Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
-
krokiet_z_grzybami
- Posty: 522
- Rejestracja: 18.01.2009, 13:46
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Swoją drogą to jak to właśnie jest z tym finałem Pucharu Polski , odgórnie jest narzucona ilość biletów od pzpn-u Dla każdej z drużyn czy Wygląda to tak że ile osób z danego klubu pojedzie to tyle wejdzie?
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Po prostu sektory mają po 9 tys miejsc stąd taka liczba, natomiast nikomu nie jest ograniczona możliwość kupowania na sektory neutralne.
Co do Ruch - Widzew, sporo osób po prostu chce zobaczyć stadion śląski, dodatkowo łatwa trasa, 200km autostradą, sporo rodzin po prostu jedzie "na wycieczkę".
No i to może być ostatnia wizyta na tym stadionie jak i dla jednych tak i dla drugich.
A Lech to był tam 15 lat temu, też inna specyfika.
Co do Ruch - Widzew, sporo osób po prostu chce zobaczyć stadion śląski, dodatkowo łatwa trasa, 200km autostradą, sporo rodzin po prostu jedzie "na wycieczkę".
No i to może być ostatnia wizyta na tym stadionie jak i dla jednych tak i dla drugich.
A Lech to był tam 15 lat temu, też inna specyfika.
-
Diamentowy
- Posty: 109
- Rejestracja: 21.02.2017, 21:13
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Oba kluby dostały po 10 tys na trybuny za bramkami. Reszta w była „wolnej” sprzedaży na sektory neutralne.krokiet_z_grzybami pisze: 17.04.2024, 14:54 Swoją drogą to jak to właśnie jest z tym finałem Pucharu Polski , odgórnie jest narzucona ilość biletów od pzpn-u Dla każdej z drużyn czy Wygląda to tak że ile osób z danego klubu pojedzie to tyle wejdzie?
Zatem kibiców Pogoni z neutralna będzie oddzielał bufor od kibiców Pogoni zza bramki. Z Wisła będzie identycznie.
-
Jerzy Killer
- Posty: 27
- Rejestracja: 04.05.2015, 19:30
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Ruch wlasnie poddal ze wykupilismy 16 tys biletów ! A to jeszcze nie koniec. Dla mnie , dla starego zgreda po 40stce wychowanego na innych klimatach ten wynik to jakis kosmos! I pokazuje jak bardzo ludzie sa spragnieni europejskich pucharów czy finalu PP. Watpie czy nawet Lech I Legia byly by w stanie jechac w takich liczbach grając "o nic".
-
jeden post
- Posty: 21
- Rejestracja: 16.01.2018, 21:45
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Jakby ktos kumaty mogl odpowiedziec co bylo przyczyna ze relacje Widzewa ze Stalą Rzeszów sie tak zjebaly? Czy osoby co sie znały w tych ekipach siedzą, czy zostali pogonieni? Z tego co sie orientuje to niekiedy was zapraszali na mecze derbowe czy z ŁKSem czy na turnieje a teraz to tak średnio.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Nikt poza Wielkim Widzewem nie jest w stanie pojechać 200 km w 16 tysięcy.
-
Michał1990Polska
- Posty: 176
- Rejestracja: 03.09.2017, 10:39
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Nie rób trzody.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Umniejszaj i prowokuj dalej, w tym jesteś po Twoich postach patrząc najlepszy.dokuro pisze: 17.04.2024, 22:04 Nikt poza Wielkim Widzewem nie jest w stanie pojechać 200 km w 16 tysięcy.
-
NoMatterWhat
- Posty: 526
- Rejestracja: 07.11.2015, 21:09
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Oczywiście, że kibice Lecha by pojechali w bardzo wielkiej liczbie na wyjazd, bez względu na prestiż meczu czy na rywala, kiedy nawet wciąż liczą się w walce o mistrza. Oto dowód:
Niestety nie udało się zebrać wymaganej liczby kibiców, aby "specjal" do Łodzi mógł ruszyć. Mamy komunikację zastępczą - autokary. Bilety na pociąg zachowują ważność.
-
krokiet_z_grzybami
- Posty: 522
- Rejestracja: 18.01.2009, 13:46
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Ta sytuacja z pociągiem jest bardzo ciekawa, bo wyczytałem, że kolejorz dostał 3 tysiace biletów a tu nagle info, że nie zebrali ludzi do specjała, może po prostu większość woli jechać swobodnie samochodami, trasa niedaleka, część pewnie już dzień wcześniej przyjedzie do Łodzi. Obstawiam, że będzie ich dużo, tylko mało było chętnych na transport pociągiem. Wracając jednak do tematu wyjazdowego, to uważam, że Lech by nie zebrał 15-16k na mecz wyjazdowy, myślę, że tylko Legia przy jakiejś mega nakrętce i odpowiednim meczu mogłaby się zbliżyć do takiej liczby.NoMatterWhat pisze: 18.04.2024, 07:01 Oczywiście, że kibice Lecha by pojechali w bardzo wielkiej liczbie na wyjazd, bez względu na prestiż meczu czy na rywala, kiedy nawet wciąż liczą się w walce o mistrza. Oto dowód:Niestety nie udało się zebrać wymaganej liczby kibiców, aby "specjal" do Łodzi mógł ruszyć. Mamy komunikację zastępczą - autokary. Bilety na pociąg zachowują ważność.
-
Jerzy Killer
- Posty: 27
- Rejestracja: 04.05.2015, 19:30
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Ja dalej uważam ze Lech z Legia nie wykręcili by takiego wyniku. Choć mają potencjał. Taka liczba na wyjezdzie wiąże sie z duza masa pikników. Poznanskie I warszawskie picnicking uzaleznione sa od wynikow I tam jak ich nie ma nie ma tez pikników. Pikniki widzewskie na wyniki nie patrza...mozna sie śmiac ale taka jest prawda. Nie na darmo od 7 lat jest na kazdym meczu komplet czy to Huragan Wolowmin , Wikielec czy Legia .Tu nie ma znaczenia.
-
PanTuNieStał
- Posty: 355
- Rejestracja: 16.02.2014, 09:34
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Czy się to komuś podoba czy nie , wkręcony wynik w meczu Ruch-Widzew , przejdzie do historii , a przypomnieć trzeba że to mecz o "pietruszkę" sytuacja bez precedensu.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
W przypadku Lecha, że nie uzbierali 3 tysięcy na pociąg to pewnie dlatego to tak wygląda, że większość ludzi woli jechać furami i zostać potem na gościnne w Łodzi niż zaraz po meczu wracać
-
dumaihonor
- Posty: 46
- Rejestracja: 28.11.2014, 23:49
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Zamknięty.ostr pisze: 18.04.2024, 17:14Sektor gości już normalnie otwarty na mecz z Widzewem? Dzięki za odpowiedźNiebieskiDaf pisze: 18.04.2024, 06:06glwtrcd pisze: 18.04.2024, 00:17
Mysle ze Lech by spokojnie by pojechal w takiej jak niewiekszej liczbie tylko smierdziele im tyle niedadza
Niestety o tym się nie przekonamy czy przyjechal by w większej liczbie dzięki waszej chuligańskiej akcji na kible zlewy i kafelki
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
co tu tak cicho
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Wyjdź z autokaru parówo najpierw, a później z twojego zadupia może cię wpuszczą do Łodzidokuro pisze: 17.04.2024, 22:04 Nikt poza Wielkim Widzewem nie jest w stanie pojechać 200 km w 16 tysięcy.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Daj namiar na niego to nie jeden się znajdzie co mu powie.Myślałem,że na tym Górniku bardziej sztywno a tam bunkrowanie takich osób.
Zresztą Widzew nie lepszy,chodzi oczywiście o pewnego Zgierzanina.
Zresztą Widzew nie lepszy,chodzi oczywiście o pewnego Zgierzanina.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Musisz być obeznany i kumaty, skoro komentujesz w temacie łódzkim sprawy i górnośląskie.
Podyskutujmy, skoro to forum do wymiany poglądów. Zacznijmy od początku:
Za kim jesteś? Jakiej drużynie kibicujesz?
Nie śmiem sądzić, byś się wstydził swojego klubu, któremu kibicujesz, więc dla takiego fanatyka jak ty, co nie jedno przeżył, to chyba nie problem przytoczyć za kim jest.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
W Katowicach w klubie trenuje. Kupić Ci bilet na PKS ?Prawilnyy pisze: 21.04.2024, 18:25 Daj namiar na niego to nie jeden się znajdzie co mu powie.Myślałem,że na tym Górniku bardziej sztywno a tam bunkrowanie takich osób.
Zresztą Widzew nie lepszy,chodzi oczywiście o pewnego Zgierzanina.
-
ziomal1910
- Posty: 241
- Rejestracja: 27.09.2009, 21:17
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Widzew&Ruch
-
palaczzaba
- Posty: 55
- Rejestracja: 21.05.2010, 10:39
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
https://pbs.twimg.com/media/GMB5KdlXoAA ... name=large
Widzewa wg strony Ruchu nie było 20k na meczu tylko 19356 no chyba, że się okaże, że 800 to było Widzewiaków z miast, które zostały przypisane jako Ruch.
Liczby wg miejscowości pokazują główne fc
Widzewa wg strony Ruchu nie było 20k na meczu tylko 19356 no chyba, że się okaże, że 800 to było Widzewiaków z miast, które zostały przypisane jako Ruch.
Liczby wg miejscowości pokazują główne fc
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Wniosek pierwszy : Widzewskich FC w Chorzowie więcej niż samej Łodzi. To chyba nie jest zaskoczenie i zgadując (bo nie mam wiedzy) tak jest na wiekszosci wyjazdów RTSu?palaczzaba pisze: 25.04.2024, 21:37 https://pbs.twimg.com/media/GMB5KdlXoAA ... name=large
Widzewa wg strony Ruchu nie było 20k na meczu tylko 19356 no chyba, że się okaże, że 800 to było Widzewiaków z miast, które zostały przypisane jako Ruch.
Liczby wg miejscowości pokazują główne fc
Wniosek drugi : To są miasta typowo za Widzewem (próxz stosunowo duzego Piotrkowa). W tym zestawieniu brak jest miast, które FC Widzewa z kimś dzieli : np Bełchatów, Sochaczew, Żyrardów, (Kwidzyn, Grudziądz pomijam bo chodzi też o odleglość). To akurat wydaje mi się słaba informacja dla Rtsu bo gdzie jak nie na takim zgodowym meczu zaszczepiać fanatyzm.
Wniosek trzeci : Z takiego demograficznego spojrzenia to Łask jako fanclub robi mega liczbę. Można pozazdrościć takiego fanclubu pod względem oddania dla klubu.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Co do drugiego wniosku to chyba zbyt daleko idący, jak na to, że jest podane tylko top 10. Nie znam liczb, ale równie dobrze z wymienionych miast mogło być nawet ponad 200 ludzi, ale do top 10 się nie załapały. Siłą rzeczy muszą tam być dobre liczby wykręcone, bo poza top 10 pozostaje prawie 8000 kibiców, czyli jakieś 40% ze wszystkich kibiców Widzewa, którzy tam byli.
Odnośnie trzeciego - jeszcze bardziej imponująca jest liczba Koluszek - 453 wyjazdowiczów na 13 tysięcy mieszkańców miasta.
Odnośnie trzeciego - jeszcze bardziej imponująca jest liczba Koluszek - 453 wyjazdowiczów na 13 tysięcy mieszkańców miasta.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Te wnioski są mocno subiektywne i nie zamierzam ich specjalnie bronić. Takie dane, statystyki są zawsze ciekawe i jest to fajne pole do jakiejś dyskusji, ale jest multum zastrzeżeń rozmaitych (pierwsze z brzegu czy np emigracja jest liczona miejscem zameldowania) i trzeba brać to pod uwagę. Chociażby Pabianice o ile dobrze widzialem podbiły sobie zorganizowanym wyjazdem młodzieży - co nie jest zarzutem bo to dobra organizacja, ale już trzeba brać poprawkę myśląc o tym jak wielu "zaangażowanych kibiców" tam jest w tej liczbie. Chciałem jeszcze dodać, że Zgierz i NRŚL to elita fanklubów na całej polskiej scenie wymieniana zazwyczaj w jednym rzędzie z Tczewem, Piłą czy Pruszczem Gdańskim, ale to zbyt "oczywista oczywistość".peltasta pisze: 25.04.2024, 23:23 Co do drugiego wniosku to chyba zbyt daleko idący, jak na to, że jest podane tylko top 10. Nie znam liczb, ale równie dobrze z wymienionych miast mogło być nawet ponad 200 ludzi, ale do top 10 się nie załapały. Siłą rzeczy muszą tam być dobre liczby wykręcone, bo poza top 10 pozostaje prawie 8000 kibiców, czyli jakieś 40% ze wszystkich kibiców Widzewa, którzy tam byli.
Odnośnie trzeciego - jeszcze bardziej imponująca jest liczba Koluszek - 453 wyjazdowiczów na 13 tysięcy mieszkańców miasta.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Od zawsze na zawsze na Widzewie były i będą FAN CLUBY DUMA WIDZEWAmatador88 pisze: 25.04.2024, 22:59Wniosek pierwszy : Widzewskich FC w Chorzowie więcej niż samej Łodzi. To chyba nie jest zaskoczenie i zgadując (bo nie mam wiedzy) tak jest na wiekszosci wyjazdów RTSu?palaczzaba pisze: 25.04.2024, 21:37 https://pbs.twimg.com/media/GMB5KdlXoAA ... name=large
Widzewa wg strony Ruchu nie było 20k na meczu tylko 19356 no chyba, że się okaże, że 800 to było Widzewiaków z miast, które zostały przypisane jako Ruch.
Liczby wg miejscowości pokazują główne fc
Wniosek drugi : To są miasta typowo za Widzewem (próxz stosunowo duzego Piotrkowa). W tym zestawieniu brak jest miast, które FC Widzewa z kimś dzieli : np Bełchatów, Sochaczew, Żyrardów, (Kwidzyn, Grudziądz pomijam bo chodzi też o odleglość). To akurat wydaje mi się słaba informacja dla Rtsu bo gdzie jak nie na takim zgodowym meczu zaszczepiać fanatyzm.
Wniosek trzeci : Z takiego demograficznego spojrzenia to Łask jako fanclub robi mega liczbę. Można pozazdrościć takiego fanclubu pod względem oddania dla klubu.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Jak od zawsze jak Wy kibiców nie mieliście ?
-
oldies years
- Posty: 55
- Rejestracja: 27.12.2016, 17:55
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Mielismy, tylko bez tzw. Klubu Kibica. Mecze decydujace o awansie do i ligi juz w 1975 roku ogladaly komplety widzow.
-
PanTuNieStał
- Posty: 355
- Rejestracja: 16.02.2014, 09:34
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Wniosek jest taki że na wyjeździe,osób z Łodzi, więcej niż na większości domowych ,rodowitych łodzian Łksu Łódź z Łodzi.Wniosek pierwszy : Widzewskich FC w Chorzowie więcej niż samej Łodzi. To chyba nie jest zaskoczenie i zgadując (bo nie mam wiedzy) tak jest na wiekszosci wyjazdów RTSu?
Kiedy wy w końcu zrozumiecie że fan clubu dumą Widzewa?
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Kupując bilet w ramach osiedla czy fan clubu można założyć że kupujący to osoba z danego miasta ale co kiedy kupujący jest osobą która nie należy do zorganizowanych struktur kibicowskich? Na jakiej podstawie określona została miejscowość z której pochodzi dany kibic?
Pytam tak z czystej ciekawości odnośnie chorzowskich statystyk.
Pytam tak z czystej ciekawości odnośnie chorzowskich statystyk.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
To były czasy gdzie ludzie chodzili sobie na wszystkie dobrze grające kluby w mieście bez jakiegoś większego przywiązania do barw. Ktoś dobrze grał np. w pucharach i ludzie to lubili za wyjątkiem CWKS Legii Warszawa, której popularność ograniczała się do Mazowsza. Na Górniku mogło być 100 tysięcy ludzi na stadionie Śląskim i rok później na Ruchu tyle samo, a byłyby to często te same osoby w poszukiwaniu rozrywki. Modne było tez szlajanie się się w weekendy po różnych sportach piłka, siatkówka, koszykówka przy okazji picie na trybunach. Oglądanie sportu + alko było najpopularniejszym stylem życia PRL-owskiej klasy robotniczej, bo ani rozrywek nie było za dużo, ani ambicji do obcowania z czymś innym.oldies years pisze: 26.04.2024, 10:53Mielismy, tylko bez tzw. Klubu Kibica. Mecze decydujace o awansie do i ligi juz w 1975 roku ogladaly komplety widzow.
-
oldies years
- Posty: 55
- Rejestracja: 27.12.2016, 17:55
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Bardzo sensowna i zgodna z tamtymi realiami odpowiedź. Dzięki.
Bo tak właśnie było - sport był ważną rozrywką, ja np. widziałem pierwszego murzyna Amerykanina w lidze koszykówki na meczu Łks-Motor, Washington się nazywał :) Wiem oczywiście, że to nikogo dziś nie interesuje, no ale w Lublinie takiego gwiazdora mieli, sensacja jak na PRL. Natomiast odnośnie łódzkich klimatów, można by też się zastanowić, dlaczego tak prędko Łks zaczął tracić kibiców na rzecz Widzewa i nie chodzi o tzw. kibiców sukcesu. Kiedy zacząłem chodzić na mecze, wszyscy "wujkowie" byli za Łks i nawet po pierwszych sukcesach Widzewa nadal byli za Łks. Nie wiem, jak inni, ale ja nie znałem i nie znam nikogo z Łks kto po wygranych Widzewa z M City, M Utd, Juve czy Liverpoolem zacząłby nagle być "kibicem" Widzewa. "Starzy" czyli wtedy ok 30, 40 lat byli i zostali ełkaesiakami, natomiast Widzew przyciągnęła dzieciarnia i młodzież, która z czasem się bardzo rozwinęła. W skali łódzkiej i ogólnopolskiej, ostatni mecz w Chorzowie to tylko przykład. Znam oczywiście teorie, że to kibice Łks przerzucili się na Widzew w dużej części, (w latach 70/80) ze względu na sukcesy RTS ale to wg mnie nieprawda. Ełkaesiak zawsze pozostał ełkaesiakiem i pozostanie, i takich znam do dzisiaj - ale czegoś im brakuje poza chwilową przewagą w gangsterce/chuligance..
pozdrawiam
Bo tak właśnie było - sport był ważną rozrywką, ja np. widziałem pierwszego murzyna Amerykanina w lidze koszykówki na meczu Łks-Motor, Washington się nazywał :) Wiem oczywiście, że to nikogo dziś nie interesuje, no ale w Lublinie takiego gwiazdora mieli, sensacja jak na PRL. Natomiast odnośnie łódzkich klimatów, można by też się zastanowić, dlaczego tak prędko Łks zaczął tracić kibiców na rzecz Widzewa i nie chodzi o tzw. kibiców sukcesu. Kiedy zacząłem chodzić na mecze, wszyscy "wujkowie" byli za Łks i nawet po pierwszych sukcesach Widzewa nadal byli za Łks. Nie wiem, jak inni, ale ja nie znałem i nie znam nikogo z Łks kto po wygranych Widzewa z M City, M Utd, Juve czy Liverpoolem zacząłby nagle być "kibicem" Widzewa. "Starzy" czyli wtedy ok 30, 40 lat byli i zostali ełkaesiakami, natomiast Widzew przyciągnęła dzieciarnia i młodzież, która z czasem się bardzo rozwinęła. W skali łódzkiej i ogólnopolskiej, ostatni mecz w Chorzowie to tylko przykład. Znam oczywiście teorie, że to kibice Łks przerzucili się na Widzew w dużej części, (w latach 70/80) ze względu na sukcesy RTS ale to wg mnie nieprawda. Ełkaesiak zawsze pozostał ełkaesiakiem i pozostanie, i takich znam do dzisiaj - ale czegoś im brakuje poza chwilową przewagą w gangsterce/chuligance..
pozdrawiam
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Jeszcze chciałem dopisać, że PRL-owska Łódź w porównaniu do dzisiejszej to był potwór. Miasto pod milion mieszkańców z potężną, czołową europejska szkoła filmową (gdzie przyjeżdżali nawet ludzie z zachodu), studentami z trzeciego świata, którzy mieli obowiązek szybkiego nauczenia się polskiego, bo nikt nie bawił się z nimi w jakiś angielski i czołowym sportem w Polsce w różnych dziedzinach. To co dzisiaj widzimy to już spadek poniżej 700 tysięcy - nie tylko Kraków, ale i Wrocław przeskoczyły Łódź, kiedyś przeskoczy Poznań. Miasto jak na swoją wielkość totalnie nie przyciąga młodzieży, bo chyba nie pakowanie żyletek w Gilettcie. Miasto zostało w latach 90., ale jest pewien paradoks - infarstruktura sportowa: dwa nieduże, ale nowoczesne stadiony, Atlas Arena i mniejsza nowoczesna hala do siatki dla ŁKS-u, całkiem w cipke stadion żużlowy i jeszcze jest taka hala gdzie Polska grała w siatkówkę ze 25 lat lat temu w lidze światowej, a atmosfera tam to był wtedy kosmos.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Jeszcze za dzieciaka jak jeszcze oglądałem każdy sport jaki leciał w tv, to lubiłem patrzeć na koszykarki ŁKS w tej karłowatej hali z tymi Trześniewskimi i innymi. Pabianice miały (maja do dzisiaj obok najbardziej zapyziałego stadionu w Polsce) swoją karłowata halę i regionalną rywalizację. Komentarz oczywiście Mikołaj Madej, który by się zajmował w tym regionie nawet bierkami jakby trzeba było (rozrzut miał od rugby i piłki wodnej poprzez kosza, siatkówkę i piłkę nożną).oldies years pisze: 26.04.2024, 22:16 Bardzo sensowna i zgodna z tamtymi realiami odpowiedź. Dzięki.
Bo tak właśnie było - sport był ważną rozrywką, ja np. widziałem pierwszego murzyna Amerykanina w lidze koszykówki na meczu Łks-Motor, Washington się nazywał :) Wiem oczywiście, że to nikogo dziś nie interesuje, no ale w Lublinie takiego gwiazdora mieli, sensacja jak na PRL. Natomiast odnośnie łódzkich klimatów, można by też się zastanowić, dlaczego tak prędko Łks zaczął tracić kibiców na rzecz Widzewa i nie chodzi o tzw. kibiców sukcesu. Kiedy zacząłem chodzić na mecze, wszyscy "wujkowie" byli za Łks i nawet po pierwszych sukcesach Widzewa nadal byli za Łks. Nie wiem, jak inni, ale ja nie znałem i nie znam nikogo z Łks kto po wygranych Widzewa z M City, M Utd, Juve czy Liverpoolem zacząłby nagle być "kibicem" Widzewa. "Starzy" czyli wtedy ok 30, 40 lat byli i zostali ełkaesiakami, natomiast Widzew przyciągnęła dzieciarnia i młodzież, która z czasem się bardzo rozwinęła. W skali łódzkiej i ogólnopolskiej, ostatni mecz w Chorzowie to tylko przykład. Znam oczywiście teorie, że to kibice Łks przerzucili się na Widzew w dużej części, (w latach 70/80) ze względu na sukcesy RTS ale to wg mnie nieprawda. Ełkaesiak zawsze pozostał ełkaesiakiem i pozostanie, i takich znam do dzisiaj - ale czegoś im brakuje poza chwilową przewagą w gangsterce/chuligance..
pozdrawiam
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Ile dla Ciebie chwila trwa? Miesiąc, rok, 5 lat, 10 lat czy może 20 lat ? A czego im brakuje prosta odpowiedz: sukcesówoldies years pisze: 26.04.2024, 22:16 Bardzo sensowna i zgodna z tamtymi realiami odpowiedź. Dzięki.
Bo tak właśnie było - sport był ważną rozrywką, ja np. widziałem pierwszego murzyna Amerykanina w lidze koszykówki na meczu Łks-Motor, Washington się nazywał :) Wiem oczywiście, że to nikogo dziś nie interesuje, no ale w Lublinie takiego gwiazdora mieli, sensacja jak na PRL. Natomiast odnośnie łódzkich klimatów, można by też się zastanowić, dlaczego tak prędko Łks zaczął tracić kibiców na rzecz Widzewa i nie chodzi o tzw. kibiców sukcesu. Kiedy zacząłem chodzić na mecze, wszyscy "wujkowie" byli za Łks i nawet po pierwszych sukcesach Widzewa nadal byli za Łks. Nie wiem, jak inni, ale ja nie znałem i nie znam nikogo z Łks kto po wygranych Widzewa z M City, M Utd, Juve czy Liverpoolem zacząłby nagle być "kibicem" Widzewa. "Starzy" czyli wtedy ok 30, 40 lat byli i zostali ełkaesiakami, natomiast Widzew przyciągnęła dzieciarnia i młodzież, która z czasem się bardzo rozwinęła. W skali łódzkiej i ogólnopolskiej, ostatni mecz w Chorzowie to tylko przykład. Znam oczywiście teorie, że to kibice Łks przerzucili się na Widzew w dużej części, (w latach 70/80) ze względu na sukcesy RTS ale to wg mnie nieprawda. Ełkaesiak zawsze pozostał ełkaesiakiem i pozostanie, i takich znam do dzisiaj - ale czegoś im brakuje poza chwilową przewagą w gangsterce/chuligance..
pozdrawiam
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
No cóż. Kolejna próba przedstawienia alternatywnej historii kibicowania na Widzewie. Wszak kłamstwo powtarzane setki razy stanie się prawdą. A któż to będzie pamiętał w następnych pokoleniach. Ba! Jeszcze trochę Waszej kreatywnej "pracy" a Waszą prawdą będzie ta o dacie powstania w 1910 pomimo dowodów w IPN oraz znaczków okolicznościowych 1922-1932 choćby.oldies years pisze: 26.04.2024, 22:16 Bardzo sensowna i zgodna z tamtymi realiami odpowiedź. Dzięki.
Bo tak właśnie było - sport był ważną rozrywką, ja np. widziałem pierwszego murzyna Amerykanina w lidze koszykówki na meczu Łks-Motor, Washington się nazywał :) Wiem oczywiście, że to nikogo dziś nie interesuje, no ale w Lublinie takiego gwiazdora mieli, sensacja jak na PRL. Natomiast odnośnie łódzkich klimatów, można by też się zastanowić, dlaczego tak prędko Łks zaczął tracić kibiców na rzecz Widzewa i nie chodzi o tzw. kibiców sukcesu. Kiedy zacząłem chodzić na mecze, wszyscy "wujkowie" byli za Łks i nawet po pierwszych sukcesach Widzewa nadal byli za Łks. Nie wiem, jak inni, ale ja nie znałem i nie znam nikogo z Łks kto po wygranych Widzewa z M City, M Utd, Juve czy Liverpoolem zacząłby nagle być "kibicem" Widzewa. "Starzy" czyli wtedy ok 30, 40 lat byli i zostali ełkaesiakami, natomiast Widzew przyciągnęła dzieciarnia i młodzież, która z czasem się bardzo rozwinęła. W skali łódzkiej i ogólnopolskiej, ostatni mecz w Chorzowie to tylko przykład. Znam oczywiście teorie, że to kibice Łks przerzucili się na Widzew w dużej części, (w latach 70/80) ze względu na sukcesy RTS ale to wg mnie nieprawda. Ełkaesiak zawsze pozostał ełkaesiakiem i pozostanie, i takich znam do dzisiaj - ale czegoś im brakuje poza chwilową przewagą w gangsterce/chuligance..
pozdrawiam
Widzew do lat '80 był klubem pokroju dzisiejszego CHKS Chojny czy RKS Ruda. Kiedy Waszym opiekunem został żydokomuch Rozenbaum zaczęliście odnosić sukcesy sportowe. Ale nie posiadaliście bazy kibiców. Przypomnę tylko nawoływania w ówczesnej łódzkiej pracy, skierowane do łodzian czyt. kibiców ŁKSu by ci wsparli swoim dopingiem drużynę Widzewa bo ta gra o wyższe cele typu awans do ekstraklasy czy późniejsze mecze o mistrzostwa. Przypomnę tylko że wtedy nie było na ulicach takich antagonizmów jakie są teraz. Stąd nie było ze strony mieszkańców miasta oporów by na ów prośbę przystać.
Równocześnie budowało się osiedle Widzew gdzie masa przyjezdnych z poza miasta jak i również łodzian z innych części miasta, zaczęła się przeprowadzać. Dodając notoryczny brak sukcesów piłkarskich ŁKSu w przeciwieństwie do rodzącej się obok siły piłkarskiej na Widzewie, część z kibiców ŁKS po prostu została na Widzewie. Powoli rozkręcając tam fanatyzm by po 10 latach stać się liczącą się siłą w mieście.
Taka jest smutna prawda dla Was. Wyrośliście pod naszym skrzydłem. Czy szkoda? Nie. Bo gdyby nie Wy, ŁKS nie byłby dziś taki silny. I nie miał tej "chwili" w chuligance, jak żeś to nazwał.
Na Żabieńcu Was nie ma. Właśnie tracicie Radogoszcz Zachód.
Straciliście Piotrków, Bełchatów, Grudziądz, Aleksandrów. W Pabianicach już musicie mocno uważać. Zduńska Wola to samo
Kibiców macie bardzo dużo ale nie przekłada się to na jakość.
Kibiców Barcelona też ma dużo...
Bez odbioru.
-
Kombatant75
- Posty: 67
- Rejestracja: 09.07.2016, 14:17
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Panowie,Radicaal pisze: 27.04.2024, 10:19No cóż. Kolejna próba przedstawienia alternatywnej historii kibicowania na Widzewie. Wszak kłamstwo powtarzane setki razy stanie się prawdą. A któż to będzie pamiętał w następnych pokoleniach. Ba! Jeszcze trochę Waszej kreatywnej "pracy" a Waszą prawdą będzie ta o dacie powstania w 1910 pomimo dowodów w IPN oraz znaczków okolicznościowych 1922-1932 choćby.oldies years pisze: 26.04.2024, 22:16 Bardzo sensowna i zgodna z tamtymi realiami odpowiedź. Dzięki.
Bo tak właśnie było - sport był ważną rozrywką, ja np. widziałem pierwszego murzyna Amerykanina w lidze koszykówki na meczu Łks-Motor, Washington się nazywał :) Wiem oczywiście, że to nikogo dziś nie interesuje, no ale w Lublinie takiego gwiazdora mieli, sensacja jak na PRL. Natomiast odnośnie łódzkich klimatów, można by też się zastanowić, dlaczego tak prędko Łks zaczął tracić kibiców na rzecz Widzewa i nie chodzi o tzw. kibiców sukcesu. Kiedy zacząłem chodzić na mecze, wszyscy "wujkowie" byli za Łks i nawet po pierwszych sukcesach Widzewa nadal byli za Łks. Nie wiem, jak inni, ale ja nie znałem i nie znam nikogo z Łks kto po wygranych Widzewa z M City, M Utd, Juve czy Liverpoolem zacząłby nagle być "kibicem" Widzewa. "Starzy" czyli wtedy ok 30, 40 lat byli i zostali ełkaesiakami, natomiast Widzew przyciągnęła dzieciarnia i młodzież, która z czasem się bardzo rozwinęła. W skali łódzkiej i ogólnopolskiej, ostatni mecz w Chorzowie to tylko przykład. Znam oczywiście teorie, że to kibice Łks przerzucili się na Widzew w dużej części, (w latach 70/80) ze względu na sukcesy RTS ale to wg mnie nieprawda. Ełkaesiak zawsze pozostał ełkaesiakiem i pozostanie, i takich znam do dzisiaj - ale czegoś im brakuje poza chwilową przewagą w gangsterce/chuligance..
pozdrawiam
Widzew do lat '80 był klubem pokroju dzisiejszego CHKS Chojny czy RKS Ruda. Kiedy Waszym opiekunem został żydokomuch Rozenbaum zaczęliście odnosić sukcesy sportowe. Ale nie posiadaliście bazy kibiców. Przypomnę tylko nawoływania w ówczesnej łódzkiej pracy, skierowane do łodzian czyt. kibiców ŁKSu by ci wsparli swoim dopingiem drużynę Widzewa bo ta gra o wyższe cele typu awans do ekstraklasy czy późniejsze mecze o mistrzostwa. Przypomnę tylko że wtedy nie było na ulicach takich antagonizmów jakie są teraz. Stąd nie było ze strony mieszkańców miasta oporów by na ów prośbę przystać.
Równocześnie budowało się osiedle Widzew gdzie masa przyjezdnych z poza miasta jak i również łodzian z innych części miasta, zaczęła się przeprowadzać. Dodając notoryczny brak sukcesów piłkarskich ŁKSu w przeciwieństwie do rodzącej się obok siły piłkarskiej na Widzewie, część z kibiców ŁKS po prostu została na Widzewie. Powoli rozkręcając tam fanatyzm by po 10 latach stać się liczącą się siłą w mieście.
Taka jest smutna prawda dla Was. Wyrośliście pod naszym skrzydłem. Czy szkoda? Nie. Bo gdyby nie Wy, ŁKS nie byłby dziś taki silny. I nie miał tej "chwili" w chuligance, jak żeś to nazwał.
Na Żabieńcu Was nie ma. Właśnie tracicie Radogoszcz Zachód.
Straciliście Piotrków, Bełchatów, Grudziądz, Aleksandrów. W Pabianicach już musicie mocno uważać. Zduńska Wola to samo
Kibiców macie bardzo dużo ale nie przekłada się to na jakość.
Kibiców Barcelona też ma dużo...
Bez odbioru.
W latach 70-80 trzęśliście Łodzią i w sporym stopniu Polską.Pamiętam mecze na Widzewie gdy przychodziloscie ekipą wyłapywać dzieciaki.
Pozdro dla Starej Gwardii
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Definitywnie to Widzew stracił Częstochowę i Chełm. W innych miejscach za 5-10 lat może być różnie czy to na plus czy na minus.
-
NoMatterWhat
- Posty: 526
- Rejestracja: 07.11.2015, 21:09
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Radikał pisze, że Widzew do lat 80 był klubem pokroju Chksu czy Rksu Ruda. Co z tego, że do 1980 roku zdobył już 3 vicemistrzostwa Polski. Do tego samego roku jego klub zdobył 1 mistrzostwo i jedno vicemistrzostwo w latach 50 tych. Potem długo długo nic, więc jakiego pokroju klubem wy byliście do lat 80tych? Nie odpowiesz, bo musiałbyś skłamać, żeby zabrzmiało pozytywnie.
Radikał pisze, że tracimy Radogoszcz Zachód. Ten sam, który w tym tygodniu Widzew odwiedził dzieciaków w szkole? Czemu zatem kłamiesz?
No i radikał to ten sam, który pisał wcześniej, że na mecze swojego klubu przychodzi bez barw, bo pewnie przez to co ma w nicku.
Radikał pisze, że tracimy Radogoszcz Zachód. Ten sam, który w tym tygodniu Widzew odwiedził dzieciaków w szkole? Czemu zatem kłamiesz?
No i radikał to ten sam, który pisał wcześniej, że na mecze swojego klubu przychodzi bez barw, bo pewnie przez to co ma w nicku.
