w miare kumaty pisze: wczoraj, 13:00
Jakiś czas temu kilka osób (a raczej kilka kont) jarało się tu brytyjską sceną. Mecz Derry-CSKA Sofia pokazał ile warta jest scena brytyjska/irlandzka (podobna mentalność, podobny styl kibicowania). Chłopaki z Derry blisko sektora gości zaczęli skandować „Levski, Levski”. Szybka reakcja bułgarskich fanów spowodowała, że ci co śpiewali w popłochu uciekali na murawę i dziś płaczą, że CSKA powinno zostać ukarane walkowerem. Ot brytyjska/irlandzka scena w pigułce. Śpiewanie to nie wszystko. Myśleli, że na przeciwko stoi inna ekipa, która będzie się przez płotek z nimi wyzywała „wankers, wankers”, a tu się grubo zdziwili szybką reakcją. Ciekaw jestem czy jutro północnoirlandzkie Larne będzie próbować prowokować fanów Zvezdy.
Przecież to nie o żadne wyzywanie chodziło, lewacy z Londonderry zaczęli pokazywać flagi antify do sektora przyjezdnych a że CSKA to wielbiciele 1 bułgarskiego pułku waffen SS to lekko się zezłościli i pogonili Derry po stadionie. Stadion leży w dzielnicy katolickiej gdzie wśród ludności dominują od kilkudziesięciu lat poglądy lewicowe a wręcz marksistowskie bo w Derry na Bogside była słynna krwawa niedziela i siedziba marksistowskiej irlandzkiej partyzantki. Poza tym kto miałby na tym Derry pogonić tych 120 kg koksiarzy z CSKA? dzieci z rodzicami? A może emeryci i renciści z OIRA?
W Larne nie będą nikogo prowokować bo to unioniści.
Zaczęło się od „Levski, Levski”, które skandowały osoby na górze sektora. Jeden ze skandujących jako pierwszy spierdolil na murawę, choć nie wygladal na typa z pierwszej łapanki. Reakcja typów z CSKA była natychmiastowa - jeden z chłopaków zaczął zrywać ten materiał co oddzielał sektory. Koledzy widząc, że ruszył w stronę typa, który skandował nazwę ich rywala jako pierwszy zaczęli przestawiać barierki, w nastepstwie czego nastąpił wysyp pikników na murawę. Reszta twojego postu się zgadza. Nawiasem mówiąc gdyby stadion nie był w Bogside (jedyna dzielnica katolicka w Londonderry) to drużyna nie nazywałaby się Derry i nie grałaby w lidze irlandzkiej
w miare kumaty pisze: wczoraj, 13:00
Jakiś czas temu kilka osób (a raczej kilka kont) jarało się tu brytyjską sceną. Mecz Derry-CSKA Sofia pokazał ile warta jest scena brytyjska/irlandzka (podobna mentalność, podobny styl kibicowania). Chłopaki z Derry blisko sektora gości zaczęli skandować „Levski, Levski”. Szybka reakcja bułgarskich fanów spowodowała, że ci co śpiewali w popłochu uciekali na murawę i dziś płaczą, że CSKA powinno zostać ukarane walkowerem. Ot brytyjska/irlandzka scena w pigułce. Śpiewanie to nie wszystko. Myśleli, że na przeciwko stoi inna ekipa, która będzie się przez płotek z nimi wyzywała „wankers, wankers”, a tu się grubo zdziwili szybką reakcją. Ciekaw jestem czy jutro północnoirlandzkie Larne będzie próbować prowokować fanów Zvezdy.
Przecież to nie o żadne wyzywanie chodziło, lewacy z Londonderry zaczęli pokazywać flagi antify do sektora przyjezdnych a że CSKA to wielbiciele 1 bułgarskiego pułku waffen SS to lekko się zezłościli i pogonili Derry po stadionie. Stadion leży w dzielnicy katolickiej gdzie wśród ludności dominują od kilkudziesięciu lat poglądy lewicowe a wręcz marksistowskie bo w Derry na Bogside była słynna krwawa niedziela i siedziba marksistowskiej irlandzkiej partyzantki. Poza tym kto miałby na tym Derry pogonić tych 120 kg koksiarzy z CSKA? dzieci z rodzicami? A może emeryci i renciści z OIRA?
W Larne nie będą nikogo prowokować bo to unioniści.
Kto płodzi takie spierdoliny jak ty. Mieszanka banderowskiego ścierwa z lewacką spierdoliną. Da sie upaść niżej?