To ciekawe, bo 3 lata temu Legia zaatakowała Polonię przed ich wyjazdem do Legionowa i zaliczyła oklep.cpcompany pisze: 31.03.2025, 22:16 Nie mają żadnej ekipy sportowej i nigdy mieć nie będą. Aż dziwne że jeszcze Legia nie przychodzi sobie na ich stadion i flag nie ściąga
Kibicowska Warszawa
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
Re: Kibicowska Warszawa
Re: Kibicowska Warszawa
Ciekawsze, po co zadajesz jakieś pytania, skoro najwyraźniej lepiej wiesz, co się w Warszawie dzieje, niż my sami? :)
-
extremalny_korbelis
- Posty: 162
- Rejestracja: 14.10.2011, 19:37
Re: Kibicowska Warszawa
Czy kiedykolwiek była umawiana walka na liczby między Polonią a Legią?
Skarżyć nie wolno, kapować nie wolno, ODEGRAĆ SIĘ WOLNO!
Re: Kibicowska Warszawa
Tak na Tekken 5.extremalny_korbelis pisze: 01.04.2025, 11:22 Czy kiedykolwiek była umawiana walka na liczby między Polonią a Legią?
-
navijaci88
- Posty: 359
- Rejestracja: 19.06.2024, 22:48
Re: Kibicowska Warszawa
Przyjedź i zobacz jak obstawiane są ich mecze to się dowiesz dlaczego.cpcompany pisze: 31.03.2025, 22:16 Nie mają żadnej ekipy sportowej i nigdy mieć nie będą. Aż dziwne że jeszcze Legia nie przychodzi sobie na ich stadion i flag nie ściąga
Ciekawe, że Polonia to jedna z nielicznych, a może jedyna ekipa, która nie zalicza zer, u siebie jako tako się prezentuje i widać tam kumate osoby, a na wyjazdy zazwyczaj jeżdżą jakieś Janusze, a ekipa i flagi widywane są tylko na kilku wyjazdach. Może to tylko moje wrażenie, ale skojarzyło mi się to z Biris Norte z Sevilli, które na pytanie od Śląska czemu nie byli w jakimś Ołomuńcu czy gdzieś powiedziało bez żadnego wstydu, że są na wakacjach i na jakieś gówniane wyjazdy nie jeżdżą wybierając te najlepsze.
W mniejszy ekipach szczególnie na wyjazdach to właśnie osoby kumate stanowią trzon. Na Polonii wydaje się jakby na wyjazdach nie było osób, które widywałem na Konwiktorskiej.
Re: Kibicowska Warszawa
Na Legii mecze obstawiane są jeszcze bardziej.navijaci88 pisze: 01.04.2025, 13:17
Przyjedź i zobacz jak obstawiane są ich mecze to się dowiesz dlaczego.
-
tak tylko pytam
- Posty: 315
- Rejestracja: 03.04.2015, 17:46
Re: Kibicowska Warszawa
Pierwszy pogrubiony fragment, to niezłe pierdolenie.navijaci88 pisze: 01.04.2025, 13:17 Ciekawe, że Polonia to jedna z nielicznych, a może jedyna ekipa, która nie zalicza zer, u siebie jako tako się prezentuje i widać tam kumate osoby, a na wyjazdy zazwyczaj jeżdżą jakieś Janusze, a ekipa i flagi widywane są tylko na kilku wyjazdach.
W mniejszy ekipach szczególnie na wyjazdach to właśnie osoby kumate stanowią trzon. Na Polonii wydaje się jakby na wyjazdach nie było osób, które widywałem na Konwiktorskiej.
W drugim fragmencie, który pogrubiłem, sam sobie odpowiedziałeś na temat "niezaliczania zer wyjazdowych przez Polonię".Tam właśnie Janusze, kobiety i ludzie totalnie nie z klimatu jeżdżą na większość wyjazdów w ostatnim czasie.A co za tym idzie z ekipy Polonii 0, no ale Januszy zaliczają sobie do swoich liczb wyjazdowych, dzięki temu nie zerują.
-
fasci_nation
- Posty: 116
- Rejestracja: 17.08.2017, 22:43
Re: Kibicowska Warszawa
Abstrahując od tematu warszawskiego. Janusze nie powinni jeździć? Istnieją jakieś kryteria uznania kogoś za pełnoprawnego wyjazdowicza?Januszy zaliczają sobie do swoich liczb wyjazdowych
-
w miare kumaty
- Posty: 505
- Rejestracja: 23.06.2024, 01:03
Re: Kibicowska Warszawa
A w czym te dałby są gorsze od Ciebie? Przecież Ty nawet z domu nie wychodzisz.cpcompany pisze: 02.04.2025, 18:55 Nie powinni być wliczani do statystyk. To samo z tą jeba....ą puszczą Niepołomice, jeżdżę same dałny a wszyscy ich wliczają do rankingów śmiesznych
-
Matteunhos
- Posty: 53
- Rejestracja: 31.07.2022, 13:50
Re: Kibicowska Warszawa
To forum to jednak stan umysłu
-
w miare kumaty
- Posty: 505
- Rejestracja: 23.06.2024, 01:03
Re: Kibicowska Warszawa
A jak tam samobójcy? Dalej uważasz ich za odważnych kozaków?
Re: Kibicowska Warszawa
Nazwałbym go "Świątynia Mądrości"
Re: Kibicowska Warszawa
Polonia w tym sezonie miała zero w Kołobrzegu.
-
lubię czytać książki
- Posty: 170
- Rejestracja: 22.06.2024, 16:06
Re: Kibicowska Warszawa
Tam chyba jest zamknięty sektor gości.
Re: Kibicowska Warszawa
Tak legijny manipulancie.
https://miastokolobrzeg.pl/wiadomosci/3 ... gosci.htmlDLACZEGO NA STADIONIE KOTWICY NIE MA KIBICÓW GOŚCI?
23/08/2024 15:38
Informacje
Ilość komentarzy: 99
Przeczytasz w 2 min.2 min.
Zbliża się kolejny mecz piłkarskiej Kotwicy Kołobrzeg, na którym ponownie zabraknie kibiców drużyny gości. Brak kibiców gości był również zauważalny podczas ostatniego meczu ze Polonią Warszawa. Teraz podobna sytuacja dotyczy nadchodzącego spotkania z Wisłą Kraków, które zaplanowano na 1 września. Na oficjalnej stronie Wisły pojawił się komunikat: „W zaplanowanym na 1 września meczu Kotwica Kołobrzeg-Wisła Kraków udziału nie wezmą kibice Białej Gwiazdy ze względu na odmowę ze strony organizatora wydarzenia."
Zwróciliśmy się do klubu o wyjaśnienie braku możliwości przyjęcia kibiców takich klubów jak Wisła Kraków. W odpowiedzi otrzymaliśmy informację: „Od 2 lipca 2024 roku na terenie naszego obiektu sportowego prowadzone są roboty budowlane, obejmujące przebudowę płyty stadionu oraz modernizację infrastruktury. Celem tych prac jest spełnienie warunków licencyjnych. Remont oraz modernizacja trybuny dla kibiców przyjezdnych to kluczowy element, który musimy zrealizować. Obecnie nie jesteśmy w stanie określić dokładnego terminu zakończenia inwestycji. Podczas wizji lokalnej przeprowadzonej przez policję, stwierdzono, że obiekt nie jest przygotowany do przyjęcia zorganizowanej grupy kibiców gości, co jest niezbędne do przeprowadzenia imprezy masowej o podwyższonym ryzyku."
Kiedy na stadionie zobaczymy kibiców gości nie wiadomo.
Re: Kibicowska Warszawa
Helenka, wpadasz po nasze flagi z koleżankami z Konfidenckiej 6? ku*** mać, nie mogę się tego doczekać! Dawaj, dawaj...!Hal9000 pisze: 01.04.2025, 13:20Na Legii mecze obstawiane są jeszcze bardziej.navijaci88 pisze: 01.04.2025, 13:17
Przyjedź i zobacz jak obstawiane są ich mecze to się dowiesz dlaczego.
Re: Kibicowska Warszawa
Tak, w Kołobrzegu był zamknięty sektor. A jakie działania podjęli fani Polonii, żeby dogadać się z miejscowymi i wejść na ich sektory? Jakie działania podjęli fani Polonii, żeby dziś dopingować swoją drużynę w Opolu z sektorów gospodarzy?
Mam wrażenie, że dla jednych zamknięty sektor to tragedia i robią wszystko, żeby jednak dogadać się z gospodarzami i być na meczu na sektorach miejscowych fanów, podczas gdy dla innych to błogosławieństwo, bo nie trzeba jechać w 10 osób do Kołobrzegu, i przyjmują info o zamkniętym sektorze z radością. Ale mogę się mylić.
Mam wrażenie, że dla jednych zamknięty sektor to tragedia i robią wszystko, żeby jednak dogadać się z gospodarzami i być na meczu na sektorach miejscowych fanów, podczas gdy dla innych to błogosławieństwo, bo nie trzeba jechać w 10 osób do Kołobrzegu, i przyjmują info o zamkniętym sektorze z radością. Ale mogę się mylić.
Wartości to podstawa
Re: Kibicowska Warszawa
No wy się dogadaliście najpierw z komuną, a potem z neo komuną pod przewodnictwem ITI z Walterem i HGW na czele.
W dogadywaniu się jesteście mistrzami.
W dogadywaniu się jesteście mistrzami.
Re: Kibicowska Warszawa
Luzik, pierwsze mistrzostwo zawdzięczacie komunie...Hal9000 pisze: 05.04.2025, 19:38 No wy się dogadaliście najpierw z komuną, a potem z neo komuną pod przewodnictwem ITI z Walterem i HGW na czele.
W dogadywaniu się jesteście mistrzami.
Nie ma żadnego absmaku z tego powodu na KSP? :)
Re: Kibicowska Warszawa
Żadnego mistrzostwa nie zawdzięczamy komunie.amaris pisze: 05.04.2025, 19:47Luzik, pierwsze mistrzostwo zawdzięczacie komunie...Hal9000 pisze: 05.04.2025, 19:38 No wy się dogadaliście najpierw z komuną, a potem z neo komuną pod przewodnictwem ITI z Walterem i HGW na czele.
W dogadywaniu się jesteście mistrzami.
Nie ma żadnego absmaku z tego powodu na KSP? :)
Wy zawdzięczacie komunie absolutnie wszystko.
Re: Kibicowska Warszawa
Aha, czyli przekupienie zdecydowanej większości graczy Warszawianki w 1945 r., za kasę Milicji Obywatelskiej, było antykomunistycznym wydarzeniem, kolejnym w sumie, w waszej nieskazitelnej historii :DHal9000 pisze: 05.04.2025, 20:00Żadnego mistrzostwa nie zawdzięczamy komunie.amaris pisze: 05.04.2025, 19:47Luzik, pierwsze mistrzostwo zawdzięczacie komunie...Hal9000 pisze: 05.04.2025, 19:38 No wy się dogadaliście najpierw z komuną, a potem z neo komuną pod przewodnictwem ITI z Walterem i HGW na czele.
W dogadywaniu się jesteście mistrzami.
Nie ma żadnego absmaku z tego powodu na KSP? :)
Wy zawdzięczacie komunie absolutnie wszystko.
Re: Kibicowska Warszawa
Protektorat LWP i centralność klubu w pionie wojskowym oraz wcielanie do Legii zdecydowanej większości utalentowanych graczy z całej Polski, było antykomunistycznym wydarzeniem, przez 40 lat? A potem pomoc ITI z Walterem i Wejchertem oraz budowa nowego stadionu, który stał się punktem zwrotnym Legii w XXI w za wsparciem HGW i platformianej wierchuszki było, wypisz wymaluj, podaniem pomocnej ręki neo-komuny, farbowanych lisów. A potem ta "sprzedaż" klubu w ręce współpracownika Kulczyka i tego drugiego podstawionego prawnika, to oczywiście zrządzenie dobrego losu, prawda? Ile to już lat trwa ta wasza podróż z komuną i dobrymi wujkami udającymi swoje pochodzenie? Niedługo będzie 80 lat, nieprawdaż?
Re: Kibicowska Warszawa
To strasznie nudne i powtarzalne do bólu, ale i śmieszne nieustająco. "Logika", zgodnie z którą np. Romanowski w Legii był "komuną", a zdobywając drugie mistrzostwo z KSP już najwyraźniej... "antykomuną". Do tego stopnia, że trafił na oprawę :) "Paragraf 22" i perypetie Yossariana wysiadają przy tym w przedbiegach.
Ale naprawdę się nie dziwimy skali tego wyparcia, gdy się miało ostatniego w historii pierwszego sekretarza komitetu PZPR w Białej Podlaskiej - później premiera z SLD - Oleksego "Olina" w radzie nadzorczej klubu, kolejnego szefa komuszków - Olejniczaka na kibicowskich eventach, czy lidera własnego stowarzyszenia - Kamińskiego składającego w czasie Euro 2012 kwiaty z ruskimi pod mauzoleum żołnierzy sowieckich przy Żwirkach. Po ludzku, zwyczajnie, ten mechanizm jest zrozumiały. Tylko po co nam wszystkim zawracasz tymi swoimi problemami głowę? To wątek kibicowski, a nie psychoterapeutyczny :)
Ale naprawdę się nie dziwimy skali tego wyparcia, gdy się miało ostatniego w historii pierwszego sekretarza komitetu PZPR w Białej Podlaskiej - później premiera z SLD - Oleksego "Olina" w radzie nadzorczej klubu, kolejnego szefa komuszków - Olejniczaka na kibicowskich eventach, czy lidera własnego stowarzyszenia - Kamińskiego składającego w czasie Euro 2012 kwiaty z ruskimi pod mauzoleum żołnierzy sowieckich przy Żwirkach. Po ludzku, zwyczajnie, ten mechanizm jest zrozumiały. Tylko po co nam wszystkim zawracasz tymi swoimi problemami głowę? To wątek kibicowski, a nie psychoterapeutyczny :)
Re: Kibicowska Warszawa
Zgoda, to wątek kibicowski, a kibicowsko jesteście bardzo mocni. Skąd to wynika? Ano z sukcesów, a tu nie potrzeba dużej wyobraźni by zrozumieć, że lata na świeczniku i największa ilość sukcesów sportowych w Polsce zawdzięcza Legia komunie i neo-komunie potem.
Re: Kibicowska Warszawa
Widzę, że naczelny forumowy psychol znowu odstawił leki i po raz pierdyliard powtarza swoje urojenia.Hal9000 pisze: 05.04.2025, 21:20 Zgoda, to wątek kibicowski, a kibicowsko jesteście bardzo mocni. Skąd to wynika? Ano z sukcesów, a tu nie potrzeba dużej wyobraźni by zrozumieć, że lata na świeczniku i największa ilość sukcesów sportowych w Polsce zawdzięcza Legia komunie i neo-komunie potem.
Tymczasem fakty. Lata 70. - sam środek pięknego systemu, który zawsze miał nas w opiece:

Normalnie cała liga trzęsła gaciami przed ligowym średniakiem, co całą dekadę nie opuszczał środka tabeli.
Czasami mam wrażenie, że regularne wystawianie się na pośmiewisko, to jakaś forma chorego fetyszu.
Fakty:Hal9000 pisze: 05.04.2025, 20:40 Protektorat LWP i centralność klubu w pionie wojskowym oraz wcielanie do Legii zdecydowanej większości utalentowanych graczy z całej Polski
Liczba zawodników powołana do wojska z klubów milicyjnych: 0
Liczba zawodników powołana do wojska z klubów górniczych: 0
Dlaczego tak było doczytaj sobie sam:
https://histmag.org/Wielka-Legia-jak-bu ... tych-16273
Za korepetycje nikt mi tutaj nie płaci.
Skoro już o tym gadamy. Jeżeli ściąganie zawodników do klubu pod przykrywką wojska jest dla Ciebie takie straszne, to czy zaprotestowałeś już przeciwko szalom poświęconym gen. Sosnkowskiemu? Zakładam, że znasz historię swojego własnego klubu i wiesz, w jakiś sposób Polonia łatała braki kadrowe za prezesury tego człowieka.
Better Dead Than Red...
Re: Kibicowska Warszawa
Już nie bądź taki skromny. Za komuny byliście 4 razy mistrzami, 5 razy wicemistrzami, zdobyliście 8 pucharów Polski.
Tak inaczej ujmując to byliście prawie zawsze na podium, bądź ocieraliście się o nie, nie mówiąc o tym, że nigdy po wojnie z ekstraklasy nie spadliście, o co dbał pion sportowy ludowego wojska polskiego. Poza tym graliście dosyć regularnie w europejskich pucharach i to z sukcesami, przyjmując na polskie warunki, potykając się ze znanymi zachodnimi firmami. Mieliście w swoich kadrach wielu utytułowanych zawodników, kadrowiczów (zwykle podkradzionych od innych klubów) często o statusie gwiazdy w polskim futbolu. To tylko piłka nożna, bo klub był najpotężniejszym w Polsce pod względem innych sekcji, w których roiło się od mistrzów Polski, Europy i świata jak i olimpijczyków.
Na Mazowszu i ościennych województwach (no może poza Łodzią i to tylko w latach 80 -Widzew) nie mieliście za komuny absolutnie żadnego godnego rywala. Pomijam już stadion, który na warunki polskie tamtych czasów komuny uchodził za jeden z najlepszych w kraju.
Mając to wszystko na uwadze, nie opowiadaj mi bajek jak ciężko mieliście za komuny, bo tylko ktoś mało rozgarnięty ci uwierzy.
Pozwoliło to zbudować wam solidną bazę kibiców jak mało któremu klubowi w Polsce. A po komunie wiadomo, jak to po komunie, komuchy i ich pomioty nie zapomniały o tym, że w Warszawie jest taki klub jak Legia Warszawa, i macie się znów dobrze, a nawet jeszcze lepiej.
Tak inaczej ujmując to byliście prawie zawsze na podium, bądź ocieraliście się o nie, nie mówiąc o tym, że nigdy po wojnie z ekstraklasy nie spadliście, o co dbał pion sportowy ludowego wojska polskiego. Poza tym graliście dosyć regularnie w europejskich pucharach i to z sukcesami, przyjmując na polskie warunki, potykając się ze znanymi zachodnimi firmami. Mieliście w swoich kadrach wielu utytułowanych zawodników, kadrowiczów (zwykle podkradzionych od innych klubów) często o statusie gwiazdy w polskim futbolu. To tylko piłka nożna, bo klub był najpotężniejszym w Polsce pod względem innych sekcji, w których roiło się od mistrzów Polski, Europy i świata jak i olimpijczyków.
Na Mazowszu i ościennych województwach (no może poza Łodzią i to tylko w latach 80 -Widzew) nie mieliście za komuny absolutnie żadnego godnego rywala. Pomijam już stadion, który na warunki polskie tamtych czasów komuny uchodził za jeden z najlepszych w kraju.
Mając to wszystko na uwadze, nie opowiadaj mi bajek jak ciężko mieliście za komuny, bo tylko ktoś mało rozgarnięty ci uwierzy.
Pozwoliło to zbudować wam solidną bazę kibiców jak mało któremu klubowi w Polsce. A po komunie wiadomo, jak to po komunie, komuchy i ich pomioty nie zapomniały o tym, że w Warszawie jest taki klub jak Legia Warszawa, i macie się znów dobrze, a nawet jeszcze lepiej.
Re: Kibicowska Warszawa
No to porównaj, jak wyglądało to na tle śląskich ekip, i jak sytuacja zmieniła się po '89. Wtedy będziesz miał jasny obraz, który system komu lepiej służył. Masz powyżej wykres pokazujący miejsca w tabeli na przestrzeni lat, a mimo to dalej uparcie snujesz swoją mitomanię, pisząc o rzekomym ciągłym byciu na podium. Serio? To są jakieś żarty, czy Ty naprawdę nie wyrosłeś jeszcze z trollowania? A może po prostu masz poważne trudności z analizą tak prostych rzeczy, jak wykres?
Ruch Chorzów też nie spadł z ekstraklasy aż do 1987 roku i pewnie nadal by się utrzymywał, gdyby Janusz Jojko nie wrzucił sobie piłki do bramki w barażach z Lechią Gdańsk. I co z tego niby wynika? Że pion wojskowy też nad nimi czuwał? Kadrowicze, o których piszesz, zazwyczaj byli ściągani z niższych lig, bo od 1970 roku obowiązywały ścisłe ograniczenia transferowe. W jednym sezonie można było sprowadzić tylko jednego zawodnika z drużyny I-ligowej. Kluby cywilne miały taką możliwość co sezon. W przypadku klubów wojskowych – tylko jeden zawodnik mógł "odrabiać" służbę wojskową, która trwała dwa lata. A w wieku poborowym nikt nie był gwiazdą futbolu – co najwyżej dobrze zapowiadającym się zawodnikiem. Na pięciu powołanych do wojska, jeden zostawał na stałe, o ile w ogóle.
Legia miała wieczny problem z zapewnieniem odpowiednich warunków bytowych – najlepszy przykład to Lesław Ćmikiewicz i jego historia z mieszkaniem. Tak samo było z wynagrodzeniami – rzadko były satysfakcjonujące. Właśnie dlatego w połowie 1971 roku wybuchł skandal finansowy, znany jako „Afera Potorejki”, który zupełnie przetrzebił klub pod względem personalnym.
Te wszystkie sekcje, o których piszesz, były regularnie likwidowane, bo nieustannie szukano oszczędności. A Polonia niby była taka prześladowana? A też miała swoich olimpijczyków. No i co z tego?
Na Mazowszu nie ma żadnego godnego rywala aż po dziś dzień. Tylko co z tego, skoro ze śląskimi ekipami, z Widzewem, a nawet z Wisłą przegrywaliśmy na każdym polu – zwłaszcza na rynku transferowym i w kwestii zapewniania nowym zawodnikom mieszkań czy talonów na auta.
Nie twierdzę, że za komuny było jakoś wyjątkowo ciężko, ale też nie było tak różowo, jak to tu wypisujesz od kilkunastu miesięcy. Ja regularnie podaję źródła moich informacji, wrzucam linki do stron, tytuły książek, skany prasowe. Ty masz jedynie swoje urojenia, wymyślone gdzieś w Twojej głowie. Więc sam sobie odpowiedz – komu uwierzy ktoś bardziej ogarnięty?
Odmieniasz „komunę” przez wszystkie przypadki, a każde Twoje zdanie to jedna wielka bzdura. Twoje mity burzy nawet tak żenujące źródło wiedzy, jakim jest Wikipedia. No ale po co czytać, po co poszerzać wiedzę, jak lepiej uroić sobie coś w baniaku i własnym farmazonami tłumaczyć sobie rzeczywistość.
Ruch Chorzów też nie spadł z ekstraklasy aż do 1987 roku i pewnie nadal by się utrzymywał, gdyby Janusz Jojko nie wrzucił sobie piłki do bramki w barażach z Lechią Gdańsk. I co z tego niby wynika? Że pion wojskowy też nad nimi czuwał? Kadrowicze, o których piszesz, zazwyczaj byli ściągani z niższych lig, bo od 1970 roku obowiązywały ścisłe ograniczenia transferowe. W jednym sezonie można było sprowadzić tylko jednego zawodnika z drużyny I-ligowej. Kluby cywilne miały taką możliwość co sezon. W przypadku klubów wojskowych – tylko jeden zawodnik mógł "odrabiać" służbę wojskową, która trwała dwa lata. A w wieku poborowym nikt nie był gwiazdą futbolu – co najwyżej dobrze zapowiadającym się zawodnikiem. Na pięciu powołanych do wojska, jeden zostawał na stałe, o ile w ogóle.
Legia miała wieczny problem z zapewnieniem odpowiednich warunków bytowych – najlepszy przykład to Lesław Ćmikiewicz i jego historia z mieszkaniem. Tak samo było z wynagrodzeniami – rzadko były satysfakcjonujące. Właśnie dlatego w połowie 1971 roku wybuchł skandal finansowy, znany jako „Afera Potorejki”, który zupełnie przetrzebił klub pod względem personalnym.
Te wszystkie sekcje, o których piszesz, były regularnie likwidowane, bo nieustannie szukano oszczędności. A Polonia niby była taka prześladowana? A też miała swoich olimpijczyków. No i co z tego?
Na Mazowszu nie ma żadnego godnego rywala aż po dziś dzień. Tylko co z tego, skoro ze śląskimi ekipami, z Widzewem, a nawet z Wisłą przegrywaliśmy na każdym polu – zwłaszcza na rynku transferowym i w kwestii zapewniania nowym zawodnikom mieszkań czy talonów na auta.
Nie twierdzę, że za komuny było jakoś wyjątkowo ciężko, ale też nie było tak różowo, jak to tu wypisujesz od kilkunastu miesięcy. Ja regularnie podaję źródła moich informacji, wrzucam linki do stron, tytuły książek, skany prasowe. Ty masz jedynie swoje urojenia, wymyślone gdzieś w Twojej głowie. Więc sam sobie odpowiedz – komu uwierzy ktoś bardziej ogarnięty?
Odmieniasz „komunę” przez wszystkie przypadki, a każde Twoje zdanie to jedna wielka bzdura. Twoje mity burzy nawet tak żenujące źródło wiedzy, jakim jest Wikipedia. No ale po co czytać, po co poszerzać wiedzę, jak lepiej uroić sobie coś w baniaku i własnym farmazonami tłumaczyć sobie rzeczywistość.
Better Dead Than Red...
Re: Kibicowska Warszawa
Halinka, dasz radę odp merytorycznie? Pewno przemilczysz ten post, bo było tak czy nie? :)amaris pisze: 05.04.2025, 20:14Aha, czyli przekupienie zdecydowanej większości graczy Warszawianki w 1945 r., za kasę Milicji Obywatelskiej, było antykomunistycznym wydarzeniem, kolejnym w sumie, w waszej nieskazitelnej historii :D
Re: Kibicowska Warszawa
hal kibicowsko ksp to 2 liga,niestety wyjazdy poniżej setki,raz na rok niezły wyjazd to trochę mało.Do Legi nie mieliście podjazdu nawet gdy zdobywaliście MP.Dodatkowo absolutnie nikt w kraju od dobrej dekady oficjalnie nie chce mieć układu z KSP
Re: Kibicowska Warszawa
Zaraz dostaniesz wykład o tym, że przecież zrezygnowali i potem nie mieli z milicją już nic wspólnegoamaris pisze: 06.04.2025, 16:00 Halinka, dasz radę odp merytorycznie? Pewno przemilczysz ten post, bo było tak czy nie? :)



https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Konarzewski


Better Dead Than Red...
Re: Kibicowska Warszawa
Parafrazując Tuwima: " I choćby przyszło tysiąc atletów i każdy zjadłby tysiąc kotletów ........" to nie uwolnicie się od waszej komunistycznej przeszłości jako najważniejszego resortowego dziecka największego resortu siłowego PRL To komuna zbudowała waszą potęgę i siłę, a obecnie konszachty z iti i układy z neo-komuną doprowadziły do waszego rozkwitu.
Te wasze tłumaczenia i próba wybielania własnej historii tylko jeszcze bardziej jest dowodem, że was to boli.
Nie zmienicie historii.
Te wasze tłumaczenia i próba wybielania własnej historii tylko jeszcze bardziej jest dowodem, że was to boli.
Nie zmienicie historii.
Re: Kibicowska Warszawa
Trudno zapomnieć jak pełen ekstazy Hadaj krzyczał o wejściu do Legii ITI po czym trybuny eksplodowały szałem radości.
-
Rozsądnychultaj88
- Posty: 279
- Rejestracja: 18.07.2024, 16:25
Re: Kibicowska Warszawa
Nie no ku***, polonista będzie wypominał że trybuny wiwatowały na okoliczność zmiany właścicielskiej. Miej ku*** odrobinę godności. Odrobinę.
Re: Kibicowska Warszawa
Tak, strasznie bolą mnie Twoje urojenia prosto z Twojego chorego baniaka, których nigdy nie podparłeś nawet jednym, małym źródeł, a sen z powiek spędza mi Twoja postępująca mitomaniaHal9000 pisze: 06.04.2025, 18:33 Parafrazując Tuwima: " I choćby przyszło tysiąc atletów i każdy zjadłby tysiąc kotletów ........" to nie uwolnicie się od waszej komunistycznej przeszłości jako najważniejszego resortowego dziecka największego resortu siłowego PRL To komuna zbudowała waszą potęgę i siłę, a obecnie konszachty z iti i układy z neo-komuną doprowadziły do waszego rozkwitu.
Te wasze tłumaczenia i próba wybielania własnej historii tylko jeszcze bardziej jest dowodem, że was to boli.
Nie zmienicie historii.
Polonia natomiast była tak popularna w stolicy, że sympatyzowali z nią nawet szefowie CWKS-u

Better Dead Than Red...
Re: Kibicowska Warszawa
Ale jakie źródła? Ciągle wklejacie jakieś skany z prasy komunistycznej. To tak jakby czytać i brać na poważnie to co pisze Newsweek, czy Gazeta Wyborcza o Kościele Katolickim. Bądźmy poważni :D
-
Rozsądnychultaj88
- Posty: 279
- Rejestracja: 18.07.2024, 16:25
Re: Kibicowska Warszawa
Przecież sam na poważnie bierzesz to, że w komunistycznej prasie napisali że Polonia zdobyła Puchar Polski
Re: Kibicowska Warszawa
W komunistycznej prasie pisali też, że stalin zmarł, w co wziąłem na poważnie, ale już nie wziąłem na poważnie, że to ojciec postępowej ludności.
Tak samo jest z waszymi wklejkami z pożółkłej prasy komuszej, która stała za Legią murem.
Tak samo jest z waszymi wklejkami z pożółkłej prasy komuszej, która stała za Legią murem.
-
leonidas88
- Posty: 140
- Rejestracja: 10.01.2013, 21:59
Re: Kibicowska Warszawa
Halinka? Zamiast znowu rozpierniczać temat.. opisz może tegoroczny sezon wyjazdowy Polonii.. liczby,( w tym ile procent w dżinsach) awantury itd.
Re: Kibicowska Warszawa
W jakich czasach Polonia miała swój najlepszy czas jeśli chodzi o chuligankę?Ja wiem że długo to nie trwało,po prostu chodzi mi o te przysłowiowe 5 minut.
''A w pudle padaka już mało kto grypsuje złodziej na złodzieja administracji kabluje...''
Re: Kibicowska Warszawa
Było w tym temacie x razy. Jeżeli mowa o chuligance we współczesnym rozumieniu, przełom wieków (trzon: brudasy). Jeżeli zaś po prostu o tzw. "ekipę" - dekadę wcześniej (ale niezbyt aktywni poza Warszawą, a w niej często bardziej na koszu, niż piłce).
