Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

nrth
Posty: 622
Rejestracja: 18.11.2010, 12:03

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nrth »

asmodeL pisze: 06.07.2026, 13:20 Teraz W. Uznaje się za gladiatorów rodem ze Spartakusa
To wniosek wyciagniety na podstawie postow jednej osoby czy bardziej konkretna analiza?
iparts.pl
Stachu Wirażka
Posty: 93
Rejestracja: 23.01.2026, 21:25

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Stachu Wirażka »

amaris pisze: 06.07.2026, 16:50 Mówisz o mieście które ma i miała największą ilość najmoczniejszych grup mafijnych, które trzęsły całą Polską i myślisz że zawodnicy z tych grup przestraszyli by się JG i AW?
Pozwól że dołączę do dyskusji. Nie znam cię, więc zapytam - masz chociaż 20-25 lat? Wytłumacz co mafijna a raczej gangsterska Warszawa(rzeczywiście bardzo mocna w tamtych czasach) miała wspólnego z kibicowaniem, poza tym, że kilkudziesięciu? kibiców Legii z ekip T'97/TB'95 miało w tych grupach status tzw. żołnierzy. Co mieli wspólnego z kibicowaniem Perszing, Parasol, Słowik, Wańka, Malizna, Kiełbasa, masa, Dziad, Wariat, Zbynek, Szkatuła, Rympałek, Korek, Daks, Wojtas, Ksiądz z Żoliborza, Bandziorek, Belmondziak?? Skoro piszesz o gangsterskiej Warszawie to odpowiedz. Poza tym, że w tej grupie latali Teddy Boys to latało tam równiez sporo zawodników mających wyjebane na kibicowanie. Jeżeli chodzi o gangsterski klimat i kibiców to raczej Kraków jest lepszym przykładem, bo tam zarówno wsh jak i jg byli na samej górze w hierarchii przestępczego Krakowa. Twoi koledzy to w Warszawie byli na posyłki co nie oznacza, że nie byli mocni.
Psiak
Posty: 253
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

Jeśli GKS-a przyjedzie faktycznie do Krakowa na mecz to będzie nie tyle kompromitacja, ale agonia tej waszej "kibicowskiej Polski" :D i tu akurat nie pije ani do Legii ani Sosnowca, czy jego zgód.
stevengerrard
Posty: 22
Rejestracja: 26.06.2026, 18:14

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: stevengerrard »

Oldfreak pisze: 06.07.2026, 19:49Co do Lecha jak z Cracovia wjechali wam pod kasy to ktoś tu wrzucał opis.że Lech nigdy więcej nie chciałby uczestniczyć w takich walkach gdzie Wisła była uzbrojona jak pod Grunwaldem.Gdyby nie ten sprzęt to bylibyście rozjechani jak przez walec.
Chcesz powiedzieć, że wtedy Cracovia z Lechem atakowali bez sprzętu? :D
factoryproject
Posty: 320
Rejestracja: 23.09.2017, 12:58

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: factoryproject »

Oldfreak pisze: 06.07.2026, 20:16 Zaraz wam napiszą że macie wymienić z nazwiska kogo zabiła wisła.
W 1998 nawet ich idol misiek latał z nożem,ale w rozpisce psiaka nie uwzględniony.
Przecież masz napisane 1998 Wisła zaczyna używać sprzętu.
Czytanie ze zrozumieniem się kłania...
Ciekawe ilu z was postawiło by się tej Cracovii z lat 1995-2010 bez sprzętu.
A porównywanie Polonii do Cracovii...
Fists
Posty: 15
Rejestracja: 21.06.2024, 21:14

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Fists »

Psiak pisze: 06.07.2026, 16:50
ts06 pisze: 05.07.2026, 18:07 Pierwsza śmierć - Grabiszyńska 2003 rok. Ok tu nie ma usprawiedliwienia.
Dlaczego? Ktoś z Wisły się z kimś umawiał, że będzie się bił bez sprzętu?
Fists pisze: 22.06.2026, 23:19 Dlaczego te dwie Poznańskie parówy które były z konfidentem na wakacjach dalej jeżdżą na mecze? w normalnym mieście derbowym dawno by już były pogonione,w Krakowie jak trzymasz z konfidentem to jesteś tak samo traktowany,na Górnym Śląsku czy Łodzi to samo.

Przecież to jest kpina

Obrazekhttps://zapodaj.net/plik-RmmoVUzkwg
To jest ekipa od tzw "Krucjaty przeciw frajerstwu" :D
Tak,największa honorowa ekipa która wyznacza standardy.

W Krakowie jak ktoś dał w piec ,potwierdził to zostało to wrzucone na transparent i skończyła się kariera, nawet znajomi którzy wybrali tamtych mają jechane.

W Poznaniu banda która była z przywódcą KONFINDENTEM z JG na wakacjach,razem trenowali nie zrobiła z tym nic i bujają się na nadal na mecze.

Wywiesili transparent i nie było tematu. a teraz błyszczą na galach MMA. Śmiech na sali

P.s każdy kto jest na foto dalej jeździ na Lecha i bierze czynny udział w H.

Obrazekhttps://zapodaj.net/plik-IDCxXla2E0
nrth
Posty: 622
Rejestracja: 18.11.2010, 12:03

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nrth »

Obrazekhttps://zapodaj.net/plik-Ob8NQ77Kod

ŁKS
Dzieki za wsparcie !
padawan
Posty: 26
Rejestracja: 26.01.2026, 08:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: padawan »

Dawniej nie było ekip jak teraz, przeciętny kibic chuligan to był zwykły chłopaczek z podwórka, wszyscy trenowali picie na podwórkach nie jakieś sporty walki, nawet nie było gdzie trenować, nie masz wiedzy jak wyglądało życie w tych czasach.Kanar przerzucał osiedla opcją łatwego zarobku co było kolejną nowością po sprzęcie, stara ekipa poszła w odstawkę, reszta to adaptacja młodych (WS) do nowych warunków.
Bananowiec
Posty: 32
Rejestracja: 23.08.2024, 12:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Bananowiec »

Niektóre posty na tym forum siegają dna, ale twój puka w to dno od spodu.Daj spokój tym którzy zmarli i zajmij się tymi co żyją tak będzie najlepiej.
nrth
Posty: 622
Rejestracja: 18.11.2010, 12:03

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nrth »

Amaris w moim odczuciu to niezbyt udanie zestawiasz dwa rozne miasta i dwie calkiem rozne epoki.
Kompletnie nie bierzesz pod uwage tego ze wtedy nie bylo na skale masowa aut, zupelnie nie bylo telefonow komorkowych, internetu itd itp
Przeplyw infornacji byl wiec 5 razy dluzszy.
Organizacja sensowna byla 5 razy ciezsza.
O tym ze ktos sie przerzucil bywalo ze dowiadywano sie po paru dobrych tygodniach a w tym czasie druga strona miala eldorado z wykorzystaniem cennych informacji.
Nawet odpowiedz na akcje to przeciez nie bylo jak teraz ze w chwile ktos sie zdzwania tylko rewanz czesto bywal po kilku tygodniach o ile.

Sama chuliganka i kibicowanie bylo inne przeciez.
Partyzantka miejska to nie spotkania w lesie ani nawet na trasie.
Ekipa AW nie spadla z kosmosu z ostrym sprzetem na spokojne miasto Krakow tylko wyrosla z tego miasta i pi razy drzwi polowie tego miasta na reke bylo w jakis sposob to co sie zaczelo dziac, fama rosla, Polska sie patrzyla z zainteresowaniem i na swoj sposob sporej czesci to imponowalo przeciez.

Czas reakcji byl jaki byl, wazne ze reakcja byla. Nie potrzebne były bojkoty, działacze, wojewodowie itd itp
Taka nasza historia. Pkt widzenia zalezy od niejsca siedzenia. Czasem jednak warto wsadzic noge w czyjes buty, pokminuc nad ciagiem wydarzen, przyczynami, skutkami...
Oldfreak
Posty: 437
Rejestracja: 31.07.2014, 14:00

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Oldfreak »

rozpuszczalnik1906 pisze: 06.07.2026, 22:37
Nie byłem w Radłowie, nie mi oceniać co się tam stało. Szkoda, że ktoś zginął, ale powiem kontrowersyjnie: mógł siedzieć w domu z dzieciakiem, zamiast przeżywać drugą młodość.
Twoim tokiem myślenia to Kibic Pogoni też mógł siedzieć w domu w 1993.Po co tam jechał?
Marcin
Posty: 3987
Rejestracja: 27.02.2007, 12:38
Lokalizacja: StylKibica.net
Kontakt:

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Marcin »

eNGie
Posty: 765
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

Oldfreak pisze: 07.07.2026, 13:13
rozpuszczalnik1906 pisze: 06.07.2026, 22:37
Nie byłem w Radłowie, nie mi oceniać co się tam stało. Szkoda, że ktoś zginął, ale powiem kontrowersyjnie: mógł siedzieć w domu z dzieciakiem, zamiast przeżywać drugą młodość.
Twoim tokiem myślenia to Kibic Pogoni też mógł siedzieć w domu w 1993.Po co tam jechał?
Ten kibic Pogoni niejaki Faraon jechał na mecz reprezentacji, która umownie była neutralna. W Radłowie był gość, który musiał liczyć z konsekwencjami - wiedział po co jedzie i co może się z tym wiązać.
rozpuszczalnik1906
Posty: 71
Rejestracja: 20.02.2017, 19:33

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rozpuszczalnik1906 »

Oldfreak pisze: 07.07.2026, 13:13
rozpuszczalnik1906 pisze: 06.07.2026, 22:37
Nie byłem w Radłowie, nie mi oceniać co się tam stało. Szkoda, że ktoś zginął, ale powiem kontrowersyjnie: mógł siedzieć w domu z dzieciakiem, zamiast przeżywać drugą młodość.
Twoim tokiem myślenia to Kibic Pogoni też mógł siedzieć w domu w 1993.Po co tam jechał?
Porównujesz jazdę tramwajem na mecz kadry... Z atakiem na turniej wrogiej ekipy?
WieszWięcej
Posty: 203
Rejestracja: 18.05.2018, 10:25

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: WieszWięcej »

Marcin pisze: 07.07.2026, 14:22 Marsz Wołyński w Krakowie

https://www.youtube.com/watch?v=PvKNtacDWuo
Były widoczne jakieś akcenty kibicowskie?
Santiago
Posty: 9
Rejestracja: 31.01.2026, 01:51

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Santiago »

Dalej w Cracovii grupy JG i AW działają osobno czy jest to w jakimś stopniu połączone? I czy ktoś sie moze orientuje jak to wyglądało dotychczas ? Konflikty , nie wchodzenie sobie w drogę czy wspólne działania mimo wszystko?
eNGie
Posty: 765
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

Santiago pisze: 07.07.2026, 16:42 Dalej w Cracovii grupy JG i AW działają osobno czy jest to w jakimś stopniu połączone? I czy ktoś sie moze orientuje jak to wyglądało dotychczas ? Konflikty , nie wchodzenie sobie w drogę czy wspólne działania mimo wszystko?
AW było wcześniej niż JG. Ci, którzy zostali wcieleni w JG. Jedna ekipa. Podobnie Devils (stara ekipa) połączyli siły z Sharks, nastała era WSH, po której pozostał niesmak.
Santiago
Posty: 9
Rejestracja: 31.01.2026, 01:51

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Santiago »

eNGie pisze: 07.07.2026, 17:16
Santiago pisze: 07.07.2026, 16:42 Dalej w Cracovii grupy JG i AW działają osobno czy jest to w jakimś stopniu połączone? I czy ktoś sie moze orientuje jak to wyglądało dotychczas ? Konflikty , nie wchodzenie sobie w drogę czy wspólne działania mimo wszystko?
AW było wcześniej niż JG. Ci, którzy zostali wcieleni w JG. Jedna ekipa. Podobnie Devils (stara ekipa) połączyli siły z Sharks, nastała era WSH, po której pozostał niesmak.
Dzięki za odpowiedź
amaris
Posty: 72
Rejestracja: 01.08.2024, 16:15

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: amaris »

Psiak pisze: 07.07.2026, 16:59 No przecież sprzęt jest domeną słabszych, to jak sobie wykalkulowałeś, że przez ich sprzęt straciliśmy pół Krakowa? :D
vs.
Psiak pisze: 07.07.2026, 16:59 W każdym bądź razie Wisła robiła co mogła - i tego nam nikt nie odbierze - ale fakt, nie złapała za ostry sprzęt więc i nie dała rady.
Psiak pisze: 07.07.2026, 16:59 Strata terenów na rzecz Cracovii wynikała z przynajmniej kilku czynników, nie zawsze były one toż same. O które rejony pytasz?
Czy zdajesz sobie sprawę, że Cracovia również straciła swoje, powiedzmy historyczne tereny w tym czasie?
Na pewno nie było jej na Nowej Hucie ale mi chodzi raczej o ogólny obraz sytuacji niż o szczegóły. Cracovia przerzucała waszych oferując im różne możliwości "rozwoju osobistego na mieście" lub stosowała niespotykany wtedy w światku kibicowskim terror wobec opornych.
Jakie to historyczne tereny stracili wtedy na waszą rzecz? I jak ma to się w porównaniu do ich zysków? Bo chyba zyskali znacznie, znacznie więcej ;)
nrth pisze: 07.07.2026, 13:08 Amaris w moim odczuciu to niezbyt udanie zestawiasz dwa rozne miasta i dwie calkiem rozne epoki.
Kompletnie nie bierzesz pod uwage tego ze wtedy nie bylo na skale masowa aut, zupelnie nie bylo telefonow komorkowych, internetu itd itp
Przeplyw infornacji byl wiec 5 razy dluzszy.
Organizacja sensowna byla 5 razy ciezsza.
O tym ze ktos sie przerzucil bywalo ze dowiadywano sie po paru dobrych tygodniach a w tym czasie druga strona miala eldorado z wykorzystaniem cennych informacji.
Nawet odpowiedz na akcje to przeciez nie bylo jak teraz ze w chwile ktos sie zdzwania tylko rewanz czesto bywal po kilku tygodniach o ile.

Sama chuliganka i kibicowanie bylo inne przeciez.
Partyzantka miejska to nie spotkania w lesie ani nawet na trasie.
Ekipa AW nie spadla z kosmosu z ostrym sprzetem na spokojne miasto Krakow tylko wyrosla z tego miasta i pi razy drzwi polowie tego miasta na reke bylo w jakis sposob to co sie zaczelo dziac, fama rosla, Polska sie patrzyla z zainteresowaniem i na swoj sposob sporej czesci to imponowalo przeciez.

Czas reakcji byl jaki byl, wazne ze reakcja byla. Nie potrzebne były bojkoty, działacze, wojewodowie itd itp
Taka nasza historia. Pkt widzenia zalezy od niejsca siedzenia. Czasem jednak warto wsadzic noge w czyjes buty, pokminuc nad ciagiem wydarzen, przyczynami, skutkami...
Masz w bardzo wielu punktach rację, więc nie będę się do tego odnosił. Mnie jednak zastanawia to, że nie potrafiliście skutecznie, tak samo mocno lub jeszcze mocniej im odpowiedzieć. Na początku na pewno moglliście być zaskoczeni skalą brutalności i brakiem honoru u nich, ale przy takiej wielkiej przewadze w ilości kibiców w mieście i aglomeracji dziwne jest dla mnie to, że nie wykształciła się szybko grupa świrów która by tę bande kanara potraktowała w taki sam lub gorszy sposób. Cracovia była mocna na "mieście" ale przecież wam też kibicowali mocni goście...
nrth
Posty: 622
Rejestracja: 18.11.2010, 12:03

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nrth »

Z mojego pkt widzenia na Wisle byl zbyt duzy rozjazd w tamtym czasie miedzy starymi a mlodymi.
Jak to bywa - koncowy efekt to nie wynik prostego rownania tylko kilka nakladajacych sie kwestii.

Piszesz ze mielismy przewage liczebna. Czy to w aspekcie o jakim piszemy faktycznie musi byc atutem?
Ja pamietam mankament ze bylismy bardziej porozrzucani po miescie, jeden z tego osiedla, dwoch z tamtego.
Latwiej robic akcje czy kroic jak na mecz przychodzi pare jola niz jak przychodzi pol kola ( o ile oczywiscie jestes zorganizowany i zdeterminowany)
Teraz sa ekipy wyspecjalizowane. Wtedy zazwyczaj byly to z dzisiejszego punktu widzenia zbieraniny.
Z takiej zbieraniny jakie wtedy jezdzily nie jest wcale latwo namowic 50 osob by zaczely od kopa wsadzac noze i poswiecic praktycznie spokoj zycia prywatnego.

Zmiana pokolen jak pisalem, w moim odczuciu starsi nie bardzo juz mieli ochote na taki hardcore, my mielismy po 15-18 lat.
Troche musialo potrwac zanim zaczelismy byc jakims tam przeciwnikiem.
kibiccc1
Posty: 207
Rejestracja: 01.01.2022, 12:24

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kibiccc1 »

Jak wygląda sytuacją na krakowskim Żabińcu? Pustynia czy nadal dominacja Wisły?
Piatek Trzynastego
Posty: 52
Rejestracja: 28.04.2026, 18:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Piatek Trzynastego »

A co z Widzewem można przeżyć? Stanie na trybunie z namalowanym na płótnie męskim członkiem nad głową.
obsetwator
Posty: 29
Rejestracja: 20.07.2024, 16:44

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obsetwator »

czlowiek wymienil 3 osoby w ostatnim telefonie
gilardinotsw
Posty: 4
Rejestracja: 20.05.2018, 20:51

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: gilardinotsw »

Z cyklu: trapi mnie od dawna.
Po rozpadzie Sharksow Cracovia zdecydowanie zyskała na mieście, przejęli rynek, ale czy jednocześnie zdobyli jakiekolwiek osiedla w ostatnich latach? Wisła mocno rozpycha się w Hucie, przejęte osiedla Przy Arce i 2 Pułku Lotniczego, okoliczne jak Albertyńskie czy Niepodległości - kiedyś za KSC, stają się pustyniami z potencjałem na zmianę barw, Biezanow odbity, wislacka część Ruczaju, która była martwa za czasów braci z KSC też jakoś tam dziala. Sytuacja chyba bliźniaczo podobna do Łodzi, gdzie też siła bojowa po stronie ŁKS, ale jeżeli chodzi o przejęte terytoria to w drugą stronę. Jakie są korzyści po stronie KSC w ostatnich latach?
Diego Armando
Posty: 10
Rejestracja: 13.05.2026, 11:58

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Diego Armando »

gilardinotsw pisze: 07.07.2026, 23:35 Z cyklu: trapi mnie od dawna.
Po rozpadzie Sharksow Cracovia zdecydowanie zyskała na mieście, przejęli rynek, ale czy jednocześnie zdobyli jakiekolwiek osiedla w ostatnich latach? Wisła mocno rozpycha się w Hucie, przejęte osiedla Przy Arce i 2 Pułku Lotniczego, okoliczne jak Albertyńskie czy Niepodległości - kiedyś za KSC, stają się pustyniami z potencjałem na zmianę barw, Biezanow odbity, wislacka część Ruczaju, która była martwa za czasów braci z KSC też jakoś tam dziala. Sytuacja chyba bliźniaczo podobna do Łodzi, gdzie też siła bojowa po stronie ŁKS, ale jeżeli chodzi o przejęte terytoria to w drugą stronę. Jakie są korzyści po stronie KSC w ostatnich latach?
Wisła - przejęcie przy Arce
Cracovia - mocna aktywność przez kilka lat na Krowodrzy

To chyba największe zmiany w ostatnich latach. Krowodrza wydaje się, że wraca w wiślackie ręcę natomiast Przy Arce to chyba już kompletnie nie ma mowy o jakiejś aktywności KSC.

Poza powyższymi to jakiś większych zmian chyba nie było. KSC próbowało coś działać na Bronowicach, Bieżanowie czy Prądniku Białym. Wisła na Podwaleskim, ale większość to o raczej chwilowe zrywy czy tylko propaganda - co nic nie zmieniło w tych rejonach.
eNGie
Posty: 765
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

kibiccc1 pisze: 07.07.2026, 20:52 Jak wygląda sytuacją na krakowskim Żabińcu? Pustynia czy nadal dominacja Wisły?
Z racji bliskości Siemaszek Cracovia, choć nie do końca jakościowo.
obsetwator
Posty: 29
Rejestracja: 20.07.2024, 16:44

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obsetwator »

do dzisiaj wieszacie flage czlowiekowi,on wymienil 3 osoby w ostatnim tel.JAKOS WAM TO NIE PRZESZADZA
obserwator17
Posty: 217
Rejestracja: 16.06.2024, 10:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obserwator17 »

Mam nadzieje ze dozyje czasow w ktorych sprzet w Krakowie bedzie odrzucony i wtedy wyjdzie kto ile jest wart plus wyjdzie na wierzch czy cracovia to rzeczywiscie taka sportowa ekipa jak o sobie mówią.
Oldfreak
Posty: 437
Rejestracja: 31.07.2014, 14:00

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Oldfreak »

obserwator17 pisze: 08.07.2026, 10:38 Mam nadzieje ze dozyje czasow w ktorych sprzet w Krakowie bedzie odrzucony i wtedy wyjdzie kto ile jest wart plus wyjdzie na wierzch czy cracovia to rzeczywiscie taka sportowa ekipa jak o sobie mówią.
Bez sprzętu to Wisły nie ma w pierwszj 20-tce.
nrth
Posty: 622
Rejestracja: 18.11.2010, 12:03

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nrth »

Oldfreak pisze: 08.07.2026, 13:26
obserwator17 pisze: 08.07.2026, 10:38 Mam nadzieje ze dozyje czasow w ktorych sprzet w Krakowie bedzie odrzucony i wtedy wyjdzie kto ile jest wart plus wyjdzie na wierzch czy cracovia to rzeczywiscie taka sportowa ekipa jak o sobie mówią.
Bez sprzętu to Wisły nie ma w pierwszj 20-tce.
Ty sie niewatpliwie lapiesz do.piwrwsxej trojki.
Bezwartosciowych postow w tym temacie.
A jest to diprawdy sztuka.



A w kwestii "rozjebania sie" to prxypomniala mj sie jeszcze kwestia dominika (Ś) ktory prowadzil doping na KSC jeszxze spory czas po tym jak od kary ratowsl sie pod naszym stadiinem pierwcu uchroniarek a potem u grupska
Piatek Trzynastego
Posty: 52
Rejestracja: 28.04.2026, 18:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Piatek Trzynastego »

Nie jestem z KSC, milicjancie po kontuzjach, tylko właśnie z "reszty Polski".
Stachu Wirażka
Posty: 93
Rejestracja: 23.01.2026, 21:25

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Stachu Wirażka »

Gnujj niedawno pisałeś, że misiek miał Wisłę w sercu. Teraz piszesz, że takie miśki się pojawiają i rozpierdalają wszystko. Ogólnie czego się spodziewasz gdy ekipy idą w grube interesy?
Wiślak z (5)
Posty: 5
Rejestracja: 09.07.2026, 08:44

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Wiślak z (5) »

Jackass pisze: 08.07.2026, 06:08
I nie wyglupiajmy sie z tym dzialaniem szczerbatych na Pradnikach czy Bronowicach - pejsate zawsze kochaly garbata propagande, wiec latwo przychodzi im malowanie po nocach np. 'pejsate Azory’, gdzie robily to niedobitki z komuszego XXX-lecia. Podobnie jakies historie ze wspomniana Krowodrza. Gdzie tam jakies aktywne garbate nosy? Cala Stara Krowodrza to rozlegle tereny Srodmiescia od zawsze wislackie.
Witam, odniosę się do w/w fragmentu z racji miejsca gdzie się wychowałem i dorastałem. To nie prawda że na Starej Krowodrzy nie było kibiców Pasów, w okolicy ul. Wrocławskiej i Łokietka zawsze były jednostki Cracovii z uwagi na bliskość z pasiastym osiedlem XXX-lecia. Po prostu mocny kryzys jakościowy wśród wiślackiej 5-tki pozwoilił im się pokazać. W obecnej chwili To wiślacka Stara Krowodrza jest bardziej aktywna co doskonale widać choćby na murach dzielnicowej infrastruktury. Co do kwestii (h) nie będę się wypowiadał bo już dawno się nie udzielam aktywnie. Po rozmowach ze starymi kumplami z dzielnicy którzy nadal na niej mieszkają można stwierdzić że idzie to wszystko w dobrym kierunku szczególnie jeśli chodzi o młodzież zajawioną na Wisłę Kraków. Pozdrawiam
tswd303
Posty: 9
Rejestracja: 03.09.2024, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: tswd303 »

Tak przy okazji dyskusji wyżej, wszyscy wiedzą, że w Krk na odrzucenie sprzętu nie zgodzi się nigdy Cracovia, właśnie z powodów liczbowych. Inna sprawa, że małolatom nie dałoby się tego raczej narzucić.
mateusznow
Posty: 265
Rejestracja: 07.06.2018, 19:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: mateusznow »

Wisła również nie odrzuci. Bez sensu takie gadanie, że Ci nie odrzucay, czy tamci.
eNGie
Posty: 765
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

bgh1930 pisze: 09.07.2026, 13:44 Ile jest prawdy w tym że Hutnik istnieje tylko dzięki pomocy Cracovii?
Wiadome jest, że się wzajemnie macają. Swoją drogą to zastanawia mnie czy gdyby Hutnik bił się z Cracovią albo Wisłą jaki byłby tego rezultat.
Dżolo Rypandolo
Posty: 209
Rejestracja: 20.06.2024, 23:34

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Dżolo Rypandolo »

bgh1930 pisze: 09.07.2026, 13:44 Ile jest prawdy w tym że Hutnik istnieje tylko dzięki pomocy Cracovii?

Nie ma w tym prawdy. Hutnik istniał i działał w czasie gdy miał kosę i starcia zarówno z KS jak i z TS. To że od wielu już lat mają neutral KS to juz inna kwestia
dave2123
Posty: 16
Rejestracja: 20.09.2019, 09:00

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: dave2123 »

eNGie pisze: 09.07.2026, 14:39
bgh1930 pisze: 09.07.2026, 13:44 Ile jest prawdy w tym że Hutnik istnieje tylko dzięki pomocy Cracovii?
Wiadome jest, że się wzajemnie macają. Swoją drogą to zastanawia mnie czy gdyby Hutnik bił się z Cracovią albo Wisłą jaki byłby tego rezultat.
Na łapy hutnik by rozjebał zarówno cracovie jak i wisłe a co do sprzętu to zależy kto by akurat więcej butlki z gazem przyniósł.
Taksepatrze
Posty: 370
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

dave2123 pisze: 09.07.2026, 16:04
eNGie pisze: 09.07.2026, 14:39
bgh1930 pisze: 09.07.2026, 13:44 Ile jest prawdy w tym że Hutnik istnieje tylko dzięki pomocy Cracovii?
Wiadome jest, że się wzajemnie macają. Swoją drogą to zastanawia mnie czy gdyby Hutnik bił się z Cracovią albo Wisłą jaki byłby tego rezultat.
Na łapy hutnik by rozjebał zarówno cracovie jak i wisłe a co do sprzętu to zależy kto by akurat więcej butlki z gazem przyniósł.
O jakich liczbach mowisz tak mniej wiecej ? Bo to, że macie kilkunastu, czy tam dwudziestu chlopaków, ktorzy są mocni na łapy, to nie zaprzecze, chociaz od wielu lat nie mialem z Wami stycznosci, bo jestem na emeryturze, ale takie informacje do mnie docierają od powaznych ludzi wiec pewnie jest to prawda. Tym niemniej jednak w porownaniu do Cracovii, a tym bardziej Wisly jestescie małym klubem z niewielką ilością kibiców. Tu jest przepaść. Nie zaprzeczysz. Banda na bande przy wiekszej ilosci sądze, ze nie mielibyscie szans, jesli faktycznie Wisła zmobilizowala sie z całego Krakowa + FC, a tam tez ludzi nie brakuje, ktorzy na łapy sie potrafią bić. Wiec gdybanie, że Hutnik by rozjebał Pasy i Wisłe na łapy mozna traktowac jako prawde w kategorii do 20 osób. W sensie po 20. Banda na bande to juz inna historia.
ODPOWIEDZ