Województwo Pomorskie
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
-
Banita_1982
- Posty: 109
- Rejestracja: 27.06.2021, 08:25
Re: Województwo Pomorskie
Nawet gdyby cała moja rodzina kibicowała Baltykowi, ja bym nigdy nie poszedł w ich ślady .
-
Dżolo Rypandolo
- Posty: 209
- Rejestracja: 20.06.2024, 23:34
Re: Województwo Pomorskie
Marcin pisze: 26.02.2026, 11:10 Spalony transparent przez kibiców Arki
https://www.youtube.com/watch?v=FTHkHFJJmLA
Akcja na plus, tak samo jak niszczy się barwy wroga tak samo niszczy transparenty z jego nazwą i barwami.
Z tym że... na tym transparencie znajdowały się także przecież barwy Arki :)) (żółto-niebieski szalik na świni) więc ci skroili ten transparent nie popisali się raczej że przed spaleniem nie odcięli fragmentu z własnymi barwami, paląc je.
Re: Województwo Pomorskie
Dorosłe chłopy mają się bawić w jakieś wycinanki z transparentów… może plastelina kredi i przerobić baner było lepiej… 🤦🏻
-
Dżolo Rypandolo
- Posty: 209
- Rejestracja: 20.06.2024, 23:34
Re: Województwo Pomorskie
Spoko, czyli gdyby tam był np Orzeł Biały to też nie należałoby odciąć tylko spalić tak ??Gablota pisze: 28.02.2026, 07:25 Dorosłe chłopy mają się bawić w jakieś wycinanki z transparentów… może plastelina kredi i przerobić baner było lepiej… 🤦🏻
Re: Województwo Pomorskie
Nie porównuj orła do szalika na świni…
Re: Województwo Pomorskie
Ile Chojniczanki w Bielsku Białej?
Pytanie w kontekście środowego PP
Pytanie w kontekście środowego PP
Re: Województwo Pomorskie
Pamiętasz jakie knajpy były Bałtyku? Olimp, Mrówka, coś jeszcze?BaltykOldSchool pisze: 13.02.2026, 07:42
Nie pozostaje mi nic innego jak przyznać rację. Częściowo. Bo małolaci, którzy na Bałtyk przychodzą muszą być właśnie mega świadomi dlaczego mają na Bałtyku zostać. Czy to na pewno "podróż" dla nich.
Kiedyś było inaczej bo były wyniki, własny stadion, knajpa a nawet kilka, jakieś ulice, bloki, części dzielnic. A teraz jest tragedia.
Mało który młody wstaje rano i mówi: „Tak, dziś zostaję kibicem Bałtyku. Okręgówka - szósty (6!) poziom rozgrywek, nieswój stadion i garstka ludzi – brzmi jak plan doskonały”. To nie jest ścieżka kariery do bycia popularnym w szkole czy na dzielnicy, to bardziej wybór klimatu.
Nie mamy swojej dzielnicy, nie mamy zaplecza z filmów gangsterskich czy gal MMA, nie mamy tłumów, które przyszły, bo tak wypada. Jest nas mało i nikt tego nie pudruje.
Więc kto przychodzi?
Ten, kto trafi przypadkiem i złapie klimat. Ten, kogo ktoś przyprowadzi. Ten, komu odpowiada wręcz archaiczny klimat. U nas nic nie jest „bo modne”. Jak ktoś zostaje, to dlatego, że naprawdę chce.
Jest mały młynek.
Ludzie robią doping z lekkim ultrasowaniem na tyle, na ile ich stać.
Bałtyk jeździ na wyjazdy, gdzie często jesteśmy dodatkiem do krajobrazu, a nie główną atrakcją.
Bałtyk nie jest dla nikogo opcją oczywistą.
Jest opcją tylko dla naprawdę upartych.
I może właśnie dlatego ci co zostali trzymają się razem. Istnieją i robią to co robią z wiarą, że fortuna kołem się toczy.
-
Banita_1982
- Posty: 109
- Rejestracja: 27.06.2021, 08:25
Re: Województwo Pomorskie
Pytanie do kibiców KP Starogard , jeździcie w ogóle na wyjazdy ?
-
BaltykOldSchool
- Posty: 50
- Rejestracja: 14.03.2018, 11:23
Re: Województwo Pomorskie
mew pisze: 03.03.2026, 11:42BaltykOldSchool pisze: 13.02.2026, 07:42
Pamiętasz jakie knajpy były Bałtyku? Olimp, Mrówka, coś jeszcze?
Fonograf, Olimp, Posejdon i jedna Pizzeria na Witawie, Bar w Małym Kacku czy Orłowie w drodze po lewej stronie jak jechałeś w stronę Dąbrowy. Mrówka to nie kojarzę.
-
WieszWięcej
- Posty: 203
- Rejestracja: 18.05.2018, 10:25
Re: Województwo Pomorskie
Czy w czasach potęgi Bałtyk miał jakieś zdominowane dzielnice lub osiedla w Gdyni?
Jaki był największy bastion tego klubu w latach 90-tych?
Jaki był największy bastion tego klubu w latach 90-tych?
-
BaltykOldSchool
- Posty: 50
- Rejestracja: 14.03.2018, 11:23
Re: Województwo Pomorskie
Bałtyk potęgą nigdy nie był kolego. Ani piłkarską ani kibicowską, można powiedzieć, że był potęgą wielosekcyjną, wszak był szóstym klubem w Polsce pod względem ilości sekcji sportowych. Bałtyk był mocny piłkarsko w Polsce w latach 8-tych i w Trójmieście w czasach zaplecza Ekstraklasy, w latach 90-tych tak do połowy.WieszWięcej pisze: 23.03.2026, 08:00 Czy w czasach potęgi Bałtyk miał jakieś zdominowane dzielnice lub osiedla w Gdyni?
Jaki był największy bastion tego klubu w latach 90-tych?
Potem to już prawie tylko upadek sportowy, choć niekoniecznie kibicowski. Zależy jak na to spojrzeć. Najwięcej było nas w połowie lat 90-tych gdzie na derbach na Ejsmonda było około 1000 kibiców Bałtyku.
Nie mieliśmy jednak całych dzielnic opanowanych a ich części. I choć z tych dzielnic ekipa Bałtyku była naprawdę mocna to byli tam też Arkowcy.
Takie dzielnice to Obłuże i Witomino - nasze dwie główne grupy i dwie dzielnice, które w latach 90t-tych kojarzono bardziej z Bałtykiem niż z Arką.
Kadłubów w grupach i grupkach spotkać można było także w Orłowie, Redłowie, na Grabówku, Chyloni, Pogórzu, Oksywiu, Karwinach, Dąbrowie, czy nawet Śródmieściu.
Byli i w Rumi i w Wejherowie i w Lęborku.
Dzielnice takie jak Cisowa i Pustki Cisowskie, Dąbrówka to już prawie sama Arka - choć pojedyncze bardzo aktywne osoby z Bałtyku były i tam. Poplątanie z pomieszaniem.
Także potęgą nigdy nie byliśmy, ale byliśmy dość liczni i trochę bardziej aktywni niż nas niektórzy przedstawiają w swoich publikacjach.
Nigdy nie rządziliśmy Gdynią! Ale próbowaliśmy bardzo się stawiać przez wiele lat.
Po latach zaplecza Ekstraklasy, w czasach najsilniejszych ekip Arki (MLCH) i Lechii (Młode Orły) przypadł i nasz najsilniejszy okres pod względem działalności. Czyli i tak było nam ciężko się przebić. Ale były to wspaniałe czasy. Temat na oddzielną opowieść. :)

Re: Województwo Pomorskie
Poznałem śp. Łysego w końcówce lat 90 tych. Świetny gość, skarbnica wiedzy kibicowskiej. Wiem, że bitek nie odpuszczał mimo raczej mikrej postury. Typowy kibol z młyna bez podziałów, jak to wtedy wszędzie bywało. I do bitki i do szklanki. Kilka lat później na wyjeździe na kadrę do Belgii poznałem jeszcze Gołego, wstedy był jeszcze normalny bo teraz jak go ostatnio gdzieś czytałem to gość albo na czymś mocnym jedzie albo już peron odjechał.
-
WieszWięcej
- Posty: 203
- Rejestracja: 18.05.2018, 10:25
Re: Województwo Pomorskie
Dzięki za odpowiedź.BaltykOldSchool pisze: 30.03.2026, 03:18Bałtyk potęgą nigdy nie był kolego. Ani piłkarską ani kibicowską, można powiedzieć, że był potęgą wielosekcyjną, wszak był szóstym klubem w Polsce pod względem ilości sekcji sportowych. Bałtyk był mocny piłkarsko w Polsce w latach 8-tych i w Trójmieście w czasach zaplecza Ekstraklasy, w latach 90-tych tak do połowy.WieszWięcej pisze: 23.03.2026, 08:00 Czy w czasach potęgi Bałtyk miał jakieś zdominowane dzielnice lub osiedla w Gdyni?
Jaki był największy bastion tego klubu w latach 90-tych?
Potem to już prawie tylko upadek sportowy, choć niekoniecznie kibicowski. Zależy jak na to spojrzeć. Najwięcej było nas w połowie lat 90-tych gdzie na derbach na Ejsmonda było około 1000 kibiców Bałtyku.
Nie mieliśmy jednak całych dzielnic opanowanych a ich części. I choć z tych dzielnic ekipa Bałtyku była naprawdę mocna to byli tam też Arkowcy.
Takie dzielnice to Obłuże i Witomino - nasze dwie główne grupy i dwie dzielnice, które w latach 90t-tych kojarzono bardziej z Bałtykiem niż z Arką.
Kadłubów w grupach i grupkach spotkać można było także w Orłowie, Redłowie, na Grabówku, Chyloni, Pogórzu, Oksywiu, Karwinach, Dąbrowie, czy nawet Śródmieściu.
Byli i w Rumi i w Wejherowie i w Lęborku.
Dzielnice takie jak Cisowa i Pustki Cisowskie, Dąbrówka to już prawie sama Arka - choć pojedyncze bardzo aktywne osoby z Bałtyku były i tam. Poplątanie z pomieszaniem.
Także potęgą nigdy nie byliśmy, ale byliśmy dość liczni i trochę bardziej aktywni niż nas niektórzy przedstawiają w swoich publikacjach.
Nigdy nie rządziliśmy Gdynią! Ale próbowaliśmy bardzo się stawiać przez wiele lat.
Po latach zaplecza Ekstraklasy, w czasach najsilniejszych ekip Arki (MLCH) i Lechii (Młode Orły) przypadł i nasz najsilniejszy okres pod względem działalności. Czyli i tak było nam ciężko się przebić. Ale były to wspaniałe czasy. Temat na oddzielną opowieść. :)
![]()
A co do "czasów potęgi" to miałem na myśli oczywiście po prostu Wasze najlepsze lata, a nie jakieś władanie Trójmiastem.
A czy w tamtym okresie mieliście jakieś większe zwycięskie starcia z Arką?
Podejrzewam, że po 1995 roku już nie, ale czy wcześniej się takowe zdarzyły?
Re: Województwo Pomorskie
Mieli strajk głodowy ale w kiblu jedli jakieś słodycze itp 😀 Sami to potwierdzili po latach.
Re: Województwo Pomorskie
Łysy i Goły to była siła napędowa Bałtyku.Dużo dymili.
Re: Województwo Pomorskie
Chociaż było ich mało,ale dymili.Lata 90-te fajne wyjazdy,bójki.I stadionowe i subkulturowe,nacjonalistyczne.Potem po rozpadzie juz stworzono Kategorie C.
Zachowanie Lechii jak i Arki fatalne.
Zachowanie Lechii jak i Arki fatalne.
Re: Województwo Pomorskie
Arka już chyba odpuściła całkowicie bo jaki to problem trafić obecnie ten Bałtyk który jeździ w kilkanaście osób
-
BaltykOldSchool
- Posty: 50
- Rejestracja: 14.03.2018, 11:23
Re: Województwo Pomorskie
[/quote]
Być może się mylę, ale ostatnia aktywność Bałtyku na polu chuligański lub jedna z ostatnich to awantura przed meczem Bałtyk - Arka II w 2005 roku i Wasza zdecydowana porażka z Młodą Arką. Walka pod starym hotelem Olimp. Później faktycznie się "zwinęliście" totalnie lub może był jeszcze jakiś epizod w derbach z rezerwami Arki rok lub dwa lata później.
[/quote]
W tamtych czasach było tych walk kilka. Była koło hali sportowej bez rozstrzygnięcia, była koło hotelu Olimp, tam Młoda Arka wygrała? Kurde, nie będę polemizował bo może zlało mi się z inną, ale to absolutnie możliwe, że tak. Był wjazd Młodej Arki pod boczne boisko, na którym graliśmy jakiś mecz ligowy, ale się postawiliśmy kilka kopów z obu stron jakieś płotki poprzewracane i tyle było. Ale potem przecież Bałtyk działał w czasach jak mówiłem kiedy Łysy chciał to odbudować wspierając młodych w działaniu i treningach a było to w okolicach lat 2010. Wtedy była szansa, że coś z tego będzie bo mecze z Zagłębiem Sosnowiec, czy Miedzią Legnica, widzów tłum (haha jak na nasze warunki 2.500 - 3000 widzów to dużo). W tamtym czasie Bałtyk stoczył kilka umówionych walk na liczby nie wiem czy 5 czy 6 ale były. Działane było i w 2015 ale potem wszystko się posypało, dwa spadki pod rząd, emigracja, kłótnie. Teraz wiele osób znowu ze sobą rozmawia, część jeździ na mecze Bałtyku, część tylko na kadrę Polski. Przyjęto fakt, że to już inne czasy a Bałtyk to kibice fanatycy a nie chuligani.
No czy Arka odpuściła? Nie odpuściła ale jest ostrożniejsza bo łatwiej o przypały. No i nie porównujmy obu grup w dzisiejszych czasach bo to po prostu nie ma sensu. Tak jakby chcieli to by wpadli i pozamiatali, bez dwóch zdań. Ale to 2026 i w c*** ryzyko. Bałtyk gra w okręgówce i jest słaby. Ma starych fanatyków i młodych fanów ale niewielu. Nic się nie zmieni. Arka to popularność, moda, można się powozić, a tym że jesteś z Bałtyku raczej nikomu w szkole czy na potupajce nie zaimponujesz. Zaimponujesz innym piłkarskim fanatykom nawet z wrogich klubów, bo po prostu uszanują w jakim trudnym miejscu wybrałeś taki a nie inny klimat.
Być może się mylę, ale ostatnia aktywność Bałtyku na polu chuligański lub jedna z ostatnich to awantura przed meczem Bałtyk - Arka II w 2005 roku i Wasza zdecydowana porażka z Młodą Arką. Walka pod starym hotelem Olimp. Później faktycznie się "zwinęliście" totalnie lub może był jeszcze jakiś epizod w derbach z rezerwami Arki rok lub dwa lata później.
[/quote]
W tamtych czasach było tych walk kilka. Była koło hali sportowej bez rozstrzygnięcia, była koło hotelu Olimp, tam Młoda Arka wygrała? Kurde, nie będę polemizował bo może zlało mi się z inną, ale to absolutnie możliwe, że tak. Był wjazd Młodej Arki pod boczne boisko, na którym graliśmy jakiś mecz ligowy, ale się postawiliśmy kilka kopów z obu stron jakieś płotki poprzewracane i tyle było. Ale potem przecież Bałtyk działał w czasach jak mówiłem kiedy Łysy chciał to odbudować wspierając młodych w działaniu i treningach a było to w okolicach lat 2010. Wtedy była szansa, że coś z tego będzie bo mecze z Zagłębiem Sosnowiec, czy Miedzią Legnica, widzów tłum (haha jak na nasze warunki 2.500 - 3000 widzów to dużo). W tamtym czasie Bałtyk stoczył kilka umówionych walk na liczby nie wiem czy 5 czy 6 ale były. Działane było i w 2015 ale potem wszystko się posypało, dwa spadki pod rząd, emigracja, kłótnie. Teraz wiele osób znowu ze sobą rozmawia, część jeździ na mecze Bałtyku, część tylko na kadrę Polski. Przyjęto fakt, że to już inne czasy a Bałtyk to kibice fanatycy a nie chuligani.
No czy Arka odpuściła? Nie odpuściła ale jest ostrożniejsza bo łatwiej o przypały. No i nie porównujmy obu grup w dzisiejszych czasach bo to po prostu nie ma sensu. Tak jakby chcieli to by wpadli i pozamiatali, bez dwóch zdań. Ale to 2026 i w c*** ryzyko. Bałtyk gra w okręgówce i jest słaby. Ma starych fanatyków i młodych fanów ale niewielu. Nic się nie zmieni. Arka to popularność, moda, można się powozić, a tym że jesteś z Bałtyku raczej nikomu w szkole czy na potupajce nie zaimponujesz. Zaimponujesz innym piłkarskim fanatykom nawet z wrogich klubów, bo po prostu uszanują w jakim trudnym miejscu wybrałeś taki a nie inny klimat.
Re: Województwo Pomorskie
Dzięki za dużo ciekawych szczegółów. Powodzenia
-
WieszWięcej
- Posty: 203
- Rejestracja: 18.05.2018, 10:25
Re: Województwo Pomorskie
Czy na Obłużu i Witominie były wtedy jakieś osiedla, prawie całkowicie zdominowane przez Bałtyk?
Jak wyglądała sytuacja na Oksywiu i Babich Dołach?
Tu ciekawy materiał z 1993 roku.
https://youtu.be/SRnfzLSPcQs?is=_bUBOhSFjLeVeryl
W latach 92-95 Bałtyk naprawdę fajnie się prezentował, przynajmniej jeśli chodzi o liczebność młyna to bardzo nie odstawał od Arki.
Z tym, że Arka bardzo często pojawiała się na meczach Bałtyku i bywało tak, że na stadionie robiono 3 młyny, co musiało dać efekt mrożący dla młodego narybku Bałtyku, który widział dość dużą determinację swoich oponentów.
Jak wyglądała sytuacja na Oksywiu i Babich Dołach?
Tu ciekawy materiał z 1993 roku.
https://youtu.be/SRnfzLSPcQs?is=_bUBOhSFjLeVeryl
W latach 92-95 Bałtyk naprawdę fajnie się prezentował, przynajmniej jeśli chodzi o liczebność młyna to bardzo nie odstawał od Arki.
Z tym, że Arka bardzo często pojawiała się na meczach Bałtyku i bywało tak, że na stadionie robiono 3 młyny, co musiało dać efekt mrożący dla młodego narybku Bałtyku, który widział dość dużą determinację swoich oponentów.
Re: Województwo Pomorskie
Trochę mieszasz systemy walutowe. W tamtych czasach np. na Lechia/Olimpia - Legia w 1995 też był oficjalny sektor Arki (obok naszego zresztą). Czy myślisz, że stanowiło to "efekt mrożący" dla Lechii? :) Dość często wystawialiśmy młyn na Gwardii W. Np. na Gwardia-Ruch, czy Gwardia-KSC.
To po prostu były ostatnie chwile, gdy zarówno PZPN, psy, jak i kluby wpuszczały wszystkie zainteresowane zorganizowane grupy. Dlatego na finałach PP w Łodzi bywały obie łódzkie ekipy, a na Górnik-Miedź '92 przy Łazienkowskiej Żyleta była aktywna i dobrze oflagowana. "Taki mieliśmy klimat".
To po prostu były ostatnie chwile, gdy zarówno PZPN, psy, jak i kluby wpuszczały wszystkie zainteresowane zorganizowane grupy. Dlatego na finałach PP w Łodzi bywały obie łódzkie ekipy, a na Górnik-Miedź '92 przy Łazienkowskiej Żyleta była aktywna i dobrze oflagowana. "Taki mieliśmy klimat".
Re: Województwo Pomorskie
To chyba był trójmiejska specyfika. Pamiętam w latach dziewięćdziesiątych na meczu Lechia-Widzew niedaleko klatki też była grupka Bałtyku i to z flagą.WieszWięcej pisze: 01.04.2026, 08:58 Czy na Obłużu i Witominie były wtedy jakieś osiedla, prawie całkowicie zdominowane przez Bałtyk?
Jak wyglądała sytuacja na Oksywiu i Babich Dołach?
Tu ciekawy materiał z 1993 roku.
https://youtu.be/SRnfzLSPcQs?is=_bUBOhSFjLeVeryl
W latach 92-95 Bałtyk naprawdę fajnie się prezentował, przynajmniej jeśli chodzi o liczebność młyna to bardzo nie odstawał od Arki.
Z tym, że Arka bardzo często pojawiała się na meczach Bałtyku i bywało tak, że na stadionie robiono 3 młyny, co musiało dać efekt mrożący dla młodego narybku Bałtyku, który widział dość dużą determinację swoich oponentów.
-
WieszWięcej
- Posty: 203
- Rejestracja: 18.05.2018, 10:25
Re: Województwo Pomorskie
No to sam widzisz, że przykład Gwardii pokazuje, jak działał trzeci młyn.Stpne pisze: 01.04.2026, 11:01 Trochę mieszasz systemy walutowe. W tamtych czasach np. na Lechia/Olimpia - Legia w 1995 też był oficjalny sektor Arki (obok naszego zresztą). Czy myślisz, że stanowiło to "efekt mrożący" dla Lechii? :) Dość często wystawialiśmy młyn na Gwardii W. Np. na Gwardia-Ruch, czy Gwardia-KSC.
To po prostu były ostatnie chwile, gdy zarówno PZPN, psy, jak i kluby wpuszczały wszystkie zainteresowane zorganizowane grupy. Dlatego na finałach PP w Łodzi bywały obie łódzkie ekipy, a na Górnik-Miedź '92 przy Łazienkowskiej Żyleta była aktywna i dobrze oflagowana. "Taki mieliśmy klimat".
A z Lechią to nie przesadzajmy - w latach 90-tych to oni mieli już 20 lat tradycji chuligańskich, ze zdobyciem Górki włącznie.
Bałtyk dopiero zaczynał stawiać większe kroki, nawet na tym filmie widać, że spory odsetek wyjazdowiczów to dzieciaki po 12-15 lat.
Myślę, że na nich można było dużo łatwiej wpłynąć, żeby się przerzucili, co z resztą pokazał przykład Mariego.
Gołym okiem widać, jak bardzo zmieniły się proporcje młyna Arki i Bałtyku po 1995 roku.
Re: Województwo Pomorskie
htsk4 pisze: 10.02.2026, 19:51Arka ma wywalone na Zawiszę, nie trzeba się pucować.:)trzecigarnitur pisze: 10.02.2026, 19:34 Ciężko to nazwać akcją Lechii kiedy okazuje się że naściągali prawie całe województwo Pomorskie +Kuj-Pom. A może były obawy że Lechia z samego Gdańska nie dałaby rady?
Re: Województwo Pomorskie
Arka Wejherowo i Gryf Wejherowo to te same ekipy czy każdy działa na własne konto ? I jak wygląda sytuacja między nimi jeżeli to różne ekipy
-
Dżolo Rypandolo
- Posty: 209
- Rejestracja: 20.06.2024, 23:34
Re: Województwo Pomorskie
Olimpia Grudziądz na Arce gościnnie niezłe jajca :)
Tak wogole to GKM barwami pasuje do Arki a Olimpia do Lechii :)
Tak wogole to GKM barwami pasuje do Arki a Olimpia do Lechii :)
Re: Województwo Pomorskie
Jajca są tylko z ekip, które były samodzielne a stały się fan clubem większej ekipy vide Jeziorak. Już kij z tym, że zanim Jeziorak stal się fan clubem Lechii zapraszali do siebie Gryf Wejherowo i uczestniczyli w turnieju organizowanym przez fc Arki z Wejherowa :)))
-
tak tylko pytam
- Posty: 256
- Rejestracja: 03.04.2015, 17:46
Re: Województwo Pomorskie
Te same ekipy.ling pisze: 18.04.2026, 22:47 Arka Wejherowo i Gryf Wejherowo to te same ekipy czy każdy działa na własne konto ?
Re: Województwo Pomorskie
Jak wygląda sytuacja w Bożympolu Wielkim? Stali się już oficjalnie fan clubem Arki? Widzę, że miejscowa strona kibicowska znikła, jest za to gdyńska wersja. To efekt konfliktu z klubem, czy pójścia już z pędem w stronę Arki?
-
[email protected]
- Posty: 10
- Rejestracja: 14.08.2024, 22:08
Re: Województwo Pomorskie
W pierwszej kolejności Bożepole to od zawsze FC Arki. Po prostu lokalny Sokół awansował do 4 ligi, ale ultrasowanie nie spodobało się klubowi. Sokół i FC Arki to ci sami ludzie.
Re: Województwo Pomorskie
od dłuższego czasu się zastanawiam: czy Arkowcy z Osowy to rodowici gdańszczanie czy poprostu osoby, które się tam przeprowadziły?
Re: Województwo Pomorskie
Ooo.. Pojawił się temat Arki i to jeszcze tej '' z Gdańska''kómaty pisze: 22.05.2026, 14:12nie wiem co dziwnego w tym pytaniu. Są rodowici Nowotarżanie, którzy są Lechistami, Arka ma kibiców w Kurowie to jestem w stanie uwierzyć, że są też gdańscy Arkowcy (poniekąd znam nawet takie przypadki, ale to pikniki, a nie fanatycy). Poza tym trzeba być nieco obiektywnym, wedle relacji Arka Gdynia Osowa było ich 15 na derbach także ktoś tam jeździ. Zresztą na Osowie widziałem więcej wlepek Arki niż w Sopocie. Także nie rozumiem spiny.Rokass pisze: 22.05.2026, 11:07nie no serio? co raz lepsze te pytania. Jak nie o jakaś wioche w ktorej mieszka 1000 osob to o dwóch osobach co sie przeprowadziły z jednego miasta do drugiego w regionie derbowym...co następne? jaki rozmiar buta nosi jakis ultras czy co je na obiad gniazdowy w gdyni czy przy jakiej pogodzie najlepiej rozwija sie sektorówki na pomorzu...kómaty pisze: 20.05.2026, 22:58 od dłuższego czasu się zastanawiam: czy Arkowcy z Osowy to rodowici gdańszczanie czy poprostu osoby, które się tam przeprowadziły?
Mam przekonanie graniczące z pewnością, że zaraz pojawi się Mr Big lub htsk5 coś tam, w zależności od tego, który akurat dziś ma dyżur na tym zacnym portalu.
Oni dokładnie i obiektywnie odpowiedzą na nurtujące ciebie pytania.
A tak całkiem serio to znam osobiście wielu ludzi, którzy mieszkają w Gdańsku i kibicują Arce. Jakiś tam odsetek jest rodowitymi gdańszczanami, czego jestem przykładem. To samo zapewne w drugą stronę. Wielu Lechistów mieszka w Gdyni i część z nich jest rodowitymi gdynianami, taka specyfika '' Trójmiasta "
Faktem jest jednak to, że ani Śledzie mieszkający w Gdańsku i okolicach, ani Betony mieszkające w Gdyni i miejscowościach do niej przyległych, nie wychylają się ze swoją przynależnością klubową, gdyż jedni i drudzy doskonale zdają sobie sprawę, jak to by się dla nich skończyło.
Można powiedzieć, ze granicę wyznacza Sopot, który od zawszę był terenem Lechii choć sporo ludzi z tego miasta jezdziło i nadal jezdzi na Arkę.
Tereny na północ od Sopotu to Arka, tereny na południe ( wyjątkiem jest Tczew) to Lechia.
Re: Województwo Pomorskie
Żebyś Ty banita pisał tak jak htsk. Miło czasem poczytać posty jego i kilku innych osób, rzeczowo, bez napinki.
-
Dżolo Rypandolo
- Posty: 209
- Rejestracja: 20.06.2024, 23:34
Re: Województwo Pomorskie
Pytanie o mecz Lechia - Legia z września 1995r. - czy na tym meczu na stadionie przy Traugutta obok sektora gości była obecna... Arka ?? Oczywiście oddzielona psiarzami zarówno od gości jak i gospodarzy. Jak to sie wtedy stało że Arkowcy wbili na stadion ?
Re: Województwo Pomorskie
Była Arka. To były czasy, gdy ekipy podkreślały swoją obecność "w okolicy". My bywaliśmy na Gwardii W. (np, Gwardia - Ruch, normalny młyn (L), jakieś 300 os.). Na naszym finale PP z Lechem w Łodzi były obie tamtejsze ekipy. Po prostu psy ani organizatorzy nie robili problemów z wejściem, czy dotarciem na stadion.
Arkę na tym meczu, poza kordonem i ogrodzeniem, oddzielał od nas jeden sektor, więc odbywały się wymiany zdań między znającymi się ludźmi z czołówek. Wtedy też odnotowano pierwszego murzyna w polskiej ekipie, co zaowocowało lecącym z naszego sektora hitem "murzyn-gamoniu, jeździłeś kiedyś na słoniu?!" :)
Arkę na tym meczu, poza kordonem i ogrodzeniem, oddzielał od nas jeden sektor, więc odbywały się wymiany zdań między znającymi się ludźmi z czołówek. Wtedy też odnotowano pierwszego murzyna w polskiej ekipie, co zaowocowało lecącym z naszego sektora hitem "murzyn-gamoniu, jeździłeś kiedyś na słoniu?!" :)
-
Dżolo Rypandolo
- Posty: 209
- Rejestracja: 20.06.2024, 23:34
Re: Województwo Pomorskie
Myślę że nie ma co porównywać waszej obecności na trybunach Gwardii Wwa która nie miała ani młyna ani kibiców do obecności Arki tuż obok młyna Lechii :)
Re: Województwo Pomorskie
Chodziło o zasadę. Wtedy na Gwardii było nas ponad trzykrotnie mniej, niż Ruchu, który walczył o powrót do ówczesnej 1 ligi, czyli aktualnej ekstraklapy. I w sumie dzieliła nas niewiele większa odległość, niż w Gdańsku z Arką, tyle że bez ogrodzenia i z dość małą liczbą psów. Na Gwardia - KSC też nie chodziło o Gwardię :)
W Gdańsku Arka została wprowadzona wejściem dla przyjezdnych i posadzona na sektorze buforowym (a nie koło młyna Lechii - na Traugutta to był przeciwległy łuk/zakole). Czyli byli "alternatywnymi przyjezdnymi" bez szans na kontakt z Lechią w okolicach stadionu. W tym sensie u nas na Gwardii mogło być ciekawiej - na przykładowym meczu z Cracovią zresztą było, tyle, że z nieco zaskakującym finałem.
Mój poprzedni wpis sprowadzał się do tego, że ekipy wystawiały młyny na nieswoich meczach (i poza meczami zgód na danym terenie), bo na to pozwalała psiarnia i organizatorzy. Przyzwalanie się skończyło, to zjawisko wymarło.
W Gdańsku Arka została wprowadzona wejściem dla przyjezdnych i posadzona na sektorze buforowym (a nie koło młyna Lechii - na Traugutta to był przeciwległy łuk/zakole). Czyli byli "alternatywnymi przyjezdnymi" bez szans na kontakt z Lechią w okolicach stadionu. W tym sensie u nas na Gwardii mogło być ciekawiej - na przykładowym meczu z Cracovią zresztą było, tyle, że z nieco zaskakującym finałem.
Mój poprzedni wpis sprowadzał się do tego, że ekipy wystawiały młyny na nieswoich meczach (i poza meczami zgód na danym terenie), bo na to pozwalała psiarnia i organizatorzy. Przyzwalanie się skończyło, to zjawisko wymarło.
-
BaltykOldSchool
- Posty: 50
- Rejestracja: 14.03.2018, 11:23
Re: Województwo Pomorskie
Takie to były czasy...
Mała kontrola, pełen chaos i zupełnie inny świat kibicowski niż dziś. Na naszych najważniejszych meczach pojawiała się solidna ekipa Arki czy to na meczu z Ruchem, Wisłą, derbach z Lechią czy ciekawa sytuacja podczas Bałtyk - Zawisza, co opisał Szczurek w swojej książce.
Ale i my potrafiliśmy pojawić się na Gdańsku na Lechia - Arka, choć wtedy nie sympatyzowaliśmy z żadną ze stron. Byliśmy po prostu swoją, zorganizowaną grupą zaznaczyć obecność.
Ciekawym wydarzeniem był mecz towarzyski Trójmiasto vs Werder Brema. To był totalny kocioł. Na wchodzących kibiców Bałtyku rzucili się wtedy zjednoczeni kibice Arki i Lechii, którzy akurat na ten mecz mieli pakt. Z nami już niekoniecznie. Młócka na maxa. Nie do pomyślenia dziś.
Potem miasto, dworce, ciągnące się godzinami bitki i chaos, którego dziś praktycznie nie da się już zobaczyć. Inne czasy, inne zasady, inny klimat.
Surowy, niepowtarzalny klimat i emocje. I zero konsekwencji.
Mała kontrola, pełen chaos i zupełnie inny świat kibicowski niż dziś. Na naszych najważniejszych meczach pojawiała się solidna ekipa Arki czy to na meczu z Ruchem, Wisłą, derbach z Lechią czy ciekawa sytuacja podczas Bałtyk - Zawisza, co opisał Szczurek w swojej książce.
Ale i my potrafiliśmy pojawić się na Gdańsku na Lechia - Arka, choć wtedy nie sympatyzowaliśmy z żadną ze stron. Byliśmy po prostu swoją, zorganizowaną grupą zaznaczyć obecność.
Ciekawym wydarzeniem był mecz towarzyski Trójmiasto vs Werder Brema. To był totalny kocioł. Na wchodzących kibiców Bałtyku rzucili się wtedy zjednoczeni kibice Arki i Lechii, którzy akurat na ten mecz mieli pakt. Z nami już niekoniecznie. Młócka na maxa. Nie do pomyślenia dziś.
Potem miasto, dworce, ciągnące się godzinami bitki i chaos, którego dziś praktycznie nie da się już zobaczyć. Inne czasy, inne zasady, inny klimat.
Surowy, niepowtarzalny klimat i emocje. I zero konsekwencji.
