protektormalopolska pisze: 04.02.2024, 17:05
Dzięki za odpowiedź. Zapytam jeszcze o Giszowiec. Na chwilę obecną chyba najlepsza ekipa Gksu a iles lat do tyłu osiedle zdominowane przez Niebieskich. Było jakieś przełomowe wydarzenie które sprawiło że Ruch przestał tam egzystować ? Często się zdarza że jakieś sąsiednie osiedle wpływa na inne ale Giszowiec raczej jest na uboczu i tak czasami przejeżdżając obok zastanawiam się co się tam porobiło że doszło do zmian kadrowych na ulicy. Jest jeszcze jakieś miejsce na Giszu gdzie Niebiescy się trzymają czy już tylko jednostki porozrzucane po osiedlu?
Na chwile obecną tak ja piszesz silna ekipa GKSu, oczywiście jest grupa Niebieskich ale nie są to osoby udzielające się tylko raczej ludzie po 35-50 lat którzy mają rodzinę i jeżdzą na Ruch juz tylko w spokojnych celach. Jeżeli chodzi o glowna przyczyne to ciezko wskazac jedna, ale po prostu nie zadbano tam o młody narybek, po prostu z czasem młodzi zaczeli wybierać GKS a starsi powoli zaczeli odchodzić. Punkt przełomowy to chyba 2005 lub 2006 rok i wjazd Gieksy z Gisza na zbiorke Ruchu z tej czesci Katowic, to ich pierwsza akcja gdzie pokazali ze niedlugo trzeba bedzie sie z nimi powaznie liczyć i jak to sie skonczylo - widzi kazdy.
Co do rozmieszczenia Ruchu na Giszu - obecnie to raczej rozproszone jednostki po całym osiedlu, ale największe skupiska zresztą tak jak w latach świetności Niebieskiego Giszowca to okolice ulicy Adama i ulicy Miłej. ul. Wojciecha i okolice to praktycznie od zawsze było miejsce proGieksa.
Kiedyś tu latał inny opis Giszowca,zdecydowanie dłuższy.Coś tam było o dwóch ulicach czy osiedlach należących do Ruchu,gdzie wzajemne wjażdy byly codziennością.Było coś o jakimś drzewie do którego przybijali szale Gieksy oraz o jakiejś ścianie która była przemalowywana setki razy.
Jak ktoś ma ten opis to niech wrzuci.
protektormalopolska pisze: 04.02.2024, 17:05
Dzięki za odpowiedź. Zapytam jeszcze o Giszowiec. Na chwilę obecną chyba najlepsza ekipa Gksu a iles lat do tyłu osiedle zdominowane przez Niebieskich. Było jakieś przełomowe wydarzenie które sprawiło że Ruch przestał tam egzystować ? Często się zdarza że jakieś sąsiednie osiedle wpływa na inne ale Giszowiec raczej jest na uboczu i tak czasami przejeżdżając obok zastanawiam się co się tam porobiło że doszło do zmian kadrowych na ulicy. Jest jeszcze jakieś miejsce na Giszu gdzie Niebiescy się trzymają czy już tylko jednostki porozrzucane po osiedlu?
Prawilnyy pisze: 11.02.2024, 20:12
Mecz ze Śląskiem to akurat było pierwsze spotkanie na SŚ . Jakbyście grali z Wartą Poznań to też byłoby 20-30 k.
Na meczu z Lechem będzie z 20k, z Górnikiem pewnie jeszcze więcej jak z Legią i to by było na tyle. Macie bardzo dużo kibiców ale tak jak wszędzie frekwencji 20-30 k nie ma szans utrzymać bo to nie Anglia, Hiszpania czy Niemcy.
To ciekawe spostrzeżenie.
A jak tam wygląda taki popyt na bilety i ogólnie frekwencję u ciebie na stadionie? Jakie kręcicie frekwencje średnio na mecz w sezonie? Z którymi ekipami macie najwyższe frekwencje?
Rozmawiając w taki sposób, po poznaniu odpowiedzi ilu ludzi pojawi się na meczu Ruchu z Puszczą może okazać się, że w Chorzowie jest więcej kibiców Legii niż Ruchu.
XXXXKK pisze: 15.02.2024, 15:35
Na meczu z Legią co najmniej 2514 osób z samych Katowic. Jest to większą liczbą niż średnia Gieksy z meczy u siebie. Dziwne, jak na fan club na wymarciu bo takie opinie można tu było przeczytać.
Z innych ciekawych statystyk to 863 z Bytomia, 231 z tarnowskich Górach gór 163 osoby z Gliwic( to chyba skutki grania tam przez rok czasu prawie)
Ilu było z Katowic, Bytomia na meczach z Lubinem , Radomiakiem i Koroną? Ilu będzie na meczu z Wartą?
Nie ma to jak przyjść na mecz raz na kilka lat bo Legia przyjechała i się szczycić liczbami.
Dajcie spokój i przestańcie już się tasować do frekwencji.
Przykład Łódź . Widzew mega frekwencja, Łks wręcz przeciwnie a robi ich w Łodzi jak dzieci.
Frekwencja nigdy nie będzie wyznacznikiem siły danej ekipy.
Przykładem był właśnie Ruch x lat temu gdy mieli mizerną frekwencję na Cichej a trzęśli całym Śląskiem i byli topową bandą w kraju.
A nie wpadło Ci do głowy że to propaganda i tak ma być ?Choćby z tych Tarnowskich Gór czy Gliwic na następny mecz zaraziło się choćby po 20 osób to duży sukces to jest czysty marketing.
XXXXKK pisze: 15.02.2024, 15:35
Na meczu z Legią co najmniej 2514 osób z samych Katowic. Jest to większą liczbą niż średnia Gieksy z meczy u siebie. Dziwne, jak na fan club na wymarciu bo takie opinie można tu było przeczytać.
Z innych ciekawych statystyk to 863 z Bytomia, 231 z tarnowskich Górach gór 163 osoby z Gliwic( to chyba skutki grania tam przez rok czasu prawie)
Szkoda że ta statystyka nie jest szczegółowa jak w 2008 roku, wyedy po derbach było wyszczególnione co do 1 osoby, były takie kwiatki jak: Płock, kilka osób po stronie Ruchu i kilkanaście po stronie KSG, pamiętam po stronie Ruchu wśrod frekwencji liczonej dla gospodarzy było całe mnóstwo pojedynczych osób z miejscem zamieszkania/zameldowania z całej Polski. Liczby od 5 do 15 osób z miast Olsztyn, Wejherowo, Bydgoszcz, Zielona Góra, Otwock, Zgorzelec dawały ponieść niektórym wyobraźnię.
Fajnie gdyby ktoś z Górnika wrzucił konkretne ilości kibiców z poszczególnych miast będących na WDŚ po stronie Zabrzan Ciekawostką będzie liczba Chorzowian :) Chcę przez to powiedzieć że biorąc pod uwagę migrację ludzi, zmiany miejsca zamieszkania itp. takie przyporządkowania ilości kibiców do miasta są tyle warte co FC Górnika w Chorzowie
Goral74 pisze: 16.02.2024, 09:16
Fajnie gdyby ktoś z Górnika wrzucił konkretne ilości kibiców z poszczególnych miast będących na WDŚ po stronie Zabrzan Ciekawostką będzie liczba Chorzowian :) Chcę przez to powiedzieć że biorąc pod uwagę migrację ludzi, zmiany miejsca zamieszkania itp. takie przyporządkowania ilości kibiców do miasta są tyle warte co FC Górnika w Chorzowie
Goral74 pisze: 16.02.2024, 11:09
Miałem na myśli wyjazd na Śląski (ok 16 koła) :) ale dzięki za fatygę
Post z 2008 odnoszący się do WDŚ w 2008 roku właśnie [CHORZÓW 121]. Takie mecze i statystyki miały sens w znalezieniu punktu odniesienia, bo mieszkańcy Chorzowa na wrześniowym meczu w Zabrzu to w dużej mierze mogli być kibice Ruchu, którzy zdecydowali się oglądać spotkanie z perspektywy trybun Górnika incognito.
Przedstawiam statystyki wyjazdu poszczególnych FC.
LISTA NIE OBEJMUJE DELEGACJI KLUBÓW BĘDĄCYCH TEGO DNIA W NASZYCH SEKTORACH.
Dane publikujemy w celach informacyjnych.
Wyniki przedstawiają się następująco:
Jak pisał Magnat wszelkie tego typu statystyki z meczów "u siebie" są wątpliwe chyba że wyciągnie się średnią z kilku domowych meczów. Żeby nie było w Katowicach jestem codziennie i uważam że kibice Ruchu będą tu zawsze i to w niemałych ilościach choć pewnie lata temu było ich więcej
Goral74 pisze: 16.02.2024, 14:23
Jak pisał Magnat wszelkie tego typu statystyki z meczów "u siebie" są wątpliwe chyba że wyciągnie się średnią z kilku domowych meczów. Żeby nie było w Katowicach jestem codziennie i uważam że kibice Ruchu będą tu zawsze i to w niemałych ilościach choć pewnie lata temu było ich więcej
Generalnie subkultura stadionowa była niegdyś zdecydowanie liczniejsza. Młodzież ma dziś inne zainteresowania a ludzie 30+ wychowani na stadionach i w innych realiach odbili bo to naturalna kolej rzeczy.
W sumie został podciągnięty temat o który od dawna chciałem zapytać - w Chorzowie lub Zabrzu działały kiedykolwiek jakiekolwiek inne FC niż te zwiazane z Ruchem i Górnikiem? Wydaje się być to samobojstwem ale z drugiej strony powstala kiedyś flaga FC Warszawa w barwach Widzewa (abstrahując od aktywności lub braku aktywności tego FC). Też na GŚ czesto jest bliżej do drugiego miasta niż na drugi koniec swojego więc jestem w stanie sobie wyobrazić jakieś 2 ulice broniace się niczym Galowie w komiksach o Asterixie i Obelixie :D
Dawno, dawno temu (lata 90/00) na Polonii Bytom wisiała regularnie mała flaga "Zabrze". Kiedyś ten temat był poruszany na tym forum i ktoś napisał, że ponoć kilka osób z zabrzańskiej dzielnicy Helenka, położonej przy granicy z Bytomiem śmigało na Olimpijską. Czy jeździli z tą flagą to wątpię bo na tak niewielkiej dzielnicy wszyscy się znają, więc pewnie zostaliby wystawieni, ale taki mikro fan club ponoć tworzyli. Była też flaga Piasta "Zabrze" całkiem niedawno, ale wiadomo, że to były jednostki/przeprowadzkowicze z Gliwic. Raczej była to forma prowokacji bo jako fc nie mieli szans działać. Ponoć też do lat 70-tych sporo ludzi z południowych dzielnic Zabrza sympatyzowała z Ruchem, ale to już prehistoria. Co do Chorzowa to już nie moja bajka, ale pamiętam jak pod koniec lat 90-tych, wyjeżdżając ze stacji Chorzów Batory w stronę Świętochłowic na murku po południowej stronie torów kolejowych był całkiem elegancki jak na tamte czasy, wykonany czcionką stylizowaną na gotycką napis "KS Górnik Zabrze", który kłuł tam w oczy przez dłuższy czas.
-dg- pisze: 16.02.2024, 20:04
Dawno, dawno temu (lata 90/00) na Polonii Bytom wisiała regularnie mała flaga "Zabrze". Kiedyś ten temat był poruszany na tym forum i ktoś napisał, że ponoć kilka osób z zabrzańskiej dzielnicy Helenka, położonej przy granicy z Bytomiem śmigało na Olimpijską. Czy jeździli z tą flagą to wątpię bo na tak niewielkiej dzielnicy wszyscy się znają, więc pewnie zostaliby wystawieni, ale taki mikro fan club ponoć tworzyli. Była też flaga Piasta "Zabrze" całkiem niedawno, ale wiadomo, że to były jednostki/przeprowadzkowicze z Gliwic. Raczej była to forma prowokacji bo jako fc nie mieli szans działać. Ponoć też do lat 70-tych sporo ludzi z południowych dzielnic Zabrza sympatyzowała z Ruchem, ale to już prehistoria. Co do Chorzowa to już nie moja bajka, ale pamiętam jak pod koniec lat 90-tych, wyjeżdżając ze stacji Chorzów Batory w stronę Świętochłowic na murku po południowej stronie torów kolejowych był całkiem elegancki jak na tamte czasy, wykonany czcionką stylizowaną na gotycką napis "KS Górnik Zabrze", który kłuł tam w oczy przez dłuższy czas.
opowiadała o tym nawet legenda Górnika, Jan Banaś.
w Chorzowie bardzo długo byli tez kibice AKS Chorzow, ktorzy nie byli do Ruchu pozytywnie nastawieni. Mowimy tu jednak o czasach przed poswstaniem ruchu kibicowskiego. przed wojna był dosc jasny podział na polski Ruch i niemiecki AKS. ten za komuny zostal mocno zmarginalizowany i wspolczesnie zdarzalo sie nawet, ze okoliczni kibice Ruchu prowadzili tam doping, a sportowcy trenowali zapasy pod szyldem AKS.
-dg- pisze: 16.02.2024, 20:04
Dawno, dawno temu (lata 90/00) na Polonii Bytom wisiała regularnie mała flaga "Zabrze". Kiedyś ten temat był poruszany na tym forum i ktoś napisał, że ponoć kilka osób z zabrzańskiej dzielnicy Helenka, położonej przy granicy z Bytomiem śmigało na Olimpijską. Czy jeździli z tą flagą to wątpię bo na tak niewielkiej dzielnicy wszyscy się znają, więc pewnie zostaliby wystawieni, ale taki mikro fan club ponoć tworzyli. Była też flaga Piasta "Zabrze" całkiem niedawno, ale wiadomo, że to były jednostki/przeprowadzkowicze z Gliwic. Raczej była to forma prowokacji bo jako fc nie mieli szans działać. Ponoć też do lat 70-tych sporo ludzi z południowych dzielnic Zabrza sympatyzowała z Ruchem, ale to już prehistoria. Co do Chorzowa to już nie moja bajka, ale pamiętam jak pod koniec lat 90-tych, wyjeżdżając ze stacji Chorzów Batory w stronę Świętochłowic na murku po południowej stronie torów kolejowych był całkiem elegancki jak na tamte czasy, wykonany czcionką stylizowaną na gotycką napis "KS Górnik Zabrze", który kłuł tam w oczy przez dłuższy czas.
opowiadała o tym nawet legenda Górnika, Jan Banaś.
w Chorzowie bardzo długo byli tez kibice AKS Chorzow, ktorzy nie byli do Ruchu pozytywnie nastawieni. Mowimy tu jednak o czasach przed poswstaniem ruchu kibicowskiego. przed wojna był dosc jasny podział na polski Ruch i niemiecki AKS. ten za komuny zostal mocno zmarginalizowany i wspolczesnie zdarzalo sie nawet, ze okoliczni kibice Ruchu prowadzili tam doping, a sportowcy trenowali zapasy pod szyldem AKS.
Właśnie to też ciekawy wątek bo taka legenda, nawet na tym forum się przewijała, jakoby mieszkańcy Zabrza na początku istnienia Górnika niespecjalnie go akceptowali jako że był klubem stworzonym przez znienawidzonych komunistów, którzy zwłaszcza mocno dojeżdżali po wojnie rodowitych Ślązaków. Z tego też powodu podobno wiele osób sympatyzowało z Ruchem, ale jak było ciężko powiedzieć bo nijak nie idzie się dokopać do żadnych materiałów, relacji świadków w tym temacie.