich sie tam wzielo
![]()
Sam zobaczysz to opowiesz. Raczej niczego ciekawego bym sie nie spodziwał.
Chetnie bym zobaczył cos w stylu tmk tam. chodzi o ranking
chyba masz na mysli Luton Town graja w odpowiedniku naszej 3 ligi ... nie 6 ;]Lon(RKS)don pisze:to jest wlasnie ciekawostka w Angielskim futbolu niektorych druzyn nie widac caly sezon na pilkarsko-kibicowskiej mapie a jak dojdzie do jakiegos prestizowego meczu z ich udzialem nagle zjawia sie tysiace fanow ostatnim przykladem moze byc mecz Liverpoolu w pucharze Anglii z jakas druzyna nawet nie wiem z ktorej ligi chyba z 6 za ktora przyjechalo 7000 kibicow do miasta Beatelsow naprawde ewenement widac poprostu ze to nie kibice sukcesu tylko od malego z pokolenia na pokolenie kibicoja wiernie swoim druzynom bez wzgledy na to w ktorej lidze graja i w d**** maja Chelsea Man Utd. czy Arsenalkiwa jako tako pisze:Drugi najstarszy Londynski klub, ma swoją grupe fanów. Co ciekawe właściciel kupił klub za 5 funtówPodczas jakiegos finału ( nie pamieta chyba playoff ) było ich na Wembley 30 tys. Ciekawe skąd tyle ich sie tam wzielo
![]()
Sam zobaczysz to opowiesz. Raczej niczego ciekawego bym sie nie spodziwał.
Warta 1912 Poznań
-
kiwa jako tako
- Posty: 773
- Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
- Lokalizacja: Warszawa
Moge podac lepszy przykład, jak do Cardiff na finał PlayOff o CCC bodajze pojechało 40 tys. kibiców Sheffield Wed. a tam tyle nie chodzi nigdy na stadion.
Tam chyba jest mega mobilizacja wszystkich fan klubów itd. bo to coś nie chce mi sie wierzyc, że Ci z H&W to wszyscy kibice byli ....
Na mecze ligowe chyba są jakieś inne zasady puli miejsc, bo np: ostatnio oglądałem mecz West Ham - Fulham to Fulhamu było jakos mało jak na mecz derbowy i to mnie dziwi. Sektor był niby pełny ale duzo zmniejszony niz zazwyczaj. A pewnie zeby Fulham grało w Finale FA CUP to zaraz przyjechało by 30 tys
Nawet gdy przyjezdza takie Newcastle to jest ich wiecej. Sroki to dobra ekipa, ale to przecież drugi koniec Anglii. Nie za bardzo moge skumac dlaczego tak jest. Przeciez to jest to samo miasto i nie mogą zająć całego sektora.
A tak wogóle to jak tam trwa rozdawanie tych biletów ?? Bo np: na mecz derbowy ManU - City pewnie z trudem można było dostać bilet, a podczas meczów derbowych w sektorach gości widać dzieci itp. Zresztą ManU wszędzie jeździ komplet.
Tam chyba jest mega mobilizacja wszystkich fan klubów itd. bo to coś nie chce mi sie wierzyc, że Ci z H&W to wszyscy kibice byli ....
Na mecze ligowe chyba są jakieś inne zasady puli miejsc, bo np: ostatnio oglądałem mecz West Ham - Fulham to Fulhamu było jakos mało jak na mecz derbowy i to mnie dziwi. Sektor był niby pełny ale duzo zmniejszony niz zazwyczaj. A pewnie zeby Fulham grało w Finale FA CUP to zaraz przyjechało by 30 tys
A tak wogóle to jak tam trwa rozdawanie tych biletów ?? Bo np: na mecz derbowy ManU - City pewnie z trudem można było dostać bilet, a podczas meczów derbowych w sektorach gości widać dzieci itp. Zresztą ManU wszędzie jeździ komplet.
Nie ma czegos takiego jak rozdzielanie biletów. Kto chce i zdąży kupic bilet, ten jedzie...kiwa jako tako pisze: A tak wogóle to jak tam trwa rozdawanie tych biletów ?? Bo np: na mecz derbowy ManU - City pewnie z trudem można było dostać bilet, a podczas meczów derbowych w sektorach gości widać dzieci itp. Zresztą ManU wszędzie jeździ komplet.
http://slowfoot.pl/
heheh spokoLon(RKS)don pisze:nie nie mam na mysli Luton Town mam na mysli druzyne ktora miala pomaranczowe barwy i w nazwie mieli Vauxhall cos takiegomalyBWP pisze:chyba masz na mysli Luton Town graja w odpowiedniku naszej 3 ligi ... nie 6 ;]Lon(RKS)don pisze: to jest wlasnie ciekawostka w Angielskim futbolu niektorych druzyn nie widac caly sezon na pilkarsko-kibicowskiej mapie a jak dojdzie do jakiegos prestizowego meczu z ich udzialem nagle zjawia sie tysiace fanow ostatnim przykladem moze byc mecz Liverpoolu w pucharze Anglii z jakas druzyna nawet nie wiem z ktorej ligi chyba z 6 za ktora przyjechalo 7000 kibicow do miasta Beatelsow naprawde ewenement widac poprostu ze to nie kibice sukcesu tylko od malego z pokolenia na pokolenie kibicoja wiernie swoim druzynom bez wzgledy na to w ktorej lidze graja i w d**** maja Chelsea Man Utd. czy Arsenal
Warta 1912 Poznań
http://www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4978476.html
tu ciekawy fragment:
"- Nie jesteście gorsi od nas, tylko inni. Jak można jeździć autem
po pijaku? Jak można ciągle tłuc się między sobą? W Wrexham chyba
połowa Polaków jest z Łodzi. I dlatego mamy ciągle bójki Widzew z
ŁKS. Biją się na ulicach, w pracy, w pubach, w domach! U nas też się
kibice leją, ale tylko w dzień meczu. A wy codziennie!
Firma TDG. Tu rozładowuje się tiry, które zwożą do północnej Walii
towary z całego świata.
Garret, menedżer, Walijczyk: - Mam samych Polaków. Do pracy z
agencji przyszedł nowy tragarz. I od razu pytają go, skąd jest. Z
Łodzi. Oni też. Za kim jest? Za ŁKS. A my za Widzewem. No i szybka
bójka za halą. I tak ciągle. Groziłem, prosiłem, ale jak bym miał za
to zwalniać, to bym ludzi do pracy nie miał.
Barman z Barracudy, jednego z lokali, gdzie wolno wchodzić Polakom.
- W życiu nie widziałem, żeby ktoś zamówił poczwórną wódkę z red
bullem. To znaczy, zanim zaczęliście przychodzić do klubu. Poczwórna
wódka to "setka". Gdy Polacy piją czystą przy barze, Walijczycy
robią im komórkami zdjęcia. Na pamiątkę.
W sobotę w Barracudzie Polacy to 70 procent klienteli. W wieczór
wydają ciężko zarobione pieniądze. Tanio nie jest, jeden drink to
godzina pracy.
Dyskoteka, gdzie Polaków się nie wpuszcza, to Scott's w centrum
miasta.
O co poszło? Nikt już nie pamięta. Maciek ze Szczecina: - Jak zwykle
Polacy zaczęli się między sobą szarpać. Ktoś na kogoś krzywo
spojrzał albo była zadyma Widzew kontra ŁKS. Walijska ochrona
chciała wyrzucić bijących się z klubu. Polska solidarność wzięła
górę i nasi kochani rodacy zgodnie wtłukli wszystkim ochroniarzom. I
od tej pory wstępu do Scottsa nie mamy.
- I długo go nie będzie - przyznaje rudowłosy John, ochroniarz.
-------------------------------------\
taka ciekawostka
tu ciekawy fragment:
"- Nie jesteście gorsi od nas, tylko inni. Jak można jeździć autem
po pijaku? Jak można ciągle tłuc się między sobą? W Wrexham chyba
połowa Polaków jest z Łodzi. I dlatego mamy ciągle bójki Widzew z
ŁKS. Biją się na ulicach, w pracy, w pubach, w domach! U nas też się
kibice leją, ale tylko w dzień meczu. A wy codziennie!
Firma TDG. Tu rozładowuje się tiry, które zwożą do północnej Walii
towary z całego świata.
Garret, menedżer, Walijczyk: - Mam samych Polaków. Do pracy z
agencji przyszedł nowy tragarz. I od razu pytają go, skąd jest. Z
Łodzi. Oni też. Za kim jest? Za ŁKS. A my za Widzewem. No i szybka
bójka za halą. I tak ciągle. Groziłem, prosiłem, ale jak bym miał za
to zwalniać, to bym ludzi do pracy nie miał.
Barman z Barracudy, jednego z lokali, gdzie wolno wchodzić Polakom.
- W życiu nie widziałem, żeby ktoś zamówił poczwórną wódkę z red
bullem. To znaczy, zanim zaczęliście przychodzić do klubu. Poczwórna
wódka to "setka". Gdy Polacy piją czystą przy barze, Walijczycy
robią im komórkami zdjęcia. Na pamiątkę.
W sobotę w Barracudzie Polacy to 70 procent klienteli. W wieczór
wydają ciężko zarobione pieniądze. Tanio nie jest, jeden drink to
godzina pracy.
Dyskoteka, gdzie Polaków się nie wpuszcza, to Scott's w centrum
miasta.
O co poszło? Nikt już nie pamięta. Maciek ze Szczecina: - Jak zwykle
Polacy zaczęli się między sobą szarpać. Ktoś na kogoś krzywo
spojrzał albo była zadyma Widzew kontra ŁKS. Walijska ochrona
chciała wyrzucić bijących się z klubu. Polska solidarność wzięła
górę i nasi kochani rodacy zgodnie wtłukli wszystkim ochroniarzom. I
od tej pory wstępu do Scottsa nie mamy.
- I długo go nie będzie - przyznaje rudowłosy John, ochroniarz.
-------------------------------------\
taka ciekawostka
-
szczena_uns
- Posty: 842
- Rejestracja: 27.02.2007, 15:08
- Lokalizacja: Nowa Sarzyna
- Kontakt:
z lotniska w "liverpoorze
" tj. Liverpoolu autobus 500 do centrum a stamtad najlepiej darmowymi autobusami"football special" z pod dworca na Lime Street ktore w dzien meczow Liverpoolu/Evertonu/Tranmere Rovers zawoza Cie pod stadion. 500 metrow od Goodison polecam pub Royal Oak, co do Liverpool FC nie wiem bo nie interesuje mnie ten klub.pozdrawiam
rangers till the river boyne is dry
-
mks pruszkow
- Posty: 118
- Rejestracja: 27.02.2007, 14:38
- Lokalizacja: UK
dobre KijuKiju pisze:http://www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4978476.html
tu ciekawy fragment:
"- Nie jesteście gorsi od nas, tylko inni. Jak można jeździć autem
po pijaku? Jak można ciągle tłuc się między sobą? W Wrexham chyba
połowa Polaków jest z Łodzi. I dlatego mamy ciągle bójki Widzew z
ŁKS. Biją się na ulicach, w pracy, w pubach, w domach! U nas też się
kibice leją, ale tylko w dzień meczu. A wy codziennie!
Firma TDG. Tu rozładowuje się tiry, które zwożą do północnej Walii
towary z całego świata.
Garret, menedżer, Walijczyk: - Mam samych Polaków. Do pracy z
agencji przyszedł nowy tragarz. I od razu pytają go, skąd jest. Z
Łodzi. Oni też. Za kim jest? Za ŁKS. A my za Widzewem. No i szybka
bójka za halą. I tak ciągle. Groziłem, prosiłem, ale jak bym miał za
to zwalniać, to bym ludzi do pracy nie miał.
Barman z Barracudy, jednego z lokali, gdzie wolno wchodzić Polakom.
- W życiu nie widziałem, żeby ktoś zamówił poczwórną wódkę z red
bullem. To znaczy, zanim zaczęliście przychodzić do klubu. Poczwórna
wódka to "setka". Gdy Polacy piją czystą przy barze, Walijczycy
robią im komórkami zdjęcia. Na pamiątkę.
W sobotę w Barracudzie Polacy to 70 procent klienteli. W wieczór
wydają ciężko zarobione pieniądze. Tanio nie jest, jeden drink to
godzina pracy.
Dyskoteka, gdzie Polaków się nie wpuszcza, to Scott's w centrum
miasta.
O co poszło? Nikt już nie pamięta. Maciek ze Szczecina: - Jak zwykle
Polacy zaczęli się między sobą szarpać. Ktoś na kogoś krzywo
spojrzał albo była zadyma Widzew kontra ŁKS. Walijska ochrona
chciała wyrzucić bijących się z klubu. Polska solidarność wzięła
górę i nasi kochani rodacy zgodnie wtłukli wszystkim ochroniarzom. I
od tej pory wstępu do Scottsa nie mamy.
- I długo go nie będzie - przyznaje rudowłosy John, ochroniarz.
-------------------------------------\
taka ciekawostka
Przywiązanie Fanatyzm Honor
Od zawsze na zawsze FCJ Legia Warszawa
Od zawsze na zawsze FCJ Legia Warszawa
-
noonelikesus
- Posty: 84
- Rejestracja: 26.02.2007, 18:07
Swansea - Millwall (07.03.2008)
Wybralem sie na ten wyjazd ze znajomymi kibicami Millwall tym razem samochodem. Przyczyna tego bylo to ze mecz w tygodniu o 19.45 i powrotnych pociagow nie bylo. Zaraz po przyjezdzie do Swansea musimy zostawic samochod na parkingu kilka kilometrow od stadionu. Na ten parking podjezdza tez w tym samym czasie autokar z konkretna ekipa i natychmiast jest obstawiony przez policje. Kibole z tego autokaru sa wypuszczani pojedynczo i obszukiwani przez mundurowych. Nie dane bylo nam sie dowiedziec co to byla za ekipa (przypuszczenia byly ze to ekipa Swansea ale byc moze byl to Cardiff). Kibice z Walii nienawidza sie z Anglikami co dalo sie odczuc po dopingu przez caly mecz. Mecz wygrywamy <Szok> 1:2. Na meczu melduje sie ponad 100 kibicow Millwall (nikogo z glownej ekipy). Autokar organizowany przez klub i reszta wiary samochodami. Samochodowi mieli mala przeszkode po meczu poniewaz ok 200 osob z ekipy Swansea zablokowalo droge wyjazdowa i chcialo nas zlinczowac
. Policja zmuszona byla nas wywiezc na parking pod eskorta calkiem inna trasa. To tak w skrocie o tym wyjezdzie. Byl to moj 38 wyjazd i jeszcze w tym sezonie planuje dobic do 40
ps. Ale Walijczycy sie gotowali na meczu jak im spiewalismy "Are you Cardiff in disguise!?"
Wybralem sie na ten wyjazd ze znajomymi kibicami Millwall tym razem samochodem. Przyczyna tego bylo to ze mecz w tygodniu o 19.45 i powrotnych pociagow nie bylo. Zaraz po przyjezdzie do Swansea musimy zostawic samochod na parkingu kilka kilometrow od stadionu. Na ten parking podjezdza tez w tym samym czasie autokar z konkretna ekipa i natychmiast jest obstawiony przez policje. Kibole z tego autokaru sa wypuszczani pojedynczo i obszukiwani przez mundurowych. Nie dane bylo nam sie dowiedziec co to byla za ekipa (przypuszczenia byly ze to ekipa Swansea ale byc moze byl to Cardiff). Kibice z Walii nienawidza sie z Anglikami co dalo sie odczuc po dopingu przez caly mecz. Mecz wygrywamy <Szok> 1:2. Na meczu melduje sie ponad 100 kibicow Millwall (nikogo z glownej ekipy). Autokar organizowany przez klub i reszta wiary samochodami. Samochodowi mieli mala przeszkode po meczu poniewaz ok 200 osob z ekipy Swansea zablokowalo droge wyjazdowa i chcialo nas zlinczowac
ps. Ale Walijczycy sie gotowali na meczu jak im spiewalismy "Are you Cardiff in disguise!?"
Ostatnio zmieniony 10.03.2008, 15:23 przez noonelikesus, łącznie zmieniany 3 razy.

