Abrakadabra1410 pisze: 23.07.2023, 23:34
Celem tego konfliktu jest obrona Krymu, konkretnie Sewastopolu. Nie udało się w 2014 myśleli, że uda się w zeszłym roku. Wszelkie działania wojenne, jak sądzę są skierowane na to. Obecnie zainstalowani są rządzący zależni od USA, logiczne że Ruskim to nie na rękę.
Jednym z ... ale na pewno nie głównym celem. Ruscy mieli i mają różne pomniejsze cele dzięki którym mogą legitymizować to co tam robią przed swoim społeczeństwem, i różne tłumaczenia dlaczego tak a nie inaczej.
Jednak głównym celem było przeciągnięcie Ukrainy pod swoje władanie , no bo z roku na rok mieli coraz mniejsze wpływy, a Ukraińcy z powiedzmy podzielnego po połowie społeczeństwa po upadku bloku - na pro Ukraińskich i pro rosyjskich z czasem coraz bardziej jednak odcinali się od 'wielkiego brata'. A że ruscy nie mieli nic do zaoferowania poza propagandą ktorą karmią swoich obywateli, a Ukraińcy coraz bardziej spoglądali w stronę zachodu więc szli coraz bardziej na zwarcie. Pozatym USA zwietrzyla że Rosja w rzeczywistości jest kolosem na glinianych nogach i ich pierdolamento można wsadzić między bajki , więc momencie musialo paść na najwyższych szczeblach administracji USA przysłowiowe "sprawdzam".
Ruscy też powiedzieli swoje sprawdzam i srogo się przeliczyli, bo poza jednostkami nikt jednak nie witał ich chlebem i solą, tak jak myśleli że to się odbędzie. Jeszcze 20-30 lat temu by to przeszło, teraz już za późno. Ukraińcy się zjednoczyli jeszcze bardziej, jeszcze bardziej będą parli w stronę zachodu , i jeszcze silniej będą manifestować swoją niezależność , i to niewątpliwą zasługa tej inwazji i Rosjan którzy postawili wszystko na jedną kartę z braku obiektywnych innych argumentów, mogących podziałać na Ukraińców.