Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Orientuje się ktoś może dlaczego Arka odpuszcza wyjazd za wyjazdem? Ekipę mają całkiem mocną na nasze warunki a i zgody w prawie każdej części kraju się znajdą. Jest to trochę nietypowe, że o wiele mniejsze grupy mogą poszczycić się brakiem zer wyjazdowych od lat, a Arka o to nie dba.
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Arka zawsze mobilizowała się w sezonie na dwa trzy mecze, resztę odpuszczała. W pewnym okresie próbowała to zmienić ale źle na tym wyszła. Straciła trochę flag np. na rzecz Stali Gorzyce, Lechii. Później był wewnętrzny zakaz jeżdżenia. Więc jeżdżenie w małych liczbach przy tej ilości wrogów i bliskości Lechii jest nieopłacalne.
-
Ziomeczek2727
- Posty: 68
- Rejestracja: 29.07.2024, 23:29
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
To nie tak że Arka odpuszcza wyjazdy,kilometry robią swoje.Teraz jest zakaz więc nie mamy gdzie się pokazaćgeorgio pisze: 31.07.2024, 00:36 Orientuje się ktoś może dlaczego Arka odpuszcza wyjazd za wyjazdem? Ekipę mają całkiem mocną na nasze warunki a i zgody w prawie każdej części kraju się znajdą. Jest to trochę nietypowe, że o wiele mniejsze grupy mogą poszczycić się brakiem zer wyjazdowych od lat, a Arka o to nie dba.
-
Incognito_444444
- Posty: 12
- Rejestracja: 22.06.2024, 22:47
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Jak wyglądają relacje między Górnikiem Zabrze, a Szombierkami Bytom? (Tak wiem że Szombierki nie mają imponującej liczby kibiców)
-
Dżolo Rypandolo
- Posty: 219
- Rejestracja: 20.06.2024, 23:34
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Ziomeczek2727 pisze: 31.07.2024, 10:48To nie tak że Arka odpuszcza wyjazdy,kilometry robią swoje.Teraz jest zakaz więc nie mamy gdzie się pokazaćgeorgio pisze: 31.07.2024, 00:36 Orientuje się ktoś może dlaczego Arka odpuszcza wyjazd za wyjazdem? Ekipę mają całkiem mocną na nasze warunki a i zgody w prawie każdej części kraju się znajdą. Jest to trochę nietypowe, że o wiele mniejsze grupy mogą poszczycić się brakiem zer wyjazdowych od lat, a Arka o to nie dba.
Ale Betony, Paprykarze czy Jaga mają też kilometry.
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Wczoraj się zastanawiałem, ile klubów ma nazwy, w których występuje konkretny zawód. I tak z pamięci:
GÓRNIK:
- Zabrze
- Wałbrzych
- Polkowice
- Łęczna
- Konin
HUTNIK:
- Kraków
- Warszawa
WŁÓKNIARZ:
- Częstochowa
- Kietrz
- Pabianice
CHEMIK:
- Police
- Kędzierzyn Koźle
DRUKARZ:
- Warszawa
KOLEJARZ:
- Rawicz
- Opole
- Stróże
STOCZNIOWIEC:
- Gdańsk
Coś wam jeszcze przychodzi do głowy?
GÓRNIK:
- Zabrze
- Wałbrzych
- Polkowice
- Łęczna
- Konin
HUTNIK:
- Kraków
- Warszawa
WŁÓKNIARZ:
- Częstochowa
- Kietrz
- Pabianice
CHEMIK:
- Police
- Kędzierzyn Koźle
DRUKARZ:
- Warszawa
KOLEJARZ:
- Rawicz
- Opole
- Stróże
STOCZNIOWIEC:
- Gdańsk
Coś wam jeszcze przychodzi do głowy?
Dzisiaj jest bardzo ważny dzień,
dzień zemsty za bezsensowne życie.
Dzisiaj to my bawimy się,
a jutro znów będziemy niczym.
GRAMY W FINALE!
dzień zemsty za bezsensowne życie.
Dzisiaj to my bawimy się,
a jutro znów będziemy niczym.
GRAMY W FINALE!
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Pytanie do starszyzny pamiętającej lata 90-te. O co chodziło z tymi kurtkami "flyers" noszonymi na lewej (pomarańczowej) stronie? Był to jakiś element stadionowej mody, czy miało to jakieś umowne znaczenie? To prawda, że wymyślono to na spotkanie przed pamiętnym meczem Polska-Anglia '93?
Better Dead Than Red...
-
wiernyioddany
- Posty: 382
- Rejestracja: 02.04.2016, 16:02
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Z przymrużeniem oka jest jedna nazwa w której znajdują się dwa zawody! Chemik Police :DCqurwol pisze: 03.08.2024, 13:38 Wczoraj się zastanawiałem, ile klubów ma nazwy, w których występuje konkretny zawód. I tak z pamięci:
GÓRNIK:
- Zabrze
- Wałbrzych
- Polkowice
- Łęczna
- Konin
HUTNIK:
- Kraków
- Warszawa
WŁÓKNIARZ:
- Częstochowa
- Kietrz
- Pabianice
CHEMIK:
- Police
- Kędzierzyn Koźle
DRUKARZ:
- Warszawa
KOLEJARZ:
- Rawicz
- Opole
- Stróże
STOCZNIOWIEC:
- Gdańsk
Coś wam jeszcze przychodzi do głowy?
---- Łódzkości 1910 Fanatycy ----
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Lokalnie - Cukrownik TucznoCqurwol pisze: 03.08.2024, 13:38 Wczoraj się zastanawiałem, ile klubów ma nazwy, w których występuje konkretny zawód. I tak z pamięci:
GÓRNIK:
- Zabrze
- Wałbrzych
- Polkowice
- Łęczna
- Konin
HUTNIK:
- Kraków
- Warszawa
WŁÓKNIARZ:
- Częstochowa
- Kietrz
- Pabianice
CHEMIK:
- Police
- Kędzierzyn Koźle
DRUKARZ:
- Warszawa
KOLEJARZ:
- Rawicz
- Opole
- Stróże
STOCZNIOWIEC:
- Gdańsk
Coś wam jeszcze przychodzi do głowy?
Zawisza 1946
-
old_rts_old
- Posty: 64
- Rejestracja: 08.05.2018, 20:15
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Górnik Łęczyca
Chemik Bydgoszcz
Strażak dolna grupa
Chemik Bydgoszcz
Strażak dolna grupa
-
Abrakadabra1410
- Posty: 191
- Rejestracja: 21.11.2017, 05:41
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Pomarańczowy oznaczał stan gotowości. Poza tym fleki miały różne kolory: czarny, zielony czy niebieski. Środek zawsze ten sam pomarańczowy. Utrudniało to trochę ewentualną identyfikację.K_89 pisze: 03.08.2024, 19:25 Pytanie do starszyzny pamiętającej lata 90-te. O co chodziło z tymi kurtkami "flyers" noszonymi na lewej (pomarańczowej) stronie? Był to jakiś element stadionowej mody, czy miało to jakieś umowne znaczenie? To prawda, że wymyślono to na spotkanie przed pamiętnym meczem Polska-Anglia '93?
Na pytanie od kogo dostałeś z bani z reguły padała odpowiedź od łysego w pomarańczowej kurtce. Przy grupie 50 osób 45 odpowiadało opisowi...
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Anonimowość.K_89 pisze: 03.08.2024, 19:25 Pytanie do starszyzny pamiętającej lata 90-te. O co chodziło z tymi kurtkami "flyers" noszonymi na lewej (pomarańczowej) stronie? Był to jakiś element stadionowej mody, czy miało to jakieś umowne znaczenie? To prawda, że wymyślono to na spotkanie przed pamiętnym meczem Polska-Anglia '93?
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Flyers.Kurtka chuliganka.Noszona przez kibiców,shinheadów ,czasami przez punków.Miała różne kolory.Czarne,Zielone.Bordowe,Białe.Ale jak się ją odwróciło na lewą stronę to wszystkie miały pomarańczową podszewkę.Podczas awantury gdzie kilkadziesiąt osób biegało w pomarańczowych kurtkach,nie było monitoringu to policjant czy ochroniarz już po zadymie nie był w stanie nikogo rozpoznać z tego tłumu.Wtedy nie było marek kibicowkich odzieżowych to czasami na tej lewej stronie kibice pisali markerami nazwę swojego klubu lub "ultras" itp.K_89 pisze: 03.08.2024, 19:25 Pytanie do starszyzny pamiętającej lata 90-te. O co chodziło z tymi kurtkami "flyers" noszonymi na lewej (pomarańczowej) stronie? Był to jakiś element stadionowej mody, czy miało to jakieś umowne znaczenie? To prawda, że wymyślono to na spotkanie przed pamiętnym meczem Polska-Anglia '93?
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Lotnik KryspinówCqurwol pisze: 03.08.2024, 13:38 Wczoraj się zastanawiałem, ile klubów ma nazwy, w których występuje konkretny zawód. I tak z pamięci:
GÓRNIK:
- Zabrze
- Wałbrzych
- Polkowice
- Łęczna
- Konin
HUTNIK:
- Kraków
- Warszawa
WŁÓKNIARZ:
- Częstochowa
- Kietrz
- Pabianice
CHEMIK:
- Police
- Kędzierzyn Koźle
DRUKARZ:
- Warszawa
KOLEJARZ:
- Rawicz
- Opole
- Stróże
STOCZNIOWIEC:
- Gdańsk
Coś wam jeszcze przychodzi do głowy?
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Włókniarz Rakszawa, Górnik Pszów, gdzieś mi się kiedyś jakiś Rolnik obił o uszy.
Wielu Budowlanych moznaby zaliczyć.
nawiasem mówiąc kiedyś w TMK był bardzo ciekawy artykuł o genezie nazw klubów.
Może powtórka z aktualizacjami/modyfikacjami?
Odgrzewane kotlety nie są takie źle ;)
Wielu Budowlanych moznaby zaliczyć.
nawiasem mówiąc kiedyś w TMK był bardzo ciekawy artykuł o genezie nazw klubów.
Może powtórka z aktualizacjami/modyfikacjami?
Odgrzewane kotlety nie są takie źle ;)
-
ze stadionu
- Posty: 216
- Rejestracja: 22.07.2016, 08:39
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Jakiś Mechanik też się trafi pewnie
-
Blablabla11
- Posty: 120
- Rejestracja: 25.06.2024, 19:41
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Chemik Bydgoszcz
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Ta, Mechanik Bobolice
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Te wspólne nazwy to jeszcze WISŁA. Z Krakowa, Płocka, Sandomierza.
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Nie chodziło o wspólne nazwy, tylko o nazwy zawodów, które występują w nazwie klubów np. Górnik Polkowice, Stoczniowiec Gdańsk. I nie wiem czemu tracę czas na pisanie tego postazgredzik pisze: 05.08.2024, 01:42 Te wspólne nazwy to jeszcze WISŁA. Z Krakowa, Płocka, Sandomierza.
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Umknęło mi, że chodzi o nazwy zawodów, więc zluzuj portki. Rolnik Głogówek-Biedrzychowice, Rolnik Lasocice, Rolnik Wólka Korwicka.
-
yourorderisready
- Posty: 7
- Rejestracja: 17.07.2024, 08:42
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Słyszałem, że jednym z bardziej "poważanych" kibiców w Sztokholmie jest Polak. Czy ktoś wie jakiej drużyny jest fanem? Djurgarden? AIK? Hammarby? Brommapojkarna?
-
JankoRossi
- Posty: 9
- Rejestracja: 18.06.2024, 16:29
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Chyba AIKyourorderisready pisze: 05.08.2024, 13:29 Słyszałem, że jednym z bardziej "poważanych" kibiców w Sztokholmie jest Polak. Czy ktoś wie jakiej drużyny jest fanem? Djurgarden? AIK? Hammarby? Brommapojkarna?
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Takie zdjęcie ostatnio krążyło, jeśli to on, to AIK.yourorderisready pisze: 05.08.2024, 13:29 Słyszałem, że jednym z bardziej "poważanych" kibiców w Sztokholmie jest Polak. Czy ktoś wie jakiej drużyny jest fanem? Djurgarden? AIK? Hammarby? Brommapojkarna?
https://zapodaj.net/plik-xJoIGIzKgK
-
plemplem81
- Posty: 809
- Rejestracja: 27.12.2011, 10:14
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Nikt na to nie odpowie, bo nikt z Górnika Zabrze nie zaprząta sobie głowy Szombierkami, a z kibiców GKS Szombierki nie ma tu żadnej osoby, która kiedyś działała. Ja to forum przeglądam już ze zwykłego przyzwyczajenia. A że stary ze mnie człowiek, więc mogę trochę historię tych relacji napomknąć.Incognito_444444 pisze: 31.07.2024, 22:51Jak wyglądają relacje między Górnikiem Zabrze, a Szombierkami Bytom? (Tak wiem że Szombierki nie mają imponującej liczby kibiców)
Górnik Zabrze nigdy nie był lubianą grupą kibiców przez Szombierkorzy. Brało się to głównie z faktu, że dzielnica Szombierki graniczy z dzielnicami Rudy Śląskiej opanowanymi przez zabrzan - mowa o Goduli oraz Orzegowie. Tu mowa o czasach, gdy Zieloni grali jeszcze na jako takim poziomie piłkarskim (typu I-II liga). Później w dalszej części XXI wieku doszedł konflikt z prozabrzańską Slavią Ruda Śląska, więc te relacje nigdy nie miały prawa być nawet poprawne.
Podobnie, gdy pytałeś o kontakty Szombrów z fanatykami chorzowskiego Ruchu, tak i tu zrobię zestawienie sezonami, gdy cokolwiek działo się między obiema grupami kibiców. Opisy pochodzą z historii kibicowskiej Zielonych.
1990/1991
Dobrze wyjazdu do Bytomia nie będą wspominać kibice Ostrovii Ostrów Wielkopolski, którzy pojawili się w Bytomiu w 6 osób, ale wyruszono razem z nimi w pociągu powrotnym z Bytomia i na kolejnej stacji Bytom-Karb Ostrovianie zostali już zbici. Wysiadkę z pociągu Szombierkorze zaplanowali w Tarnowskich Górach, a tam ich pechem na swój mecz zbierali się miejscowi kibice Górnika Zabrze, którzy przegonili Zielonych.
1992/1993
Poza tym wyjazdowo bez szału – Szombry były na Widzewie w 39, na Stali Mielec w 37, na Pogoni Szczecin w 2, na GKS-ie Katowice w blisko 50, na Górniku Zabrze w ponad 100 (w drodze powrotnej w tramwaju zafundowana została kamionka przez zabrzan).
1997/1998
Władze miejskie zamiast utrzymywać dwie biedy postanowiły stworzyć jedną – Polonię/Szombierki Bytom – klub, który nie był akceptowany przez żadną ze stron. Mecze były rozgrywane naprzemiennie – raz na stadionie Szombierek, raz na stadionie Polonii – tyle, że tylko na Polonii był prowadzony doping, jakby to była Polonia. Kibice Zielonych zupełnie tego tworu nie akceptowali, także i z tego powodu, że ich prawowite Szombry de facto zajęły w poprzednim sezonie miejsce spadkowe i powinny były grać w III lidze. Mecze rozgrywane w Szombierkach odbywały się w ciszy, bez dopingu, bez fanatyków. Na płocie smętnie powiewała flaga z napisem "Polonia-Szombierki Bytom" wykonana przez jakichś niedorozwojów z klubu, a jej finał mógł być jeden jedyny – po jednym z meczów w jej posiadanie weszli fani zabrzańskiego Górnika. Rywali do jej przejęcia nie mieli żadnych, bo z tą flagą nie identyfikował się żaden fanatyk Szombrów.
1998/1999
Wyjazd na Walkę Zabrze w 59 osób zakończył się kamionką ze strony miejscowych, a jeszcze w trakcie meczu doszło do ganianek na linii obu ekip. Później przyszło bytomianom odwiedzić boczne boisko zabrzańskiego Górnika, bo tam grały rezerwy tego klubu, z którymi potykały się Szombry. 20 osób z Bytomia wraz z flagą wyjechało z Zabrza bez szwanku, mimo że w trakcie meczu miejscowi chuligani obiecywali coś zupełnie odwrotnego.
1999/2000
Domowa potyczka z prozabrzańską Concordią Knurów stała się areną ciekawych wydarzeń. Przyjezdni obecni byli w 19 osób. Na trybunach pojawiła się także kilkunastoosobowa delegacja ekipy Polonii Bytom. W trakcie meczu jeden z chuliganów Polonii ruszył po flagę Szombrów zrywając ją z płotu. Z 50-osobowego młyna Zielonych ruszyła delegacja i po kilkudziesięciometrowym pościgu udało się złapać agresora odbierając mu flagę. Rozjuszeni fanatycy Zielonych po meczu ruszyli całym młynem na przyjezdnych, których musiała ochraniać policja.
2000/2001
W 19 osób Zieloni pojechali na mecz z rezerwami Górnika Zabrze rozgrywającego swoje mecze w Tarnowskich Górach. Tamże nie próżnowali lokalni chuligani Górnika, którzy wystawili skład po drugiej stronie trybun. W trakcie meczu obie ekipy starły się na koronie stadionu Gwarka z finałem korzystnym dla Szombrów.
2001/2002
5 osób pojawiło się na rezerwach Górnika Zabrze, na inaugurację sezonu ligowego, gdzie wizytację złożyła doborowa 15-osobowa banda Torcidy, jednak odmówiono zabrzanom walki w równych proporcjach liczbowych.
2003/2004
Wyróżnić można częste starcia z kibicami Górnika Zabrze z pobliskiej Rudy Śląskiej, którzy często zapuszczali się na południową dzielnicę Bytomia. Zaliczonych zostało również kilka wyjazdów Szombierek, z których najciekawszy przypadł na Slavię Ruda Śląska, gdzie wybrało się w sumie 31 osób (w tym 12 Szczakowianka Jaworzno). Po wyjściu głównej grupy z autobusu miejskiego w Rudzie Śląskiej, przyjezdnych zatakowała około 50-osobowa grupa chuliganów Górnika Zabrze ze sprzętem, co spowodowało ucieczkę przyjezdnych, którzy finalnie na stadion nie dotarli. Żabole trafiają natomiast dwóch małolatów z Jaworzna, którzy tracą małą flagę Szczakowianki ("1923") oraz transparent antyunijny. Trafiony został również samochód zmotoryzowanych fanów Szombierek, w którym Torcida zostawia na pamiątkę wbitą siekierę.
2004/2005
Kolejnym meczem na stadionie przy ulicy Modrzewskiego było spotkanie ze Slavią Ruda Śląska, której kibice w przeciwności do bardziej renomowanych rywali nie zawiedli i zjawili się w Szombierkach w 30 osób, jednak towarzyszyła im spora obstawa policji. Szombry w młynie zbierają się w około 40 osób, a doping obu ekipek zdominowały wzajemne bluzgi. Po meczu miejscowi usiłują zaatakować przyjezdnych, co jednak udaremniają spore oddziały psów, z którymi dochodzi do ganianek w przystadionowym parku.
Na wyjazd do Rudy Śląskiej (Slavia) autobusem miejskim pojechało 25 bytomian. Na meczu Slavia wystawia młyn, a ponadto ataku koroną stadionu próbowali miejscowi chuligani Górnika w 40 osób, jednak policja tym razem była dobrze przygotowana na ewentualne harce.
Zwieńczeniem zasadniczej części sezonu było spotkanie ze Spartą Lubliniec, które elektryzowało tym bardziej z uwagi na fakt, iż kibice z Lublińca wiosną zbratali się z kibicami wyjątkowo wówczas nielubianej na Szombierkach Slavii Ruda Śląska (zarówno Sparta, jak i Slavia to fan cluby Górnika Zabrze). Niestety pech chciał, że dokładnie tego samego dnia o tej samej godzinie rozgrywany był w Bytomiu baraż pomiędzy Polonią Bytom i Szczakowianką Jaworzno, co sprawiło, że Zieloni musieli odpuścić wspieranie swoich ziomali na bardzo atrakcyjnym meczu przy ulicy Olimpijskiej. Spodziewając się wizyty Żaboli, Szombry już na długo przed meczem zbierają się w okolicach stadionu w 30 osób składu. Również przed meczem na stadion od strony Rudy Śląskiej wchodzi TRŚL (około 40-50 osób), na miejscu nie było jeszcze wówczas policji, zatem miejscowi wybiegają naprzeciw rywalom, klaszcząc w dłonie, jednakże goście przed samym starciem wyciągają sprzęt, co powoduje odwrót Szombierek. Potem dochodzi jeszcze do kilku strać mniejszych grupek na oraz w okolicach stadionu, a wszelkie harce kończy pojawienie się psów.
2005/2006
Bytomianie pojechali w 11 osób na Górnika Wesoła (fan club Górnika Zabrze), gdzie weszli w trakcie meczu przez płot i próbowali wjechać miejscowym w młyn, ale wszystko zostało zastopowane przez siły porządkowe.
2008/2009
Następnie miał miejsce ciekawy wyjazd do Tworoga na mecz z miejscową Spartą, gdzie busem dotarło 21 osób (w tym 8 Ruch Radzionków). Na meczu w podobnej liczbie stawili się okoliczni Żabole dopingujący również Spartę. W drugiej połowie Szombry atakują miejscowych po steku wyzwisk w stronę matek bytomian. Miejscowi stawiają opór, w wyniku czego na murawie i trybunach dochodzi do awantury z użyciem tego, co było pod ręką - i tak w powietrzu latały butelki po i z piwem oraz rower (mecz przerwany). Starcie kończy się zwycięstwem przyjezdnych, którzy obijają oraz przeganiają miejscowych. Po wszystkim Szombry ładują się do busa i opuszczają obiekt, zanim pojawiła się na nim policja.
2009/2010
Z wyjazdów zaliczono w 25 na Tempo Paniówki, gdzie na przyjezdnych czekała ekipa Górnika Zabrze, jednakże telefoniczne rozmowy na temat ewentualnego „spotkania” nie przynoszą rezultatu, a gdy Zieloni podjeżdżają pod stadion jest już na nim sporo policji. Po meczu Torcida trafia natomiast jedno auto Szombierek, jednakże zachowują się honorowo nie obijając pasażerów i umawiając się na inny termin.
2010/2011
Sezon rozpoczął się niemrawo – wyjazdem zaliczonymi w 15 osób w większości piknikowego składu na ŁTS Łabędy (po meczu pod stadionem czekał Górnik w około 20 osób, jednak widząc głównie piknikowy skład, odpuścili).
Tydzień później Zielona Hołota w 9 osób wspomagała Szczakowiankę Jaworzno podczas wyjazdu na Slavię Ruda Śląska. Podczas meczu przyjezdnych dwukrotnie próbują zaatakować chuligani Górnika z Rudy Śląskiej, a drugi z ataków kończy się konkretną awanturą TRŚL z policją.
2011/2012
Następnie w środku tygodnia na Górnika Wesoła pojechało 31 osób. Po meczu atakują miejscowi, jednak zaliczają oklep ze strony fanów Szombierek.
W pucharach los zetknął Zielonych z Concordią Knurów, zatem w środku tygodnia do Knurowa udało się 11 osób, a przy okazji meczu Zielona Hołota odbyła sparing z Concordią po 9 osób, który zakończył się zwycięstwem gospodarzy.
Tyle historii. W zasadzie to już prehistorii. Na Szombrach kibicowsko już nic nie ma i zakładam, niemal granicząc z pewnością, że nigdy nie będzie, bo nie ma nikogo, kto by tam mógł coś więcej aktywnie podziałać i taki ciężar gatunkowy udźwignąć.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
plemplem81 a w Waszych najlepszych czasach mieliście jakieś fc? Z 7-8 lat temu widziałem jakieś stare napisy Szombrów właśnie na Goduli/Orzegowie, ale bacząc na odległość to równie dobrze mogła być wycieczka z Szombierek:)
-
HalaMadrid06
- Posty: 66
- Rejestracja: 24.06.2024, 02:05
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Najdalszy fan club? Tylko taki realnie dzialajacy a nie typu Pogoń Szczecin fc Jaworzno czy Lechia fc Nowy Targ..
-
Salowy_Choroszcz
- Posty: 228
- Rejestracja: 11.10.2022, 15:14
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Polonia Bydgoszcz fan club StomilHalaMadrid06 pisze: 11.08.2024, 02:14 Najdalszy fan club? Tylko taki realnie dzialajacy a nie typu Pogoń Szczecin fc Jaworzno czy Lechia fc Nowy Targ..
OoO Biały Honor Biała Duma
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Do głowy przychodzi mi Cracovia LondynHalaMadrid06 pisze: 11.08.2024, 02:14 Najdalszy fan club? Tylko taki realnie dzialajacy a nie typu Pogoń Szczecin fc Jaworzno czy Lechia fc Nowy Targ..

KAWAŁ C.H.U.J.A
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Kwestia interpretacji słowa realny. Mieszkając w innym kraju ciężko działać realnie tzn brać udział w rywalizacji osiedlowej z jakąś inną ekipą sąsiadującą, malowaniu grafów , uczestnictwo w meczach domowych czy wyjazdowych, gościna przyjaciół. Na pewno Wisłoka Chicago to ciekawy przypadek.Adik pisze: 11.08.2024, 08:14Do głowy przychodzi mi Cracovia LondynHalaMadrid06 pisze: 11.08.2024, 02:14 Najdalszy fan club? Tylko taki realnie dzialajacy a nie typu Pogoń Szczecin fc Jaworzno czy Lechia fc Nowy Targ..
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
A Chicago?Mojżesz pisze: 11.08.2024, 09:36Kwestia interpretacji słowa realny. Mieszkając w innym kraju ciężko działać realnie tzn brać udział w rywalizacji osiedlowej z jakąś inną ekipą sąsiadującą, malowaniu grafów , uczestnictwo w meczach domowych czy wyjazdowych, gościna przyjaciół. Na pewno Wisłoka Chicago to ciekawy przypadek.Adik pisze: 11.08.2024, 08:14Do głowy przychodzi mi Cracovia LondynHalaMadrid06 pisze: 11.08.2024, 02:14 Najdalszy fan club? Tylko taki realnie dzialajacy a nie typu Pogoń Szczecin fc Jaworzno czy Lechia fc Nowy Targ..
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Legia ze Szczecinka? Bo Kołobrzescy legioniści raczej tak do konca otwarcie nie dzialali/działają?HalaMadrid06 pisze: 11.08.2024, 02:14 Najdalszy fan club? Tylko taki realnie dzialajacy a nie typu Pogoń Szczecin fc Jaworzno czy Lechia fc Nowy Targ..
Był/jest jeszcze Fc Pogoni Szczecin z Opola Lubelskiego, tylko jak to tam funkcjonowało to nie mam pojecia
Lodzermensch pisze:WTC też Hutnik rozjebał na wyjeździe.
-
HalaMadrid06
- Posty: 66
- Rejestracja: 24.06.2024, 02:05
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Chodzi mi o polskie FCPuchatek84 pisze: 11.08.2024, 09:46Te najdalsze to przychodzi mi na myśl Legia Nowy York i właśnie Wisłoka Chicago... Pytanie co autor miał na myśli . Te są najdalsze.. Tylko to one nie biorą udziału w " codziennym" życiu danej ekipy .. a ich działanie ogranicza się do wizyt kilka razy do roku i pomoc w finansowaniu pewnych inicjatyw..Mojżesz pisze: 11.08.2024, 09:36Kwestia interpretacji słowa realny. Mieszkając w innym kraju ciężko działać realnie tzn brać udział w rywalizacji osiedlowej z jakąś inną ekipą sąsiadującą, malowaniu grafów , uczestnictwo w meczach domowych czy wyjazdowych, gościna przyjaciół. Na pewno Wisłoka Chicago to ciekawy przypadek.
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Naszym najdalszym FC jest chyba Dzierżoniów, tak na szybko z głowy. Od Chorzowa 200km z kawałkiem.HalaMadrid06 pisze: 11.08.2024, 02:14 Najdalszy fan club? Tylko taki realnie dzialajacy a nie typu Pogoń Szczecin fc Jaworzno czy Lechia fc Nowy Targ..
Nie wchodzę w słowne przepychanki z forumowymi napinatorami
Subiektywne zdanie kibica Ruchu
Subiektywne zdanie kibica Ruchu
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Czy Legia wjezdajac na turniej Korony skroiła flagę " Kielecka ulica z Koroną do końca życia" ? i jakie jeszcze flagi poszły się wtedy chędożyć?
-
OldTimeGoodTime
- Posty: 120
- Rejestracja: 16.06.2024, 20:30
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Na Widzewie takim najdalszym FC jest Drezdenko. Mówię o FC który ma autentycznie coś do powiedzenia u siebie w mieście. Organizuje się, robi różne akcje kibicowskie. Wspominanie kilku osób które sobie gdzieś tam pojadą nie ma sensu.Mertens pisze: 11.08.2024, 18:42Naszym najdalszym FC jest chyba Dzierżoniów, tak na szybko z głowy. Od Chorzowa 200km z kawałkiem.HalaMadrid06 pisze: 11.08.2024, 02:14 Najdalszy fan club? Tylko taki realnie dzialajacy a nie typu Pogoń Szczecin fc Jaworzno czy Lechia fc Nowy Targ..
-
Incognito_444444
- Posty: 12
- Rejestracja: 22.06.2024, 22:47
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Dzięki za odpowiedź. Odpowiem ci na twoje zakończenie. Może i jestem jeszcze dość młody to niestety znam większość historii Szombierek i wiem że kibicowsko leżymy, ale we mnie jest wiara i miłość do tego klubu jak do niczego na tym świecie. Prędzej się powieszę niż będę kibicował zastanej Polonii. Ino Szombry. Już niedługo Młode Szombierki zaczną działaćplemplem81 pisze: 06.08.2024, 22:09Nikt na to nie odpowie, bo nikt z Górnika Zabrze nie zaprząta sobie głowy Szombierkami, a z kibiców GKS Szombierki nie ma tu żadnej osoby, która kiedyś działała. Ja to forum przeglądam już ze zwykłego przyzwyczajenia. A że stary ze mnie człowiek, więc mogę trochę historię tych relacji napomknąć.Incognito_444444 pisze: 31.07.2024, 22:51Jak wyglądają relacje między Górnikiem Zabrze, a Szombierkami Bytom? (Tak wiem że Szombierki nie mają imponującej liczby kibiców)
Górnik Zabrze nigdy nie był lubianą grupą kibiców przez Szombierkorzy. Brało się to głównie z faktu, że dzielnica Szombierki graniczy z dzielnicami Rudy Śląskiej opanowanymi przez zabrzan - mowa o Goduli oraz Orzegowie. Tu mowa o czasach, gdy Zieloni grali jeszcze na jako takim poziomie piłkarskim (typu I-II liga). Później w dalszej części XXI wieku doszedł konflikt z prozabrzańską Slavią Ruda Śląska, więc te relacje nigdy nie miały prawa być nawet poprawne.
Podobnie, gdy pytałeś o kontakty Szombrów z fanatykami chorzowskiego Ruchu, tak i tu zrobię zestawienie sezonami, gdy cokolwiek działo się między obiema grupami kibiców. Opisy pochodzą z historii kibicowskiej Zielonych.
1990/1991
Dobrze wyjazdu do Bytomia nie będą wspominać kibice Ostrovii Ostrów Wielkopolski, którzy pojawili się w Bytomiu w 6 osób, ale wyruszono razem z nimi w pociągu powrotnym z Bytomia i na kolejnej stacji Bytom-Karb Ostrovianie zostali już zbici. Wysiadkę z pociągu Szombierkorze zaplanowali w Tarnowskich Górach, a tam ich pechem na swój mecz zbierali się miejscowi kibice Górnika Zabrze, którzy przegonili Zielonych.
1992/1993
Poza tym wyjazdowo bez szału – Szombry były na Widzewie w 39, na Stali Mielec w 37, na Pogoni Szczecin w 2, na GKS-ie Katowice w blisko 50, na Górniku Zabrze w ponad 100 (w drodze powrotnej w tramwaju zafundowana została kamionka przez zabrzan).
1997/1998
Władze miejskie zamiast utrzymywać dwie biedy postanowiły stworzyć jedną – Polonię/Szombierki Bytom – klub, który nie był akceptowany przez żadną ze stron. Mecze były rozgrywane naprzemiennie – raz na stadionie Szombierek, raz na stadionie Polonii – tyle, że tylko na Polonii był prowadzony doping, jakby to była Polonia. Kibice Zielonych zupełnie tego tworu nie akceptowali, także i z tego powodu, że ich prawowite Szombry de facto zajęły w poprzednim sezonie miejsce spadkowe i powinny były grać w III lidze. Mecze rozgrywane w Szombierkach odbywały się w ciszy, bez dopingu, bez fanatyków. Na płocie smętnie powiewała flaga z napisem "Polonia-Szombierki Bytom" wykonana przez jakichś niedorozwojów z klubu, a jej finał mógł być jeden jedyny – po jednym z meczów w jej posiadanie weszli fani zabrzańskiego Górnika. Rywali do jej przejęcia nie mieli żadnych, bo z tą flagą nie identyfikował się żaden fanatyk Szombrów.
1998/1999
Wyjazd na Walkę Zabrze w 59 osób zakończył się kamionką ze strony miejscowych, a jeszcze w trakcie meczu doszło do ganianek na linii obu ekip. Później przyszło bytomianom odwiedzić boczne boisko zabrzańskiego Górnika, bo tam grały rezerwy tego klubu, z którymi potykały się Szombry. 20 osób z Bytomia wraz z flagą wyjechało z Zabrza bez szwanku, mimo że w trakcie meczu miejscowi chuligani obiecywali coś zupełnie odwrotnego.
1999/2000
Domowa potyczka z prozabrzańską Concordią Knurów stała się areną ciekawych wydarzeń. Przyjezdni obecni byli w 19 osób. Na trybunach pojawiła się także kilkunastoosobowa delegacja ekipy Polonii Bytom. W trakcie meczu jeden z chuliganów Polonii ruszył po flagę Szombrów zrywając ją z płotu. Z 50-osobowego młyna Zielonych ruszyła delegacja i po kilkudziesięciometrowym pościgu udało się złapać agresora odbierając mu flagę. Rozjuszeni fanatycy Zielonych po meczu ruszyli całym młynem na przyjezdnych, których musiała ochraniać policja.
2000/2001
W 19 osób Zieloni pojechali na mecz z rezerwami Górnika Zabrze rozgrywającego swoje mecze w Tarnowskich Górach. Tamże nie próżnowali lokalni chuligani Górnika, którzy wystawili skład po drugiej stronie trybun. W trakcie meczu obie ekipy starły się na koronie stadionu Gwarka z finałem korzystnym dla Szombrów.
2001/2002
5 osób pojawiło się na rezerwach Górnika Zabrze, na inaugurację sezonu ligowego, gdzie wizytację złożyła doborowa 15-osobowa banda Torcidy, jednak odmówiono zabrzanom walki w równych proporcjach liczbowych.
2003/2004
Wyróżnić można częste starcia z kibicami Górnika Zabrze z pobliskiej Rudy Śląskiej, którzy często zapuszczali się na południową dzielnicę Bytomia. Zaliczonych zostało również kilka wyjazdów Szombierek, z których najciekawszy przypadł na Slavię Ruda Śląska, gdzie wybrało się w sumie 31 osób (w tym 12 Szczakowianka Jaworzno). Po wyjściu głównej grupy z autobusu miejskiego w Rudzie Śląskiej, przyjezdnych zatakowała około 50-osobowa grupa chuliganów Górnika Zabrze ze sprzętem, co spowodowało ucieczkę przyjezdnych, którzy finalnie na stadion nie dotarli. Żabole trafiają natomiast dwóch małolatów z Jaworzna, którzy tracą małą flagę Szczakowianki ("1923") oraz transparent antyunijny. Trafiony został również samochód zmotoryzowanych fanów Szombierek, w którym Torcida zostawia na pamiątkę wbitą siekierę.
2004/2005
Kolejnym meczem na stadionie przy ulicy Modrzewskiego było spotkanie ze Slavią Ruda Śląska, której kibice w przeciwności do bardziej renomowanych rywali nie zawiedli i zjawili się w Szombierkach w 30 osób, jednak towarzyszyła im spora obstawa policji. Szombry w młynie zbierają się w około 40 osób, a doping obu ekipek zdominowały wzajemne bluzgi. Po meczu miejscowi usiłują zaatakować przyjezdnych, co jednak udaremniają spore oddziały psów, z którymi dochodzi do ganianek w przystadionowym parku.
Na wyjazd do Rudy Śląskiej (Slavia) autobusem miejskim pojechało 25 bytomian. Na meczu Slavia wystawia młyn, a ponadto ataku koroną stadionu próbowali miejscowi chuligani Górnika w 40 osób, jednak policja tym razem była dobrze przygotowana na ewentualne harce.
Zwieńczeniem zasadniczej części sezonu było spotkanie ze Spartą Lubliniec, które elektryzowało tym bardziej z uwagi na fakt, iż kibice z Lublińca wiosną zbratali się z kibicami wyjątkowo wówczas nielubianej na Szombierkach Slavii Ruda Śląska (zarówno Sparta, jak i Slavia to fan cluby Górnika Zabrze). Niestety pech chciał, że dokładnie tego samego dnia o tej samej godzinie rozgrywany był w Bytomiu baraż pomiędzy Polonią Bytom i Szczakowianką Jaworzno, co sprawiło, że Zieloni musieli odpuścić wspieranie swoich ziomali na bardzo atrakcyjnym meczu przy ulicy Olimpijskiej. Spodziewając się wizyty Żaboli, Szombry już na długo przed meczem zbierają się w okolicach stadionu w 30 osób składu. Również przed meczem na stadion od strony Rudy Śląskiej wchodzi TRŚL (około 40-50 osób), na miejscu nie było jeszcze wówczas policji, zatem miejscowi wybiegają naprzeciw rywalom, klaszcząc w dłonie, jednakże goście przed samym starciem wyciągają sprzęt, co powoduje odwrót Szombierek. Potem dochodzi jeszcze do kilku strać mniejszych grupek na oraz w okolicach stadionu, a wszelkie harce kończy pojawienie się psów.
2005/2006
Bytomianie pojechali w 11 osób na Górnika Wesoła (fan club Górnika Zabrze), gdzie weszli w trakcie meczu przez płot i próbowali wjechać miejscowym w młyn, ale wszystko zostało zastopowane przez siły porządkowe.
2008/2009
Następnie miał miejsce ciekawy wyjazd do Tworoga na mecz z miejscową Spartą, gdzie busem dotarło 21 osób (w tym 8 Ruch Radzionków). Na meczu w podobnej liczbie stawili się okoliczni Żabole dopingujący również Spartę. W drugiej połowie Szombry atakują miejscowych po steku wyzwisk w stronę matek bytomian. Miejscowi stawiają opór, w wyniku czego na murawie i trybunach dochodzi do awantury z użyciem tego, co było pod ręką - i tak w powietrzu latały butelki po i z piwem oraz rower (mecz przerwany). Starcie kończy się zwycięstwem przyjezdnych, którzy obijają oraz przeganiają miejscowych. Po wszystkim Szombry ładują się do busa i opuszczają obiekt, zanim pojawiła się na nim policja.
2009/2010
Z wyjazdów zaliczono w 25 na Tempo Paniówki, gdzie na przyjezdnych czekała ekipa Górnika Zabrze, jednakże telefoniczne rozmowy na temat ewentualnego „spotkania” nie przynoszą rezultatu, a gdy Zieloni podjeżdżają pod stadion jest już na nim sporo policji. Po meczu Torcida trafia natomiast jedno auto Szombierek, jednakże zachowują się honorowo nie obijając pasażerów i umawiając się na inny termin.
2010/2011
Sezon rozpoczął się niemrawo – wyjazdem zaliczonymi w 15 osób w większości piknikowego składu na ŁTS Łabędy (po meczu pod stadionem czekał Górnik w około 20 osób, jednak widząc głównie piknikowy skład, odpuścili).
Tydzień później Zielona Hołota w 9 osób wspomagała Szczakowiankę Jaworzno podczas wyjazdu na Slavię Ruda Śląska. Podczas meczu przyjezdnych dwukrotnie próbują zaatakować chuligani Górnika z Rudy Śląskiej, a drugi z ataków kończy się konkretną awanturą TRŚL z policją.
2011/2012
Następnie w środku tygodnia na Górnika Wesoła pojechało 31 osób. Po meczu atakują miejscowi, jednak zaliczają oklep ze strony fanów Szombierek.
W pucharach los zetknął Zielonych z Concordią Knurów, zatem w środku tygodnia do Knurowa udało się 11 osób, a przy okazji meczu Zielona Hołota odbyła sparing z Concordią po 9 osób, który zakończył się zwycięstwem gospodarzy.
Tyle historii. W zasadzie to już prehistorii. Na Szombrach kibicowsko już nic nie ma i zakładam, niemal granicząc z pewnością, że nigdy nie będzie, bo nie ma nikogo, kto by tam mógł coś więcej aktywnie podziałać i taki ciężar gatunkowy udźwignąć.
-
Incognito_444444
- Posty: 12
- Rejestracja: 22.06.2024, 22:47
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Bardzo śmieszne powiem. Po chuju a nie 3. c**** skroją. A poza tym Polonia się nami już średnio interesuje, nie oszukujmy się że mają lepsze rzeczy do roboty niż kroić bandzie 40-50 osób flagi albo szalikipfcasual pisze: 12.08.2024, 01:19 Jakim cudem Polonia nie wykroila wam ze stadionu wszystkich flag jeszcze? Przecież tam wystarczy z 3 osoby na to
-
Incognito_444444
- Posty: 12
- Rejestracja: 22.06.2024, 22:47
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Nie napisałem że odparlibyśmy Polonie gdyby w nas się wjechali. Tylko że ciężko byłoby skroić resztę flag i że się już nami nie interesują zbytnio. I sory nie określiłem się 40-50 osób w sensie „ultrasów”pfcasual pisze: 12.08.2024, 22:35 Chcesz powiedzieć, że jesteście w stanie odeprzeć ewentualny atak Polonii? I o jakiej ty bandzie 50 osób w ogóle mówisz?
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Co oznacza skrót na fladze Arki z Tczewa. TWPAG??
Kojarzyłem tylko Tczewska Patologia Arka Gdynia
Kojarzyłem tylko Tczewska Patologia Arka Gdynia
Nie jestem kumaty

