Zamawiał ktoś z tej strony to?
Tam w polu "wiadomość" coś wpisuje?
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Właśnie nie wiem, powinno być to w regulaminie określone, ewentualne zasady scedowania na kogoś innego jak już się wylosuje...erni_90 pisze:nie wiem czy było bo nie czytałem całego tematu![]()
Jak wygląda sprawa gdy już zostanę wylosowany w tym kupbilet.pl to ten bilet MUSI być dla mnie na moje dane w rejestracji? Czy mogę podać inne dane, kumpla, brata, sąsiada, który pojedzie?
5. W chwili obecnej wiadomo, iż:
a. Limit biletów lub biletów warunkowych na jedno zgłoszenie wyniesie 2 (DWA).
b. Można zgłosić siebie i jednego przyjaciela.
c. Wymagane będzie podanie numeru PESEL osób występujących o bilety.
d. Każda osoba będzie się mogła zgłosić na dany mecz TYLKO JEDEN RAZ.
e. Osoby nie posiadające numeru PESEL nie będą mogły dokonać zgłoszenia.
Bilety na Euro 2008 jak szóstka w totka!
W sobotę rusza internetowa sprzedaż biletów na Euro 2008, a PZPN nie ustalił jeszcze nawet, ile tych biletów jest. Czeka na zamówienia z Klubu Wybitnego Reprezentanta, Kancelarii Sejmu i Senatu
ZOBACZ TAKŻE
Prokuratura: Nie było afery z biletami w PZPN (04-01-08, 19:04)
Kwitnie czarny rynek biletów na Euro (05-12-07, 07:00)
Polacy nie jadą na Euro! Bo biletów brak (21-11-07, 00:37)
Jak kupić bilety na Euro 2008? (19-11-07, 17:42)
Żeby dostać bilet, trzeba będzie trafić szóstkę w totolotka. - Spodziewamy się kilkuset tysięcy zamówień na bilety - mówi "Gazecie" Zbigniew Koźmiński, rzecznik PZPN, który został wyznaczony do rozmów z mediami na drażliwy temat.
Wejściówki będą sprzedawane w portalu Kupbilet.pl. Związek uważa, że to sprawdzony partner - prowadził m.in. dystrybucję przed meczem z Belgią w eliminacjach Euro 2008. Organizuje też sprzedaż biletów na imprezy siatkarskie. Kibice będą się musieli zarejestrować i czekać na wynik losowania, które odbędzie się 9 marca. Kolejność zapisu nie ma znaczenia. - Serwis ruszy w weekend, żeby za bardzo nie obciążać serwerów. Ludzie, którzy będą się rejestrować z biura, do szturmu przystąpią dopiero w poniedziałek - wyjaśnia Koźmiński. Spośród być może pół miliona chętnych wylosowana zostanie garstka szczęśliwców, którzy w czerwcu zobaczą na żywo spotkania Polski z Niemcami, Austrią i Chorwacją.
Sęk w tym, że nie wiadomo na razie, ile biletów jest do sprzedania. UEFA przekazała PZPN - tak jak wszystkim innym federacjom - po 19 proc. wejściówek na każdym stadionie. W fazie grupowej chodzi więc o 21 742 bilety: niecałe 6 tys. na mecz z Niemcami, ponad 10 tys. na spotkanie z Austrią i ok. 6 tys. na pojedynek z Chorwacją. Taka informacja jest od kilku tygodni na stronie internetowej PZPN.
Nie ma tam jednak informacji, ile biletów z tej puli PZPN przekaże sponsorom i działaczom, a może to być nawet 40 proc. Oznaczałoby to, że publiczna internetowa sprzedaż obejmie tylko ok. 13 tys. wejściówek na mecze grupowe. Jeśli po bilety zgłosiłoby się np. 500 tys. ludzi, to wówczas wejściówkę dostanie co 39. osoba.
Zarząd PZPN miał zdecydować, ile biletów odda sponsorom i działaczom, na posiedzeniu 9 lutego. Czy związek wstydzi się upublicznienia tych danych? - Nie dało się podjąć decyzji. Ciągle czekamy na dane odnośnie do zamówień. Od Klubu Wybitnego Reprezentanta, klubu kibica reprezentacji, Kancelarii Sejmu, Kancelarii Senatu. Przy tak małej liczby biletów to jest poważny problem - odpowiada Koźmiński. Decyzja o tym, ile biletów będzie do rozlosowania w publicznej sprzedaży, zapadnie więc prawdopodobnie dopiero na początku marca. Podejmie ją trzyosobowa komisja na czele z sekretarzem generalnym PZPN Zdzisławem Kręciną.
Na sugestię, że PZPN znów oddaje mnóstwo biletów uprzywilejowanym, czyli sponsorom i działaczom, Koźmiński się obrusza. - Ze sponsorami wiążą nas umowy, a tzw. działacze - jak wy, dziennikarze, ich określacie - to też są kibice reprezentacji. Czy ludzie, którzy społecznie całe swoje życie poświęcają piłce, to są gorsi kibice od tych, co mają puszkę piwa czy flaszkę za pasem? - denerwuje się rzecznik PZPN. - Oburzenia w mediach pewnie by nie było, gdybyśmy nie awansowali na mistrzostwa. Biletów jest mało, bo stadiony są małe, ale pewne zobowiązania musimy wypełnić. Kiedy środowisko piłkarskie ma nagrodzić swoich ludzi za ich społeczną pracę?
PZPN odda sponsorom i działaczom terenowym ok. 40 proc. biletów, ale Koźmiński zaznacza, że wśród działaczy też będzie losowanie. Bo liczba chętnych w związkach wojewódzkich znacznie przewyższy liczbę wejściówek. Teren dostanie bilety w zależności od liczby klubów, które ma pod swoją opieką. - W okręgu krakowskim w ciągu weekendu odbywa się tysiąc meczów, które muszą obsłużyć ci "jacyś działacze", jak ich nazywają dziennikarze. Małopolska dostanie więc więcej niż Podlaskie. Będzie specjalny klucz - mówi rzecznik PZPN.
Rozdział biletów wśród działaczy terenowych, który ma miejsce zawsze (tak samo było np. przed MŚ 2006), to niejedyna kontrowersja. Problem będą też miały osoby, które np. chciałyby pojechać na mecz z osobami towarzyszącymi, np. rodzic z dwójką dzieci. PZPN wyznaczył limit, że jedna osoba może kupić najwyżej dwa bilety na jeden mecz. Co ma zrobić rodzic z drugim dzieckiem? - Niech zabierze to grzeczniejsze, a drugie zostanie w domu - irytuje się Koźmiński. I powtarza, że jakieś zasady trzeba było przyjąć, a niezadowoleni będą zawsze. Niemcy, którzy dostali od UEFA tyle samo biletów co Polacy (patrz ramka), pozwalali jednak jednej osobie na zakup czterech biletów. - A my uznaliśmy, że w ten sposób bilety trafią do większej liczby osób z różnych stron Polski - odpowiada rzecznik PZPN.
Związek broni się, że inne kraje postępują dokładnie tak samo. Niemcy też obdarowali sponsorów i działaczy, a Chorwaci prowadzili dystrybucję głównie w związkach terenowych. W publicznej sprzedaży było tylko 15 proc. biletów. Takie są trendy w dzisiejszej piłce - wielki futbol dla kibiców staje się imprezą telewizyjną, a na mecze jeżdżą wybrańcy.
Jedno jest pewne - internetowa sprzedaż biletów z puli PZPN to ostatnia szansa dla naszych kibiców, by dostać wejściówki. Otwarta sprzedaż w UEFA skończyła się w zeszłym roku, a wejściówki sprzedawane w sieci przez brokerów są horrendalnie drogie (np. 850 euro na mecz Polska - Niemcy). Poza tym "Gazeta" pisała już ponad miesiąc temu, że UEFA przestrzega przed kupowaniem u pośredników. Określa to jako czarny rynek i nie daje wiary, że wejściówki pochodzą z pewnego źródła.
Jak było u Niemców
Od UEFA dostali na mecze grupowe 21 742 bilety, czyli tyle samo co Polacy (bo grają na tych samych stadionach). Do otwartej sprzedaży w internecie przeznaczyli 14 400, czyli 34 proc. poszło dla sponsorów i działaczy. - Mamy swoje zobowiązania. Część biletów musimy przekazać klubom Bundesligi, naszym organizacjom regionalnym i sponsorom - mówił Wolfgang Niersbuch, sekretarz generalny niemieckiej federacji DFB. W pierwszym dniu rejestracji w internecie zgłosiło się milion osób. Serwery nie wytrzymały i na kilka godzin strona się zawiesiła. Do końca zalogowało się ponad 2 mln osób. O tym, kto pojedzie na mecze, zdecyduje losowanie. - Niestety, dostanie biletu trochę przypomina "mission impossible", ale wejściówek jest bardzo mało - wzdychał Niersbuch.
Ceny biletów (w euro)
kategoria 1 2 3
mecz otwarcia 250 170 70
mecze grupowe 110 80 45
ćwierćfinały 180 110 60
półfinały 300 180 80
finał 550 335 160
Źródło: Gazeta Wyborcza
Czyli jeśli byłem w Serbi, Belgi i Finlandi, to mnie system odrzuca?Na żądanie Organizatora EURO2008, PZPN oraz Policji zostaną usunięte z puli zamówień złożonych
przez lub w imieniu osób, na których ciążą tzw. wyroki stadionowe lub wobec których istnieje
uzasadnione przypuszczenie, iż mogą zakłócić przebieg danego meczu w ramach EURO2008 (dotyczy to
m.in.: kibiców, którzy uczestniczyli w meczach w kraju i wyjazdowych Reprezentacji Polski z Belgią
2006r. i 2007r Finlandią 2007r. i Serbią 2007r.; ograniczenie wprowadzono ze względu na kary
finansowe, jakie zapłacił PZPN za niesportowe zachowanie oraz odpalanie środków pirotechnicznych
przez w/w kibiców)W razie uznania danego wnioskodawcy za osobę niepożądaną Organizator EURO2008, PZPN lub Policja
mogą uniemożliwić jej dalsze korzystanie z systemu poprzez żądanie zablokowania konta wraz z
numerem PESEL. W takim przypadku osoba taka może utracić prawo nabycia biletów przez system nie
tylko na EURO2008, ale także na każdą inną imprezę, na którą bilety będą rozprowadzane z
wykorzystaniem systemu.
Za dużo ludzi na stronce chyba musisz czekać aż będziesz któryś tam w kolejce.Wrocławianin pisze:"Limit osób w serwisie wyczerpany."
o co chodzi?
w tej kolejce to czekales do wszystkich meczow razem czy do kazdego trzeba czekac osobno?^m@rcin^ pisze:Po 2 h udało mi się zgłosić do losowania po 2 bilety na każdy mecz.
Do wszystkich meczów razem.Wrocławianin pisze:w tej kolejce to czekales do wszystkich meczow razem czy do kazdego trzeba czekac osobno?^m@rcin^ pisze:Po 2 h udało mi się zgłosić do losowania po 2 bilety na każdy mecz.
Podbijam pytanie. Ale chodzi mi o to czy jakby np. udało mi się zostać wylosowanym i potem nabyć bilet czy w razie W jest możliwość oddania go np. koledze czy komuś z znajomych czy może odsprzedaży przypadkowej osobie.a jak załózmy wylosują dla mnie bilet, to moge go pozniej przepisac na inny pesel?