Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, LechiaCHWM, Zorientowany

rozpuszczalnik1906
Posty: 79
Rejestracja: 20.02.2017, 19:33

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rozpuszczalnik1906 »

Chwalipięta_Lester pisze: 02.10.2026, 18:45
Mlody95 pisze: 02.10.2026, 14:29
rozkminiacz pisze: 02.10.2026, 13:44 komedia, co tu nie wejdę to wiślaczki proszą się żeby ich wpuszczać, przekonują wszystkich o swojej krystaliczności, o tym że walczyli z komuną, że wynaleźli koło, że nie ma u nich rozkraczonych a w ogóle to Cracovia jest zła. Nie wstyd wam tak płakać? Na podwórku jak wam zabrali grabki i nie chcieli się z wami bawić to też tak beczeliście? Czy ewentualnie gazem i ucieczka?
Komedia. Co tu nie wejdę to Lech jeździ na wakacje z konfidentami, Legia kopie swoich pikników na murawie bo ekipa wzięła hajs od klubu za względny spokój (ewentualnie ktoś z Legii przez przypadek zabije kibica Widzewa w Kwidzynie bronią palną), Gieksa wywiezie i zabije swojego dla hajsu z interesów, Górnik trenuje z psami, Lechia gania po swojej trybunie z przedłużaczami na europejskich pucharach, Śląsk prosi policję by wydała opinie na mecz z Wisłą albo ucieka by honorowy Górnik im nie rozwalił aut w Zabrzu...

Oj długo by można wymieniać te dokonania krystalicznie [zwłaszcza kryształ lubią młodym i zioło pchać 🤣] czystych ekip!
Nie sprowadzaj sytuacji gdzie został zabity "kibic" Widzewa do porachunków kibicowskich bo tam nie o szaliki chodziło..o flagi również.
Natomiast to Szarkan oficjalnie przed kamerą opowiadał jak mu Misio z kumplami przebrał się za Craxe i prawie odrąbał rękę, a wcześniej klepał po plecach pijąc razem wódeczkę.
Widać nie tylko z czytaniem masz problem. Słuchanie ze zrozumieniem też nie jest Twoją mocną stroną.
iparts.pl
Chwalipięta_Lester
Posty: 20
Rejestracja: 06.06.2026, 19:08

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Chwalipięta_Lester »

"wyszło w aktach że gruby z tym małym przy&^$%sem mieli mnie roz#$%bać pod domem jako Cracovia...moi bracia" ***
*** Krzysztof Ryba


coś więcej chcecie?
Mlody95
Posty: 37
Rejestracja: 27.01.2026, 12:20

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Mlody95 »

Co było a nie jest nie pisze sie w rejestr 😅
Uważasz, że do akt trafiają rzeczy do których nie doszło a osoby zainteresowane same sobie dokładają do pieca?

"Panie proroku i sędzio, my jeszcze chcieli tego i tego pociachać ale nam nie wyszło, zapisz pan, że my kolegę chcieli też porąbać - zmniejszy nam pan wyrok?"
Wierz dalej w bajki z neta 🤣
Chwalipięta_Lester
Posty: 20
Rejestracja: 06.06.2026, 19:08

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Chwalipięta_Lester »

tak tak Ryba opowiada bajki w necie
a młoda ferajna rą&^ca fiskarsami i nakazująca opra$%&^nemu mówić "młoda ferajna jest honorowa" wcale tam nie była jako Wisła.
Tel
Posty: 306
Rejestracja: 09.01.2009, 13:02

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Tel »

Chwalipięta_Lester pisze: 02.10.2026, 18:45
Mlody95 pisze: 02.10.2026, 14:29
rozkminiacz pisze: 02.10.2026, 13:44 komedia, co tu nie wejdę to wiślaczki proszą się żeby ich wpuszczać, przekonują wszystkich o swojej krystaliczności, o tym że walczyli z komuną, że wynaleźli koło, że nie ma u nich rozkraczonych a w ogóle to Cracovia jest zła. Nie wstyd wam tak płakać? Na podwórku jak wam zabrali grabki i nie chcieli się z wami bawić to też tak beczeliście? Czy ewentualnie gazem i ucieczka?
Komedia. Co tu nie wejdę to Lech jeździ na wakacje z konfidentami, Legia kopie swoich pikników na murawie bo ekipa wzięła hajs od klubu za względny spokój (ewentualnie ktoś z Legii przez przypadek zabije kibica Widzewa w Kwidzynie bronią palną), Gieksa wywiezie i zabije swojego dla hajsu z interesów, Górnik trenuje z psami, Lechia gania po swojej trybunie z przedłużaczami na europejskich pucharach, Śląsk prosi policję by wydała opinie na mecz z Wisłą albo ucieka by honorowy Górnik im nie rozwalił aut w Zabrzu...

Oj długo by można wymieniać te dokonania krystalicznie [zwłaszcza kryształ lubią młodym i zioło pchać 🤣] czystych ekip!
Nie sprowadzaj sytuacji gdzie został zabity "kibic" Widzewa do porachunków kibicowskich bo tam nie o szaliki chodziło..o flagi również.
Natomiast to Szarkan oficjalnie przed kamerą opowiadał jak mu Misio z kumplami przebrał się za Craxe i prawie odrąbał rękę, a wcześniej klepał po plecach pijąc razem wódeczkę.
🤣🤣🤣 Smoki też były? Sytuavje Ci się pomyliły 🤣🤣🤣
Weź już nic nie pisz w tym temacie, bo się blaznisz.
rozpuszczalnik1906
Posty: 79
Rejestracja: 20.02.2017, 19:33

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rozpuszczalnik1906 »

Chwalipięta_Lester pisze: 02.10.2026, 19:51 "wyszło w aktach że gruby z tym małym przy&^$%sem mieli mnie roz#$%bać pod domem jako Cracovia...moi bracia" ***
*** Krzysztof Ryba


coś więcej chcecie?
Robisz piękne fikołki.
Chwalipięta_Lester pisze: 02.10.2026, 19:51 Nie sprowadzaj sytuacji gdzie został zabity "kibic" Widzewa do porachunków kibicowskich bo tam nie o szaliki chodziło..o flagi również.
Natomiast to Szarkan oficjalnie przed kamerą opowiadał jak mu Misio z kumplami przebrał się za Craxe i prawie odrąbał rękę, a wcześniej klepał po plecach pijąc razem wódeczkę.
To przebrał się Misio za Craxę i odrąbali mu prawie rękę, czy mieli się przebrać :)? Odstaw na dzisiaj internet. Przyznaj się do paskudnego babola.
Jan Kaseta
Posty: 7
Rejestracja: 26.01.2026, 18:42

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Jan Kaseta »

Mlody95 pisze: 02.10.2026, 11:34
ruchamcibabe pisze: 02.10.2026, 10:20 jesli ludzie zaczna walic z ostrej do skisły ktoregos dnia to nikomu w kraju nie bedzie przykro
Chyba jedynie z ostrej amunicji komentarzami na forum lub facebooku 😅 z tego co wiem to już Legia w Kwidzynie używała ostrej broni wobec Widzewa z fatalnym skutkiem. Protestował ktoś? ;)
Kolego jak nie masz o czymś pojęcia to prośba abyś nie zabierał głosu co do Kwidzyna. Pozdrawiam
JednoMiastoJedenKlub
Posty: 7
Rejestracja: 21.05.2026, 13:16

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: JednoMiastoJedenKlub »

Mlody95 pisze: 02.10.2026, 11:34
ruchamcibabe pisze: 02.10.2026, 10:20 jesli ludzie zaczna walic z ostrej do skisły ktoregos dnia to nikomu w kraju nie bedzie przykro
Chyba jedynie z ostrej amunicji komentarzami na forum lub facebooku 😅 z tego co wiem to już Legia w Kwidzynie używała ostrej broni wobec Widzewa z fatalnym skutkiem. Protestował ktoś? ;)
sądzę, że tematu Widzewa odnośnie strzelania się z broni palnej nie powinieneś akurat poruszać.
tym bardziej zważywszy jak się to dla wszystkich zainteresowanych skończyło.
traffic2
Posty: 43
Rejestracja: 14.02.2010, 14:38

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: traffic2 »

Mlody95 pisze: 02.10.2026, 14:29
rozkminiacz pisze: 02.10.2026, 13:44 komedia, co tu nie wejdę to wiślaczki proszą się żeby ich wpuszczać, przekonują wszystkich o swojej krystaliczności, o tym że walczyli z komuną, że wynaleźli koło, że nie ma u nich rozkraczonych a w ogóle to Cracovia jest zła. Nie wstyd wam tak płakać? Na podwórku jak wam zabrali grabki i nie chcieli się z wami bawić to też tak beczeliście? Czy ewentualnie gazem i ucieczka?
Komedia. Co tu nie wejdę to Lech jeździ na wakacje z konfidentami, Legia kopie swoich pikników na murawie bo ekipa wzięła hajs od klubu za względny spokój (ewentualnie ktoś z Legii przez przypadek zabije kibica Widzewa w Kwidzynie bronią palną), Gieksa wywiezie i zabije swojego dla hajsu z interesów, Górnik trenuje z psami, Lechia gania po swojej trybunie z przedłużaczami na europejskich pucharach, Śląsk prosi policję by wydała opinie na mecz z Wisłą albo ucieka by honorowy Górnik im nie rozwalił aut w Zabrzu...

Oj długo by można wymieniać te dokonania krystalicznie [zwłaszcza kryształ lubią młodym i zioło pchać 🤣] czystych ekip!
ale to wy (czekaj, nie wy, bo ty nic wspólnego z ekipą żadną nie masz) zostajecie pod płotem na praktycznie każdym wyjeździe. Walcz dalej na k.net
subiektywnie
Posty: 31
Rejestracja: 27.06.2026, 11:25

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: subiektywnie »

zaraz Ci odpiszą że nie na każdym bo już zaczęli wchodzić i w ogóle to kluby będą się bały kar i w nieskończoność nie da rady za każdym razem zamykać
haha jakby sedno sprawy tkwiło w tym czy oni stoją pod płotem, czy wchodzą czy nie, przecież sedno sprawy tkwi w tym że jako jedyni nie przybili paktu co zrobiła nawet Cracovia i to powinno być dla nich największym wstydem
to czy gdzieś wejdą czy nie to nie zmienia faktu że cała Polska gardzi nimi właśnie za to i wykluczeni poza margines ale oni tego nie rozumieją i myślą że cokolwiek zmienia że Królewiecki, PZPN czy Kulesza coś im załatwi :D
padawan
Posty: 39
Rejestracja: 26.01.2026, 08:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: padawan »

Jakbyś miał coś pod deklem i pamiętał chronologię zdarzeń to byś zrozumiał dlaczego tak zrobili.
SchabZaBrata
Posty: 13
Rejestracja: 17.08.2026, 21:00

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: SchabZaBrata »

Tak, tak, cała Polska gardzi. Poza oczywistymi kosami, które mają w tym swój interes to pięć minut/lajków/poklepań po plecach na tej akcji łapią twory pokroju Polonii Środa Wielkopolska czy Polonii Piła :) Jeśli wierzysz, że wszyscy są tacy jednomyślni ale przypadkowo jedni wychylają się bardziej, a inni mniej to zazdroszczę dobrego nastroju.
rozpuszczalnik1906
Posty: 79
Rejestracja: 20.02.2017, 19:33

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rozpuszczalnik1906 »

To wszystko jest bez znaczenia. Dzisiaj nas nienawidzicie, a jutro być może będziecie nas lubić, jak dostaniecie taki rozkaz z trybun.
To tak jak było z nami (Wisła) i Ruchem. Trzy miesiące wcześniej macanki przez kraty, wyzwiska i po trzech miesiącach układ. Można jeszcze wspomnieć o latach kosy, ciągłego wyzywania się, jechania Ruchowi od Niemców, ganianek po parku Jordana, czy pomalowaniu Krakowa przez Ruch (przed meczem z nami, słynna później odwrócona "R" przerobiona na odwróconego Śląska).

Tyle warte są Wasze rozważania i rozkminiania. Ktoś u góry coś zdecyduje i będziecie nas za trzy miesiące kochać, czy tam wpuszczać wszędzie.
Stpne
Posty: 593
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Stpne »

Tyle, że od Radłowa tu są głównie nie nasze (odrzucających postawę Wisły) rozkminki. Wracają te same motywy pisane z kolejnych kont. Wychodzi z tego głównie obrazek radości z tego, co robi mf, a nawet koronowanie ich na ekipę nr 1 :) Zarzucanie innym współpracy z psami, bo kluby nie wpuszczają i brak podobnego podejścia gdy Królewski donosi gdzie tylko może. Z prokuraturą na czele.

Nie wszędzie jest też tak, jak w WRWEP, jeżeli chodzi o niespodziewane zmiany nastawienia do innych ekip. Wiadomo - wszędzie ktoś u góry decyduje, ale nie wszędzie odbywa się to w ten sam sposób. Inna rzecz, że wpuszczanie/nie wpuszczanie zależy od kilku kwestii. Dezyzje góry są tylko jedną z nich.
ekhmm
Posty: 29
Rejestracja: 17.09.2026, 15:44

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ekhmm »

Stpne pisze: 03.10.2026, 17:33 Zarzucanie innym współpracy z psami, bo kluby nie wpuszczają i brak podobnego podejścia gdy Królewski donosi gdzie tylko może. Z prokuraturą na czele.


To wy to zaczeliscie, wy przez 2 lata chodziliscie po policji i zarzadach, bez zadnej reakcji z naszej strony. Zapytaj bardziej kumatych kolegow czy mozna sprzedac oficjalnego konfidenta?

Teraz chcesz sie zrownywac z Krolewskim? Ze on T E Z chodzi na policje?
Jackass
Posty: 18
Rejestracja: 06.07.2026, 14:43

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Jackass »

Stpne pisze: 03.10.2026, 17:33 Tyle, że od Radłowa tu są głównie nie nasze (odrzucających postawę Wisły) rozkminki. Wracają te same motywy pisane z kolejnych kont. Wychodzi z tego głównie obrazek radości z tego, co robi mf, a nawet koronowanie ich na ekipę nr 1 :) Zarzucanie innym współpracy z psami, bo kluby nie wpuszczają i brak podobnego podejścia gdy Królewski donosi gdzie tylko może. Z prokuraturą na czele.

Nie wszędzie jest też tak, jak w WRWEP, jeżeli chodzi o niespodziewane zmiany nastawienia do innych ekip. Wiadomo - wszędzie ktoś u góry decyduje, ale nie wszędzie odbywa się to w ten sam sposób. Inna rzecz, że wpuszczanie/nie wpuszczanie zależy od kilku kwestii. Dezyzje góry są tylko jedną z nich.
Wy juz przez sama nienawisc do WRWEP prawie sie wszyscy milujecie wzajemnie. Wielce prawilni i zasadowi dilerzy prochow dla malolatow ;)
Stpne
Posty: 593
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Stpne »

ekhmm pisze: 03.10.2026, 19:59 To wy to zaczeliscie, wy przez 2 lata chodziliscie po policji i zarzadach, bez zadnej reakcji z naszej strony. Zapytaj bardziej kumatych kolegow czy mozna sprzedac oficjalnego konfidenta?
Panie, nie jestem godzien twojej wszechkumaterii :)
ekhmm pisze: 03.10.2026, 19:59 Teraz chcesz sie zrownywac z Krolewskim? Ze on T E Z chodzi na policje?
Skąd pomysł, że chcę się zrównywać z pajacem? Chodzi o to jak te 1000 wiślackich kont na tym forum się jara karami dla klubów, a nie ekip. Kary te są efektem mechanizmów o level bardziej konfidenckich, niż te zarzucane ekipom, a nie klubom. Podwawelska logika tłustsza, niż podwawelska kiełba :)
bez-napinki
Posty: 1193
Rejestracja: 31.05.2011, 14:09

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: bez-napinki »

O kurvva.
traffic2
Posty: 43
Rejestracja: 14.02.2010, 14:38

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: traffic2 »

rozpuszczalnik1906 pisze: 03.10.2026, 17:02 To wszystko jest bez znaczenia. Dzisiaj nas nienawidzicie, a jutro być może będziecie nas lubić, jak dostaniecie taki rozkaz z trybun.
To tak jak było z nami (Wisła) i Ruchem. Trzy miesiące wcześniej macanki przez kraty, wyzwiska i po trzech miesiącach układ. Można jeszcze wspomnieć o latach kosy, ciągłego wyzywania się, jechania Ruchowi od Niemców, ganianek po parku Jordana, czy pomalowaniu Krakowa przez Ruch (przed meczem z nami, słynna później odwrócona "R" przerobiona na odwróconego Śląska).

Tyle warte są Wasze rozważania i rozkminiania. Ktoś u góry coś zdecyduje i będziecie nas za trzy miesiące kochać, czy tam wpuszczać wszędzie.
Aż chciałoby się napisać żebyś nie mierzył wszystkich waszą miarą, ale pewnie i tak nic to nie da.
To, że na Wiśle i Ruchu ta kosa zmieniła się w miłość w ciągu jednej nocy :) praktycznie nie powinno nikogo dziwić. Przecież na tą chwilę jesteście absolutnym liderem w liczbie konfitur, 60tek i szpagatów. To tłumaczy zwrot o 180 stopni i łatwość z jaką go wykonaliście. Macie po prostu charakter "pań lekkich obyczajów" i tylko u was mogło się to udać.
Żadna szanująca się ekipa nigdy czegoś takiego nie zrobiła. Przynajmniej ja sobie nic takiego nie przypominam. Tym bardziej, że mieliście 2 mega porządne zgody. I Lechia i Śląsk jak widać wyszły na tym waszym fikołku bardzo dobrze.
Widzew pewni pluje sobie dzisiaj w brodę, bo przy całej nienawiści jaką ich darzę, muszę przyznać, że w rzemiośle kibicowskim są lata świetlne przed wami.
Także tyle są warte te wasze smutki z tysiąca kont. Jesteście prekursorami na kibicowskiej scenie. Szkoda tylko, że w tych krzywych aspektach.

I niezmiennie - na Legię nie wejdziecie.

P.S. Tego kto wprowadził bota automoderation powinni gotować w kotle z wrzącym olejem!
Stachu Wirażka
Posty: 98
Rejestracja: 23.01.2026, 21:25

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Stachu Wirażka »

Dobre społeczniaki z tych Legionistów.
padawan
Posty: 39
Rejestracja: 26.01.2026, 08:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: padawan »

traffic2 pisze: 04.10.2026, 10:53
rozpuszczalnik1906 pisze: 03.10.2026, 17:02 To wszystko jest bez znaczenia. Dzisiaj nas nienawidzicie, a jutro być może będziecie nas lubić, jak dostaniecie taki rozkaz z trybun.
To tak jak było z nami (Wisła) i Ruchem. Trzy miesiące wcześniej macanki przez kraty, wyzwiska i po trzech miesiącach układ. Można jeszcze wspomnieć o latach kosy, ciągłego wyzywania się, jechania Ruchowi od Niemców, ganianek po parku Jordana, czy pomalowaniu Krakowa przez Ruch (przed meczem z nami, słynna później odwrócona "R" przerobiona na odwróconego Śląska).

Tyle warte są Wasze rozważania i rozkminiania. Ktoś u góry coś zdecyduje i będziecie nas za trzy miesiące kochać, czy tam wpuszczać wszędzie.
Żadna szanująca się ekipa nigdy czegoś takiego nie zrobiła. Przynajmniej ja sobie nic takiego nie przypominam. Tym bardziej, że mieliście 2 mega porządne zgody. I Lechia i Śląsk jak widać wyszły na tym waszym fikołku bardzo dobrze.
Widzew pewni pluje sobie dzisiaj w brodę, bo przy całej nienawiści jaką ich darzę, muszę przyznać, że w rzemiośle kibicowskim są lata świetlne przed wami.
ŁKS jeździł na Lechię a nawet pojawiał się na Wiśle, a jak nie pykło jeździli tłuc się z Lechem.Ale pewnie to się nie liczy bo to nie była zgoda tylko prywatne kontakty ;)
traffic2
Posty: 43
Rejestracja: 14.02.2010, 14:38

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: traffic2 »

padawan pisze: 04.10.2026, 12:10
traffic2 pisze: 04.10.2026, 10:53
rozpuszczalnik1906 pisze: 03.10.2026, 17:02 To wszystko jest bez znaczenia. Dzisiaj nas nienawidzicie, a jutro być może będziecie nas lubić, jak dostaniecie taki rozkaz z trybun.
To tak jak było z nami (Wisła) i Ruchem. Trzy miesiące wcześniej macanki przez kraty, wyzwiska i po trzech miesiącach układ. Można jeszcze wspomnieć o latach kosy, ciągłego wyzywania się, jechania Ruchowi od Niemców, ganianek po parku Jordana, czy pomalowaniu Krakowa przez Ruch (przed meczem z nami, słynna później odwrócona "R" przerobiona na odwróconego Śląska).

Tyle warte są Wasze rozważania i rozkminiania. Ktoś u góry coś zdecyduje i będziecie nas za trzy miesiące kochać, czy tam wpuszczać wszędzie.
Żadna szanująca się ekipa nigdy czegoś takiego nie zrobiła. Przynajmniej ja sobie nic takiego nie przypominam. Tym bardziej, że mieliście 2 mega porządne zgody. I Lechia i Śląsk jak widać wyszły na tym waszym fikołku bardzo dobrze.
Widzew pewni pluje sobie dzisiaj w brodę, bo przy całej nienawiści jaką ich darzę, muszę przyznać, że w rzemiośle kibicowskim są lata świetlne przed wami.
ŁKS jeździł na Lechię a nawet pojawiał się na Wiśle, a jak nie pykło jeździli tłuc się z Lechem.Ale pewnie to się nie liczy bo to nie była zgoda tylko prywatne kontakty ;)
mój wpis jest tak skomplikowany, że nie ogarniasz, czy fakty są tak bezlitosne, że nie możesz sobie z tym poradzić i musisz pisać brednie?
ŁKS miał oficjalne zgody z Lechią lub Wisłą i zerwał je żeby przybić zgodę z Lechem?
Tak czy nie? A może przetrząśniesz internet i w pocie czoła będziesz musiał naciągnąć cokolwiek innego żeby zrównoważyć fikołek Wisły?
boazeria
Posty: 6
Rejestracja: 29.07.2026, 19:58

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: boazeria »

traffic2 pisze: 04.10.2026, 10:53
rozpuszczalnik1906 pisze: 03.10.2026, 17:02 To wszystko jest bez znaczenia. Dzisiaj nas nienawidzicie, a jutro być może będziecie nas lubić, jak dostaniecie taki rozkaz z trybun.
To tak jak było z nami (Wisła) i Ruchem. Trzy miesiące wcześniej macanki przez kraty, wyzwiska i po trzech miesiącach układ. Można jeszcze wspomnieć o latach kosy, ciągłego wyzywania się, jechania Ruchowi od Niemców, ganianek po parku Jordana, czy pomalowaniu Krakowa przez Ruch (przed meczem z nami, słynna później odwrócona "R" przerobiona na odwróconego Śląska).

Tyle warte są Wasze rozważania i rozkminiania. Ktoś u góry coś zdecyduje i będziecie nas za trzy miesiące kochać, czy tam wpuszczać wszędzie.
Aż chciałoby się napisać żebyś nie mierzył wszystkich waszą miarą, ale pewnie i tak nic to nie da.
To, że na Wiśle i Ruchu ta kosa zmieniła się w miłość w ciągu jednej nocy :) praktycznie nie powinno nikogo dziwić. Przecież na tą chwilę jesteście absolutnym liderem w liczbie konfitur, 60tek i szpagatów. To tłumaczy zwrot o 180 stopni i łatwość z jaką go wykonaliście. Macie po prostu charakter "pań lekkich obyczajów" i tylko u was mogło się to udać.
Żadna szanująca się ekipa nigdy czegoś takiego nie zrobiła. Przynajmniej ja sobie nic takiego nie przypominam. Tym bardziej, że mieliście 2 mega porządne zgody. I Lechia i Śląsk jak widać wyszły na tym waszym fikołku bardzo dobrze.
Widzew pewni pluje sobie dzisiaj w brodę, bo przy całej nienawiści jaką ich darzę, muszę przyznać, że w rzemiośle kibicowskim są lata świetlne przed wami.
Także tyle są warte te wasze smutki z tysiąca kont. Jesteście prekursorami na kibicowskiej scenie. Szkoda tylko, że w tych krzywych aspektach.

I niezmiennie - na Legię nie wejdziecie.

P.S. Tego kto wprowadził bota automoderation powinni gotować w kotle z wrzącym olejem!
Nie znasz kulis tej sytuacji i też najwyraźniej nie wiesz jaki był pomysł na nową układankę i w sumie całkiem dużo nie brakowało, by scena kibicowska wyglądała dziś zupełnie inaczej.
Ja jestem już emerytowany i wpływu na to nie miałem podobnie jak tysiące innych. Zadecydowało kilkadziesiąt osób za wielotysięczną społeczność, po czym wiele osób odbiło od tematu. Nie ze względu na Ruch czy Widzew tylko ze względu na to, jak potraktowano ich wieloletnie zaangażowanie. My sami najlepiej wiemy jak mocno to wpłynęło na każdego z nas osobno i na trybuny jako całość. I z perspektywy kibica, nie chciałbyś stanąć w sytuacji, w której dowiadujesz się telefonicznie co się wydarzyło w Marsylii. Więc nie wymyślaj, że to wszystko odbyło się bezboleśnie, bo albo nie masz pojęcia albo kłamiesz albo sobie wkręciłeś jakąś bajkę, żeby łatwiej było zrozumieć i żyjesz schematami.

Co do Ruchu, nie byli nigdy jakąś dużą kosą na Wiśle, ot nie było nam po drodze. Ale w rankingu kos, nie wiem czy łapali się do pierwszej dziesiątki, choć oczywiście dla każdego to jest subiektywne i uczestnicy akcji z "Chłopcami z Reymonta" albo zajmujący sporne tereny zachodniej Małopolski będą mieli inne zdanie. Z perspektywy mieszkańca Krakowa byli mentalnie daleko ale byli też z obozu wrogiego naszym największym wrogom, więc jeśli jakoś zaszeregować tą kosę, to była taka w starym wydaniu. Każdy ma po 2-3 zgody, a reszta to wszyscy przeciw wszystkim. A nie tak jak dziś gdzie rodziny rozrastają się do jakichś monstrualnych rozmiarów, gdzie pod gdańskim parasolem mieści się dziś Stomil, Motor, Raków, chyba już też Kotwica i cholera wie kto jeszcze.

Co do bycia prekursorem. Prekursorem czego? Sprzętu? O nie, tu palmę pierwszeństwa zarówno we wprowadzeniu sprzętu, w brutalności, jak i w wyprowadzeniu sprzętu poza miasto, prym wiedzie Cracovia (1993 Chorzów)
Prekursorem zmieniania zgód jak rękawiczki? Lech i zmiana Bałtyku na Arkę, a później gorące telefony do Gdańska po upadku TKWM.
Prekursorami biegania na policję żeby zamknęła sektor? Tutaj na pierwszym miejscu są Tychy, bo to tam się zaczął ten cały bojkot. Ale mają sporo naśladowców.
Teraz jeszcze mamy nowych prekursorów w obecnej stolicy. Wykorzystywania koniunkcji politycznych w urzędzie miasta żeby wymyślić z d*** pretekst, byle kogoś nie wpuścić na mecz. Gratulacje.
shoe1984
Posty: 69
Rejestracja: 31.01.2026, 09:31

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: shoe1984 »

padawan pisze: 04.10.2026, 12:10
traffic2 pisze: 04.10.2026, 10:53
rozpuszczalnik1906 pisze: 03.10.2026, 17:02 To wszystko jest bez znaczenia. Dzisiaj nas nienawidzicie, a jutro być może będziecie nas lubić, jak dostaniecie taki rozkaz z trybun.
To tak jak było z nami (Wisła) i Ruchem. Trzy miesiące wcześniej macanki przez kraty, wyzwiska i po trzech miesiącach układ. Można jeszcze wspomnieć o latach kosy, ciągłego wyzywania się, jechania Ruchowi od Niemców, ganianek po parku Jordana, czy pomalowaniu Krakowa przez Ruch (przed meczem z nami, słynna później odwrócona "R" przerobiona na odwróconego Śląska).

Tyle warte są Wasze rozważania i rozkminiania. Ktoś u góry coś zdecyduje i będziecie nas za trzy miesiące kochać, czy tam wpuszczać wszędzie.
Żadna szanująca się ekipa nigdy czegoś takiego nie zrobiła. Przynajmniej ja sobie nic takiego nie przypominam. Tym bardziej, że mieliście 2 mega porządne zgody. I Lechia i Śląsk jak widać wyszły na tym waszym fikołku bardzo dobrze.
Widzew pewni pluje sobie dzisiaj w brodę, bo przy całej nienawiści jaką ich darzę, muszę przyznać, że w rzemiośle kibicowskim są lata świetlne przed wami.
ŁKS jeździł na Lechię a nawet pojawiał się na Wiśle, a jak nie pykło jeździli tłuc się z Lechem.Ale pewnie to się nie liczy bo to nie była zgoda tylko prywatne kontakty ;)
ŁKS jedził na Lechie juz po przybicu zgody z Lechem , kilka lat temu np
ts06
Posty: 243
Rejestracja: 27.07.2013, 22:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ts06 »

Największy fikołek to Górnik - GKS. Oni się przecież nienawidzili;).
Ewentualnie Lech, co przed swoim primem, podbijał do Wisły, by skumać się potem z KSC.
A takie małe podwaliny pod układ z Ruchem, to np. dwie awantury, w Spodku i na meczu w Chorzowie. Małolaty bijące się tam, po kilkunastu latach, rządziły na trybunach.
ekhmm
Posty: 29
Rejestracja: 17.09.2026, 15:44

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ekhmm »

Ruch - Wisla to byla taka kosa z perspektywy krakowskiej, gdzie najwieksza role dla calego pokolenia i ich niecheci do Niebieskich, odegral pewien mecz na R22, kiedy to Ruch po prostu...przekrzyczal nas. Pierwszy i ostatni raz z perspektywy wislackiej trzeba wtedy przyznac, ze przyjechala ekipa, ktora wokalnie nas zdominowala.

A byly to czasy kiedy na Wisle duza wage przywiazywalo sie do dopingu i uwazano sie za top2 po Legii pod tym wzgledem i bardzo dbano, by ta renoma trwala.

Wielu wtedy zabolalo, ze w jakims pucharowym meczu sektor X, wtedy od Parku Jordana nie istnial wokalnie przy zgranej ekipie 800 chorzowskich chlopow, stad kiedy pare lat pozniej, kiedy na R22, spodziewano sie 2000 niebieskich, zaczela sie mobilizacja i napinka w strone Ruchu (min. odwrocone R na murach, filmiki, grafiki).
Chodzilo tylko o to, zeby wypelnic mlyn i zmobilizowac ludzi do darcia mordy.

Taka to byla kosa, bo ktos spiewal glosniej.
eNGie
Posty: 775
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

A mecz w Chorzowie gdzie 2 flagi zmieniły właściciela w tym "Chłopcy z Reymonta".
JednoMiastoJedenKlub
Posty: 7
Rejestracja: 21.05.2026, 13:16

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: JednoMiastoJedenKlub »

Ogólnie to ten temat jasno daje do zrozumienia, że kibice Wisły to zupełnie inna kategoria intelektualna.

Pierwsi w Polsce w:
obok swoich kolegów z KSC w lataniu ze sprzętem
hurtowej ilości przerzutów
współpracy lidera z milicją
wywaleniu ekipy z trybun
liczbie konfitur
przejęciu klubu i waleniu go na siano
liczbie zabitych kibiców
zerowym koncie ustawianych walk
obiciu swojej zgody, razem ze swoją kosą, a sorry kilka dni wcześniej zmieniło się to o 180 stopni
kosie bo inna ekipa ich przekrzyczała (rozumiem, że jak wam flagi kroili to było ok haha)

można do tego dodać wszechobecne jaranie się każdym pociętym kibicem wroga - ale jak ktoś to publicznie skrytykuje, to krakowska ferajna krzyczy o konfitur
to tak w dużym skrócie
traffic2
Posty: 43
Rejestracja: 14.02.2010, 14:38

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: traffic2 »

Wiślacy, czy wy serio jesteście normalni?
Kosa z Ruchem to nie była kosa tylko rywalizacja kto głośniejszy na trybunach? A jak wam walili "chłopców z Reymonta" to ot takie towarzyskie nieporozumienie?
A! I nie ma co się do zgody na linii Wisła - Ruch przyczepiać bo już w spodku walczyli ramię w ramię i to był zalążek przyszłej przyjaźni. Nie to co Śląsk i Lechia!
w miare kumaty
Posty: 313
Rejestracja: 23.06.2024, 01:03

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: w miare kumaty »

ekhmm pisze: 04.10.2026, 16:23 Ruch - Wisla to byla taka kosa z perspektywy krakowskiej, gdzie najwieksza role dla calego pokolenia i ich niecheci do Niebieskich, odegral pewien mecz na R22, kiedy to Ruch po prostu...przekrzyczal nas. Pierwszy i ostatni raz z perspektywy wislackiej trzeba wtedy przyznac, ze przyjechala ekipa, ktora wokalnie nas zdominowala.

A byly to czasy kiedy na Wisle duza wage przywiazywalo sie do dopingu i uwazano sie za top2 po Legii pod tym wzgledem i bardzo dbano, by ta renoma trwala.

Wielu wtedy zabolalo, ze w jakims pucharowym meczu sektor X, wtedy od Parku Jordana nie istnial wokalnie przy zgranej ekipie 800 chorzowskich chlopow, stad kiedy pare lat pozniej, kiedy na R22, spodziewano sie 2000 niebieskich, zaczela sie mobilizacja i napinka w strone Ruchu (min. odwrocone R na murach, filmiki, grafiki).
Chodzilo tylko o to, zeby wypelnic mlyn i zmobilizowac ludzi do darcia mordy.

Taka to byla kosa, bo ktos spiewal glosniej.
Wasze matki to sa k… podczas przemarszu na Cicha na dwa miesiące przed układem się lekko nie mieści pod Twoją propagandę?
ts06
Posty: 243
Rejestracja: 27.07.2013, 22:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ts06 »

traffic2 pisze: 04.10.2026, 22:15 Wiślacy, czy wy serio jesteście normalni?
Kosa z Ruchem to nie była kosa tylko rywalizacja kto głośniejszy na trybunach? A jak wam walili "chłopców z Reymonta" to ot takie towarzyskie nieporozumienie?
A! I nie ma co się do zgody na linii Wisła - Ruch przyczepiać bo już w spodku walczyli ramię w ramię i to był zalążek przyszłej przyjaźni. Nie to co Śląsk i Lechia!
Ale widzisz, ultrasi za bardzo zawierzyli, co chyba nawet skończyło się konsekwencjami. Nie wmówisz nikomu że za czasów 'rządów' wsh, Ruch był jakąś dużą kosą, a właśnie top walczących w Spodku, Ci co się ostali, zawarły ten układ. Jesteś jakimś przechujem żeby decydować kto z kim i kiedy?
padawan
Posty: 39
Rejestracja: 26.01.2026, 08:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: padawan »

Kolo żyje sobie gdzieś tam w Warszawie, najbliższą realną kosę ma w Łodzi więc nie wymagaj zbyt wiele
Nowohucianie1950
Posty: 221
Rejestracja: 31.05.2010, 20:28

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Nowohucianie1950 »

Bara Sapoko Ndiaye pisze: 01.10.2026, 11:18 Kibol Hutnika Kraków o pseudonimie "Yankes", który w sierpniu zmarł po brutalnym pobiciu, wcześniej naraził się jednemu ze swoich domniemanych oprawców. Onet dowiedział się, że dwa lata temu "Yankes" miał napaść na 14-letniego wówczas Jakuba L., sympatyka Wisły Kraków. — Fakt, że napadł na dzieciaka i potraktował go gazem, wiele mówi o nim samym i środowisku krakowskich pseudokibiców — mówi nasze źródło znające kulisy śledztwa.
Ale farmazon.Rece opadają naprawdę.
DennisWise
Posty: 286
Rejestracja: 22.09.2009, 14:10

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: DennisWise »

traffic2 pisze: 04.10.2026, 22:15 Wiślacy, czy wy serio jesteście normalni?
Kosa z Ruchem to nie była kosa tylko rywalizacja kto głośniejszy na trybunach? A jak wam walili "chłopców z Reymonta" to ot takie towarzyskie nieporozumienie?
A! I nie ma co się do zgody na linii Wisła - Ruch przyczepiać bo już w spodku walczyli ramię w ramię i to był zalążek przyszłej przyjaźni. Nie to co Śląsk i Lechia!
W Spodku 98 nie walczyli ramię w ramię bo Ruch siedział po jednej stronie a Wisła po drugiej. Ramię w ramię z użyciem narzędzi ostrych to Wisła walczyła z ziomalami z Zagłębia i Śląska którzy wtedy ich wspomogli. Z tego co pamiętam to turniej był rozgrywany jakoś w zimie w lutym albo styczniu a w październiku tego samego roku Misiak już rzucił butterflyem w makaroniarza. Pewnie w spodku więc miał ten sam model który jak widać wtedy ludziom z Sosnowca nie przeszkadzał tak bardzo jak w obecnych czasach a sam miś miał tam potem lepsze znajomości niż we Wrocławiu. Zresztą chyba nikomu wtedy z koalicji Śląsk-Lechia-Wisła nie przeszkadzały noże skoro Lechia na meczu Polska-Anglia we Warszawie biegała za Angolami z nożami.
w miare kumaty
Posty: 313
Rejestracja: 23.06.2024, 01:03

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: w miare kumaty »

Piszesz o czasach tak archaicznych, że 90% tego forum jeszcze na świecie nie było. Dobrze wieśz, że w latach 90 sprzęt był wszechobecny, choć ostry poza Krakowem był raczej rzadko w użyciu (w odróżnieniu od pasów, kamieni, brech czy nawet kastetów). Brytyjski styl nie bardzo się zmienił od tego czasu, tam zawsze napierdalalo się tym co było pod ręką, więc wcale nie dziwne, że polskie ekipy wolały się zabezpieczyć. Jako tako ten nieostry sprzęt był tolerowany, dopiero po Grabiszyńskiej i akcji Widzewa na Śląsk powstał pakt poznański, po którym większość ekip ten sprzęt odrzuciła.
łajdaczyna
Posty: 158
Rejestracja: 15.06.2026, 09:48

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: łajdaczyna »

Spodek 98 chyba luty, Misiek rzucił później
patriota85
Posty: 583
Rejestracja: 14.09.2009, 14:25

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: patriota85 »

Wisła w 1995 roku w Wodzisławiu Śląskim zdobyła flagę Ruchu. Więc w zdobytych flagach na linii Ruch - Wisła, 2 -1 dla Ruchu.

Widzew również skroił swoich układowiczów z TSW z flagi "Bad Boys", w Krakowie 1996.
factoryproject
Posty: 329
Rejestracja: 23.09.2017, 12:58

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: factoryproject »

Ś.P. Fujin Pamiętamy... 08/10/2004
eNGie
Posty: 775
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

factoryproject pisze: wczoraj, 19:30 Ś.P. Fujin Pamiętamy... 08/10/2004
07/10/2004
Jackass
Posty: 18
Rejestracja: 06.07.2026, 14:43

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Jackass »

JednoMiastoJedenKlub pisze: 04.10.2026, 21:10 Ogólnie to ten temat jasno daje do zrozumienia, że kibice Wisły to zupełnie inna kategoria intelektualna.

Pierwsi w Polsce w:
obok swoich kolegów z KSC w lataniu ze sprzętem
hurtowej ilości przerzutów
współpracy lidera z milicją
wywaleniu ekipy z trybun
liczbie konfitur
przejęciu klubu i waleniu go na siano
liczbie zabitych kibiców
zerowym koncie ustawianych walk
obiciu swojej zgody, razem ze swoją kosą, a sorry kilka dni wcześniej zmieniło się to o 180 stopni
kosie bo inna ekipa ich przekrzyczała (rozumiem, że jak wam flagi kroili to było ok haha)

można do tego dodać wszechobecne jaranie się każdym pociętym kibicem wroga - ale jak ktoś to publicznie skrytykuje, to krakowska ferajna krzyczy o konfitur
to tak w dużym skrócie
Wariacie, ale z przerzutami to nie wypada, chyba, ze masz na mysli odplyw fryyerow na Crakse? Niemniej takie cos fatalnie swiadczy glownie o ekipie zdrajcow przyjmujacej, nie tej pozbywajacej sie. Dla mnie to nie do pomyslenia.

Podobnie z konfiturami - bylo ich na Wisle sporo, prawie tyle co na Cracovii, natomiast ani Wisle ani Cracovii nie mozna odmowic tego, ze ich sprawnie odprawila (szkoda, ze Lech sie wozil pozniej z Masterem na wakacach). I to, ze Wisla pogonila z trybun Szarksow, to tylko kolejny plus dla trybun - nie byloby najmniejszych szans na takie akcje np. na Legii, gdzie Miski rzadza i dziela, rowniez w gabinetach :)
ODPOWIEDZ