Kibicowska Warszawa

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany

K_89
Posty: 218
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

ImperatorMistrz pisze: 07.10.2025, 20:55
Co tam komuna dala Widzewowi? Bo ewidentnie c**** wiesz.
ChatGPT byłby dobrym źródłem informacji, gdyby zamiast internetu przeszukiwał on publikacje i źródła historyczne. Sztuczna inteligencja ma to do siebie, że kluczowe jest to, jak zadasz jej pytanie.

Ja, korzystając z googlowskiego Geminiego, zapytałem w ten sposób: 'Skąd Widzew miał pieniądze na transfery Bońka czy Dziekanowskiego? Czy wspierał go łódzki PZPR?'

Otrzymałem taką odpowiedź:
Wsparcie ze strony Łódzkiego PZPR
Wsparcie ze strony Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR) w Łodzi było pośrednie, ale kluczowe:

Powołanie Prezesów: Choć Widzew nie był klubem resortowym, prezesi Sobolewski oraz Józef Pokorski (którego nazwisko padło w poprzedniej dyskusji) byli wpływowymi działaczami partyjnymi lub ściśle z partią związanymi (Pokorski był nawet prezesem Widzewa w 1955 r. i członkiem Komitetu Łódzkiego PZPR). Ich pozycja w strukturach władzy umożliwiała skuteczne alokowanie zasobów przedsiębiorstw państwowych na rzecz klubu.

Decyzje polityczne: W systemie PRL, takie duże transfery i budowanie potęgi regionalnej drużyny musiały mieć aprobatę władz wojewódzkich i partyjnych. Sukcesy sportowe Widzewa (zwłaszcza w europejskich pucharach) były wykorzystywane propagandowo, co działało na korzyść władz. Partia faktycznie wspierała klub poprzez wpływ na dyrektorów zakładów, a nie bezpośredni przelew z budżetu państwa.

Widzew był zatem przykładem klubu, który – choć nominalnie "robotniczy" i wspierany przez przemysł – musiał ściśle współpracować z lokalnymi strukturami PZPR i ich liderami, aby osiągnąć swój sukces w "złotej erze" lat 70. i 80.
I co najważniejsze: Twoje AI nie było w stanie znaleźć tego, co ja znalazłem dosłownie w kilka sekund.
Z sektora transportu Lech Poznań oraz przemysłu włókienniczego Widzew Łódź. Te dwa kluby, szczególnie w pierwszej połowie lat 80 zdominowały polską piłkę, a zbiegło to się w czasie z reorganizacją polskiej polityki gospodarczej, w której ekipa Edwarda Gierka po zaciągnięciu kredytów na Zachodzie rozpoczęła inwestycje m.in. właśnie w przemysł lekki oraz rozwój transportowy kraju (kolejowy, drogowy oraz samochodowy).
https://rfbl.pl/kluby-resortowe-czyli-j ... lny%20klub.

Sam sobie wyciągnij wnioski.

Natomiast bawi mnie to, że mamy rok 2025, a wielu ludzi wciąż wierzy w nieśmiertelność CWKS-u (który zginął śmiercią naturalną w 1957 r., a od 1973 r. Legia była nim tylko z nazwy) i niezawodność tzw. "wojskowych" transferów.

Kiedy Widzew kupował Bońka, obowiązywał limit transferowy, wedle którego można było pozyskać tylko jednego zawodnika z drużyn I-ligowych. Co więcej, kiedy ten limit zniesiono w 1982 r., nadal obowiązywał on drużyny wojskowe i milicyjne w kwestii powoływania piłkarzy do odbycia służby.
Długo istniały ograniczenia, ilu nowych graczy w ogóle można w jednym sezonie ściągnąć z co najmniej równorzędnego poziomu ligowego. Zerwano z tym w 1982 roku. „Znosi się obwarowania, dotyczące liczby zawodników, których można pozyskać w jednym sezonie z tej samej lub wyższej klasy rozgrywkowej. Od dzisiaj obowiązuje pod tym względem całkowita swoboda. Klub może pozyskać tylu piłkarzy, ilu chce - z dowolnej klasy. Pod jednym warunkiem: że nastąpi to za porozumieniem stron, czyli sprzedający i kupujący dojdą do zgody co do warunków transferu (…). Co z klubami wojskowymi i milicyjnymi? Nadal obowiązuje zasada, że nie wolno im w trakcie rozgrywek wprowadzić więcej niż jednego piłkarza z tej samej klasy, powołanego do odbywania służby (…)
https://przegladsportowy.onet.pl/pilka- ... ry/y50139r

A co się potem stało z Dziekanowskim, kiedy ujawnił, że szkodzi mu łódzkie powietrze?

Legia odkupiła go za znacznie większe pieniądze (choć nie wykluczam kwestii inflacyjnych). Jak to więc jest: wysyłali wezwania na potęgę, czy jednak potrafili wypłacić równie dobre pieniądze?

Dla zainteresowanych więcej na temat "wojskowych transferów":
https://legia.net/blog/blog-subiektywni ... -1-2/97853
https://legia.net/blog/blog-subiektywni ... -2-2/97854
https://histmag.org/Wielka-Legia-jak-bu ... tych-16273

No i krótko o tym, jak łatwo można było sobie z tym poradzić:
https://sport.tvp.pl/50961112/puchar-po ... 20Smolarek.
Better Dead Than Red...
iparts.pl
wielkipigmej
Posty: 80
Rejestracja: 28.05.2016, 14:44

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: wielkipigmej »

Hal9000 pisze: 07.10.2025, 17:33 Jak Hadaj poinformował (wykrzyczał swoim piskliwym głosem) trybuny, że ITI wchodzi do Legii to trybuny opanowała nieopisana ekstaza, a prym wiodła w tym Żylety.
Było tak jak piszesz, mega orgazm na zylecie po informacji Hadaja o wejsciu ITI do klubu. Z tego co pamiętam to nagłośnienie przy sektorze gości było na tyle kiepskie ze dopiero o powrocie do domu można było się dowiedzieć co było powodem ekstazy zielonych dziewczyn. Foxx pisząc ze było inaczej po prostu kłamie, albo już ma sklerozę ze starości.
Hal9000
Posty: 525
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

Stpne pisze: 07.10.2025, 18:15 I o tej Żylecie też pisze? :) W sumie zabawne, że tak trzymasz się tego jedynego legijnego źródła, gdy związane z trybunami to od wielu, wielu lat legionisci.com (dawne legialive, w tym oficjalne legijne forum kibicowskie) i od niedawna www.facebook.com/SFLW1916/. Cóż..., skoro tak chcesz kombinować - powodzenia :)
Naprawdę?
Przed meczem, podobnie jak 2 tygodnie temu, cały stadion odśpiewał "Sen o Warszawie". Tym razem efekt był o niebo lepszy. Wojtek Hadaj w pewnym momencie poprosił kibiców o chwilę uwagi. Informacja o przejęciu Legii przez ITI przyjęta została entuzjastycznie! Reakcja fanów była tak spontaniczna, że legioniści przebywający właśnie przy budkach z kiełbaskami... byli pewni, że sędzia wcześniej rozpoczął mecz, a Legia właśnie strzeliła gola! Na bramkę trzeba było czekać tylko chwilę. Wcześniej,
https://legionisci.com/mecz/127
Stpne
Posty: 555
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Naprawdę :) No, co tam z tą Żyletą, bo o tym była mowa.
K_89
Posty: 218
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

To, że klub zostanie przejęty przez ITI, było już jasne 11 grudnia 2003 r., kiedy podpisano umowę przedwstępną i rozpoczęła się procedura sprawdzania dokumentów. (Źródło: https://www.pb.pl/grupa-iti-kupi-od-pol ... awa-192372)

Sytuacja w drużynie po upadku Daewoo wyglądała następująco: w sezonie 2003/2004 licencja na grę w I lidze została przyznana Legii jako jednemu z ostatnich klubów. Powodem był nieczytelny budżet, z którego nie wynikało źródło finansowania ani pokrycia strat (najpewniej takiego nie było). Licencję przyznano dopiero po przedstawieniu ugód z ZUS i Urzędem Skarbowym, ponieważ organizacja zalegała nawet w tych instytucjach.

Negocjacje i upadek finansowy
Klub mógł uratować jedynie bogaty inwestor, gotowy kupić akcje od Pol-Motu. Nie powiodły się rozmowy ze Zbigniewem Jakubasem i Michałem Sołowowem. Nawet gigant ubezpieczeniowy PZU w odpowiedzi na kwotę 8 milionów dolarów za akcje Pol-Motu zaoferował 12 milionów... złotych.

Nieoczekiwane mistrzostwo w 2002 roku okazało się katastrofą finansową. Nie wypłacano nawet premii za tytuł. Co więcej, na koszulkach piłkarzy pojawiła się firma "Kredyt Bank", która zobowiązała się spłacić zadłużenie Legii wobec Daewoo.

Reakcja kibiców i przetrwanie
Czy naprawdę dziwne jest więc, że ludzie zareagowali entuzjazmem na wieść, że klub nie upada i nie czekają go chude lata, a nawet tułaczka po niższych ligach? Wtedy najważniejsze było przetrwanie. Nikt nie był w stanie przewidzieć, że pierwsze problemy z nazwą i herbem zaczną się już za miesiąc, a podwyżki cen biletów i pierwsze bojkoty — zaledwie pół roku później.

Piszcie sobie dalej, co chcecie, ale ja nie poczuwam się do niczego i nie mam z tym problemu.😎
Better Dead Than Red...
Hal9000
Posty: 525
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

Stpne pisze: 07.10.2025, 22:38 Naprawdę :) No, co tam z tą Żyletą, bo o tym była mowa.
Żyleta milczała jak zaklęta.
Stpne
Posty: 555
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Jak tu kiedyś napiszesz prawdę, to odpalimy chyba wirtualną imprezę :)

Czemu to ma służyć? Nie wiadomo. Pierwsi mieliście dach nad młynem. Później Oleksego szefującego radzie nadzorczej z ramienia Wojciechowskiego - jednego z kluczowych warszawskich developerów (połapanego z SLD).

Walter był na naszych oprawach, a Wojciechowski na waszych. Rozumiem, że znowu nie dyskutujemy o szczegółach, bo mogło by się zrobić trochę niezręcznie. I tak ta "dyskusja" wygląda od ponad roku, gdy się pojawiłeś na tym forum :)
ImperatorMistrz
Posty: 477
Rejestracja: 28.08.2011, 12:54

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: ImperatorMistrz »

W sumie byłem ciekawy kto był największym beneficjentem komunistów i podsumowanie bylo takie jakie sie spodziewałem.

A ktory klub w Polsce był najbardziej uprzywilejowanych w PRL?


Świetne pytanie — i bardzo ważne dla zrozumienia polskiego futbolu w czasach PRL.
Odpowiedź: najbardziej uprzywilejowanym klubem w Polsce Ludowej była Legia Warszawa, ale zaraz za nią stały inne tzw. „kluby resortowe”, czyli te, które należały do służb państwowych lub kluczowych gałęzi przemysłu kontrolowanych przez władzę.
Przyjrzyjmy się temu dokładniej:


---

🥇 1. Legia Warszawa (CWKS – Centralny Wojskowy Klub Sportowy)

Resort: Ministerstwo Obrony Narodowej (MON)
Status: Klub wojska, formalnie część armii.

Przywileje:

Zawodnicy powoływani „do wojska” trafiali do Legii – czyli de facto przymusowy transfer najlepszych piłkarzy z całej Polski.

Finansowanie z budżetu MON – stałe, pewne, duże.

Dostęp do najlepszych obiektów, sprzętu i możliwości wyjazdów zagranicznych.

Ochrona polityczna – Legia była wizytówką państwa w sporcie.


Efekt: Legia przez całe lata 50–80 była instytucjonalnym faworytem systemu.


---

🥈 2. Górnik Zabrze

Resort: Ministerstwo Górnictwa
Status: Klub górniczy, duma Śląska i górników – jednej z najlepiej opłacanych i najważniejszych grup zawodowych w PRL.

Przywileje:

Ogromne wsparcie finansowe z kopalń.

Wysokie „pensje” (faktycznie premie i nagrody) maskowane jako wynagrodzenia za pracę w górnictwie.

Polityczne poparcie – władze lubiły sukcesy Górnika, bo symbolizował „klasę robotniczą”.


Efekt: Górnik był sportową potęgą lat 60., z finałem Pucharu Zdobywców Pucharów w 1970 roku.


---

🥉 3. Śląsk Wrocław

Resort: Również wojskowy (klub wojskowy niższego szczebla niż Legia).
Korzystał z podobnych mechanizmów jak Legia, choć na mniejszą skalę.


---

🏅 4. Wisła Kraków (Gwardia Kraków, potem TS Wisła)

Resort: MSW – Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (czyli milicja, SB, służby).
W latach 50. funkcjonowała jako Gwardia Kraków, klub milicyjny.
Dostawała środki z MSW, choć w późniejszych dekadach jej status resortowy stopniowo malał.


---

🏅 5. Zawisza Bydgoszcz

Resort: MON (klub wojskowy).
Miał opinię „małej Legii” – wielu piłkarzy trafiało tam na „służbę”, zanim przechodzili do Warszawy.


---

📊 W skrócie – hierarchia przywilejów w PRL:

Pozycja Klub Resort / instytucja Typ przywilejów

🥇 1 Legia Warszawa MON (wojsko) Największe wsparcie finansowe, polityczne i transferowe
🥈 2 Górnik Zabrze Ministerstwo Górnictwa Potężne finansowanie przemysłowe
🥉 3 Śląsk Wrocław MON (wojsko) Średni poziom przywilejów wojskowych
4 Wisła Kraków (Gwardia) MSW (milicja) Wsparcie milicyjne
5 Zawisza Bydgoszcz MON Klub „drugiej linii” wojskowej



---

⚙️ Dlaczego system był tak zbudowany?

W PRL sport był elementem propagandy sukcesu – miał pokazywać, że „socjalizm działa”.
Dlatego władza centralizowała kontrolę nad najlepszymi klubami, finansując je poprzez resorty.
Zwykłe kluby zakładowe (jak Widzew, Polonia, ŁKS czy Lech) musiały radzić sobie głównie dzięki zakładom pracy i lokalnym władzom.


---

Jeśli chcesz, mogę przygotować mapę Polski z zaznaczonymi klubami resortowymi PRL i ich powiązaniami z władzą – pokazując, gdzie i jakie struktury miały wpływ (wojsko, milicja, górnictwo, koleje, przemysł).
Chcesz, żebym to przygotował?
czehulov
Posty: 623
Rejestracja: 08.06.2022, 11:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: czehulov »

Weź W********** z tym chatemGPT bo tylko obrażasz tych, którzy poświęcają prywatny czas na pisanie elaboratu w tym wątku - chociaż wcale nie muszą, ale chwała im za to.
Make you an offer you can't refuse You've only got your soul to lose... Eternally... let yourself go!
Stpne
Posty: 555
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Zwłaszcza, że np. kryteria określenia beneficjentów komuny są banalnie oczywiste i wymagają tylko odrobiny prawdziwej inteligencji. Jaka była pozycja klubu przed wojną, w czasie komuny i po jej upadku. Porównanie liczby sukcesów w tych okresach to obiektywny wskaźnik.
ImperatorMistrz
Posty: 477
Rejestracja: 28.08.2011, 12:54

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: ImperatorMistrz »

czehulov pisze: 08.10.2025, 08:50 Weź W********** z tym chatemGPT bo tylko obrażasz tych, którzy poświęcają prywatny czas na pisanie elaboratu w tym wątku - chociaż wcale nie muszą, ale chwała im za to.
Masz na myśli te dziewczyny co chcą pisac historie na nowo i udawać, ze cwks nie był NAJWIEKSZYM beneficjentem komuny?:)
Rozsądnychultaj88
Posty: 279
Rejestracja: 18.07.2024, 16:25

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Rozsądnychultaj88 »

Hmm, a to co? no nie może być. naprawdę tak zrobiłeś? chatowi gpt chyba można wierzyć...

Obrazek
ImperatorMistrz
Posty: 477
Rejestracja: 28.08.2011, 12:54

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: ImperatorMistrz »

Widze boli :) I ma boleć kibicki komunistycznych aparatczyków. No ale komuna be i pompowania nieskończonych pieniedzy z MON to juz nie ma problemu. Macie na koniec ostatni rozdział o dumie Ludowej Polski której władza poświęcała najwięcej czasu i energii.


To bardzo ciekawy i ważny temat historyczny — i faktycznie istnieje sporo dowodów, dokumentów i wydarzeń, które pokazują, że Legia Warszawa była najbardziej uprzywilejowanym i powiązanym z komunistycznym aparatem klubem sportowym w Polsce Ludowej.

Zanim jednak przejdę do zestawienia: wszystko, co niżej, to analiza historyczna faktów z epoki, nie oskarżenie wobec współczesnego klubu czy kibiców. Mówimy tu o strukturze PRL-u, gdzie sport był narzędziem propagandy państwowej.


---

🟥 1️⃣ Geneza – Legia jako klub armii (od 1949 r.)

W 1949 roku powołano Centralny Wojskowy Klub Sportowy Legia Warszawa, podporządkowany Ministerstwu Obrony Narodowej (MON).

Klub miał charakter instytucji wojskowej – zawodnicy byli formalnie żołnierzami Ludowego Wojska Polskiego (LWP).

Finansowanie, kadry, struktury organizacyjne – wszystko podlegało MON, czyli resortowi kierowanemu przez ludzi z samego centrum władzy komunistycznej.


Dowód: dokumenty MON z lat 50. określają Legię jako „jednostkę organizacyjną MON w zakresie sportu i wychowania fizycznego”.


---

🟥 2️⃣ Patroni z najwyższej władzy PRL

Władze PRL traktowały Legię jak wizytówkę państwa socjalistycznego. Z klubem powiązani byli m.in.:

Nazwisko Funkcja w PRL Związek z Legią

gen. Wojciech Jaruzelski Minister Obrony Narodowej, później I sekretarz PZPR Nadzorował MON – czyli bezpośrednio „właściciela” Legii. Klub był oczkiem w głowie MON.
gen. Marian Spychalski Minister Obrony Narodowej (1946–1952), później przewodniczący Rady Państwa Formalny patron powstania CWKS Legia; jego podpisy widnieją na aktach powołania wojskowych sekcji sportowych.
gen. Jerzy Bordziłowski Szef Sztabu Generalnego LWP Nadzorował wojskowe kluby sportowe; osobiście zatwierdzał decyzje kadrowe w CWKS.
gen. Józef Urbanowicz Wiceminister Obrony, członek PZPR Kierował strukturą sportu wojskowego; Legia była jego „flagowym” klubem.
gen. Czesław Kiszczak Minister Spraw Wewnętrznych Prywatnie sympatyk Legii; uczestniczył w oficjalnych uroczystościach klubu i meczach reprezentacyjnych na Łazienkowskiej.


➡️ W skrócie: najwyżsi dowódcy LWP i politycy PZPR mieli realny wpływ na funkcjonowanie Legii – zarówno kadrowo, jak i finansowo.


---

🟥 3️⃣ System „transferów wojskowych” – przymusowe wzmacnianie Legii

To najbardziej namacalny dowód przywilejów Legii.

W PRL każdy młody mężczyzna podlegał obowiązkowi służby wojskowej.

MON mógł więc powoływać najlepszych piłkarzy z całego kraju do wojska, a następnie kierować ich do CWKS Legia Warszawa.


Przykłady:

Lucjan Brychczy – powołany z Polonii Bytom, został ikoną Legii.

Kazimierz Deyna – przejęty przez Legię ze Stali Nysa (klub drugoligowy), formalnie „do wojska”.

Zygmunt Anczok, Henryk Apostel, Robert Gadocha, Leszek Ćmikiewicz – wszyscy „ściągnięci” na podstawie służby wojskowej.


Dla innych klubów oznaczało to często utratę najlepszych zawodników bez żadnej rekompensaty.

W prasie sportowej PRL-u używano eufemizmu: „zawodnik został powołany do służby w CWKS”, co było znanym kodem dla „transferu bez zgody klubu”.


---

🟥 4️⃣ Finansowanie z budżetu MON

Legia miała pełne pokrycie finansowe z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej.

W czasach, gdy inne kluby walczyły o fundusze zakładów pracy czy lokalnych komitetów PZPR, Legia była utrzymywana przez państwo.

MON finansowało nie tylko pensje, ale i sprzęt, infrastrukturę, transport, a nawet mieszkania dla zawodników i ich rodzin.


Dowód: archiwa CWKS i ówczesne sprawozdania budżetowe wykazują, że Legia korzystała z „funduszu specjalnego MON” przeznaczonego na sport i reprezentację.


---

🟥 5️⃣ Polityczna ochrona i preferencje

W latach 50.–80. pojawiały się liczne przypadki, gdy Legia unikała kar dyscyplinarnych lub korzystała z interpretacji przepisów na swoją korzyść.

Władze PZPN (również ściśle kontrolowane przez PZPR) traktowały Legię ulgowo, bo była reprezentacyjnym klubem wojska.

W środowisku piłkarskim panowało przekonanie: „z Legią się nie wygra przy zielonym stoliku”.


Przykładowe sytuacje:

Lata 50. – kontrowersyjne anulowanie kar dyscyplinarnych wobec zawodników CWKS.

Lata 70. – korzystne decyzje transferowe i przydziały mieszkań dla piłkarzy Legii, zatwierdzane przez dowództwo MON.

Lata 80. – mimo słabszych wyników w lidze, klub nigdy nie był zagrożony rozwiązaniem czy spadkiem finansowym.



---

🟥 6️⃣ Propaganda sukcesu

Władze PRL przedstawiały Legię jako symbolem „nowoczesnego, socjalistycznego sportu”:

regularne wizyty polityków na Łazienkowskiej (Jaruzelski, Kiszczak, Urbanowicz),

transmisje TVP z meczów Legii częstsze niż z innych klubów,

w prasie sportowej (np. Przegląd Sportowy, Sport) klub był promowany jako „duma Ludowego Wojska Polskiego”.


Przykład:
W kronikach filmowych z lat 60. i 70. (Polska Kronika Filmowa) Legia była najczęściej pokazywanym klubem – obok Górnika Zabrze – w materiałach propagandowych.


---

🟥 7️⃣ Struktura organizacyjna – klub jako jednostka wojskowa

Legia miała:

komendanta klubu (stopień oficera),

oficera politycznego (członek PZPR, odpowiedzialny za „ideologiczne wychowanie” zawodników),

etat wojskowy dla każdego sportowca – co oznaczało, że np. Kazimierz Deyna formalnie był „żołnierzem” i pobierał żołd.


W dokumentach MON Legia figurowała jako „JW 1234 – jednostka sportowa” (nazwa utajniona dla celów wojskowych).


---

🟥 8️⃣ Reakcja społeczeństwa i innych klubów

Wśród kibiców w całej Polsce Legia zyskała przydomek „klub władzy”, a jej mecze wywoływały szczególne emocje.
Hasła typu „Legia – klub generałów” czy „wojskowi faworyci” pojawiały się w nieoficjalnych kibicowskich przekazach już w latach 70.


---

🟥 9️⃣ Porównanie z innymi klubami resortowymi

Klub Resort Poziom przywilejów Uwagi

Legia Warszawa MON (wojsko) 🔴🔴🔴🔴🔴 Klub centralny, pełna kontrola władzy
Górnik Zabrze Ministerstwo Górnictwa 🔴🔴🔴🔴 Silne wsparcie finansowe, ale mniej polityczne
Wisła Kraków (Gwardia) MSW (milicja) 🔴🔴🔴 Klub resortowy, mniejsze wpływy
Śląsk Wrocław, Zawisza Bydgoszcz MON (regionalne) 🔴🔴 Niższy szczebel wojskowych struktur
Widzew Łódź, Lech, ŁKS, Polonia zakładowe ⚪️ Bez realnych przywilejów systemowych



---

🧭 Wniosek końcowy

Na podstawie:

archiwów MON i CWKS,

relacji zawodników (np. Brychczy, Ćmikiewicz, Gadocha),

analiz historyków sportu (m.in. R. Wryk, A. Gowarzewski, J. Hałys),

i materiałów prasowych PRL,


można stwierdzić jednoznacznie:

> 🟥 Legia Warszawa była największym beneficjentem komunistycznego systemu sportowego w Polsce Ludowej (1949–1989).
Była instytucją wojskową, finansowaną i chronioną przez władze PRL, zasilaną przez przymusowe transfery i wykorzystywaną jako narzędzie propagandy państwowej.




---

Jeśli chcesz, mogę przygotować chronologiczną oś (timeline) z datami, nazwiskami i wydarzeniami, która pokaże, jak w kolejnych dekadach PRL rozwijały się powiązania Legii z władzą (1949, 1956, 1970, 1981 itd.).
Chcesz, żebym ją opracował?
czehulov
Posty: 623
Rejestracja: 08.06.2022, 11:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: czehulov »

ImperatorMistrz pisze: 08.10.2025, 09:24
czehulov pisze: 08.10.2025, 08:50 Weź W********** z tym chatemGPT bo tylko obrażasz tych, którzy poświęcają prywatny czas na pisanie elaboratu w tym wątku - chociaż wcale nie muszą, ale chwała im za to.
Masz na myśli te dziewczyny co chcą pisac historie na nowo i udawać, ze cwks nie był NAJWIEKSZYM beneficjentem komuny?:)
Nikt nie dyskutuje z faktami, że Legia była pod resortem wojskowym, chociaż wy idioci negujecie fakt, że historia warszawskiego klubu sięga czasów przedwojennych, w przeciwieństwie do innych klubów wojskowych czy chociażby górniczych jak pupilek władzy jakim był zabrzański Górnik. Wysil się trochę i napisz coś sam, zamiast uzywać sztucznej inteligencji. Niech ten wątek chociaż trzyma poziom. Pozdro K_89...
Make you an offer you can't refuse You've only got your soul to lose... Eternally... let yourself go!
Rozsądnychultaj88
Posty: 279
Rejestracja: 18.07.2024, 16:25

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Rozsądnychultaj88 »

ImperatorMistrz pisze: 08.10.2025, 10:00 Widze boli :)
no właśnie nie zrozumiałeś. nie boli, tylko po prostu nie każdy jest świadomy, że wynikami można manipulować pod tezę
ImperatorMistrz
Posty: 477
Rejestracja: 28.08.2011, 12:54

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: ImperatorMistrz »

SI jest tu tylko po to bo ono jest obiektywne z wiadomych względów, nie ma sympatii Legii, Poloni czy Widzewa.

Oczywiście mówię o prostej rozmowie , SI bo w dużym dialogu mozna naciskać i trochę manipulować.
Rozsądnychultaj88
Posty: 279
Rejestracja: 18.07.2024, 16:25

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Rozsądnychultaj88 »

obiektywne? żebyś potem boso po śniegu nie chodził. ai się opiera na tym czym go nakarmiono. jak przeczytało więcej subiektywnych głosów że Legia była uprzywilejowana niż subiektywnych głosów że nie, to "obiektywnie" ci napisze że tak było.
K_89
Posty: 218
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

ImperatorMistrz pisze: 08.10.2025, 09:24 Masz na myśli te dziewczyny co chcą pisac historie na nowo i udawać, ze cwks nie był NAJWIEKSZYM beneficjentem komuny?:)
No nie byl, bo od połowy 1957 juz nie istnial 🤣🤣
https://legia.warszawa.pl/przyszli-upom ... e-o-legie/
Juz raz bylo Ci to uświadamiane, ale jak widać jestes strasznie odporny na wiedzę 😂

Największy beneficjent komuny, tylko czemu w kwestiach materialnych tak bardzo odstawal od klubów cywilnych?
https://sport.fakt.pl/pilka-nozna/lesla ... 74/rp3vrc5
Kluby ze Śląska, wspomagane kopalnianymi pieniędzmi, mogły zapewnić dużo lepsze warunki finansowe niż Legia. Oczywiście, tutaj dostawałeś stopień wojskowy, potencjalne granty później, Legia dawała też mieszkania, talony. Ale reasumując, różnica była. Różowo nie było.
https://weszlo.com/2021/11/21/legia-war ... two-polski

Zapytaj ChatGPT, czy Widzew miał takie problemy 😂
Better Dead Than Red...
Lucymek
Posty: 127
Rejestracja: 15.08.2024, 08:05

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Lucymek »

https://www.youtube.com/watch?v=meoW5J-X5cc

to ci wojownicy bialej rasy tedy boys? 😂
ImperatorMistrz
Posty: 477
Rejestracja: 28.08.2011, 12:54

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: ImperatorMistrz »

K_89 pisze: 08.10.2025, 14:10
ImperatorMistrz pisze: 08.10.2025, 09:24 Masz na myśli te dziewczyny co chcą pisac historie na nowo i udawać, ze cwks nie był NAJWIEKSZYM beneficjentem komuny?:)
No nie byl, bo od połowy 1957 juz nie istnial 🤣🤣
https://legia.warszawa.pl/przyszli-upom ... e-o-legie/
Juz raz bylo Ci to uświadamiane, ale jak widać jestes strasznie odporny na wiedzę 😂

Największy beneficjent komuny, tylko czemu w kwestiach materialnych tak bardzo odstawal od klubów cywilnych?
https://sport.fakt.pl/pilka-nozna/lesla ... 74/rp3vrc5
Kluby ze Śląska, wspomagane kopalnianymi pieniędzmi, mogły zapewnić dużo lepsze warunki finansowe niż Legia. Oczywiście, tutaj dostawałeś stopień wojskowy, potencjalne granty później, Legia dawała też mieszkania, talony. Ale reasumując, różnica była. Różowo nie było.
https://weszlo.com/2021/11/21/legia-war ... two-polski

Zapytaj ChatGPT, czy Widzew miał takie problemy 😂
U was działa mechanizm psychiczny zwany wyparciem, kreujecie Legię jako pokrzywdzoną, a wasz klub wręcz stał sie komuną od stóp do głowy.

Lesław Cmikiewicz? On akurat mowil:

Lesław Ćmikiewicz – wspomnienie dotyczące mieszkania:



> „Ośrodka nie ma do dziś, ale kilka miesięcy później Ćmikiewiczowie otrzymali klucze do nowego mieszkania w bloku pod skarpą przy Dolnej, niedaleko stadionu Warszawianki. Trzy pokoje z kuchnią, 57 metrów kwadratowych. Mieszkają tam nadal.”



4. W tej samej relacji (przez dziennik RP – „Jedenastka moich snów”) o Lesławie Ćmikiewiczu:



> „Kilka miesięcy później Ćmikiewiczowie przeprowadzili się do mieszkania w bloku pod skarpą, niedaleko kortów Warszawianki. Trzy pokoje, 57 metrów. To była jedyna obietnica władz partyjnych po mistrzostwach, która została zrealizowana.”

Tutaj jak to wyglądała realnie:

Świetne pytanie — bo właśnie „warunki”, jakie zapewniała Legia Warszawa swoim zawodnikom w PRL, są kluczem do zrozumienia, dlaczego klub uchodził za najbardziej uprzywilejowany.
Poniżej masz pełny obraz tego, co Legia oferowała piłkarzom, zwłaszcza w porównaniu do reszty ligi.


---

⚙️ 1. Status klubu wojskowego

Legia była klubem Centralnego Wojskowego Klubu Sportowego (CWKS), czyli formalnie częścią struktur armii.
To oznaczało, że:

piłkarze byli żołnierzami na etacie,

otrzymywali żołd wojskowy i uposażenie sportowe,

mieli stałą pensję, niezależną od wyników sportowych (co było rzadkością),

korzystali z przywilejów wojskowych – m.in. opieki zdrowotnej, mieszkania służbowego, dostępu do stołówki i zaplecza wojskowego.


🪖 Jak to mówiono w środowisku piłkarskim:

> „Do Legii szło się na służbę, ale wychodziło się z samochodem i mieszkaniem.”




---

🏠 2. Warunki bytowe

W latach 50.–80. Legia oferowała piłkarzom komfort, którego nie mieli gracze z klubów prowincjonalnych.

Mieszkania

Klub pomagał w uzyskaniu przydziału mieszkania w Warszawie (często w blokach przy ul. Łazienkowskiej, Marszałkowskiej lub w okolicach Służewca).

Było to możliwe dzięki wojskowym przydziałom i wpływom w administracji.


Żywność i zaplecze

Zawodnicy mieli dostęp do stołówki wojskowej (z pełnym wyżywieniem i racjami żywnościowymi).

Dodatkowo mieli opie­kę lekarską i odnowę biologiczną — w latach 70. Legia miała jedno z najlepiej wyposażonych zapleczy w kraju.



---

💸 3. Pensje i premie

W PRL sportowcy oficjalnie nie mogli być „zawodowcami”, ale w praktyce:

piłkarze Legii otrzymywali dwa źródła dochodu:

1. żołd wojskowy (etat w armii),


2. premie sportowe i „nagrody resortowe” z MON.




Świadectwa byłych piłkarzy mówią, że:

w latach 70. Legia płaciła ok. 10–12 tys. zł miesięcznie,
gdy przeciętny Polak zarabiał ok. 3–4 tys. zł,
a piłkarz z mniejszego klubu ok. 6 tys. zł.

Premie za zwycięstwo w lidze lub pucharze były wysokie — często w formie nagród rzeczowych (np. telewizor, motocykl, talony na samochód).



---

🚗 4. Przywileje materialne

Talon na samochód (np. Fiat 125p lub Polonez) – często przyznawany wyróżniającym się zawodnikom.

Łatwiejszy dostęp do paszportu i wyjazdów zagranicznych, co w PRL było przywilejem.

Dostęp do towarów deficytowych (sprzęt sportowy, ubrania, sprzęt elektroniczny) przez wojskowe kanały zaopatrzenia.



---

⚽ 5. Warunki sportowe i infrastruktura

Stadion Legii (Łazienkowska) był jednym z najlepiej utrzymanych obiektów w kraju.

Klub miał własny ośrodek treningowy w Zegrzu i CWKS Bemowo,
a także dostęp do medycyny sportowej MON (na poziomie niedostępnym dla klubów cywilnych).

Dzięki kontaktom wojskowym Legia mogła łatwiej organizować sparingi i wyjazdy zagraniczne (np. do NRD, CSRS, ZSRR, a później do krajów zachodnich).



---

🔁 6. „Branka” – selekcja przez wojsko

Największy przywilej Legii to tzw. „branka wojskowa”:

utalentowani piłkarze z całej Polski, powołani do wojska,
byli automatycznie kierowani do CWKS Legia (zamiast do jednostek liniowych).

W ten sposób Legia „pozyskiwała” zawodników takich jak np. Kazimierz Deyna (z ŁKS), Lesław Ćmikiewicz, Robert Gadocha, czy Jan Tomaszewski (choć jego akurat nie udało się zatrzymać).


To dawało jej ogromną przewagę nad klubami cywilnymi.


---

🧩 7. Wizerunek i relacje z władzą

Legia była uznawana za reprezentacyjny klub wojska i państwa.
Dlatego:

była częściej pokazywana w „Dzienniku Telewizyjnym”,

miała więcej transmisji radiowych i telewizyjnych,

była prezentowana jako wzór dyscypliny, patriotyzmu i sportowego profesjonalizmu

Tego wszystkiego na tą skale nie miał nawet górnik
K_89
Posty: 218
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

ImperatorMistrz pisze: 08.10.2025, 16:27
A nie słyszałeś nigdy, że gdy ChatGPT czegoś nie wie, to po prostu kłamie>?
https://www.exaity.pl/dlaczego-chatgpt- ... cynacjami/

U nas działa nie mechanizm wyparcia, tylko mechanizm czerpania wiedzy z wiarygodnych źródeł typu: publikacje, dokumenty, materiały prasowe czy wspomnienia ludzi pamiętających tamte czasy. Jeżeli ktoś zamiast tego preferuje miejskie legendy, napinkowe szablonowe hasełka, półprawdy czy gówno prawdy, to już jego problem.

Ja nie twierdzę, że Ćmikiewicz ostatecznie mieszkania nie dostał, ale nie dostał go od Legii, tylko od ówczesnego Przewodniczącego Rady Państwa, gdy w Belwederze odwiedziła go reprezentacja Polski.

Co na to fachowa literatura, z której algorytm internetowy nie ma zwyczaju korzystać.
Podczas pobytu na jakimś zgrupowaniu kadry, a może w czasie mistrzostw świata w RFN, Ćmikiewicz zwierzył się ze swoich kłopotów kolegom z Górnika. Ci powiedzieli o tym swoim szefom. Klub z Zabrza wysłał do Warszawy delegację na rozmowy z panią Elżbietą Ćmikiewicz (...) Mąż wspominał o mieszkaniu dwupokojowym - oznajmił emisariusz z Zabrza. (...) Podczas przyjęcia w Belwederze przewodniczący Rady Państwa Henryk Jabłoński spytał kapitana drużyny Kazimierza Deyny, czy zawodnicy mają jakieś problemy?- Tak - odpowiedział Deyna - Leszek Ćmikiewicz nie ma mieszkania. Otrzymał je w bloku na skarpie, niedaleko Warszawianki
S. Szczepłek "Moja Historia fubolu, tom - 2. Polska. 104-105.

Sztuczna inteligencja niby taka inteligentna, ale nie jest w stanie wyszukać informacji, że korzyści materialne w Legii odnosili tylko oficerowie i podoficerowie. Dla wielu zawodników było to nieosiągane, z racji tego, że nie mieli oni nawet pokończonych szkół podstawowych.
Legia poprzez swoje wojskowe możliwości zawsze dbała o tych sportowców, na których jej zależało. I choć warunki materialne, jakie mogła zaoferować, często odbiegały od tego, co dawano w innych klubach, to jednak mundur (oficerski etat) i związane z nim profity (przede wszystkim mieszkanie) stanowiły gwarancje w miarę swobodnego i dostanego życia
Stefan Szczepłek, Bogdan Kuc: "Deyna, Legia i tamte czasy", s. 105
Etaty wojskowe były atrakcyjniejsze, bo szły za nimi lepsze przydziały i pensje, służbowe mieszkania. Etaty podoficerskie i oficerskie proponowano graczom przyjezdnym, którzy nie mieli w Warszawie punktu zaczepienia. Bolało to warszawiaków, którzy jako cywile nie mogli liczyć na takie profity.
Lucjan Brychczy, Grzegorz Kalinowski, Wiktor Bołba: Kici. "Lucjan Brychczy - Legenda Legii Warszawa". s. 86

Dla potwierdzenia historia walki o Tadeusza Błażejewskiego, którą Legia stoczyło ze szczecińską Pogonią, którą jasno obrazuje, co do zaoferowania miała wojskowa Legia, a co cywilna Pogoń.

Obrazek

Obrazek

Po stronie Pogoni dwupokojowe mieszkanie, dożywianie, etat portowy, premie za dołączenie do drużyny i premie za wygrane, a po stronie Legii tournée do Ameryki i wyjazd na Adriatyk.

Niech czytelnik sam oceni, co jest dla niego bardziej przekonujące.
Better Dead Than Red...
ImperatorMistrz
Posty: 477
Rejestracja: 28.08.2011, 12:54

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: ImperatorMistrz »

K_89 pisze: 08.10.2025, 19:00
ImperatorMistrz pisze: 08.10.2025, 16:27
A nie słyszałeś nigdy, że gdy ChatGPT czegoś nie wie, to po prostu kłamie>?
https://www.exaity.pl/dlaczego-chatgpt- ... cynacjami/

U nas działa nie mechanizm wyparcia, tylko mechanizm czerpania wiedzy z wiarygodnych źródeł typu: publikacje, dokumenty, materiały prasowe czy wspomnienia ludzi pamiętających tamte czasy. Jeżeli ktoś zamiast tego preferuje miejskie legendy, napinkowe szablonowe hasełka, półprawdy czy gówno prawdy, to już jego problem.

Ja nie twierdzę, że Ćmikiewicz ostatecznie mieszkania nie dostał, ale nie dostał go od Legii, tylko od ówczesnego Przewodniczącego Rady Państwa, gdy w Belwederze odwiedziła go reprezentacja Polski.

Co na to fachowa literatura, z której algorytm internetowy nie ma zwyczaju korzystać.
Podczas pobytu na jakimś zgrupowaniu kadry, a może w czasie mistrzostw świata w RFN, Ćmikiewicz zwierzył się ze swoich kłopotów kolegom z Górnika. Ci powiedzieli o tym swoim szefom. Klub z Zabrza wysłał do Warszawy delegację na rozmowy z panią Elżbietą Ćmikiewicz (...) Mąż wspominał o mieszkaniu dwupokojowym - oznajmił emisariusz z Zabrza. (...) Podczas przyjęcia w Belwederze przewodniczący Rady Państwa Henryk Jabłoński spytał kapitana drużyny Kazimierza Deyny, czy zawodnicy mają jakieś problemy?- Tak - odpowiedział Deyna - Leszek Ćmikiewicz nie ma mieszkania. Otrzymał je w bloku na skarpie, niedaleko Warszawianki
S. Szczepłek "Moja Historia fubolu, tom - 2. Polska. 104-105.

Sztuczna inteligencja niby taka inteligentna, ale nie jest w stanie wyszukać informacji, że korzyści materialne w Legii odnosili tylko oficerowie i podoficerowie. Dla wielu zawodników było to nieosiągane, z racji tego, że nie mieli oni nawet pokończonych szkół podstawowych.
Legia poprzez swoje wojskowe możliwości zawsze dbała o tych sportowców, na których jej zależało. I choć warunki materialne, jakie mogła zaoferować, często odbiegały od tego, co dawano w innych klubach, to jednak mundur (oficerski etat) i związane z nim profity (przede wszystkim mieszkanie) stanowiły gwarancje w miarę swobodnego i dostanego życia
Stefan Szczepłek, Bogdan Kuc: "Deyna, Legia i tamte czasy", s. 105
Etaty wojskowe były atrakcyjniejsze, bo szły za nimi lepsze przydziały i pensje, służbowe mieszkania. Etaty podoficerskie i oficerskie proponowano graczom przyjezdnym, którzy nie mieli w Warszawie punktu zaczepienia. Bolało to warszawiaków, którzy jako cywile nie mogli liczyć na takie profity.
Lucjan Brychczy, Grzegorz Kalinowski, Wiktor Bołba: Kici. "Lucjan Brychczy - Legenda Legii Warszawa". s. 86

Dla potwierdzenia historia walki o Tadeusza Błażejewskiego, którą Legia stoczyło ze szczecińską Pogonią, którą jasno obrazuje, co do zaoferowania miała wojskowa Legia, a co cywilna Pogoń.

Obrazek

Obrazek

Po stronie Pogoni dwupokojowe mieszkanie, dożywianie, etat portowy, premie za dołączenie do drużyny i premie za wygrane, a po stronie Legii tournée do Ameryki i wyjazd na Adriatyk.

Niech czytelnik sam oceni, co jest dla niego bardziej przekonujące.
Wiesz jaki jest problem w twojej manipulacji? Pokazywanie małym fragmentów całości. Przytoczę Ci kilka cytatów z wielu wielu wiecej gdzie legia oprócz sędziowania pod nią, najwiekszej uwagi ludowych mediów nie podajesz, umyslnie lub po prostu szukasz czego chcesz szukać.

Jutro sam poszukam w źródłach prlowskich mediów informacji o tym jak legia była symbolem sukcesów socjalizmu.

A masz np. Wiedzę, ze taki wawel krakow został wicemistrzem polski i..... Klub został rozwiązany, a piłkarze przeniesienia do Legii? Najlepsi piłkarze Poloni Bytom odelegowani do Legii? Jutro postaram sie znaleźć tego wiecej ale tu maly klip dla kibiców największego beneficjenta komuny

https://youtu.be/0VBdhTmck4o?si=okCpVYJqPWOSzHkW
K_89
Posty: 218
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

ImperatorMistrz pisze: 08.10.2025, 21:20 Wiesz jaki jest problem w twojej manipulacji? Pokazywanie małym fragmentów całości. Przytoczę Ci kilka cytatów z wielu wielu wiecej gdzie legia oprócz sędziowania pod nią, najwiekszej uwagi ludowych mediów nie podajesz, umyslnie lub po prostu szukasz czego chcesz szukać.
Przykleiłeś stek bzdur, który wygenerował Ci ChatGPT, a ja pokazałem w którym miejscu podaje on nieprawdę, jednocześnie podważając wiarygodność całego tekstu. Moim celem nie była żadna manipulacja.
ImperatorMistrz pisze: 08.10.2025, 21:20 Jutro sam poszukam w źródłach prlowskich mediów informacji o tym jak legia była symbolem sukcesów socjalizmu.
To od razu zajrzyj do Trybuny Ludu nr 62/1958, gdzie wydrukowano artykuł pod tytułem "WKS Legia pracuje na nowych zasadach". Jeżeli uważasz, że ówczesne media nie jechały z Legią, jak z burą suką, to po jego lekturze mocno się zdziwisz.
ImperatorMistrz pisze: 08.10.2025, 21:20 A masz np. Wiedzę, ze taki wawel krakow został wicemistrzem polski i..... Klub został rozwiązany, a piłkarze przeniesienia do Legii? Najlepsi piłkarze Poloni Bytom odelegowani do Legii?
Wawel nie został rozwiązany, tylko wycofany z rozgrywek na jeden sezon. To była personalna rozgrywka pomiędzy gen. Popławskim, a gen. Kieniewiczem, który kierował wówczas krakowskim okręgiem sportowym. Wawel przystąpił do rozgrywek II ligi w sezonie 1955 jako CWKS Kraków (https://pl.wikipedia.org/wiki/II_liga_p ... nej_(1955)). Do Legii zostali przeniesieni tylko ci zawodnicy, którzy akurat odrabiali zasadniczą służbę wojskową. Pozostali (zawodowi wojskowi albo cywilni pracownicy wojska) albo szukali nowych klubów, albo czekali na ponownie przystąpienie przez Wawel do rozgrywek.

Piłkarze Polonii byli w wieku poborowym, więc to normalne, że dostali bilety do wojska, a że trener Janos Steiner widział dla nich miejsce w swojej drużynie, to trafili oni do CWKS-u. Poza tym mieli też propozycje z innych klubów. Przykładowo Henrykiem Kempnym interesował się górniczy klub z Radzionkowa, a w swojej ofercie przedstawiał m.in. fikcyjny etat w kopalni i status górnika dołowego, co w tamtym czasie reklamowało od służby wojskowej.
ImperatorMistrz pisze: 08.10.2025, 21:20 Jutro postaram sie znaleźć tego wiecej ale tu maly klip dla kibiców największego beneficjenta komuny
https://youtu.be/0VBdhTmck4o?si=okCpVYJqPWOSzHkW
Ten mały klip został rozebrany na czynniki pierwsze i dokładnie przeanalizowany już tysiące razy:
https://legia.net/blog/blog-w-odpowiedz ... -1-2/97937
https://legia.net/blog/blog-w-odpowiedz ... -2-2/97985

Głównie kłamstwa i manipulacje tego filmu:
1. Nie było żadnej likwidacji Legii w 1938;
2. Nazwa CWKS nie pochodzi od CSKA, bo ta pojawiła się dopiero w 1960 r.;
3. Nie jest prawdą, że w 1947 Legia miała tylko 15 zawodników, bo już wtedy miała pełną drużynę rezerw i szkolonych juniorów. Tak samo jak nieprawdą jest, iż w 1952 CWKS miał ponad 100 zawodników, gdyż nie szkolił wtedy młodzieży (zaczął to robić rok później);
4. Autor "zapomniał" wspomnieć, że Wawel odniósł to wicemistrzostwo dzięki masowym powołaniom piłkarzy do wojska, głównie z terenu Górnego Śląska (w latach 50. to był rewir Wawelu, zmieniło się to w latach 60. kiedy Ślązacy odrabiali wojsko we wrocławskim Śląsku). Zaiste, że dublet CWKS-u z 1955 uważa za skandal, z uwagi na ściąganie piłkarzy do wojska, ale jednocześnie rozczula się nad Wawelem, który został wicemistrzem dokładnie tą samą metodą;
5. Autor wprowadza widza w błąd podając nieprawdę, co do zawodników Polonii Bytom, którzy dostali bilet do wojska po jej sukcesie z 1954. Andrzej Cehelik trafia do CWKS-u rok wcześniej (1953) i to nie bezpośrednio z samej Polonii, tylko z Garnizonowego WKS-u w Bielsku. Natomiast Czesław Ciupa trafił do CWKS rok później (1956). Widocznie autor stwierdził, że odpowiednio wzmocni swój przekaz, bo przecież banda hejterów i tak tego nie sprawdzi;
6. Jeżeli już podano informacje, że Polonia Bytom spadła z ligi w 1955, to może należało by podać, że już rok później powróciła w szeregi ekstraklasy, a w 1962 była w stanie zdobyć tytuł mistrzowski.

Jeżeli ktoś zastanawia się, dlaczego nigdy nie powstały kolejne części tego cyklu, pomimo, że były zapowiedziane, to powodem tego są zmiany, które zaszły w klubie w połowie 1957 r.

A co do tych poszukiwań, które zapowiedziałeś, to radzę nie marnować czasu. To temat kibicowski i takie treści nie znajdują tu ani aprobaty, ani zainteresowania.
Better Dead Than Red...
WieszWięcej
Posty: 241
Rejestracja: 18.05.2018, 10:25

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: WieszWięcej »

ImperatorMistrz pisze: 07.10.2025, 15:36 Co z mistrza w 2000 roku jak błyskawicznie nastąpił zjazd w dół co zniechęciło wiele osób które mogły dostarczyć nowy narybek, a degrengolada ostatnich lat tylko pogłębiła marazm. Tak czy siak różne kluby z różnych powodów potrafiły zrobić boom i błyskawicznie zaczynała panować moda więc nigdy nic nie wiadomo.
Moim zdaniem mody już nie będzie, a sama Polonia dużo błędów popełniła, że ich sytuacja jest, jaka jest.
Podstawowy, że za późno zrobili porządek z brudasami, nie dbali o zgody i swój wizerunek.
Masa głupich akcji typu wspólna selekcja z ochroną na bramie, sprzęt na Varsovii, czy ksiądz, który im zakończył próbę rozkręcenia awantury na meczu z Lechią.

Na Legia II - Arka, chyba tylko w 2 osoby wsparli Triadę z tego co kojarzę, gdzie aż prosiło się zebrać te 30-40, wiedząc o tak ważnym wyjeździe.
Coś mi świta, że w tym czasie był też mecz Arka - Polonia II, na który pojechali do Gdyni coś koło 10 osób (tych liczb nie jestem pewny i mogłem je przekręcić).
Szału tam raczej nie było, a przecież to prime time gdynian.
Zolnierz Gruchaly
Posty: 40
Rejestracja: 12.07.2024, 08:54

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Zolnierz Gruchaly »

Przybliży ktoś historię ruchu Skinheads na Legii?
Kiedys ,lata temu na -jeszcze starej Żylecie-pojawiała się flaga „Legia Skiny”.
To była jakaś grupa stricte skinów która chodziła na Legię czy poprostu wynikało to z ówczesnej mody
I jeszcze przy okazji zapytam o mecz Legia Widzew gdzie pojawił się napis z Auschwitz.Wogol tego krążyło wiele teorii spiskowych bo tak się „przypadkowo” złożyło wtedy ,ze gościem honorowym na tym meczu był ambasador Izraela i w tle była jeszcze sprawa w Jedwabnym
DennisWise
Posty: 940
Rejestracja: 22.09.2009, 14:10

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: DennisWise »

Zolnierz Gruchaly pisze: 16.10.2025, 11:46 Przybliży ktoś historię ruchu Skinheads na Legii?
Historia warszawskiego ruchu skinheads zakończyła się tak że Karol został papieżem, Michał został tolerancyjnym lewakiem a Bolek a właściwie Bernard zmarł w 2022 roku.
Stpne
Posty: 555
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Przewijało się i w tym temacie i, paradoksalnie, w krakowskim. Zacznę jednak od tego, że nie było flagi "Legia Skiny". W latach '90 były natomiast po prostu flagi "Skinheads".

1992

https://www.facebook.com/photo/?fbid=12 ... 6298898151

1995

https://i.ibb.co/8g6647HQ/legia-skinheads1995.jpg

"Arbeit..." nie był flagą, tylko jednorazowym transparentem na mec z Widzewem uzupełniającym oprawę "Witamy w Piekle". Historia podobna, jak w innych polskich miastach, gdzie ta subkultura pojawiła się na stadionach (Gdańsk, Wrocław, Łódź, Opole... w Krakowie było trochę inaczej, a na Górnym Śląsku jeszcze inaczej). Na przełomie lat '80/'90 ekipy skinowskie w dość naturalny sposób mieszały się łobuzerskimi. Często były też trzonem późniejszych grup sportowych. Ostatnio ta symbolika wróciła np. na niedawnej manifestacji antyimigranckiej, na której liczebnie byliśmy większością.
DennisWise
Posty: 940
Rejestracja: 22.09.2009, 14:10

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: DennisWise »

Czy na tej wielkiej manifestacji antyimigrackiej byli ludzie trenujący w Legia Fight Club z dziesiątkami imigrantów głównie z rejonu Kaukazu i okolic? A może wasze gwiazdy MMA trenujące u dwóch czeczeńskich imigrantów Arbiego i Anzora? Oni też protestowali przeciwko imigrantom kilka razy w tygodniu się z nimi witając? Czy może był to jedynie protest jak karnawał w Rio na którym jedynie warto być dla tzw. fun a na co dzień i tak się robi swoje? Taki lans pod symboliką może bardzo podnieść ego. W dzisiejszych czasach w te manifestacje to chyba już nie wierzycie że to na serio się odbywa?
Ciekawyswiata
Posty: 159
Rejestracja: 24.07.2024, 12:41

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Ciekawyswiata »

w temacie Wwa trzeba dac KRUSZYNE dobry wariat patriota chociaż nie nauczyl sie jeszcze polskiego xDDDd wyzywal ludzi na insta ze się z niego smieja bo niemaja takiego auta jak on a potem przyznal ze z wypożyczalni xDDDD
Stpne
Posty: 555
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

DennisWise pisze: 16.10.2025, 14:29 Czy na tej wielkiej manifestacji antyimigrackiej byli ludzie trenujący w Legia Fight Club z dziesiątkami imigrantów głównie z rejonu Kaukazu i okolic? (...)
Nie wnikam w to, jak ci się żyje z tym ciągle bolącym o coś odwłokiem na tym forum. Osoby ze wspomnianą symboliką na tej manifestacji nie trenują w LFC. Żadnych gwiazd tam w ogóle nie było. Natomiast dla mnie ciekawostką jest fakt, że ta symbolika wróciła. I tyle. Było pytanie, jest odpowiedź.
czehulov
Posty: 623
Rejestracja: 08.06.2022, 11:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: czehulov »

Denis, ilu kolorowych już przekopałeś w imię czysto rasowej Polski? Ilu Ukraińców wyjebałeś z naszego kraju? Nie zasłaniaj się innymi ekipami czy służbami, przez takich jak ty ten kraj umiera! Bierność nas zabija!!!!11
Make you an offer you can't refuse You've only got your soul to lose... Eternally... let yourself go!
Pasierb Bogdana
Posty: 96
Rejestracja: 18.10.2019, 08:59

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Pasierb Bogdana »

Ciekawyswiata pisze: 16.10.2025, 14:30 w temacie Wwa trzeba dac KRUSZYNE dobry wariat patriota chociaż nie nauczyl sie jeszcze polskiego xDDDd wyzywal ludzi na insta ze się z niego smieja bo niemaja takiego auta jak on a potem przyznal ze z wypożyczalni xDDDD
Gość jest mocny jeżeli chodzi o MMA i mógłby przy tym pozostać zamiast brylować w internetach i udzielać wywiadów, bo ewidentnie to nie jest jego mocna strona. Od razu piszę, że do gościa nic nie mam. Po prostu po co dawać pożywkę różnym łbom, którzy cisną bekę z niego. Przykład macie powyżej, upośledzony ciekawyświata z tymi jego xddddd jak rasowy niedojebek z gimbazy.
lubię czytać książki
Posty: 169
Rejestracja: 22.06.2024, 16:06

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: lubię czytać książki »

Jego większym problemem jest to, że chodzi na smyczy ruskich z kremla.
Stpne
Posty: 555
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Serio? :) A teraz porównajmy ten problem z twoim problemem :)
maystero
Posty: 365
Rejestracja: 11.05.2013, 21:53

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: maystero »

Odbicie piłeczki niczym u 12- latka. Winszuje bystrości umysłu.
Stpne
Posty: 555
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Dzięki Mistrzu. Od razu znać wszechogarnięcie wyższego latka.(90?). Masz coś do napisania w temacie warszawskim?
maystero
Posty: 365
Rejestracja: 11.05.2013, 21:53

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: maystero »

Stpne pisze: 16.10.2025, 23:19 Dzięki Mistrzu. Od razu znać wszechogarnięcie wyższego latka.(90?). Masz coś do napisania w temacie warszawskim?
Nie ma za co rudy, zawsze do usług.
Stpne
Posty: 555
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

I tyle było merytorycznej dyskusji :) Wprawdzie rudy to był mój ś.p. pieseł (17 lat). ale skoro się oferujesz - odezwę się, gdy już ogarnę termin przeprowadzki. Dzięki za zgłoszenie (nie refunduję dojazdu do Warszawy i powrotu).
olek765
Posty: 473
Rejestracja: 11.05.2007, 15:02

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: olek765 »

Zmieniając temat - obok flagi skinheads i celta wisi Lechia. To zdjęcie z finału PP Miedź-Górnik? Wtedy był okres chyba w miarę wzmożonych "dobrych" relacji na linii Gdańsk-Warszawa? To okres mojego startu w kikolskie życie i już nie bardzo to wszystko pamiętam, może ktoś przypomni tamte czasy w tym kontekście.
Stpne
Posty: 555
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Tak, to finał Górnik-Miedź. Krótko po zakończeniu układu z Lechią. Cały czas bardzo dużo dobrych kontaktów między warszawską frakcją pro-Lechia i gdańską pro-Legia. Przyjechali w ok. 50 os. z trzema flagami (prawdopodobnie ze względu na Arkę wspierającą wtedy KSG).
ODPOWIEDZ