swrs1982 pisze: 26.02.2025, 14:32
Nie wiem czy na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza Tarnovia starła się/goniła się/próbowała ustawić na kogoś innego niż Unia.
Kiepsko u mnie z czasem, więc odniosę się do jednego z dwóch najważniejszych pytań.Następnym razem, gdy znajdę trochę czasu odniosę się do wyjazdów.
Jeśli chodzi o awantury i akcję z lat 2000-2025, to na tą chwilę co pamiętam:
Glinik Gorlice – przegonienie Glinika, Karpat i Unii w Gorlicach po tym, gdy chcieli Nas atakować.Nasze ataki na Glinik ze zgodami podczas kilku meczów w Tarnowie (Tovia-Glinik) - nigdy nie podjęli walki.Atak na autokar Glinika i Karpat przed meczem kosza Unia-Polonia Warszawa - nie zatrzymują się.Starcie na murawie w Stróżach z Glinikiem i miejscowymi.Sporo razy próbujemy ich trafić, zaliczamy trochę ich wyjazdów.
Okocimski Brzesko – awantury podczas 2 meczów w Brzesku, plus próba wjazdu na murawę udaremniona przez policję podczas kolejnego meczu w Brzesku.Atak na 2 autokary Piwoszy przed meczem w Tarnowie - nie wysiadają.Kilka razy się na nich ustawiamy, zaliczamy kilka ich wyjazdów.
Pogoń Leżajsk – awantura w Leżajsku.Na powrocie, gdy odpuszcza eskorta, wracamy i lejemy Pogoń na mieście.
Siarka Tarnobrzeg – wjazd pod kasy Siarce, później starcie z Siarkowcami na mieście.
Wisła Kraków – kilka „spotkań” w mniejszych grupach.Głównie z FC Bochnia.
Sandecja – Nasza wtopa na meczu z Victorią u siebie. Mniejsze starcia/ganianki przy okazji wyjazdów Sandecji na Unię.Po jednym z tych wyjazdów ustawiamy się na nich, ale wjeżdża psiarnia.Pojawiamy się na ich wyjeździe w Leżajsku, z Sącza 0.
Wisła Szczucin – awantura w Szczucinie, zaliczamy kilka ich wyjazdów.
Po meczu Jarota-Nielba atak z Jarotą na przyjezdnych udaremniony przez policję.
Wjazd z Jarotą i Astrą Krotoszyn na zbiórkę Startu Gniezno i Obry Kościan.
Próba wykręcenia awantury, razem z innymi ekipami obecnymi w sektorze gości, podczas meczu KKS Kalisz-Jarota.
Przy okazji spotkań Cracovii, na których jesteśmy obecni, bierzemy udział w każdej, albo zdecydowanej większości awantur.
Do tego trochę „sytuacji” z mniejszymi „ekipkami” w regionie, ale to nie ma sensu pisać.