Kibicowska Warszawa
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Re: Kibicowska Warszawa
Ciekawe kto na derbach w tamtym czasie wskazywał ochroniarkom kto jest z L, żeby wam nie wszedł na sektory na główną. Chociaż i tak S zarzucał wtedy doping i była tam niemała grupa, która robiła co chciała ;)
Re: Kibicowska Warszawa
to akurat nie były przypadkowe osoby..;)czehulov pisze: 06.09.2025, 09:35 Ciekawe kto na derbach w tamtym czasie wskazywał ochroniarkom kto jest z L, żeby wam nie wszedł na sektory na główną. Chociaż i tak S zarzucał wtedy doping i była tam niemała grupa, która robiła co chciała ;)
Re: Kibicowska Warszawa
Oni wspominają jak ich prezes tysiąclecia, do dziś hołubiony przez ogromną część trybun na Łazienkowskiej, fan Sikorskiego, Trzaskowskiego a wcześniej Waltera, niejaki BL, został pogoniony przez kibiców Polonii, gdy zamierzał wejść sobie, jak gdyby nigdy nic, na stadion Polonii.
Ot, boli ten fakt do dziś.
Ot, boli ten fakt do dziś.
Re: Kibicowska Warszawa
Serio? :))) A kto taki to wspomina i kogo boli? :)
Re: Kibicowska Warszawa
Leśny w 2005/06? Ciekawe… ja za to pamiętam waszych szczypiorków w groźnych kominiarkach za bramami od strony K6, którzy paluchem pokazywali kto jest z Legii :)
-
lubię czytać książki
- Posty: 157
- Rejestracja: 22.06.2024, 16:06
Re: Kibicowska Warszawa
A Haniora pamiętasz? Świadka koronnego, który rządził waszą chuliganką? :D
Re: Kibicowska Warszawa
:) No uspokójcie się już wirtualni wojownicy. Rozumiem wzmożenie, ale to nie nasza wina, że rozdając zeszyty 1 września przedstawiciele "kibicowskiej" KSP zgodnie z tradycją skorzystali ze wsparcia mundurowej KSP. W końcu zawsze podkreślacie własne przywiązanie do tradycji, skróty pasują - więc wszystko powinno wam się podobać. Próby zmiany tematu i wrzutki na poziomie niepełnosprytnych raczej niczego tu nie zmienią :) ( :D )
Chociaż akurat na forumce możecie zawalczyć. Może nawet w kominiarkach.
Chociaż akurat na forumce możecie zawalczyć. Może nawet w kominiarkach.
Re: Kibicowska Warszawa
Będziesz tutaj wspominać pogonionego, który do tej pory jest jechany na trybunach, naprawdę?lubię czytać książki pisze: 07.09.2025, 17:33 A Haniora pamiętasz? Świadka koronnego, który rządził waszą chuliganką? :D
Re: Kibicowska Warszawa
Zwłaszcza jednego wspominają bardzo dobrze:Stpne pisze: 07.09.2025, 17:46 :) No uspokójcie się już wirtualni wojownicy. Rozumiem wzmożenie, ale to nie nasza wina, że rozdając zeszyty 1 września przedstawiciele "kibicowskiej" KSP zgodnie z tradycją skorzystali ze wsparcia mundurowej KSP. W końcu zawsze podkreślacie własne przywiązanie do tradycji, skróty pasują - więc wszystko powinno wam się podobać. Próby zmiany tematu i wrzutki na poziomie niepełnosprytnych raczej niczego tu nie zmienią :) ( :D )
Chociaż akurat na forumce możecie zawalczyć. Może nawet w kominiarkach.
https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Konarzewski
Oni pomogli jemu, a potem on pomógł im. Perfekcyjnie działająca symbioza.



Re: Kibicowska Warszawa
Ale Romanowski to chyba w Polonii też są sukcesy miał
. Oleksy z Olejniczakiem to miał stanowiska w Legii, czy Polonii? Legenda KSP Piekarzewski to nie był na liście Wildsteina?
. Oleksy z Olejniczakiem to miał stanowiska w Legii, czy Polonii? Legenda KSP Piekarzewski to nie był na liście Wildsteina?
Re: Kibicowska Warszawa
Najśmieszniejsze, że tu nie ma żadnych "tłumaczeń". I znów - to naprawdę nie nasza wina, że my z milicją i policją się napierdalaliśmy, a KSP współpracowała i jak widać - kontynuuje tę tradycję. Ale na pewno należy docenić fikołek z "powiernikami Kulczyków" jako pomysł na odwrócenie uwagi. Gamechanger :)
Re: Kibicowska Warszawa
A jakie stanowiska mieli Walter, Weichert, HGW? Może opowiesz o powiązaniach Bogusława Leśnodorskiego z Wojciechem Kostrzewą z ITI ?
To są ciekawe historie.
K_89 mógłby opisać, bo widzę, że wzięty z niego „historyk”.
To są ciekawe historie.
K_89 mógłby opisać, bo widzę, że wzięty z niego „historyk”.
Re: Kibicowska Warszawa
Różnica polega na tym, że my tych faktów nie negujemy ani nie próbujemy dorabiać do nich legend. Wy natomiast w sprawie patronatu MO snujecie opowieści pełne sprzeczności, które wzajemnie się wykluczają i czynią Waszą narrację mało spójną.Hal9000 pisze: 07.09.2025, 20:16 Legiunia jest świętsza od papieża. Zawsze! Oni wytłumaczą się zawsze jak Donald Tusk.
40 lat pod patronatem LWP i czerwonych generałów, potem jazda na plecach byłych współpracowników Sb, różnych tvnów, czy powierników Kulczyków to absolutnie nic.
W sumie mnie te tłumaczenia nie dziwią.
Łatwiej zobaczyć drzazgę w czyimś oku niż belkę we własnym.
BTW. Po tym, jak stalinizm odszedł w niepamięć, LWP nie było już kierowane przez ‘czerwonych generałów’ ani sterowane przez partyjne POP-y. Warto, żebyś doczytał na ten temat – ja nie udzielam tu korepetycji.
Nie interesują mnie takie dyskusje, bo żaden kibic nie ma wpływu na to, kto zasiada w zarządzie jego klubu. Tak samo, jak żaden kibic Polonii nie miał wpływu na to, że przez lata z ich klubem związany był płk Henryk Celak – warszawski kat stanu wojennego. Tylko nie za bardzo rozumiem, co Ty chcesz w ten sposób udowodnić?Hal9000 pisze: 07.09.2025, 21:18 A jakie stanowiska mieli Walter, Weichert, HGW? Może opowiesz o powiązaniach Bogusława Leśnodorskiego z Wojciechem Kostrzewą z ITI ?
To są ciekawe historie.
K_89 mógłby opisać, bo widzę, że wzięty z niego „historyk”.
Re: Kibicowska Warszawa
Z przyjemnością odpiszę :) Rzeczy, o których piszesz za twoją sprawą były w tym temacie przewinięte już z 5 razy. I przeze mnie i przez K_89. Teraz dyskusja jest o tym, że przy K6 nic się nie zmieniło i na 1 września w obstawie mundurowych "kibice" rozdawali bilety na KSP, czy tam zeszyty albo jedno i drugie. W tym kontekście zostało przypomniane zorganizowane konfidenctwo w postaci otwartej współpracy z policją i strażą miejską. Ponieważ tak podkreślacie własne tradycje, nie można przecież zignorować, że Milicyjny Klub Sportowy Polonia powstał jako pierwszy tego typu w Polsce. Tradycja zobowiązuje :)Hal9000 pisze: 07.09.2025, 21:18 A jakie stanowiska mieli Walter, Weichert, HGW? Może opowiesz o powiązaniach Bogusława Leśnodorskiego z Wojciechem Kostrzewą z ITI ?
To są ciekawe historie.
K_89 mógłby opisać, bo widzę, że wzięty z niego „historyk”.
PS Pomijając już resztę - u nas Walter i Wejchert j*****, a na K6 Oleksy z Olejniczakiem - "pany". Po ludzku rozumiem jak boli ten dysonans poznawczy. Ale nie pomogę - nie tylko nie dlatego, że nie mogę :)
Re: Kibicowska Warszawa
I tak będziemy się bez końca przerzucać tymi samymi argumentami, bo jeden człowiek z obsesją i maniakalną potrzebą powtarzania w kółko tego samego musi po raz n-ty wkleić identyczny tekst – który na nikim nie robi wrażenia ani nie wzbudza większego zainteresowania.
Takie rzeczy można zarzucać innym, kiedy samemu jest się czystym. Tymczasem pamiętne lamenty z forum KSP:


Takie rzeczy można zarzucać innym, kiedy samemu jest się czystym. Tymczasem pamiętne lamenty z forum KSP:


Re: Kibicowska Warszawa
Co tu udowadniać? Że od 80 lat blatujecie się na barkach nieciekawych ludzi, mocno powiązanych z komuną.K_89 pisze: 07.09.2025, 21:38Różnica polega na tym, że my tych faktów nie negujemy ani nie próbujemy dorabiać do nich legend. Wy natomiast w sprawie patronatu MO snujecie opowieści pełne sprzeczności, które wzajemnie się wykluczają i czynią Waszą narrację mało spójną.Hal9000 pisze: 07.09.2025, 20:16 Legiunia jest świętsza od papieża. Zawsze! Oni wytłumaczą się zawsze jak Donald Tusk.
40 lat pod patronatem LWP i czerwonych generałów, potem jazda na plecach byłych współpracowników Sb, różnych tvnów, czy powierników Kulczyków to absolutnie nic.
W sumie mnie te tłumaczenia nie dziwią.
Łatwiej zobaczyć drzazgę w czyimś oku niż belkę we własnym.
BTW. Po tym, jak stalinizm odszedł w niepamięć, LWP nie było już kierowane przez ‘czerwonych generałów’ ani sterowane przez partyjne POP-y. Warto, żebyś doczytał na ten temat – ja nie udzielam tu korepetycji.
Nie interesują mnie takie dyskusje, bo żaden kibic nie ma wpływu na to, kto zasiada w zarządzie jego klubu. Tak samo, jak żaden kibic Polonii nie miał wpływu na to, że przez lata z ich klubem związany był płk Henryk Celak – warszawski kat stanu wojennego. Tylko nie za bardzo rozumiem, co Ty chcesz w ten sposób udowodnić?Hal9000 pisze: 07.09.2025, 21:18 A jakie stanowiska mieli Walter, Weichert, HGW? Może opowiesz o powiązaniach Bogusława Leśnodorskiego z Wojciechem Kostrzewą z ITI ?
To są ciekawe historie.
K_89 mógłby opisać, bo widzę, że wzięty z niego „historyk”.
Re: Kibicowska Warszawa
Pokaż choć jeden klub, który w tamtym czasie prowadził normalną działalność i nie miał żadnych powiązań z komunistycznym aparatem państwa. Owszem, po 1945 r. chciały działać piłsudczykowskie ‘Strzelce’, endeckie towarzystwa gimnastyczne ‘Sokół’ czy katolickie organizacje sportowe, często pod egidą Związku Młodzieży Polskiej. Jednak wszystkie te środowiska zostały rozpędzone na cztery wiatry z przyczyn czysto ideologicznych. Tylko one mogą dziś twierdzić, że nie były związane z komuną – ale że przestały istnieć i nigdy nie wróciły już na sportową mapę, to już temat na osobną dyskusję.Hal9000 pisze: 07.09.2025, 21:55 Co tu udowadniać? Że od 80 lat blatujecie się na barkach nieciekawych ludzi, mocno powiązanych z komuną.
Re: Kibicowska Warszawa
To zróbmy tak. Ja opowiem Ci tą historię na którą tak czekasz, a Ty pokażesz zaświadczenie, że uczęszczasz do psychiatry i przedstawisz dowód, że bierzesz leki, które Ci zapisał.
Re: Kibicowska Warszawa
K_89 pisze: 07.09.2025, 22:48 To zróbmy tak. Ja opowiem Ci tą historię na którą tak czekasz, a Ty pokażesz zaświadczenie, że uczęszczasz do psychiatry i przedstawisz dowód, że bierzesz leki, które Ci zapisał.
Ty swoje historie to możesz pisać dla dzieci z sektora rodzinnego, to może ci uwierzą.
-
DennisWise
- Posty: 278
- Rejestracja: 22.09.2009, 14:10
Re: Kibicowska Warszawa
Wie ktoś czy na żyletka73 albo legia fan store będą dostępne plany lekcji z Maksymilianem zamiast z Misiem Kazikiem?
Re: Kibicowska Warszawa
"Wielki Widzew" - Rozumiem, że nie będąc na własnym meczu masz potrzebę pisać nam tu "jak jest". Cóż, z tego co napisałeś jasno wynika, że pojęcia nie masz o temacie, ale się wypowiesz :) To motyw na elaborat, więc może napiszę tylko o trzech rzeczach. ITI weszło w 2004. W 2007 olali rekomendacje naszego Stowarzyszenia np. w sprawie znaczenia półmetrowych płotków wokół płyty w Wilnie dla ewentualnego rozwoju sytuacji. Po aferze odpowiedzialność zbiorowa i wojna z trybunami. To raz. Było o tym w wątku, ale w ramach przypomnienia. Sekcja piłki nożnej w kwietniu '89 została wydzielona z wielosekcyjnego CWKS Legia. ITI po wejściu najpierw się zabrało za próby prawnego przejmowania herbu kosztem wszystkich innych sekcji, a jak się rozpędzili, spróbowali... zarejestrować "logotyp" z flagi "Żyleta" (w Luksemburgu zresztą). Wszystkie wymienione działania spowodowały taką reakcję trybun. Nie chodzi o "jechanie za to do jakiej kasty Walter należał", tylko o to, że totalnie zaczął działać w czerwonym stylu (odpowiedzialność zbiorowa, inwigilacja i próby kradzieży symboliki). Na przełomie wieków nie było w polskim dużym biznesie ludzi z korzeniami innymi, niż PRL-owskie.
No i trzecia rzecz. Porównując nasze bieżące relacje (a więc otwarcie na środowisko, pojęcie że klub to nie tylko biznes a coś więcej, itd.) z Leśnym i z Mioduskim po raz kolejny wysypujesz się ze swoją totalną niewiedzą. Oczywiście nie ma obowiązku, by o naszych wewnętrznych sprawach wiedzieć. Zwłaszcza, gdy się jest wrogiem. Ale nie ma też obowiązku, by się o nich wypowiadać.
Może już nam nie pisz "jak jest". Sami to wiemy :)
No i trzecia rzecz. Porównując nasze bieżące relacje (a więc otwarcie na środowisko, pojęcie że klub to nie tylko biznes a coś więcej, itd.) z Leśnym i z Mioduskim po raz kolejny wysypujesz się ze swoją totalną niewiedzą. Oczywiście nie ma obowiązku, by o naszych wewnętrznych sprawach wiedzieć. Zwłaszcza, gdy się jest wrogiem. Ale nie ma też obowiązku, by się o nich wypowiadać.
Może już nam nie pisz "jak jest". Sami to wiemy :)
Re: Kibicowska Warszawa
Polonia obecna w Legnicy? Jaka liczba?
Re: Kibicowska Warszawa
Hehe, nieźle usprawiedliwienie :shock:Stpne pisze: 14.09.2025, 21:30 "Na przełomie wieków nie było w polskim dużym biznesie ludzi z korzeniami innymi, niż PRL-owskie.
Legia znalazła swoje szczęście w objęciach, cytując klasyka „Arcykapłanów Propagandy” , czerwonych dodajmy, pokumanych mentalnie i biznesowo z otoczeniem establishmentu peowskiego, który do dziś rządzi Warszawą.
Potem ten „odkup” przez słupy.
Dobrze pamiętam ten moment, jak Hadaj piał przez megafon, że Legię przejęło ITI, i ten orgazm trybun na Łazienkowskiej.
Re: Kibicowska Warszawa
Gorsza od Niecieczy w Białymstoku.
Re: Kibicowska Warszawa
A wasze uwielbienie do Wojciechowskiego pamiętasz?Hal9000 pisze: 15.09.2025, 10:04Hehe, nieźle usprawiedliwienie :shock:Stpne pisze: 14.09.2025, 21:30 "Na przełomie wieków nie było w polskim dużym biznesie ludzi z korzeniami innymi, niż PRL-owskie.
Legia znalazła swoje szczęście w objęciach, cytując klasyka „Arcykapłanów Propagandy” , czerwonych dodajmy, pokumanych mentalnie i biznesowo z otoczeniem establishmentu peowskiego, który do dziś rządzi Warszawą.
Potem ten „odkup” przez słupy.
Dobrze pamiętam ten moment, jak Hadaj piał przez megafon, że Legię przejęło ITI, i ten orgazm trybun na Łazienkowskiej.
Re: Kibicowska Warszawa
Faktycznie - taki "szok", jakie "usprawiedliwienie" :)
Przywołanie sprawy Sznepfów wyjątkowo trafne. Gdyby nie działania "arcykapłanki", nie wróciłby do powszechnej swiadomości temat Obławy Augustowskiej. Ona to wciąż mieli nie zauważając, że tylko pogrąża rodzinę i własną narrację. Gdyby nie twoje obsesyjne "lustratorskie" mantry na tym forum - ludzie nie wiedzieliby np., który z polskich klubów był pierwszym milicyjnym. Teraz realia przełomu wieków. No to przypomnijmy po raz kolejny :) W 2008 pojawił się nowy przewodniczący rady nadzorczej KSP. Taka była jego jawna ścieżka kariery - za wiki: "W latach 1987–1989 pierwszy sekretarz Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w Białej Podlaskiej[1], w 1989 minister-członek Rady Ministrów w rządzie Mieczysława Rakowskiego, a w 2004 Wiceprezes Rady Ministrów oraz minister spraw wewnętrznych i administracji w rządzie Leszka Millera, w latach 1989–2005 poseł na Sejm X, I, II, III i IV kadencji, przewodniczący Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej (1996–1997) i Sojuszu Lewicy Demokratycznej (2004–2005), wiceprzewodniczący SLD w latach 2003–2004 i 2012–2015."Hal9000 pisze: 15.09.2025, 10:04
Legia znalazła swoje szczęście w objęciach, cytując klasyka „Arcykapłanów Propagandy”
No, ale 3 lata przed objęciem stołka w światowym centrum bezobjawowego antykomunizmu przy K6 zapadł wyrok w II instancji w sprawie niejawnej ścieżki kariery: "Józef Oleksy, wbrew swojemu oświadczeniu, był w latach 1970–1978 tajnym współpracownikiem Agenturalnego Wywiadu Operacyjnego". No, ale przecież kasta z Sądu Najwyższego, nie odnosząc się do meritum, stwierdziła że Józef kłamiąc w oświadczeniu lustracyjnym "popełnił nieumyślny błąd". No więc, również przy K6, tematu nie ma. A dla odmiany wtedy jest... Kalisz na honorowej razem z Oleksym. Lustruj, lustruj, a lustro ci samo wyrośnie :)
Piszesz o tym kolejny raz. Ten orgazm na Łazienkowskiej najwyraźniej głęboko się wrył... Ciekawe.Hal9000 pisze: 15.09.2025, 10:04 Dobrze pamiętam ten moment, jak Hadaj piał przez megafon, że Legię przejęło ITI, i ten orgazm trybun na Łazienkowskiej.
Re: Kibicowska Warszawa
Wasze uwielbienie do Waltera bardziej pamiętam.yalla pisze: 15.09.2025, 11:16A wasze uwielbienie do Wojciechowskiego pamiętasz?Hal9000 pisze: 15.09.2025, 10:04Hehe, nieźle usprawiedliwienie :shock:Stpne pisze: 14.09.2025, 21:30 "Na przełomie wieków nie było w polskim dużym biznesie ludzi z korzeniami innymi, niż PRL-owskie.
Legia znalazła swoje szczęście w objęciach, cytując klasyka „Arcykapłanów Propagandy” , czerwonych dodajmy, pokumanych mentalnie i biznesowo z otoczeniem establishmentu peowskiego, który do dziś rządzi Warszawą.
Potem ten „odkup” przez słupy.
Dobrze pamiętam ten moment, jak Hadaj piał przez megafon, że Legię przejęło ITI, i ten orgazm trybun na Łazienkowskiej.
Bez tego pana byście nie byli na miejscu gdzie jesteście, albo by was już dziś w ogóle nie było.
https://niezalezna.pl/polska/jan-wejche ... tvn/451895
https://lustratorpolski.wordpress.com/2 ... ed-1990-r/
https://terazhistoria.pl/wolne-media-iii-rp/
mariusz walter tajny współpracownik
Re: Kibicowska Warszawa
No wiadomo że bardziej pamiętasz co na Legii. Najwyraźniej Legia jest ważniejsza od własnego klubu nawet dla tej garstki najwierniejszych z wiernych kibicujących na Muranowie. Nawet dla samej czołówki tej ekipy (jak wiadomo na KSP wyznacznikiem pozycji w ekipie jest ilość postów w internecie). To wiele mówi o samym KSP. Dobrze że w ogole pamiętacie jak sie klub nazywa. Kiedy powstał to średnio pamiętacie, z tego co tu mozna przeczytać. Jezdzic na wyjazdy tez czesto zapominacie. Część tutejszych kont zapominajmy sie przyznać że mu kibicuje jak np cichociemny. W sumie to dynamika sytuacji wskazywałaby ze w ogole o tym klubie w końcu zapomnicie i zostanie tylko to internetowe brzęczenie jakichś niedorajd życiowych o Legii.
Re: Kibicowska Warszawa
No naturalnie, że pamiętam dobrze, kto wam d*** ratował, a że super komuch to co, nieważne?
https://przegladsportowy.onet.pl/pilka- ... ie/m4e2039
https://przegladsportowy.onet.pl/pilka- ... ie/m4e2039
Re: Kibicowska Warszawa
My się nie zajmujemy Legią, tylko pokazujemy w jaki sposób „doszła” tu gdzie jest.
Re: Kibicowska Warszawa
Mocno żartujesz?
Wsparcie największego holdingu medialnego w Polsce, którego właścicielami były osoby umoczone w dawnym systemie osoby, to pewnie takie nic, prawda?
Ich wsparcie, a głównie zbudowanie nowego stadionu, dało wam podwaliny pod dzisiejszy rozwój. Bez nowej areny wasza pozycja byłaby totalnie zmarginalizowana.
Także miejcie świadomość komu zawdzięczacie wszystko.
Wsparcie największego holdingu medialnego w Polsce, którego właścicielami były osoby umoczone w dawnym systemie osoby, to pewnie takie nic, prawda?
Ich wsparcie, a głównie zbudowanie nowego stadionu, dało wam podwaliny pod dzisiejszy rozwój. Bez nowej areny wasza pozycja byłaby totalnie zmarginalizowana.
Także miejcie świadomość komu zawdzięczacie wszystko.
Re: Kibicowska Warszawa
No dobra, to ja powiem tak - załóżmy, że wszystko co tu piszesz jest prawdą, bierzemy to na klatę. Wypromował nas PZPR, komuna i jej spadkobiercy i inne takie tam co tu wytworzyłeś.Hal9000 pisze: 15.09.2025, 12:53 Mocno żartujesz?
Wsparcie największego holdingu medialnego w Polsce, którego właścicielami były osoby umoczone w dawnym systemie osoby, to pewnie takie nic, prawda?
Ich wsparcie, a głównie zbudowanie nowego stadionu, dało wam podwaliny pod dzisiejszy rozwój. Bez nowej areny wasza pozycja byłaby totalnie zmarginalizowana.
Także miejcie świadomość komu zawdzięczacie wszystko.
I co teraz? Co nam zrobisz? Czy właśnie skończyłem Twoją misję na kibice.net?
Re: Kibicowska Warszawa
czyli jeszcze raz, twierdzisz, że gdyby nie ITI nie byłoby nowego stadionu? W sensie Warszawa byłaby jedynym dużym lub nawet średnim miastem w Polsce w którym miasto nie wybudowałoby stadionu ligowego?
Re: Kibicowska Warszawa
Już się naprułeś?
Was by nie było gdyby nie komuna.
Was by nie było gdyby nie komuna.
-
Rozsądnychultaj88
- Posty: 147
- Rejestracja: 18.07.2024, 16:25
Re: Kibicowska Warszawa
was by nie było gdyby nie antifa
Re: Kibicowska Warszawa
https://www.youtube.com/watch?v=mJRkKZp_8fA
hanior nie był w tb95?Nie no skądże :D
Nie musicie oglądać całości,około 04:40 minuty pokazana zamazana dziara tb95 na łapie hanki.
dyziu i po co było tak kłamać?
hanior nie był w tb95?Nie no skądże :D
Nie musicie oglądać całości,około 04:40 minuty pokazana zamazana dziara tb95 na łapie hanki.
dyziu i po co było tak kłamać?
Re: Kibicowska Warszawa
Czyli przedstawiciel kolejnej w tym wątku armii czerwonej pisze nam tu, kto był w TB, bo zobaczył wywiad konfidenta z pedofilem na yt. Imponujące :))) Ciekawe tylko, po co coś takiego po raz kolejny promujesz... Tzn., wiadomo dlaczego, ale że wśród piszących tu ludzi z dawnej ul. Armii Czerwonej 82 nikt na to nie reaguje... Cóż :)
Re: Kibicowska Warszawa
"Bezpodstawnie" pisze się razem :) Taki jesteś internetowiec, to sobie poszukaj. Żadna tajemnica. Pomijam już szczegół w typie komercyjnego cyklu wywiadów z kilkudziesięciorazowym konfidentem z ksywkami. Inna rzecz, że każdy działający w Polsce w tamtym czasie wychwyci bzdury dotyczące własnego klubu. Na k.net znalazł się Laguna, który w to wierzy, bo mu się wydaje, że wirtualnie dołoży Legii :)
Dorzuć mu się na Patronite. Tak sam się przedstawia:
Dorzuć mu się na Patronite. Tak sam się przedstawia:
Emerytowany gangster mafii pruszkowskiej, osobisty ochroniarz i adiutant świadka koronnego Masy.
Żyjący od 20 lat, w zgodzie z prawem przedsiębiorca.
Twórca filmowy, dziennikarz - Redaktor Naczelny witryny internetowej (...), dokumentalista przestępczości zorganizowanej lat 90-tych.
-
lubię czytać książki
- Posty: 157
- Rejestracja: 22.06.2024, 16:06
Re: Kibicowska Warszawa
Co nie zmienia faktu, że Hanior był czołówką TB.
