Kibicowska Warszawa

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

Karpiu
Posty: 109
Rejestracja: 12.08.2024, 17:18

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Karpiu »

Relacje między KSP a Cracovią aż tak się pogorszyły, że cysterna z wazeliną stała wczoraj na K6 przy okazji meczu z Wisłą?
iparts.pl
K_89
Posty: 204
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

Cardano pisze: 16.05.2026, 15:59
Napisz gdzie twoja ta legiunia powstała. Czy aby na pewno w Warszawie ? :))))
Sorry, ale pierwszy zadałem proste pytanie, więc ponawiam: co z tymi skanami, które rzekomo wygenerowało AI? Chcesz publicznej weryfikacji w bibliotece, czy już Ci rura zmiękła i uciekasz w infantylne uśmieszki? 😂 Pokonaj strach, wskaż palcem choćby jeden skan.

A tak na marginesie, ciekawe, czy ktoś im kazał uciekać na Wołyń albo wyzywał od słoików
https://polska-zbrojna.pl/home/articles ... -Warszawie
Hal9000
Posty: 425
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

Jak pożółkłe gazety typu trybuna ludu czy życie Warszawy pisały po śmierci Breżniewa, że zmarł wybitny mąż stanu i orędownik pokoju to też mam uznawać , że to są prawda?
Bo ja tam widzę tylko jeden fakt , że zmarł kacyk.

Z pożółkłych gazet to prawdziwe są tylko wyniki sportowe i prognoza pogody, chociaż i ta podlegała manipulacji by w dniu 1 maja było pięknie i pogodnie.

K_89 wkleja tu skany propagandy komunistycznej jak to Polonia była hołubiona a Legia poniewierana.
K_89
Posty: 204
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

Hal9000 pisze: 16.05.2026, 16:59 Jak pożółkłe gazety typu trybuna ludu czy życie Warszawy pisały po śmierci Breżniewa, że zmarł wybitny mąż stanu i orędownik pokoju to też mam uznawać , że to są prawda?
Mylisz pojęcia i to drastycznie. Już Ci tłumaczę różnicę między faktem a opinią.

To, że Leonid Breżniew zmarł 10 listopada 1982 roku, to jest niepodważalny fakt historyczny i nie ma znaczenia, czy przeczytasz o tym w 'Trybunie Ludu', podręczniku do historii, czy na Wikipedii. Śmierć nastąpiła i kropka. Natomiast to, że komunistyczna prasa nazywała go 'wybitnym mężem stanu', a podziemie solidarnościowe i media na Zachodzie pisały o krwawym dyktatorze – to jest ocena, publicystyka i propaganda.

Jeżeli w ogóle zadałeś sobie trud i przeczytałeś wrzucone przeze mnie skany, to powinieneś zauważyć, że tam nikt nie ocenia tamtych wydarzeń ani nie uprawia publicystyki. Informacja o tym, że dany działacz został wpisany do protokołu, powołany do zarządu albo że klub zmienił strukturę prawną, to czysta, urzędowa kronika faktów. Faktów, których istnienia nośnik (czyli papier danej gazety) w żaden sposób nie zmienia..
Hal9000 pisze: 16.05.2026, 16:59 K_89 wkleja tu skany propagandy komunistycznej jak to Polonia była hołubiona a Legia poniewierana.
Wiedziałem, że dasz się podpuścić jak dziecko i na Ciebie zawsze można w takich sytuacjach liczyć.

Jeden z moich ostatnich skanów zawierał pewien szczegół, który zostawiłem tam z pełną premedytacją jako przynętę na takich „znawców” jak Ty.

Obrazek

Wiesz, co to oznacza? To była stopka redakcyjna „Orła Białego” – tygodnika wydawanego w Londynie przez polską emigrację niepodległościową, który na terenie PRL-u był całkowicie zakazany przez komunistyczną cenzurę, a za jego posiadanie szło się do więzienia.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Orze%C5%8 ... (tygodnik)

I co teraz zrobisz ze swoją teorią o „komunistycznej propagandzie”? Londyński, antykomunistyczny „Orzeł Biały” pisał teksty na zlecenie PZPR, żeby „wybielać Legię”? Przecież Ty właśnie zaliczyłeś taki bolesny upadek, że głośniej już się nie dało.

Jak widzisz, dysponuję skanami ze źródeł, które ze względu na swój bezkompromisowy antykomunizm powinieneś z góry uznać za absolutnie wiarygodne. Problem w tym, że Ty nawet nie czytasz tego, co wklejam. Widzisz literki, które nie pasują do Twoich życzeniowych teorii, więc z automatu krzyczysz „komuna!”.
Cardano pisze: 16.05.2026, 17:03 Tak jak już pisałem. Dla ciebie Legiunia jest nieskazitelnym klubem, z historią czystą jak łza, bez żadnych momentów, które w jakiś sposób rysują ten obraz, więc tkwij sobie w tej 'wielce obiektywnej' megalomanii ;) Honorowi i prawilni warszawiacy, bardziej święci od papieża. Spoko 🤣🤣
Nigdy czegoś takiego nie twierdziłem i nie buduj sobie taniego chochoła.

Nie wszystko, co się w klubowej historii znajduje, mi się podoba i nie ze wszystkiego jestem dumny. Tak samo jak dzisiaj obecny właściciel Legii jest bezlitośnie krytykowany przez trybuny za przedłużanie kontraktów z nieudacznikami, ściąganie emerytów czy marnowanie potencjału akademii, tak samo krytycznie oceniam wiele decyzji podejmowanych przez ludzi rządzących klubem w czasach PRL-u czy przed wojną.

Czym innym jest dojrzałe i krytyczne podejście do historii własnego klubu, a czym innym bezmyślne łykanie forumowej propagandy, na której przyłapuję was tu raz za razem. Ja piszę o faktach – Ty, po tym jak spaliłeś się ze „skanami z AI”, potrafisz już tylko bezradnie ironizować o „prawilnych warszawiakach”. EOT.
212
Posty: 254
Rejestracja: 01.05.2007, 10:30
Lokalizacja:

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: 212 »

K_89 pisze: 16.05.2026, 15:57
212 pisze: 16.05.2026, 15:14 To z Górnego Śląska wypompowano pieniądze do reszty Polski a nie pompowano je na Śląsk. Nie tylko pieniądze, ale i cegłę z zabytkowych kamienic, którymi odbudowano Warszawę.
Przedwojenne autonomiczne województwo śląskie miało PKB na poziomie reszty kraju i czołowe w Europie.
Komuna zniszczyła Polskę, ale Śląsk jako jej Perle w Koronie jeszcze bardziej.


Ps. Wpadłem tu przypadkowo, a muszę robić za odkłamywać za historii ;)
Problem polega na tym, że Twoja polemika odnosi się do tezy, której nikt nie postawił 😁. Jedyne, co zostało stwierdzone, to znaczenie, jakie eksport węgla kamiennego miał dla gospodarki PRL i jak przekładało się to na sytuację materialną śląskich klubów sportowych.
polemika dotyczyła tego zdania "tam pompowano największe pieniądze".
pompować gdzieś pieniądze, to znaczy zabierać innym, żeby przekazac w dano miejsce. niezależnie czy to socjal czy inwestycja.
w GŚ nie wpompowywano pieniędzy, tylko z niego je wypompowywano do reszty kraju. ten region by sobie sam poradził ze swoimi inwestycjami. był samowystarczalny. pieniądze ze Śląska ratowały resztę kraju, już nie mówię o węglu (i ludziach) wywożonych do sowietów.

przechodząc do piłki o tym pisałem wyżej, że budżet Ruchu był równy całej reszcie ligi. brało się to z tego, że ten region gospodarczo przewyższał resztę kraju i mógł się wtedy bawić w piłkę.
ImperatorMistrz
Posty: 244
Rejestracja: 28.08.2011, 12:54

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: ImperatorMistrz »

Radziecki cewukaes najbardziej poszkodowany klub przez prl i żydek, syn taubwarcella, heimana i hirszberga tańczący na grobie Mariusza jakubowskiego liże odbyt legionistów. W temacie warszawskim stabilnie. Teraz tradycyjnie skan jakis 5 linijek z trybuny ludu spośród tysięcy stron na przestrzeni 40 lat o poszkodowanym cewukaesie i klubie kibica na włókniarzu łódź w zielonych koszulkach z 1954 roku i mamy bingo.
Najkumaty
Posty: 61
Rejestracja: 09.02.2010, 20:49

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Najkumaty »

212 pisze: 16.05.2026, 15:14
K_89 pisze: 16.05.2026, 12:04
Najkumaty pisze: 16.05.2026, 09:19 po prostu historia klubów w naszej części Europy jest nierozerwalnie związana z władzą, ale chyba tylko u nas są te licytacje kto miał lepiej za komuny ;)
To nie przypadek, że gdzie indziej takie zjawisko nie występuje. W większości krajów bloku wschodniego schemat wyglądał dokładnie tak samo: krajowe rozgrywki były totalnie zdominowane przez stołeczną centralę wojskową, a jedyną realną siłą, która mogła jej zagrozić, był stołeczny klub milicyjny. Dlatego właśnie do dziś cały ruch kibicowski w Serbii (Partizan – Zvezda), Bułgarii (CSKA – Levski) czy Rumunii (Steaua – Dinamo) koncentruje się wokół tych dwóch dominujących osi. Tam nikt nie urządza o to histerii, bo oba kluby były po prostu potężnymi beneficjentami tamtych czasów.

W Polsce ten klasyczny schemat został jednak brutalnie zaburzony przez Górny Śląsk. To na tym regionie opierała się cała gospodarka PRL-u, więc nikogo nie powinno dziwić, że tam pompowano największe pieniądze. Doszło nawet do tego, że na łamach 'Życia Warszawy' żartowano, iż mistrzostwa Polski powinno się rozgrywać wyłącznie na Śląsku, a dopiero końcowemu triumfatorowi przyznawać tytuł mistrza kraju.
.
To z Górnego Śląska wypompowano pieniądze do reszty Polski a nie pompowano je na Śląsk. Nie tylko pieniądze, ale i cegłę z zabytkowych kamienic, którymi odbudowano Warszawę.
Przedwojenne autonomiczne województwo śląskie miało PKB na poziomie reszty kraju i czołowe w Europie.
Komuna zniszczyła Polskę, ale Śląsk jako jej Perle w Koronie jeszcze bardziej.


Ps. Wpadłem tu przypadkowo, a muszę robić za odkłamywać za historii ;)
Dochody Skarbu Śląskiego w roku budżetowym 1928/29 wyniosły 131 mln zł, a dla porównania dochody skarbu państwa polskiego (bez dochodów Skarbu Śląskiego) wyniosły w tym samym roku 2627 mln zł.

Ja wiem że Śląsk odstawał od reszty kraju, ale nie przesadzajmy że 1.5 mln ludzi robiło PKB jak 30;)
212
Posty: 254
Rejestracja: 01.05.2007, 10:30
Lokalizacja:

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: 212 »

Najkumaty pisze: 16.05.2026, 21:34
212 pisze: 16.05.2026, 15:14
K_89 pisze: 16.05.2026, 12:04

To nie przypadek, że gdzie indziej takie zjawisko nie występuje. W większości krajów bloku wschodniego schemat wyglądał dokładnie tak samo: krajowe rozgrywki były totalnie zdominowane przez stołeczną centralę wojskową, a jedyną realną siłą, która mogła jej zagrozić, był stołeczny klub milicyjny. Dlatego właśnie do dziś cały ruch kibicowski w Serbii (Partizan – Zvezda), Bułgarii (CSKA – Levski) czy Rumunii (Steaua – Dinamo) koncentruje się wokół tych dwóch dominujących osi. Tam nikt nie urządza o to histerii, bo oba kluby były po prostu potężnymi beneficjentami tamtych czasów.

W Polsce ten klasyczny schemat został jednak brutalnie zaburzony przez Górny Śląsk. To na tym regionie opierała się cała gospodarka PRL-u, więc nikogo nie powinno dziwić, że tam pompowano największe pieniądze. Doszło nawet do tego, że na łamach 'Życia Warszawy' żartowano, iż mistrzostwa Polski powinno się rozgrywać wyłącznie na Śląsku, a dopiero końcowemu triumfatorowi przyznawać tytuł mistrza kraju.
.
To z Górnego Śląska wypompowano pieniądze do reszty Polski a nie pompowano je na Śląsk. Nie tylko pieniądze, ale i cegłę z zabytkowych kamienic, którymi odbudowano Warszawę.
Przedwojenne autonomiczne województwo śląskie miało PKB na poziomie reszty kraju i czołowe w Europie.
Komuna zniszczyła Polskę, ale Śląsk jako jej Perle w Koronie jeszcze bardziej.


Ps. Wpadłem tu przypadkowo, a muszę robić za odkłamywać za historii ;)
Dochody Skarbu Śląskiego w roku budżetowym 1928/29 wyniosły 131 mln zł, a dla porównania dochody skarbu państwa polskiego (bez dochodów Skarbu Śląskiego) wyniosły w tym samym roku 2627 mln zł.

Ja wiem że Śląsk odstawał od reszty kraju, ale nie przesadzajmy że 1.5 mln ludzi robiło PKB jak 30;)
ok, rzeczywiście 5% ludności robiło 10% pkb.
tak to wyglądało w 38.

po wojnie, po dołączeniu większej części GŚ i zniszczeniu Warszawy było to już nawet 75%.
Stachu Wirażka
Posty: 91
Rejestracja: 23.01.2026, 21:25

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stachu Wirażka »

Co do Gruzinów to pewien znany zawodnik z rocznika 95 miał dosyć nieprzyjemną z nimi. A do Mięsnego pojechali ale to nie jest 15 latek, więc nie udało się go zastraszyć czy tam przekonać.
tomek048
Posty: 22
Rejestracja: 23.07.2021, 14:47

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: tomek048 »

Niech ktoś ogarnięty w temacie odpowie. Co stało się z grupą Polonia Graffiti ’15? Czy zawieszenie działalności miało jakikolwiek związek z „dojeżdżaniem” przes legię? Ktoś kiedyś napisał, że zostali rozliczeni ze swojej działalności. Najlepiej niech obie strony się wypowiedzą.

PS. Te historyczne wysrywy nikogo nie interesują i tylko zaśmiecają wątek.
swrs1982
Posty: 135
Rejestracja: 10.08.2024, 16:12

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: swrs1982 »

To co wyprawiają w tym temacie napinacze z różnych stron Polski w tym temacie przechodzi ludzkie pojęcie.
W temacie 15latka - sorry jak się chce bawić w bieganie z puszkami w jakiejkolwiek okolicy (nawet miasteczku powiatowym gdzie masz podzielone siły) to musisz liczyć się z konsekwencjami takich zabaw. Złapanym małolatom w różny sposób wybijano takie aktywności z głowy i robili to zarówno ich rówieśnicy jak i starsi od nich i naprawdę bardzo różnie się to w Polsce kończyło (pierwszy z brzegu to nie tak dawny przykład młodego Kadłuba którego sponiewierała Arka…). Oczywiście w dzisiejszych czasach i to jeszcze w Warszawie ciężko nie zaliczyć przypału za tego typu akcje ze względu na monitoring itp. ale robienie z Legii w tym wypadku ekipy jakichś zwyrodnialców to grube nadużycie.
Napinka dotycząca dzielnicowych flag na Polonii to już jest poziom piaskownicy. Wiadomo, że KSP ma swoich fanów we wszystkich dzielnicach ale prawda jest taka że praktycznie wszędzie są oni w tak głębokim podziemiu że ciężko żeby nakleili vlepkę nie mówiąc już o pisaniu po murach.
Jakiś czas temu napisałem że w Warszawie konkretniejszą ekipę do bitki niż Polonia mogliby zmontować emigranci albo pracownicy korporacji mieszkający w Warszawie a kibicujący Lechowi, Wiśle czy Lechii. Taka jest w moim odczuciu prawda o dzisiejszej sile Polonii w skali miasta. I to nie jest żadna docinka tylko ocena ich realnej siły. Legionistów też bardziej interesuje to kto chodzi na Kamienną i próbuje działać niż to czy chłop który pięć dni w tygodniu lata w koszuli i po robocie zaliczy trening szóstego dnia pojedzie na na mecz do Poznania/Kakowa/Gdańska. Realnie i długofalowo nie stanowi on po prostu zagrożenia ewentualnie jakiś folklor/okazję do pogadania.
Bardziej interesuje mnie to kiedy tak naprawdę doszło do aż takiego załamania w ekipie KSP. Z wiadomych względów szukałem podobieństw w sytuacji Polonii i Hutnika (tego nie warszawskiego) i jestem zdania że do pewnego momentu Polonia była naprawdę przyzwoita w miejskiej partyzantce i potrafiła się też Legii postawić. Załamanie przyszło w okolicach 2008 roku i tu moje naprawdę beznapinkowe pytanie do ludzi z obu stron - czy to wywózki czy Płudy i ich konsekwencje czy jeszcze inne zdarzenia położyły ostatecznie kres Polonii jako przyzwoitej ekipy partyzanckiej (wiadomo to moje prywatne zdanie)? I czy np. wypowiadający się tutaj Legioniści (np. STPNE, AsmodeL) mogą stwierdzić czy i kiedy był taki czas że najbardziej liczyliście się z Polonią jako ekipą chociażby czającą się w jakichś tam zakamarkach miasta po Waszych meczach i potrafiącą słabiej lub silniej ukąsić.
Ze względów zawodowych i rodzinnych od ponad 10 lat jestem związany z mazowieckim i dość często bywam w Warszawie. Legia może się z tego cieszyć ale to bardzo nudne kibicowsko województwo. Widzew został praktycznie wyparty co też nie jest dziwne, bo osoby które napędzały ekipy w fan clubach zaczynały na trybunach w latach 90 tych kiedy była liga mistrzów a lata bez sukcesów spowodowały że ciężko było odchować kolejne pokolenia w proporcjach i sile zagrażających Legii. Inna sprawa że w tych Żyrardowach i Sochaczewach to czasami robiliście sobie mały Kraków/Śląsk bo nie wszyscy i nie zawsze klaskali tam w ręce (żaden przytyk - tak po ludzku to ciężko jest ogarniać małolatów po różnych zakątkach a kibicowskie afery na prowincji często kręcone są przez ludzi którzy na mecze chodzą od święta). Jedyną ekipą na rzecz której Legia może coś na Mazowszu utracić jest Petrochemia. Bardzo fajnie ogarniają rewiry w promieniu powiedzmy 20-30 km od Płocka, mają parę naprawdę fajnych fanklubów a i bardziej w stronę Płońska zdarza im się zyskać zainteresowanie lokalnych Legionistów (chodzi mi np. o tych z Nacpolska). Myślę, że 2-3 stabilne sezony Nafciarzy w górnej połówce ekstraklasy i z realną walką o puchary i tutaj mogłoby się coś wykluć ale mówimy o kosmetycznych zmianach (wiadomo że dobrze życzę Nafciarzom).
Wracając do Polonii to nie do końca rozumiem te śmiechy nad ich liczbami bo jednak jeżdżą chyba wszędzie i unikają zer. Za to szacunek niezależnie od tego kto by nie jeździł. Natomiast przyznajmy szczerze że mało jest w Polsce stadionów gdzie tak szybko od bram wejściowych barwy w głębokie ukrycie bo już dwa skrzyżowania od stadionu to już strach chodzić w swoich barwach. Dzisiejsza sytuacja kibicowska Polonii jest najgorsza w jej historii i chyba ciężko będzie im znaleźć jakąkolwiek możliwość odbicia.
lubię czytać książki
Posty: 157
Rejestracja: 22.06.2024, 16:06

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: lubię czytać książki »

Na Polonii swoje zrobiło błąkanie się klubu po niskich ligach. Na pewno przez dekadę nie mieli dopływu młodych albo ten dopływ był zdecydowanie mniejszy niż za czasów ekstraklasy. W tym czasie polonistom wyrosła po sąsiedzku silna ekipa M(L)F. Problemem Polonii jest też to, że nie mają żadnego swojego osiedla - wszędzie muszą uważać na wizyty sąsiadów.
Stpne
Posty: 553
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

swrs1982 pisze: 17.05.2026, 23:48 I czy np. wypowiadający się tutaj Legioniści (np. STPNE, AsmodeL) mogą stwierdzić czy i kiedy był taki czas że najbardziej liczyliście się z Polonią jako ekipą chociażby czającą się w jakichś tam zakamarkach miasta po Waszych meczach i potrafiącą słabiej lub silniej ukąsić.
Dzięki za ten merytoryczny wpis. Wszystko było w tym temacie na forum. Były dwa okresy, gdy Polonia stanowiła jakąś siłę w Warszawie. Na przełomie lat 1980/90, gdy starsi z obu naszych klubów mieli coś w rodzaju "neutralu", ale ówcześni legijni młodzi stawali z tymi czarnymi starszymi. Drugi moment bym określił jako apogeum czarnej brudnej siły na przełomie wieków. Robili akcje, czasem z sukcesem. Wprowadzili w mieście sprzęt (u anarchistów to był po prostu standard w subkulturowych historiach). Moim zdaniem to reakcja na to sprowadziła ich na późniejsze miejsce. A była przecież "atomowa" ;)

Było później drugie podejście już innego czarnego składu chcącego być warszawskim "drugim JG", którego podsumowaniem były Płudy.
asmodeL
Posty: 45
Rejestracja: 01.05.2018, 20:23

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: asmodeL »

Wbrew pozorom wydaje mi się że Polonia miała najlepszą ekipę na początku lat 90 tych gdy był B. Mieli zgraną ekipa , chodzili na kosza , duże też znaczenie było że B. I Cz. byli w mieście a to był inny czas . Legia była po prostu atrakcyjniejsza dla każdego młodego , bo zorganizowana najpierw ruch skinheads potem tedki czy turyści . Tam u nich paka z kosza zaczęła się wykruszać nawet mistrz chyba w 2000 nie pomógł . Pojawiło się ich trochę więcej , ale żadnej jakości . Miasto jako takie też się zmieniło. Na początku
mieli ten swój rewir od Andersa do nowego miasta . Nie chce pisać o wywózkach czy Płudach nie mój czas . Jeśli jednak mówi o jakiejkolwiek jakości to początki lat 90 . Tylko dlatego że tworzyli jakąś grupę chodzącą na kosza na piłce ich w ogóle nie było . Pamiętam jak Hutnik grał z naszą ówczesną zgoda Lechią wspieraliśmy ich właściwie samą ekipą skinheads wiało nuda więc z Lechią pojechaliśmy poszukać atrakcji na Konwiktorskiej . Weszliśmy w 30-40 od strony parku kamienna była pusta nieliczne dziadki siedziały na głównej to była chyba 3 liga . Z głównej wstało dosłownie 3 Polonistów i się zerwało ze stadionu , przeszliśmy na główną same dziadki w tym jeden prujący się hehe Na koszu zaś mieli nawet 100 osobowy młyn. Na codzień nie można było ich spotkać osobiście znałem 2 Polonistów właśnie Cz. przy którym lataliśmy w barwach Legii a on z uśmiechem ze małolaci wiecie że ja całe życie z Polonią i tak zostanie i Ka. Z Pragi . Kolega więc nikt się z nim nie bił inny czas , wtedy też egzystował Lajkon co się przerzucił na Cracovie . Polonia wtedy też miała tysiąc zgód , jakieś Avie , Stalówki , Bronie , czego tam nie było . Może wówczas chcieli się wykazać i obić jakiegoś Legionistę ale osobiście nie przypominam sobie żadnych akcji typu atakujemy Legię . Bycie w mieście tyczyło się też drugiej strony , jeśli by się pomylili też mogłoby być dzwonione i płacone . Myślę że wówczas nie byli brani pomimo lepszej ekipy za zagrożenie pod nosem był Widzew po wsiach i miasteczkach Mazowieckich . Sądzę że gdy zaczęli pjac się w tabeli i ten ich mistrz zmienił ich postrzeganie . Mój mlodszy brat chodził do szkoły w tym czasie na Nowym Mieście i był jedynym Legionistą wówczas tam, ale szkoła była na przeciwko stadionu ksp . Kolejne pokolenia legionistów zmieniły azymut i wprowadzili plan redukcji i reedukacji na terenie Warszawy . Jak widać zadziałał on w pełni . Naturalnie Polonia ma pojedyncze jednostki na każdej dzielnicy ale czasy są inne i muszą być w pełnej konspiracji . Czy to źle bo mało atrakcji itd ? nigdy z nimi nie było wielkich atrakcji , po prostu przepaść zbyt wielka . Nie wiem czy ktoś z Łodzią, Krakowa , Rzeszowa chciałby taką dominację u siebie w mieście ale napewno powinna być ich celem .
Psi Patrol
Posty: 31
Rejestracja: 13.06.2024, 19:42

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Psi Patrol »

No i po meczu... Cytował mnie Cardano, ale jakoś chyba bana dostał bo nie moge go zacytowac i odpowiedziec niestety. Nawet jego posty znikneły.

No cóż jak na filmik, plakaty, graffiti i mobilizacje pełna geba to o ile frekwencja na kamyku jak na Polonie bardzo dobra to ta oprawa to chyba jakiś żart. 12 rac i z kilka stroboskopów i ciagle te same flagi do machania to wszystko na co stać druga siłe stolicy w ponad 2 mln miescie ? AAA i transparent na płocie. Aż sie wierzyć nie chce. Przyjechali (może kiedyś) koledzy z Wisły bo Poloniści widac bardzo by chcieli i ogolnie temat to jest 50 na 50 bo Polonia chce a Wisła nie hahaha. Te dzielnice wymienione na flagach to sa dzielnice Warszawy gdzie Polonia działa i smiga sie w Barwach KSP ? Czyli Bielany, Tarchomin i Praga ? Poloniści zawsze mówia ze Legia bez nich żyć nie może a po co na gnieździe ten herb Legii przekreslony i wrzuty na Legie ? Dziwne to troche ;) I najwazniejsze jak to jest z tymi barwami i sentymentem do Cracovii ? Hall i lubie czytać ksiazki coś napiszecie na ten temat ? Sezon temu jeszcze typki w czapkach Cracovii byli mile widziani i stare znajomosci na kamyku a teraz co Wisełka i Widzew tylko w głowie ? To sie kupy nie trzyma tak szczerze. Pal licho z ta Wisła i Widzewem ale ciekawe bedzie jak kiedyś (o ile do tego dojdzie i uda Wam sie wybłagać żeby być podnózkiem WRWP) i bedziecie stać na jednym sektorze obok siebie z Pogonia Szczecin hahaha ;)
Taksepatrze
Posty: 369
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Taksepatrze »

Dla mnie jako starego Wiślaka nie wyobrazam sobie kontaktów z Polonią, a tym bardziej czegos oficjalnego - przeciez jeszcze nie tak dawno temu byli wieloletnią zgodą Cracovii. Temat zamkniety. Mam nadzieje, ze młodzi na Wiśle mają podobne zdanie. Co nie zmienia faktu, że kibicuje Polonii jesli chodzi o podszczypywanie Legii w Warszawie ;)
Taksepatrze
Posty: 369
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Taksepatrze »

No jak mówilem ja osobiscie sobie nie wyobrazam jakichkolwiek mizianek, ale nie przez to jaka maja pozycje w Warszawie, czy inne kwestie nazwijmy to logistyczne ale tylko przez to, że są była wieloletnią zgoda Cracovii.
Nurni F.
Posty: 297
Rejestracja: 08.05.2013, 07:57

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Nurni F. »

Taksepatrze pisze: 18.05.2026, 09:53 (...) Co nie zmienia faktu, że kibicuje Polonii jesli chodzi o podszczypywanie Legii w Warszawie ;)
To musisz mocniej kibicować Polonii, bo o żadnym podszczypywaniu w Warszawie z ich strony względem Legii nie ma mowy.

Wracając na moment do piątkowego meczu przy Konwiktorskiej, info dla miłośników statystyk, ale też dla osób, które chcą mieć precyzyjny ogląd na sprawę- wygląda na to, że akcja wpuszczania ludzi na stadion za darmo jednak jak widać trwa w najlepsze, mimo małego skandalu z wymyślonymi PESELami, bo na piątkowym meczu 1215 osób zadebiutowało na stadionie Polonii, jak rozumiem w ramach akcji wpuszczania stadionowych debiutantów za darmo. Do tego 132 osoby były na meczu w ramach akcji "kumple z trybun" (rozumiem, że i w tym wypadku się nie płaci, ale tu pewności nie mam). Jeśli nie mam racji- prośba o sprostowanie.

Równocześnie 337 fanów Wisły siedziało w sektorze gości, a do tego sami Poloniści piszą tu i ówdzie, że Wisła siedziała też na "Głównej" (ale nie wiem w jakiej liczbie, może Wisła określi się sama).

Po odjęciu od oficjalnie podanej przez klub frekwencji osób, które były na meczu po raz pierwszy (za darmo), więc raczej trudno nazwać ich kibicami Polonii, i po odjęciu osób, które siedziały w sektorze gości, wychodzi frekwencja 3196 osób (w tym Wiślacy siedzący na "Głównej").

Żebyśmy się dobrze zrozumieli- jak na możliwości Polonii ten mecz był frekwencyjnym sukcesem nawet jeśli mówimy o liczbie 3196 osób, które były na meczu przynajmniej drugi raz, natomiast warto mieć świadomość liczb, które podałem powyżej (a raczej podał je klub Polonia), by mieć pełny obraz sytuacji, bo jeśli mój tok rozumowania jest słuszny, to mówienie o ponad 5000 kibiców Polonii na meczu jest, mówiąc delikatnie, nie do końca zgodne z rzeczywistością.

PS: Hal9000, szkoda że nie byłeś tak konsekwentny we wrzucaniu do wątku dotyczącego danej kolejki zdjęć i filmików obrazujących "Kamienną" przy okazji innych spotkać, jak przy okazji tego spotkania. To samo tyczy się zdjęć sektorów gości.
Gnujj
Posty: 29
Rejestracja: 27.04.2026, 19:32

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Gnujj »

Taksepatrze pisze: 18.05.2026, 09:53 Dla mnie jako starego Wiślaka nie wyobrazam sobie kontaktów z Polonią, a tym bardziej czegos oficjalnego - przeciez jeszcze nie tak dawno temu byli wieloletnią zgodą Cracovii.
Ciekawe czy starzy Poloniści, którzy pod Michałowicami mieli śmierć przed oczami, wyobrażają sobie kontakty z Wisłą ;)
Stpne
Posty: 553
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Zabawne, że widzicie tylko jedną stronę medalu. Gdy kiedyś pracowałem w korpo, w naszym ponad 20 os. dziale było nas trzech z Warszawy. Poza tym Wrocław, Podlasie, Trójmiasto, Poznań (część zainteresowana kopaną i kibicująca swoim klubom). A później na meczach z klubami z tamtych okolic słyszę pod swoim adresem "warszawskie słoiki" :) Rozmaite rzeczy dzieją się na trybunach, najczęściej da się je dość prosto wyjaśnić. To nie jest jednak forum socjologiczne. No, chyba, że ktoś serio chce to przewijać.
swrs1982
Posty: 135
Rejestracja: 10.08.2024, 16:12

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: swrs1982 »

Gnujj pisze: 18.05.2026, 14:20
Taksepatrze pisze: 18.05.2026, 09:53 Dla mnie jako starego Wiślaka nie wyobrazam sobie kontaktów z Polonią, a tym bardziej czegos oficjalnego - przeciez jeszcze nie tak dawno temu byli wieloletnią zgodą Cracovii.
Ciekawe czy starzy Poloniści, którzy pod Michałowicami mieli śmierć przed oczami, wyobrażają sobie kontakty z Wisłą ;)
Od siebie dodam że wtedy Polonia zrobiła nam ("trzeciej sile Krakowa) przysługę bo ekipa Wisły skupiła swoją uwagę na przywitaniu kibiców gości i nieco luźniej patrolowała okolice stadionu w dniu debiutu oświetlenia ;).
Z dystansem i pozdrowieniami dla wszystkich aktywnych w tamtym ciekawym czasie ;).
Nurni F.
Posty: 297
Rejestracja: 08.05.2013, 07:57

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Nurni F. »

Kończąc wątek frekwencyjny, pytanie do Hal9000, lub kogoś innego z Polonii- ile osób z Wisły było w piątek na "Głównej"? Ktoś od Was pisze w sieci, że około 10% wszystkich kibiców zgromadzonych tego dnia na tej trybunie, co dawałoby jakieś 350 osób.

A może Wisła gdzieś podawała swoją liczbę na tym wyjeździe, w tym na sektorach Polonii?
Hal9000
Posty: 425
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

BillHodges pisze: 18.05.2026, 16:50 Wpadnij chociażby na Grochów, Pragę, Bródno, Wole czy Gocław, są to dzielnice i osiedla na których mieszka mnóstwo rdzennych Warszawiaków kibicujących tylko Legii.
Jak rdzenni to na pewno nie kibicują tylko Legii.
Chyba, że dla Ciebie ci rdzenni to ludność napływowa po 45 roku i dzisiejsi ich potomkowie, to wtedy zgoda. Zejdź zatem na ziemię.
Rdzenni warszawiacy to umowne określenie osób, których rodziny są związane ze stolicą od kilku pokoleń, najczęściej od czasów przedwojennych. Ze względu na burzliwą historię miasta i napływ ludności, stanowią oni obecnie mniejszość pośród mieszkańców aglomeracji.
No sorry, ale przed wojną większość kibicowała Polonii.

Na Polonii jest czasami śpiewana taka piosenka: „Otwock, Ursus, Falenica to jest Legii klub kibica”.
Hehe.😜
Hal9000
Posty: 425
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

W Warszawie jest coś takiego, nieważne jak długo tu mieszkasz, ale najczęściej dotyczy różnych nowobogackich pracowników korpo i tym podobnych, którzy przyjechali tu za chlebem ze swoich wiosek i miasteczek. Ci właśnie w ogromnej większości stają się nagle prawdziwymi warszawiakami, i gdy tylko nadarzy się okazja to manifestują nad wyraz tą swoją warszawskość.
Ich naturalnym wyborem jest Legia, ponieważ przyjechali tu za chlebem, sukcesem i często po to by leczyć kompleksy. Stąd takie a nie inne zachowanie jak to z Niecieczy.
Stpne
Posty: 553
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

A ten kolejne bzdury :)

melo99 - widzę, że kontynuujemy ten frapujący temat :) Nie masz racji i sprawa jest banalnie prosta. Im mniejsza jest pojemność sektora gości na danym stadionie, tym mniejsza część obecnych na nim jest z Warszawy na rzecz - głównie bliskich od miejsca wyjazdu - FC, ew. zgód. W przypadku większych wyjazdów nie ma limitów na dzielnicach, a jeżeli dochodzi do tego otwarta sprzedaż - zdecydowana przewaga Warszawy. Zupełnym nieporozumieniem jest więc opinia, że większość z chodzących na mecze Legii jest spoza Warszawy. Chyba, że przez "kibicujących Legii" będziemy rozumieć zarówno chodzących, jak i deklarujących sympatyzowanie z Legią. I znów - w Warszawie, zarówno "na osiedlach", jak i po prostu w mieście jest takich wielu, bo na Legię jest po prostu moda. Oczywiście są i tacy, którzy tu zjechali za chlebem i zamieszkali. Tyle, że nieczęsto raczej to mieszkańcy wiosek. Kwadrat/wynajem w Warszawie kosztuje. Chyba tyle na ten temat.

Hal - z "Otwockiem" było jeszcze śmieszniej :) Na początku lat '90-tych KSP miało transparent "Otwock, Pruszków, Falenica to jest Legii klub kibica - a my jesteśmy z Warszawy". Tak się składa, że był to czas, gdy Polonię można było spotkać oczywiście na Nowym Mieście, części Muranowa, części Żoliborza, części Bielan, poszczególnych punktach Starej Pragi i w okolicach Ronda Starzyńskiego. Z tego transa i śpiewki by wynikało, że drobne części miasta w rodzaju Mokotowa, Ursynowa, Woli, części Ochoty, czy całej reszty Pragi poza wymienionymi przy okazji KSP punktami to "Otwock, Pruszków, Falenica"... Jako mieszkaniec Starego Mokotowa pierwszego polonistę na dzielni spotkałem będąc jakoś w wieku +20 lat. Był to mój kumpel z klasy, jeden aktywnych punkowców, który na jakiś czas dołączył do zrekrutowanej przez B. anarchistycznej załogi ok. 1993 na K6.

Taki to "Otwock"... :)))
North!
Posty: 32
Rejestracja: 16.12.2014, 19:54

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: North! »

Szykujcie się że jak ksp na ostatni wyjazd pojedzie w +100 osób to hal najebie tutaj 10 filmików z tego i 50 zdjęć
melo99
Posty: 6
Rejestracja: 15.05.2026, 17:32

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: melo99 »

Stpne - Ile macie tych FC w pobliżu Niecieczy? Zresztą sam swoimi słowami potwierdzasz, że wieśniaki wyzywają wieśniaków od wieśniaków, bo mówisz, że na małe sektory jeżdżą głównie FC, a Nieciecza ma chyba najmniejszy sektor w eklapie.

BillHodges - "Tak, tak tak w niecieczy nie było nikogo z Warszawy" gdzie ja tak napisałem? takie coś sugeruje Stpne mówiąc, że na małe sektory jeżdżą FC, zatem dogadajcie się miedzy sobą jak jest. "w Warszawie w ogóle nie ma kibiców Legii a polonia przejęła Stolicę" kolejny argument, którego nie użyłem, przewaga Legii w stolicy jest oczywista i bezsprzeczna - z tym nie dyskutują nawet Poloniści. Podsumowując i trzymając się faktów - nie uważam, że Legii nie kibicują rodowici Warszawiacy, uważam, że większość ich kibiców to osoby z poza Warszawy (nic w tym złego i dziwnego - Wwa 1,8 miliona osób, reszta mazowieckiego 3,7 miliona osób). Zwyczajnie bawi mnie to, że osoby osoby z Przasnysza podpinają się pod przyśpiewki o wieśniakach i uważam, że jest to kulawe.
Stpne
Posty: 553
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

A ja myślę, że kulawe jest raczej przeinaczanie słów w dyskusji w przekonaniu, że coś się udowodniło :) Nie pisałem nic o Niecieczy, tylko o ogólnym mechanizmie. Wkręcaj sobie, co tam chcesz :)
melo99
Posty: 6
Rejestracja: 15.05.2026, 17:32

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: melo99 »

Stpne pisze: 18.05.2026, 21:58 A ja myślę, że kulawe jest raczej przeinaczanie słów w dyskusji w przekonaniu, że coś się udowodniło :) Nie pisałem nic o Niecieczy, tylko o ogólnym mechanizmie. Wkręcaj sobie, co tam chcesz :)
Co przeinaczyłem? napisałeś, że na małe sektory jeżdżą FC i do tego jesteśmy w temacie Niecieczy. Jak nie mowa o Niecieczy to powiedz o jakich sektorach gości mówiłeś i jakie FC mają tam blisko? Jedyny mały sektor koło waszych (dość naciągane) terenów to Częstochowa. Jeśli się mylę to mnie naprostuj, bo może czegoś nie rozumiem.
BillHodges
Posty: 61
Rejestracja: 23.06.2024, 01:34

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: BillHodges »

Kepi żydowski cwelu już śpisz ? Jak tam poszły ci egzaminy 8-klasisty ?
Stpne
Posty: 553
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

A teraz sprawdźcie sobie, jaki stadion znajdował się w żydowskiej dzielnicy :)
Nurni F.
Posty: 297
Rejestracja: 08.05.2013, 07:57

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Nurni F. »

Ustaliłeś już ilu Wiślaków siedziało na waszych sektorach, Hal9000? Czy jak zwykle wolisz pogadać o wydarzeniach które miały miejsce siedemdziesiąt lat temu?
Taksepatrze
Posty: 369
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Taksepatrze »

Bez napinki. Luzne pytanie. Na tym Muranowie wieczorami sa klimaty znane z innych miast derbowych, osiedlach zdominowanych przez jedną ze stron typu, że siedzi sobie grupa osob (w tym przypadku Polonii) na ławkach wieczorami imprezujac i pozniej na bani sobie spiewaja klubowe piosenki czy nawet tam sie za specjalnie nie wychylają?
Hal9000
Posty: 425
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

cpcasual jak sobie wypije to tak drze ryja na ławce, wtedy wszyscy ze strachu uciekają do piwnicy.
Hal9000
Posty: 425
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

Jesteś taki agresywny już po jednym królewskim czy musisz wypić więcej?
BillHodges
Posty: 61
Rejestracja: 23.06.2024, 01:34

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: BillHodges »

Duma stolicy ! Najstarszy warszawski klub z tradycjami z prawdziwymi warszawiakami 🤣🤣🤣

10 lipca 2008 odbyło się Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Groclin Dyskobolia SSA, które podjęło uchwałę o zmianie nazwy spółki na KSP Polonia Warszawa SSA oraz siedziby na Warszawę. Następnego dnia spółka została sprzedana Józefowi Wojciechowskiemu. 22.07.2008 Komisja ds. Nagłych Polskiego Związku Piłki Nożnej wyraziła zgodę na przeniesienie klubu Groclin Dyskobolia SSA z Grodziska Wielkopolskiego do Warszawy oraz zmianę nazwy klubu na KSP Polonia Warszawa SSA.

Jak wy możecie coś bredzić o jakiejś historii o najstarszym klubie Warszawskim, że Legii pomogła komuna a wasz śmieszny klubik funkcjonuje od 10 lipca 2008 🤣 za dwa lata będziecie świętować 20 lecie 🤡
Hal9000
Posty: 425
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

BillHodges pisze: 19.05.2026, 15:48 że Legii pomogła komuna
I to dwa razy.
Dziś by was już kompletnie nie było gdyby nie pomoc dobrego wujka pana Mariusza Waltera.
Zostawił po sobie dzieło, dzięki któremu jesteś dziś taki hardy.
Obrazek
Obrazek
WieszWięcej
Posty: 203
Rejestracja: 18.05.2018, 10:25

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: WieszWięcej »

Kiedy padła zgoda Olimpii z Dolcanem?

Pamiętam, że jeszcze w 2017 roku solidnie wspierali się na Hucie i w sumie to dość nietypowe, że zrobiono tajemnicę z zerwania.
A była to chyba najlepsza zgoda mniejszych ekip, gdzie oni sporo razem przeszli.
BillHodges
Posty: 61
Rejestracja: 23.06.2024, 01:34

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: BillHodges »

Hal9000 pisze: 19.05.2026, 16:09
BillHodges pisze: 19.05.2026, 15:48 że Legii pomogła komuna
I to dwa razy.
Dziś by was już kompletnie nie było gdyby nie pomoc dobrego wujka pana Mariusza Waltera.
Zostawił po sobie dzieło, dzięki któremu jesteś dziś taki hardy.
Obrazek
Obrazek
Dziś by was zupełnie już nie było gdyby nie Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski… 🤣
kivloff
Posty: 427
Rejestracja: 23.06.2016, 13:18

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: kivloff »

Dokładnie. Nie byłoby nas. Ludzie rozeszliby się do domów i zapomnieli o Legii - historia jakich w Polsce wiele. I pisze to najwyraźniej na poważnie chłop, który przełykał ratowanie KSP od niebytu przez Antifę, kupowanie licencji, włażenie w d*** Trzaskowskiemu, którego koledzy w relacjach kibicowskich opisują swobodnie że uciekali pod oko służb państwowych przed wpierdolem, gościli zgody kanapkami w jakiejś suterenie przerzucając między sobą ten przykry obowiązek, robili mapki "niebezpiecznych miejsc" dla straży miejskiej, składali kwiaty pod pomnikiem armii czerwonej, którzy chwalą się w internecie grafami, które często nie są w stanie dotrwać nawet do momentu wrzucania w net ich fotografii i którzy obecnie chyba częściej po starciach się rozpruwają niż zachowują milczenie.
ODPOWIEDZ