To weze idź na siłownie na wrocławska zobacz kto tam trenuje. Podpowiem ci ze na nowej 5 dzielnicy mieszka teraz połowa starego Oświecenia
[/quote]
Nie muszę iść na siłownie, mam mieszkanie na Racławickiej (przecznica z Wrocławską), które wynajmuje także bywam dosyć regularnie. A mieszkałem permanentnie niemal cztery lata w nie tak odległym czasie. Jakoś tej Cracovii nawet w dniu meczowym nie widywałem, a Wisłę owszem.
Teraz to Cracovia ciągnie się od Proszowic aż po Siepraw, parę razy pojechali w dobrej liczbie na wyjazd i już są poprzejmowane wszystkie dzielnice, wszędzie ćwiczą jeżdżą a Wisły nie ma nigdzie wiadomo może z 5 osób na Jkg&kzm a frekwencja 17k na mecz to z wiosek przecież
Tu chłop poruszył dosyć ciekawy temat, siłownie w Krakowie i kto na nich ćwiczy.
Wiadomo że Bratyslawska, Bonarka i galeria Kazimierz to siłownie Cracovii, gdzie są widoczni na codzień. Na platynce na Bieżanowie też od jakiegoś czasu można spotkać kogoś z Cracovii.
Siłownie Wisły to na pewno platyna na Nowych Grzegórzkach i Just Gym na PB.
Jakieś siłownie w Krk są jeszcze zdominowane przez Wisłę lub KSC?
Niepierdol pisze: 16.01.2025, 17:37
Tu chłop poruszył dosyć ciekawy temat, siłownie w Krakowie i kto na nich ćwiczy.
Wiadomo że Bratyslawska, Bonarka i galeria Kazimierz to siłownie Cracovii, gdzie są widoczni na codzień. Na platynce na Bieżanowie też od jakiegoś czasu można spotkać kogoś z Cracovii.
Siłownie Wisły to na pewno platyna na Nowych Grzegórzkach i Just Gym na PB.
Jakieś siłownie w Krk są jeszcze zdominowane przez Wisłę lub KSC?
Niepierdol pisze: 16.01.2025, 17:37
Tu chłop poruszył dosyć ciekawy temat, siłownie w Krakowie i kto na nich ćwiczy.
Wiadomo że Bratyslawska, Bonarka i galeria Kazimierz to siłownie Cracovii, gdzie są widoczni na codzień. Na platynce na Bieżanowie też od jakiegoś czasu można spotkać kogoś z Cracovii.
Siłownie Wisły to na pewno platyna na Nowych Grzegórzkach i Just Gym na PB.
Jakieś siłownie w Krk są jeszcze zdominowane przez Wisłę lub KSC?
Sandeman pisze: 16.01.2025, 12:45
Wrocławska Mazowiecka Lokietka Wójtowska Obozna Fredleina i Odrowaza od dawna wszystko Cracovia
Z tą Wrocławską, Mazowiecką i Wójtowską to trochę Cię poniosło.
To weze idź na siłownie na wrocławska zobacz kto tam trenuje. Podpowiem ci ze na nowej 5 dzielnicy mieszka teraz połowa starego Oświecenia
[/quote]
Z platinium na bieżanowie to Cie ładnie poniosło tam w barwach od lat nikogo nie widziałem, trochę tą propaganda o pasiastym bieżanowie ponosi niektórym fantazje
Tajemnicą poliszynela jest, że Cracovia ma objazdową ekipę do propagandy, która nagle pojawia się na osiedlach Wisły, które są akurat w kryzysie. Powstają propagandowe strony Cracovia Bronowice, Cracovia Bieżanów, Cracovia Azory czy Cracovia Krowodrza, robią transparenty, namalują jakiś graf, wydadzą gadżety, wrzucają zdjęcia na facebooka żeby zrobić tzw fakt medialny, że osiedle jest już ich. Tylko w rzeczywistości w 90% to nie są nawet ludzie z tych osiedli, tylko „wydelegowani” do robienia propagandy np. z XXX-lecia czy Prokocimia podparci zbieraniną z całego Krakowa i okolicznych miejscowości. Jako Krowodrza 5 podpisywały się np. osoby z Proszowic czy Opatkowic.
Po jakimś czasie znowu "pojawia się" Wisła, która cały czas tam była, tylko że skonfliktowana ze sobą albo niezorganizowana po zamieszaniu z WSH, a działalność Cracovii, która rzekomo już osiedle przejęła znika. A jako, że teraz połowa kibicowskiego życia toczy się w internecie to nakarmieni propagandą kibice-czytacze potem to powielają. Trzeba przyznać, że Cracovia ma propagandę dużo lepiej ogarniętą niż Wisła, widać że mają to zorganizowane i to się niesie, bo obecnie w całej Polsce jest klimat anty-Wisła, bo jak wiadomo to są jedyni sprzęciarze, a Cracovia to honorowa ekipa hehe.
zetor pisze: 17.01.2025, 13:44
Tajemnicą poliszynela jest, że Cracovia ma objazdową ekipę do propagandy, która nagle pojawia się na osiedlach Wisły, które są akurat w kryzysie. Powstają propagandowe strony Cracovia Bronowice, Cracovia Bieżanów, Cracovia Azory czy Cracovia Krowodrza, robią transparenty, namalują jakiś graf, wydadzą gadżety, wrzucają zdjęcia na facebooka żeby zrobić tzw fakt medialny, że osiedle jest już ich. Tylko w rzeczywistości w 90% to nie są nawet ludzie z tych osiedli, tylko „wydelegowani” do robienia propagandy np. z XXX-lecia czy Prokocimia podparci zbieraniną z całego Krakowa i okolicznych miejscowości. Jako Krowodrza 5 podpisywały się np. osoby z Proszowic czy Opatkowic.
Po jakimś czasie znowu "pojawia się" Wisła, która cały czas tam była, tylko że skonfliktowana ze sobą albo niezorganizowana po zamieszaniu z WSH, a działalność Cracovii, która rzekomo już osiedle przejęła znika. A jako, że teraz połowa kibicowskiego życia toczy się w internecie to nakarmieni propagandą kibice-czytacze potem to powielają. Trzeba przyznać, że Cracovia ma propagandę dużo lepiej ogarniętą niż Wisła, widać że mają to zorganizowane i to się niesie, bo obecnie w całej Polsce jest klimat anty-Wisła, bo jak wiadomo to są jedyni sprzęciarze, a Cracovia to honorowa ekipa hehe.
To żadna tajemnica że Cracovia posiada objazdową ekipę która później wrzuca zdjęcia na taki fanpage jaki aktualnie jest potrzeba.
Ogólnie też pod Krakowem jest taka miejscowość, gdzie na mecze Cracovii jeżdżą 2-3 osoby (nie licząc dzieci i kobiet) i wydają masę gadżetów, bluz chyba z 3 rodzaje i czapek ze 4. Zastanawia mnie fakt jak to jest że miejscowość która ma 3 osoby "działające" wydaje tyle gadżetów, aby ubierać w nie kobiety i dzieci czy to też pewien rodzaj propagandy, że Cracovia na wioskach jest silna?
W ogóle mam wrażenie, że poza kilkoma osiedlami w Krakowie i FC, które działają bardzo prężnie (zarówno z jednej i drugiej strony), niektóre osiedla/FC to jest max kilka osób w rzeczywistości.
B. Ricci pisze: 17.01.2025, 16:41
W ogóle mam wrażenie, że poza kilkoma osiedlami w Krakowie i FC, które działają bardzo prężnie (zarówno z jednej i drugiej strony), niektóre osiedla/FC to jest max kilka osób w rzeczywistości.
To że bywają sytuacje że zostaje kilka osób to częste tak jak mówisz i to po obu stronach, ale zazwyczaj lata wstecz ekipy w danych miejscach były dobre, potem część poodbijało ktoś poszedł leżeć i wtedy tak to zaczyna wyglądać.
Ale że na samym początku działalności miejscowość dostaje od razu zgody na wszystkie gadżety w dużych ilościach to już dla mnie trochę dziwne, jeszcze chwila i będą mieli swoją flagę. Chociaż miejscowość obok miała swoją flagę na Cracovii ale potem pocięła ją na części a jeden z tych skrawków został skrojony ;]
B. Ricci pisze: 17.01.2025, 16:41
W ogóle mam wrażenie, że poza kilkoma osiedlami w Krakowie i FC, które działają bardzo prężnie (zarówno z jednej i drugiej strony), niektóre osiedla/FC to jest max kilka osób w rzeczywistości.
To że bywają sytuacje że zostaje kilka osób to częste tak jak mówisz i to po obu stronach, ale zazwyczaj lata wstecz ekipy w danych miejscach były dobre, potem część poodbijało ktoś poszedł leżeć i wtedy tak to zaczyna wyglądać.
Ale że na samym początku działalności miejscowość dostaje od razu zgody na wszystkie gadżety w dużych ilościach to już dla mnie trochę dziwne, jeszcze chwila i będą mieli swoją flagę. Chociaż miejscowość obok miała swoją flagę na Cracovii ale potem pocięła ją na części a jeden z tych skrawków został skrojony ;]
To tym bardziej pokazuje, że takie działania propagandowe mogą mieć sens. W niektórych miejscach tak jak jeszcze te 3-5 osób byłoby traktowane jako jednostki na niektórych terenach (i na niektórych pewnie by nie przeżyły albo skończyły bez kończyn swego czasu), tak teraz mogą stanowić o tym, że osiedle jest podzielone, albo nawet przejęte.
Po pierwsze to nie ekipa ustala cenę tylko klub, a dodana kwota jest za dodatkowy gadżet kolekcjonerski jaki będzie wydawany do biletu na mecz. Kibice Wisły nie mają problemu z tym żeby klub też mógł finansowo skorzystać na wyjeździe kilkunastu tysięcy swoich kibiców, bo nie każdy ma ten komfort, że mu miasto co roku dosypie kilkanaście milionów z podatków na spłatę długów. Ale cieszę się, że ciągle żyjecie Wisłą bardziej niż swoimi klubami.
gpa_jones pisze: 23.01.2025, 10:16
Po pierwsze to nie ekipa ustala cenę tylko klub, a dodana kwota jest za dodatkowy gadżet kolekcjonerski jaki będzie wydawany do biletu na mecz. Kibice Wisły nie mają problemu z tym żeby klub też mógł finansowo skorzystać na wyjeździe kilkunastu tysięcy swoich kibiców, bo nie każdy ma ten komfort, że mu miasto co roku dosypie kilkanaście milionów z podatków na spłatę długów. Ale cieszę się, że ciągle żyjecie Wisłą bardziej niż swoimi klubami.
25 zł opłata obowiązkowa bo gadżet, który jest o wartości max 10 zł przy kilkunastu tysiącach ludzi. Przecież to jest haracz nakładany na swoich kibiców aby zarabiała ekipa, która potem trenuje, ćwiczy za darmo albo kasa w narko jak to miało już miejsce.
Kurrwwaaaaa czy ty rozumiesz co się do ciebie pisze po polsku?
NIE żadna banda tylko klub zrobił przycinkę.
Jak ktoś chce pomóc to kupuje w klubie za 80zł a jak komuś szkoda to kupuje internetowo na stronie Ruchu za 50zł. Nikt nikogo do niczego nie zmusza.
Trochę przestrzelileś (chyba). Kolegował się z Ma. i Sz. ale z drugiej strony siedzieli razem dłuższą chwilę więc to było w pewnym sensie usprawiedliwieniem przed kolegami. Było nawet tak że po zawinięciu Miśka pod "forum" Sz. spotkał się z osobami z ówczesnej czołówki Wisły w sprawie pomocy dla Miśka. Nie mi to oceniać nie moi koledzy nie moje problemy. Ale w dobie chociażby wydarzeń na Lotnisku w których zginąl Krótki wyszło bardzo średnio. Zresztą po tym odbiło z Wisły parę naprawdę dobrych osób z Huty. W tym Ci których jako rywali z dzielnicy szanowałem.
Kontakty między czołówkami ekip to coś nieuniknionego. Czy komuś się to podoba czy nie. Problemem jest zbyt duża zażyłość, szczególnie w rejonach mocno derbowych.
katanaczio pisze: 23.01.2025, 20:26
Były czasy, gdy Misiek grał z Metalem w bilarda, a tego samego dnia komuś upierdoliło ręce, więc czy ktokolwiek sądzi, że dziś jest inaczej?
W honor, kosy i zasady możesz wierzyć w ekipie z trzeciej ligi do momentu, gdy rozpruje sie pierwszy, bo potem już z górki.
Jak ktoś szuka zasad w kibolce/gangsterce, to niech od razu wstąpi do harcerstwa, szko poznawczy będzie mniejszy.
swrs1982 pisze: 24.01.2025, 14:31
Trochę przestrzelileś (chyba). Kolegował się z Ma. i Sz. ale z drugiej strony siedzieli razem dłuższą chwilę więc to było w pewnym sensie usprawiedliwieniem przed kolegami. Było nawet tak że po zawinięciu Miśka pod "forum" Sz. spotkał się z osobami z ówczesnej czołówki Wisły w sprawie pomocy dla Miśka. Nie mi to oceniać nie moi koledzy nie moje problemy. Ale w dobie chociażby wydarzeń na Lotnisku w których zginąl Krótki wyszło bardzo średnio. Zresztą po tym odbiło z Wisły parę naprawdę dobrych osób z Huty. W tym Ci których jako rywali z dzielnicy szanowałem.
Kontakty między czołówkami ekip to coś nieuniknionego. Czy komuś się to podoba czy nie. Problemem jest zbyt duża zażyłość, szczególnie w rejonach mocno derbowych.
katanaczio pisze: 23.01.2025, 20:26
Były czasy, gdy Misiek grał z Metalem w bilarda, a tego samego dnia komuś upierdoliło ręce, więc czy ktokolwiek sądzi, że dziś jest inaczej?
W honor, kosy i zasady możesz wierzyć w ekipie z trzeciej ligi do momentu, gdy rozpruje sie pierwszy, bo potem już z górki.
Jak ktoś szuka zasad w kibolce/gangsterce, to niech od razu wstąpi do harcerstwa, szko poznawczy będzie mniejszy.
Dodatkowo jeśli się nie mylę to Misiek siedział w ławce w szkole z Sz.