BIALO-ZOLTO-CZERWONE PLYMOUTH
Kibice w UK
Jezeli mowa tu o piknikach to uważam że w 100% taka "ekipa" jest Plymouth. Fakt jest faktem mają dużo kibiców co chwile widac zielone barwy na miescie ale to wszystko moim zdaniem jest sztuczne, chociaż w pewnym stopniu mam do nich jakiś sentyment
z tego względu że jest w c*** mlodych co idzie przed miasto i bujaja w np. koszulkach manchesteru tylko i wylacznie bo zdobyl on np. mistrzostwo angli. Na meczu Plymouth tam na prawde nie byłem (bede w drugi dzien swiat) ale byłem bodajze 2 razy pod kasami przed meczami i jakos nie zauwazylem nikogo kto chcialby sobie pogrilowac. To wlasciwie tyle na ten temat.
BIALO-ZOLTO-CZERWONE PLYMOUTH
BIALO-ZOLTO-CZERWONE PLYMOUTH
... Młodociani Pojebani CZUWAJ Przemyśl :::...
-
kiwa jako tako
- Posty: 773
- Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
- Lokalizacja: Warszawa
-
kiwa jako tako
- Posty: 773
- Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
- Lokalizacja: Warszawa
Ja napisałem to co o nich myśle i to co widzę. Mieszkam tu 7 miesiąc i wydaje mi się że piszę obiektywnym okiem. Będe jak na razie tego trzymał, czy zmienie o nich zdanie to się okaże. Również pozdrawiam.maja pisze:Pomyslec a potem pisac ( dowiedz sie wiecej, potem pisz o jakiejs ekipie) pozdrawiam
Sekcja Plymouth
... Młodociani Pojebani CZUWAJ Przemyśl :::...
-
kiwa jako tako
- Posty: 773
- Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
- Lokalizacja: Warszawa
-
czeladzianin
- Posty: 157
- Rejestracja: 08.08.2007, 19:40
- Lokalizacja: Czeladz/Newcastle upon Tyne
- Kontakt:
Piszecie tu tylko w zasadzie o Premieship a po ostatniej rozmowie z kolesiem, z kumatej ekipy Newcastle stwierdzil, ze najwiekszymi szalencami w tej chwili na wyspach jest ekipa Aberdeen ze Szkockiej Premieship. Nazwał ich diabłami na ziemi i jedyna ekipa przed ktora ma respect. A co do Sunderlandu i Newcastle, potwierdzam najwieksza kosa w obie strony, tak naprawde jedyny mecz w calej lidze gdy nigdy spokojnie nie jest!!!!
Tato, nie byłeś dobrym ojcem ale nauczyłeś mnie szacunku i wierności dla klubu, dla CKS-u Czeladź i Reprezentacji Polski, dziękuję. Tego Ci nie zapomnę!!!
ekipa sportowa nazywa sie CENTRAL ELEMENTChodor pisze:Jezeli mowa tu o piknikach to uważam że w 100% taka "ekipa" jest Plymouth. Fakt jest faktem mają dużo kibiców co chwile widac zielone barwy na miescie ale to wszystko moim zdaniem jest sztuczne, chociaż w pewnym stopniu mam do nich jakiś sentymentz tego względu że jest w c*** mlodych co idzie przed miasto i bujaja w np. koszulkach manchesteru tylko i wylacznie bo zdobyl on np. mistrzostwo angli. Na meczu Plymouth tam na prawde nie byłem (bede w drugi dzien swiat) ale byłem bodajze 2 razy pod kasami przed meczami i jakos nie zauwazylem nikogo kto chcialby sobie pogrilowac. To wlasciwie tyle na ten temat.
BIALO-ZOLTO-CZERWONE PLYMOUTH
kiedys pracowalem z kolesiem ktory sie z nimi bujal kilka lat temu .
Fakt na meczach u Siebie raczej nic sie nie dzieje z tego co zauwazylem ale nie mozna powiedziec ze jest tam 100% piknik .
pozdrowienia z south-west England
ps- ekipy raczej nie spotkasz pod stadnionem ...wbijaj sie w puby
ps1 - chcesz zobaczyc ekipe ?:) niedlugo bedziesz mial okazje ...jedz na wyjazd ( Bristol City ) to sa takie derby poludniowo-zachodniej Anglii.
....to jest dla mnie czysty hardcore...
-
kiwa jako tako
- Posty: 773
- Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
- Lokalizacja: Warszawa
-
Yaguarundi
- Posty: 126
- Rejestracja: 16.06.2007, 09:56
Ty żyjesz na innym świecie. Byłem w Aberdeen dobrych pare miechów. I powiem Ci że tam nie ma wogóle chuliganów. W pubach same pedałki, a na stadionie każdy siedzi na swoim miejscu, nie można palić i przekliniać i wstawać z miejsca. A klatka z ich "kosą" oddzielona jest tasiemką. Nasza kilku osobowa ekipa tam rządziła! W Aberdeen NIE MA HOOLSÓWczeladzianin pisze:Piszecie tu tylko w zasadzie o Premieship a po ostatniej rozmowie z kolesiem, z kumatej ekipy Newcastle stwierdzil, ze najwiekszymi szalencami w tej chwili na wyspach jest ekipa Aberdeen ze Szkockiej Premieship. Nazwał ich diabłami na ziemi i jedyna ekipa przed ktora ma respect. A co do Sunderlandu i Newcastle, potwierdzam najwieksza kosa w obie strony, tak naprawde jedyny mecz w calej lidze gdy nigdy spokojnie nie jest!!!!
Może z szatanami z Aberdeen - to chodzi o nas?

-
czeladzianin
- Posty: 157
- Rejestracja: 08.08.2007, 19:40
- Lokalizacja: Czeladz/Newcastle upon Tyne
- Kontakt:
-
Wrocławianin
- Posty: 472
- Rejestracja: 09.03.2007, 10:59
poszukaj , poczytaj , pointeresuj sie kolego zanim cos napiszesz bo widze ze za duzo o Aberdeen nie wiesz... polecam nawet Top Boys ( Cass Pennant ) , o kolesiu Mr. M ...ksiazka nie opisuje terazniejszych czasow ale nadal dzialaja ale ze wzgledu na kary itd tego tak nie wiadac jak kiedys ... pozdroYaguarundi pisze:Ty żyjesz na innym świecie. Byłem w Aberdeen dobrych pare miechów. I powiem Ci że tam nie ma wogóle chuliganów. W pubach same pedałki, a na stadionie każdy siedzi na swoim miejscu, nie można palić i przekliniać i wstawać z miejsca. A klatka z ich "kosą" oddzielona jest tasiemką. Nasza kilku osobowa ekipa tam rządziła! W Aberdeen NIE MA HOOLSÓWczeladzianin pisze:Piszecie tu tylko w zasadzie o Premieship a po ostatniej rozmowie z kolesiem, z kumatej ekipy Newcastle stwierdzil, ze najwiekszymi szalencami w tej chwili na wyspach jest ekipa Aberdeen ze Szkockiej Premieship. Nazwał ich diabłami na ziemi i jedyna ekipa przed ktora ma respect. A co do Sunderlandu i Newcastle, potwierdzam najwieksza kosa w obie strony, tak naprawde jedyny mecz w calej lidze gdy nigdy spokojnie nie jest!!!!![]()
Może z szatanami z Aberdeen - to chodzi o nas?
....to jest dla mnie czysty hardcore...
-
noonelikesus
- Posty: 84
- Rejestracja: 26.02.2007, 18:07
Moim zdaniem to ciezko cos okreslic na obecna chwile kto jest lepszy od kogo bo niewiele sie dzieje a cikawe konfrontacje sa zazwyczaj tlumione w zarodku przez bardzo dobrze zorganizowana policje na wyspachInter pisze:Chodzą głosy, że nr 1 w Anglii na obecna chwile...Wrocławianin pisze:o kibicach Tottenhamu moglby ktos cos szrajbnac?
-
szczena_uns
- Posty: 842
- Rejestracja: 27.02.2007, 15:08
- Lokalizacja: Nowa Sarzyna
- Kontakt:
troche kumatych chłopów z tottenhamu widziałem w dublinie na sparingu st.patrick - tottenham , stare chłopy cali wydziarani w gwiazdy zydowskie i.koguty i słynne YID , mieli ze soba dwie fany jedna nawet bardzo duza !!
wiecej o chuligance tottenhamu i kilku ekipach usłyszyszw tym wywiadzie http://www.youtube.com/watch?v=Hy0W8Kt9 ... re=related
wiecej o chuligance tottenhamu i kilku ekipach usłyszyszw tym wywiadzie http://www.youtube.com/watch?v=Hy0W8Kt9 ... re=related
W IMIÉ OJCA I SYNA UNIA NOWA SARZYNA
-
Yaguarundi
- Posty: 126
- Rejestracja: 16.06.2007, 09:56
Napisałem tylko swoje osobiste odczucia. Można czytać interesować się itd... Ale jak wyjdziesz ubrany w barwy ich kosy w dniu meczu to i tak jesteś bezpieczny jak w kościele.poszukaj , poczytaj , pointeresuj sie kolego zanim cos napiszesz bo widze ze za duzo o Aberdeen nie wiesz... polecam nawet Top Boys ( Cass Pennant ) , o kolesiu Mr. M ...ksiazka nie opisuje terazniejszych czasow ale nadal dzialaja ale ze wzgledu na kary itd tego tak nie wiadac jak kiedys ... pozdro
Ogólnie ruch kibicowski w Szkocji już prawie zgasł. Obecnie zadyma dla nich to rzucanie sie kuflami w knajpie.
Starzy już dogasają, a młodzi są bogaci, jeżdżą porshe i ogólnie stać ich na wszystko i nie w głowach im chuliganka.

-
mks pruszkow
- Posty: 118
- Rejestracja: 27.02.2007, 14:38
- Lokalizacja: UK
Ja trzymam zawsze kciuki za M City i za Liverrpool.Inter pisze:Niestety nie mialem stycznosci z fanami M. City, ale z tego co slyszalem, to mieszkancy Manchesteru z dziada pradziada. Jezdza dobrze, jak zreszta wiekszosc ang. ekip. Gdy bylem w Manchesterze nie widzialem ani jednego kibica w niebieskiej koszulce, z tego wynika, ze sa w mniejszosci w miescie.. Komercha MU zabrala sporo fanów na Old Trafford. Ciekawostka jest, ze nie ma jakiegos cisnienia na M. City i nawet w Liverpoolu sporo osób wypowiadalo sie w superlatywach o MC i ich kibicach, chyba jako przeciwwaga do MU sa nawet lubiani.
Mają to swoje "Blue Moon", które im niezle wychodzi:
http://pl.youtube.com/watch?v=EfIgew2tI ... re=related
Faktycznie,byc kibicem City to wyzwanie,tzn w anglii kibicowanie przechodzi z ojca na syna.
Dla mnie cos niesamowitego bylo,kiedy w czasach najwiekszych sukcesów MU,City spadlo do. trzeciej ligi.
w trzeciej lidze cały czas mieli komplet-35 tysiecy...to robi wrazenie.
Po przeprowadzcce na nowy stadion,klimat tam podobno podupadl,ciesze sie ze ostatnio lepiej graja,ci kibice na to zaslugują.
problem w tym, że lepiej graja dlatego, że przejął ich jakiś tajski przkrętas i może zrobi z tym klubem to co ten Glazer (czy jak mu tam), chyba najlepiej dobrą piłkę z klimatem łączy się w Liverpoolu.Kiju pisze:Ja trzymam zawsze kciuki za M City i za Liverrpool.Inter pisze:Niestety nie mialem stycznosci z fanami M. City, ale z tego co slyszalem, to mieszkancy Manchesteru z dziada pradziada. Jezdza dobrze, jak zreszta wiekszosc ang. ekip. Gdy bylem w Manchesterze nie widzialem ani jednego kibica w niebieskiej koszulce, z tego wynika, ze sa w mniejszosci w miescie.. Komercha MU zabrala sporo fanów na Old Trafford. Ciekawostka jest, ze nie ma jakiegos cisnienia na M. City i nawet w Liverpoolu sporo osób wypowiadalo sie w superlatywach o MC i ich kibicach, chyba jako przeciwwaga do MU sa nawet lubiani.
Mają to swoje "Blue Moon", które im niezle wychodzi:
http://pl.youtube.com/watch?v=EfIgew2tI ... re=related
Faktycznie,byc kibicem City to wyzwanie,tzn w anglii kibicowanie przechodzi z ojca na syna.
Dla mnie cos niesamowitego bylo,kiedy w czasach najwiekszych sukcesów MU,City spadlo do. trzeciej ligi.
w trzeciej lidze cały czas mieli komplet-35 tysiecy...to robi wrazenie.
Po przeprowadzcce na nowy stadion,klimat tam podobno podupadl,ciesze sie ze ostatnio lepiej graja,ci kibice na to zaslugują.
-
kiwa jako tako
- Posty: 773
- Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
- Lokalizacja: Warszawa
-
CelticBhoy
- Posty: 113
- Rejestracja: 19.03.2007, 13:46
GłupotyYaguarundi pisze:
Ty żyjesz na innym świecie. Byłem w Aberdeen dobrych pare miechów. I powiem Ci że tam nie ma wogóle chuliganów. W pubach same pedałki, a na stadionie każdy siedzi na swoim miejscu, nie można palić i przekliniać i wstawać z miejsca. A klatka z ich "kosą" oddzielona jest tasiemką. Nasza kilku osobowa ekipa tam rządziła! W Aberdeen NIE MA HOOLSÓW![]()
Może z szatanami z Aberdeen - to chodzi o nas?
A w ogole dla ciebie zakaz palenia na stadionie to wyznacznik obecnosci chuliganów?? O czym ty w ogole piszesz??
This is CELTIC - my religion.
"What a fuckin shame. It used to be a Paradise, now it's a Little Palestine"
"What a fuckin shame. It used to be a Paradise, now it's a Little Palestine"
Widać prawdziwi hols z Polski wzięli cię za jednego z pedałków siedzących w pubie hie hie.CelticBhoy pisze:GłupotyYaguarundi pisze:
Ty żyjesz na innym świecie. Byłem w Aberdeen dobrych pare miechów. I powiem Ci że tam nie ma wogóle chuliganów. W pubach same pedałki, a na stadionie każdy siedzi na swoim miejscu, nie można palić i przekliniać i wstawać z miejsca. A klatka z ich "kosą" oddzielona jest tasiemką. Nasza kilku osobowa ekipa tam rządziła! W Aberdeen NIE MA HOOLSÓW![]()
Może z szatanami z Aberdeen - to chodzi o nas?Tak sie składa, że ja też siedzialem w Abe przez pol roku i jakos tych chuliganow wypatrzylem. Z jednym ex casualem nawet pracowałem, heh. Może ty po prostu szukałes gosci w bluzach z duzym napisem Hooligan i z ochraniaczami na zęby wystajacymi "niby przypadkiem" z kieszeni??
![]()
A w ogole dla ciebie zakaz palenia na stadionie to wyznacznik obecnosci chuliganów?? O czym ty w ogole piszesz??
ASC nie byli przypadkiem wyjezdzie w Madrycie, w Pucharze UEFA? To że nie przeklinają, nie znaczy, że ich nie ma...
-
kiwa jako tako
- Posty: 773
- Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
- Lokalizacja: Warszawa
-
MaciejOrłoś
- Posty: 86
- Rejestracja: 23.06.2007, 11:32
- Lokalizacja: z Teleexpresu
-
kiwa jako tako
- Posty: 773
- Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
- Lokalizacja: Warszawa
-
Yaguarundi
- Posty: 126
- Rejestracja: 16.06.2007, 09:56
Co do FC Aberdeen napisałem tylko swoje osobiste oduczcia, z tym że tam brak chuliganów troszeczke przesadziłem, ale napisanie o nich "szatany z Aberdeen" to chyba kpina. Poznałem dwóch zdeklarowanych chuliganów, co ciekawe AFC ich wogóle nie interesuje, biją się tylko i wyłącznie za reprezentacje Szkocji w rugby. Miałem też w pracy "hoolsa" Rangersów, poopowiadał mi jak sie tam biją w Glasgow, ale jak mu pokazałem w necie Polskie wojny, jak się 500 osob goni po murawie z siekierami to "zwątpił" lekko mówiąc.

-
Yaguarundi
- Posty: 126
- Rejestracja: 16.06.2007, 09:56
Nawet fajne fotki, podoba mi się ich styl ubioru, a najbardziej czapka w kratkę...kiwa jako tako pisze:Nie dawno pisano o nich w tym temacie. Ich ekipa to Zulu.
Znalazłem coś takiego ale to chyba nie sa Zulu
Ilościowo są gorsi od Aston Villi, dużo mniejsza frekwencja itd. itp. ale podobno ekipe mają lepszę. Villa to raczej pinkiki.



