Oden2 pisze: 26.05.2026, 23:50
Skoro dosłownie całej kibicowskiej polsce nie przeszkadza taki styl gry to co stoi na przeszkodzie Wiśle dołączyć do reszty (swoich zgód chociażby) i zamieść chuligansko i bandycko reszte sceny?
O Wiśle nie będą decydować, szantażować i stawiać jej warunki ekipy pokroju GKS Tychy, Stali Rzeszów, Chrobrego Głogów czy Odry Opole.
Już sam pomysł, że Wisła zrobi coś i się ugnie, bo tak chce przykładowy Górnik Łęczna jest absurdalny i przeciwskuteczny.
Jest uwłaczający.
"Każdy na świecie ma własne ego. Jedyną różnicą między nimi, a nami jest taka, że my mamy powody, żeby mieć ego"
Wisła ma ego wyjebane w kosmos, ale w przeciwieństwie do 99% sceny kibicowskiej ma powody, żeby je mieć.
Antygwiazdy na murach ŁKS, na tatuażach wojowników z LPH, na oprawach Zawiszy, na grafach w Gdyni, na koszulkach Lechii i w dziesiątkach innych miast i mieścin.
I co z tego wynika? Z tej wielkiej nienawiści jaką żywią do Wisły gangsterzy, bandziory, zakapiory z całej Polski?
Wyniknęło to, że kumaci idą do zarządu, do urzędu, na policję, a pod sektorem gości na Wisłę, czekają oddziały prewencji.
A nawet to przegraliście, nawet całkowite sfrajerzenie nie pomogło i Wisła wchodzi gdzie chce i jak chce.
Odpowiadając na pytanie. Na przeszkodzie stoi to, że Legia może przyjechać, porozmawiać, poprosić, przekonać. Nie może czegoś zażądać i wymusić.