katanaczio pisze: 15.11.2025, 06:52
kivloff pisze: 14.11.2025, 17:32
Ale ty nie jesteś lewakiem bo coś piętnujesz, tylko dlatego że manipulujesz faktami i narracjami dokładnie, jak od kalki, tak jak inni lewacy, np redaktorzy z wyborczej :D
Wydajesz się być rozsądnym gościem, coś w życiu przeczytałeś, masz swoje zdanie które jest konsekwencją jakiegoś toku rozumowania, za co należy Ci się szacunek, ale i tak operujesz nieśmiertelną kalką lewactwo + GW atakuje forum:)
Czy Ty myślisz, że naprawdę komukolwiek zależy na tym, by atakować systemowo, z wielu kont forum kibicowskie, które dla reszty świata ma takie znaczenie jak forum pszczelarzy? Czy Ty logujesz się z dziesięciu kont na forum Antify, udajesz typka z tamtego klimatu i nawracasz ich? No zastanów się, jaki to jest farmazon, a nie wiedzieć czemu nawet Ciebie połknęła propaganda, że GW i lewactwo atakują forum ( z wielu kont :)) bo zależy im... No własnie - na czym? Tylko bez górnolotnego pierdolenia, że to forum to ostatnia ostoja polskości, bo faktycznie trzeba będzie zrobić screena i wysłać do Wyborczej żeby zgarnąć nagrodę za list roku.
Będzie długo i obszernie. :)
Nie no, do czasu wyborów prezydenckich to bym takie teorie traktował sceptycznie. Ale w tym okresie było widać jak na dłoni, że tych parę zaangażowanych kont, nie ma nic wspólnego z aktywnym kibicowaniem, udzielaniem się na trybunach itd. To jest po prostu niemożliwe, żeby ktoś kto chodzi na mecze na młyn swojej drużyny, jest tym, za kogo się ty i reszta kont podajecie - zwykłymi kibicami z młyna, ktoś kto jeździ przynajmniej raz na jakiś czas na wyjazdy - żeby krytykował transparenty "Byle nie Trzaskowski", i to z pozycji silnych razem, żeby podbijał te sokoburakowe narracje o byciu alfonsem, itd. To jest po prostu nie to środowisko. To jest mniej więcej tak, jakbyś twierdził, że od 20 lat uczestniczysz w sierpniowych pielgrzymkach na Jasną Górę i namawiał do mazania piorunów na kościołach. Albo jakbyś jeździł co roku na Przystanek Woodstock i opowiadał że j**** Jurasa złodzieja i j**** te jego styczniowe żebry i że nigdy na orkiestre grosza nie wrzuciłeś. Po prostu nie ma takiego zwierzęcia w przyrodzie.
Jak ktoś jest aktywnym kibicem to wie jak powstają oskarżenia o bycie alfonsem, wie dlaczego nie można było dopuścić do rządów Tuska z własnym prezydentem, bo kibice już takich akcji doświadczali. Taki ktoś wie też, że po prostu nie można pozwolić na dalsze poddawanie się Unii, na przyklepywanie ustaw o zwożeniu tu wiatrakowego złomu, o cenzurze internetu itd. Taki ktoś wie takie rzeczy, bo ludzie o przeciwnych poglądach nie błąkają się po młynach. Dlaczego? Bo ludzie o przeciwnych poglądach, swoje poparcie dla ekooszołomstwa, walki z tzw mową nienawiści nie wzięli z powietrza tylko z mediów mainstreamowych. I razem z tymi poglądami przyjęli też, że na stadionach, w młynach, stoi bezrozumne bydło, nierozumiejące Europy i dobrodziejstw Zachodu, które chce tylko obrażać innych i robić ciemne interesy w rodzaju handlu narkotykami. Nawet gdyby ktoś się zabłąkał, to by po prostu był, powiedzmy towarzysko wykluczony. Bo o czym można gadać z idiotami, którzy tyle rozumieją ze świata, że przeszkadzają im transparenty ByleNieTrzaskowski. Zresztą namiastkę tego jak się traktuje takie osoby masz tutaj - dokładnie tak jak te wasze konta.
Kilkanaście lat chodzę na Legię, mam trzycyfrową liczbę wyjazdów i nigdy, ale to przenigdy nie spotkałem na Żylecie kogokolwiek, kto by był równie popierdoloną postacią, za jaką ty i te inne konta się przedstawiacie. Popierdoloną w sensie chodzenia na mecze, interesowania się kibicowskim światkiem i jednocześnie "piętnującą" to że kibole sprzedają narkotyki, że do biletów są doklejki, że panuje jakiś ruch poparcia redystrybucji publicznych pieniędzy w stadiony i że panuje "udawany" patriotyzm. Jak się widzi rzeczywistość, to ta wasza opowieść jest sztuczna do porzygu.
Więc że jesteście nieprawdziwi to ja nie mam najmniejszych wątpliwości. Natomiast co tu tak naprawdę robicie to oczywiście mogę się tylko domyślać. Ewidentnie jest tak, że przynajmniej część tych kont ma swój jakiś konik. I jak wjeżdża temat-konik to jeden się produkuje jako aktor główny, reszta najwyżej podbija, "polać temu panu" i takie tam. To jest też elementarz robienia propagandy. Jeden navija o stadionowej modzie, jak to powinno wyglądać, a jak wygląda. Inny tam się odpalił i pilnuje czy Kosowo jest serbskie czy nie. Są jakieś konta-piorunochrony co to wprost przyciągają plucie na siebie - jakiś policyjny nick, teksty o faszystach, pisanie wprost per "wy" czyli pozycjonowanie się na zewnątrz środowiska kibicowskiego.
Natomiast oczywiście da się uogólnić pewne wspólne zachowania - narracja że ruch kibicowski jest zdegenerowany, dilerzy, przyklejki - wiadomo o co chodzi. Do tego te poboczne narracje. "włażenie w d*** Serbom" - dla tych do których można trafić przez poczucie własnej wartości. "koszulki nakładane na kurtki" dla tych, którzy będą wrażliwi na punkcie wyglądu. "Socjalistyczne zapędy do budowania stadionów z publicznych pieniędzy" to jak rozumiem ma ukłuć tych, którzy mają wolnościowe poglądy. I ZAWSZE ale to ZAWSZE - kiedy ruch kibicowski, ogólnie opierający się przecież na podziałach, w jakiejś sprawie prezentuje jedno stanowisko - transparenty przeciw Trzaskowskiemu, manifestacje przeciwko migracji, czy teraz Marsz Niepodległości - tam ZAWSZE pojawiają się te konta i piszą ZAWSZE tak, żeby tę jedność rozbić. Nie wiem, może teraz wyciągniecie wnioski, i 2/10 kont będą dla niepoznaki propsować takie inicjatywy. Ciekawe jest też, że tak zdaje się, jak się zaczął wrzesień to chyba mieliście urlop bo tu, no raczej z 2-3 tygodnie był spokój i żadne z tych kont tu nie pisało. Datę mogę mylić, może wrzesień może później, ale była taka chwila. A jak ruszyliście z powrotem to znowu szeroką ławą kilku kont. Gdybym nie miał co robić to bym to gdzieś prześledził i pokazał, widać kiedy posty były pisane. :)
Po co to wszystko? Na dole strony jest stopka i jest napisane ile osób przegląda aktualnie forum. Zarejestrowani i goście. I kiedy bym tam nie spojrzał to tam jest łącznie ponad setka użytkowników. Część to oczywiście jakieś crawlery, ale no tych to jest może kilka, kilkanaście. Ktoś to jednak czyta. Takie systematyczne zniechęcanie, defetyzm, pogłębianie podziałów w sprawach które są de facto wspólne - no to nie jest tak, że takie działania nie mają beneficjentów.
Generalnie ruch kibicowski jest niekorzystny dla wielu środowisk. Antifa, mieszkańcy skłotów - no oni po prostu potrzebują być bardziej atrakcyjni dla młodzieży. A na tle środowisk kibicowskich od lat wyglądają na ostatnie pizdy. Podobne motywacje mogłaby mieć partia Razem, chociaż tu bardziej politycznie - mogą uważać środowisko kibicowskie za jedną z bram młodych ludzi do posiadania prawicowych poglądów. Mimo, że wśród najmłodszych wyborców mają całkiem duże poparcie, to jednak chyba mniejsze niż prawica ostatnimi czasy (a jeszcze parę lat temu było inaczej) i raczej zdają sobie sprawę, że te pokolenia to już raczej z prawicy na lewicę nie przejdą. Służby państwowe - i to nawet bym nie przyklejał tego wyłącznie Tuskowi - tak po prostu ogólnie i z zasady muszą uznawać środowisko zdolne w większości miast wojewódzkich na kilku- czy kilkunastotysięcznych zgromadzeniach wywieszać sobie transparenty o praktycznie dowolnej treści - w tym oczywiście polityczne - muszą być uznane za potencjalne zagrożenie. W PRLu liczyły się bardziej duże zakłady i możliwość strajków tam, dziś mamy inne czasy, ale trybuny to jest w jakiejś skali pewien odpowiednik. A może to też być jakiś 4chan czy inne środowisko trolli-dowcipnisiów, co po prostu trolluje dla sportu. O tych wiem najmniej. W sumie kiedyś myślałem, że to to się tu na k.net odbywa - jakiś taki zroganizowany zwykły trolling. Ale trochę długo by to trwało, a i za dużo tu jest działań społecznie spójnych, podpadających motywacjami pod przykładowych aktorów wyżej.
Tak że ja obstawiam razemków aktualnie. Budżet jakiś mają chyba, zresztą to 1-2 osoby mogą ogarniać, jakie to koszty. Ja tu pisze ostatnio sporo, a mam normalną pracę, tyle że przy kompie. W każdym razie - gdybym ja był razemkiem, albo konfiarzem, w sensie działacza, to bym na pewno uznawał, że taka robota na odpowiednio skalibrowanym odcinku jest warta wykonywania.