Sensi_ pisze: 18.04.2025, 22:27
RaryTaS pisze: 18.04.2025, 12:18
To chyba logiczne że Legię było dobrze słychać skoro grali z angielską drużyną gdzie większość kibiców to oglądacze piłki.Gdyby wczoraj grała tam Miedź Legnica czy Raków Częstochowa to też by ich było słychać.
Także nie spuszczajcie się już tak nad tym dopingiem.
Racowisko oczywiście konkret więc uefa mafia pewnie już szykuje grubą karę.Wcale bym się nie zdziwił jakby dojebali coś w stylu zakaz wyjazdowy na 2 sezony.
Ty byś pewnie z radości skakał.jakby i 5 lat na dowalili ale niestety skończy się na standardowych 2-3 zakazach na których i tak bedziemy.
Co do dopingu wystarczy, że spuszczali się angole którzy po meczu do nas podchodzi i gratulowali. Także tyle specu od wyjazdów do anglii (w swoich mokrych snach).
Co do dopingu zdania nie zmieniam - moim zdaniem był świetny.
Ale z tym spuszczaniem się Angoli, którzych przyszło 32 tys, czyli zdecydowanie najmniej w tym sezonie, gdy w Polsce zapotrzebowanie było na 80 tys bym nie przesadzał. Nawet z pełnym sektorem gości to byłaby najmniejsza frekwencja Chelsea w tym sezonie, a wiadomo jak wielu Legionistów siedziało wśród gospodarzy co nie miałoby prawa się zdarzyć podczas zwykłego ligowego meczu. Dla przeciętnego Angola czy tam pakola piłka i celebrowanie wślizgu jest na pierwszym miejscu. 99 % sprawy kibicowskie kompletnie nie interesują. Wielu pierwszy raz usłyszało o Legii.
Chelsea i ta cała ta TOP6 jest już kibicowsko skończona. Margaret Thatcher była tylko początkiem zmian, ale poziom piłkarski, ta cała rozbudowana turystyka stadionowa, ceny biletów oraz system lojalnościowy, który z jednej strony jest bardzo sprawiedliwy, z drugiej strony blokuje dostęp młodym kibicom, bo Ci co weszli do systemu w wieku 20-30 lat mają dzisiaj po 50-60 dlatego na topowych klubach kibicowanie się skończyło i już nawet na wyjazdach jest mizeria. Możecie się śmiać, ale zobaczcie na naszą reprezentację jak bez bólu i po cichu wytępiono z niej kiboli i zainstalowano jakieś skrzydlate świnie. Gdzie pojawia się kasa i poziom piłkarski tam kibole są usuwani patrz Real Madryt, Barcelona etc.
Stary angielski klimat można jeszcze poczuć czasami na niższych ligach, gdzie są młodzi i nie ma tylu turystów, ale raczej tyczy się to się dopingu, bo chuligańsko są już dawno skończeni. Co do magicznych lat 70 i 80 na youtube jest pełno meczy z tamtego okresu i jak obejrzycie to żadnego zachwytu nie ma. Styl dopingu był taki sam jak dzisiaj. Rwany, spontaniczny, pełno banterku. Jeżeli ktoś myśli, ze tam była Ultraska i koleś na gnieździe to nigdy tak nie było i nie będzie, bo zawsze tam była pogarda dla makaroniarzy i ich Ultraski.