Kibice w UK
Moderator: Automoderation
-
szczena_uns
- Posty: 745
- Rejestracja: 27.02.2007, 15:08
- Lokalizacja: Nowa Sarzyna
- Kontakt:
-
szczena_uns
- Posty: 745
- Rejestracja: 27.02.2007, 15:08
- Lokalizacja: Nowa Sarzyna
- Kontakt:
"Soul Crew" - D.Jones, T.Rivers. Jedyna książka jak na razie, którą przeczytałem. Opowiada o ekipie Cardiff City - lata 1974-2006, fajnie sie czyta wspomnienia z inwazji Red Army właśnie w 1974, czy tez meczu z Chelsea jakieś 10 lat pożniej, kiedy Headhunters zjeżdżali do Walii od 11 rano i z tego tytułu przez cały dzień do pożnego wieczora odbywały się non stop walki. Ale najlepszy klimat ma rozdział o "wycieczkach towarzyskich", konkretnie o wypadzie jednego z autorów na mecz ME'96 Anglia - Szkocja, gdzie na kilku stronach przewijają się fanatycy Chelsea, Millwall, Wolves, Boro, Newcastle innych... Słowem taki klimat jak w Polsce na kadrze w latach 90-tych (mecze w Zabrzu).
http://www.amazon.co.uk/Soul-Crew-Dave- ... 18-6417520
"30 years of hurt" - C. Pennant, A.Nicholls. Czyli 30 lat jeżdzenia z reprezentacją Anglii na wyjazdy, na turnieje mistrzowskie. Jak już wcześniej wspomniałem w innym temacie prawie rok temu, jest spory rozdział o Polsce ""They wanted fight us or each other!" poświęcony czterem wizytom Angoli w naszym kraju (91, 93, 97, 99), wszystko w formie opisów ludzi z różnych ekip (słynny Jason Mariner z Chelsea skazany po akcji "Own Goal", czy tż Mark Chester ze Stoke i wielu innych). Jestem w trakcie czytania.
http://www.amazon.co.uk/30-Years-Hurt-E ... b_title_15
Teraz tak...
Dwie książki o uznawanej za najlepszą w historii ekipie West Hamu, koncentrujące się wokół osoby jej lidera Billa Gardnera
"Congatulations...". Fragmenty były tłumaczone na starym forum przez Stortebekera, książka uznawana za jedną z lepszych, chociaż niektóre osoby zarzucają Pennantowi wyolbrzymianie pewnych faktów, zdarzeń.
http://www.amazon.co.uk/Congratulations ... im_b_img_4
i jeszcze jedna
http://www.amazon.co.uk/Good-Afternoon- ... b_title_25
Rywal zza miedzy czyli Chelsea, też sie ma czym pochwalić
Książka w/w Jasona Marinera
http://www.amazon.co.uk/Its-Only-Game-J ... b_title_35
i dość znanego w Polsce Dougie Brimsona, którego jeden z rozdziałów książki "England, my England" (o wizycie w Chorzowie'93), został wydrukowany bodajże w 2, czy 3 numerze "TMK"
http://www.amazon.co.uk/England-My-Trou ... 761&sr=1-1 - to właśnie w/w pozycja, poza tym Brimson napisał jeszcze 8 innych.
Manchester United to...
"Red Army General" - będę ją miał za miesiąc.
http://www.amazon.co.uk/Red-Army-Genera ... b_title_22
"The men in black"
http://www.amazon.co.uk/Men-Black-Manch ... b_title_23
Podzielony Birmingham
"Zulus: Football Hooligan Gang" - to oczywiscie FC Birmingham
http://www.amazon.co.uk/Zulus-Football- ... b_title_14
i "Villains Aston Villi
http://www.amazon.co.uk/Villains-Inside ... b_title_17
Dwie książki o Potsmouth
"Rolling with the 6.57 Crew"
http://www.amazon.co.uk/Rolling-6-57-Cr ... b_title_30
"Playing Up With Pompey"
http://www.amazon.co.uk/Playing-Up-Pomp ... b_title_36
Druga strona Manchesteru i wspomnienia lidera Man City "Guvnors"
http://www.amazon.co.uk/Guvnors-Story-S ... _b_title_7
"Service Crew" - to oczywiscie Leeds United
http://www.amazon.co.uk/SERVICE-CREW-In ... _b_title_5
Na koniec dwie pozycje Marka Chestera, lidera Stoke, pierwsza
"Sex, drugz and football thugs"
http://www.amazon.co.uk/Sex-Drugs-Footb ... _b_title_9
i jeszcze jedna, przy czym w tym przypadku, polecam byście przeczytali komentarze tych, którzy ową książke juz przeczytali, zwróćcie uwagę na wypowiedzi...
"Naughty..."
http://www.amazon.co.uk/Naughty-Story-F ... im_b_img_3
No na koniec książka opisująca przygody jednej z najlepszych ekip w historii
"We Fear No Foe!" - czyli Millwall
http://www.amazon.co.uk/We-Fear-No-Foe- ... 0953592022
To tyle z mojej strony, resztę znajdziecie na Amazonie
http://www.amazon.co.uk/Soul-Crew-Dave- ... 18-6417520
"30 years of hurt" - C. Pennant, A.Nicholls. Czyli 30 lat jeżdzenia z reprezentacją Anglii na wyjazdy, na turnieje mistrzowskie. Jak już wcześniej wspomniałem w innym temacie prawie rok temu, jest spory rozdział o Polsce ""They wanted fight us or each other!" poświęcony czterem wizytom Angoli w naszym kraju (91, 93, 97, 99), wszystko w formie opisów ludzi z różnych ekip (słynny Jason Mariner z Chelsea skazany po akcji "Own Goal", czy tż Mark Chester ze Stoke i wielu innych). Jestem w trakcie czytania.
http://www.amazon.co.uk/30-Years-Hurt-E ... b_title_15
Teraz tak...
Dwie książki o uznawanej za najlepszą w historii ekipie West Hamu, koncentrujące się wokół osoby jej lidera Billa Gardnera
"Congatulations...". Fragmenty były tłumaczone na starym forum przez Stortebekera, książka uznawana za jedną z lepszych, chociaż niektóre osoby zarzucają Pennantowi wyolbrzymianie pewnych faktów, zdarzeń.
http://www.amazon.co.uk/Congratulations ... im_b_img_4
i jeszcze jedna
http://www.amazon.co.uk/Good-Afternoon- ... b_title_25
Rywal zza miedzy czyli Chelsea, też sie ma czym pochwalić
Książka w/w Jasona Marinera
http://www.amazon.co.uk/Its-Only-Game-J ... b_title_35
i dość znanego w Polsce Dougie Brimsona, którego jeden z rozdziałów książki "England, my England" (o wizycie w Chorzowie'93), został wydrukowany bodajże w 2, czy 3 numerze "TMK"
http://www.amazon.co.uk/England-My-Trou ... 761&sr=1-1 - to właśnie w/w pozycja, poza tym Brimson napisał jeszcze 8 innych.
Manchester United to...
"Red Army General" - będę ją miał za miesiąc.
http://www.amazon.co.uk/Red-Army-Genera ... b_title_22
"The men in black"
http://www.amazon.co.uk/Men-Black-Manch ... b_title_23
Podzielony Birmingham
"Zulus: Football Hooligan Gang" - to oczywiscie FC Birmingham
http://www.amazon.co.uk/Zulus-Football- ... b_title_14
i "Villains Aston Villi
http://www.amazon.co.uk/Villains-Inside ... b_title_17
Dwie książki o Potsmouth
"Rolling with the 6.57 Crew"
http://www.amazon.co.uk/Rolling-6-57-Cr ... b_title_30
"Playing Up With Pompey"
http://www.amazon.co.uk/Playing-Up-Pomp ... b_title_36
Druga strona Manchesteru i wspomnienia lidera Man City "Guvnors"
http://www.amazon.co.uk/Guvnors-Story-S ... _b_title_7
"Service Crew" - to oczywiscie Leeds United
http://www.amazon.co.uk/SERVICE-CREW-In ... _b_title_5
Na koniec dwie pozycje Marka Chestera, lidera Stoke, pierwsza
"Sex, drugz and football thugs"
http://www.amazon.co.uk/Sex-Drugs-Footb ... _b_title_9
i jeszcze jedna, przy czym w tym przypadku, polecam byście przeczytali komentarze tych, którzy ową książke juz przeczytali, zwróćcie uwagę na wypowiedzi...
"Naughty..."
http://www.amazon.co.uk/Naughty-Story-F ... im_b_img_3
No na koniec książka opisująca przygody jednej z najlepszych ekip w historii
"We Fear No Foe!" - czyli Millwall
http://www.amazon.co.uk/We-Fear-No-Foe- ... 0953592022
To tyle z mojej strony, resztę znajdziecie na Amazonie
Re: OBRA KOŚCIAN
hehe tez bylem na mecz BCFC z Cristal Palace ligowy ... stadion prawie komplet, siedzialem jakies 20m od kibicow gosci ktorych byl full sektor, co chwile ktos darl na siebie morde fajny klimat doping Cristal o wiele lepszy niz gospodarzy, oglnie wrazenia na plus warto bylo wydac 25 funciakow, niestety akurat wtedy nie mialem komorki zeby zrobic jaks foty czy filmiki mam tylko zdjecia ze sparingu z Nantes. bylem rowniez na meczu Luton Town - Derby County, jeszcze jak siedzialem w Luton, zajebisty klimat stadion maly kameralny (ponoc liczy juz prawie 100 lat!) wbudowany w okoliczne domy, mieszalem jakies... 200m od niego :] bajerObRa KoŚcIaN pisze:Witam. W niedziele bylem z kumplami na meczu Birmingham City - Aston Villa. Mieliśmy okazje poznać hooliganow Birmingham "Zulus". Stara ekipa. Dostali od nas październikowe TMK i przeglądali je bardzo dokladnie.Dostalismy od nich propozycje aby po meczy razem z nimi pojsc na jakas akcje ale niestety nic z tego nie wyszlo. Oglonie na trybunach piknik. Po meczu uszkodzonych pare radiowozów, polecialo troche cegiel, mała wymiana ciosow. Wsrod policji ogromna mobilizacja. Pozdrawiam
CHINO XL: pracowalem w amazonie jak bylem w Luton przegladalem wszystkie ksiazki ktore wpadly mi w lapy o tematyce kibicowskiej byle tego w c*** i napewno nie wymieniles wszystkiego, fajna robota tam bylo mozna bylo posciemniac i poszperac po chyba milionie ksiazek
pozdro dla przyjaciol z Kosciana
tEZ MNIE TO INTERESUJE, JAK RÓWNIEZ GDZIE JEST ICH STADION, NIE CHODZI MI O TEN NA KTÓRYM SA WYSCIGI HARTÓW SAMOCHODÓW,A W NIEDZIELE MARKET(HAYDONS RD.) TYLKO PIŁKARSKI, LUB GDZIE GRAJA, BO BEDĄC W LONDYNIE W TAMTYM ROKU WIDZIAŁEM LUDZI W KOSZULKACH WIMLEDONU FC SPORO RAZY,GDZIES JEŹDZILI W STRONE RICHMOND, ALE CO Z NIMI GDZIE GRAJA, NIE WIEM!!!!Madball pisze:Wie ktoś może co się teraz dzieje z kibicami Wimbledon FC ?
Wiem że w którymś momencie klub przestał istnieć i zostali tylko kibice albo dzialał tylko dzięki kibicom.
-
Jose Perez
- Posty: 95
- Rejestracja: 11.06.2007, 02:20
to chyba jasne ... ale przez to dla mnie stracila atrrakcyjnosc pojscia na mecz w anglii .. bo to chyba obowiazek kazdego kibica na emigracji zeby wstapic na miejscowy stadion :] pamietam jak rozmawialem z sklepie klubowym Luton o lidze polskiej i Warcie...maja pisze:a ja mysle ze sie mylisz wszyscy poprostu zaszli do bardzo glebokiego podziemia pozdrawiam
-
kiwa jako tako
- Posty: 572
- Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
- Lokalizacja: Warszawa
Teraz mają swoj klub AFC Wimbledon i grają tutajMOTOR_L pisze:tEZ MNIE TO INTERESUJE, JAK RÓWNIEZ GDZIE JEST ICH STADION, NIE CHODZI MI O TEN NA KTÓRYM SA WYSCIGI HARTÓW SAMOCHODÓW,A W NIEDZIELE MARKET(HAYDONS RD.) TYLKO PIŁKARSKI, LUB GDZIE GRAJA, BO BEDĄC W LONDYNIE W TAMTYM ROKU WIDZIAŁEM LUDZI W KOSZULKACH WIMLEDONU FC SPORO RAZY,GDZIES JEŹDZILI W STRONE RICHMOND, ALE CO Z NIMI GDZIE GRAJA, NIE WIEM!!!!Madball pisze:Wie ktoś może co się teraz dzieje z kibicami Wimbledon FC ?
Wiem że w którymś momencie klub przestał istnieć i zostali tylko kibice albo dzialał tylko dzięki kibicom.
http://en.wikipedia.org/wiki/The_Cherry ... 27_Stadium
Kiedys nazywano ich Crazy Gang z niesamowitym Vinnie Jonesem w druzynie
Sezon 2001/02 było ostatnim dla kibiców. W 02/03 zbojkotowali mecze i na Selhutst Park przychodziło po 1000 widzów ( większość gości oczywiście ). Kiedys grali na Plough Park i to jest ich prawdziwy stadion ale musieli sie wyniesc na stadion Crystal Palace. W sezonie 03/04 ten twor przeniosl sie do MK i mimo ze jeszcze nazywał się Wimbledon to juz nie był ten Wimbledon. W 04/05 zespół zmienił nazwe na MK Dons i tak trwa do dziś. Niedawno kibice AFC Wimbledon wywalczyli wszystkie trofea Wimbledon FC i ten klub jest oficjalnie kontynuatorem starego Wimbledonu. Wczesniej trofea przywłaszczyli sobie oczywiscie złodzieje z MK, ale na szczescie wrocily gdzie trzeba. Nazwa Dons pochodzi od jednego z przydomkow kibiców Wimbledonu, ale i tak nie przywłaszczyli sobie tym kibiców. Teraz wloką się po 6, 7 lidze. Szkoda, bo to dość ekscentryczny zespół ( Vinnie Jones
Nie wiem jak tam teraz z kibicami. Można się spodziewać, że dużo osób się przerzuciło a młodym ciężko kibicować dla Wimbledonu gdy ma się tyle klubów wokoło. Chyba ze przechodzi miłośc z pokolenia na pokolenie.
To juz nie te czasy gdy 37 tys. kibiców Dons swietowało w 88 FA CUP.

Dzięki,własnie mniej wiecej tego chciałem sie dowiedzieć.
Częsć mogła sie przerzucic ale sądze że wiekszosc została bo jak gadałem z kibicami Chelsea to ich zajebiscie szanowali własnie za wiernosc klubowi no ale nowe pokolenie inne czasy.
A co do Vinniego Jonesa to zajebisty typ nawet jako aktor dobrze sobie radzi a podobno był jednym z najbardziej brutalnych zawodników w lidze angielskiej.
Częsć mogła sie przerzucic ale sądze że wiekszosc została bo jak gadałem z kibicami Chelsea to ich zajebiscie szanowali własnie za wiernosc klubowi no ale nowe pokolenie inne czasy.
A co do Vinniego Jonesa to zajebisty typ nawet jako aktor dobrze sobie radzi a podobno był jednym z najbardziej brutalnych zawodników w lidze angielskiej.
-
kiwa jako tako
- Posty: 572
- Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
- Lokalizacja: Warszawa
-
kiwa jako tako
- Posty: 572
- Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
- Lokalizacja: Warszawa
No to zajebisty meczyk trafiles. Man. City przyjedzie na pewno w ok. 3.000. Jak jeszcze nie masz biletu, to sugeruje, zebys kupil sobie na trybune "Top Balcony". Lower i Upper Gwladys, przyjezdnych, murawe i ekran - wszystko jak na dloniSLASK26 pisze:dzieki za info ja sie wybieram 15 stycznia na mecz EVERTON-MENCHESTER CITI jak masz jeszcze wiecej info na temat tej ekipi pisz na prv
Na Chelsea stalo sie to, co ITI chce zrobic na Legii - restrykcje, drastyczna podwyzka cen biletów, wejsciówki dla vip-ów itp... Szkoda, bo to byla czolówka na Wyspach pod kazdym względem.
Lon(RKS)don, na jaki stadion w Londku smigasz najczesciej?
No prosze a ja nasluchalem sie ze na Evertonie jest lipna atmosfera nic sie nie dzieje itp.Wybralem sie raz w zeszlym sezonie na ich mecz z Fulham i wszystko to co uslyszalem sie potwierdzilo.Dopiero przy stanie 4:1 dla EFC miejscowi cos tam pokrzyczeli ale przez wiekszosc meczu to przyjezdni mieli lepszy doping.Po tym meczu zatesknilem za naszym podworkiem
Jak na Anglie, to na Evertonie jest OK.
Filmik kręcony na Lower Gwladys (mecz z MU):
http://pl.youtube.com/watch?v=yC6KSck91 ... re=related
Tu na wyjezdzie w Norymberdze:
http://pl.youtube.com/watch?v=n1-qkjEvpMc
In Liverpool only Everton!
Filmik kręcony na Lower Gwladys (mecz z MU):
http://pl.youtube.com/watch?v=yC6KSck91 ... re=related
Tu na wyjezdzie w Norymberdze:
http://pl.youtube.com/watch?v=n1-qkjEvpMc
In Liverpool only Everton!
Ostatnio zmieniony 20.12.2007, 13:28 przez Inter, łącznie zmieniany 1 raz.
Niestety nie mialem stycznosci z fanami M. City, ale z tego co slyszalem, to mieszkancy Manchesteru z dziada pradziada. Jezdza dobrze, jak zreszta wiekszosc ang. ekip. Gdy bylem w Manchesterze nie widzialem ani jednego kibica w niebieskiej koszulce, z tego wynika, ze sa w mniejszosci w miescie.. Komercha MU zabrala sporo fanów na Old Trafford. Ciekawostka jest, ze nie ma jakiegos cisnienia na M. City i nawet w Liverpoolu sporo osób wypowiadalo sie w superlatywach o MC i ich kibicach, chyba jako przeciwwaga do MU sa nawet lubiani.
Mają to swoje "Blue Moon", które im niezle wychodzi:
http://pl.youtube.com/watch?v=EfIgew2tI ... re=related
Mają to swoje "Blue Moon", które im niezle wychodzi:
http://pl.youtube.com/watch?v=EfIgew2tI ... re=related
-
kiwa jako tako
- Posty: 572
- Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
- Lokalizacja: Warszawa
Ktoś widział kibiców Sunderlandu u siebie czy na wyjeździe ???
A co do pucharów. Z tymi meczami FA Cup to dla mnie dziwna sprawa, w jaki sposób tak mnożą się kibice. W tamtym sezonie oglądam mecz bodajze Chelsea - Blackburn na Olt Trafford. Kibiców z Blackburn było 23 tys., a u siebie nie mają takiej frekwencji
Czy kibice przyjezdni na Fulham siedzą razem z gospodarzami ???
Często jak oglądam bramki to częśc osob na sektorze sie tam cieszy a czesc łapie za głowy. Tylko w przypadku Chelsea sektor jest naprawde oddzielony.
A co do pucharów. Z tymi meczami FA Cup to dla mnie dziwna sprawa, w jaki sposób tak mnożą się kibice. W tamtym sezonie oglądam mecz bodajze Chelsea - Blackburn na Olt Trafford. Kibiców z Blackburn było 23 tys., a u siebie nie mają takiej frekwencji
Czy kibice przyjezdni na Fulham siedzą razem z gospodarzami ???
Ja jeszcze w temacie Chelsea. Dobra atmosfera jest tylko na trybunie Matthew Harding, zwłaszcza Lower. Ostatnio poprawia się też Shed End. O trybunach wschodniej i zachodniej sami kibice CFC mówią że to kostnica. Cały stadion dopinguje tylko na tych najważniejszych meczach, np. z Barceloną czy Man U. Korzystniej prezentuje się doping gości, ale to jest regułą całej Premier League. Ilość biletów dla przyjezdnych zazwyczaj ograniczona jest do 3000 miejsc, i ludzie którzy jeżdżą za swoją drużyną to na ogół najwierniejsi, najgłośniej dopingujący kibice. Sam byłem z kibicami Chelsea na stadionie Arsenalu i my śpiewaliśmy i staliśmy cały mecz, podczas gdy kibice Arsenalu pokrzykiwali czasem "Liverpool, Liverpool"
Tak na marginesie, zastanawiałem czy możliwa byłaby u nas zmiana kibicowania na wzór angielski, o czym ciągle mówią media. W Chelsea w ciągu kilkunastu lat zamieniono to:




na to:

Pamiętajcie jednak, że najpierw były tragedie na Heysel i Hillsborough. Potem słynny raport Taylora rekomendujący zmiany na stadionach w całej Wielkiej Brytanii. W klimacie żałoby po śmierci dziesiątek kibiców nikt bardzo nie protestował, a wtedy wprowadzono najbardziej drastyczne zmiany. Zlikwidowano sektory stojące, zaostrzono kary i kontrole, ograniczono dostęp do alkoholu na stadionach. Ceny biletów zaczęły rosnąć. Niedługo potem pojawiło się Sky Sports, piłka nożna ulegała coraz większej komercjalizacji. Ceny poszły w górę tak, że w coraz większym stopniu ludzie w garniturach i rodziny z dziećmi zastępowali żywiołowych, ale mniej zasobnych kibiców.
Owszem, fajnie jest gdy nie ma na stadionie ogrodzenia czy klatek, gdy nie grozi że ktoś oberwie butelką w głowę. Gdy na mecz przychodzi bez obaw 80 letnia babcia która całe życie kibicuje klubowi. Same mecze są na wysokim poziomie sportowym ale za to nie wniesiesz na stadion flagi jeśli jest za duża, nie ma certyfikatu pożarowego lub jeśli ma kijek. Nie wolno używać rac czy stać. Można siedzieć i oglądać mecz, czasem coś zaśpiewać. Na niektórych trybunach klimat jak w teatrze. Prawdziwi kibice siedzą w pubach i śpiewają pieśni, których większość ludzi na stadionie nawet nie zna.
http://pl.youtube.com/watch?v=vjiRXOIlszA
Tak na marginesie, zastanawiałem czy możliwa byłaby u nas zmiana kibicowania na wzór angielski, o czym ciągle mówią media. W Chelsea w ciągu kilkunastu lat zamieniono to:




na to:

Pamiętajcie jednak, że najpierw były tragedie na Heysel i Hillsborough. Potem słynny raport Taylora rekomendujący zmiany na stadionach w całej Wielkiej Brytanii. W klimacie żałoby po śmierci dziesiątek kibiców nikt bardzo nie protestował, a wtedy wprowadzono najbardziej drastyczne zmiany. Zlikwidowano sektory stojące, zaostrzono kary i kontrole, ograniczono dostęp do alkoholu na stadionach. Ceny biletów zaczęły rosnąć. Niedługo potem pojawiło się Sky Sports, piłka nożna ulegała coraz większej komercjalizacji. Ceny poszły w górę tak, że w coraz większym stopniu ludzie w garniturach i rodziny z dziećmi zastępowali żywiołowych, ale mniej zasobnych kibiców.
Owszem, fajnie jest gdy nie ma na stadionie ogrodzenia czy klatek, gdy nie grozi że ktoś oberwie butelką w głowę. Gdy na mecz przychodzi bez obaw 80 letnia babcia która całe życie kibicuje klubowi. Same mecze są na wysokim poziomie sportowym ale za to nie wniesiesz na stadion flagi jeśli jest za duża, nie ma certyfikatu pożarowego lub jeśli ma kijek. Nie wolno używać rac czy stać. Można siedzieć i oglądać mecz, czasem coś zaśpiewać. Na niektórych trybunach klimat jak w teatrze. Prawdziwi kibice siedzą w pubach i śpiewają pieśni, których większość ludzi na stadionie nawet nie zna.
http://pl.youtube.com/watch?v=vjiRXOIlszA
Kibice gości na Fulham mają sektory na Putney End, natomiast pozostałe sektory tej trybuny to chyba jedyne w Premier League miejsce dla kibiców neutralnych, czyli teoretycznie dla turystów chyba.kiwa jako tako pisze:Czy kibice przyjezdni na Fulham siedzą razem z gospodarzami ???Często jak oglądam bramki to częśc osob na sektorze sie tam cieszy a czesc łapie za głowy. Tylko w przypadku Chelsea sektor jest naprawde oddzielony.
W efekcie siedzą tam wspólnie kibice gospodarzy i gości, czasem kibice gości są w tych sektorach w przewadze.
-
kiwa jako tako
- Posty: 572
- Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
- Lokalizacja: Warszawa
slawek dzieki za fotki. Własnie mnie to na Fulham zdziwiło 
Jak to jest z biletami na wyjazdy ... Kto je dostaje. NP: Na wyjazd ManU na Liverpool pewnie zapotrzebowanie jest ogromne a jedzie 3 tys kibiców. Jadą jacys membersi czy Ci co pierwsi kupili bilet w klubie ???
Jak coś to zarzucajcie filmikami z dawnych meczów w Anglii bo interesują mnie te klimaty sprzed kilkunastu lat.
Ci kibole którzy siedzą w barach to kibice z zakazami czy też Ci którzy buntują się przeciwko takiej atmosferze ??? Oni jeżdzą na wyjazdy i bojkotują mecze u siebie ???
Jak to jest z biletami na wyjazdy ... Kto je dostaje. NP: Na wyjazd ManU na Liverpool pewnie zapotrzebowanie jest ogromne a jedzie 3 tys kibiców. Jadą jacys membersi czy Ci co pierwsi kupili bilet w klubie ???
Jak coś to zarzucajcie filmikami z dawnych meczów w Anglii bo interesują mnie te klimaty sprzed kilkunastu lat.
Ci kibole którzy siedzą w barach to kibice z zakazami czy też Ci którzy buntują się przeciwko takiej atmosferze ??? Oni jeżdzą na wyjazdy i bojkotują mecze u siebie ???
