Nikt nie napisał ze Ruch nic nie znaczy sa na dalszych dzielnicach Katowic na Szopienicach, Nikiszowiec,Janów ,Panewnikach ,Piotrowice.Pewnie tez sa na 1000 leciu,Załeże, Burowiec ale to juz mniejsze ilosci lub jednostki w kazdych tych dzielnicach jest tez GKS w duzych liczbach . Na 22 dzielnice Ruch ma 3 GieKSa jest wszedzie i ma opanowane cale duze centrum .Gablota pisze: 31.01.2026, 10:42 Pytanie odnośnie Katowic:
Jak obiektywnie wygląda sytuacja w mieście, Gieksa twierdzi że Ruch już tam nic nie znaczy, Ruch uważa że jest dalej mocny w Katowicach, chociaż twierdzą niektórzy że proporcja to 80/20 na korzyść GKS, ale nie ilość mnie interesuje. Czy Ruch naprawdę ma mocną ekipę z Katowic że mogą odeprzeć ataki Gieksy czy już pozamiatane, czy takie dzielnice jak Szopienice są mocnymi bastionami Ruchy że potrafią się obronić czy raczej potrzebują wsparcia innych FC i czy jest tam w miarę spokój czy GKS ich tam gnębi ?
To o kibicach .
Teraz cos o zadymach
Teraz kazdy mysli zeby przyciagnac piknikow zeby nie byly puste stadiony do tego jak cie trafi psiarnia to za kraty i to nie mało .
Zadym praktynie nie ma to juz nie te czasy gdzie sie caly tramwaj trafiało teraz piknik rządzi i dobrze bo kazda ekipa chce miec dobrą opinie a nie ze ktos trafil busa z dzieciakami i ich okradnie . Lepiej bic sie na walkach boks , walki wschodu , mma itd . albo w malych ekipach co tego chca .
Sa male akcje raz na rok z obu stron ale to wyglada tak ze 20 konkretow wjezdza i leje albo kroi kogo popadnie w tym nawet dzieci czy dziewczyny a pozniej psiarnia robi wjazd i albo siedza albo ktos sie posprzedaje.
.

